Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Obalamy mity?

    19.06.07, 06:32
    Watek "jak i za ile sie ubieramy", poza tym, ze troche mnie zasmucil
    niektorymi niepotrzebnymi uwagami, natchnal mnie do myslenia o tym jak czesto
    powtarzamy obiegowe opinie nie majace pokrycia w rzeczywistosci. Takze w
    dyskusjach o modzie. Nie chodzi mi o to, zeby udowodnic, ze osoby
    wypowiadajace sie w watku sa glupie itp, nie chce na nie napadac, ale chcialam
    poddac w watpliwosc niektore opinie.

    Mit nr. 1
    "Wszystkie sztuczne materialy to tandeta"
    Pierwszy z brzegu przyklad: Armani
    tinyurl.com/2m4coa
    Zakiet z 70% octanu celulozy, 15% poliamidu, 10% bawelna, 5% spandex (lycra)
    Spodnie 90% poliester, 10% spandex
    Dobrze, ze chociaz sweter z welny (ale z domieszka poliestru).
    Przyklad moze niezupelnie fair, bo akurat Armani bardzo lubi sztuczne tkaniny,
    ale z drugiej strony nie mozna zaprzeczyc, ze to wysokiej klasy projektant i
    ma konserwatywna, zamozna klientele.

    Mit nr. 2
    "H&M to sklepy dla ubogich" (a padaly jeszcze gorsze okreslenia)
    Tutaj musze podeprzec sie blogiem Sartorialisty:
    thesartorialist.blogspot.com/search?q=h%26m
    Juz pomijam sprawe, ze ocenianie czyjegos statusu majatkowego czy spolecznego
    po ubraniu moze byc bardzo mylace. Np. Melinda Gates zwykle chodzi w byle
    czym, a chyba moze sobie pozwolic na suknie od Diora (ona nawet moze sobie
    pozwolic zeby kupic cala firme Diora i tez nie zauwazy roznicy w budzecie).
    Ale nawet jesli oceniamy czyjs styl czy elegancje, to sama marka nie swiadczy
    prawie o niczym. Mozna rewelacyjnie zestawic tanie ciuchy, a mozna wygladac
    tandetnie w drogich. Zreszta juz od lat panuje zarowno w powaznych pismach o
    modzie taki trend, zeby laczyc drogie z tanim. Sharon Stone w golfie firmy GAP
    na rozdaniu Oskarow jest juz klasycznym przykladem (a to polka cenowa podobna
    do H&M).
    Obserwuj wątek
      • confused.girl Re: Obalamy mity? 19.06.07, 07:27
        aniabos napisała:


        >
        > Mit nr. 1
        > "Wszystkie sztuczne materialy to tandeta"

        Nie wiem czy tandeta, ale wiem, że nawet gdyby mi dopłacali to bym nie ubrała
        ciuchów z syntetyków:/


        >
        > Mit nr. 2
        > "H&M to sklepy dla ubogich" (a padaly jeszcze gorsze okreslenia)

        Nie wiem czy dla ubogich i nie wiem co kto uważa za ubóstwo, ale zgadzam się z
        Tobą w 100%, że ocenianie majętności na podstawie ubioru jest śmieszne. Dla
        mnie w ogóle ocenianie na podstawie ubioru jest niepoważne:P A kompleksów z
        powodu robienia zakupów w sieciówkach typu H&M nie mam :D

        Pozdrawiam:)
        • confused.girl Re: Obalamy mity? 19.06.07, 07:45
          I jeszcze chciałam dodać, że uzywanie terminu "biedna/uboga" w stosunku do osób,
          które stać na zakupy w POLSCE w H&M czy nawet C&A jest ostrym przegięciem - to
          jak w takim razie dziewczyny nazwiecie rodziny, które muszą wyżyć z najniższej
          krajowej cały miesiąc?
          Trzeba mieć trochę poprzewracane w głowie, żeby mówić o kimś (czy nawet o
          sobie), że jest biednym, bo nie może sobie pozwolić na codzienne zakupy w
          Solarze,Moltonie, Benettonie itp.
          Przepraszam, że tak z rana ostro, ale złapałam bulwersa po przeczytaniu wątku
          "jak i z aile się ubieramy".
          • damalia27 Re: Obalamy mity? 19.06.07, 10:01
            no problemo. mnie też szlag trafił po tamtym wątku. bulwersuj się ile chcesz. a
            ja razem z tobą.
      • kitler1 Re: Obalamy mity? 19.06.07, 07:57
        Mit nr 3

        asortyment w h&m w polsce to "pometkowane ciuchy z lumpeksu".
        h&m sprzedaje takie same ubrania na calym swiecie a ich jakosc nie rozni sie od
        tych w polsce.

        Mit nr 4

        polska jest dwa lata za trendami.
        jak to mozliwe, skoro w miedzynarodowych sieciowkach sprzedawane sa te same
        kolekcje?
        • disa Re: Obalamy mity? 19.06.07, 09:11
          Prosze Cie!!!
          Kropki i czaszki widzialam 2lata temu modne a rok temu byly wszedzie tylko nie u nas... u nas sa TERAZ

          Jestesy rok do tylu ;] wolniej sie oswajamy z trendami ;]
          • kitler1 Re: Obalamy mity? 19.06.07, 09:31
            moze wolniej oswajamy sie z trendami, ale w sieciowkach jest to samo, wiec jesli
            ktos jest do tylu, nie jest to wina dostepnego asortymentu.

            zreszta wydaje mi sie, ze czaszki sa modne juz tylko w srodowisku najwolniej
            (choc moze najzarliwiej) przyswajajacym trendy. amerykanskie i francuskie
            nastolatki z prowincji wciaz sa obczaszkowane, tak jak polskie.
          • love_mode Re: Obalamy mity? 19.06.07, 10:22
            'Jestesy rok do tylu ;] '

            Disa ma w 100% racje. Niestety tak jest i to nie mit.
        • confused.girl Re: Obalamy mity? 19.06.07, 09:25
          kitler1 napisała:


          > Mit nr 4
          >
          > polska jest dwa lata za trendami.
          > jak to mozliwe, skoro w miedzynarodowych sieciowkach sprzedawane sa te same
          > kolekcje?


          Może nie dwa lata, ale sezon/dwa jesteśmy do tyłu. I nie rozumiem czemu tak się
          dzieję:/
          • nie-niebieska Re: Obalamy mity? 19.06.07, 12:18
            zrzuty z zachodu trafia do Polski, przyklad: Esprit, Mexx - nie wiem dlaczego
            ale tak jest
            poza tym niby w sieciowkach niby to samo (H&M, Promod, Vero Moda i inne), ale w
            NL widze te ciuchy na ulicach w Polsce natomiast nie
            • pianazludzen Re: Obalamy mity? 20.06.07, 11:20
              > poza tym niby w sieciowkach niby to samo (H&M, Promod, Vero Moda i inne), ale
              w
              > NL widze te ciuchy na ulicach w Polsce natomiast nie


              mzsle ze odpowiedz jes prosta - polska ulica jest biedna. Przecietny
              Polak/Polka spotykany na ulicz jest zbyt ubogi, zeby robic zakupy nawet w
              sieciowkach, lub zeby wymieniac czesc garderoby na ta bardziej "up to date".
          • kinky5 Re: Obalamy mity? 19.06.07, 18:33
            naprawde roznie z tym bywa...
            Jeansow z podwyzszona talia to tutaj jeszcze nie widzialam- ani w sklepach, ani na ulicy.
            Ale peep-toe, skinny jeans to byly 2 sezony wczesniej.
      • lemon55 Re: Obalamy mity? 19.06.07, 08:39
        Zgadzam się z Wami w 100%. Nie mogę już czytać tego, co niekóre osoby wypisują na tym forum.
        • sankanda Re: Obalamy mity? 19.06.07, 09:08
          A propos syntetykow.
          Ubrania z syntetykow szyje tez Prada. Nawet mam pare kremowych spodni z czegos
          lejacego sie i dosc ciezkiego. Jest to chyba jakis polyester. Metka juz sprana
          kompletnie, wiec nie widac skladu materii, ale spodnie wygladaja i leza jak
          nowe. Naturalna tkanina nigdy nie da takiego lejacego efektu, a o taki efekt
          projektantowi chodzilo. Bardzo dobrze sie nosily (moze jeszcze je zaloze),
          przewiewne, a latem wrecz chlodzace. Ale osobiscie sto razy wole ubrania z
          tkanin naturalnych.
          Prawdziwym krolem syntetykow jest LeGatte, wloski projektant, tworca marki Save
          the Queen. Tam jest prawie wylacznie polyester, ale ciuchy ...jak z bajki. Sam
          polyester jest traktowany laserem (kolory, tekstury, itp.) i jesli sie nie
          widzialo na wlasne oczy, to wprost trudno sobie to wyobrazic. Ceny makabryczne.

          A co do tych sklepow dla biednych i bogatych... coz, wartosciowanie w
          najprostrzy sposob.
          • takjakmam Re: Obalamy mity? 19.06.07, 15:46
            sankanda napisała:
            >Prawdziwym krolem syntetykow jest LeGatte, wloski projektant, tworca marki Save
            > the Queen. Tam jest prawie wylacznie polyester, ale ciuchy ...jak z bajki.

            Obejrzałam te ciuchy na stronie, faktycznie takie baśniowe, jak z filmu
            fantasy. Dla mnie - prawdziwa sztuka. Miło się ogląda.
            Pozdrawiam
            • sankanda Re: Obalamy mity? 19.06.07, 19:00
              te ciuchy sa jak najbardziej do noszenia, tylko pokaz jest taki nieziemski.
              a rozpoznalas Buzek / Buzkowna ? ta z czerwonymi koralami, w stylu weneckim ?

              szkoda, ze dlugo sie laduje ta ich strona i zdjecia jakies male, przynajmniej u
              mnie...
              • takjakmam Re: Obalamy mity? 19.06.07, 20:29
                Teraz, kiedy napisałaś, że to Buzek, poznałam :)
                Super filmik.... u mnie dosć szybo się otwiera, a zdjęcia normalne: ok. 20x14
                cm ;) (monitor 17")
                pozdrawiam ;)
      • iluminacja256 Re: Obalamy mity? 19.06.07, 09:40
        Hmmmm...Mnie sie wydaje, ze nawet osoby, które twierdzą, z e kupuja 100%
        naturalne tkaniny, tak naprawdę się mylą. No bo co maja wspólnego swetry
        produkcyjnie robione, wełniane , z typowymi swetrami z owczej wełny, robionymi
        ręcznie? No własnie niewiele - większość tz." góralskich" swetrów jest gryząca,
        sztywna, łatwo sie filcuje od wody - tymczasme swetry wełniane , które robione
        są produkcyjnie mają porażajaco miękką wełnę - choć też mogę o niej pzreczytać,
        z e to owcza, nie gryzą, nie filcują się itp.

        Podejrzewam, ze w technologii przemysłowej w zasadzie uzywanie materiałów
        sztucznych jest juz tak powszechne, ze trudno znależć coś w 100% naturalnego.
        Nawet jesli uznać bawelnę za w miare naturalny surowiec, do produkcji
        bielizny, to jednak jest do neij dodawany spandex , choć w małej ilosci,
        dlatego bawełniana bielizna nie defasonuje sie teraz tak , jak choćby 20 lat
        temu. Podobnie mityczny jedwab - obawiam sie, ze trudno byłoby znależć dziś
        kogoś, kto wciąż uważa, ze jedwabne pończochy to ten sam komfort co wyroby z
        włókien sztucznych.
        • sankanda Re: Obalamy mity? 19.06.07, 09:53
          owcza welna gryzie, bo taka juz jest jej natura. poza tym ma specywiczny
          zapaszek :) tak samo, jak natura kaszmiru jest delikatnosc, lekkosc i niezwykla
          odpornosc na czas i pranie (jesli jest dobrej jakosci, bo hierarchia kaszmirow
          jest piramidalna).
          100% bawelna jesli kupujesz markowa, nie zawiera domieszek. Jesli jest
          domieszka rzedu 2 czy 3 % , jest to zaznaczone na metce. Takie sa przepisy.
          Oczywiscie zdaje sobie sprawe z istnienia dzikich producentow-kanciarzy, ktorym
          jeszcze udaje sie omijac prawo.
          Z mitycznym jedwabiem jest tak jak z kaszmirem. Sa jadwabie o cenach bardzo
          przystepnych i sa bardzo ekskluzywne, jak np. u Hermesa, ktore odroznisz po
          dotyku. ale to jest wyzsza szkola jazdy : albo ma sie okazje dotknac albo nie,
          bo z wierzchu wszystkie sa ladne. No i czas. Tesciowa mi ofiarowala apaszke,
          ktora dostala od swojego ojca w dniu swoich 18-tych urodzin. Byla bardzo
          rodzinna uroczystosc, a Francuzi sa sentymentalni, wiec prosze mi nie
          wyskakiwac ze skojarzeniami... ta apaszka, to Hermes, ktory ma przeszlo 50 lat.
          Jak nowy.
          A jedwabne ponczochy.... a po co ?
          • ciuszek15 Re: Obalamy mity? 19.06.07, 15:05
            hehe, a propos 100% bawełny. ostatnio kupiłam na ciuchach bluzkę koszulową z
            bawełny, która wygląda jak prążkowana lub marszczona. Po jednym praniu rękawy
            skurczyły się o 10 cm. :D
            natomiast w Quiosque od paru lat bawełna jest lepsza. Nie wiem, czy to
            dekatyzacja, czy coś innego, ale ubrania kurczą się mniej (co nie znaczy, że w
            ogóle)
        • eirenne Re: Obalamy mity? 19.06.07, 12:00
          iluminacja256 napisał:

          > Hmmmm...Mnie sie wydaje, ze nawet osoby, które twierdzą, z e kupuja 100%
          > naturalne tkaniny, tak naprawdę się mylą. No bo co maja wspólnego swetry
          > produkcyjnie robione, wełniane , z typowymi swetrami z owczej wełny, robionymi
          > ręcznie? No własnie niewiele - większość tz." góralskich" swetrów jest gryząca,
          >
          > sztywna, łatwo sie filcuje od wody - tymczasme swetry wełniane , które robione
          > są produkcyjnie mają porażajaco miękką wełnę - choć też mogę o niej pzreczytać,
          >
          > z e to owcza, nie gryzą, nie filcują się itp.


          są różne gatunki owiec, więc i wełna się różni
          ale każda może się sfilcować, spilśnić...
      • pistacja5 Re: Obalamy mity? 19.06.07, 09:40
        Podpisuje się obiema rękami pod autorką wątku, chociaż syntetyków nie lubię bez
        względu na to jaką świecą metką ,ale to już indywidulana sprawa.
        I nadal twierdze ,że sieciówki cenowo są niedostępne dla wielu Polaków,a to czy
        ciuchy są tanie czy drogie to również subiektywne odczycie każdego z nas i nie
        zawsze zależy tylko od grubości portfela..
      • branzoletka Re: Obalamy mity? 19.06.07, 09:45
        też zgadzam się z wami, ostatnio to forum stało się miejscem do niczego nie
        prowadzących dyskusji.
        nikogo nie powinno obchodzić kto i jak się ubiera, i ile wydaję na ciuchy, a
        takie uogólnienia, iż ludzie kupujący w H&M czy C&A to biedota są po prostu
        śmieszne. Biedne i ubogie to są umysły osób piszących takie głupoty, chyba
        wiadomo dlaczego.
        • branzoletka Re: Obalamy mity? 19.06.07, 09:56
          ups ... z Wami oczywiście ;)
      • foamclene Re: Obalamy mity? 19.06.07, 09:53
        mnie najbardzej bawi opinia
        ze noszenie wysokich butow latem powoduje pocenie sie i w efekcie wonienie
        stop ;)
      • bitch.with.a.brain Re: Obalamy mity? 19.06.07, 10:23
        mit kolejny: po ubraniach można poznać czyjeś wykształcenie, poziom
        intelektualny i zarobki
        • mala_mujer Re: Obalamy mity? 19.06.07, 10:29
          bitch.with.a.brain napisała:

          > mit kolejny: po ubraniach można poznać czyjeś wykształcenie, poziom
          > intelektualny i zarobki

          oraz pochodzenie i kolor skóry
          • bitch.with.a.brain Re: Obalamy mity? 19.06.07, 10:35
            kolor skóry to akurat dość łatwo zauważyć;)
            • lilivampire Re: Obalamy mity? 19.06.07, 10:37
              chciałabym dodać, że wykształcenie to jednak czasem widać, chociaż oczywiście są wyjątki od reguły
              oczywiście nie widać co kto studiował, ale że ma wyższe wykształcenie
              • b8b7b6 Re: Obalamy mity? 19.06.07, 13:30
                lilivampire napisała:

                > chciałabym dodać, że wykształcenie to jednak czasem widać, chociaż oczywiście
                s
                > ą wyjątki od reguły
                > oczywiście nie widać co kto studiował, ale że ma wyższe wykształcenie


                Uśmiałam sie jak norka
                >
              • confused.girl Re: Obalamy mity? 19.06.07, 17:54
                lilivampire napisała:

                > chciałabym dodać, że wykształcenie to jednak czasem widać, chociaż oczywiście s
                > ą wyjątki od reguły
                > oczywiście nie widać co kto studiował, ale że ma wyższe wykształcenie
                >


                to miał być wątek o obalaniu mitów a nie ich utwierdzaniu:|
              • pianazludzen Re: Obalamy mity? 20.06.07, 11:25
                > chciałabym dodać, że wykształcenie to jednak czasem widać, chociaż oczywiście
                s
                > ą wyjątki od reguły
                > oczywiście nie widać co kto studiował, ale że ma wyższe wykształcenie
                >

                Tak, np po szarych wyciagnietych swetrach i grubych okularach w rogowych
                oprawach oraz torbie z kanapkami zrobionymi przez zone mozna z latwoscia
                rozpoznac osobnika o wyksztalceniu wyzszym matematycznym. (uwaga: ironia)
            • mala_mujer Re: Obalamy mity? 19.06.07, 10:55
              wiesz, z wątku poniżej można wywnioskować, że łątwiej kolor skóry poznać po
              metce - tak, to jest ironia:)
              • sztuka_konwersacji Re: Obalamy mity? 19.06.07, 11:06
                mala_mujer napisała:

                > wiesz, z wątku poniżej można wywnioskować, że łątwiej kolor skóry poznać po
                > metce - tak, to jest ironia:)

                A mnie takie teksty nie dziwia :)
                Po tym co tu przeczytalam :)))
      • cioccolato_bianco Re: Obalamy mity? 19.06.07, 10:33
        mit: ubrania z sieciowek sie rozpadaja
        mit: h&m/orsay/promod etc etc to sklep luksusowy :P
        mit: opalenizna z solarium jest pomaranczowa
      • tralalumpek Re: Obalamy mity? 19.06.07, 11:03
        :)))))))))))))
      • papryczka_ag OT: Kultura forum 19.06.07, 11:03
        Bardzo proszę tego typu konwersacje urządzać sobie na priv.
        Wszelkie problemy zgłaszać na maila lub forum o moderacji - tutaj będą usuwane.
        • tralalumpek Re: OT: Kultura forum 19.06.07, 11:04
          papri jak ty fajnie wygladasz jak sie wkurzasz ale nabierz do tego wszystkiego
          troche dystansu, przymruz jedno oko, usmiechnij sie.......
          • papryczka_ag Re: OT: Kultura forum 19.06.07, 11:05
            Przeginacie dziewczyny. A ja mam dość.
            • tralalumpek Re: OT: Kultura forum 19.06.07, 11:07
              papri ja uwazam ze nie przeginam i teraz mowie zupelnie powaznie
              • papryczka_ag Re: OT: Kultura forum 19.06.07, 11:10
                A ja zupełnie poważnie mówię, że złośliwości bywają zabawne tylko w 20%.
                I tu się już dowcip wyczerpał.
                • tralalumpek Re: OT: Kultura forum 19.06.07, 11:13
                  nawet w paru % nie jestem zlosliwa
                  uwazam jednak ze za duzo wcinasz, nie na tym polega moderowanie
                  niech sobie ludzie pogadaja dopoki nie leca przezwiska i przeklenstwa
                  co chcesz uzyskac wycinaniem w takiej sjkali jak to dzisiaj robisz?
                  • papryczka_ag Re: OT: Kultura forum 19.06.07, 11:14
                    zgadnij
                    plucie na kogoś nawet w najładniejszych słowach pluciem pozostanie

                    nie zliczę skarg nadsyłanych w mailach
                    moderacja na tym forum w stosunku do innych jest naprawdę łagodna zatem prosze
                    nie przesadzać
                    • sztuka_konwersacji Re: OT: Kultura forum 19.06.07, 11:17
                      papryczka_ag napisała:


                      > plucie na kogoś nawet w najładniejszych słowach pluciem pozostanie

                      Zgadzam sie. Dlatego niech sie niektorym pannicom nie wydaje, ze jak dogryzą w
                      ladnych slowach to posiadly sztuke konwersacji :)
                    • tralalumpek Re: OT: Kultura forum 19.06.07, 11:17
                      policz ile ja napisalam maili ze skargami i podaj mi

                      powiedz, kim trzeba byc zeby sie tylko wysylaniem maili ze skargami zajmowac?
                      • papryczka_ag Re: OT: Kultura forum 19.06.07, 11:24
                        chyba nie zrozumiałaś
                        zresztą dla mnie to jest EOT
          • cioccolato_bianco Re: OT: Kultura forum 19.06.07, 11:05
            moderator musi miec oczy szeroko otwarte ;)
        • sztuka_konwersacji Re: OT: Kultura forum 19.06.07, 11:04
          Papri, masz racje, ale bez przesady :)
          ja obalam bardzo absurdalny mit w kotry niektore studentki (?) wierza.
          mit: na studiach ucza tanca, muzyki, haftowania i konwersacji :D
          • papryczka_ag Re: OT: Kultura forum 19.06.07, 11:05
            Zapraszam na forum o studiach w takim razie.
      • kasiaczernia Re: Obalamy mity? 19.06.07, 12:50
        aniabos napisała:

        > Mit nr. 1
        > "Wszystkie sztuczne materialy to tandeta"

        Osobiście nie lubię sztucznych materiałów, bo źle się w nich czuję, nie są
        przewiewne, w upał w nich gorąco, a w chłodne dni jest w nich zimno:-(((

        > Mit nr. 2
        > "H&M to sklepy dla ubogich" (a padaly jeszcze gorsze okreslenia)

        Wiele razy próbowałam coś sobie kupić w H&M, jednak zawsze było coś nie tak,
        albo gatunek materiału mi nie pasował, albo wykończenie było brzydkie...
        Jednak nie marka odzieży jest dla mnie najważniejsza, ale wykończenie, rodzaj
        materiału, fason, kolor, ogólny wygląd - musi mi się podobać, a dopiero potem
        zwracam uwagę na cenę i kalkuluję czy warto nabyć daną rzecz:-)))
        • aniabos Re: Obalamy mity? 19.06.07, 15:42
          kasiaczernia napisała:

          > Osobiście nie lubię sztucznych materiałów, bo źle się w nich czuję, nie są
          > przewiewne, w upał w nich gorąco, a w chłodne dni jest w nich zimno:-(((

          Ja tez nie lubie takich sztucznych materialow, ale uwierz mi, sa tez inne! Tak
          jak dziewczyna ponizej napisala, ubrania dla wyczynowych sportowcow sa czesto
          robione wlasnie ze specjalnie spreparowanych sztucznych wlokien i sa cudownie
          przewiwne.

          > Wiele razy próbowałam coś sobie kupić w H&M, jednak zawsze było coś nie tak,
          > albo gatunek materiału mi nie pasował, albo wykończenie było brzydkie...
          > Jednak nie marka odzieży jest dla mnie najważniejsza, ale wykończenie, rodzaj
          > materiału, fason, kolor, ogólny wygląd - musi mi się podobać, a dopiero potem
          > zwracam uwagę na cenę i kalkuluję czy warto nabyć daną rzecz:-)))

          Ja akurat tez tak mam z H&M, bo ilekroc tam cos probowalam kupic, to skonczylo
          sie niewypalem. Ale odwiedzalam ten sklep za namowa kolezanki, ktora z kolei
          zawsze potrafi tam cos znalezc (zwykle topy, t-shirty, ale kiedy miala od nich
          swietne bojowki). Ona potrafi to doskonale polaczyc z roznymi drogimi rzeczami,
          np ze swetrem Marc Jacobs, butami od Chloe i calosc wyglada znakomicie.
      • pieczyste Re: Obalamy mity? 19.06.07, 13:06
        > Mit nr. 1
        > "Wszystkie sztuczne materialy to tandeta"

        sportowa bielizna, tzw. oddychająca, wykonana jest ze sztucznych materiałów,
        materiały te mają inną fakturę niż to co jest w orsay`u, ale skład surowcowy to
        głównie poliester. I dotyczy to zarówno naszego Campusa jak i Jacka Wolfskina
        • yavanna86 Re: Obalamy mity? 19.06.07, 14:40
          mnie też szlag trafia,kiedy czytam po raz n-ty,że biedota ubiera się w Re i H&M,
          w Polsce stosunki zarobków i cen ciuchów są takie,że biedota NIE UBIERA się w Re
          i H&M,a wszystkim którzy sądzą inaczej proponuję puknąć się w czerep,wyjść z
          samochodu i pospacerować po ulicach.z otwartymi oczami.
          • branzoletka Re: Obalamy mity? 19.06.07, 15:08
            podobało mi się to
            mocne, ale dosłowne :D
            • calineczka92 Re: Obalamy mity? 19.06.07, 15:50
              no właśnie-niestety niektórzy z tego forum nie wiedzą czym jest bieda i nie
              potrafią zrozumieć ludzi dla których zakupy w sieciówkach są marzeniem. aaaa
              takich ludzi jest mnóstwo. tylko czasem się ich nie zauważa chodząć z wysoko
              uniesioną głową...
              aaa poza tym czy to forum nazywa się "Moda-plebs niech się nie wypowiada"???
              czy jeśli kogoś nie stać na zakupy u Chanel tzn że jest leniwy i po prostu nie
              umie zarobić?

              a już szczególnie mnie wkurza jak w ten sposób wypowiadają się osoby które nie
              pracują
              • eirenne Re: Obalamy mity? 19.06.07, 16:05
                a po czym poznajesz niepracującą osobę?

                To nie jest tak, że jeśli ktoś krytykuje ciuch z orsaya czy plastikowe balerinki
                z allegro to zaraz musi być snobem i trzeba mu przypominać, że istnieją ludzie
                zarabiający poniżej średniej krajowej.
                Człowiek może być biedny, ale nie musi automatycznie być ślepy na jakość. Już
                pomijam gust, bo tego za pieniądze nie kupisz.
                • aniabos Re: Obalamy mity? 19.06.07, 16:35
                  eirenne napisała:

                  > Człowiek może być biedny, ale nie musi automatycznie być ślepy na jakość. Już
                  > pomijam gust, bo tego za pieniądze nie kupisz.

                  Oczywiscie. Ale to sa wlasnie kluczowe slowa: jakosc i styl, a nie metka. Czasem
                  skromne firmy potrafia wyprodukowac cos bardzo ladnego i trwalego.
                  Inna rzecz, ze z watkow typu "ile macie (torebek, par butow, dzinsow -
                  niepotrzebne skreslic)" wynika, ze wiele osob na forum stawia na ilosc przed
                  jakoscia.
                • tralalumpek Re: Obalamy mity? 19.06.07, 20:55
                  dobrze powiedzialas , podpisuje sie pod tym
      • nessie-jp Re: Obalamy mity? 19.06.07, 15:45
        Kojeny mit - że ubrania "tanie" /z nieekskluzywnych sieciówek/ rozpadają się po
        jednym praniu, więc "trzeba" kupować ekskluzywne, bo tylko wtedy będą trwałe.

        Idiotyzm jak rzadko - i chyba jakaś potrzeba udowodnienia samemu sobie, że
        kupowanie za zawyżoną cenę jest uzasadnione. To chyba przykład dysonansu
        poznawczego, bo jak to inaczej nazwać?
        • mala_mujer Re: Obalamy mity? 19.06.07, 15:49
          ale to chyba wynika też z przekonania, że jak ktoś ma dużo pieniędzy to albo
          ukradł albo utrzymanka/utrzymanek. Więc trzeba sobie wymyśleć jakieś
          usprawiedliwienie, zamiast powiedzieć poprostu - wydałam kupę kasy na szmatkę,
          bo jest ładna/modna/trudno osiągalna/bo taki miałam kaprys

      • kc_mc ... 19.06.07, 19:28
        Nie wazne u KOGO i GDZIE sie ubierasz.
        Najwazniejsze jest JAK sie ubierasz.

        I zdania nie zmienie.

        Kropka.

        Koniec.

        :)

        .
      • jazza.nova Re: Obalamy mity? 19.06.07, 19:57
        Wydaje mi sie, ze jednym z podstawowych mitow jest gleboka wiara w to, ze aby
        wygladac modnie trzeba bezwzglednie nasladowac wszelkie pojawiajace sie w
        modzie trendy. Efekt: atak klonow na ulicy i zero indywidualnego stylu.
        • aniabos Re: Obalamy mity? 19.06.07, 20:27
          jazza.nova napisała:

          > Wydaje mi sie, ze jednym z podstawowych mitow jest gleboka wiara w to, ze aby
          > wygladac modnie trzeba bezwzglednie nasladowac wszelkie pojawiajace sie w
          > modzie trendy. Efekt: atak klonow na ulicy i zero indywidualnego stylu.

          Zeby miec styl i wygladac atrakcyjnie, na pewno nie trzeba nasladowac trendow.
          Ale zeby wygladac modnie - tak. To jest przeciez definicja slowa "modny".
          • jazza.nova Re: Obalamy mity? 19.06.07, 20:50
            Ale ja nie neguje nasladowania modnych trendow: wrecz przeciwnie, trafny ich
            wybor i umiejetnosc laczenia sa jak najbardziej wskazane. Chodzilo mi o
            bezmyslne kopiowanie wszystkiego, co pojawi sie na wystawie czy w modnym
            czasopismie. Trend jest przeciez tylko propozycja; chodzilo mi o te subtelnosc
            pomiedzy mozliwoscia wyboru danej rzeczy a bezwzglednym 'musze to miec' bo jest
            akurat modne.
            Ale masz racje - z definicji slowa 'moda' wynika to co napisalas.
            • internistka Re: Obalamy mity? 19.06.07, 21:52
              Mit nr 1 na mojej liście to konieczność stylizowania i strojenia się, żeby
              wyglądać dobrze. Wg starego powiedzenia: ładnemu we wszystkim ładnie, a
              nieurodziwy nawet sukienką od Diora uroku sobie nie zafunduje.
      • iluminacja256 Re: Obalamy mity? 19.06.07, 22:11
        Na allegro sprzedaj sie tylko palstikowe klapki:)))


        www.allegro.pl/item203640001_diesel_inside_rozm_38_dostawa_free_ss.html
        No w kazdym razie, nawet jakbym mięsiecznie zarabiała po 10 000 to w zyciu nie
        kupiąłbym sobie drewniaków za 500 zł - to dla mnie jakiś kiełb we łbie.
        • edavenpo Re: Obalamy mity? 19.06.07, 23:33


          3 zasadnicze mity wg mnie (wg mnie, bo wg kogos innego moga byc to prawdy absolutne)

          1. Sieciowki sprzedaja tylko i wylacznie 'szmaty' (jedno z przewodnich slow na
          forum ;-)

          jednoczesnie

          2. Projektanckie ubrania nie sa lepszej jakosci niz te z sieciowek i placi sie
          tylko wylacznie za metke


          3. Ladnemu we wszystkim ladnie ;-)))) Na potwierdzenie tezy ;-))
          gofugyourself.typepad.com/
        • sankanda Re: Obalamy mity? 20.06.07, 11:02
          nie widze zadnego problemu : osoba, ktora zarabia 10000 zlotych misiecznie i
          wydaje 500 zlotych na drewniaki nawet nie rozumie okreslenia "kielb we
          lbie"...-;
      • swierszczowa1 Re: Obalamy mity? 19.06.07, 23:40
        Ja bym chiała obalic mit stanikowy który mnie strasznie denerwuje. Mianowicie
        że istnieje coś takieog jak miska A, B, C, D podawana sama w sobie bez obwodu.
        Dziewczyny mówią ja mam C. Jakby samo C coś znaczyło i jakby 70D nie było
        mniejsze od 75C. Obalajac ten mit zapraszam do obejrzenai tych pouczajacych
        zdjeć.
        stanikomania.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?361780
      • h.e.r.m.i.o.n.a Re: Obalamy mity? 20.06.07, 08:12
        Cekawy wątek jako odpowiedz na tamten. Nie zdołałąm go doczytać do końca, bo
        zabrakłao mi cierpliwości no i niektóre forumki wykazały tam chyba skrajną
        glupotę.
        A co do tegotematu, to w pełni zgadzam się z autorką. W sprawiesztucznych
        tkanin: materiały naturalne są lepszej i gorszej jakości to to samo dzieje się
        ze sztucznymi.
        Sieciówki są w Polsce luksusem! Nawet H&M. Ja żadnej z moich koleżanek nie
        mówię,że kupiłąm bluzkę z krótkim rękawem np za 79zł, bo spojrzą na mnie jak na
        wariatkę, a wcale nie są dziewczyny z tych najbiedniejszych rodzin. Dla nich
        zakup czegoś w Re H&M, Orsey to luksus, a ja też nie twierdzę, że mogę sobie
        pozwolić co miesąc wydać w sieciówce chośby 300zł.
      • stara_dominikowa tak sobie myślę, że 20.06.07, 10:32
        może te panny strojnisie modne są, nie przeczę - ale klasy za grosz.
        • sankanda Re: tak sobie myślę, że 20.06.07, 11:05
          ano, u was jest slusznosc, stara_dominikowo. klasy za grosz, tylko za chopami
          sie rozlodajom i tylko piscom i piscom....-;)
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka