headonshoulders
05.10.06, 15:45
Zawsze mnie smieszyl i zawsze smieszyc bedzie widok osoby ktora nie ma za grosz samokrytycyzmu
, slepo podaza za trendami i popierdziala:
a) w spodnicy cyganskiej z biodrami jak stodola tylko dlatego ze bylo modnie
b) w balerinach majac krotkie nogi ( kto w ogole wylansowal te buty, sa tak aseksualne ze plakac sie
chce, zadnemu facetowi sie nie podobaja, kobiety obudzcie sie!!! PALCEM pokazcie faceta ktory
uwaza ze baleriny sa sexy)
c) w rurkach majac BMI powyzej 18,5 - 19 i jeszcze do tego baleriny i sznurki na lydkach to po
prostu salceson
d) ubrana w leopardzi druk - podobnie jak pol ulicy. Gorzej jak nie jest chuda to strasznie jeszcze
poszerza taki szlaczek.
Widuje tego MNOSTWO i w Polsce i za granica, nie wiem, po prostu NIE WIEM dlaczego ktos chcialby
robic z siebie robic idiote .
Wlasnie jak pol ulicy biega w leopardzie to fajnie byloby wlozyc cos co zwroci na nas uwage i
podkresli najlepsze cechy a nie w imie mody sie oszpecac .
Tak sobie zalozylam ten watek zainspirowana dzisiejszym widokiem z ulicy - kobiety beczki udajacej
tygrysa, plus watkiem dziewczyny o wzroscie 160cm/60kg ktora sie zastanawia nad noszeniem
rurek... Nie rozumiem po co. I don't get it.