Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    strój na obronę dla puszystej studentki

    20.05.06, 20:35
    hej :)
    za około miesiąc mam obrone mgr i zastanawiam sie w co sie ubrać. jestem
    puszysta studentka i nie kupie sobie ot tak czegos ladnego. mysle wiec o
    uszyciu. ale brak mi pomyslu.

    macie jakies pomysly? a moze widzialyscie w sieci cos ladnego?

    bede wdzieczna za pomoc.
    pozdrawiam :)
    Obserwuj wątek
      • babunowa Re: strój na obronę dla puszystej studentki 20.05.06, 23:55
        to zależy jak bardzo puszysta jesteś;)(kiedyś ktoś napisał,że puszysty to może
        być sweterek:);)Do tej pory miałaś egzaminy i jakoś się ubierałaś;)może jakąś
        część garderoby da się wykorzystać?ciuchy dla większych dziewczyn są w
        Kappahl,jeśli jesteś w rozmiarze do 46 to załapujesz się na Cubusa,a tam może
        coś w przypływie szczęścia wyszukasz;).Może warto też rozejrzeć się po swoim
        mieście i kiedyś wstąpić do sklepu z ubraniami dla dużych dziewczynek;).
        Jeżeli zdecydujesz się na szycie,to wybierz coś bardzo klasycznego-garnitur.Poza
        tym,że przyda się na obronie,to także potem przyda na rozmowach
        kwalifikacyjnych.Najlepiej kolory oficjalne-czarny/grafit.Fason-nie jestem
        ekspertem,ale spodnie nie powinny mieć zwężanych nogawek-proste albo lekko
        rozszerzane.Podobno to równoważy proporcje sylwetki.Marynarka dobrze,jeśli nie
        będzie zwyczajnym workiem,ale choć trochę będzie dopasowana.To tyle ode mnie:)
        Poza tym tutaj gdzieś na forum ktoś pokazywał sukienki ze strony dla większych
        dziewczyn:)poszukaj:)
        • miki216 Re: strój na obronę dla puszystej studentki 01.06.06, 14:10
          Na krawcowa jest juz chyba za pozno. Krawcowe szyja jak szalone na komunie i
          sluby w tym czasie. Polecam garnitur lub garsonke ze spodnica za kolana. Dobre
          rzeczy ma Marks&Spencer, Kappahl ma dobre ciemne spodnice i marynarki z lini
          Basic. Oba te sklepy maja numeracje nawet wieksza od 46. Ja mam wiele dobrych i
          trwalych ubran z tych sklepow , polecam. Do tego biala bluzka koszulowa, bezowe
          rajstopy i spokojne pantofle zakrywajace palce. Nie szalej z zadnymi
          dekoltami . Ja pracuje na uczelni, asystuje profesorom na egzaminach , musze
          przyznac, ze golizna wyglada fatalnie w tak formalnej sytuacji, jak egzamin.
          Powodzenia na egzaminie!!! Mow plynnie, logicznie i ciekawie!
          • pompon3000 Re: strój na obronę dla puszystej studentki 01.06.06, 14:24
            moze np. tak:
            img224.imageshack.us/my.php?image=14008127cg.jpg
            albo tak:
            img230.imageshack.us/my.php?image=14042921rw.jpg
            jedyne zastrzezenie to ze moze kolorystyka powinna byc bardziej "egzaminowa" i
            japonki tez nie sa raczej na egazmin.....
            • miki216 Re: strój na obronę dla puszystej studentki 01.06.06, 14:31
              Jesli Kolezanka puszysta bedzie odpowiadala przed starszym gronem
              egzaminatorow , profesorow, to ja absolutnie nie polecam ekstrawagancji,
              skosow, asymetrii, topow na ramiaczkach, odslonietych stop. Ma byc grzecznie
              jak u cioci na imieninach. Szokowanie komisji egzaminacyjnej trendami moze sie
              zwyczajnie nie oplacic (ocena zanizona). Od dawna tak jest, ze stroj w takiej
              sytacji ma wyrazac szacunek dla grona profesorskiego i pokazywac umiejetnosc
              dostosowania sie do istniejacych od dawna zasad - stroju formalnego. Pozdrawiam
              wszystkich przed obrona magisterska. Stara wyga z uczelni.
              • kicia-kicia Re: strój na obronę dla puszystej studentki 01.06.06, 14:55
                stara wygo z uczelni
                czy znany jest tobie (oraz tym starym dziadom z uczelni)
                termin "ekstrawagancja"?
                odnodze wrazenie ze nie, a jesli nie to nie uzywaj
                niby co jest ekstrawaganckiego na tych zdjeciach?????
                dlugosci przyzwoite, nie ma golych brzuchow, ud, dup, biustow, ani razace wzory
                ani kolory
                jeszcze nie slyszalam zeby normalni wykladowcy obnizali oceny bo spodnica byla
                ze skosa
                a jesli tak jest to ta katedra sie nadaje do likwidacji, bo ewidentnie nie
                wiedza na czym studiow i egzaminow polega
                • kotylla Re: strój na obronę dla puszystej studentki 01.06.06, 14:57
                  Puszysta? To znaczy ,że jesteś pokryta futrem ,sierścia???
                • miki216 Re: strój na obronę dla puszystej studentki 01.06.06, 15:02
                  Szanowna niekulturalna panno. Wyksztalconym pracownikom uczelni wyzszych znane
                  jest niejedno trudne slowo, ktorego Ty nie znasz. Ekstrawagancka to moze byc
                  studentka w domu, jak sprzata , albo w klubie nocnym w czasie wygibasow, a nie
                  w czasie egzaminu na obronie. Ani gole nogi, ani japonki, ani koszulka na
                  ramiaczkach proponowana dla puszystej studentki na obrone nie sa wlasciwe. Nie
                  zycze sobie dalszej korespondencji z wacpanna, ktora , zapewne ubiera sie w
                  podobnym stylu , w ktorym pisze. Oszczedz sobie odpisywania mi. Widzialam
                  niejeden przypadek golizny, niewlasciwego ubioru na egzaminie, golizny, zlego
                  gustu na egzaminie. JAK CIE WIDZA TAK CIE PISZA.
                  • kotylla Re: strój na obronę dla puszystej studentki 01.06.06, 15:06
                    to było do mnie?
                    • miki216 Re: strój na obronę dla puszystej studentki 01.06.06, 15:07
                      To bylo o kicia
                  • kicia-kicia Re: strój na obronę dla puszystej studentki 01.06.06, 15:12
                    ach juz wszystko jasne
                    przypadek sfrustrowanej, nisko w hierarchii, zle oplacanej baby uczelnianej,
                    ktorej nie stac na fajne ubrania. no bardzo mi przykro...ale zawsze mozesz
                    zmienic prace
                    jesli chodzi o panie zatrudnione na uczelniach to najlepiej ubrane osoby to
                    zwykle te co w dziekanacie pracuja
                    powiedz od razu ze to TY obinzasz oceny za to ze ktos cie "obraza" swoim
                    wygladem
                    czy przypadki obnizenia oceny sa w jakis sposob skorelowane z faktem ze
                    osoba "obrazajaca" wyglada o niebo lepiej od ciebie?
                    • miki216 Re: strój na obronę dla puszystej studentki 01.06.06, 15:26
                      Panno Kiciu! BIEDNA sfrustrowana znerwicowana panno. Nie masz pojecia o
                      naszych - niezlych zarobkach, nie masz pojecia , jak wygladamy , nie masz
                      pojecia o kulturze, nie masz pojecia o studiach wyzszych. Takim przypadkom, jak
                      Ty nie pomoga nawet podreczniki dobrego stylu o dobrego wychowania dostepne w
                      wielu ksiegarniach. Ciekawe, jak wygladalas na ostatnim egzaminie twego zycia -
                      wole nie myslec. Mam nadzieje, ze nie przerazasz swoim wygladem dzieci. Mimo
                      wszystko przesylam pozdrowienia. Byc moze jestes mloda osoba, ktora reaguje
                      bardzo nerwowo na krytyke i na to, ze ktos ma inne zdanie. Polecam jednak
                      uwazna lekture ksiazki sp. Ambasadora Pietkiewicza o dobrym wychowaniu.
                      • kicia-kicia Re: strój na obronę dla puszystej studentki 01.06.06, 15:42
                        buahahahahaaaaaaaaaa

                        powiem ci o czym mam pojecie
                        hmmm, bedzie tego sporo, chyba sie nie zmieszcze w jednym poscie
                        w takim razie powiem ci o czym nie mam pojecia, bedzie krocej

                        nie mam pojecia jak to jest utknac na uczelni w polsce jak ta ostatnia jelopa,
                        bog mnie uchronil (dziekuje ci boze!)
                        udalo mi sie za to wyrwac z tego gnijacego kraju i zrobilam doktorat za granica
                        wasze zarobki? jakie wasze zarobki????
                        zarabisz na uczelni gowno a nie pieniadze, ile to jest?? z 500 euro? ja na
                        bezrobociu dostane 1.5 razy tyle co miesiac
                        pamietam jak moj promotor (profesorek, glowa katedry, z taaaaaakiiiimiiiii
                        znajomosciami) zapitalal codziennie na uczelnie limuzyna marki opel astra 1.4
                        hutchback i to byl szczyt jego mozliwosci finansowych na ktory wiele lat w
                        pocie czola sie dorabial kradnac bezszelnie forse z projektow dla doktorantow,
                        ktorym kazal przychodzic do roboty rowniez w niedziele i odwalac jego obowiazki

                        zenada a nie srodowisko naukowe, wracaj do kompa zmyslac publikacje do
                        polskich "pism naukowych" ktorych nikt nie czyta, bo zeby cos wartosciowego
                        napisac to trzeba znac jezyk obcy i wiedziec co na swiecie juz opublikowano, a
                        wsrod kadry uczelni wyzszych to sie moze 20% umie wyslowic w innym jezyku

                        dobre rady mi daje..hahahahaa
                        ja ci moge pare rad dac jak chcesz
                        • miki216 Re: strój na obronę dla puszystej studentki 01.06.06, 15:47
                          Pani KICIU. Dyskutowanie o cudzych domniemanych zarobkach jest niekulturalne.
                          Wysokiej gazy na bezrobociu czy tez w pracy serdecznie gratulujemy. Chocby byla
                          Panna Kicia doktorem lub nawet profesorem ( w co baardzo watpie) zagranicznej
                          uczelni, mowiacej we wszystkich jezykach obcych na tej ziemi, mam jedna dobra
                          rade - PROSZE SZYBKO ZACZAC LECZEC NERWY.
                          Przesylam naprawde serdeczne pozdrowienia. Ubawila mnie Panna.
                          • kicia-kicia Re: strój na obronę dla puszystej studentki 01.06.06, 15:49
                            zwracanie sie do kogos "panna" wskazuje albo na spozycie wiekszych ilosci
                            alkoholu (a tu godziny pracy jeszcze, ale w polsce to norma wsrod kadry uczelni
                            wyzszych) albo na wiek po 40-stce, albo na jedno i drugie...
                            • miki216 Re: strój na obronę dla puszystej studentki 01.06.06, 15:52
                              Panna Kicia juz nie ma rzeczowych argumentow, a ja nie mam czasu , bo mam
                              wazniejsze zadania. Przesylam wyrazy wspolczucia Pani rodzicom, ktorzy poniesli
                              druzgocaca kleske w zakresie wychowania. Wiecej usmiechu !!!
                              • kicia-kicia Re: strój na obronę dla puszystej studentki 01.06.06, 15:59
                                rzeczowych argumentow tobie zabraklo juz w pierwszym twoim poscie
                                jakos nie powstrzymalo cie to od dalszego wymadrzania sie
                                zachowaj sobie ton pouczjacy na zajecia ze studentami

                                jesli chodzi o wyrazy wspolczucia to nie ma powodu, bo to nie ja gnije na
                                uczelni polskiej, to nie ja daje rady jak sie ubrac zeby "profesor" ocenial
                                wiedze a nie wyglad, to nie ja nie uzywam okreslen ktorych nie znam, to nie ja
                                mam potrzebe partonizowania i nie zwracam sie do kogos per panna
                                cos mi sie zdaje ze sie poczulo naukowe stowrzenie urazone bo sie pojawily nie
                                tylko zwroty panna ale tez duze litery
                                • miki216 Re: strój na obronę dla puszystej studentki 01.06.06, 16:04
                                  panna juz nie ma chyba sily sie denerwowac. Zal mi boskiego stworzonka, chyba
                                  juz dam spokoj, bo brak kultury i wiedzy widac u kici dostatecznie. Jesli
                                  chodzi o gnicie, to u kici najmodniejsza jest zgnilizna duszy. A MOGLO BYC TAK
                                  PIEKNIE. Moja dalsze wyrazy wspolczucia z powodu stanu nerwow u kici. Z tego,
                                  co pamietam, kotom pomaga waleriana. Ja juz koncze. Pozdrawiam.
                                  • kicia-kicia Re: strój na obronę dla puszystej studentki 01.06.06, 16:09
                                    czyli sie nie pomysliam jednak
                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=650&w=42170952&a=42866395
                                    buahahaha
                                    moze zrobie kolejny doktorat, tym razem z psychologii

                                    :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
                                    • kicia-kicia Re: strój na obronę dla puszystej studentki 01.06.06, 16:25
                                      cisza w eterze

                                      siostra bernadetta na msze juz poszla

                                      ciag dalszy kazania siostry nastapi po mszy
                                      zapraszamy
                          • totalna_apokalipsa Re: strój na obronę dla puszystej studentki 01.06.06, 15:52
                            Słuchajcie , prosze Was - dajcie spokój. Za dużo miałam tego przez parę lat na
                            codzień, zeby to jeszcze w internecie spotykać :)

                            Podajcie sobie rekę i dajcie spokój. Wiemy juz, ze:

                            - nikt nei lubi jak mu na egzamin przychodzi człwoeik odstawiony jak na karnawał
                            - uczenie sie jezyków obcych jest przydatne i sensowne
                            - warto, zeby kadra, która i tak an egzaminie zasypia ze znudzenia, zwłaszcza,
                            jeśli to kolejna obrona tego dnia, lekko wyluzowała , bo w końcu fajniej
                            patrzeć na ładnie ubraną kobiete niż na kocmołucha .

                            No.

                            • miki216 Re: strój na obronę dla puszystej studentki 01.06.06, 15:58
                              Serdecznie dziekuje Totalnej Apokalipsie za pokojowe podsumowanie. Zapewniam,
                              ze wszystkim pracownikom uczelni wychowywanie studentow i absolwentow sprawia
                              niewyslowiona przyjemnosc. Dla studentow i absolwentow istniejemy i bardzo
                              cieszymy sie z naszej pracy. Na naszej uczelni studenci ubieraja sie elegancko
                              i z fantazja, ktora nie przekracza granic dobrego smaku. Oby to bylo wzorem.
                              • kicia-kicia Re: strój na obronę dla puszystej studentki 01.06.06, 16:08
                                a co to za uczelnia co "wychowuje studentow i absolwentow"?
                                cos mi zaczyna switac ze moze ty z jakiejs z jakies uczelni dla klechow piszesz
                                i stad te herezje

                                jesli tak to cofam wszystkie zarzuty i blagam o przebaczenie,
                                nie od dzis wiadomo ze kosciol to inny wymiar rzeczywistosci odbiera i nie ma
                                co sie z nimi spierac


                                miki216 napisała:

                                > Serdecznie dziekuje Totalnej Apokalipsie za pokojowe podsumowanie. Zapewniam,
                                > ze wszystkim pracownikom uczelni wychowywanie studentow i absolwentow sprawia
                                > niewyslowiona przyjemnosc. Dla studentow i absolwentow istniejemy i bardzo
                                > cieszymy sie z naszej pracy. Na naszej uczelni studenci ubieraja sie
                                elegancko
                                > i z fantazja, ktora nie przekracza granic dobrego smaku. Oby to bylo wzorem.
                  • r.richelieu Re: strój na obronę dla puszystej studentki 01.06.06, 15:40
                    o jejciu, usteczka zaciśnięte w podkówkę, drogi długopis stukający w btal i
                    bryle żeby lepiej lustrować nowowchodzących. Ach, och, jaka jezdem waszna.
                • czekoladka_84 Re: strój na obronę dla puszystej studentki 01.06.06, 18:03
                  Jak dla mnie to też jest nieodpowiedni zestaw na obronę pracy. W takim stroju
                  to można chodzić na codzień. Tym bardziej skoro to jest osoba "puszysta"
                  (kurde, kto takie określenie wymyślił??!!) to napewno ma spory biust. Więc
                  raczej dekolt powinna sobie darować.
          • totalna_apokalipsa Re: strój na obronę dla puszystej studentki 01.06.06, 15:14
            Ja mam takie pytanie, nie ma w nim nic złosliwego, po prostu chciałabym sie
            dowiedzieć czegoś .
            Rozmiar 46 to jakie to są te tzry podstawowe wymiary? Biust-Talia -Biodra. Tak
            w przyblizeniu.
            • kasper68 Re: strój na obronę dla puszystej studentki 01.06.06, 15:18
              biust: 103 - 107 cm
              talia: 86 - 90
              biodra: 109 - 112
              • totalna_apokalipsa Re: strój na obronę dla puszystej studentki 01.06.06, 15:26
                Hmmm...No to ja rzeczywiście ejstem podłamana, ze te kobiety nie mają gdzie
                kupowac - przecież to wcale nie jest jakieś gigantyczne , a ze powyżej 44 -46
                nic nie ma w sklepie to wiem ,bo kumpela tylko szyje sobie ciuchy, prawie nic
                nei moze kupić eleganckiego;/

                A do autoreki tematu - na tych dwóch wklejonych zdjęciach przepiękne jest to
                wdzianko "oficerskie", czarne z guzikami srebrnymi - jakbym widziała, gdzie to
                zaraz bym sobie takie nabyła:))) Na kazdy oficjalny wymarsz idealne, a przy
                tym nie ejst nudne - jak te grzeczne garsonki dla starych bab;/
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka