panna_zaobraczkowanna
01.05.07, 12:49
W ostatnią niedzielę byłam w kościele i ujrzałam coś co mnie zniesmaczyło:
niespełna 16-latka o blond włosach potraktowanych prostownicą, ubrana w lekko
rozszerzane dżinsy (biodrówki), krótką kurteczkę i czarne szpilki... Nie dośc
że małolatka nie potrafiła chodzic w szpilkach (chwiała się na wszystkie
strony, ale dzielnie doszła do kościelnej ławki), to gdy usiadła, świat
ujrzał jej "urocze" różowe, koronkowe (?) stringi... MASAKRA! :/