Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Jak sobie radzicie z upałami?

    27.05.05, 17:02
    Jest tak goraco,że chyba zacznę chodzić z wiatrakiemprzywiązanym do twarzy.
    Kupiłam ten zachwalany wszem i wobec Antidral-efekt:spocona jak pies,piękne
    majestatyczne plamy potu na nowej bluzce.
    Włosy przyklejone do głowy,nie widać,że myło się godzine temu.
    Cała cera świeci się bardziej niż słońce i nie wiadomo gdzie jest goręcej w
    domu,czy na zewnątrz...
    Obserwuj wątek
      • easier_to_fly Re: Jak sobie radzicie z upałami? 27.05.05, 17:04
        Na razie się nimi cieszymy... :]
      • Gość: Ivre Re: Jak sobie radzicie z upałami? IP: *.zaodrze.punkt.pl / *.zaodrze.punkt.pl 27.05.05, 17:19
        Ja jestem dziwnie znakomicie przystosowany czlowiek do takich temperatur :D Ani
        sie nie poce jakos 'specjalnie' bardziej, ani wlosy nigdzie nie poprzyklejane,
        ani mi nie goraco nawet :D Wiecej...rece to nawet zimne mam :D Chyba sie
        uodpornilam poprzez czeste i dlugie pobyty w 'cieplych krajach' :D
        • Gość: Alua :-((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.05, 17:28
          A ja jak oliwcia: spocona, uczęczona...Wrrrrrrrrrrrr
          O jakim dezodoranice piszesz oliwcia?
          kto zna cos skutecznego?
          • oliwcia5 Re: :-((( 27.05.05, 17:39
            Piszę o Antidralu...wszyscy go wychwalają na forum o Urodzie.Z doświadczenia nie
            znam żadnego dobrego dezodorantu.
            • Gość: ja Re: :-((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.05, 17:41
              antidral to nie dezodorant tylko lek. działa ale dopiero po jakiś trzech-
              czterech użyciach.
              • oliwcia5 Re: :-((( 27.05.05, 17:43
                3-4 użyciach?
                Ostro.
                • Gość: ja Re: :-((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.05, 20:08
                  oliwcia5 napisała:

                  > 3-4 użyciach?


                  tak przynajmniej twierdzą ekspertki na forum "uroda" :P
                  • Gość: ja Re: :-((( IP: *.icpnet.pl 28.05.05, 06:46
                    używam anditralu od roku-DZIAŁA IDEALNIE:)
                    JEŚLI CHCECIE POCZYTAC WIĘCEJ OTO LINK:)
                    f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=21464&start=0
                • irenka82 Re: :-((( 27.05.05, 20:36
                  znam ten bol..nawet jak nie pachne nieladnie,to jednak mokre slady pod pachami
                  sa nieestetyczne i krepujace. na lzejsze upaly zadzialal na mnie Adidas
                  antiperspirant women spray (teraz jest w promocji +25%,bialy z niebieskim
                  korkiem). dobra tez jest rexona cristal,ale kupilam oryginalna niemiecka,byla
                  bardzo dobra. teraz jest goraco,adidas troche zawodzi,ale i tak jest lepiej,juz
                  nie mam takich obrzydliwych plam.
      • beata_blue Re: Jak sobie radzicie z upałami? 27.05.05, 20:49
        Ja tam jestem żaroodporna i bardzo lubie jak mi jest cieplusio ;D
      • kochanica-francuza Nie radzimy sobie,cholera 27.05.05, 23:53
        ja tam jestem zimnoodporna,upałów nie znoszę
        • Gość: norka Re: Nie radzimy sobie,cholera IP: *.elpos.net / *.elpos.net 28.05.05, 09:31
          Dzieki! Jak to miło usłyszec, że nie jestem sama! Dołączam do, nielicznego
          niestety, klubu zimnolubnych!
      • r.richelieu Re: Jak sobie radzicie z upałami? 27.05.05, 23:58
        Nie cierpię upału, dochodzi jeszcze ta kretyńska konieczność pozbycia się
        białej karnacji, która w maju jest normalna, w czerwcu jeszcze dopuszczalna, w
        lipcu wywołuje już zdziwienia. No kurka wodna.
        • bonzee Re: Jak sobie radzicie z upałami? 28.05.05, 00:41
          Dzisiaj caly dzien na plynach (rano tylko croissant). Nie moge nawet patrzec na
          jedzenie jak jest tak goraco. A w dodatku caly dzien na powietrzu... Dlugi
          weekend :D
      • b_bb Re: Jak sobie radzicie z upałami? 28.05.05, 00:05
        Ja radzę sobie nieźle. Dziesięć miesięcy czekam na tych kilka upalnych dni, gdyż
        jestem ciepłolubna i zaczynam żyć razem ze słońcem.
        • Gość: pump_it_up Re: Jak sobie radzicie z upałami? IP: *.broker.com.pl 28.05.05, 00:13
          Rowniez nie znosze upalow, gdyz bardzo mnie oslabiaja. Ha.. a co do opalenizny,
          to od czasow dziecinstwa nigdy nie bylam opalona:P Zwykle chowam sie przed
          sloncem.
      • Gość: Tabaka Re: Jak sobie radzicie z upałami? IP: *.access.telenet.be 28.05.05, 05:32
        Jesli chodzi o czas upalow w domu a mieszkam na ostatnim pietrze pod dachem ,
        poludniowa strona gdzie jest salon , kuchnia daje o sobie znac przez caly
        dzien a wieczorem to juz nie powiem
        Napuszczam zimnej wody do wanny i co chwile lece sie zanurzyc cala
        Najczsciej w przerwie reklamowej i daje mi to uczucie swiezosci do nastepnej
        reklamy . To wieczorem bo w dzien nie ogladam TV :-)
        a jak jestem na miescie to z przyjemnoscia chodze do supermaketow gdzie jest
        klimatyzacja albo kawiarni
        nienawidze upalow jestem wiosenna dziewczyna
      • daino Re: Jak sobie radzicie z upałami? 28.05.05, 07:34
        klimatyzacja w domu to dla mnie mus; nastawiona odpowiednio i przyjemny chlodek
        przez cale lato.
      • Gość: vadee antidral stosować tylko tuż przed snem, nie rano!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.05, 08:16
        inaczej będziecie się normalnie pocić. ja uważam, że jest super, a bez niego pocę się koszmarnie nawet w środku zimy ://
      • Gość: norka ReJa też szukam rady na upał! IP: *.elpos.net / *.elpos.net 28.05.05, 09:29
        Oto ja - "nienormalna", która nie znosi lata i upałów! Jak tylko robi się
        gorąco, nie wiem co mam ze sobą zrobić. Mam mnieswzkanie od południa
        (zdecydowałam, że za rok zmieniam zdecydowanie, kuopię mieszkanie ciemne i
        niesłoneczne!), nie wiem co włożyc, żeby sie nie utopiś we własnymn pocie, a na
        domiar złego ci ludzie w autopbusach, którzy smierdza na odległość.....Koszmar.
        Może ktoś ma rade, co zrobić, aby nie odczuwac tak gorąca????/...........
        O nie - nie muszę chudnąć - przy wzrości 170 cm ważę 57 kg.
      • ofira Re: Jak sobie radzicie z upałami? 28.05.05, 09:37
        ja sobie nie radzę. nienawidzę lata i upałów, wolę jak jest minus 20 niż plus 30. dobrze byłoby mieć możliwość przeprowadzki w chłodniejszy rejon Europy, ale niestety tak zrobić nie mogę. trzeba jakoś przeżyć do późnej jesieni, to jeszcze tylko pół roku...
      • aniabe13 Upał? 28.05.05, 09:42
        • aniabe13 Re: Upał? 28.05.05, 09:44
          Za szybko enter. W pracy mam 17 stopni niezależnie od pory roku (stare mury), z
          przyjemnością wyszłam na słońce. A marudzącym przypominam: czy fajnie było jak
          gwizdało, padał deszcz ze śniegiem, za oknem buro, ciemno już o 16? I te stosy
          ciuchów które trzeba było założyć przed wyjściem z domu...wolę upał.
          • ofira Re: Upał? 28.05.05, 09:47
            co kto lubi. ubrać się cieplej można, rozebrać z własnej skóry już nie bardzo.
            • Gość: myszka333 Re: Upał? IP: *.aster.pl 28.05.05, 10:24
              Właśnie przygotowuję się do wyjścia na zakupy.Termometr wskazuje 29 st.C .
              Więc wiem co mnie czeka.Strasznie się spocę, wyskoczą mi rumieńce na policzkach.
              W dodatku po kilkunastu minutach na słońcu moja skóra zaczyna się zaczerwieniać.
              Więc ambitny plan przewiduje przeskakiwanie z jednego cienia pod drugi.I wizytę
              w kosmetycznym po krem z wysokim filtrem.
              A i oczywiście litry wody.
              Milego weekendu!!
      • mala_mi4 Re: Jak sobie radzicie z upałami? 28.05.05, 11:01
        Ja też należe do grona zimnolubnych. Bo w upał nawet jakbym chodziła nago to i
        tak byłoby mi potwornie goraco. Ale cóż - musze sobie radzić, więc w domu od
        samego rano ok.7 otwieram wszytskie okna i drzwi balkonowe, później jak już
        słonce zaczyna przygrzewać wszystko zamykam, okna zasłaniam roletami. Póżniej
        dopiero późnym wieczorem ponownie wszystko otwieram. Wtedy jest chłodno w domu.

        A żeby mi było choć trochę chłodniej np. w pracy to zawsze mam mgiełkę przy
        sobie.

        A moją ukochaną porą roku jest wiosna - ani ciepło, ani zimno - w sam raz :)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka