Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      Stary problem, ciągle jary

    26.07.06, 11:33
    Papierowe torby. Zmięte, pogiete, zuzyte zerkaja na mnie z każdego zakamarka
    warszawskich ulic. To sephora w dłoni wychudzonej blondyny, to intimissimi na
    kolanasz ognistowłosej pasażerki metra, to znów hit absolutny od partu
    sezonów: zara na przedramieniu uroczej szatynki. Zdawać by się mogło, ze ten
    cygański obyczaj obsmiano wszędzie, z każdej strony, wszem i wobec. Okazuje
    się jednak, że moda nie tylko nie ustepuje ale ma sie dobrze i idzie w
    zaparte. Ostatni hit rynkowy, to czarne lakierowane torby z napisem DESPERADO
    London.
    Czemu maja służyć te demonstracje marek? Jaka się kryje za tym folozofia?
    Kiedy temat zagościł na forum czas temu jakis tłumaczono go modą na maluskie
    torebusie, w których nic sie nie mieści. No dobrze, ale ta moda juz minęła;
    dziesiejsze toby sa spore. Sa koszyki, worki - im większe, tym lepsze. A te
    paierowe tytki jak były tak są.
    Zawsze będa sie mi one kojarzyły z rosyjskimi prostytutkami w Mediolanie,
    które torebek papierowych z napisem Gucci i Fendi uzywały zamiast torebek
    zwykłych, czyli nosiły w nich chusteczki, telefon komórkowy, portfelik itp...
      • facecja Re: Stary problem, ciągle jary 26.07.06, 11:38
        gdyby nie te marki i gdyby te torby były w miarę niewymięte, to należałoby ten
        trend pochwalić - lepsze papierowe niż foliowe.
      • papryczka_ag Re: Stary problem, ciągle jary 26.07.06, 11:39
        Może to prosta chęć imponowania innym prostakom - "stać mnie na daną markę".
        Może po prostu potrzeba przeniesienia papierków, zakupów i innych utensyliów z
        miejsca na miejsce. Każdy przypadek jest jak sądzę inny...

        Mnie tylko smieszą panny, które idąc na zakupy biorą ze sobą tak ze dwie stare
        torebki - chyba na zasadzie jakiejś demonstracji dla sprzedawczyń - tylko z
        reguły są one tak wyszargane, że głowa mała. Mówię naturalnie o tych
        papierowych.
        • cioccolato_bianco Re: Stary problem, ciągle jary 26.07.06, 12:03
          najzabawniejsze jest jednak to, ze w niektorych sklepach to jak sie zostanie
          potraktowanym faktycznie moze zalezec od tego jakie torby z zakupami juz sie
          ma :)
          • sabriel Re: Stary problem, ciągle jary 26.07.06, 12:08
            Nie jest to żaden snobizm,chęć pokazania innym, że nas stać.
            Ludzie, przecież to są tylko głupie torby papierowe,nie dorabiajmy do tego
            ideologii.Ja nosze w nich swoje śniadanie gdyż nie cierpię noszenia jedzenia w
            torebce albo jak założę małą torebkę to się ono zwyczajnie do niej nie
            zmieści.Proste.
      • saskiaplus1 Re: Stary problem, ciągle jary 26.07.06, 12:06
        Co jest jeszcze ciekawsze, u mnie na prowincji nie zaobserwowałam tego zwyczaju...
        • e.m.i1 Re: Stary problem, ciągle jary 26.07.06, 12:17
          u mnie tez nigdy tego nie widzialam
      • daggy4 Re: Stary problem, ciągle jary 26.07.06, 12:15
        a ja nie rozumiem :((
        te torby papierowe to zamiast czy oprocz torebek?
        • nioma Re: Stary problem, ciągle jary 26.07.06, 12:20
          a ja nie rozumiem jak wam moze przeszkadzac ze ktos cos sobie nosi
          przeciez to indywidualna sprawa
      • hotally Re: Stary problem, ciągle jary 26.07.06, 12:26
        Ja jak robięzakupy, to do domu też wracam z takimi firmówkami, bo nie moszą
        specjalnych toreb na zakupy.... Czasami uzywam ich jak gdzies jadę, zeby
        spakować do nich buty, czy bielizne, biorę jakies na brudną bieliznę.......
        Wolę papierowe niż plastikowe, bo są ekologiczne
        • hotally Re: Stary problem, ciągle jary 26.07.06, 12:27
          No i oczywiście te spakowane rzeczy wrzucam do walizki, zeby nie było, że Ally
          jedzie na wakacje z papierowymi reklamówkami ;D
          • eary dobre, rozbawilas mnie :) 26.07.06, 12:55
            czasem nieznośnie, ale fajne poczucie humoru.
          • bugabu Re: Stary problem, ciągle jary 26.07.06, 12:57
            oczywiście jak ally jedzie na wakacje to wrzuca te papierowe tutki do walizki
            LOUIS VUITTON! czego nie widzieć czemu tym razem zapomniała podkreślić ;)
            • hotally Re: Stary problem, ciągle jary 26.07.06, 13:07
              Pudło... ;)))) do Samsonite jesli już Cie interesuje, ale co za różnica ;]
              • bugabu Re: Stary problem, ciągle jary 26.07.06, 13:12
                taaaak, bardzo mnie to interesowało ale ciekawość została zaspokojona, dzięki ;)
                • hotally Re: Stary problem, ciągle jary 26.07.06, 13:16
                  proszę Cię bardzo, kochanie :)
      • lanja Re: Stary problem, ciągle jary 26.07.06, 13:23
        Nie zobserwowałam tego zjawiska w zbyt wysokim natężeniu, przynajmniej u siebie
        w mieście. Ale rzeczywiście wygląda to średnio. Sama staram się wszystko upchać
        w torebce, ale nie zawsze się mieści. Co ciekawe kiedyś uległam modzie na małe
        torebki i tam wszystko się mieściło! Czary jakieś, czy cuś?
        • sumire Re: Stary problem, ciągle jary 26.07.06, 13:27
          :)) bo te małe torebki są jakoś najbardziej pojemne, dziwnym trafem...
          nigdy mi się nie zdarzyło nosić niczego w siacie z wyjątkiem zakupów. jeśli
          muszę zabrać papierzyska jakieś, wałówkę, cokolwiek - przepakowuję się rano do
          większej torby i kłopot z głowy :) zresztą małych torebek nigdy do pracy nie
          noszę, bo to wściekle niepraktyczne.

          ale - ja ostatnio wszędzie widzę różowe torby ze Snoopy'm. noszone zwłaszcza
          przez panie w okolicach trzydziestki w komplecie z biurowym uniformem.
          • ksiaze-gigi Re: Stary problem, ciągle jary 26.07.06, 19:41
            a tak z czystej ciekawości, nie przesiąka Ci torebka zapachem wałówy? bo mnie
            tak i daltego staram się na takie śniaanie mieć osobmą foliówkę poza torebka czy
            plecakiem.
            • pistacja5 Re: Stary problem, ciągle jary 26.07.06, 20:21
              To chyba zależy od rodzaju wałówy ;)
      • ilecka Re: Stary problem, ciągle jary 26.07.06, 20:40
        Dołączam się do Sabriel.

        Moim zdaniem jedyną filozofia jest twoja: osoby takie jak ty będą się
        ekscytowały tym, że właściciel danej torebki papierowej chce się nią pochwalić.
        A taki właściciel ma to np. głęboko gdzieś jakiej firmy jest ta torebka. Ja
        noszę papierowe torebki(wszyscy je noszą tutaj gdzie mieszkam), i nigdy się nie
        zastanawiałam nad tym, czy chcę się daną torebką pochwalić, bo tymi torebkami
        co ja noszę, tutaj gdzie mieszkam, wcale nie ma się co chwalić :D

        Także skojarzenia są problemem kojarzącego.
        • aniabe13 Re: Stary problem, ciągle jary 26.07.06, 21:25
          "Także skojarzenia są problemem kojarzącego."
          i o to chodzi.
          Niech dziewczyny noszą sobie na zdrowie torby takie czy inne. To tylko torba.
          • ilecka Re: Stary problem, ciągle jary 26.07.06, 22:14
            Właśnie - to TYLKO torba.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja