lanja
30.07.06, 08:55
Jak wiadomo moda dotyczy równiez programów, które lecą w TV.
Wczoraj natknęłam się na program przy którym Big Brother to szczyt
wyrafinowania intelektualnego. W skrócie wygląda to tak. Jest sobie chłopak
który niezmiernym uwielbieniem darzy jakąś żeńską gwiazdke pop (ja widziałam
odcinek z Shakirą i Beyonce). Ma na jej punkcie taka obsesję, że koniecznie
musi znaleźć sobie dziewczynę, która przypomina jego idolkę. Co więc robi MTV
(gdzie emitowany jest program) - oczywiście ułatwia mu to! Chłopak siedzi w
studiu i spośród sześciu dziewczyn wybiera tę, która najbardziej przypomina
jego ulubioną gwiazdkę. Dziewczyny nie muszą być podobne fizycznie -
wystarczy, że wiedzą co nieco na temat piosenkarki, przebiorą sie w ciuchy
podobne do tych, które ona nosi (jest wątek modowy:), zaśpiewają jej piosenkę
bardziej lub mniej fałszując i pokręcą tyłkami (to główna umiejętność
dzisiejszych topowych gwiazdek). Natomiast chłoptaś w towarzystwie dwóch
kolegów ogląda to wszystko i wygląda jakby miał się zaślinić. Natomiast
dziewczyny ciesza się jak głupie powtarzając "będę twoją Shakirą" itp. Na
końcu chłoptaś wybiera swoją ofiarę. Nie wiem czy mój opis jest powoalający,
ale program jak najbardziej.
Podobno programów tego typu jest sporo. W związku z tym mam dwa pytania. Skąd
moda na coś tak bezgranicznie durnego? I czy to jest głupsze, czy program
innego typu w którym ludzie zjadali robaki i inne paskudztwa? Aha - jeszcze
pytanie bonusowe. Czego to ludzie nie wymyślą?