Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      slepo za moda...

    05.10.06, 15:45
    Zawsze mnie smieszyl i zawsze smieszyc bedzie widok osoby ktora nie ma za grosz samokrytycyzmu
    , slepo podaza za trendami i popierdziala:

    a) w spodnicy cyganskiej z biodrami jak stodola tylko dlatego ze bylo modnie
    b) w balerinach majac krotkie nogi ( kto w ogole wylansowal te buty, sa tak aseksualne ze plakac sie
    chce, zadnemu facetowi sie nie podobaja, kobiety obudzcie sie!!! PALCEM pokazcie faceta ktory
    uwaza ze baleriny sa sexy)
    c) w rurkach majac BMI powyzej 18,5 - 19 i jeszcze do tego baleriny i sznurki na lydkach to po
    prostu salceson
    d) ubrana w leopardzi druk - podobnie jak pol ulicy. Gorzej jak nie jest chuda to strasznie jeszcze
    poszerza taki szlaczek.

    Widuje tego MNOSTWO i w Polsce i za granica, nie wiem, po prostu NIE WIEM dlaczego ktos chcialby
    robic z siebie robic idiote .

    Wlasnie jak pol ulicy biega w leopardzie to fajnie byloby wlozyc cos co zwroci na nas uwage i
    podkresli najlepsze cechy a nie w imie mody sie oszpecac .


    Tak sobie zalozylam ten watek zainspirowana dzisiejszym widokiem z ulicy - kobiety beczki udajacej
    tygrysa, plus watkiem dziewczyny o wzroscie 160cm/60kg ktora sie zastanawia nad noszeniem
    rurek... Nie rozumiem po co. I don't get it.
      • kamila29091 Re: slepo za moda... 05.10.06, 15:48
        Po prostu po to wymyslili mode i nic na to nei poradisz. W innych krajach jest
        to samo. A co do balerin masz racje, facetom sie nie podobaja.
        • cioccolato_bianco Re: slepo za moda... 05.10.06, 15:50
          ale ortopedom sie podobaja ;)
          • nie-niebieska Re: slepo za moda... 06.10.06, 09:11
            a czesc ortopedow to faceci wiec jedna z tez wlasnie padla!
            poza tym kto powiedzial, ze kupuje baleriny, aby byc sexy i podobac sie facetom?
            • uasiczka Re: slepo za moda... 06.10.06, 12:08
              a to obowiązek jest nosić to co faceci uważają za sexy - tzn może w samej
              bieliźnie latać??

              - rozumiem że na wyprawę w góry również powinnam szpileczki założyć bo sexy...
          • nadinka_nadinka Re: slepo za moda... 06.10.06, 13:04
            cioccolato_bianco napisała:

            > ale ortopedom sie podobaja ;)

            ortopedom chyba tez nue bardzo sie podobaja, bo optymalny obcas ma 2-4 cm.
        • marsupilami25 Re: slepo za moda... 06.10.06, 16:09
          Nie wiem czy doczekam chwili, kiedy te bezpłciowe balerinki nareszcie znikną ze
          sklepów. Marzę też o zagładzie legginsów (szczególnie tych koronkowych w kolorze
          wściekłego różu) łączonych ze spódnicami.
          Dzikie wzroki w umiarze bardzo polecam!
          • sumire Re: slepo za moda... 06.10.06, 16:14
            fakt, dzikie wzroki lepiej dawkować z umiarem ;))
            sorry, ale w piątkowe popołudnie po ciężkim tygodniu mam niewybredne poczucie
            humoru i wzrok dziki istotnie...
          • bitch.with.a.brain Re: slepo za moda... 09.10.06, 23:10
            W obawie przed zniknieciem balerinek zamierzam kupić większy zapas na najbliższe
            10 lat:)
      • sumire Re: slepo za moda... 05.10.06, 15:54
        jak głosi mądre staropolskie przysłowie - nie to ładne, co ładne, ale to, co
        się komu podoba. proste. nadążanie za modą po trupach jest istotnie głupie, ale
        nie jest zabronione.

        (a co do balerinek - są najzwyczajniej w świecie funkcjonalne. nie muszę czuć
        się ultraseksowna 24/7, a już na pewno nie potrzebuję dodawać sobie seksapilu
        butami :) poza tym większość facetów ma damski obuw w głębokim poważaniu -
        gdybym brała sobie do serca to, co oni uważają za sexy, musiałabym całymi
        dniami chodzić nago.)
        • cioccolato_bianco Re: slepo za moda... 05.10.06, 15:56
          fetyszysci stop i obuwia sa wsrod nas.. ;)
          • sumire Re: slepo za moda... 05.10.06, 15:57
            są. ale nie aż tak dużo ;) dlatego czasem moim stopom odpuszczam piptoły na 12-
            centymetrowych obcasach.
            • cioccolato_bianco Re: slepo za moda... 05.10.06, 16:00
              skoro tylko czasem odpuszczasz, to ok! ;)
      • gabrielafrancuz Re: slepo za moda... 05.10.06, 15:59
        a) popierdzielam, ale dlatego że mi się podoba. A moje biodra można zaliczyć do
        zaokrąglonych.
        b) popierdzielam bo MNIE się podobają, facetowi nie muszą. Nie zamierzam chodzić
        na wysokich obcasach mając problemy ze obcierającymi się non stop stopami i
        będąc wysoką (174 cm). Przebierać się w nie swoje ciuchy tylko po to by się
        komuś spodobać.
        c) nie chodzę w rurkach bo się sobie w nich nie podobam, poza tym nie lubię gdy
        wystaje mi coś ze spodni ;)
        d) nie lubię cętek, kojarzą mi się z latami 80'- moim zdaniem najgorszymi w modzie.

        Dobieram modę do siebie a nie na odwrót- wiem na szczęście w czym mi dobrze, a z
        czego zrezygnować. Ale nie będzie chyba nigdy tak, że będę chodzić na wysokich
        obcasach czy butach innych niż moje superwygodne, piekne balerinki tylko
        dlatego, ze faceci (podobno) uwazaja ze balerinki sa aseksualne.
        Ubieram się tak by się sobie podobać. A nie im czy komukolwiek innemu.
        • ivvette Re: slepo za moda... 05.10.06, 16:07
          Lubie balerinki bo dla mnie są wygodne(mam reumatyzm) a mojemu małżonkowi się
          podobają.
          Noszę rurki bo jestem wysoka szczupła i zgrabna P
          Reszta odpada bo z aktualnej mody wybieram to ,co mi się podoba i to w czym
          jest mi dobrze.
          Tyle.
          Klonów również nie lubię a motywów zwierzęcych nie znoszę.
        • sumire Re: slepo za moda... 05.10.06, 16:08
          :) najlepsze jest to, że gdyby przeciętnego chłopa (albo i nawet mojego)
          zapytać, co to balerinki, zrobiłby wielkie oczy...

          szkoda, że tyle kobiet uważa, że to obcasy, koronki i dekolty dodają im
          seksapilu. smutne i sztampowe. pozs tym przecież nie ma obowiązku podobania się
          każdemu mijanemu facetowi, a już na pewno nie każdej mijanej babie. zgadzam się
          w całej rozciągłości z przedmówczynią, ubieramy się dla siebie. niestety nie
          umiem się przejąć tym, że naruszam uczucia estetyczne jakiegoś przechodnia :))
          • headonshoulders Re: slepo za moda... 05.10.06, 16:27
            > szkoda, że tyle kobiet uważa, że to obcasy, koronki i dekolty dodają im
            > seksapilu. smutne i sztampowe

            Koronka, dekolt , obcasy, o ile w dobrym guscie, owszem dodaja seksapilu. W jakim ty swiecie zyjesz
            zeby temu zaprzeczac?
            Ja dopiero niedawno zdalam sobie sprawe ile daje noszenie 7cm krotszej spodnicy i 3cm wyzszych
            obcasow w momencie kiedy na lotnisku w Kopenhadze nadalam na bagaz w ekonomicznej 45 kilo i
            koles nawet sie nie przyczepil po czym zrobil mi upgrade do biznes. Gdybym nie wstydzila sie sama
            przed soba przyznac 5 lat temu, jaka roznice sprawia delikatnie bardziej sexy ubranie, to bylabym juz
            slawna i super bogata. ( Nie myl sexy i z klasa z wulgarnymi rozowymi koronkami i cycami na wierzchu)

            Nie mowie o wiesniarskich rozowych stanikach z koronki badz obcasow z cekinami ale cudne ,
            rozsadnie wydekoltowane koronkowe gorsety z La Perli, buty z pieknej skory na wysokiej szpilce,
            oczywiscie ze DODAJA seksapilu. Jednak nie moga go zastapic. Jest wiele kobiet ktore mimo tego ze sie
            odstrzela w designerskie ciuchy dalej beda wygladac aseksualnie. Wiele kobiet takze nie widzi granicy
            miedzy sexy a wulgarne.



            ...moze ty ubierasz sie dla siebie a nie dla przechodniow, ale akurat w przypadku kobiet ktore podazaja
            slepo za moda i kupuja sukienke w tygrysa ktora kompletnie do nich nie pasuje, nie moge w to
            uwierzyc. Chca byc "cool" za wszelka cene.

            Ja tam ubieram sie dobrze po to zeby robic super wrazenie, czy to na przechodniach, facecie , czy w
            pracy. Nie wstydze sie przyznac ze kiedy wychodze, ubieram sie dla innych. Dla siebie chodze w dresie
            wygodnym po domu.
            • cioccolato_bianco Re: slepo za moda... 05.10.06, 16:36
              headonshoulders napisała:

              > Koronka, dekolt , obcasy, o ile w dobrym guscie, owszem dodaja seksapilu.

              dodaja, to prawda. ale moze nie kazdy musi tak stroic piorka zeby wygladac
              ladnie i rowniez pociagajaco? :) trzeba miec to 'cos' i tyle.

              > Ja dopiero niedawno zdalam sobie sprawe ile daje noszenie 7cm krotszej
              spodnic
              > y i 3cm wyzszych
              > obcasow w momencie kiedy na lotnisku w Kopenhadze nadalam na bagaz w
              ekonomiczn
              > ej 45 kilo i
              > koles nawet sie nie przyczepil po czym zrobil mi upgrade do biznes.

              tak, faceci sa w niektorych sytuacjach niezwykle prosci w obsludze.
              a jestes pewna, ze gdybys byla w plaskich balerinach i zwyklym t-shircie to
              musialabys zaplacic za nadbagaz?


              > ( Nie myl sexy i z klasa z wulgarnymi rozowymi koronkami
              > i cycami na wierzchu)

              tak. mozna byc sexy, albo nawet nieco wyzywajaco. ale chyba niekoniecznie
              zawsze..

              • headonshoulders Re: slepo za moda... 05.10.06, 16:44
                > dodaja, to prawda. ale moze nie kazdy musi tak stroic piorka zeby wygladac
                > ladnie i rowniez pociagajaco? :) trzeba miec to 'cos' i tyle.
                - to tez napisalam powyzej. Niektorym nic nie pomoze.



                > tak, faceci sa w niektorych sytuacjach niezwykle prosci w obsludze.
                > a jestes pewna, ze gdybys byla w plaskich balerinach i zwyklym t-shircie to
                > musialabys zaplacic za nadbagaz?

                Jestem pewna ze bardzo pomoglo mi to, w co bylam ubrana bo gapil sie jak zaklety na moje nogi ktore
                tego dnia byly optycznie 10 centymetrow dluzsze. Uwazam ze kazdy moze wygladac "lepiej".



                >tak. mozna byc sexy, albo nawet nieco wyzywajaco. ale chyba niekoniecznie
                > zawsze..

                Nigdzie nie mowie ze zawsze trzeba wygladac super sexy. Jednak byloby dobrze gdyby ludzie noe robili
                z siebie clownow w imie mody ( to jest moje przeslanie, widze ze niektorzy odbiegli od tematu/nie
                doczytali)
                • mon.dan Re: slepo za moda... 06.10.06, 14:11
                  mnie na Heatrow babeczka przymknęła oko na dodatkowe 10 kg, wątpię że winikało
                  to z jej fascynacji moim zmęczonym wcześniejszym lotem wyglądem. Oni po prostu
                  czasem "kładą laskę" na nadbagaż jak wiedzą, że lot nie jest mocno obciążony.
                  Ale dobrze, że czujesz się dobrze w swojej skórze. Ja tam jakbym była długonogą,
                  smukłą, długowłosą to też bym sobie taki styl obrała. Ale ja zawsze wolałam być
                  niska i przysadzista ;-p
            • sumire Re: slepo za moda... 05.10.06, 16:38
              ano, żyję w takim świecie, w którym nie wyprodukowano jeszcze koronki zdolnej
              dodać seksapilu komuś, kto jest go całkowicie pozbawiony :) wiem, jak wyglądam
              i wiem, ile spraw dzięki temu mogę załatwić mniejszym wysiłkiem, ale gdybym
              bazowała tylko na tym, najpewniej siedziałabym teraz w kasie w hipermarkecie i
              kasowała kurczaki za 3,99. a jeśli jakiś facet zauważa we mnie tylko te obcasy
              i mini, to ja nie bardzo chcę z nim mieć do czynienia :)

              i naprawdę bardzo rzadko zastanawiam się nad tym, czy robię wrażenie i jakie.
              ot, efekt uboczny sporej pewności siebie.
              • headonshoulders Re: slepo za moda... 05.10.06, 16:58
                musze Ci powiedziec ze jest BARDZO malo kobiet na tym swiecie ktorym nic nie pomoze. Zgadzam sie
                ze niektorym nic nie pomoze. Ale zdecydowana wiekszosc ma bardzo duzy wplyw na to jak sa
                postrzegane.
                Pierwszy krok to zdolnosc bycia samokrytyczna.
                Drugi to nabycie pewnosci siebie, ktora jest bardzo atrakcyjna dla wiekszosci ludzi.
                Trzeci to te male i przyziemne rzeczy takie jak odpowiednio dobrany ubior i styl, ktore stanowia
                niestety 50% sukcesu. Ale odpowiednio mozna je dobrac, tylko bedac samokrytyczna.

                A stworzyc calosc z klasa potrafi tylko kobieta pewna siebie.
            • softie Re: slepo za moda... 05.10.06, 22:58
              headonshoulders napisała: > Koronka, dekolt , obcasy, o ile w dobrym guscie,
              owszem dodaja seksapilu. W jak
              > im ty swiecie zyjesz
              > zeby temu zaprzeczac?
              > Ja dopiero niedawno zdalam sobie sprawe ile daje noszenie 7cm krotszej spodnic
              > y i 3cm wyzszych
              > obcasow w momencie kiedy na lotnisku w Kopenhadze nadalam na bagaz w
              ekonomiczn
              > ej 45 kilo i
              > koles nawet sie nie przyczepil po czym zrobil mi upgrade do biznes. Gdybym
              nie
              > wstydzila sie sama
              > przed soba przyznac 5 lat temu, jaka roznice sprawia delikatnie bardziej sexy
              u
              > branie, to bylabym juz
              > slawna i super bogata.

              LOL!
              Mnie tam zrobiono "upgrade do biznes" na trasie Nowy Jork - Londyn, w golfie i
              plaskim obuwiu.

              No ale zgadzam sie, ze kazdy robi kariere inna czescia (podobno mozg jest
              najseksowniejszy) a nie dosc ze seksapil czasem przeszkadza, to wole trzymac
              sie z daleka od takich co wymagaja az tak dosadnego i prostego przekazu.
            • ryfka81 Re: slepo za moda... 09.10.06, 12:07
              na obcasach do samolotu - szczerze podziwiam...
      • cioccolato_bianco Re: slepo za moda... 05.10.06, 16:05
        mnostwo ludzi nie umie sie ubrac - odpowiednio do sytuacji, figury. wcale nie
        dotyczy to tylko osob slepo za moda..
      • perythia Re: slepo za moda... 05.10.06, 16:07
        A mnie moze i czasami smieszy widok takich osob, ale raczej pozytywnie tzn. ze
        sie nie nabijam i nie zastanawiam dlaczego chodza tak a nie inaczej ubrane.
        Uwazam, ze kazdy powinien ubierac sie tak jak mu sie podoba, nie zwazajac na
        innych i nie wyobrazam sobie idealnie odzianej ulicy...bylaby po prostu nudna.
        Smiech pusty ogarnia mnie na mysl o osobach, ktore niczym innym, poza
        obserwowaniem i krytykowaniem innych, sie nie zajmuja. Zawsze podziwialam
        Angielki czy Skandynawki, ktore mimo czasami ogromnych defektow cielesnych (mam
        na mysli glownie puszystosc) smigaja w bialych biodrowkach, krotkich bluzeczkach
        i innych przyciasnawych strojach....i sa szczesliwe, rozwesmiane, pelne siebie,
        wokol maja pelno facetow (i to calkiem fajnych) i sie zupelnie nie przejmuja
        tym, ze moga wygladac zle, niesmacznie itp. Ja niestety wychowalam sie w Polsce
        i sie przejmuje, ale podziwiam osoby, ktore sa ponad to.
        • moniqep Re: slepo za moda... 05.10.06, 16:15
          Dla mnie makabra jest to: Dziewczyna niezbyt zgrabna, grubszawa,o szerokich
          biodrach i krotkich jak kaczuszka nozkach. Zaklada na maksa obcisle
          biodrowki,kilo schabu wylewa sie bo bokach.Krotkie nogi ,skraca sobie bo podwija
          spodnie od polowy lydki do kolan. I oczywiscie balerinka. Wyglada zalosnie.
          Rozumiem,ze nie kazdy jest szczuply,zgrabny i powabny. Ale ta sama dziewczyna
          ubrana odpowiednio do swojej figury wygladalaby bardzo ladnie i ponetnie.
          • perythia Re: slepo za moda... 05.10.06, 16:23
            Ale moze ona nie chce wygladac ponetnie? Moze jej sie tak podoba? Moze sie nie
            przejmuje? Moze w jej mniemaniu jest ok? Nie rozumiem tej calej nagonki.
            • sumire Re: slepo za moda... 05.10.06, 16:25
              no dzieżby ;)) baba ma obowiązek wyglądać ponętnie i ociekać seksem. nieważne,
              że samej sobie się podoba.
              • panda74 Re: slepo za moda... 05.10.06, 16:34
                A dla mnie buty na obcasach sa efektowne, ale tak niewygodne, że musiałabym być
                masochistka, by je nosić. Bola mnie od nich zarówno stopy jak i kręgosłup. Nie
                wyobrażam sobie, by w imę dziwnie pojętego seksapilu katować się w ten sposób.
                Poza tym współczuję osobom, które uważaja, iż ich urok zależy tylko od koronek i
                szpilek.... Zapewniam autorkę, że można ubrać się fantastycznie, seksownie,
                uwodzicielsko rezygnujac z wyżej wymienionych elementów :)
                • headonshoulders Re: slepo za moda... 05.10.06, 16:36
                  jeeezu taka stara a czytac ze zrozumieniem nie umie,,
              • headonshoulders Re: slepo za moda... 05.10.06, 16:35


                NO WLASNIE. W jej mniemaniu jest ok mimo iz wyglada jak hipopotam. Nie ma obowiazku owszem
                wygladac lepiej, nie rozumiem tylko jak mozna w ogole nie miec samokrytycyzmu.

                I naprawde, uwazam ze malo ktora kobieta ktorej wylewa sie tluszcz bokami z nadmiernie obcislych
                spodni, na ktora gapia sie ludzie mojego pokroju, z ktorej jeszcze inni sie wysmiewaja, czuje sie w
                sytuacji opisanej powyzej swobodnie na 1000% .

                Co innego kobitka ktora jest ubrana NA LUZIE - powtarzam - NA LUZIE, wygodnie, widac ze ubrana dla
                samej siebie,tak zeby czuc sie swobodnie, a co innego babka po ktorej widac ze chce na sile wygladac
                COOL i podazac za moda.
                • panda74 Re: slepo za moda... 05.10.06, 16:37
                  Może i jesteś "seksownie" ubrana, ale tak niewychowana, że lepiej nie mówić.
                  Słoma z butów. Żegnaj.
                  • headonshoulders Re: slepo za moda... 05.10.06, 17:09
                    Wole byc niewychowana i walic prosto z mostu niz afiszowac sie udawanym wspolczuciem dla osoby
                    ktorej nawet nie znam i ktorej wypowiedzi nawet nie doczytalam, obnoszac sie przy tym z
                    nieumiejetnoscia pojmowania tekstu pisanego . Baj Baj.


                    "Poza tym współczuję osobom, które uważaja, iż ich urok zależy tylko od koronek i
                    szpilek.... Zapewniam autorkę, że można ubrać się fantastycznie, seksownie,
                    uwodzicielsko rezygnujac z wyżej wymienionych elementów :)"
        • kinky5 Re: slepo za moda... 06.10.06, 00:26
          brawo Perythia- popieram w 100%
      • by_niebo Re: slepo za moda... 05.10.06, 16:23
        mam zamiar jeszcze kupić sobie baleriny i nie mam potrzeby czuć się sexy. a
        mojemu facetowi się podobają, bo nie onie ogląda i nie interesuje się
        panienkami w mini i szpilkach, tylko dziewczynami które wyglądają nieco inaczej
        nić tłum.
        dlatego wybrał właśnie mnie... ;)
        • headonshoulders Re: slepo za moda... 05.10.06, 16:29
          90% ulicy nosi balerinki.
          Jak nie masz potrzeby czuc sie sexy to nie wiesz co tracisz.
          • cioccolato_bianco Re: slepo za moda... 05.10.06, 16:29
            w balerinkach tez mozna czuc sie sexy... naprawde.
            • headonshoulders Re: slepo za moda... 05.10.06, 16:38
              a gdzie ja napisalam ze nie mozna czuc sie sexy?
              Napisalam ze:

              balerinki jako buty nie sa sexy
              szpilki definitywnie dodaja sexapilu
              • cioccolato_bianco Re: slepo za moda... 05.10.06, 16:40
                zgadzam sie.
                • evil_woman666 Re: slepo za moda... 05.10.06, 16:55
                  a kij ci do tego kto sie w co ubiera? nie twoj problem to po co sie czepiasz? a
                  jak ci sie nie podoba to nie patrz
                  • headonshoulders Re: slepo za moda... 05.10.06, 16:59
                    a kij ci do tego ze o tym pisze? Nie twoj problem to po co sie czepiasz? Jak ci sie nie podoba to nie czytaj.
                    • evil_woman666 Re: slepo za moda... 05.10.06, 17:00
                      hahahahahaahahahahahahahaha a kto zaczal ja czy ty ?
                      • shava Re: slepo za moda... 05.10.06, 17:06
                        Mnie najbardziej drażni zestaw:

                        baleriny+legginsy+spódnica+bluzka w grochy/paski/cętki+perły+bolerko

                        inny zestaw to rurki zamiast spódnicy a reszta jak wyżej

                        P.S. OSoby,które tak się noszą dość często uważają,że są super modne i stylowe
                      • headonshoulders Re: slepo za moda... 05.10.06, 17:11
                        nie wiem, widac motywy mialysmy te same.

                        - Cos ci sie nie podoba - reagujesz, mimo iz bezposrednio cie to nie dotyczy.
            • napolnoc Re: slepo za moda... 05.10.06, 17:04
              A moglabym prosic o jakas fotke tychze balerinek?
              Bo ja nie wiem co to...a moze znam z widzenia, tylko nie wiem, ze to to tak sie zwie :)
              • sumire Re: slepo za moda... 05.10.06, 17:07
                plaskate z okrągłym czubkiem, w skrócie mówiąc :)
              • cioccolato_bianco Re: slepo za moda... 05.10.06, 17:14
                www.orcabrand.com/imagelist/shoes_ballet_pink_leather_front.jpg
                • yavanna86 Re: slepo za moda... 05.10.06, 17:35
                  Zabawne.Założyłaś wątek "ślepo za modą",a proponujesz podejście "ślepo za
                  seksapilem".A tu proszę,są wyjątki.A jeśli mam 175 cm wzrostu,z przyczyn
                  zdrowotnych chodzić w szpilkach nie umiem i ni hu-hu nie dodadzą mi seksapilu.?

                  Druga kwestia jest taka,że nie każdy czuje głęboką potrzebę prezentować swoje
                  zdolności rozrodcze pracownikom lotniska.
                  Ja na przykład nie.

                  I dzięki temu nie muszę się przebierać w domu w dres i właściwie non stop
                  patrząc w lusto jestem zadowolona.
                  • gabi1234 Re: slepo za moda... 05.10.06, 17:49
                    Pozwolę sobie skromnie wtrącić, że ja uwielbiam buty na wysokich obcasach i
                    sukienki. Dziś miałam na sobie spodnie i źle się czułam. Odzwyczaiłam się :(
                    Acha, i dodam, że moje wszystkie wysokie buty są super wygodne - inaczej nie
                    katowałabym w nich swoich cudnych nóg :))
                  • headonshoulders Re: slepo za moda... 05.10.06, 18:24
                    nastepne dziewcze co czytac nie umie.

                    Jezeli nogi badz spodnica przed kolana/szpilki kojarza ci sie ze zdolnoscia rozrodcza, to gratuluje
                    fiksacji na punkcie prokreacji. Podejrzewam ze to popubertowe zaburzenie , oraz brak owlosienia
                    lonowego powoduja fakt iz nie rozrozniasz nog od piczki. Wez lusterko , siadz w rozkroku, doedukuj
                    sie na spokojnie, nie musisz odpisywac od razu.
                    Po czym napij sie wody i przeczytaj watek od gory do dolu, moze olsni cie iz przeslaniem bylo:

                    Nie podazac slepo za moda, szukac swojego stylu, nie nosic na sile rzeczy ktore cie oszpecaja tylko
                    dlatego ze jakis palant w Mediolanie powiedzial ze sa modne.

                    I nie denerwuj sie tak tylko dlatego ze szpilek nie mozesz nosic - ja NAPRAWDE nie mowie ze przez to
                    jestes szpetna.
                    • gabi1234 Re: slepo za moda... 05.10.06, 19:45
                      Hmm, że co?? Mam nadzieję że to nie było do mnie. Ale odpowiedź jest pod moim
                      postem. Ale ja zapewne czytać ze zrozumieniem nie potrafię.
                      • cioccolato_bianco Re: slepo za moda... 05.10.06, 19:47
                        to bylo do yavanna86, spokojnie dlugonoga gabi! :)
                        • gabi1234 Re: slepo za moda... 05.10.06, 19:54
                          Dzięki Ciocco - kamień spadł mi z serca :P
                    • liselle Re: slepo za moda... 06.10.06, 13:44
                      Nie podazac slepo za moda, szukac swojego stylu, nie nosic na sile rzeczy ktore
                      > cie oszpecaja

                      Zgadzam sie z nie podąząniem ślepo za modą.:)Nie każdemu we wszystkim dobrze,
                      ale widocznie niektóre osoby kompletnie sie tym nie przejmują i nosza te rzeczy
                      które im sie podobaja a nie te w których im dobrze. I szczery podziw za odwagę.
                      Natomiast niektóre rzeczy generalizujesz. :) balerinki i sexapil. Jeśli czujesz
                      sie seksowna to niezależnie od obuwia tak będa Ciebie odbierać. ja na przykład
                      czuję się seksowna w balerinkach. Tańczyłam balet, wiec jest to dla mnie niejako
                      naturalne obuwie. na nogi nie narzekam. w każdym buciku prezentują się bardzo
                      dobrze. Równie seksownie czuję się w megakobiecych ciuszkach nike z kolekcji
                      tanecznej.:) Voila.
          • akusia Re: slepo za moda... 06.10.06, 21:01
            uhuhuhuhuhuhu:)
            ten txt to żart miesiaca:D jeszcze!jeszcze!
      • dolores.h Re: slepo za moda... 05.10.06, 18:16
        a ja się zgadzam z tym, że większość osób ślepo podąża za modą. z 3 lata temu w sklepach można było znaleźć praktycznie tylko buty w szpic. Marzyłam wtedy o butach z zaokrąglonym noskiem..i jakież było moje zdziwienie jak w sklepach nastąpił zasyp balerinkami i cała ulica płynnie przesiadła się z 10 centymetrowych szpiców na infantylne balerinki. NIE wierzę, że ktoś może być na równi fanem długich szpiców i balerin. Ludzie noszą to co modne, czego widzą pełno w sklepach/na ulicy/w kolorowych gazetach i to jest kryterium wyboru. Oczywiście są wyjątki.
        • headonshoulders Re: slepo za moda... 05.10.06, 18:25
          dzieki , o Panie.
          Nareszcie ktos, kto umie czytac ze zrozumieniem.
        • melania80 Re: slepo za moda... 05.10.06, 19:14
          Ludzie nosza to, co moga kupic - sama piszesz, ze chcialas zaokraglone noski, a
          byly szpice. Ja tez chcialam, ale moglam wybrac miedzy kupnem nowych
          potrzebnych mi butow (w PL, bo zagranica problemu by nie bylo) w szpic a
          chodzeniem w starych czlapakach. Wybralam szpice. Moze wiekszosc tez dlatego??
          • dolores.h Re: slepo za moda... 05.10.06, 20:15
            po częsci na pewno masz rację...ale myślę, że ludzi takich jak Ty jest mało.
        • bitch.with.a.brain Re: slepo za moda... 05.10.06, 21:45
          to spróbuj bedac fanką balerinek kupić coś dla siebie jak modne sa szpice i
          tylko takie buty są w sklepach
      • alex_koz Re: slepo za moda... 05.10.06, 18:37
        a mnie najbardziej smieszy udawanie ze sie nie podaza za moda!

        94
        • cioccolato_bianco Re: slepo za moda... 05.10.06, 18:38
          94 juz czy jeszcze?
          • alex_koz Re: slepo za moda... 05.10.06, 18:41
            jeszcze;(

            90
            • cioccolato_bianco Re: slepo za moda... 05.10.06, 18:42
              trzeba ci bedzie jakos pomoc... ;))
            • alex_koz Re: slepo za moda... 05.10.06, 18:42
              alex_koz napisała:

              > jeszcze;(
              >
              > 90

              powinno byc 89

              88

              ;))
              • cioccolato_bianco Re: slepo za moda... 05.10.06, 18:42
                wlasnie mialam napisac, ze w watku obok tez jest 90 ;))
                • alex_koz Re: slepo za moda... 05.10.06, 18:44
                  juz nawet na Liscie watek omylkowy zalozylam!

                  85
        • headonshoulders Re: slepo za moda... 05.10.06, 18:46
          mnie tez. Nikt mi nie wmowi ze te laski co nosza legginsy w pantery nie podazaja za moda tylko po
          prostu chca sie czuc swobodnie.
          • alex_koz Re: slepo za moda... 05.10.06, 18:48
            headonshoulders napisała:

            > mnie tez. Nikt mi nie wmowi ze te laski co nosza legginsy w pantery nie
            podazaj
            > a za moda tylko po
            > prostu chca sie czuc swobodnie.

            no wlasnie ja nosze rurki bo lubie, a to ze wygladam grubio mnie malo
            interesuje - jaka jestem tak wygladam i tyle,

            84
          • sumire Re: slepo za moda... 05.10.06, 21:09
            jeśli kto się czuje fajnie w legginsach w panterkę mimo obwodu w biodrach przekraczającego 110 - niech nosi :)
            ale ogólnie prawda, śmieszne to, kiedy ktoś się czuje cool i ultraatrakcyjny tylko dlatego, że nadąża za modą, nosi majtki z nieplebejską metką, wymienił wszystkie pary butów z okrągłych na spiczaste lub wprost przeciwnie, wszelkim trendom się opiera.
      • ala1986 Re: slepo za moda... 05.10.06, 18:49
        Mam długie nogi i popierdzielam w balerinkach bo lubię i mi się podobają :)
        Rurki niedługo też sobie sprawię, nie wiem ile wynosi moje aktualne BMI (pewnie
        nieznacznie przekroczyłabym twoją normę) ale znam osoby, które mają wyższe a
        wyglądają super w rurkach. Oczywiście nie mówię tu o jakiejś nadwadze tylko o
        normalnej proporcjonalnej budowie. Akurat jeśli o rurki chodzi to moim zdaniem
        ładnie wyglądają w nich osoby szczupłe (niekoniecznie bardzo) i proporcjonalnie
        zbudowane. Jak idzie ulicą dziewczę w skinny jeans i figurze pływaczki
        (szerokie ramiona, talia prawie równa z biodrami) to nie wygląda to najlepiej :/
        Na koniec, żebyś nie zarzuciła mi, że piszę nie na temat, zgodzę się, że wiele
        dziewczyn ubiera się kompletnie nie do swojej figury! Za małe i zbyt obcisłe
        dżinsy to już chyba "klasyka gatunku" :/ Baleriny, duże kołnierze, długie
        płaszcze do kostek na osobach 150 cm to też tragedia, z resztą podobnie jak
        golfy i swetry z dużymi wzorami na dziewczynach, które "mają czym oddychać".
        • yavanna86 Re: slepo za moda... 05.10.06, 19:11
          Headonshoulders,wiedzą chłop i baba,że w niedzielę święto i należy wybrać to,w
          czym nam do twarzy,a jeszcze najlepiej żeby wysokiej jakości było i wygodne.
          A nie nosić to,co nam "każą nosić".

          Niemniej wkurza mnie wszechobecny terror seksapilu,dotyczący tylko i wyłącznie
          kobiet oraz chwalenie się,że przy pomocy krótszej mini i szpilek można coś
          załatwić z facetami.No można,można też inaczej.
          A seksapil sprowadza się do pokazywania swoich wdzięków, ponętności seksualnej,
          ta prowadzi do łóżka, a ono do rozrodczości... i również nie od dziś wiadomo, że
          facetom podobają się oznaki płodności (lśniące,zdrowe włosy;odpowiednie
          proporcje;itp).To takie celowe przerysowanie było,a nie insynuacja,żeś panu na
          lotnisku prezentowała więcej,niż powinnaś :P
          • headonshoulders Re: slepo za moda... 05.10.06, 19:32
            ok,

            > Headonshoulders,wiedzą chłop i baba,że w niedzielę święto i należy wybrać to,w
            > czym nam do twarzy,a jeszcze najlepiej żeby wysokiej jakości było i wygodne.
            > A nie nosić to,co nam "każą nosić".

            to samo wlasnie probowalam przekazac, niepojetym jest dla mnie jak ludzie sie umieja czasem
            oszpecic w imie mody.


            > Niemniej wkurza mnie wszechobecny terror seksapilu,dotyczący tylko i wyłącznie
            > kobiet oraz chwalenie się,że przy pomocy krótszej mini i szpilek można coś
            > załatwić z facetami.No można,można też inaczej.

            Owszem, mozna inaczej, praktykuje ten sposob od 18 roku zycia ( mimo iz uroda mi wiele w zyciu
            pomogla podejrzewam, staram sie pracowac rozsadnie - aby zarobic ale sie nie przepracowac, udaje
            sie ) . Jakkolwiek droge na skroty do zmiekczenia pracownika lotniska, poznalam przypadkowo i bylam
            zaszokowana jak efektywnie oszczedzilo mi to ok 120 Euro nadplaty za nadbagaz badz robienia z
            siebie idiotki przez pare minut i wmawiania mu ze nie mam pieniedzy. Plus siedzenie w biznes klasie
            gratis.

            Co do szpilek/koronek/seksapilu - zaczelam o tym mowic w momencie gdy zaczeto insynuowac ze one
            nie dodaja seksapilu. Owszem - dodaja. Bardzo niewiele jest kobiet kompletnie aseksualnych,
            wiekszosc przy zastrzyku pewnosci siebie i odpowiedniej stylizacji napewno wygladalaby przynajmniej
            2x lepiej.

            Nie oznacza to iz uwazam ze nalezy non stop epatowac seksem badz chodzic w szpilkach non stop. Po
            prostu uwazalam za stosowne stanac w szpilek obronie i zadeklarowac ze owszem, dodaja seksapilu.

            Przyklad na lotnisku mial za zadanie ukazac jak optyczne wydluzenie nog momentalnie czyni cie
            bardziej seksowna a mezczyzni sa sklonni do ustepstw.


            > A seksapil sprowadza się do pokazywania swoich wdzięków, ponętności seksualnej,
            > ta prowadzi do łóżka, a ono do rozrodczości... i również nie od dziś wiadomo, ż
            > e
            > facetom podobają się oznaki płodności (lśniące,zdrowe włosy;odpowiednie
            > proporcje;itp).To takie celowe przerysowanie było,a nie insynuacja,żeś panu na
            > lotnisku prezentowała więcej,niż powinnaś :P

            Ok, zrozumialam, drazniacy byl lekko lekcewazacy sposob w jaki to powiedzialas , stad moja
            odpowiedz. Ale zapomnijmy o tym

            wracam do pracy
            papa dziewczynki !
            • zettrzy Re: slepo za moda... 05.10.06, 20:04
              > Przyklad na lotnisku mial za zadanie ukazac jak optyczne wydluzenie nog momenta
              > lnie czyni cie
              > bardziej seksowna a mezczyzni sa sklonni do ustepstw.

              albo do naglego zainteresowania, napastliwego zachowania, glupich uwag, lub
              przeciwnie zachowan defensywnych, w mysl zasady "seksowny widok jest forma ataku
              przed ktorym nalezy sie bronic"
              skad wiesz ze on reagowal na widok nog w szpilkach? ja mam bardzo czesto
              nadprogramowe kilogramy, ale tak do 15 kg czy to pan czy to pani przymykaja oko
              i nie kaza nic doplacac, a zawsze latam w plaskim obuwiu i bez makijazu

              free upgrade do lepszej klasy mozna dostac tylko wtedy kiedy sa wolne miejsca i
              linie takowa upgrade oferuja, i niestety musi to byc skoordynowane z systemem
              rezerwacji, tak aby dwie osoby nie mialy przydzielonego tego samego miejsca
              • cioccolato_bianco Re: slepo za moda... 05.10.06, 20:06
                no wlasnie, ja mam zawsze nadbagaz i wygladam jak ostatnie nieszczescie na
                lotnisku zazwyczaj... i jeszcze nigdy nie placilam ;)
              • headonshoulders Re: slepo za moda... 05.10.06, 21:23
                zettrzy, ja nie mialam dekoltu do pasa i cycow na wierzchu, koronki na sutkach, ani tez widocznego
                tylka wyrastajacego z nog odzianych w koturny zywcem wziete z pornosa, ktore moglyby sprowokowac
                pracownika lotniska do czynnosci typu gwalt badz nieprzyjemna uwaga.

                Bylam ubrana w granatowa obcisla sukienke( donny karan, ktora slynie z raczej dziewczecych kreacji a
                nie mega wyzywajacych ) przed kolana, z rekawkiem 3/4 i bez zadnego dekoltu oraz w zamszowe
                10cm szpilki Korsa - widok daleki do takiego ktory mialby wzbudzac reakcje typu : latwa lala badz
                gwiazda porno.

                A nawet jesli, to jezeli uwazasz ze kobieta ma sie powstrzymywac od seksownego wygladu aby nie
                prowokowac "naglego zainteresowania, napastliwego zachowania, glupich uwag, lub
                > przeciwnie zachowan defensywnych" to pojdzmy dalej i zakryjmy sie czadorem aby bron boze kogos
                nie sprowokowac. Dla niektorych dewiantow seksualnych i widok lokcia moze byc prowokujacy , wiec
                po co kusic los. Dopoki nie biegam w samych majtach o drugiej rano przez Prage Poludnie badz w
                rozowej mini i krotkim topie przez dworzec centralny w warszawie, to raczej zostawmy to ze
                potencjalnie moge kogos prowokowac po prostu slicznie i seksownie wygladajac, na boku. Ok? Uwierz
                mi na slowo - sexy nie znaczy zawsze wyzywajaco. Jest granica, ktora kobieta z klasa zawsze widzi.

                Podrozuje srednio raz w tygodniu w te i z powrotem , czasem dwa razy jak mam pecha, czasem lece z
                przesiadka czyli jednego dnia mam dwa loty , albo w ciagu dwoch dni cztery, dwa tygodnie temu
                lecialam 8 razy w ciagu tygodnia bo z przesiadkami - i latam bardzo roznymi liniami. I jakos szczerze
                mowiac wcale nie jest latwo dostac darmowy upgrade nawet o niego proszac, a co dopiero bez pytania
                nie majac w danej linii zadnego statusu frequent flyera.


                Co do nadwagi - moze i do 10 kilo nie pytaja, ale ja mialam 25 kilo nadwagi ( wiozlam glosniki)

                I wiem ze zareagowal na calosc, nie tylko na nogi w szpilkach. Faceci nie dostrzegaja tego czy masz
                szpilki czy nie, czy masz makijaz itp. Albo im sie calosc podoba, albo nie. Ale ta calosc wlasnie mozna
                szczegolami poprawiac. Makijaz doda ci swiezosci, szpilki wydluza ci nogi.
                Zaufaj mi - jestem kobieta - wiem jak mezczyzni reaguja i potrafie powiedziec czy dal mi upgrade i olal
                25 kg bo mu sie podobalam, czy dlatego ze mial dzien dobroci dla przypadkowych podroznikow.
                • sumire Re: slepo za moda... 05.10.06, 21:46
                  Och, mniejsza, sprawa nie do rozstrzygnięcia - jednym dają biznesklasę, innym nie; jednym przymykają oko na nadbagaż (chociaż 25 kg trudno nadbagażem nazwać), a innym nie. I nieważne, czy to była Donna Karan i szpilki Korsa, czy H&M i sznurowane adidasy. Ot, spodobałaś się facetowi, bywa :)
                  Zgadzam się, że kobieta nie powinna się obwiązywać chustami po czubek nosa. Ale absolutnie nie powinna wykorzystywać seksownego wyglądu, bo to miecz obosieczny. Nie cenię tego, co zdobyłam dzięki własnej atrakcyjności, zupełnie nie. Wolę już określenie 'urok osobisty' - mniej powiązane z wysokością obcasa.
                  • headonshoulders Re: slepo za moda... 05.10.06, 22:00
                    Nadalam 45 kilo nie 25 przy limicie 20,
                    25kg to bylo to extra.


                    Ja znam bardzo wiele atrakcyjnych zdesperowanych kobiet ktore myslaly ze uroda wiele osiagna, udalo
                    sie to tylko paru z nich, tym ktore byly dodatkowo sprytne ( niekoniecznie madre).

                    Mam 25 lat, 3 letniego syna, swoja firme, swietnego faceta, kurde, gdybym miala tylko ladna buzie to
                    pewnie bylabym albo od kogos calkowicie zalezna, albo dalej mieszkalabym z rodzicami w pipidowie.

                    Mam instynkt przetrwania, odwage i wysokie IQ. Moze nie jestem swietnie wychowana i nie grzesze
                    inteligencja emocjonalna - sam fakt ze jak sie tylko odezwe na kobiecym forum zaraz jest pyskowka.

                    Ale do jasnej ciasnej, przyznaje sie ze uroda mi pomogla i sie tego nie wstydze - i czy zamienilabym
                    bycie atrakcyjna kobieta na nagrode Nobla? O NIE. NIGDY. Bede sie tym cieszyc dopoki sie nie
                    zestarzeje.
                    • sumire Re: slepo za moda... 05.10.06, 22:06
                      ja wolę bycie atrakcyjną PLUS Nobla :)) i do tego dążę, acz z chęcią ustąpię Kapuścińskiemu (mam nadzieję) w tym roku ;)
                      • headonshoulders Re: slepo za moda... 06.10.06, 10:36
                        tez trzymam kciuki :-)
              • headonshoulders Re: slepo za moda... 05.10.06, 21:35
                > free upgrade do lepszej klasy mozna dostac tylko wtedy kiedy sa wolne miejsca i
                > linie takowa upgrade oferuja, i niestety musi to byc skoordynowane z systemem
                > rezerwacji, tak aby dwie osoby nie mialy przydzielonego tego samego miejsca

                Nie wiem nawet po co to piszesz.....jaka niby linia nie robi free upgrade jak musi? Genitalia???

                Logiczne ze nie wsadzilby mnie komus na kolana, logiczne ze kazdy przy check inie ma dostep do listy
                pasazerow i sprawdza gdzie kogo posadzic.

                Poza tym - klasa ekonomiczna zapelnia sie duzo szybciej przy procesie rezerwacji. Linie czasami
                przyjmuja wiecej rezerwacji niz maja miejsc zakladajac ze pare osob odwola w ostatniej chwili/nie
                pojawi sie. Najczesciej maja racje ale kiedy wszyscy sie pojawiaja (np. 102 pasazerow na 100 miejsc) ,
                wtedy ci dwaj sa przesadzani do biznes. Po prostu kiedy maja zajete wszystkie miejsca w Economy a
                duzo miejsca w Biznes wtedy najczesciej robia upgrade. Nie znam linii w ktorej taki proceder sie nie
                odbywa, ale ty pewnie znasz- czy oni wtedy tych nadprogramowych pasazerow zostawiaja na lotnisku
                mimo iz wzieli od nich pieniadze???

                Upgrade przyznaja raczej ludziom ktorzy maja zloty status albo tym ktorzy o to poprosza. Ja tylko
                powiedzialam ze mam " rough day ahead" i mialam karte pokladowa na biznes wystawiona. I owszem,
                jestem pewna ze nie zdaza sie to czesto. Mozliwe ze po prostu bardzo mi wspolczul ciezkiego dnia w
                pracy jaki mnie czeka i z litosci mnie przesadzil, bardzo mozliwe.
                • softie Re: slepo za moda... 05.10.06, 23:08
                  > Upgrade przyznaja raczej ludziom ktorzy maja zloty status albo tym ktorzy o
                  to
                  > poprosza. Ja tylko
                  > powiedzialam ze mam " rough day ahead" i mialam karte pokladowa na biznes
                  wysta
                  > wiona. I owszem,
                  > jestem pewna ze nie zdaza sie to czesto. Mozliwe ze po prostu bardzo mi
                  wspolcz
                  > ul ciezkiego dnia w
                  > pracy jaki mnie czeka i z litosci mnie przesadzil, bardzo mozliwe


                  A ja nic nie musialam mowic.
                  • headonshoulders Re: slepo za moda... 06.10.06, 00:26
                    no mowie, ze pewnie z litosci byl ten upgrade.
      • mikams75 Re: slepo za moda... 05.10.06, 19:05
        > b) w balerinach majac krotkie nogi ( kto w ogole wylansowal te buty, sa tak ase
        > ksualne ze plakac sie
        > chce, zadnemu facetowi sie nie podobaja, kobiety obudzcie sie!!! PALCEM pokazci
        > e faceta ktory
        > uwaza ze baleriny sa sexy)

        Nie rozumiem dlaczego kobieta na ulicy ma sie podobac facetom i byc specjalnie
        dla nich seksownie ubrana od stop do glowy nie zwazajac na wlasne samopoczucie.
      • wiktoryna25 Re: slepo za moda... 05.10.06, 21:18
        rozbawil mnie ten post :)
        masz duzo racji,nie wszystko wszystkim pasuje,to jasne...ale juz skoro komus
        sie podoba,to niech nosi nawet te rurki w rozmiarze 44 ;)

        wg mnie ślepe podazanie za moda bierze sie też z tego, że (kolokwialnie mowiąc)
        w kupie jest raźniej...skoro poł ulicy w czymś "popierdziela" tzn. że jest to w
        danej chwili wyglad pożądany i powszechnie akceptowany,ludzie lubia chyba czuc
        taka swego rodzaju przynaleznosc do grupy.
      • bitch.with.a.brain Re: slepo za moda... 05.10.06, 21:41
        Nie znam wygodniejszych butów niż baleriny. Może jeszcze sportowe, trampki, ale
        nie zawsze mam ochote na styl sportowy.
        Nie uznaje innych butów niż płaskie.Mam 160cm wzrostu i krotkie nogi.A do tego
        głęboko w mojej tłustej d... co takei paniusie o tym sadzą.
        Ja też w życiu nie zrozumiem dlaczego jak jest moda to panny latają w szpilach -
        żylaki, problemy z kręgosłupem, koślawe stopy.Powodzenia,jak kogoś to bawi.Ja
        zostaje przy balerinach
      • softie Re: slepo za moda... 05.10.06, 22:40
        headonshoulders napisała:
        b) w balerinach majac krotkie nogi ( kto w ogole wylansowal te buty, sa tak
        aseksualne ze plakac sie
        chce, zadnemu facetowi sie nie podobaja, kobiety obudzcie sie!!! PALCEM
        pokazcie faceta ktory
        uwaza ze baleriny sa sexy)

        A co to ja butik Victoria's Secret ze musze byc "seksi"? Tam wszelkie artykuly
        naduzywaja tej nazwy, az traci na znaczeniu. Ale i tak nie wiem skad ten
        pomysl, ze musze szukac akceptacji u "facetow" noszac takie obuwie :b
        • as5 Re: slepo za moda... 05.10.06, 23:04
          Headonshoulders...jesteś kobietą z klasą.Moje wyrazy podziwu i szacunku.Zawsze
          chciałam taka być...
        • zettrzy Re: slepo za moda... 06.10.06, 06:37
          Ale i tak nie wiem skad ten
          > pomysl, ze musze szukac akceptacji u "facetow" noszac takie obuwie :b

          no jak to nie wiesz, przeciez tak detalicznie masz wylozone: jak nosisz "seksi"
          obuwie to dostajesz free upgrade do biznes class (najwyzej kogos kto zaplacil za
          biznes class wyrzuca do economy a roznice pokryje z wlasnej kieszeni pracownik
          linii, w koncu widok szpilek ma swoja cene) :P
          • headonshoulders Re: slepo za moda... 06.10.06, 10:34

            > no jak to nie wiesz, przeciez tak detalicznie masz wylozone: jak nosisz "seksi"
            > obuwie to dostajesz free upgrade do biznes class (najwyzej kogos kto zaplacil z
            > a
            > biznes class wyrzuca do economy a roznice pokryje z wlasnej kieszeni pracownik
            > linii, w koncu widok szpilek ma swoja cene)


            ty udajesz matola ze nie zrozumialas co napisalam i piszesz bzdury po to zeby komus dosrac, czy
            naprawde nie potrafisz zrozumiec mimo ze napisalam czarno na bialym, jak dziala upgrade i ze nigdy
            nie wywalili by kogos z biznes class tylko przeniesli z economy do biznes gdyby bylo za duzo
            pasazerow na economy i miejsca w biznes??

            Wiec jaka jestes? Wredna czy glupia?

            Nie wiem co lepsze.
            • zettrzy Re: slepo za moda... 06.10.06, 16:44
              headonshoulders napisała:

              > ty udajesz matola ze nie zrozumialas co napisalam i piszesz bzdury po to zeby k
              > omus dosrac, czy
              > naprawde nie potrafisz zrozumiec mimo ze napisalam czarno na bialym, jak dziala
              > upgrade i ze nigdy
              > nie wywalili by kogos z biznes class tylko przeniesli z economy do biznes gdyby
              > bylo za duzo
              > pasazerow na economy i miejsca w biznes??
              >
              > Wiec jaka jestes? Wredna czy glupia?

              no to co, mam cie teraz zglaszac do wyciecia?
              rzeczywiscie wyrazasz sie jak kobieta "z klasa" i "o wysokim IQ" - facet chyba
              dal ci to upgrade ze strachu bo sie zachowywalas po chamsku i normalnie wpadl w
              poploch

              masz klase, rotfl
              • headonshoulders Re: slepo za moda... 09.10.06, 22:06
                o klasie nie bede dyskutowac z kims kto nie umie czytac.
                Wole naprawde walic prosto z mostu , o braku klasy to nie swiadczy tylko o szczerosci.

                Naucz sie czytac i odpowiadac na pytania zamiast rzucac tymi zawoalowanymi zlosciwosciami a la stara
                malenka bo sie rzygac chce.
                • zettrzy Re: slepo za moda... 10.10.06, 05:08
                  chamstwo to nie szczerosc, to po prostu chamstwo
      • farelkaa Re: slepo za moda... 05.10.06, 23:10
        A moja menicizna, nie dość, że wie co to baleriny to na dodatek mu się podobają :)

        znaczy na mnie mu się podobają, żeby nie było ;)
      • magdaksp Re: slepo za moda... 05.10.06, 23:57
        jakbys wiekszych problemow nie miala.
        • kinky5 Re: slepo za moda... 06.10.06, 00:39
          a ja mam kompletnie w nosie w co inni sie ubieraja. Wazne w co ja sama jestem ubrana.
          I co do tej dziewczyny ktora sie pytala na forum o rurki- wiesz mam podobne wymiary jak ona i w rurkach
          wygladam lepiej niz wychudzone azjatki bez posladkow.
          Ale nie posiadam bo slepo nie podarzam za moda a tobie bym sugerowala wiecej tolerancji- czego sie
          powinnas nauczyc podrozujac.
      • zettrzy Re: slepo za moda... 06.10.06, 06:45
        te niewolnice mody co tak na slepo popierdzielaja za trendami:

        a) nie traktuja mody w kategoriach zycia i smierci
        b) dobrze sie bawia noszac ciagle cos innego i tryndnego
        c) moga sobie pozwolic na wywalenie calej szafy co sezon
        d) nie musza sie przejmowac czy sie podobaja jakiemus facetowi bo sa na tyle
        samodzielne ze to faceci kombinuja jak sie tym babom spodobac

        dlaczego ktos chcialby robic z siebie idiote - to proste: aby to piecioletnie
        dziecko, uspione w kazdym z nas, moglo sobie troche pobrykac

        pozdrawiam i zycze bardziej zrelaksowanego podejscia do lamparcich drukow
        • headonshoulders Re: slepo za moda... 06.10.06, 10:25
          > a) nie traktuja mody w kategoriach zycia i smierci
          Wlasnie ze traktuja, cokolwiek jest modne, to chca miec - niezaleznie od tego jak w tym wygladaja i jak
          to je oszpeci.

          > b) dobrze sie bawia noszac ciagle cos innego i tryndnego -
          tu sie zgadzam, ewidentnie wydaje im sie ze sa cool


          > c) moga sobie pozwolic na wywalenie calej szafy co sezon
          jak komus pasuje to niech i wywala co tydzien, nie o to chodzi


          > d) nie musza sie przejmowac czy sie podobaja jakiemus facetowi bo sa na tyle
          > samodzielne ze to faceci kombinuja jak sie tym babom spodobac
          -tutaj akurat wyrazam szczere watpliwosci


          > dlaczego ktos chcialby robic z siebie idiote - to proste: aby to piecioletnie
          > dziecko, uspione w kazdym z nas, moglo sobie troche pobryka
          Nie dorabiajmy ideologii do kompletnego braku samokrytyki i bezguscia.

          Mam wrazenie ze wiele z was wzielo sobie bardzo do siebie ten post , ja tu pisze o skrajnych
          przypadkach , a wy o sobie.
          • bitch.with.a.brain Re: slepo za moda... 06.10.06, 10:38
            dla Ciebie zapewne byłabym skrajnym przypadkiem:)
            • headonshoulders Re: slepo za moda... 06.10.06, 10:47
              Wsrod moich znajomych i rodziny tez mialam tez pare skrajnych przypadkow i tez zawsze bylam szczera.
          • zettrzy Re: slepo za moda... 06.10.06, 17:09
            a ja mam coraz silniejsze wrazenie ze twoj wlasny styl ubrania jest z gatunku
            nudno zachowawczego, dlatego tak napadasz na kobiety o wiekszej wyobrazni

            a co do braku wiary w istnienie facetow ktorzy chca sie podobac kobietom, to
            mowi wiecej o twoich doswiadczeniach z mezczyznami niz wszystkie historie o panu
            na lotnisku
            • headonshoulders Re: slepo za moda... 09.10.06, 22:12
              matkoooo!!!
              ja juz nie wiem czy ty udajesz glupia czy naprawde jestes. Widzialam Twoje stroje, tak tez myslalam ze
              komus na rozum padlo..teraz po przeczytaniu twoich wynurzen jestem pewna ze masz cos z czapka.
              • zettrzy Re: slepo za moda... 10.10.06, 04:26
                headonshoulders napisała:

                > matkoooo!!!
                > ja juz nie wiem czy ty udajesz glupia czy naprawde jestes. Widzialam Twoje stro
                > je, tak tez myslalam ze
                > komus na rozum padlo..teraz po przeczytaniu twoich wynurzen jestem pewna ze mas
                > z cos z czapka.
                >

                a ja po przeczytaniu twoich ze jedyna rzecz jaka w zyciu osiagnelas to upgrade
                do biznes class, oczywiscie dzieki mini i szpilkom
                no ale moze masz jakies inne "osiagniecia" na koncie, niewidoczne pod profilem
                prowincjonalnej gesi, ktory tak starannie tutaj zbudowalas, i ktore autentycznie
                zawdzieczasz wylacznie atutom cielesnym
        • ciak1 Re: slepo za moda... 06.10.06, 14:31
          Zgadzam się w 100%! To chyba najmądrzejszy post jaki ostatnio przeczytałam na
          tym forum.

          Dodam tylko, że kwestia wymiarów nie ma tutaj żadnego znaczenia.
      • kalinakalina Re: slepo za moda... 06.10.06, 06:46
        smiej sie , t wplywa na urode dobrze....
        i " popierdzielaj " sobie wesolo i nie przejmuj sie tak wszystkim...
      • kasiaczernia Re: slepo za moda... 06.10.06, 09:05
        Podążam za modą ale nie ślepo, jestem w stosunku do siebie bardzo krytyczna.
        Natomiast co do innych kobiet...niestety wiać na ulicach, że nie wszystkie
        potrafią się ubrać, zamiast ukryć niektóre mankamenty swojej figury, często je
        jeszcze uwypuklają, podkreślają, wyglada to koszmarnie...
        No ale cóż? Nie wszystkie przywiązują wagę do tego co noszą, jak noszą, jak
        wyglądają, byle na siebie włożyć bo modne....
      • clockwork.orange Re: slepo za moda... 06.10.06, 09:19
        zgłaszam sprzeciw- znam facetów, którym sie baleriny podobają. ale palcem ci
        ich nie pokażę niestety

        co do reszty- co cię to obchodzi? ciesz sie że jesteś taka piękna i zgrabna na
        tle obleśnych grubasów w niedopasowanych ciuchach i aseksualnych butach. pomyśl
        sobie że na ich tle twoja uroda nabiera szczególnego blasku;)
      • lilith_191 Re: slepo za moda... 06.10.06, 09:21
        taaa, i tu nasuwa się pytanie, czy to sposób ubierania tworzy styl, czy raczej
        sposób bycia i samopoczucie?
        Jesli ktoś czuje się w tym dobrze to też dobrze wygląda. Nie ma to jak pewność
        siebie i odrobina odwagi. Lubię ekstrawagancję na ulicy, nawet jeśli przejawia
        się brzydotą. W końcu to także element estetyki.
      • sabriel Re: slepo za moda... 06.10.06, 09:59
        Podkreslać sie powinno to co jest ładne, warte pokazania.Jednym jest łatwiej bo
        mają zgrabna sylwetkę i mogą nosić prawie wszystko,innym niestety trudniej bo
        daleko im do idealnych wzorców.
        To, że ktoś jest pewny siebie nie oznacza, że ma być odrazu bezkrytycznym.

        • bitch.with.a.brain Re: slepo za moda... 06.10.06, 10:08
          tylko ładne twoim zdaniem nie musi być ładne zdaniem innych.
          Ciuch powinien być przede wszystkim wygodny i sprawiać,ze osoba noszaca czuje
          sie dobrze i swobodnie
          • sabriel Re: slepo za moda... 06.10.06, 10:14
            Oczywiście, że ciuch musi byc wygodny, muszę czuć się w nim dobrze,ale też musi
            mi pasować.
            Chodzi o trzymanie się pewnym uniwersalnych zasad-jak ma się szeroką dupę to
            mini się już nie zakłada.Wiadomo o co chodzi,prawda.
            • bitch.with.a.brain Re: slepo za moda... 06.10.06, 10:17
              Ja sie kieruje nieco innymi zasadami. Jak sie ktoś źle czuje w mini to niech jej
              nei zakłada,bo po co się męczyć?
              a jak lubi takie spódnice to niech w nich chodzi, bo jej samopoczucie jest
              wazniejsze niż jakiejś paniusi co to chodzi i tylko patrzy jak kto ubrany,zeby
              wylewac swoje żale na forum.(to tak ogólnie,nie o tobie, ale są w tym mistrzynie;) )
              • sabriel Re: slepo za moda... 06.10.06, 10:26
                Ja sie kieruje 3 zasadami:podoba mi się,jest wygodne,pasuje do mojej
                sylwetki-ZAKŁADAM.
                Mnie w sumie też mało obchodzi co kto zakłada na siebie,choc czasami na forum
                krytycznie sie wypowiadam.W miejscu pracy mam taki przegląd mody że już sie
                napatrzyłam na różne style.Czasami mnie jednak to poprostu dziwi.Może niektórzy
                za wszelką cenę chcą zwrócić na siebie uwagę,bez względu na efekt.
                • bitch.with.a.brain Re: slepo za moda... 06.10.06, 10:31
                  Mnie ciągle dziwi jak można chodzić w szpilkach. Czy to nie jest efekt slepego
                  podążania za modą i chęci zwrócenia uwagi za wszelką cenę? Bez względu na
                  konsekwencje zdrowotne itp
                  • kasiaczernia Re: slepo za moda... 06.10.06, 11:44
                    bitch.with.a.brain napisała:

                    > Mnie ciągle dziwi jak można chodzić w szpilkach. Czy to nie jest efekt slepego
                    > podążania za modą i chęci zwrócenia uwagi za wszelką cenę? Bez względu na
                    > konsekwencje zdrowotne itp

                    Według mnie nie masz racji.
                    Wiele kobiet chodzi w szpilkach bo nie potrafi chodzić w butach na płaskim
                    obcasie.
                    Od lat chodzę tylko w szpilkach, moje stopy i podbicie tak się wymodelowały, że
                    nie potrafię chodzić w butach na płaskim , bo nogi (mięśnie) mnie bolą.
                    Tak samo pewnie mają te kobietki, które nie chodzą na codzień w szpilkach,
                    tylko na płaskim....pochodzą trochę w szpilkach i mają dość.
                    A poza tym noga w szpilce (wystarczy 4-5cm szpilka a nie 10 cm!) wygląda dużo
                    ciekawiej niż na płaskim.
                    • bitch.with.a.brain Re: slepo za moda... 06.10.06, 14:19
                      gdybyś sobie od wczesnej młodości nie deformowała stopy to by tego problemu nie
                      było. A deformowałaś zapewne dlatego,ze taka była moda
                      • kasiaczernia Re: slepo za moda... 06.10.06, 15:02
                        bitch.with.a.brain napisała:

                        > gdybyś sobie od wczesnej młodości nie deformowała stopy to by tego problemu
                        nie
                        > było. A deformowałaś zapewne dlatego,ze taka była moda

                        Chodzenie w szpilkach nie rozpatruję w kwestii problemu.
                        W rodzinie wszystkie kobietki mamy małe stopy i wysokie podbicie (to nie
                        kwestia deformacji czy katowania się w chodzeniu od wczesnej młodości na
                        wysooookich obcasach tylko tak już mamy), które utrudnia chodzenie w butach na
                        płaskim obcasie. Mam nadzieję, że łapiesz o co chodzi?
                • lilith_191 Re: slepo za moda... 06.10.06, 10:32
                  sabriel napisała:

                  > Ja sie kieruje 3 zasadami:podoba mi się,jest wygodne,pasuje do mojej
                  > sylwetki-ZAKŁADAM.
                  > Mnie w sumie też mało obchodzi co kto zakłada na siebie,choc czasami na forum
                  > krytycznie sie wypowiadam.W miejscu pracy mam taki przegląd mody że już sie
                  > napatrzyłam na różne style.Czasami mnie jednak to poprostu dziwi.Może
                  niektórzy
                  > za wszelką cenę chcą zwrócić na siebie uwagę,bez względu na efekt.

                  he, oto właśnie polski wizerunek. Szaro, skromnie i nie wyróżniać się z tłumu ;P
                  bez komentarza.
                  • sabriel Re: slepo za moda... 06.10.06, 11:05
                    Jak bez komentarza to po co komentujesz?
                    I kto powiedział że ma być szaro i buro.
                    Jak chce sie za wszelka cenę wyróznić to można worek na siebie założyć.
                    Napewno w tłumie wtedy nie znikniesz.
            • lilith_191 Re: slepo za moda... 06.10.06, 10:26
              Rubens przełamał powszechną estetyke "szczupłego" piękna i wcale na tym źle nie
              wyszedł.
              Czy gruba pupa jest brzydka?
              • bitch.with.a.brain Re: slepo za moda... 06.10.06, 10:32
                A Kate Moss eksponuje swoje krzywe i chude nogi i też dobrze na tym wyszła
            • headonshoulders Re: slepo za moda... 06.10.06, 10:41
              nie, one beda udawac ze nie wiedza o co chodzi po to zeby sie dluzej pouzerac na forum bo moj post
              odebraly bardzo personalnie bo nosza baleriny :-) i teraz staja w swojej obronie.

              Ciekawe czy te obronczynie ucisnionych na widok 80kg w mini i obcislym topie w lamparta nawet sie
              nie usmiechna / nie skomentuja, tylko stwierdza ze przeciez super dziewczyna, pewna siebie i
              napewno swietnie sie czuje w stroju jaki sobie zafundowala. Bardzo ciekawe.
              • bitch.with.a.brain Re: slepo za moda... 06.10.06, 10:46
                Przypuszczam,że nawet bym nie zauważyła.
                Uśmiechnełam sie wczoraj na widok jednej pani,bo zachowała sie zabawnie.
                Byłam ubrana w jej pojęciu porażająco brzydko i własnie wymieniała uwagi z
                koleżanką 9że brak gustu, ohyda,ale moze dobrze,bo przynajmniej na ulicach nei
                jest nudno) Na co jej córeczce sie wyrwało: ale ta pani jest fajna. Tylko
                mamusia kazała się małej zamknąć:)
                Zresztą odwróciłam się żeby panne krytykantke dokładne obejrzeć. Jeżeli moje
                rajstopy były powalające to co powiedzieć o tych tipsach z hologramem?i czarnych
                krechach na oczach?
                Gdyby nei to co gadała nei zwróciabym na nią uwagi.
                a dziewczyna która ma odwage sie ubrać w centki i mieć w poważaniu co o niej
                modnisie mysla budzi moją sympatię i usmiechnełabym sie do niej.
                • headonshoulders Re: slepo za moda... 06.10.06, 10:57
                  ..widzisz, to ty bys sie usmiechnela i chwala ci za to, bo ty jako jedna z niewielu masz
                  najprawdopodobniej GDZIES co kto o tobie mysli. I ja nie mowie o takich ludziach, ktorzy maja to, jak
                  wygladaja gdzies, byle by bylo wygodnie, tylko o tych co chca wygladac COOL i na topie i stad wynika
                  ich styl, ktorzy za wszelka cene chca nalezec do modnego tlumu mimo iz cos im kompletnie nie pasuje.
                  .

                  Ludzi ktorzy maja gdzies to co ktos o nich i ich stylu pomysli jest bardzo niewielu.

                  Za to tych ktorzy sie bardzo staraja z bardzo marnym a czesto i komicznym skutkiem jest ogrom.
                  • bitch.with.a.brain Re: slepo za moda... 06.10.06, 14:20
                    Ależ ja sie staram wyglądac ciekawie.Tylko nie interesuje mnie czy ktoś uzna że
                    mi to pasuje lub nie
              • sumire Re: slepo za moda... 06.10.06, 10:50
                szczerze? dzisiaj widziałam taką dziewczynę, naprawdę solidnej budowy. miała
                legginsy, dżinsową mini i sweter w poziome paski, którego zgodnie z rozmaitymi
                świętymi regułami mody nie powinna przenigdy nosić. widziałam i nic. ani się
                nie uśmiechnęłam, ani nie miałam potrzeby komentowania i nie mam jej nadal ;)
                takie typy jak ja naprawdę bywają.
                a sama tu siedzę w czymś jeszcze bardziej aseksualnym niż balerinki, bo w
                uggach i potężnym szaliku zamotanym po czubek nosa. mam potworną grypę, nie
                chce mi się być seksowną i powabną, a dla kogoś, na kim mi zależy, jestem taka
                nawet w piżamie z Kłapouchym, więc... ;)
                • headonshoulders Re: slepo za moda... 06.10.06, 11:06
                  bleeeeee Uggi toz to koszmar minionego 2004 ktorego tez nigdy nie moglam pojac ;-)


                  Jezeli takie typy jak ty istnieja, to super! Czy ja mowie ze nie istnieja?
                  Ale przypomnij sobie o tej rozmowie jak zobaczysz skrajny przypadek bezguscia i zachichoczesz
                  pocichu. To co dla ciebie nie wymaga jeszcze komentarza, dla mnie juz moze bo po prostu jestem
                  bardziej wrazliwa w temacie mody. Jednak uwazam kazdy ma granice smiesznosci i ze bezsensownym
                  jest stwierdzenie ze niczyj ubior mnie nigdy nie zdegustuje.
                  • sumire Re: slepo za moda... 06.10.06, 11:13
                    i znowu mi się przypomina wierszyk Brzechwy o wielbłądzie i hienie ;)

                    wiesz, naprawdę to, w czym chodzą obcy ludzie i to, co myślą o moich butach,
                    obchodzi mnie równie mocno, co śniadaniowe menu prezydenta Kostaryki. napisałam
                    wyżej, że znacznie bardziej smuci mnie przekonanie kobiet, że muszą być
                    atrakcyjne 24/7, paradować na obcasach i kusić gołym kolankiem, bo inaczej
                    niczego nie osiągną i nikt ich nie będzie lubił.
                    a kicz lubię, bawi mnie bardzo, więc jeśli się uśmiecham, to z sympatią. nie
                    mam potrzeby dodawać sobie poczucia własnej wartości, jeżdżąc po cudzych
                    kreacjach.
                    • headonshoulders Re: slepo za moda... 06.10.06, 11:24
                      przy uggach bylo ;-)

                      > wyżej, że znacznie bardziej smuci mnie przekonanie kobiet, że muszą być
                      > atrakcyjne 24/7, paradować na obcasach i kusić gołym kolankiem, bo inaczej
                      > niczego nie osiągną i nikt ich nie będzie lubił

                      -sugerujesz ze to ja znowu? myslalam ze napisala wczesniej ze mimo iz uroda owszem pomaga i
                      potrafie sie do tego przyznac wiele osiagnelam i zaufaj, gdybym byla tylko ladna i tylko na tym
                      bazowala to bylabym teraz w innej zyciowej sytuacji.

                      > a kicz lubię, bawi mnie bardzo, więc jeśli się uśmiecham, to z sympatią. nie
                      > mam potrzeby dodawać sobie poczucia własnej wartości, jeżdżąc po cudzych
                      > kreacjach.

                      Sama mowisz ze cie bawi. I naprawde, nie musze sobie poprawiac wartosci nasmiewajac sie z nich, nie
                      czuje antypatii do nikogo dlatego ze sie oszpecaja. Raczej zastanawiam sie jaki ma sens slepe
                      podazanie za moda , wydaje mi sie to bez sensu i zenujace.

                      Nie dorabiaj zbednej ideologii do tego co juz napisalam.
                      • sumire Re: slepo za moda... 06.10.06, 11:28
                        nie, nie sugeruję. i nie dorabiam. po prostu znam rzeczy znacznie bardziej
                        żenujące i naprawdę warte poświęcania uwagi.
                        • headonshoulders Re: slepo za moda... 06.10.06, 12:25
                          idac tym tokiem mysli powinnysmy dyskutowac o extremalnie zenujacych rzeczach , ktore wymagaja
                          natychmiastowej uwagi, takich jak nieudolnosc ONZ / ludobojstwo w Rwandzie.

                          Jednak wlasnie jestesmy na forum MODA, wiec rozmawiamy o modzie.
                          • siostra_bandyty Re: slepo za moda... 06.10.06, 14:17
                            tak na marginesie nie pisz ,że ludobójstwo w Rwandzie jest extremalnie żenujące-bo
                            żenujący
                            1. «wprawiający w zakłopotanie lub świadczący o zakłopotaniu»
                            2. «w odniesieniu do poziomu czegoś: bardzo niski»
                            źródło:SJP PWN
                            • headonshoulders Re: slepo za moda... 06.10.06, 16:00
                              Poducz sie dziecie historii ( sprawdz nawet na szybko w swojej encyklopedii o l'ecole technique i
                              zabojstwie Tutsi) a pozniej poprawiaj jak nie znasz kontekstu.

                              Chyba ze to co sie stalo w obliczu ignorancji cywilizowanej Europy nie jest miedzy innymi zenujace.
                              • siostra_bandyty Re: slepo za moda... 06.10.06, 20:42
                                headonshoulders napisała:

                                > Poducz sie dziecie historii ( sprawdz nawet na szybko w swojej encyklopedii o l
                                > 'ecole technique i
                                > zabojstwie Tutsi) a pozniej poprawiaj jak nie znasz kontekstu.
                                >
                                > Chyba ze to co sie stalo w obliczu ignorancji cywilizowanej Europy nie jest mie
                                > dzy innymi zenujace.
                                >
                                >
                                >
                                >
                                Nie mam czasu i ochoty dyskutować z Tobą, na forum Moda o historii współczesnej.
                                A w encyklopedii będe sprawdzała jeżeli będe miała ku temu powody.
                                Za dziecie się uważam -Dziecie Europy :))
                  • daino Re: slepo za moda... 06.10.06, 19:58
                    headonshoulders napisała:
                    > bleeeeee Uggi toz to koszmar minionego 2004 ktorego tez nigdy nie moglam
                    pojac
                    > ;-)


                    a ja bardzo lubie klasyczne Ugg Australia, chociaz 3lata temu widzac u Fred
                    Segal mialam negatywne odczucie (dla mnie brzydkie sa np Birkenstock, Crocs
                    obojetne) z czasem nauczylam sie je doceniac i moze nie jako "statement" mody
                    ale wygody, zwlaszcza jak zmeczona w piatkowe, pozne wieczory przemykam w
                    dziale z mrozonkami, robiac cotygodniowe zakupy (nie gotuje a kupuje Bertolli
                    ulozone w wysokich szafach-lodowkach). tam zawsze tak zimno, a w uggach jak po
                    dywanie, nawet skarpetek nie musze.

                    :)
      • nie-niebieska Re: slepo za moda... 06.10.06, 10:58
        dziewczyno
        ty go po prostu olsnilas! wracaj tam bo moze to twoja druga polowa
        jak zrozumialam (nie czytalam wszytskich postow, w pracy jestem i mam tylko
        przerwe na kofi;) zdarzylo ci sie to tylko jeden raz w zyciu, polechtalas swoje
        ego przechwalkami i innymi i o co tu robic wielkie halo?
        • gabi1234 Re: slepo za moda... 06.10.06, 14:01
          A ja się zgadzam z autorką wątku tak ogólnie :) Nie nabijam się, nie uśmiecham
          na widok dziewczyn ubranych niestosownie do waruknów fizycznych, ale obłudą
          byłoby gdybym powiedziała, że "swego" nie pomyślę. Jednakowoż nie mam nigdy
          pewności, czy i ja w oczach tych innych ubrałam się niestosownie do swoich
          waruknów :P I tak tworzy się błędne koło.
        • siostra_bandyty Re: slepo za moda... 06.10.06, 14:04
          hehe dobre...
          mnie tam wcale nie jest obojętne "co ludzie powiedzą..."-ale chodzi tu o mich
          bliskich-rodzinę i przyjaciół-w dowolnej kolejności-a co do reszty świata...jak
          mijam kogoś na ulicy i widzę ,że jest-źle/dobrze/brzydko/ładnie/fajnie/nijak
          ..itd.itp. ubrany to i tak za pare sekund o nim zapomnę...więc nad czym tu dumać ??
          na szczęście dano ludziom prawo wyboru, niestety ,nie dano po równo tolerancji :/
      • kasiaczernia Re: slepo za moda... 06.10.06, 15:17
        a)w spodnicy cygańskiej nie chodzę, bo mi się nie podobają,
        b)w balerinach nie chadzam bo mi się nie podobają, hm...chociaż już kiedyś w
        takich chodziłam więc wystarczy, nie uważam żeby były aseksualne, ubieram się
        dla siebie, dla własnego dobrego samopoczucia a nie dla facetów,
        c)w rurkach chodzę do butów na obcasach, bo jestem szczupła, dobrze się w nich
        czuję i wyglądam O.K.,
        d)nie lubię zwierzęcych wzorków, nie noszę i nie będe nosiła chodzby nie wiem
        jak modne były:-)))
      • magdax78 Re: slepo za moda... 06.10.06, 16:34
        co do balerinek...ubuierasz sie dla siebie czy dla facetów?
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja