Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    sila lansu ;)

    06.01.06, 09:29
    moze dla znawczyn trendow to zadna nowina, ale ja sie ubawilam (choc wcale nie bylam
    zaskoczona) jak sie dowiedzialam, ze:
    w testach "slepych" firmowych perfum wszystkie zapachy chanel (a zwlaszcza nr 5) dostaly oceny
    typu: tani, nudny, nijaki, staroswiecki, nieciekawy, nigdy bym nie kupila etc.
    niech zyje Matka Reklama!
    Obserwuj wątek
      • karol_ka66 Re: sila lansu ;) 06.01.06, 09:36
        nie wiedziałam o takich testach, ale zawsze miałam wstręt do chanel nr 5;
        niedawno gęsto musiałam sie tłumaczyć mojej teściowej dlaczego nie chce na
        prezent tych perfum (ona ich używa, ale wydaje mi się, że zupełnie nie ma
        znaczenia zapach - wazna jest MARKA!)
      • wiktoryna25 Re: sila lansu ;) 06.01.06, 09:41
        ...ja odkąd pamietam....powąchąwszy raz ...szerokim łukiem mijałam polke z
        perfumami chanel ;)
      • tralalumpek Re: sila lansu ;) 06.01.06, 10:24
        nigdy nie lubilam a wrecz nie znosilam tego zapachu
      • krowa_w_kropki Re: sila lansu ;) 06.01.06, 10:29
        Pamiętam jak pierwszy raz powąchałam no. 5 i strasznie sie rozczarowałam, no
        jak to, taki słynny zapach i tak śmierdzi? Nie wiem może z 14 lat miałam wtedy
        ale do dzis tak uważam :)
        • sabriel Re: sila lansu ;) 06.01.06, 11:34
          Ze mną było podobnie.Też z ciekawości powąchałam chanel 5, w końcu to zapach
          legenda.I mnie aż odrzuciło.Fuj.Może jakaś stara ciotka będzie się nim
          zachwycać bo to zdecydowanie nie zapach dla młodych kobiet.
          • patyska Re: sila lansu ;) 06.01.06, 11:38
            dziewczyny, WSZYSTKIE zapachy chanel sponiewierano ;) a 5 szczegolnie ;)
      • enixx Re: sila lansu ;) 06.01.06, 11:44
        Chanel 5 zdecydowanie mi sie nie podoba, ale na jakiejs szacownej starszej
        pani - czemu nie.
        Brat, ktory niestety kompletnie nie zna sie na damskich zapachach chcial mi
        przywiesc prezent z Francji, wiec zaufal reklamie i obdarowal mnie wlasnie no5.
        Stal potem na toaletce taki nieuzywany prawie flakonik, czasem moze moja mama
        sie popsikala. Stal az do czasu, kiedy przy jakims przestawianiu mebli flakonik
        sie wzial i stlukl :) Wyobrazcie potem jaki mialam odrzut jak wchodzilam do
        wlasnego pokoju :))) Na szczescie szybko wywietrzalo.
        • zettrzy Re: sila lansu ;) 07.01.06, 03:26
          enixx napisała:

          Stal az do czasu, kiedy przy jakims przestawianiu mebli flakonik
          > sie wzial i stlukl

          wszystkie flakoniki prawdziwych perfum, takze Chanel, sa nietlukace - aby taki
          rozbic trzeba by sie posluzyc ciezkim mlotem
      • convalya Re: sila lansu ;) 06.01.06, 12:23
        Też odrzuca mnie od no 5, natomiast Coco czy w szczególności Chance podobaja mi
        się.
      • nancy_callahan Re: sila lansu ;) 06.01.06, 12:51
        Piątka też działa na mnie odpychająco, ale miałam kiedyś w swoim życiu rok
        allure i nadal mam sentyment do tego zapachu.
      • apfel27 Re: sila lansu ;) 06.01.06, 13:32
        jesli chodzi o chanel nr 5 to wcale sie temu nie dziwie:) jest okropny. jako
        dziecko czytalam o nim i wyobrazalam sobie niewiadomoco i strasznie sie
        zdziwilam i zawiodlam kiedy pierwszy raz dane mi bylo powachac:) moja ciotka
        przywiozla wtedy flakon z paryza:) mialam chyba 13 lat, naczytalam sie
        wczesniej, ze MM spi tylko w chanel nr 5, wiec wyobrazalam sobie ze to zapach
        bostwo:) moze 50 lat temu mogl byc oszalamiajacy i seksowny teraz jest nijaki i
        staroswiecki.
      • apfel27 Re: sila lansu ;) 06.01.06, 13:35
        uwielbiam coco mademoiselle chanel
        nr 5 jest beznadziejny, natomiast za allure nigdy nie przepadalam pomimo tego
        ze byl swego czasu istny szal na ten zapach.
      • eirenne Re: sila lansu ;) 06.01.06, 13:49
        Phi. Chanel może sobie pozwolić na staroświeckie, nieładne zapachy. Dużo gorzej
        by było, gdyby nagle zaczęła gonić za tanią popularnością (ups, chyba zaczęła,
        jeśli wziąć pod uwagę Chance). Ja od wielkiego kreatora oczekuję, że nie będzie
        schlebiał masom, tylko był ponad nie, żeby wzbudzał kontrowersje, niepokoił,
        odrzucał... był kwitowany krótkim "błeee" ;)
        "Piątka" mnie rozczarowała i nawet Matka Reklama nie pomogła, ale gdybym miała
        wybierać między nijakimi tegorocznymi nowościami w stylu Promesse a nudną
        Chanel, to wybrałabym Chanel. I na pewno wyróżniałabym się zapachem na plus:P
        I to jest właśnie wielkość tych perfum:)
      • lucy215 Re: sila lansu ;) 06.01.06, 13:57
        Bo piątka to taki kościelny zapach...pachnie mi kurzem i futrem.
        A mademoiselle używa moja mama i dobrze mi się kojarzy :)
        • magdaksp Re: sila lansu ;) 06.01.06, 14:24
          mnie rowniez nie podoba sie chanel 5 ale np.moja mama lubi bardzo.wogole jakos
          nie przepadam za zapachami chanel
      • kati_p Re: sila lansu ;) 06.01.06, 15:37
        5 jest beznadziejna.
        Ale podoba mi się chance :)
      • noelin Re: sila lansu ;) 06.01.06, 17:09
        te perfumiki sa dla starych bab,dla ludzi ktorzy chca sie pochwialic ze uzywaja
        tych perfum, dla ludzi bez zadnego smaku. w koncu wiekszosc slaw kupuja sobie
        styl a nie sami go tworza.
      • d.blue Re: sila lansu ;) 06.01.06, 18:14
        popieram, popieram!!! z ciekawości jaki to wspaniały jest ten zapach złapałam
        za butlę testera z półki i lu! ... dobrze że użyłam paska papierowego a nie
        nadgarstka... a po godzinie to jest dopiero zapach!!!! szczota druciana w dłoń
        żeby się pozbyć tego z ciała!!!
        • noelin Re: sila lansu ;) 07.01.06, 16:25
          d.blue napisała:


          a po godzinie to jest dopiero zapach!!!! szczota druciana w dłoń
          > żeby się pozbyć tego z ciała!!!




          dokladnie, kiedys mnie ciocia spryskala, pomimo mojego oporu-normalnie niedobrze
          czlowiekowi i wlasnie co najgoesze nie idzie sie pozbyc tego smrodku!!!!
      • nianaa Re: sila lansu ;) 06.01.06, 20:07
        A to ciekawe;) Nie lubie Chanela no5!
      • keepersmaid Re: sila lansu ;) 06.01.06, 23:52
        Ja tez nie lubie 5, ale mama owszem.
        Posiadam za to i lubie Chance.
        Z innych markowych generalnie nie trawie perfum Lancôme i Esteé Lauder, chociaz
        kocham kosmetyki tej ostatniej.
      • zettrzy Re: sila lansu ;) 07.01.06, 03:34
        Chanel nr5 ma na forum O perfumach etykietke zapachu "babcinego"
        kiedys go uzywalam, potem mi sie znudzil, zwlaszcza ze nr17 jest o wiele ciekawszy
        inne perfumy Chanel - te jakies tam madmuazelle, szansy i inne, dla mojego nosa
        zajezdzaja tania wyprzedaza, wiec marka jako taka zrobila sie na mojej toaletce
        nieobecna chyba 10 lat temu
        i ciekawe ze w sklepach w US tez nie jest to najpopularniejsza marka, za to
        pelno roznych zywnosciowych smierdzieli - czyzby gust mas sterowal w kierunku
        zapachow biologicznego przetrwania? (nie ma sily, abym sama "skusila sie" na cos
        co wonieje truskawka lub czekoladka...)
      • gosiaqus Re: sila lansu ;) 07.01.06, 11:37
        moja mama już drugi rok z rzędu otrzymała w "byznesowym" podarunku chanel 5- i używa ich babcia- jak raz w tygodniu do kościoła idzie, to się spryska szanelami i ma lans wśród moherów :)
        zapach był modny za czasów MM i teraz pozostała tylko to co widać w powyższych wypowiedziach
        • dariaaa1 Re: sila lansu ;) 07.01.06, 11:59
          też mnie odrzuca od Chanel No5,taki ciężki,że aż głowa puchnie.
          Myslę,ze to róznica czasu,kiedyś tak słodkie i mocne zapachy były modne,podobnie
          jak Opium YSL,po których jest mi niedobrze,a do dziś są koszmarnie wręcz drogie.
          Siła legendy :)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka