Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    18.07.07, 09:16
    Dziewczyny co sadzicie o tej marce? IMO mają nieraz naprawde fajne ciuchy za
    przystępna cenę. Ostatnio (na wyprzedaży) kupiłam tak lniane spodenki, do
    połowy uda, kolor wielbłądzia wełna+ dodatkowo świetny cienki złoto szary
    paseczek za....39 zł!!!
    Obserwuj wątek
      • cioccolato_bianco Re: ORSAY! 18.07.07, 09:17
        90% bazarkowa 'elegancja' ;)
        • aga.m1986 Re: ORSAY! 18.07.07, 09:26
          nie no nie jest chyba aż z ta marka tak źle...:)
          a co wg Ciebie z przystępnych rzeczy cenowo nie traci bazarkowa elegancją,
          jesli można wiedzieć?:)
          no chyba że ubierasz sie tylko u Diora, czy Prady, bo to juz inna bajka...
          • cioccolato_bianco Re: ORSAY! 18.07.07, 09:31
            owszem jest. jest nawet gorzej z ta marka niz bylo kiedys, bo kiedys to byl
            sklep na nastolatek, a teraz target im sie troche zmienil ;)

            'przystepny cenowo' to okreslenie, ktore dla kazdego znaczy cos innego. jesli
            chodzi o sieciowki to jest kilka fajnych :)
      • iluminacja256 Re: ORSAY! 18.07.07, 09:44
        Uwazam, że osoby, które nazywaj Orsaya bazarową elegancją NIOGDY nie były na
        bazarze i nie widziały co tam leży i jak wygląda. Orsay ma niekiedy bardzo
        ciekawe rzeczy, od jakichś dwóch lat w dość ciekawej stylistyce - nieco
        przypominają obecnie Promod, ale oczywiscie o nim tez tu pisza, że to bazar.
        Przykro mi, dla mnie kiedyś zalinkowane tutaj buty z Chloe wyglądały jak
        przykład bazaru za sporą kasę ... Co więcej, wbrew róznym dziwnym opiniom
        ciuchy Orsaya nie rozpadaja się po pierwszym praniu.

        Jesli miałabym wymienić sieciówki bazarowe to proszę: Terranova, Pretty Girl,
        Tailly Weijl, H&M (gloryfikowany na tym forum, a zawalony chłamem(), C&A,
        Cubus - w duzej mierze.
        • cioccolato_bianco Re: ORSAY! 18.07.07, 09:46
          mylisz sie, bylam kilka razy krajoznwczo w kdt ;) dla mnie orsay pachnie
          tipsiarstwem co do stylistyki i tyle. na temat jakosci sie nie wypowiadam z
          przyczyn oczywistych.
          • iluminacja256 Re: ORSAY! 18.07.07, 09:52
            Nie wiem, jak udało mi sie tego dokonac, aby zostać tipsiarą, ale skoro tak
            twierdzisz, to pewnie tak jest . Zatem skoro istnieją tipsiary w wydaniu, a`la
            retro vel wiktoriańska Angliia, to ja jestem taką tipsiarą, bo kupuję tam sporo
            ciuchów jako bazę. Trudno, przezyję to jakoś:)
            • cioccolato_bianco Re: ORSAY! 18.07.07, 09:55
              iluminacja256 napisał:

              > Nie wiem, jak udało mi sie tego dokonac, aby zostać tipsiarą, ale skoro tak
              > twierdzisz, to pewnie tak jest .

              ooo, to juz ty napisalas.
              • iluminacja256 Re: ORSAY! 18.07.07, 10:01
                Ja po prostu nie lubię , kiedy konkretnej marce przypina się łatę -
                tipsiarstwo, bazar, tandeta itp, bo taką łatę można przypiąć kazdej marce, tym
                samym promując dziwny typ snobstwa - tam to tylko tipsiary wchodzą:)))))).
                • cioccolato_bianco Re: ORSAY! 18.07.07, 10:13
                  przyznaje. przypinam latke marce. ale nie osobom, ktore sie w tym sklepie
                  ubieraja. widzisz roznice? :)
                  • asidoo Re: ORSAY! 18.07.07, 10:17
                    Moja koleżanka kupiła w Orsayu tak ładną bluzkę białą, że się zdziwiłam.
                    Wszędzie mogą zdarzyć się perełki.
                    • cioccolato_bianco Re: ORSAY! 18.07.07, 10:18
                      wiadomo.
                      • aga.m1986 Re: ORSAY! 18.07.07, 10:21
                        Nie napisalam ze h&m jest zly, po prostu sama się przyznalam do tego, że ja nie
                        potrafie tam nic wyszukać dla siebie odpowiedniego, podziwiem dziewczyny które
                        tego dokonują, może dla mnie jest tych rzeczy tam troche za dużo???:)
                        • cioccolato_bianco Re: ORSAY! 18.07.07, 10:23
                          moze. prawde mowiac ja tez sie tam nie potrafie odnalezc, bo sklep jest wielki
                          (mam tu na mysli marszalkowska i zlote fagasy, bo tylko tam w sumie zagladam).
                          za to w zarze sie swietnie odnajduje :D
                  • iluminacja256 Re: ORSAY! 18.07.07, 10:20
                    W zasadzie widzę, ale tak to psychologicznei działa, że cżłowiek sie
                    utozsamia :) Jak slyszy marka tipiarska, to prywatnie słyszy - to chyba jestem
                    tipsiatrą , czy jak?:D

                    A co do Orsaya w tym roku kochałam ten sklep za ogromną wrecz ilosć róznych
                    bluzek z golfem i bufkami czyli totalny odpał wiktoriański - cud, miód,
                    malinka. Aha i za jedną kieckę masochistyczną :
                    img223.imageshack.us/my.php?image=47030060c0f385680bdd63boc4.jpg

                    • cioccolato_bianco Re: ORSAY! 18.07.07, 10:24
                      mhm. a ja lubie h&m ale nie czuje sie w zaden sposob dotknieta, kiedy ktos
                      kryrykuje te marke - ze tandeta etc. ja sie nie czuje tandetnie ubrana nawet
                      kiedy mam na sobie ciuchy z tego sklepu. tak ty majac na sobie ubrania z orsay
                      nie stajesz sie automatycznie tipsiara, na litosc... :))
        • lunalovelight Re: ORSAY! 18.07.07, 09:49
          coz, promod opuscil sie strasznie, moim zdaniem. nigdy nie byl jakims super
          przybytkiem co prawda, ale ostatnie lata to ciagle spadanie. ostatnia fajna
          rzecz kupilam tam bodaj 5 lat temu: wtedy w sklepie czlowiek swobodnie moj sobie
          chadzac miedzy wieszakami (obecnie scisk okrutny), ciuchy na wieszakach nie byly
          stloczone jak w w.w. orsay (obecnie sa)... o wzornictwie i materialach nie
          wspominajac.
          • iluminacja256 Re: ORSAY! 18.07.07, 09:55
            Stłoczenie zalezy chyba od sklepu, a nie od firmy - tzn , od powierzni sklepu.
            Bo u mnie jest całkiem swobodnie, za to H&M to stłoczenie szmat we wszystkich
            mozliwych konfiguracjach.
            • asidoo Re: ORSAY! 18.07.07, 09:59
              To jedź do H&M w Gdańsku. Przy Ikei. Zobaczysz, co to jest przestrzeń w sklepie!
              • iluminacja256 Re: ORSAY! 18.07.07, 10:03
                No własnie , tutaj już od razu widac, jak konkretny sklep wpływa na
                postrzeganie całej marki, prawda?:)
                • lunalovelight Re: ORSAY! 18.07.07, 10:07
                  u mnie raczej na postrzeganie marki wplywa 1) jakosc, 2) wzornictwo,
                  powierzchnia sklepu to maly dodatek do calosci ;).
                  • cioccolato_bianco Re: ORSAY! 18.07.07, 10:16
                    ja kiedys lubilam promod, wszak byla to jedna z pierwszych tego typu sieciowek
                    w warszawie ;) i mam tu na mysli glownie sklep w al jerozolimskich okok m&s,
                    ktorego tez juz tam nie ma. wtedy moze nie majac porownania z innymi sklepami,
                    lubilam ten sklep bardzo. kupowalam tam sporo klasykow np kostium ze spodnami w
                    prazki typu tenis... ech, jaka szkoda, ze juz go nie mam! pozniej promod niby
                    zszedl na psy, ale moze po prostu nie wytrzymal konkurencji z innymi h&m,
                    zarami wyrastajacymi jak grzyby po deszczu. tej wiosny odkrylam ten sklep na
                    nowo... poniekad za sprawa bardzo milej obslugi!
                    • suonce89 Re: ORSAY! 18.07.07, 22:56
                      "tej wiosny odkrylam ten sklep na nowo... poniekad za sprawa bardzo milej obslugi!"
                      zgadzam się. u mnie też są bardzo miłe panie, które pomagają wyszukać odpowiedni
                      rozmiar, wieszają ciuchy w przebieralni, wymieniają rzeczy jeśli nie pasują,
                      przynoszą coś nowego, doradzają, a przy tym nie sa natarczywe!
        • ally Re: ORSAY! 18.07.07, 14:56
          Co więcej, wbrew róznym dziwnym opiniom
          > ciuchy Orsaya nie rozpadaja się po pierwszym praniu.

          hmm, zgadzam się, że orsay ostatnio bardzo się poprawił i chętnie kupuję tam
          tiszerty lub sukienki, choć 2 lata temu omijałam ten sklep szerokim łukiem. ale
          nie odważyłabym się kupić swetra, bo jeden naprawdę mi się rozpadł i zmechacił
          na maxa. poza tym akryl króluje
      • asidoo H&M - będę broniła do upadłego !!!!! 18.07.07, 09:49
        Wybacz, ale gdyby nie H&M, tobym nie miała w czym chodzić w czasie ciąży. Szyją
        takie fasony, że tanio zaopatrzyłam się w 5 sukienek, które noszę na zmianę.
        Pokochałam ten sklep za tolerancyjność dla figury :)
        • aga.m1986 Re: H&M - będę broniła do upadłego !!!!! 18.07.07, 10:07
          dzięki wam dziewczyny że się pojawiłyście! bo juz myslalam, ze tu same "ą" "ę"
          i "madame cipcip"- a to takie moje określenia-na tym forum przebywają. Nie
          oszukujmy się, że jak ktos ma 21 lat i pracuje co prawda to go stać na ciuchy
          przypuśćmy z simple (no chyba,że rodzice dają, ale to inna sprawa). Dlatego
          tzw. "sieciówki" są potrzebne, a i wsród nich sa lepsze i gorsze. Dla mnie
          orsay jest tą lepszą, a h&m (bez obrazy) gorszą. Już tlumacze dlaczego.
          Po pierwsze dla mnie w tym sklepie (w szczecinie) jest okropny balagan, nigdy
          nie moge nic znaleść dla siebie, po drugie jakość- kupilam jeden zielony
          zapinany na zamek sweterek, po pierwszym praniu wyblakl. Ale to moja
          subiektywna opinia, bo wiele z moich koleżanek kupuje tam ciuchy które mi się
          podopają, ja tylko nie potrafie ich tam wypatrzeć. Acha i nie jestem w ciązy:)
          pozdrawiam serdzecznie:)
          • asidoo Re: H&M - będę broniła do upadłego !!!!! 18.07.07, 10:11
            A ja jestem w pierwszej ciąży, ale mam 28 lat :) a na Simple mnie stać, tylko
            brzuch się nie mieści :D
          • martusia67 Re: H&M - będę broniła do upadłego !!!!! 18.07.07, 10:15
            Osobiscie nie przepadam za Orsayem - nie podobaja mi sie ciuchy ktore oferuja,
            a H&M uwilebiam. Nie wyobrazam sobie, zeby tego sklepu nie bylo :)

            fotoforum.gazeta.pl/5,2,martusia67.html
          • cioccolato_bianco Re: H&M - będę broniła do upadłego !!!!! 18.07.07, 10:21
            i znowu bedzie, ze simple to marka luksusowa LOL
            • aga.m1986 Re: H&M - będę broniła do upadłego !!!!! 18.07.07, 10:26
              Nie jest marką luksusową, ale drogą!!!A to jest różnica, dla mnie przecietnie
              zarabiajacej dziewczyny- nieosiągalna. A co do Ciebie koleżanko- nie można
              wszystkich mierzyc jedną miarką, a wydaje mi się, ze masz ku temu tendencje.
              • cioccolato_bianco Re: H&M - będę broniła do upadłego !!!!! 18.07.07, 10:33
                nie jestem twoja kolezanka ;)
                • aga.m1986 Re: H&M - będę broniła do upadłego !!!!! 18.07.07, 10:36
                  Oj przepraszam Prosze Pani...:)
        • cioccolato_bianco Re: H&M - będę broniła do upadłego !!!!! 18.07.07, 10:17
          ja tez lubie h&m, chociaz juz dawno nic dla siebie tam nie znalazlam ;)
          • gabi1234 Re: H&M - będę broniła do upadłego !!!!! 18.07.07, 10:20
            cioccolato_bianco napisała:

            > ja tez lubie h&m, chociaz juz dawno nic dla siebie tam nie znalazlam ;)



            mam dokladnie tak samo :(
            • miska_malcova Re: H&M - będę broniła do upadłego !!!!! 18.07.07, 10:47
              ja zawsze w Orsayu coś znajdę, tak jaki w h&m-ie. Może marka nie najwyzszych
              lotów, ale nie tipsiarska
              • gabi1234 Re: H&M - będę broniła do upadłego !!!!! 18.07.07, 10:57
                z orsaya tez mam kilka rzeczy - najczesciej sa to golfy/polgolfy a
                ostatnio "zachorowalam" na zakiecik z krotkim rekawkiem (sa czerwone i wsciekle
                zolte) ale jak na orsay to za drogi wiec poczekam moze bedzie przeceniony :)))
                w h&m zawsze cos dla siebie znajdywalam - ale ostatnimi czasy nic - byc moze
                dlatego ze juz najfajniejsze rzeczy z h&m mam :)))
                • edavenpo Re: H&M - będę broniła do upadłego !!!!! 18.07.07, 11:04

                  Przyznaje ze nigdy nie bylam w Orsayu ale po ilosci kontrowersji jaka ta marka
                  wzbudza na forum przy nastepnej wizycie w POlsce na pewno sie tam przejde ;-)
      • silencia22 Re: ORSAY! 18.07.07, 11:07
        a ja zadnym markom - i tym sieciowkowym i tym niesieciowkowym - nie przyklejam
        etykietek.wg mnie zawsze mozna cos znalesc zarowno w orsayu, H&M, czy w simple:)
        ale prędzej kupie cos w HM,Orsayu niz w simple, wlasnie ze wzgledu na dosc
        wazny aspekt jakim są pieniądze, poki co.druga sprawa ze często większy wybór
        jest w sieciowkach i tam tez mozna znalesc stylowe i eleganckie rzeczy - a ze z
        reguły bardzo szanuje ubrania to jeszcze nigdy mi sie nie zdarzyło zeby cos po
        kilku praniach nadawalo sie do wyrzucenia albo co najmniej mialo stracic
        fason/kolor itp.
        • aga.m1986 Re: ORSAY! 18.07.07, 11:17
          Masz rację. Nie można przyklejać latek żadnym markom, tyle tylko, że nie
          rozumiem jeśli ktoś krytykuje sklep w którym przypuszczam ubiera się
          większość "przeciętnych finansowo" dziewczyn i nazywa go "bazarkową elegancją".
          Rozumiem, że to wolny kraj i można glosić swoje opinie nieskrępowanie, szanuje
          to, ale po co od razu obrażać kogoś...
          • miska_malcova Re: ORSAY! 18.07.07, 11:43
            widocznie ktoś nie mógł sie powstrzymać. Przypinanie łatek jest po prostu
            śmieszne
          • ipola Re: ORSAY! 18.07.07, 12:33
            Chodzę czasami do Orsay i HM, czasem coś kupuję. Wydaje mi się, że można w
            każdym z nich znaleźć coś ciekawego, choć tandety też jest wiele. W HM niestety
            nie umiem nawet szukać, ciuchy są kompletnie bezmyślnie rozmieszczone. W ciąży
            wiele rzeczy tam właśnie kupiłam. Ciekawe, gdzie ubierają się dziewczyny, dla
            których ciuchy z sieciówek to szmaty? Pytam bez urazy. Mnie nie stać na markowe
            rzeczy, nawet Solar, który bardzo mi się podoba, jest dla mnie za drogi. Kiedyś
            po przecenie kupiłam tam golf w kolorze wielbłądziej wełny, jest piękny, ale
            nawet po przecenie był dość drogi. Wstyd się przyznać, ale dołożyła mi mama.
            Kupuję ciuchy w różnych sklepikach, można powiedzieć poluję.
      • lilivampire Re: ORSAY! 18.07.07, 12:09
        już dawno nic tam nie kupiłam, ale nie zgadzam się z określeniem "bazarkowa elegancja"
        bazarowo można się ubrać i w luksusowych sklepach (nie mam tu na myśli simple;) tylko prawdziwie luksusowe marki), wszystko zależy od gustu
        mam kilka ciuchów z orsaya i nic złego się z nimi nie dzieje, ba - naprawdę fajnie wyglądają, orsay zawsze wypuszcza na rynek ciuchy w fajnych, modnych kolorach, mam od nich dżinsy rurki - świetnie na mnie leżą (lepiej, niż wszystkie levisy i lee razem wzięte) i wciąż się jakoś trzymają kupy;)

        Co do h&m - bardzo lubię ich wzornictwo, zawsze na topie, materiały nie zawsze są dobre, ale mam stamtąd bardzo dużo ciuchów i praktycznie zawsze jak jestem w h&m znajdę coś dla siebie, teraz czekam na kolekcję jesienno-zimową, bo trafiła ona w mój gust w 90%

        najmniej rzeczy podoba mi się w promodzie - jaka by nie była obsługa rzadko kiedy potrafię się tam odnaleźć, kupiłam tam jedynie fajną marynarkę w zimie i b. szerokie szare spodnie ostatnio na sale'u
      • paulinaa Re: ORSAY! 18.07.07, 12:30
        ostatnio bardzo rzadko tam kupuje, ale mozna znalezc fajne rzeczy
        z jakością różnie to bywa
        widziałam niedawno świetna sukienke ogrodniczke:)
      • koala1212 Re: ORSAY + h&m 18.07.07, 14:09
        orsaya dosyc lubie, chociaz kupuje tam rzadko. Mozna wyszukac cos fajnego i
        trwalego. W zeszlym roku mieli niezle letnie sukienki. Kosztowaly chyba 119zl i
        lezaly rewelacyjnie. Do tej pory sie nimi ciesze.
        h&m kocham za bluzki koszulowe. Wszystkie kolory, rozne rekawki, mozna swietnie
        sie zaopatrzyc, sa tanie (zwykle 59zl, 79zl) wiec czesto mozna je wymieniac na
        nowe. Aha i ladnie leza, przy ciele, maja ladne poly, calkiem fajne materialy i
        swietne kolory.
      • komyszka Re: ORSAY! 18.07.07, 14:50
        posiadam swietny brazowy zakiecik z krótkim rekawem, lnianie spodnie i fajna
        tuniczke. rzeczy dobrze sie nosza i bardzo mi sie podobaja. nie sa natomaist
        specjalnie oryginalne- jak zreszta pozostałe marki w type h&m, reserved, c&a
        itp. wszedzie dominuje powiew jednego trendu.
      • hazel_dobkins Re: ORSAY! 18.07.07, 15:38
        Parę lat temu raziło mnie wzornictwo i wykonanie oraz nie ukrywam klientela w
        sklepie;)
        Od tej pory omijam Orsay.
      • pistacja5 Re: ORSAY! 18.07.07, 16:15
        Polubiłam w tym roku orsay za szorty i sukienki. Sa niedrogie i całkiem nieźle
        wyglądają. Natomiast olsztyński orsay wkurza mnie za brak sztangi do
        odwieszenia przymierzonych rzeczy. No ale to już inny temat :)
      • eirenne Re: ORSAY! 18.07.07, 16:40
        Rzadko tam zachodzę, częściej w czasie przecen, jednakże bardzo mało rzeczy tam
        mnie zachwyca.

        Co do jakości:
        Jakiś czas temu kupiłam tam dżinsy rurki, ale teraz widzę, że nie są
        rewelacyjnej jakości, tkanina po kilku założeniach wygląda na podniszczoną:/
        Kiedyś z kolei kupiłam fajne zielone bojówki z bawełny i ramii - po praniu
        zmieniły kolor na jasnozielony i wyglądały jak żywcem ściągnięte z jakiegoś
        steranego życiem partyzanta;)

        Reasumując - Orsay jest dobrym miejscem na zakupy, jeśli ciuch ma być
        jednorazowy lub gdy nie przeszkadza nam że ciuchy szybko niszczeją;P
        Jeśli natomiast zalezy mi na ładnych i dobrych ciuchach, to idę gdzie indziej a
        Orsaya omijam szerokim łukiem.
      • joanna_i_kropka Re: ORSAY! 18.07.07, 16:40
        ja tez bardzo lubie orsay (chociaż od niedawna), dużo rzeczy podoba mi się w
        h&m, za to nic dla siebie nie widzę w reserved... tyle mojego ostatniego
        doswiadczenia z sieciowkami:) przez parę lat kupowałam mnóstwo ciuchów w
        quiosque, ale się ostatnio skiepścił, prawie nic mi się nie podoba, mimo to
        zaglądam, może się coś zmieni. a co Wy myslicie o tej marce??
        • hermina5 Re: ORSAY! 18.07.07, 16:58
          Wg mnie Qiosque naprawdę jest firmą, która nie ma na siebie pomysłu - ceny
          jak z kosmosu -np. bawełniano-lniana sukienka za 240 zł;/ Zakładam najmneijsza -
          gdzie ta, za duża - te rozmiary sie kupy nie trzymaja 36 to 38, a ja jestem
          takim 36/38. Jak coś jest fajne to zazwyczaj nie ma dwóch najbardziej chwytnych
          kolorów czyli czarnego i czerwonego tylko jakieś brązowe, albo granatowe- nie
          jestem tam w stanie NIC kupić. To juz wolę Camaieu.
          • joanna_i_kropka Re: ORSAY! 18.07.07, 19:31
            rzeczywiście mało tam czerni i czerwieni, dotad nie zwróciłam na to uwagi.
            rzeczy w tych kolorach mam innych firm. niektóre ubrania sa ,,na wejście"
            drogie, ale szybko je przeceniaja. niestety, coraz mniej tam moge dla siebie
            znaleźć:/
      • rzesa20 Re: ORSAY! 18.07.07, 20:45
        zdarzają się perełki:)
      • trocineczka Re: ORSAY! 18.07.07, 21:27
        Dla mnie Orsay ma za duze rozmiary :/ Szczegonie "dolow". Jakis czas temu
        upatrzylam sobie swietne spodnie, ale nawet 34 ze mnie spadalo! Generalnie- juz
        nie wchodze.. pomysle jak zmodyfikuja rozmiarowke ;) Ale ja to chyba w
        ogole "dziwadlo" jestem, bo z H&M mam tylko jedne spodenki a z Zary absolutnie
        nic. Byla, mierzylam, ogladalam i..nic. Aktualnie; omijam szerokim lukiem- nie
        moj sklep. A na wyprzedazy ostatnio bylam i w sumie najwiecej ciuchow kupilam w
        Mango.. ale spodni wciaz szukam!
        • evana Re: ORSAY! 19.07.07, 21:58
          Z tego co wiem to maja rowniez rozmiar 32 ale nie wiem czy wszystkie ubrania
          bywaja w tym rozmiarze.
      • kotek1239 Re: ORSAY! 18.07.07, 22:37
        raz czy dwa zdarzylo mi sie kupic cos w tym sklepie i nie bylo tak zle...
        jednak podpadł mi orsay jakies trzy lata temu kiedy na wieszakach wisialy
        szmatki gorsze od tych , ktorymi ja podloge wycieram- chyba jakas kolekcja pod
        znakiem Mandaryny czy cos w tym rodzaju masakraaaaaaaa... jednak rok temu milo
        si ezaskoczylam kiedy kolezanka na obrone przyszła w skomponowanym kompleciku z
        orsaya.. wygladała rewelacyjnie... czyli wniosek taki ze maja i lepsze i gorsze
        ciuchy jak kazdy sklep
      • tralalumpek Re: ORSAY! 18.07.07, 22:58
        badziewie
      • suonce89 Re: ORSAY! 18.07.07, 22:59
        jeśli mam wybierać pomiędzy orsayem, a h&m, to wole h&m.
        ciuchy są ciekawsze i jakieś bardziej młodzieżowe :)
        • dagps Re: ORSAY! 19.07.07, 11:52
          moje doswiadczenia z ta firma sa niezachecajace. z 5 rzeczy kupionych u nich,
          nosze jedna, dwie sie nie nadaja do noszenia po 3 praniach, a dwie musialam
          oddac. spodnie sie w pierwszym praniu -uwaga- rozeszly na pionowych szwach
          nogawek;) bluzka rozciagnela sie na biuscie tak, ze teraz w tym miejscu wisi;)
          spie w niej. udanym zakupem okazal sie cudny zielony sweter azurowy zeszlej jesieni.
          a cenowo, jak dla kogo, dla mnie spory wydatek.
          • littlefrog Re: ORSAY! 19.07.07, 12:11
            ja mam kilka bluzeczek kuponych pod koniec LO, które nadal wyglądają jak podczas
            zakupu a skończyłam już studia. część sprzedałam w końcu na allegro bo były
            niezniszczalne, za to kompletnie mi się znudziły. więc reguły nie ma ;)
            i zgadzam się z rzeska że zdarzają się tam perełki, jak wszędzie zresztą. choć
            od jakichś 2 lat w ogóle tam nie zaglądam bo wszystko zrobiło się bure i
            nijakie, poza tym rozmiarówka stała jakaś dziwna. wcześniej był to jedyny sklep
            gdzie mogłam kupić naprawdę malutkie rozmiary, teraz w 34 się topię.
            • dagps Re: ORSAY! 19.07.07, 15:05
              to fakt, teraz jak cos mierzylam sotatnio to to bylo w rozmiarze 32. no i bylo
              ok,, ale ja juz im nie ufam
      • silencia22 Re: ORSAY! 19.07.07, 12:19
        podobaja mi sie z orsaya te szorty, ale niestety nie mieli mojego rozmiaru -
        najmniejszy jaki mierzylam to byl 34 i i tak spadały, a ponoc mieli tez 32:/

        photos01.allegro.pl/photos/oryginal/214/97/43/214974312
      • ciuszek15 Re: ORSAY! 19.07.07, 12:27
        jedyna marka, gdzie mogę znależć spodnie na moją długość... to już naprawdę
        dużo. Poza tym mam skarby z Orsaya w mojej szafie i nikt mi nie wmówi, że to
        badziewie. wolę to niż reserved, simple i całą resztę.
      • nie-niebieska Re: ORSAY! 19.07.07, 13:39
        w zyciu tam nie bylam, ze po tak zacietej dyskucji zrobie sobie rundke
        tak z ciekawosci
      • daggy4 Re: ORSAY! 19.07.07, 14:43
        tylko 2razy w zyciu bylam w tym sklepie- raz w berlinie i po latach (zdazylam
        zapomniec asortyment) w hamburgu i.... mysle, ze wiecej tam nie zawitam
        • aga.m1986 Re: ORSAY! 19.07.07, 17:55
          Kurde dziewczyny nie przypuszczałam, że wątek tak się rozwinie:) orsay to jeden
          z moich ulubionych sklepów- nie ukrywam tego że głównie z powodu skromnego
          bydżetu:), ale i tak uważam, że ciuchy które tam są po prostu nadążają za modą,
          dziś tam byłam- widziałam cudny szary płaszcz z kolekcji na jesień, może się na
          niego skuszę, cena 249 zł, szkoda tylko że szary, bo wolałabym brąz:)
          Co do rozmiarów...prawdą jest, że doły mają bardzo zaniżone, ale to oakurat
          nastraja mnie pozytywnie (hmmm, może dlatego tak go lubie:). Nawet ostatnio
          przyznała mi to pani która tam p[racuje, że ostatnimi zcasy bardzio się
          zmniejszyły. Nic tylko chwyt marketingowy...ja np nosze tam rozmiar 34, nieraz
          nawet 32, a winnych sklepach 36, bądź nawet (ze względu na niczego sobie tyły)
          38, tak więc rozumiem,że dla niektórych rozmiarówka w tym sklepie może nie być
          ok. (szczególnie dla tych szczuplutkich bardziej:)
          pozdrawiam
          Aga
          • awioletta Re: ORSAY! 19.07.07, 18:38
            mam trochę ciuchów z orsay'a,jak dla mnie to jest na równi z h&m, a zdecydowanie przed reserved, gdzie nigdy nie mogę dla siebie nic znaleźć. plus za przystępne jak na studencką kieszeń ceny a minus za rozmiarówkę, teraz już wiem o tym przekręcie, ale kiedyś kupiłam bez mierzenia spodenki r 36,który zazwyczaj nosze, przymierzyłam w domu i następnego dnia musiałam wymienic na 32 :/
          • littlefrog Re: ORSAY! 19.07.07, 19:22
            o właśnie, płaszcz! kupiłam na jesieni brązowy skórzany do kolan, z czterema
            kieszeniami, wiązany w pasie paskiem, i wszyscy się nim zachwycają a jak mówię
            że to orsay to robią wielkie oczy ;)
            • lilivampire Re: ORSAY! 19.07.07, 19:36
              pamiętam go, był świetny
              mnie się b. podobała na wiosnę skórzana kurteczka
      • ul4 Re: ORSAY! 19.07.07, 18:41
        wg mnei czasem mozna znalezc tam cos fajnego, ostatnio kupilam szorty i dobrze
        sie sprawuja, ale kiedys sie zrazilam do tej marki, bo kupilam chyba z 5 bluzek
        i 4 z nich po 2 praniach wygladaly jakby byly noszone co najmniej kilka
        sezonow, takze teraz jesli jzu cos kupuje to bardzo ostrzonie, bo wiem ze nei
        wszystko jest dobre gatunkowo
      • miss_milkie Re: ORSAY! 19.07.07, 18:42
        nie kupuje tam.
        brzydkie ubrania i zazwyczaj slaba jakosc.
        • littlefrog Re: ORSAY! 19.07.07, 19:28
          heheh, weszłam właśnie na stronę główną orsaya w języku niemieckim i na zdjęciu
          nowej kolekcji zobaczyłam co? spódnicę i spodnie z bardzo wysokim stanem
          zapinane z przodu na guziczki. więc pewnie zagorzałe przeciwniczki tego sklepu
          niedługo pobiegną tam i dyskretnie się w takowe zaopatrzą ;))
          • lilivampire Re: ORSAY! 19.07.07, 19:37
            aż zajrzę na stronę zobaczyć te nowości
          • meduzaa1 Re: ORSAY! 19.07.07, 19:38
            A ja tam na polskiej stronie nie widzę tych rewelacji.
            • littlefrog Re: ORSAY! 19.07.07, 21:01
              napisałam, że jest tylko na niemieckiej.
              • sabriel Re: ORSAY! 19.07.07, 21:46
                Nie jest to mój ulubiony sklep, ale przyznaje, że udało mi się kupić tam kilka
                nawet ciekawych rzeczy.Za to ukochany Promod niestety schodzi na psy- coraz
                gorsze kolekcje,taka pstrokacizna-kropki,ciapki itp.Do tego wszystko okropnie
                ściśnięte.
                Zara też ostatnio fatalnie.W zasadzie wchodzę,przeglądam co jest i wychodzę z
                niczym.


      • ola7778 Re: ORSAY! 19.07.07, 23:01
        Ciuchy fajne ale jakość beznadziejna moja żółta bluzeczka po 2 praniach wygląda
        jak szmatka!!!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka