kochanica-francuza
08.09.06, 15:31
Oczywiście, że miło jest na ulicy zobaczyć kogoś ubranego niebanalnie,
ciekawie, ekscentrycznie. Ale na miłość boską, strój TANDETNY i KICZOWATY nie
jest niebanalny, a tylko tandetny i kiczowaty!!!
Co do zagranicy - tam wiele osób ma własny styl i wcale na ich widok nie
wyjemy i nie wyśmiewamy się; mnie osobiście oko za nimi leci z podziwem i
zainteresowaniem. Tamże bywają obywatele ubrani TANDETNIE i KICZOWATO i to
budzi NIESMAK.
Mozna rozróżnić własny styl od tandety i kiczu (np. dresiarstwa)? MOzna.
Dresiary, wedle was, urozmaicają polską ulicę?