Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    ale upał.... ;(

    28.07.05, 10:02
    kocham lato, ale dziś temperatura doprowadziła mnie do desperacji i pierwszy
    raz od niepamiętnych czasów chyba ubiorę spodnicę ( nie od wielkiego
    dzwonu ;) nawet na lniane spodnie jest za gorąco. mam ochotę nie zakładać
    stanika żeby się nie przyklejał....
    jak Wy sobie radzicie w taki upał?
    Obserwuj wątek
      • mef8 Re: ale upał.... ;( 28.07.05, 10:04
        siedzę w pracy, gdzie jest taka klimatyzacja, ze nawet w swetrze jest za zimno.
        koleżanka z pokoju za to dostała zapalenia ucha ;-)
        • lucy215 Re: ale upał.... ;( 28.07.05, 10:09
          zazdroszczę :) od 7 rano byłam na mieście 3 godziny i wróciłam do odmu zeby się
          wykąpać i wziąc prysznic... ech...
          • mef8 Re: ale upał.... ;( 28.07.05, 10:13
            faktycznie nie narzekam, bo jest naprawdę przyjemnie (mniejsza o to zapalenie
            ucha mojej koleżanki ;-) jak jechalam tu na 8 rano, to juz wtedy bylo
            nieznośnie....
            • Gość: mania Re: ale upał.... ;( IP: 81.210.83.* 28.07.05, 10:26
              a ja mam lodowate ręce bo siedze w pracy i tez klima:) kazdy kto wchodzi
              zdycha:)
              • mef8 Re: ale upał.... ;( 28.07.05, 10:28
                słuchaj, może my pracujemy w tym samym biurze ;-)
                • edavenpo Re: ale upał.... ;( 28.07.05, 10:33
                  No nie! Ja wygladam przez okno - deszcz pada i jest zimno... Nie narzekajcie dziewczyny ;-)
        • Gość: Klara Re: ale upał.... ;( IP: *.office / 80.51.174.* 29.07.05, 21:45
          ja zdycham....masakra jest :( nigdy nie lubiałam i nie polubię lata...bleeee
      • 18lipcowa a u mnie pada...;-((( 28.07.05, 10:37
        lucy215 napisała:

        > kocham lato, ale dziś temperatura doprowadziła mnie do desperacji i pierwszy
        > raz od niepamiętnych czasów chyba ubiorę spodnicę ( nie od wielkiego
        > dzwonu ;) nawet na lniane spodnie jest za gorąco. mam ochotę nie zakładać
        > stanika żeby się nie przyklejał....
        > jak Wy sobie radzicie w taki upał?
        • Gość: nadinka Re: a u mnie pada...;-((( IP: *.bpl.vectranet.pl 28.07.05, 10:40
          jejku, to powiedz gdzie mieszkasz, natychmiast sie przeprowadzam ;D
        • Gość: mania Re: a u mnie pada...;-((( IP: 81.210.83.* 28.07.05, 10:40
          mef8 Warszawa?
          • mef8 Re: a u mnie pada...;-((( 28.07.05, 10:57
            Warszawa. Taki nowy (względnie nowy) biurowiec w samym centrum, co to
            warszawiacy go nie lubią, bo zasłania widok na inny ładny budynek ;-)
            • Gość: mania Re: a u mnie pada...;-((( IP: 81.210.83.* 28.07.05, 11:07
              wszystko by się zgadzało, tylko nie zasłanianie biurowca. Mój jest okrągły:)
      • Gość: Sineira Re: ale upał.... ;( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 11:00
        W Poznaniu od 2 tygodni pada, upału nie ma, więc zapraszam do mnie,
        przynajmniej będę miała z kim pogadać na chorobowym:)))
        • goldioo Re: ale upał.... ;( 28.07.05, 11:18
          Niestety!Wybyłam rano z domu lekko ubrana a tu ulewa i zimno,brrr.
        • joakle Re: ale upał.... ;( 28.07.05, 11:19
          W Poznaniu tez będzie dziś 34! na razie jeszcze tyle nie ma, ale już jest
          potwornie duszno. będzia tropiki :(
          • matrioszka.made.in.pl Re: ale upał.... ;( 28.07.05, 13:54
            A ja wróciłam niedawno z Sycylii. Wystarczy, że przypomnę sobie tamtą duchotę i
            upał (nawet na plaży pod palemką), od razy robi mi się chłodniej.
          • gocha221 Re: ale upał.... ;( 29.07.05, 15:54
            W poznaniu jest okropnie.
            ok. 14:40 wyskoczyłam na moment do sklepu i kosmzarek.
            Woda z ziemi paruje i doslownie nie ma czym oddychać!!!
            Masakra.
            Leżę przy wiatraczku i jest tyćkę lepiej!
      • nancy_callahan Re: ale upał.... ;( 28.07.05, 13:52
        w poznaniu już jest straaaasznie gorąco. Wyszłam przed chwilą z klimatyzowanego
        biura na fajkę i omal nie padłam z wrażenia...niezbyt przyjemnego (zwłaszcza,
        że ubierałam się rano z przewidywaniami innej pogody)
      • b_bb Re: ale upał.... ;( 28.07.05, 14:05
        Zapraszam nad morze. Dziś od rana lało. Teraz się rozpogadza, ale o upale nie ma
        mowy. ;)
      • lady Re: ale upał.... ;( 28.07.05, 14:08
        W Krakowie dziś też nieco ponad 30 stopni, a ja się jak nienormalna wybrałam w
        czarnym lnianym kostiumie, nie biorąc pod uwagę, że czeka mnie kilkugodzinne
        krążenie po mieście i stanie w korkach. Ugh, a ja myślałam, ze lubię saunę...
      • Gość: Madzia Ja uwielbiam... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.05, 14:13
        och jak mi dobrze jak jest tak cieplutko
        i kiedy bez wyrzutow sumienia moge eksponowac swoje cialo :)
      • Gość: Kasia_25 Re: ale upał.... ;( IP: 81.6.128.* 28.07.05, 14:36
        Jak ja bym chciała wyjść w spódniczce.. Eeechhh.. Ubrać się zupełnie jak kobieta
        i chociaż troszkę się opalić.
        U nas jest ok. 35`C. Czuć w powietrzu wrzątek a oddycha się tylko gorącym
        powietrzem. Ledwo da się wytrzymać. Osoby z problemami krążeniowymi czy bardziej
        podatne na omdlenia powinny jednak siedzieć w domu, bo na takie upały są tylko
        dwa rozwązania - biegać pod prysznic co 2 godziny albo chodzić prawie nago.

        Ja chodzę bez biustonosza. Nauczyła mnie tego koszulka, która farbuje. :) Teraz
        nawet jest dużo lepiej. Tak, tak, mam standardowy rozmiar biustu, więc nic mi
        nie "lata". ;))
        • myszka_333 Re: ale upał.... ;( 28.07.05, 14:39
          Upał.Zakupy zrobione i teraz siedzę w chłodnym mieszkaniu więc nie jest żle.
          • Gość: beata14 Re: ale upał.... ;( IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.07.05, 14:47
            W Wa-wie gorąco.Nie mam w biurze klimy,muszę jakoś do 18 wytrzymać. pa
        • gosik79 Re: ale upał.... ;( 28.07.05, 14:48
          to czemu nie założysz spódnicy?:))
          • gosik79 Re: ale upał.... ;( 28.07.05, 14:49
            to pytanie do kasi:)
      • gosik79 Re: ale upał.... ;( 28.07.05, 14:47
        w szczecinie jest fajnie, 31 stopni na termometrze ale słonce skryło się za
        chmurami więc na dworze jest bardzo przyjemnie. biegam po dworze w spódnicy i
        bluzce na ramiączkach, jeszcze się nie spociłam. po prostu dobrze znoszę wysokie
        temperatury, jestem "zimnokrwista":). tylko mój biedny pies leży przy
        wentylatorze i spi cały dzień.
        • kawusia76 Re: ale upał.... ;( 28.07.05, 15:06
          dobrze znoszę upały.w pracy siedzę w żakiecie-jest klima i dla mnie jest
          chłodno.pózniej biegusiem:)do samochodu (pewnie diabelsko nagrzanego)i klima na
          full:)
          oby w weekend było ładnie:)
      • przemkowa.b Re: ale upał.... ;( 28.07.05, 15:18
        Najgorzej jest w tramwajach i autobusach, normalnie lało się po mnie:(((
        Spódnica, koszulka bez rękawów, stanik obowiązkowo niestety:)))
      • Gość: pianazludzen# zazdroszcze upalu n/t IP: *.bcc.lan / 195.188.208.* 28.07.05, 15:31
      • Gość: pianazludzen zazdroszcze upalow n/t IP: *.bcc.lan / 195.188.208.* 28.07.05, 15:31
      • Gość: jasna_79 Re: ale upał.... ;( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 18:24
        O 9 rano jak jechałam do pracy to wrzątek wisiał w powietrzu; potem do 17
        radosna twórcza atmosfera w klimie przykręconej na 17'C, a wyszłam prosto w
        burzę z piorunami. Jeszcze śnieg i pełen przekrój w ciągu jednego dnia :))))
        Acha, Warszawa Centrum / okolice ronda onz i alei Jana Pawła II :))))

        Bez stanika, a jakże i w ministringach :)
        • kragmel Re: ale upał.... ;( 30.07.05, 10:20
          Gość portalu: jasna_79 napisał(a):

          > O 9 rano jak jechałam do pracy to wrzątek wisiał w powietrzu; potem do 17
          > radosna twórcza atmosfera w klimie przykręconej na 17'C, a wyszłam prosto w
          > burzę z piorunami. Jeszcze śnieg i pełen przekrój w ciągu jednego dnia :))))
          > Acha, Warszawa Centrum / okolice ronda onz i alei Jana Pawła II :))))

          mnie nie dali wyjść w tą burzę i przesiedziałam godzinę dłużej w kancelarii
          gapiąc się przez okno jak mi deszcz hotel Westin przysłania. tak jakby po
          sąsiedzku zarabiamy na życie ;)
      • Gość: Kinia Re: ale upał.... ;( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 08:44
        a u nas nie ma slonca od tygodnia...:(,a ja mam urlop!
        • mef8 Re: ale upał.... ;( 29.07.05, 09:02
          łączę się w bólu z tymi, co tak jak i ja dziś musieli się przedzierać przez pół
          miasta w rajstopach i żakietem pod pachą.Trochę mi przygrzało, a wam? ;-)
          • daino Re: ale upał.... ;( 29.07.05, 09:59
            a mnie tam zimno, siedze pod kocem.
            • mef8 Re: ale upał.... ;( 29.07.05, 10:02
              słuchaj, a gdzie jesteś? może się tam udam niezwłocznie.... ;-)
              • daino Re: ale upał.... ;( 29.07.05, 10:04
                jestem w kalifornii ;)
                • lucy215 Re: ale upał.... ;( 29.07.05, 10:07
                  w kalifornii ? :)
                  w Krakowie znowu tropiki....a ja zasuwam do pracy bez klimy ;(
                  • daino Re: ale upał.... ;( 29.07.05, 10:28
                    no to zapraszam do siebie, mam klime w chacie, a koca starczy dla wszystkich.
                    ;)
                    • mef8 Re: ale upał.... ;( 29.07.05, 10:46
                      już pędzimy, będziemy w niedzielę ;-)
                      • Gość: ugotowana Re: ale upał.... ;( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.05, 11:09
                        Ja tez juz nie moge wytrzymac a wybieram sie w podróż pociągiem! Z ciekawości
                        zmierzyłam temperature w słońcu - 45 stopni!
                        • myszka_333 Re: ale upał.... ;( 29.07.05, 14:13
                          Znowu upał w W-wie.Z tej okazji poszłam do fryzjera i teraz przyzwyczajam się do
                          bardzo krótkich włosów w moim coraz bardziej nagrzanym mieszkaniu.
                          • Gość: Sineira Re: ale upał.... ;( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 14:39
                            Forum pogodowe się zrobiło:)
                            Przejechałam się dzisiaj do pracy, żeby sprawdzić, czy powinnam molestować
                            lekarza o przywrócenie do obowiązków. Stwierdziłam, że jednak sobie daruję, ja
                            może bym i wytrzymała, ale to małe we mnie chyba niekoniecznie. 15 minut w
                            tramwaju i miałam czarno przed oczami... Ale, żeby było śmieszniej, w drodze
                            powrotnej przemokłam do suchej nitki i przemarzłam, bo mieliśmy w Poznaniu
                            straszliwą burzę. Już się skończyła. Niby chłodniej, tylko potwornie parno i
                            nie ma czym oddychać.
                            Koniec raportu:)
                          • nadinka_nadinka Re: ale upał.... ;( 29.07.05, 17:00
                            myszka_333 napisała:

                            > Znowu upał w W-wie.Z tej okazji poszłam do fryzjera i teraz przyzwyczajam się d
                            > o
                            > bardzo krótkich włosów w moim coraz bardziej nagrzanym mieszkaniu.

                            hehe, wczoraj zrobilam to samo. i jestem dumna posiadaczka takiego dluszego
                            jezyka na glowie ;d
                            • black_magic_women a ja lubie:))) 29.07.05, 18:46
                              narzekac bede jak przyjdzie listopad:)
                              • gaggi Re: a ja lubie:))) 29.07.05, 22:23
                                gorsza niz upal jest wilgoc - taka jak w tropikach:) tego to dopiero nie da sie
                                wytrzymac.
      • jaleo Re: ale upał.... ;( 29.07.05, 22:36
        Ja tez zazdroszcze upalow. U mnie dzisiaj 16 stopni i deszcz bez przerwy od 2
        dni.
        • zettrzy Re: ale upał.... ;( 29.07.05, 22:40
          ale bym sie cieszyla gdyby w koncu spadl jakis deszcz...
      • Gość: Richelieu* hehe IP: *.zyg2.brewet.pl / *.zyg2.brewet.pl 30.07.05, 00:20
        zaś ja dziś wyciąkłam z dna szafy obcisłe rybaczki koloru jasnolila, co z
        czarną górą na ramiączkach i potarganym łbem dało efekt gównażerii. A że mi się
        sprawdzać chciało czy faktycznie, to kąpieliskowa kasa wydała się być
        najodpowidniejsza. dzieci do 16 lat złotówka, młodzież ucząca się za okazaniem
        i do 25 lat: 3 zł, dorośli: 5. Poprosiłam bilet za złotówkę i weszłam
        hehehe
        ale loda ogromnego se kupiłam za pozostałe 4zł

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka