bennet
30.01.07, 10:47
Cześć,
niedługo szkoła, której jestem absolwentką, obchodzi jubileusz. Poradźcie, co
ubrać na wieczorny bal - blondynka, rozm. 42, 173 cm wzrostu, wiek...hmmm
starsza od Pani Bovary :)))
Rozważam 3 opcje:
1. lejące, "za długie" spodnie do pantofli na obcasie, bluzka koszulowa i
pasek szeroki w talii (wysoka talia w spodniach);
2. sukienka, ale bez gołych ramion, bo raczej nie powinnam ich pokazywać, za
to mogę pokazać łydki - więc długość leciutko za kolano, ale chyba nie "mała
czarna", nie za bardzo na bal, jak uważacie? Dekolt trójkątny (wydłuża szyję)-
i co dalej? Brak koncepcji... w tym także dotyczącej koloru :(((
3. schudnąć i zadać te same - bądź podobne - pytania dot. rozmiaru 38 :))))
Czy wypada iść w spodniach? Czy powinnam mieć w opcji 1 żakiet?
Czy raczej jednak sukienka? Nie jestem szczupła ani młoda, jedynie wzrost
mnie ratuje - doradźcie proszę!
Na razie pracuję nad opcją nr 3 :)))
Dziękuję!