Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW

    IP: *.aster.pl 19.05.05, 13:02
    Zrobiłam to,bo byłam ciekawa.Teraz sama nie wiem co mam o tym myśleć.Śmiać mi
    się chce,ale i przeraża mnie w jakiś sposób myśl że to jakaś już choroba.A
    może hobby?
    No więc weszłam do tej łazienki i policzyłam perfumy.41 sztuk.
    14 z tego pochodzi od mojego faceta.
    I właśnie uświadomiłam sobie,że na każdych prawie większych zakupach MUSZĘ
    MUSZĘ kupić perfumy.Bo inaczej zatruję wszystkim życie,będę
    nieszczęśliwa,obrażę się i ogólnie będę bardzo skrzywdzona(Jeśli po wydaniu
    swojej kasy nie dostanę gratis flakonu od swojego Miłego-bo np.mi już nie
    starczyło,albo nie doszłam do perfumerii).
    Zauważyłam też,że czasami wszystkie pieniądze przeznaczam na kosmetyki.Perfum
    np nie mam już gdzie stawiać w łazience,więc kupuję balsamy zazpachowe
    (ostatnio Escada Rock In Ro).Jakieś peelingi do buzi(e.lauder,nivea
    young,clarins),kremy do różnych rodzajów cery(chociaż rodzaj mam jeden-
    mieszany),antyperspirantów(rexona,e.arden,clarins)kremy do stóp(chyba ze trzy
    scholl)oczywiście na celluit(babor,biotherm,clarins),na rozstępy,na biust
    (biotherm,aa)peelingi do ciała(avon,clarins).Aaa i szampony:Inebrya,So
    Blond,Biothetrm,Loreal.Odżywki-Lancome,kerastase,dove.I oczywiście balsamy do
    ciała nie pachnące-zwyczajne takie:vichy,nivea,clarins.Pomijam już wszelkie
    rzeczy kąpielowe,kosmetyki do malowania(jest ich mało,bo niewiele się
    maluję.Ale wszystko jes w kosmetyczce *2)I do zmywania-Lancome3in1i Jose
    Eisenberg.
    Podejrzewam że i tak nie napisałam wszytskiego.Wiem że są osoby zmywające
    twarz tonikiem Ziaja i smarujące się Niveą.Mi większość z tego potrzebna nie
    jest.Problemów z cerą np nie mam.Ale mając to wszystko czuję się
    bezpieczniejsza.Czy to jakaś choroba wojenna?
    P.S.Zapomniałam o kosmetykach do układania włosów....
    Obserwuj wątek
      • lumja Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW 19.05.05, 13:12
        sie przejmujesz;) ja tez mam tony kosmetyków, wydaję na nie chyba więcej kasy
        niz na ciuchy. Ale tak to lubię...
        • Gość: NADOBNA Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW IP: *.aster.pl 19.05.05, 13:17
          Ale dziwne jest to poczucie bezpieczeństwa gwarantowane przez coś,co w zasadzie
          w ogóle nie jest Ci potrzebne co?:)
          Jakoś mnie to zaniepokoiło.Gdyby w domu był pożar,to najbardziej martwiłabym
          się o kosmetyki.Jest tu trochę bardziej cennych rzeczy chyba,ale nie.Kosmetyki
          sprawa pierwszego rzędu.
          • lumja Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW 19.05.05, 13:40
            e, ja tam bym sie o nie nie matwiła, kupilabym sobie nowe;))
      • krowa_w_kropki Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW 19.05.05, 13:21
        Hehe, no skoro lubisz to czym się przejmujesz.
        Ja raczej więcej pieniędzy wydaję na kolorowe, bo lubię mieć dobry tusz,
        szminkę/błyszczyk i lakier do paznokci najchętniej Revlon, a cieni do powiek
        mam od cholery i jeszcze więcej, nie wiem po co, bo na co dzień prawie nie
        używam, a jeśli już to tylko szary. Co do pielęgnacyjnych, to mordę mam taką,
        że mogę ją pastą do butów wysmarować i też będzie OK. :)
        • Gość: NADOBNA Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW IP: *.aster.pl 19.05.05, 13:23
          A ja nie.W mojej kosmetyczce są dwa tusze do rzęs(bo ku.. wszystko musi być
          podwójne w mordę jeża),puder,dwa cienie ,puder brązujący i dwa błyszczyki.Sorry
          dwa pudry brązujące.Guerlian bo dobry i Sephora bo ma ładne pudełko:)
        • Gość: Oliwcia Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.05, 16:26
          Bez kometarza.
      • milla22 Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW 19.05.05, 13:24
        Gość portalu: NADOBNA napisał(a):

        > Zrobiłam to,bo byłam ciekawa.Teraz sama nie wiem co mam o tym myśleć.Śmiać mi
        > się chce,ale i przeraża mnie w jakiś sposób myśl że to jakaś już choroba.A
        > może hobby?
        > No więc weszłam do tej łazienki i policzyłam perfumy.41 sztuk.
        > 14 z tego pochodzi od mojego faceta.
        > I właśnie uświadomiłam sobie,że na każdych prawie większych zakupach MUSZĘ
        > MUSZĘ kupić perfumy.Bo inaczej zatruję wszystkim życie,będę
        > nieszczęśliwa,obrażę się i ogólnie będę bardzo skrzywdzona(Jeśli po wydaniu
        > swojej kasy nie dostanę gratis flakonu od swojego Miłego-bo np.mi już nie
        > starczyło,albo nie doszłam do perfumerii).
        > Zauważyłam też,że czasami wszystkie pieniądze przeznaczam na kosmetyki.Perfum
        > np nie mam już gdzie stawiać w łazience,więc kupuję balsamy zazpachowe
        > (ostatnio Escada Rock In Ro).Jakieś peelingi do buzi(e.lauder,nivea
        > young,clarins),kremy do różnych rodzajów cery(chociaż rodzaj mam jeden-
        > mieszany),antyperspirantów(rexona,e.arden,clarins)kremy do stóp(chyba ze trzy
        > scholl)oczywiście na celluit(babor,biotherm,clarins),na rozstępy,na biust
        > (biotherm,aa)peelingi do ciała(avon,clarins).Aaa i szampony:Inebrya,So
        > Blond,Biothetrm,Loreal.Odżywki-Lancome,kerastase,dove.I oczywiście balsamy do
        > ciała nie pachnące-zwyczajne takie:vichy,nivea,clarins.Pomijam już wszelkie
        > rzeczy kąpielowe,kosmetyki do malowania(jest ich mało,bo niewiele się
        > maluję.Ale wszystko jes w kosmetyczce *2)I do zmywania-Lancome3in1i Jose
        > Eisenberg.
        > Podejrzewam że i tak nie napisałam wszytskiego.Wiem że są osoby zmywające
        > twarz tonikiem Ziaja i smarujące się Niveą.Mi większość z tego potrzebna nie
        > jest.Problemów z cerą np nie mam.Ale mając to wszystko czuję się
        > bezpieczniejsza.Czy to jakaś choroba wojenna?
        > P.S.Zapomniałam o kosmetykach do układania włosów....
        *
        Nadobna, mozna wiedziec jakie sa wasze finanse, tzn. ile zarabia Twoj facet.
        Czy rodzice tez Ci daja forse na kosmetyki?
        • Gość: dagny Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW IP: 62.181.175.* 19.05.05, 13:27
          powtórzę się

          Z dobrobytu w dupach nam się poprzewracało
        • Gość: NADOBNA Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW IP: *.aster.pl 19.05.05, 13:29
          Obawiam się że część dziewczyn nie zniosłaby tego:)
          A tak poważnie to zarobki są bardzo wystarczające.Nie moje ,bo ja już
          wspominałam że jestem pasożytem.
          Myślę że nie wybaczonoby mi fakty przyznania się do sumy.I słusznie zresztą.
          • milla22 Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW 19.05.05, 13:33
            A ile wydajesz miesiecznie na kosmetyki Nadobna?
        • krowa_w_kropki Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW 19.05.05, 13:33
          Milla, jak ktoś z Radziwiłów pochodzi, to może sobie pozwalać, no nie? ;)
          Ja jestem taka, że wolę wydawać własne pieniądze, ale nie obraziłabym się,
          gdyby mój partner życiowy mi coś dorzucał na fatałaszki.
          • milla22 Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW 19.05.05, 13:38
            Krowko, a skad wiesz ze nadobna Radziwillowa jest?
            • krowa_w_kropki Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW 19.05.05, 13:41
              Nie Radziwiłłówna a Radziwiłówna. Wątek Lali Paryżanki: JEZYKI OBCE którymi
              władam.
              • milla22 Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW 19.05.05, 14:04
                krowa_w_kropki napisała:

                > Nie Radziwiłłówna a Radziwiłówna. Wątek Lali Paryżanki: JEZYKI OBCE którymi
                > władam.
                W US mowia RADZIWILL
                • krowa_w_kropki Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW 19.05.05, 14:08
                  U nas też mówią Radziwiłł, bo tak się nazywali :) Ale ja się trzymam tego co
                  napisała Nadobna i nie chce mi dziewczę nadobne odpisać, czy to jakiś inny,
                  nieznany, arystokaratyczny ród był, czy też jednak chodzi o TYCH Radziwiłłow ;)
                  Nadobna tylko się nie obrażaj, ja nie złośliwie. Tamten wątek mnie ubawił jak
                  żaden :)
                  • milla22 Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW 19.05.05, 14:27
                    krowa_w_kropki napisała:

                    > U nas też mówią Radziwiłł, bo tak się nazywali :) Ale ja się trzymam tego co
                    > napisała Nadobna i nie chce mi dziewczę nadobne odpisać, czy to jakiś inny,
                    > nieznany, arystokaratyczny ród był, czy też jednak chodzi o TYCH
                    Radziwiłłow ;)
                    > Nadobna tylko się nie obrażaj, ja nie złośliwie.

                    Tamten wątek mnie ubawił jak
                    > żaden :)
                    A co Nadobna cie ubawila, ze jest Radziwilowna z jednym "l". Nieladnie
                    kolezanko. Dostaniesz w kropki!
                    • krowa_w_kropki Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW 19.05.05, 15:45
                      Tylko nie w kropki, tylk nie w moje bordowe kroooopki ;)
                      Nadobna nie, tu się akurat czepnęłam tak sobie, ubawiły mnie "rodowody" i posty
                      richelieu.
      • bez_mapy Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW 19.05.05, 13:28
        Escada Rockin' Rio to moje nowe odkrycie (tak na marginesie).
        • Gość: NADOBNA Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW IP: *.aster.pl 19.05.05, 13:30
          Moje najnowsze to Armani White Notes.
          Rio ma taki fajny letni-jeżynowy zapach:)
          • krowa_w_kropki Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW 19.05.05, 13:37
            Ja kiedyś chorowałam na Priscillę Presley Summer Cośtam i nie mogłam tego
            nigdzie znaleźć. Jak już było dostępne to mi się przestało podobać.
            • eirenne Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW 19.05.05, 14:30
              A wymyśliłam sobie zakup My Manifesto, bo spodobała mi się reklama w TV. Ale
              okazało się, że jest okropne. Buuu
        • papryczka_ag Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW 19.05.05, 13:39
          Zaczęłam używać jakis czas temu, a potem wszyscy zaczęli tym pachnieć i
          zrezygnowałam :((
      • Gość: Koko Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.05, 13:41
        Ja tam tez wydaje sporo kasy na kosmetyki-te mniej lub bardziej potrzebne ale
        staram sie je zuzywac na biezaco-szlag mnie trafia jak sie tak bezczynnie
        walaja po szufladach-perfum mam zaledwie trzy falakony a i tak uzywam jednych-
        ostatnio dior cherie czy jakos tak,planuje jeszcze kupic moschino in
        love.Ogolnie lubie kupowac kosmetyki-niewazne czy sobie czy narzeczonemu-mimo
        iz on w ogole nie docenia moich staran;)i moze to glupie ale wszystko co
        drozsze wydaje mi sie lepsze-kremy najbardziej lubie clarisa,kolorowke mam
        prawie wylacznie diora do wlosow rene furterer itpitd.I kazda wizyta w jakiejs
        galerii konczy sie przewaznie w douglasie;))
      • vic_vic Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW 19.05.05, 13:52
        Nadobna z tego da się wyleczyć. Ja właśnie się leczę ;) Jakiś czas temu robiłam
        porządek w kosmetykach i odkryłam, że połowy nie używam bo np. zapomniałam, że
        je mam. Niektóre niemalże nieużywane były przeterminowane, inne kupione
        podwójnie - tak na zaś, jakby mieli je wysprzedać, jeszcze inne kupione bo
        akurat była okazja albo na promie bo taniej. Z bólem serca wywaliłam te,
        których nie używałam i obiecałam sobie, że koniec z łańcuchowych kupowaniem
        kosmetyków. Ciągle mam dużo, ale już nie przybywa ich w zawrotnym tempie.
        Wkrótce się przeprowadzam i w łazience muszę pomieścić kosmetyki moje i mojego
        faceta - metraż łazienki mnie ogranicza i dobrze! najtrudniej jest mi pozbyć
        się nawyku masowego kupowania perfum, tak na oko aktualnie mam 15 flakonów, w
        tym jeszcze kilka oryginalnie zamkniętych (ok, do Ciebie mi daleko :)) i korci
        żeby kupić nowe :p
      • Gość: Koko Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.05, 14:00
        Tak sobie mysle ze u mnie te perfumy przekladaja sie na blyszczyki-tych akutar
        nigdy za wiele a wszystkie w podobnych kolorach-delikatny bez albo roz
        ewentualnie bezbarwne;szmineczki tez lubie-najbardziej estee lauder bo cudownie
        pachna;)
        • Gość: ciekawa Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.05, 14:03
          A skąd wy bierzecie pieniądze na te wszystkie kosmetyki?
          • milla22 Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW 19.05.05, 14:07
            No wlasnie, wszystkie sie tu domagaly katalogu Avonu mailem, a wychodzi na to,
            ze kupuja gornopolkowe.
            • eirenne Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW 19.05.05, 14:08
              Gramy na wyścigach- tak robi cały hajlajf:P
              • krowa_w_kropki Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW 19.05.05, 14:11
                Zawsze mam wtedy pretekst, żeby sobie kupić nowy kapelusz. Teraz chcę taki jak
                miała Camilla na własnym ślubie ;)
          • Gość: Koko Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.05, 14:24
            a cos ty taka ciekawa??Ja to akurat pracuje:))
      • eirenne Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW 19.05.05, 14:02
        Ja przesadzam tylko z balsamami do ciała:)
      • magdzie Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW 19.05.05, 14:05
        jesli chodzi o kosmetyki pielegnacyjne---mam dokladnie to samo

        miliardy ich jest...i brak miejsca na ich trzymanie
        co do perfum to jestem okrutnie wymagajaca i nie mam nigdy wiecej niz 5 zapachow...
      • Gość: zuzaba Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW IP: *.softlab.gda.pl 19.05.05, 14:10
        Zastanawia mnie, jak to jest możliwe, że podoba Ci się 41 zapachów?
        Ja, jak się przywiążę do jednego to na baaardzo długo i choć wącham i wącham,
        to nic, zupełnie nic, mi sie nie podoba. No, może od biedy jeszcze jeden.
        I one wszyskie Ci się podobają tak samo?
        • vanillaice Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW 19.05.05, 16:52
          Ja mam też mam fioła na punkcie perfum ( mam e tej chwili tylko 15 flakonów )i
          w związku z tym zawsze jak mam jakiś niespodziewany przypływ gotówki ląduję w
          Duglasie. Jakieś dwa tygodnie temu zakupiłam Sicily DG i jestem zachwycona.
          Lubię też pachące żele pod prysznic i balsamy do ciała najlepiej o zapachu
          kokosu lub wanilii. Kolorówka w granicach rozsądku 2 tusze do rzęs, cienie
          głównie w kolorach zieleni, brązów i złota głównie L'Oreal, 2 podkłady ( jeden
          jaśniejszy, jeden ciemniejszy ) Avonu, poder brązujący w kulkach też avon,
          około 12 pomadek rożnej maści i firm, mleczko do demakijażu i kremy rozsądnych
          ilościach - zużywam i kupuję nowy. W chwili obecnej jest to Happyderm L'oreala
          do cery mieszanej. Szampony i odżywki - w zapasie po 1 butelce....:).
        • Gość: NADOBNA Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW IP: *.aster.pl 20.05.05, 18:04
          Coś Ty.Podobają mi się w sklepie.Większości nie używam.Ale jak miałabym oddać
          to chyba by mnie skręciło
      • klarak Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW 19.05.05, 18:51
        ja kiedys co wyszlam z domu, to wracalam z nowym cieniem do powiek (lubie
        kolorowe kosmetyki), ale wyleczylam sie. jedyna korzysc, to ze od kilku lat nie
        musze kupowac nowych, bo mam jeszcze tone z tamtych czasow ;) teraz juz mi
        szkoda kasy na kosmetyki w nadmiernych ilosciach, kupuje tylko to, co akurat mi
        sie konczy, i jest mi z tym stanem baaardzo dobrze...
      • Gość: ANETA Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW-DO NADOBNEJ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 13:40
        NADOBNA, ALE TY PUSTA JESTES...
        TAK SOBIE CZYTAM TE POSTY I CZASEM NA CIEBIE TRAFIAM I PRZYKRO MI TO
        STWIERDZIC, ALE TY CHYBA MASZ JAKIS KOMPLEKS BRAKU AKCEPTACJI...
        ZAKLADAJAC ROZNE DZIWNE POSTY SZUKASZ U LUDZI POTWIERDZENIA,DOWARTOSCIOWANIA...
        O! WIEM JAKISZ MASZ PROBLEM-NIE JESTES DOWARTOSCIOWANA.
      • Gość: Koko Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.05, 13:44
        Aneta,a ty to czasem nie zazdroscisz??
        • Gość: ANETA Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 13:50
          KURCZE, KOKO, WIEDZIALAM, ZE JAK TAK NAPISZE TO ZOSTANE O TO POSADZONA, DLATEGO
          NIE KOMENTOWALAM WCZESNIEJ , TYLKO TERAZ TEN PIERWSZY RAZ...
          I NIE DLATEGO, ZE ZAZDROSZE, BO ONA COS TAM POWYMIENIALA CO MA-PO PROSTU U TEJ
          PANNY RZUCA SIE W OCZY BRAK DOWARTOSCIOWANIA-ZAKLADANIE JAKICHS POSTOW W STYLU
          CO SADZIECIE, JAK WYGLADAM ITP...
          BRAK AKCEPTACJI...
          • Gość: Koko Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.05, 13:59
            No to moze ty tak to odbierasz(choc nie wierze ze nie ma cienia zazdrosci).Ja
            tam akurat lubie takie babskie gadanie o niczym;juz z zalozenia forum moda nie
            jest czyms szczegolnie ambitnym i gornolotnym-no to o czym mamy tu pisac?????
            • cassandrafr Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW 20.05.05, 14:03
              Biedactwo, koko, ktore mi dosrywa, ze nie pisze ambitnie i gornolotnie z Paryza.
              • Gość: Koko Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.05, 14:14
                Ty a w ktory momencie tak ci niby dosralam??i moze sie zdecyduj jak sie
                przedstwiasz a nie za kazdy razem inaczej sie podpisujesz.I o co ci konkretnie
                chodzi??bo nie za bardzo nadazam.No i po co jeszcze dodajesz ze z Paryza
                piszesz,czy to twoim zdaniem cos zmienia??
              • Gość: Aneta Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 14:15
                No to Koko wyobraz sobie, ze nie ma tu cienia zazdrosci-najwyrazniej kazdy
                sadzi podlug siebie...
                I wyobraz sobie, ze tez lubie pogadac o babskich rzeczach, ale nie zwrocilam
                uwagi na Nadobna za to, co ona ma, a czego nie, a po prostu na razace,
                rzucajace sie w oczy szukanie akceptacji...
              • Gość: Koko Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.05, 14:21
                Aneta,cassandra bo nie wiem jak do ciebie mowic-a powiedz dlaczego co wypowiedz
                to sie inaczej podpisujesz????
                • Gość: Aneta Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 14:25
                  Koko, chyba mnie z kims pomylilas.To jest moja pierwsza wypowiedz na tym forum!
                  I z gory mowie, ze nie bajeruje...
                • krowa_w_kropki Do Koko 20.05.05, 14:27
                  Przecież Cassandrafr to LA PARISIENNE. Nie wiedziałaś?
                  • Gość: Koko Re: Do Koko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.05, 14:31
                    Taaaaaa??????no co Ty??!!cassandra=la parissennne??a ile ona ma jeszcze tych
                    pseudonimow??no bo tej cassandry to jakos nie skojarzylam ale o paryzewiance to
                    juz dawno wiedzialam ze niepoczytalna jest;))
                    • Gość: Aneta Re: Do Koko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 14:33
                      No więc oczyszczono mnie z zarzutow :-)
                      Kazdy ma prawo do bledow.
                      • Gość: Aneta Re: Do Koko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 14:36
                        Nie Koko, Aneta to Aneta, to ja jestem i nikt inny :)
                  • cassandrafr Re: Do Krowki 20.05.05, 14:56
                    Madra krowka, jak jestem w robocie to sie loguje. Mam tylko dwa nicki
                    cassandrafr i nie zalogowny LA PARISIENNE. Ide bystro sie zlogowac, bo ktos mi
                    ukradnie moj piekny nick.
      • Gość: Koko Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.05, 14:34
        No bo teraz to i chyba za anete robila;)cos mi sie wydaje ze sie z rozpedu
        zapomniala wylogowac bidula:))
        • Gość: Aneta Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 14:38
          Na szczescie nikt sie pode mnie nie podszywal.Pozdrawiam wszystkich !
      • Gość: Koko Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.05, 14:38
        No dobra,na te chwile moge ci uwierzyc;))
      • Gość: Aneta Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 14:39
        A gdzie Nadobna?
        Nie pogada ze mna?Myslalam moze ze cosik zakwestionuje... :-(
        • krowa_w_kropki NADOBNA gdzie jesteś? 20.05.05, 14:44
          Nadobna uciekła z własnego wątku i poszła liczyć kosmetyki ;)
          Lubię ją.
        • Gość: Aneta Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 15:02
          A ja mysle ze Nadobna przezywa cios, jaki jej zadalam i teraz intensywnie
          obmysla jakas trafna riposte, aby mi dowalic w stylu-po co krytykujesz innych,
          jak nie chcesz, to tu nie wchodz, nie bede sie znizac do Twojego poziomu, hehehe
          I am impatient!!!
          • papryczka_ag Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW 20.05.05, 15:04
            wątpię żeby się przejęła jakos szczególnie... nie ma czym
            • Gość: Aneta Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 15:05
              Ano nie ma...
      • Gość: Aneta Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 15:06
        A Ty co? Nadobna jestes?
        • Gość: ika Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW IP: *.net 20.05.05, 15:29
          Nie uwierzycie,ale w całym życiu nie zużyłam nawet 10 jakichkolwiek kremów.Z
          kremem na twarzy nie zasnę,czuję się brudna.Tak samo balsamy do ciała.Mam 52
          lata i mam tylko małe zmarszczki w kącikach oczu.Nie wierzę w działanie tych
          wszystkich środków.Ale np. nigdy nie opalam skóry.
          • Gość: dagny Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW IP: 62.181.175.* 20.05.05, 16:21
            Wierzę Ci. Moja mama też tak ma i jest piękna.
            • Gość: NADOBNA Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW IP: *.aster.pl 20.05.05, 18:10
              Jestem jestem!Ufff.Całą noc przepiłam a w dzień się kurowałam.Aneto!No pewnie
              że czuję się niedowartościowana.Jak pytam swojego faceta jak wyglądam to mówi
              że nie ma czasu:)No to tutaj przyłażę Radziwiłł jeden(prababka klnie mnie z
              góry)i pogadam sobie co by się taka Aneta jedna zbulwersowała.A tak na
              przykład:)
              • Gość: NADOBNA Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW IP: *.aster.pl 20.05.05, 18:19
                Ach..Aneta !Mówisz że jestem pusta?I masz rację!
                Wygrała Pani maluch!
                (Kiedyś przejeżdżając nie wiem gdzie-w każdym razie gdzieś tam,po drodze był
                napis na wielkiej hali"produkcja pustaków".Powiedziałam wtedy do swojego
                chłopaka że tam się urodziłam.I wiesz bawiło mnie to bardzo:) )
                • Gość: NADOBNA Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW IP: *.aster.pl 20.05.05, 18:19
                  Jakie czlowiek glupoty na kacu gada...
                  • wildorchid Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW 20.05.05, 18:45
                    nadobna a nie wstyd tak zerowac na facecie,co:)
                    pozatym niezmiernie frapuje mnie czy to chlopak czy facet w koncu bo raz tak
                    raz tak piszesz-otoz juz wyjasniam-jesli facet to kojarzy mi sie z gosciem po
                    40tce czyli standart,starszy gosc funduje sobie maskote.natomiast chlopak-ma
                    dzianych starych i oboje pasozytujecie.?zaiste ciekawe.
                    co do kosmetykow-no coz powiem tyle ze nie widze problemu.ja robie jeszcze
                    lepiej,oraz laduje na siebie takie tony balsamow maseczek ect ze mama mnie
                    straszy alergia na te wszystkie cuda.
                    nie mysl ze jestem zlosliwa,no moze troche,mnie z kolei nadziani starzy
                    utrzymuja moze jest to o tyle mniej klopotliwe ze w podziece za Chanel nie
                    musze przed nikim rozkladac nog.
                    • umaa Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW 20.05.05, 18:54
                      wildorchid napisała:

                      > z mama.zawsze mi dobrze doradzi,kupi co zechce a potem idziemy do kawiarni na
                      > pyszna kawe albo ciacho.to nasz rytual:)jeszcze sie nie zdarzylo zebym
                      chodzac
                      > z nia wyszla ze sklepu z pustymi rekami-albo kosmetyki albo ciuchy.czasem
                      idzie
                      >
                      > kupic cos sobie,mierzymy cos tam kazda i nagle dochodzi do wniosku"ale ci
                      > slicznie w tej sukience-bierzemy.przymierz jeszcze...."
                      > tato dostaje nerwicy po 5 min ,z nim nie ryzykuje:))
                      > z kolezankami to chodze godzinami i konczy sie na marudzeniu albo
                      krytykowaniu.
                      > z facetem-nie ma czasu wiecznie,daje mi pieniadze albo karty kredytowe.odkad
                      > wladowal mi sie do przymierzalni [bielizny:)]w wiadomych celach niekoniecznie
                      > go zapraszam...:)
                      > a sama szczerze mowiac nie lubie kupowac-musze to musze ale wole z kims
                      • wildorchid Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW umaa bu-ha-ha 20.05.05, 23:15
                        no i co chcialas tym udowodnic modelko od siedmiu bolesci/co masz ciagle czas
                        zeby w necie siedziec buhaha.
                        tylko mi tu nie wypisuj bredni o swoich domniemanych zajeciach,ja osobiscie
                        tego nie kupuje,smieszysz mnie.agencyjka da ci popracowac nad jakims
                        zleconkiem,lazisz jak typowy wieszak i slinisz sie na castingach.imponowac to
                        mozesz tutaj,panienkom ktore w zyciu nie widzialy glossy na oczy albo liznely z
                        Gali cos niecos.
                        dobry znajomy ojca jest wlascicielem duzej warszawskiej agencji,co za zabawne
                        historie sie slyszy:D
                        no i co bo dalej nie panimaju-napisalam ze starzy mnie utrzymuja,zgadza sie?ze
                        facet jak chce to mi kupuje ale nie siedze U NIEGO w kieszeni a raczej w
                        rozporku,nie jestem UZALEZNIONA od takiej formy finansowania.jak nadobna.
                        on mi daje kase zeby mi zrekompensowac to ze nie idzie ze mna na zakupy bo JA
                        nie chce.czy ty umiesz w ogole czytac?
                        zreszta wcale tej kasy az tak nie potrzebuje ,moje kieszonkowe to srednie
                        krajowe-nie napisze ile.
                        aha i juz wiem ze umiesz korzystac z wyszukiwarki,strasznie mi zaimponowalas
                        hahaha.ja moge zrobic to samo.
                        idz napij sie drinka,moze twoj "maz"[boszzz co za pretensjonalna maniera
                        nazywac tak gacha]cie zaspokoi.
                        • Gość: NADOBNA Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW umaa bu-ha-ha IP: *.aster.pl 21.05.05, 00:01
                          Jesteś okropna.Wstrętna.Nie jest mi wstyd że utrzymuje mnie facet,nie jest mi
                          wstyd że jestem PANIą domu a Jej jak sądzę nie jest wstyd że jest modelką.
                          Tobie powinno być wstyd.Za to że jesteś taka powierzchowna.Bo to jest właśnie
                          puste.Ocenianie ludzi po stylu życia jaki prowadzą,a jaki faktycznie nie
                          krzywdzi innych.Wiesz,jest mi przykro po przeczytaniu Twojego listu.Ale nie
                          zloszcze sie na Ciebie.Bo jestes po prostu zwyklą świnią i tyle.Cześć
                          • Gość: NADOBNA Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW umaa bu-ha-ha IP: *.aster.pl 21.05.05, 00:03
                            I jeszcze jedno.Rozkładam nogi przed swoim mężczyzną kiedy tylko mam
                            sposobność.Bo moje życie seksualnejest bardzo unormowane co Ciebie zapewne
                            dziwi,lub uważasz to za sprośność.
                            • wildorchid Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW umaa bu-ha-ha 21.05.05, 00:21
                              ojojoj bo wypadasz z roli zdystansowanej panienki ktora tak milutko odpowiada
                              na kazdy post i taka jest zabawna.jak Schnappi das kleine Krokodil:DD
                              widzisz ja tez lubie rozkladac nogi ale ,jakby ci to powiedziec,robimy to w
                              innym stylu.ty sie ordynarnie sprzedajesz,ja mam czysta przyjemnosc bo NIE
                              ZALEZE od humoru pana X i jego Mastercard .moi starzy nie maja pojecia co ze
                              mnie za ziolko,do glowy by im nie przyszlo ze taka panienka z dobrej[baaaardzo
                              nawet]rodziny potrafi cos takiego robic.spalam juz z kolegami ojca,ale roznica
                              miedzy nami jest zasadnicza-powtarzam-nie robie tego zeby dostac Rockin'Rio
                              [passe passe]albo zeby wyplakac w perfumerii 41 perfumki.
                              od tego mam karte tatusia.
                              widzialam juz nie raz takie panienki,swoje rowiesniczki albo prawie nota
                              bene,jak rozpaczliwie czepialy sie naszych znajomych z kaska i probowaly dostac
                              do ,ze tak ujme,naszego swiatka.zenada taki widok serio.
                        • umaa Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW umaa bu-ha-ha 21.05.05, 09:40
                          coz moze nie umiem, czytac, brakuje mi wyksztalcenia

                          czas na siedzene w necie mam, bo moja droga nie mam sie do kogo odezwac po
                          pracy, nie znasz mnie wiec mnie nie oceniaj

                          owszem wypilam kilka drinkow wieczorem "maz" mnie nie zaspokoil bo go tu nie ma.
                          • wildorchid Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW umaa bu-ha-ha 21.05.05, 20:13
                            Umaa jestes slodka:))serio.
                            a ty mnie znasz aby oceniac?chyba tez nie.
                            w kazdym razie zakopuje topor ze swej strony.papatki.
                            ps dzisiaj to ja jestem nieco naczochrana jak to sie malowniczo mowi,ot men nr
                            2 rozgrywa jakis meczyk a ch... mu w .... a ja sama w wielkiej chacie,starzy
                            wybyli na impre.
                            nadobna zabko wyluzuj
                            • Gość: NADOBNA Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW umaa bu-ha-ha IP: *.aster.pl 21.05.05, 23:59
                              hum....
      • bez_mapy Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW 21.05.05, 00:12
        Obie jesteście żałosne.
        • bez_mapy Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW 21.05.05, 00:14
          Do było do Wildorchid (mega żałosna) i Ummy, która wkłada tyle wysiłku w
          odpowiedź na taki beznadziejny post.
          • Gość: NADOBNA Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW IP: *.aster.pl 21.05.05, 00:22
            Powiedz mi Bez Mapy dlaczego ludziom tak przeszkadza to,że prowadzisz inny tryb
            życia niż oni?
            Podobno nie przez zazdrość.Więc przez co?
            • wildorchid Re:ja nie bez mapy ale odpowiem sobie rzepke skrob 21.05.05, 00:31
              o nie blagam-tylko nie internetowa wunderwaffe numero uno czyli posadzenia o
              zazdrosc .nie badz smieszna nadobna joanno.
              ty prowadzisz inny tryb zycia?????jestes sztampa do kwadratu.a zwlaszcza twoj
              finansowy uklad.od zarania dziejow to bardzo popularny model,cos ci sie
              pomylilo.
            • Gość: shattered glass Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.05, 00:31
              a co to za roznica, czy utrzymuje kogos facet czy ojciec? Tak czy inaczej sie
              jest na czyims utrzymaniu. Wiec jak mozna twiedzic, ze sie jest lepszym, bo sie
              korzysta z tej czy innej formy bycia utrzymanka?
              Kazdy niech zyje jak chce, ale niech nie krzywdzi innych.
              Wiec powstrzymajcie sie od oceniania innych ludzi, nikt nie jest bez skazy i
              dlatego nie ma prawa, by uwazac sie za lepszego od drugiego. Troche pokory...
              pozdrawiam.
              • wildorchid Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW 21.05.05, 00:37
                ojejku no dobrze nie wiem co sie tej dziewuszyny czepiam,nio nie ma
                obiektywnego powodu.
                nie wiem czy to samo czy ktos cie przeleci i rzuci stowke na kosmetyk czy kupi
                cos bo jest zaslepiony rodzicielska miloscia
                dla mnie to nie to samo niestety.
                to tak jakby porownac np.Rosati do prostytutki.obie sa utrzymywane.jedna przez
                nadzianych starych druga przez facetow.
                to samo?
                I doubt.
                • Gość: NADOBNA Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW IP: *.aster.pl 21.05.05, 00:40
                  Ale dlaczewgo wkładasz główkę w dupy innych?
                  Obraża mnie to co mówisz.Mimo że jesteś dla mnie nikim.To nigdy nie jest
                  przyjemnie czytać/łyszeć takie toto.
                  Czy ja Ciebie kiedykolwiek obraziłam?
                • Gość: shattered glass Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.05, 00:42
                  coz, sadze ze niejedna prostytutka jest znacznie sympatyczniejsza od
                  rozpuszczonej i zmanierowanej panny R.
                  Prostytutka przynajmniej ciezko pracuje na swoje utrzymanie, a ktos typu Rosati
                  nie.
                  a serio - czy w ten sposob chcesz sie dowartosciowac? Wykrzykujac, ze jestes
                  lepsza od utrzymanki faceta? To ile kobiet - niepracujacych zon i pan domu - to
                  wg Ciebie dziwki? Bo to czy zwiazek jest zalegalizowany czy nie, to zadna
                  roznica. Obrazasz w tym momencie wiele osob.
            • bez_mapy Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW 21.05.05, 00:33
              Nie wiem, Nadobna, skąd się takie wredne babsztyle biorą -krzykliwe zazdrosne
              frustratki, które za wszelka cenę chcą komus dowalić. Ale ja z takimi nie mam
              zamiaru się wdawać w rozmowę. Olewka totalna.

              P.S
              Obnoszenie się bogatymi rodzicami, a negowanie kobiet zajmujacych się domem i
              żyjacych z pensji faceta to szczyt hipokryzji.
          • wildorchid Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW 21.05.05, 00:27
            znowu cie wszedzie pelno kurduplu z obsesja linkowania?
            myslisz ze obchodzi mnie twoja opinia,internetowy anonimie?
            i nie nadymaj sie tak bo ci cycki z Polanicy pekna:DD
            btw tez sobie wybralas klinike,w Polsce haha.coz jak dla kogos 10tys peelenow
            to szczyt mozliwosci..wygodnie sie nosza:D
            jak na 25 letnia kobiete to ty jestes mega zalosna zabko-nie mysl ze sie nie
            pamieta twoich wczesniejszych bluzgow i wystepow
            • Gość: shattered glass Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.05, 00:34
              osz matko, ale Ty dzis kipisz jadem...
              ja tez mialam niezbyt dobry dzien, ale zeby tak... polecam neospazmine i dlugi
              sen.
              pozdrawiam.
            • Gość: NADOBNA Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW IP: *.aster.pl 21.05.05, 00:35
              Kurdupel slyszysz?jestes kurdupel:)
              Bez Mapy a wiesz jak to się nazywa?:)
              Żółć
              to co zalewa i kur wa spać nie daje.
              Wildorchid aż z ciebie cieknie ta żółć.Za co się wściekasz?Masz prawo nie lubić
              postów moich,Mapy czy kogokolwiek innego.Ale kto Cię upoważnił do tego aby nas
              obrażać?Czy ktoś to wcześniej zrobił?Sama się upoważniłaś.Pewnie że tak.Ale
              postaraj się nie obrażać nie szkodzących Ci ludzi.
              To świadczy tylko o Tobie.
              • bez_mapy Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW 21.05.05, 00:41
                Ale w sumie żal mi tej panny -strasznie musi być nieszczęśliwa... Tak się
                wściekać na jakieś anonimowe osoby? :D To nie jest normalne...
                • Gość: NADOBNA Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW IP: *.aster.pl 21.05.05, 00:42
                  Zaraz mi powie że jestem zakałą narodu.Jak dworzec centralny dla Warszawy:)
                • Gość: NADOBNA [...] IP: *.aster.pl 21.05.05, 00:45
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • wildorchid Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW 21.05.05, 00:46
                boszzzzzz zapomnialam dodac o kipieniu jadem to zaraz po zazdrosci ulubiona
                bron kwoczek.ah jej rzeczywiscie prawda boli.
                kobieto co ja mam cie lubic czy nie,ty i twoje posty sa tak egzaltowane i
                pretensjonalne jak z Mniszkowny,tyle zauwazylam-polemizuje z twoim stylem
                zycia,a ze tak a nie inaczej-naprawde jestes taka pszczolka niewinna ktora nie
                umie przyjac tego ze nie kazdy bedzie dla ciebie milutki nawet bez powodu?
                szukanie sprzymierzencow[bez mapy slyszalas,no slyszlas jestes kurdupel]
                swiadczy tylko o twojej slabosci.
                zal mi ciebie bo chociaz sie zgrywasz niemilosiernie to g... wiesz o zyciu i
                nie raz cie kopnie w 4 litery.
                mam prawo nie lubic pazernych prowincjonalnych panienek bo zdazylam sie
                napatrzyc na ich zalosne podrygi wokol portfeli znajomych.
                a teraz koncze,meczace jestescie i jednostajne w tym solidarnym napadaniu na
                jedna osobe.
                • bez_mapy Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW 21.05.05, 00:50
                  Ty pierwsza zaczełaś.
                  P.S
                  Racja, idź lepiej spać, bo się mamusia zdenerwuje i ci nie kupi bluzeczki...
                  A swoja drogą, mamusia wie, jaką ma nerwową córeczkę?
                • Gość: NADOBNA Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW IP: *.aster.pl 21.05.05, 00:53
                  gÓwno wiem o życiu.I co mam Ci powiedzieć?Że wiem zajebiście dużo?
                  Życia uczą troski.Przyjemności rozleniwiają,uczą stagnacji.Chesz zrobić z
                  siebie więc ofiarę tyle wiedzącą o życiu?
                  W ustach każdej forumki zabrzmiałoby to tutaj źle"nic nie wiesz o życiu"Bo się
                  nie znamy.Nie grzesz.Co człowiek to historia i nie masz pojęcia jak ja
                  znalazłam się w miajscu którym jestem,tak samo ja jak nie wiem co działo się u
                  ciebie.To Twoje życie i ja nie zamierzam go oceniać.Czy wiele przeszłaś,czy
                  mało.Czy żyjesz pobożnie,czy nie.Czy zgodnie z konwenansami,zasadami
                  społecznymi,czy na opak.To nie moja działka,więc proszę nie wchrzaniaj się na
                  moją.
                  I oczywiście boli mnie kiedy ktoś jest nieprzyjemny bez powodu.Chociaż nic nie
                  dzieje się bez przyczyny.Więc powtórzę się.Jeśli mnie nie lubisz to albo mnie
                  zignoruj albo wyraź swą zafajdaną opinię w nieco batrdziej przystępny
                  sposób.Nie rób chamówy
                • Gość: shattered glass Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.05, 00:54
                  chwila, napadlas to chyba Ty. Nie ma tu mowy o polemice, to byl atak.
                  I naprawde kipisz jadem, przeczytaj sobie jutro swoje posty - jak ochloniesz.
                  Kazdy dostanie od zycia w zadek i jest tego mniej czy bardziej swiadom. I nie
                  potrzebuje Twojego oswiecania, uwierz.
                  Jesli zloszcza Cia panienki krecace sie kolo portfeli Twoich znajomych, to moze
                  zacznij pracowac nad nimi, aby wiedzieli jak rozpoznac takie potwory.
                  Mozesz kogos nie lubic ale czemu zaraz kogos tak bezwzglednie oceniasz?
                  • Gość: NADOBNA Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW IP: *.aster.pl 21.05.05, 00:59
                    Tym pozytywnym akcentem mówię dobranoc:)
            • bez_mapy Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW 21.05.05, 13:29
              Tylko, że moje "bluzki" są pół-żartem, pół-serio, z przymrużeniem oka, a ty tak
              się zacietrzewiłaś, że aż mi się śmiać zachciał, jak sobie ciebie w tym
              momencie wyobraziłam: wybałuszone gały, zaciśniete usta -jak Macierewicz na
              posiedzeniu Komisji Śledczej:D Rozbawiłaś mnie.
      • kochanica-francuza Jako dyżurna kompulsywna tego forum 22.05.05, 01:00
        bywająca na Nerwicach,diagnozuję uzależnienie i lekką komp;ulsywność,o tu:


        bo ku.. wszystko musi być
        podwójne
        • Gość: buka Re: Jako dyżurna kompulsywna tego forum IP: *.77.classcom.pl 23.05.05, 21:50

          mialam widzenie:

          otoz w domu Nadobnej rzeczywiscie wybucha pozar, Nadobna, jak juz wspomniala, nie ratuje ani
          platynowej karty visa, ani ulubionego komputera, czy zegarka cartier, rzuca sie aby uratowac swoje
          2000 kosmetykow.
          Choc dym maci jej wzrok, dzielnie przedziera sie do polki z 41 flakonami perfum,(choc tak naprawde
          wcale ich nie lubi) zadziera spodnice i wrzuca do niej wszystkie jednym mistrzowskim ruchem reki.
          Niestety, w tym momencie jezyki plomieni dosiegaja produktow do stylingu wlosow - na ktorych
          wyraznie pisze: nie podgrzewac i nie przekluwac. Pianki i lakiery wybuchaja jeden po drugim jak
          granaty, fala uderzeniowa przewraca Nadobna, ktora lekko osmolona juz byla u drzwi.
          Pada jak dluga na ziemie, a szklane flakony pekaja z hukiem. Poniewaz byly to glownie eau de parfum
          (wysoki % alkoholu) wszystko w sekundzie staje w ogniu. Z daleka slychac syreny strazy pozarnej.
          Niestety,za pozno.
          Kiedy bogaty narzeczony wraca do domu, zastaje tylko czarna kupke popiolu ktora z nieznanych mu
          powodow zalatuje Rockin' Rio.

          • kate-gun Re: Jako dyżurna kompulsywna tego forum 23.05.05, 22:50
            dziewczyny piszcie dalej plisss!! :D:D:D
            ale pojazdy heheheh

            swoja droga wyobrazam sobie jak ty musisz wygladac bez tych 2000 kosmetykow :>
            • kochanica-francuza Re: Jako dyżurna kompulsywna tego forum 23.05.05, 22:50
              kate-gun napisała:

              > dziewczyny piszcie dalej plisss!! :D:D:D
              > ale pojazdy heheheh
              >
              > a ja się wcale nie śmiałam
              • kate-gun Re: Jako dyżurna kompulsywna tego forum 23.05.05, 23:19
                kwestia odmiennego podejscia do tematu kochanico
                uwielbiam to - wróciwszy do domu po ciezkim dniu, poczytac sobie jak jakies
                panny znow sie pozarly na forum
                ale ze mnie degeneratka ;)
                O tempora, o mores!
                • kochanica-francuza Re: Jako dyżurna kompulsywna tego forum 24.05.05, 13:12
                  kate-gun napisała:

                  > kwestia odmiennego podejscia do tematu kochanico
                  > chodziło mi o to,że ja pisałam serio
                  • kate-gun Re: Jako dyżurna kompulsywna tego forum 24.05.05, 13:23
                    kochanica-francuza napisała:
                    > > chodziło mi o to,że ja pisałam serio

                    to chyba oczywiste
                    tak jak to, ze ja rowniez pisze serio

      • Gość: uka Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 11:17
        Z pewną nieśmiałością proponuję hapyend.W.w ratuje przystojny strażak-odchodzą
        niczym Hayek i Banderas* pośród języków ognia.A Pan od karty dostaje wysokie
        odszkodowanie.No bo przecież wysoko ubezpieczony..Znowu można kupować!
        *desperado.
      • kochanica-francuza Choroba wojenna??? 24.05.05, 12:31
        a na wojnie to najważniejsze perfumy są...

        Choroby wojenne polegają na chomikowaniu ŻARCIA...
        • krowa_w_kropki Re: Choroba wojenna??? 24.05.05, 13:11
          Albo na chomikowaniu BRONI. A przecież: "Sexapil to nasza broń kobieca". Tu
          chyba o taką wojnę chodzi. Jak mniemam.
          • kochanica-francuza Re: Choroba wojenna??? 24.05.05, 13:13
            krowa_w_kropki napisała:

            > Albo na chomikowaniu BRONI. A przecież: "Sexapil to nasza broń kobieca". Tu
            > chyba o taką wojnę chodzi. Jak mniemam.
            :-)))))))))))))))))))))))))))))))))
            ciekawa interpretacja
      • babedoll2 Re: DWA TYSIĄCE KOSMETYKÓW 24.05.05, 16:11
        hymm...ten wątek uswiadomił mi, że od ok pół roku większość pieniędzy wydaję na
        kosmetyki! Balsamy, kremy, perfumy, pomadki, lakiery do paznokci itp... Kurczę,
        nawet sobie wcześniej nie zdawałam sprawy z tego, że dziesiąty balsam naprawdę
        nie jest mi potrzebny do szczęścia :-I
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka