Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Czy mogę się tak ubrać na obronę?

    21.03.08, 20:11
    www.wrzuta.pl/obraz/lfJLx8VviX/av
    Jestem właśnie w trakcie szukania odpowiedniego stroju na obronę.
    Ten tutaj z jakiś powodów mi się podoba. Nie jestem jednak pewna czy oby na
    pewno jest stosowny do okazji i czy w ogóle jest fajny, bo ja mam dość
    specyficzny gust. :)

    Co sądzicie?
    Obserwuj wątek
      • cledomro Re: Czy mogę się tak ubrać na obronę? 21.03.08, 20:13
        można niby wszystko, ale czasem to nie ma sensu. zaprezentowana odzież wygląda
        na mocno tandetną (zwłaszcza koszula), ale może to kwestia zdjęcia?
        • avital84 Re: Czy mogę się tak ubrać na obronę? 21.03.08, 20:14
          To zdjęcie z Allegro. Nie wiem jaka jest jakość. Chodzi mi o fason kostiumu, bo
          chcę coś uszyć.
          • sol_18 lepiej nie n/t 21.03.08, 20:16
            • avital84 Re: lepiej nie n/t 21.03.08, 20:17
              beznadzieja czy niestosowne?
              • ansag Re: lepiej nie n/t 21.03.08, 20:32
                Strój sam w sobie super, ale ja bym wybrała tradycyjny fason :)
      • nekomimimode tak 21.03.08, 20:35
        uważam ,ze jak najbardziej, a mozesz mi zaufac bo mam dobry
        aczkolwiek też specyficzny gust ;)
      • wrednajestembylambede Re: Czy mogę się tak ubrać na obronę? 21.03.08, 20:39
        co w tym specyficznego to nie wiem, na obrone moze byc jesli Ci sie podoba.mi sie to nie podoba
        • magdalenabojan hmmm.... 21.03.08, 21:28
          Zestaw na fotce sprawia wrazenie kiepskiej jakości.

          Co do "klimatu" ubrania : jest niby grzeczny a jednak bardzo
          eksponuje seksualność.Na mnie robi podobne wrażenie jak erotyczne
          zdjecia seksi-pielegniareczek .Niby są ubrane zgodnie w wynogami
          zawodu:czepek,biały fartuszek.Ale same wiecie ze te fartuszki jakies
          takie za krótkie ,za obcisłe,zbyt rozpiete,spod czepka wypływaja
          loki,a niewinne usteczka mocno sie błyszczą.Niby wszystko zgodne z
          zasadami a jednak.... (nie zebym krytykowala erotyczne fotki)

          To ubranie jest zbyt obcisłe w biodrach ,szelki + wysoki stan
          eksponują ewidentnie piersi,zakiecik przez swoje przykrótkie rekawy
          sprawia wrazenie infantylnego.
          Jak na moje oko jest to zbyt prowokujace ubranie jak na okazję
          eksponowania swojej wiedzy.

          Błędy fasonu i kroju:
          -fatalne kiszkowate rekawy koszuli zakończone nieinteresujacym
          mankietem (nawet wysoki nie jest)
          -szelki niepotrzebne
          -koszula zbyt pomarszczona w miejscu pierwszego guzika
          -rekawy marynarki za wąskie przy tej długosci,nieciekawie wyglada
          ten wysuwający sie ,zwałkowany kiszkowaty rękaw koszuli
          Wogóle nie dobra jest proporcja długosci tych rekawów,wiem ze mialy
          nawiązywac do długosci zakietu ale ogólnie dają wrazenie ciasnoty.
          -i te guziki na spódnicy - zdaje mi sie ze Myszek Miki mial takie
          przy spodniach na przodzie :)

          Gdybys szyła ten zestaw na obronę proponuję :
          -kupic matową wełenkę,moze byc tenis marengo z szeroko rozstawionym
          jasnym prązkiem,w kolorze marengo ten ciuch bedzie fajniejszy niz
          czarny,granatowy byłby zbyt infantylny z biała koszulą.
          -nieco luzniej w biodrach
          -wszyc szlufki i zalozyc szkórzany paseczek,moze byc wąski
          -marynarka z długimi rękawami lub jesli takie krótkie to np z
          peknieciem lub nieco rozszerzone od linii łokcia,tak czy siak rekawy
          powinny byc szersze
          -koszula z prostym zapięciem,wymodelowana w talii zaszewkami lub
          szczypankami ,z kołnierzem wykładanym na klapy marynarki,z
          mankietami wywijanymi na rekawy zakietu (jezeli krótkie)
          -koszula z bialego batystu lub wysokiej klasy płotna bawełnianego
          -spódnica bez tych guzików i bez szelek!!!


          o pomysle na to ubranie:
          Fason tej spódnicy bardzo łapie oko panów - nie dośc ze podkresla
          biodra,podkresla talię i podjeżdża pod sam biust to te szelki dodaja
          pieprzyka.Miałam podobną długą do ziemi i wywoływała wieksze
          poruszenie panów niz mini.
          Zakiecik tez jest przewrotny - niby dla malej dziewczynki...

          Czy sie nadaje? - zalezy od uczelni.
          Na pewno klasyczna marynarka do kroku,z angielskimi
          cieciami,kołnierzem z klapami a na to wyłozona
          koszula,pasek,klasyczna spódnica (nawet moze byc
          ołówkowa) ,klasyczne obuwie na srednim obcasiku - są malo
          blyskotliwe ale ponadczasowe i zawsze eleganckie.
          Pod warunkiem ze uszyte z gatunkowych tkanin a nie czystych elan i
          poliestrów :)

          Pozdrawiam Magda


          FORUM: MODA DLA PROFESJONALISTÓW
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23054
          • black_magic_women Re: hmmm.... 21.03.08, 21:58
            magdalenabojan napisała:

            > Zestaw na fotce sprawia wrazenie kiepskiej jakości.


            Mam wrazenie,ze wiekszosc rzeczy na allegro,pochodzacych z firm'krzakow"jest
            wlasnie taka-krzywo szyta,brzydko-albo wcale niepodlozona,z kiepskich materialow
            itp.Nie mowiac juz o tandetnych stylizacjach

            Podpisuje sie obiema rekami pod postem magdaleny bojan-stroj tylko udaje
            grzeczy,a tak naprawde podkresla seksualnosc.
            Czy nadaje sie na obrone to juz zupelnie inna kwestia
      • stedo Re: Czy mogę się tak ubrać na obronę? 21.03.08, 21:10
        Bardzo fajne Avi.Garnitur/garsonka/,a takie coś powinno być na taką okazję, a
        nieszablonowy.Jak najbardziej,tak.
      • nessie-jp Re: Czy mogę się tak ubrać na obronę? 21.03.08, 21:22
        Możesz, czemu nie. To akurat chyba najmniej ważne, w czym będziesz na tej
        obronie, bylebyś z sensem odpowiadała na pytania komisji. :)
      • krakoma Re: Czy mogę się tak ubrać na obronę? 21.03.08, 21:28
        bez guzikow przy spodnicy i z normalnymi rekawami marynarki bedzie ladnie
        • krakoma Re: Czy mogę się tak ubrać na obronę? 21.03.08, 21:29
          * z normalna marynarka
      • kamelia04.08.2007 Re: Czy mogę się tak ubrać na obronę? 21.03.08, 21:29
        niepoważny i pensjonarkowy. Lepiej nie
      • travka1 Re: Czy mogę się tak ubrać na obronę? 21.03.08, 22:03
        nie
      • ensoleillement Re: Czy mogę się tak ubrać na obronę? 21.03.08, 22:08
        mi sie toto w ogole nie podoba, kojarzy mi sie z infantylna seksualnościa. i tandeta
      • lenka2001 Re: Czy mogę się tak ubrać na obronę? 21.03.08, 22:33
        Dziewczyny, ja też mam obronę w tym roku, skoro strój zaprezentowany przez
        Avital jest nieodpowiedni, to co byście Wy zaproponowały? W czym same byłyście
        na obronie?
        Dzięki za odpowiedzi:)
        • magdalenabojan w czym pójdzie Lenka2001 21.03.08, 23:02
          polecam K L A S Y K Ę

          Obrona jest dobrym momentem aby sprawic sobie porządny,gatunkowy
          klasyczny a przez to ponadczasowy komplet marynarka + spódnica lub
          spodnie .

          1.Wełna wysokoskrętna (nie gniecie się) lub prawie wszystkie tkaniny
          wełniane ubraniowe , z zawartoscią syntetyku (najczsciej jest to
          elana,czasem lycra) nie więcej niż 30%. Nie ma co sie bać 100%
          wełny,nawet na lato.

          2.Ponadczasowy fason marynarki - prosta,czysta linia,klapy bez
          udziwnień,moga byc szalowe,zaznaczona zaszekami lub cięciami
          talia.Jednorzędowa.
          Spódnica klasyczna o długosci odpowiedniej do kształtu nóg,owszem
          ołówkowe tez moga być.Podwinięta na min.3-4 cm!
          A marynarka i spódnica z podszewką!

          3.Bluzka koszulowa z naturalnych tkanin- w zasadzie zawsze najlepsza
          bedzie bawełna - bo jest matowa,higroskopijna,wyprasowana daje
          wrazenie świezości.Kołnierz bluzki odpowiadajacy kształtowi klap
          marynarki.Jeżlei koszula bedzie dopasowywana w talii - zakiet będzie
          lepiej leżal.

          4.Kolorystyka - nie kazdemu jest dobrze w marengo i snieznobialej
          bluzce.
          Typ chłodny intensywny (Zima) - czerń lub marengo + sniezna biel
          Typ chłodny pastelowy (Lato) - ciemny zgaszony granat lub odcienie
          stalowej szarości + mleczna biel
          Typ ciepły intensywny (Jesień) -bardzo ciemny ciepły brąz, ciemna
          nasycona zieleń stalowa lub o tonie khaki + bluzka w kolorze ecru
          Typ ciepły czysty (Wiosna) - szarosc koloru futerka myszy (ciepla
          szarosc) lub czysty granat + bluzka w kolorze mlecznej bieli

          Chodzi o to aby dobrze sie czuć w kolorach.Aby elemnty ubrania
          pasowały potem do innych ubrań.Aby garniturek mógł brac udział w
          budowaniu garderoby a nie wisiał smetnie w szafie czekajac na
          pierwszą komunię chrzesniaka :)



          FORUM: MODA DLA PROFESJONALISTÓW
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23054
          • magdalenabojan powiecie nuuudaaaa!!! 21.03.08, 23:15
            Co za nudne klasyczne uniformy - wszystkie bedziemy wygladac jak
            pracownice korporacji...

            Uwazam ze to kwestia dopasowania kolorystyki i detali fasonu.

            Gdy ja jestem ubrana w prosty komplet w kolorze czarnym,marengo lub
            szarym z białą bluzką wygladam banalnie (gdy jest jasny) albo jak
            przebrana (w czerni).

            Natomiast w ciemnych zieleniach ,ecru i w prostych ,klasycznych
            fasonach ale z kieszeniami z klapkami - rosyjska pani oficer z
            filmów szpiegowskich - i kompetentnie i intrygująco.Po prostu dobrze
            sie czuję w tych kolorach - jestem ciepłym typem kolorystycznym i
            lubie styl militarny.

            Włosy koniecznie powinny być starannie uczesane i kolczyki wpięte w
            uszy.
            Wszyscy nawykowo najpierw patrzą na twarz z górną częscią dekoltu.




            FORUM: MODA DLA PROFESJONALISTÓW
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23054
            • e.milia Re: powiecie nuuudaaaa!!! 21.03.08, 23:37
              Ja też jestem za klasyką na niektóre okazje. Odpowiednio dobrane
              detale, fasony i kolorystyka i to wcale nie musi być nudne czy
              powtarzalne.

              Włosy starannie uczesane to wiadomo. Ale nie rozumiem, dlaczego
              koniecznie muszą być kolczyki... czy teraz naprawdę wszyscy mają
              przekute uszy i bez kolczyków uważają strój za niepełny?
              A co, jeśli nie mam przekutych uszu i wcale nie zamierzam mieć? Czy
              przez to będę wyglądać gorzej? ;)))
              • magdalenabojan kolczyki 22.03.08, 00:03
                No pewnie ze nie musisz miec kolczyków :)))

                Po prostu jak masz przekłute uszy to dobrze jest to
                wykorzystać ,kolczykami jest bardzo łatwo podkreslić lub
                zmienic "klimat" stroju. Bizuteria w uszach dobrze dopełnia ,domyka
                ogólne wrazenie jakie robi twarz.

                To zadne odkrycie ze rozmówca
                (egzaminator,pracodawca,klient,randkowicz w kawiarni) bedzie
                obejmował wzrokiem twarz ,uszy,szyje i kawałek dekoltu.
                Przy widocznych płatkach uszu warto cos tam wpiąć.
                Np.paniom które dobrze wygladają w perłach,matowym srebrze czy
                przejrzystych kryształach dodają swiezości,podkreslaja biel zębów
                czy biel białka oka.U zbyt pastelowych pań moga byc dobrym
                kontrapunktem ozywiającym buzię ,podkresljącym kolor oka.

                Moze spróbujesz koleżankę która ma przebite uszy ,ubraną w prosta
                bluzkę dzianinową postylizowac zmianą fryzury i kolczyków.

                np.brunetka , zaczesana w klasyczny kok na karku,góra gladko. Prosta
                sukienka ,czarna z półokragłym dekoltem.
                Na ofcjalne spotkanie proponuję niewielkie ,matowe ,srebrne
                pastylki ; na randkę -długie ,rozbudowane w kształcie
                rombu ,kolczki w etnicznym stylu , z czarnych
                koralików,azurowe,dyndajace.
                A na spotkanie klasowe zadziorne czaszki lub np.malutkie nozyczki.

                I juz mamy inny klimat.







                FORUM: MODA DLA PROFESJONALISTÓW
                forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23054
          • lenka2001 magdalenabojan spasiba:) 21.03.08, 23:24
            Lenka 2001 dziękuje za tak wyczerpującą odpowiedź:)

            A co sądzicie o garniturach z sieciówek?
            Jakiś czas temu oglądałam marynarki w Mango, jednak zastanawiam się, czy cena
            jest adekwatna do jakości. Znacie jakieś godne polecenia marki?
            Dziękuję.
            • khumbamelala Re: magdalenabojan spasiba:) 21.03.08, 23:52
              oj nie... no jak chcesz kupić jakiś dobry garnitur i być choćroche
              pewnym, że nie rozleci Ci się po pierwszej wizycie w pralni to
              polecam jakieś firmy, które specjalizują sie w szyciu ubrań
              elegantszych i lepszych jakościowo. Z sieciówek raczej molton,
              simple, szefler, wólczanka, może benetton...
      • stylistkavip Re: Czy mogę się tak ubrać na obronę? 22.03.08, 00:03
        Zdecydowane, "nie!" :)
      • cipoletta Re: Czy mogę się tak ubrać na obronę? 22.03.08, 14:16
        nie podoba mi się.. ubierz coś klasycznego (najlepiej zestaw marynarka i
        spódnica, do tego bluzka bez zbytnich upiększeń) - obrona to nie rewia mody,
        zwracać uwagę komisji powinnaś nie wystrzałowym strojem, a tym co masz do
        powiedzenia
      • florena82 Re: Czy mogę się tak ubrać na obronę? 22.03.08, 15:11
        Moim zdaniem na obrone ten ubior jest za " seksowny ", nie wiadomo
        kto bedzie w komisji i jak zostanie odebrany, wiec lepiej nie
        ryzykowac i wybrac cos prostego a zarazem eleganckiego, nie musi byc
        to granat czy czern, ale ja osobiscie postawilabym na spodnie plus
        zakiet albo spodnice i marynarke.
      • avrilla Re: Czy mogę się tak ubrać na obronę? 22.03.08, 15:27
        Mam podobną spódnicę z szelkami i jak dla mnie też jest za "seksowna" na obronę,
        ale na randki się przyda:)
      • lajton OK, nie zdejmuj tylko żakietu 22.03.08, 16:01

      • cioccolato_bianco mozesz 22.03.08, 16:10
        aczkolwiek nic 'specyficznego' w tym stroju nie widze. raczej wierne
        odwzorowanie aktualnych trendow.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka