kooa
19.03.07, 06:55
nie pytam bynajmniej dlatego, by na nim super pięknie i modnie wyglądać
(chociaż to pewnie nigdy nie zaszkodzi:)))
chodzi mi o to, że zawsze, ale to zawsze "upierdzielam" sobie prawą nogawkę
od spodni. W rurkach nie jeżdżę i nie zamierzam, rybaczek (rybaczków?) nie
posiadam i powoli konczy mi sie zapas spodni, ktore mogą tak sie brudzic
(tzw. rowerowych).
Macie jakieś sposoby /triki na mój problem? Czy Wam też się to zdarza?
Czy na rowerze stawiacie na wygodę nie przejmując się wyglądem czy jednak
jest on też ważny?
Dla mnie do jeżdzenia po lesie jest mi w miare obojetne jak wyglądam, ale juz
do wyjazdu na 'miasto' wolalabym wyglądac na tyle dobrze, na ile to
możliwe:))))
Pozdrawiam z Torunia w ten mroźny poranek:)