Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    coś strasznego! :/

    01.05.07, 12:49
    W ostatnią niedzielę byłam w kościele i ujrzałam coś co mnie zniesmaczyło:
    niespełna 16-latka o blond włosach potraktowanych prostownicą, ubrana w lekko
    rozszerzane dżinsy (biodrówki), krótką kurteczkę i czarne szpilki... Nie dośc
    że małolatka nie potrafiła chodzic w szpilkach (chwiała się na wszystkie
    strony, ale dzielnie doszła do kościelnej ławki), to gdy usiadła, świat
    ujrzał jej "urocze" różowe, koronkowe (?) stringi... MASAKRA! :/
    Obserwuj wątek
      • sharlette Re: coś strasznego! :/ 01.05.07, 12:54
        Totalne bezguscie tak się ubrac do koscioła, że matki nic nie mowia, a biedne
        dziewczyny z siebie posmiewisko robią. Rozumiem, ze ktos nie ma pieniedzy na na
        najnowsze ciuchy, dlatego nosi np. dzwony etc., ale i tak jest mozliwosc
        ubrania się skromnie.

        P.S. Moze dopiero uczyłą się chodzic na szpilce? Kiedyś trzeba zaczac ;P
        • germenessa Re: coś strasznego! :/ 01.05.07, 13:08
          a moze to nie tylko kwestia pieniedzy? ja np nosze w sumie tylko dzwony bo po
          pierwsze lubie (rurek np nienawidze) no i moje nogi w nich normalnie wygladaja
          (mam takie dziwne lydki) ;)

          a i tak z ciekawosci - co rozumiesz pod pojeciem skromnie? tzn szate proste
          spodnie i takiz sam zakiet? przeciez to tylko 16 lat a nie 30... pozatym
          ciekawe czy ty w wieku nastu lat nie malowalas sie na marchewke? od razu
          umialas sie ladnie ubrac i umalowac? pamietaj ze kazdy wiek rzadzi sie swoimi
          prawami
          • sztuka_konwersacji Re: coś strasznego! :/ 01.05.07, 13:13
            Chcialam sobie wczoraj kupic rurki. Doszlam do wniosku, ze nie sa dla mnie,
            choc jestem szczupla i zgrabna (proporcjonalna)
            Jak w pasie i biodrach wydaja sie byc dobre (po przylozeniu do ciala) to
            utykają w łydce (normalne łydki mam)
            Jak pasuja w łydkach to w biodrach i pasie odstaja o kilka numerow.
            Jak sie schyle-to mam pół tyłka na wierzchu.
            Gdzie są te rurki z wysokim stanem??
            Szukalam w kilku firmach, Carlings, Lee, Big star, Wrangler, Diesel, Cubus -
            nie ma.
            O granatowych mozna zapomniec.
            • cala_w_kwiatkach Re: coś strasznego! :/ 01.05.07, 13:27

              sztuka_konwersacji napisała
              > Gdzie są te rurki z wysokim stanem??

              w h&m kupilam rurki granatowe z wysokim stanem
            • emii77 Re: coś strasznego! :/ 01.05.07, 13:31
              A bylas w Zarze? widzialam tam proste, granatowe z wysokim stanem, z linii basic.
              • sztuka_konwersacji Re: coś strasznego! :/ 01.05.07, 13:32
                No wlasnie problem polega na tym, ze mam do wyboru bardzo ograniczony wybor
                sklepow, zary u mnie ni ma :]
                • aleska Re: coś strasznego! :/ 06.05.07, 23:08
                  Też miałam z tym problem, znalazłam na siebie granatowe, ze średnim stanem (nie
                  biodrówki, ale też nie bardzo wysoki stan, taki w sam raz) spodnie marki wedan.
                  Ale raczej chyba nie mają sklepów firmowych, trzeba poszukać po bazarkach etc.
                  Ja kupiłam we Wrocławiu w Kameleonie.
          • kochanica-francuza germenessa 01.05.07, 16:26
            czy koniecznie musimy o skrajnościach? niech ma różowe w pomarańczowe kropki,
            ale na tyle wysokie, żeby nie było widać stringów, i niższy obcas.

            Naprawdę, wiele jest opcji między strojem kwakierki a prostytutki.
            • germenessa Re: germenessa 03.05.07, 11:29
              bo ja wiem czy to sa skrajnosci?
              pozna jesienia szukalam dzinsow z wyzszym styanem niz biodrowki - lubie krotkie
              sweterki, a te z biodrowkami w zimie to jakos tak nie bardzo) i nigdzie nic nie
              znalazlam :( wiec jakby cos to tez z checia skorzystam :)

              • kochanica-francuza Re: germenessa 03.05.07, 15:10
                germenessa napisała:

                > bo ja wiem czy to sa skrajnosci?

                Jeżeli to nie są skrajności to co?
          • sharlette Re: coś strasznego! :/ 01.05.07, 17:14
            JAko jeden z powodów podałam kwestię finansową. Nie mówię, ze to prawda. To
            tylko założenie. Ja też nienawidzę rurek i nie uważam się za ofiarę mody,
            dlatego gdydby dzwony mi pasowały, chętnie bym je ubierała. POd
            pojęciem "skromnie" rozumiem- właściwie do kościoła. I nie chodzi tu o o
            zgrzebną pokutną szatę, ale normalne ubrania, niezwracające uwagi na
            nieudolnośc ich łączenia. Wystarczyłby porządny pasek w spodniach, aby nie było
            widac stringów.

            Tak się składa, ze mam 16 lat i niegdy nie malowałam się na "marchewkę". Lekki
            make-up wystarczy, bez niebieskich powiek i tony tapety. Nie wiem czy łądnie
            się ubieram, ale staram się nie robi z siebie posmiewiska i ubierac sie
            gustownie. Mam nadzieje, ze mi to wychodzi. Wolę ubrac mniej niz robic
            widowissko. Z tego co widze po moich znajomych to wiele dziewczyn specjalnie
            sie tak ubiera, aby zwracac uwaage meskiej strony wiernych w kosciele xD...
            (gadamy o tym ;))
          • asiunia_ch Re: coś strasznego! :/ 02.05.07, 13:49
            ja tam do rozszerzanych nogawek nic nie mam - bo w rurkach moje nogi nie
            wyglądaja dobrze.

            a co do tych stringów - blee - spodnie biodrówki to majteczki też biodrówki.
          • annaagata skromnie 05.05.07, 23:48
            skromnie, to dla mnie bez tyłka na wierzchu (jakby nie było - sacrum)
        • mikams75 Re: coś strasznego! :/ 03.05.07, 12:37
          > Totalne bezguscie tak się ubrac do koscioła, że matki nic nie mowia,

          matki pewnie nastolatkom mowia, ale ktora poslucha w tym wieku?!
          • inaa1 Re: coś strasznego! :/ 03.05.07, 12:42
            bywa, że i matki z procą na wierzchu pomykają.
        • zewszad_i_znikad Re: coś strasznego! :/ 06.05.07, 09:54
          A jeżeli komuś dzwony się podobają? Osobiście nie znoszę nazbyt wąskich spodni,
          a dzwony bardzo lubię w ramach deklaracji, że najładniejsze ubrania były pod
          koniec lat 60. :)
          Zaś co do obcasów: przyhamuję, przyhamuję... ale nie mogę nie zaprotestować,
          gdy są one przedstawiane jako jedynie słuszne obuwie jedynie słusznie
          wytresowanej kobiety, jako "TRZEBA". Nic nie trzeba! Jedna zacznie nosić obcasy
          w wieku 15 lat, druga w wieku 22, a trzecia NIGDY. Ja mam przestać siać
          propagandę antyobcasową, to niech Świat Mody przestanie siać propagandę, wedle
          której noszenie wysokich obcasów jest obowiązkiem każdej kobiety i warunkiem
          jej kobiecości!
          • ciuszek15 Re: coś strasznego! :/ 07.05.07, 15:20
            czy ja wiem, czy to propaganda? Nie da się ukryć, że noga na obcasie wygląda
            zgrabniutko.
            Mało które szpilki są jednak wygodne i to jest ten problem. :/

            Ale nie powiedziane, że "noszenie wysokich obcasów jest obowiązkiem każdej
            kobiety i warunkiem jej kobiecości". Moim zdaniem baleriny też są kobiece.
            Pokażcie mi faceta w balerinkach. Chyba bym padła ze śmiechu.
      • sztuka_konwersacji Re: coś strasznego! :/ 01.05.07, 12:55
        Wiek nastoletni rzadzi sie swoimi prawami.
        Nauczy sie chodzic w szpilkach.
        Ma prawo do bledow w tym wieku.
        • dzulit Re: coś strasznego! :/ 01.05.07, 13:03
          Najgorsze jest to,że takich dziewcząt jest mnóóóóóóstwo...i nie tylko w kościele ;)
        • a_bo_ja_wiem Re: coś strasznego! :/ 01.05.07, 17:39
          sztuka_konwersacji napisała:

          > Wiek nastoletni rzadzi sie swoimi prawami.
          > Nauczy sie chodzic w szpilkach.
          > Ma prawo do bledow w tym wieku.

          Popieram.
          Codziennie widuję tak ubrane dziewczyny, choć razi w oczy to nie ma co
          dramatyzować. Podobno z tego się wyrasta.
        • damalia27 Re: coś strasznego! :/ 09.05.07, 13:16
          to niech się uczy w domu. ja tak właśnie zrobiłam mając lat 16. jestem
          maniaczka szpilek, ale dopóki się nie nauczyłam w nich chodzić to nosiłam niski
          obcas. najgorsze co można zobaczyć, dziewczyna niumiejąca chodzić w butach na
          obcasie a takowe mająca na nogach. szpilki sa piękne, kobiece, seksowne, ale
          tylko i wyłącznie wtedy gdy umiemy w nich chodzić.
      • calineczka92 Re: coś strasznego! :/ 01.05.07, 13:02
        a jakby przyszła w sportowych butach to też byś to skomentowała? jak Twoim
        zdanie powinna sie ubrać do kościoła? bo ja też nie wiem nigdy.......
        • dakota77 Re: coś strasznego! :/ 01.05.07, 13:06
          O, dawno juz nie bylo watku typu " jakie ciuchy widzialam u innych w kosciele":))
          • k1k2 Re: coś strasznego! :/ 01.05.07, 18:51
            O, dawno juz nie bylo watku typu " jakie ciuchy widzialam u innych w kosciele"

            :))))))
        • panna_zaobraczkowanna Re: coś strasznego! :/ 01.05.07, 13:08
          na pewno powinna się ubrac tak, by nie było widac jej majtek, a co do szpilek:
          jak ktoś nie potrafi chodzic w wysokich butach, to niech sobie odpuści, póki
          się nie nauczy tej "sztuki" :)
          • sztuka_konwersacji Re: coś strasznego! :/ 01.05.07, 13:09
            A powiedz mi, jak ma sie ktos nauczyc tej "sztuki" skoro nie moze nosic szpilek
            dopoki....sie nie nauczy tej sztuki??
            • panna_zaobraczkowanna Re: coś strasznego! :/ 01.05.07, 13:11
              niech się uczy w domu (by inni nie widzieli), z książką na głowie hehe...
              • hermina5 Re: coś strasznego! :/ 01.05.07, 13:16
                I własnie dlatego tak trudno jest np. otyłym osobom pójsc na basen - Polacy
                gapia sie jak neinormalni, jakby chciali powiedzieć - co ty robisz na tym
                basenie, dopóki nie schudnisz, nie przychodź tu, jakby ten człowiek własnie nie
                po to tu przychodził:P
                • sztuka_konwersacji Re: coś strasznego! :/ 01.05.07, 13:19
                  Ostatnio widzialam w Klifie mloda dziewczyne na szpilkach. Szla jak na
                  szczudlach, wygladala zenujaco, ale to jej sprawa, ona robi z siebie
                  posmiewisko. Mnie to ziębi.

                  Na basenie widzialam sporo bardzo otyłych osob, podziwiam ich za to, ze w ogole
                  chca cos ze soba robic, ze uprawiaja sport.
                  Mam kolezanke bardzo gruba, ktora w ogole nie wychodzi z domu, to jest dopiero
                  porazka.
                • kochanica-francuza Tylko że na basen trudno jest chodzić w domu ;-) 01.05.07, 16:27
                  a na szpilkach można tamże (w domu, nie na basenie ;-) ćwiczyć.
                  • iluminacja256 Re: Tylko że na basen trudno jest chodzić w domu 02.05.07, 09:20
                    Watpię - doskonała większość podłóg w domu nei ma nic wspólnego z polskimi
                    chodnikami oraz schodami.
                    • kochanica-francuza Re: Tylko że na basen trudno jest chodzić w domu 02.05.07, 19:28
                      iluminacja256 napisał:

                      > Watpię - doskonała większość podłóg w domu nei ma nic wspólnego z polskimi
                      > chodnikami oraz schodami.
                      Początkujący zaczyna od łatwiejszej wersji. ;-)
            • martalek Re: coś strasznego! :/ 01.05.07, 18:04
              Juz tak jest, jak sie zalozy spodnie o niskim stanie, wtedy trudno jest ukryc
              majteczki zwlaszcza siedzac. Wlosy potraktowane prostownica slicznie wygladaja,
              przeciez ladnie ulozone wloski do podstawa. Co do szpilek, no coz nauczy sie,
              przeciez ma dopiero 16 lat, troche w nich pobiega to opanuje technike chodzenia.
          • dakota77 Re: coś strasznego! :/ 01.05.07, 13:10
            Niestety wiele osob wciaz uwaza, ze wystajace majtki to sam szyk:-)
          • agava00 Re: coś strasznego! :/ 01.05.07, 13:30
            tobie nigdy nie wystawaly majtki ze spodni - panno idealna ;)
            -------
            →wejdź do przymierzalni→
            • dakota77 Re: coś strasznego! :/ 01.05.07, 13:32
              Moze kiedys przypadkowo jakis kawalek sie ukazal, ale na pewno nie uwazalam majtek za element stroju, ktory powinien byc wyeksponowany, panno czepliwa.
              • agava00 Re: coś strasznego! :/ 01.05.07, 17:02
                Może innym dziewczynom te nieszczesne majtki też "wychodza" niechcaco?
                Po co zaraz takie linczowac?
                ;)
                -------
                →wejdź do przymierzalni→
                • dakota77 Re: coś strasznego! :/ 01.05.07, 17:16
                  A kto kogo linczuje?:) Wystajaca z niskich spoidni "proca" ze stringow nie wydaje mi sie wypadkiem przy pracy. Przeciez sa majtki-biodrowki, ktore nie wystaja je spodni.
                  • sztuka_konwersacji Re: coś strasznego! :/ 01.05.07, 17:24
                    proca, hahaha, dobre :))
                    • agava00 Re: coś strasznego! :/ 01.05.07, 17:46
                      Idealne okreslenie (proca), ale nie rozumiem czemu sie tak czepiacie. Wyszly jej
                      majty na wierzch i tyle. A co ze starszymi paniami w kosciele? Na nogi wciagaja
                      podkolanówki, które slicznie sie prezentuja przez rozciecie w spodnicy (czesto
                      nawet nie siegaja jej dolnej krawedzi). To tez się kiepsko prezentuje a jednak
                      nikt tego nie komentuje.
                      Na mnie nie robia wrazenia ani te nieszczesne stringi ani podkolanowki starszej
                      pani.
                      Za kilka lat ta mala pewnie zmieni upodobania.
                      Moze to nawet nie jest kwestia upodobania, tylko nieprzywiazywania uwagi do
                      pewnych rzeczy. Z czasem pewnie bedzie bardziej pilnowac swojej bielizny.
                      • sztuka_konwersacji Re: coś strasznego! :/ 01.05.07, 17:47
                        akurat ja sie nie czepiam :)
                        • agava00 Re: coś strasznego! :/ 01.05.07, 17:52
                          sztuka_konwersacji napisała:

                          > akurat ja sie nie czepiam :)

                          no...jasne ;)
                          do ogolu skierowalam swoje wypociny
                          wybacz, ze tak pod Toba umiescilam swoje uwagi :)
                      • podstarzaly Re: coś strasznego! :/ 02.05.07, 11:55
                        Może nieco kontrowersyjne rozwiązanie problemu: bez majtek! Tylko nie wiem, czy
                        do kościoła, ale na tym, to już się nie znam.
                    • love_mode Re: coś strasznego! :/ 01.05.07, 18:52
                      taak, dobre:))) (proca, oczywiscie)
            • kochanica-francuza Re: coś strasznego! :/ 01.05.07, 16:29
              nie wiem jak autorce, ale mnie nigdy.
      • inaa1 Re: coś strasznego! :/ 01.05.07, 13:10
        <ziew> ten temat już był wałkowany tyyyyyyle razy...
        • panna_zaobraczkowanna Re: coś strasznego! :/ 01.05.07, 13:12
          jakoś nie miałam okazji spotkac się z tym tematem :) (jestem tu NOWA)
      • hermina5 Re: coś strasznego! :/ 01.05.07, 13:13
        Wystarczy przestać chodzić do koscioła, albo chodzić tam i gapić sie na ołtarz,
        nie gremium. Odpadną takie problemy.
        • envy_me_baby Re: cos´ strasznego! :/ 01.05.07, 13:22
          a ja myslalam ze do kosciola to sie chodzi po to, aby byc blisko Boga, a nie
          patrzec jak kto jest ubrany...

          Oj naiwna chyba jestem.
          • kochanica-francuza Re: cos´ strasznego! :/ 01.05.07, 16:30
            a jak ktoś leci środkiem nawy, to trudno nie zauważyć. Słyszałaś o czymś takim,
            jak pole widzenia? Jak się gapisz np. na kota, to widzisz też to, co masz po bokach.
      • agava00 Re: coś strasznego! :/ 01.05.07, 13:23
        Naprawdę tak Cię to zbulwersowało?

        A w ogóle to co najbardziej Cię zniesmaczyło?
        To, że miała włosy wyprostowane prostownica, że na tyłku miała lekko rozszerzane
        biodrówki, że to były dżinsy, że miała krótką kurteczkę, że ubrala szpilki, że
        nie potrafiła jeszcze w nich "pomykać", czy że ze spodni wystawały jej stringi?

        Ja osobiście bym się tym faktem tak nie emocjonowała.

        -------
        →wejdź do przymierzalni→
        • calineczka92 Re: coś strasznego! :/ 01.05.07, 13:32
          heheh racja;D
          pomyśl jak Ty chodziłaś do kościoła w wieku tej dziewczyny
        • kochanica-francuza Re: coś strasznego! :/ 01.05.07, 17:42
          agava00 napisała:

          > Naprawdę tak Cię to zbulwersowało?
          >
          > A w ogóle to co najbardziej Cię zniesmaczyło?
          > To, że miała włosy wyprostowane prostownica, że na tyłku miała lekko rozszerzan
          > e
          > biodrówki, że to były dżinsy, że miała krótką kurteczkę, że ubrala
          \
          WłOżYłA!!!!!

          ubrać można choinkę
        • kochanica-francuza Re: coś strasznego! :/ 01.05.07, 17:44
          agava00 napisała:

          > Naprawdę tak Cię to zbulwersowało?
          >
          > A w ogóle to co najbardziej Cię zniesmaczyło?
          > To, że miała włosy wyprostowane prostownica, że na tyłku miała lekko rozszerzan
          > e
          > biodrówki, że to były dżinsy, że miała krótką kurteczkę, że

          Myślę, choć pewności nie mam, że ogólny wygląd panny był dyskotekowy i to (oraz
          stringi - kolor i wystawanie) zbulwersowało autorkę.

          A miejscem treningu chodzenia na obcasach jest DOM.
        • panna_zaobraczkowanna do AGAVA00 02.05.07, 20:43
          zniesmaczyło mnie to że ze spodni wystawały jej stringi, a to moim zdaniem
          niedopuszczalne, jesli jest się w kościele, a kościół to nie dyskoteka. Widok
          tej dziewczyny chodzącej w szpilkach jak na szczudłach tez nie był fajny, a
          reszta jej wyglądu mnie niewiele obchodziła. Tyle :)
          • agava00 Re: do AGAVA00 03.05.07, 23:31

            postaraj sie byc bardziej wyrozumiala
            kazdy popelnia jakies bledy
            pewnych rzeczy uczymy sie na wlasnych bledach
            inaczej nie byloby progresu
            no i byloby nudno ;)

            a w kosciele dzieja sie inne "gorszace" rzeczy
            nie tylko wystajace stringi
            takie czasy...
            -------
            →wejdź do przymierzalni→
      • hazel_dobkins Re: coś strasznego! :/ 01.05.07, 14:14
        Nie bywam na maszach w kościołach rzymsko-katolickich..ale uważam że jest to
        miejsce do modlitw i obcowania z Absolutem, a nie obserwacji innych osób (Twoja
        postawa jest niestety w "katolickiej" Polsce jak najbardziej powrzechna..Skoro
        to dom Boży to jest tam miejsce dla wszystkich, bez względu na strój.
        Strój moż nie najstosowniejszy ,ale kto wie może ich wiara jest mocniejsza niż
        fundamentalnych dewot z pierwszej ławki (takie w szczególności lubują się w
        powierzchownej ocenie ludzi)
        Katolickie "kto pierwszy jest bez winy niech rzuci kamień" warto sobie
        przypomnieć od czasu do czasu i chodzić do Kościoła po to by się modlić, a nie
        lustrować kto? co? w czym?
        • nessie-jp Re: coś strasznego! :/ 01.05.07, 14:26
          > postawa jest niestety w "katolickiej" Polsce jak najbardziej powrzechna..

          Jezu Chryste, hazel, błagam, powSZechna! Bo oczopląsu dostałam :)

          No i proszę mi nie jechać na 'katolicką Polskę'. Wszyscy dobrze wiedzą, że ta
          katolickość to mit i legenda, a do kościoła chodzi może z połowa ochrzczonych
          (przy optymistycznych założeniach).

          Natomiast rzeczywiście 'polskie' jest zwracanie bacznej uwagi na odpowiedniość
          stroju do sytuacji. Czy to bardzo źle? Być może, jeżeli utrudnia komuś życie i
          wpędza w kompleksy. Być może nie, jeżeli sprzyja codziennej elegancji i szykowi.

          Ponieważ do kościoła prawie nie chodzę - ech, ta pogańska Polska ;) - mam okazję
          obserwować stroje bliźnich tylko na ślubach i pogrzebach. O ile do ślubów nie
          mam zastrzeżeń, to rzeczywiście trzeba powiedzieć, że młode dziewczyny nie
          umieją ubrać się na pogrzeb. Nie obchodzi ich albo nie zdają sobie sprawy, że
          swoim podejściem (a co mnie obchodzą zasady) mogą sprawić komuś przykrość.
        • kochanica-francuza Re: coś strasznego! :/ 01.05.07, 16:32
          POnawiam uwagę o ludzkim wzroku. A nazywanie kogoś powierzchowną dewotą dlatego,
          że zwrócił uwagę na NIESTOSOWNOść STROJU DO OKAZJI, jest obraźliwe .
      • threadless pod kosciolem jedna pani drugiej pani... 01.05.07, 16:33
        fora internetowe to nowe wcielenie magla:)
        • kochanica-francuza Re: pod kosciolem jedna pani drugiej pani... 01.05.07, 16:36
          threadless napisała:

          > fora internetowe to nowe wcielenie magla:)
          A wyższe sfery jak wiadomo to strój własny i cudzy miały zawsze w d..., nie?
      • miss_milkie Re: coś strasznego! :/ 01.05.07, 17:37
        fuj! nienawidze, gdy nastolatki nakładają jakiekolwiek buty na obasie i szpilki.
        totalny brak gustu.
        ciekawe, pewnie jeszcze miała tipsy a makijaz az jej spływał:)
        • sharlette Re: coś strasznego! :/ 01.05.07, 17:40
          Ja ostatnio kupiłam sobie peep toe, cienkie zamszowe z kokardką, nie na
          szpilce, nie za wysokie - delikatny obcas około 6 cm i nie uważam tego za
          totalny brak gustu...
      • indie_rock_girl Re: coś strasznego! :/ 01.05.07, 18:09
        Mimo że też mam 16 lat, to nie zmienia faktu że takie coś również wywołuje u
        mnie mdłości... Jednak przypadki dziewczyn "tego typu" to już codziennosć i
        częste zjawisko co zrobić trzeba to znosić :)
        • kinky5 Re: coś strasznego! :/ 01.05.07, 18:51
          ide wlasnie na joge, zobacze moze tez jakies majty mi "objawia"
          ;-)
      • mili_vanili widuje dziewczyny, ktorym widać więcej niż stringi 01.05.07, 20:05
        :/

        czy te w tych "ekstremalnych" biodrówkach wiedzą, że gdy się nachylają lub kucają, widać im "podziałkę od posladków?!
        zastanawiam się, czy to specjalnie, czy są tego nieświadome?
        • sztuka_konwersacji Re: widuje dziewczyny, ktorym widać więcej niż st 01.05.07, 20:13
          wczoraj mierzylam takie rurki w big starze.
          Ciemne granatowe, ale fason....daj ci panie zdrowie hehe do takiego fasonu.
          Nerki i reszta na wierzchu, zeby nie powiedziec tyłek :)
          Kiedy kucnelam, caly mialam na wierzchu.
          Po co takie cos sie w ogole szyje?
          • kinky5 Re: widuje dziewczyny, ktorym widać więcej niż st 01.05.07, 22:14
            moze dla ekshibicjonistow?
          • nessie-jp Re: widuje dziewczyny, ktorym widać więcej niż st 02.05.07, 13:37
            > Nerki i reszta na wierzchu, zeby nie powiedziec tyłek :)
            > Kiedy kucnelam, caly mialam na wierzchu.
            > Po co takie cos sie w ogole szyje?

            Hehe, przeżyłam to samo w Mango - śliczne, granatowe dżinsy, ładnie leżały, sam
            ideał, ale schyliłam się i... cały przedziałek na wierzchu! Rany kota :)

            Nawet gdybym miała jakieś body na sobie, i tak wyglądałoby to idiotycznie.

            Ale widać producenci odzieży zachęcają do eksponowania przedziałka... :/
            • mikams75 Re: widuje dziewczyny, ktorym widać więcej niż st 03.05.07, 12:45
              ja miewam gorzej - bez schylania widac przedzialek, bo mam wystajacy tylek.
      • pendecha Re: coś strasznego! :/ 02.05.07, 02:21
        w szpilkach nikt nie nauczy sie chodzic w domu, gdzie jest rowna podloda co
        innego pomykac po krzywych chodnikach
      • nadinka_nadinka Re: coś strasznego! :/ 02.05.07, 10:26
        ano straszne. prawie jak w maglu.
        • yavanna86 Re: coś strasznego! :/ 02.05.07, 10:55
          a bo to ta jedna tak wyglądała?...;)
          • panna_zaobraczkowanna do Pytalskich :) 02.05.07, 20:50
            -nigdy nie wystawały mi majtki ze spodni, bo nie lubię biodrówek :)
            -na szpilkach chodzic umiem :)
            -w napisanym poście nie krytykuje prostowania włosów, rozszerzanych dżinsów czy
            krótkich kurtek, a rażą mnie wystające stringi (tu: w kościele!) i
            nieumiejętnośc chodzenia na szpilkach przez lolitki
            -ogólnie wyśmiewam styl niektórych małoletnich :)
            • daggy4 Re: do Pytalskich :) 09.05.07, 13:58
              a jako chrzescijanka z prawdziwego zdarzenia, uczeszczajaca do kosciola, nie
              powinnas sie wysmiewac z nikogo.
              kochaja i nie oceniaj - sw.mateusz
      • karus100 Re: coś strasznego! :/ 02.05.07, 21:41
        Przeczytałam wszystkie wypowiedzi i ze smutkiem stwierdzam, że jeśli większość
        osób nie widziała nic niestosownego w tym, że w kościele dziewczynie ze spodni
        wystawały stringi, to kiepsko u was z jakimś ogólnym pojęciem ubierania się
        stosownie do sytuacji.

        Dla osób, które nie rozumieją o co chodzi, wyjaśniam: Kościół jest specyficznym
        miejscem, prowokacyjne stroje raczej w nim nie pasują. Tak jak nie pasuje
        założenie na pogrzeb czerwonej sukienki czy pójście w futrze na spotkanie ekologów.

        Kościól jest miejscem, gdzie ludzie idą sie pomodlić, a widok wystających ze
        spodni nagich pośladków może rozpraszać.
      • daggy4 Re: coś strasznego! :/ 03.05.07, 12:43
        ooooojjjeeeeeeeeeennnnnnnnnyyyyyyyyyyy!
        zacznij sie modlic za przyszle zbawienie zamiast chodzic do kosciola na
        przeszpiegi
        • sztuka_konwersacji Re: coś strasznego! :/ 03.05.07, 12:53
          :D
        • kochanica-francuza Re: coś strasznego! :/ 03.05.07, 15:09
          daggy4 napisała:

          > ooooojjjeeeeeeeeeennnnnnnnnyyyyyyyyyyy!
          > zacznij sie modlic za przyszle zbawienie zamiast chodzic do kosciola na
          > przeszpiegi

          może ona się właśnie chciała modlić, tylko ją ta lala dekoncentrowała?

          ta jaka zatroskana o cudze zbawienie. martw się o swoje, a jeśliś niewierząca,
          to temat cię nie dotyczy. :-PPP
          • daggy4 Re: coś strasznego! :/ 07.05.07, 09:10
            zadawanie tak intymmych pytan jak wyznanie to pogalcenie privacy wiec nie
            zaslugujesz na zadna odpowiedz
      • guardian_angel_ona Re: coś strasznego! :/ 04.05.07, 09:14
        Mówisz ze zauważyłaś jedynie te stringi... to ciekawe jakim cudem z takimi
        szczegółami i dokładnie opisałaś reszte..
        Ja tez poszłam kiedyś ze stringami na wierzchu. I zaznaczam ze nie zrobiłam
        tego celowo, poprostu wychodziłam z ubikacji, a jako że się spieszyłam
        niedokładnie się 'poprawiłam'. Na szczęście ktoś mi zwrócił uwagę ze conieco mi
        wystaje, wiec nie szłam z 'procą' przez większość miasta.
        Łatwo się gapić i oceniać, trudniej uznać że to przypadek i moze jakos
        dyskretnie zwrócić biednej dziewczynie uwagę...
      • kc_mc Oh, ja widzialam straszniejsze rzeczy. n/t. 06.05.07, 09:40
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka