Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    modny licealista

    14.06.08, 23:19
    bardzo proszę o poradę.syn idzie do dobrego liceum a w sprawie
    mody jest abnegatem i jest mu obojętne co nosi. chciałabym kupić mu
    nowe ciuchy do nowej szkoły.jaki marki są na topie wśród licealistów
    (chłopaki)??chodzi mi o takie lepsze, droższe marki, żeby się
    fajnie czuł i ładnie wyglądał:)cena raczej nie gra roli.
    Obserwuj wątek
      • dakota77 Re: modny licealista 14.06.08, 23:22
        No to chyba dobra marka nie zapewni tego, ze bedzie w tych ciuchach ladnie
        wygladal? Dobrze byloby, zeby to jakos do niego pasowalo. On chce nosic te modne
        marki, czy ty chcesz, zeby nosil?
        Za moich licealnych czasow trzeba bylo od stop do glow byc ubranym w Big Star,
        ale to bylo dawno temu;-). Nie wiem, co teraz sie nosi w liceum.
        • autostradaa4 Re: modny licealista 14.06.08, 23:25
          ja chcę mu kupić fajne ciuchy, a jego do sklepu zaciągnąć ciężko,
          dlatego zasięgam opinii
          • dakota77 Re: modny licealista 14.06.08, 23:34
            Czyli jemu na fajnych ciuchach nie zalezy? To moze niech sie ubiera jak lubi,
            popularnosc mozna zdobyc nie tylko metkami. Przynajmniej taka mam nadzieje, nie
            wiem jak teraz jest w szkolach. Jeskli licza sie tylko metki, wspoczuje.
            • meduzaa1 Re: modny licealista 14.06.08, 23:41
              W liceum metki? W podstwawówce to rozumiem, trzeba było mieć Adidasy
              i Big Stary albo Levisy ale w liceum to się już zupełnie nie
              liczyło. Każdy chodził tak jak lubił i nikt nie zwracał uwagi na
              metki i inne. Pewnie, że każdy chciał mieć coś markowego i
              oryginalnego ale przede wszystkim u mnie liczyła się osobowość i w
              pewnym sensie oryginalność;)
              Ale jak piszesz że to "dobre" liceum to może tam są inne zasady, nie
              znam się. IMO każdy powinien się ubierać tak aby się dobrze czuć
              wśród innych. Co synowi po tym jak kupisz mu firmowe i modne ciuchy
              skoro będzie się czuł w nich nienaturalnie, a to widać na pierwszy
              rzut oka.
              • maerdybab Re: modny licealista 15.06.08, 17:07
                A ja popieram wszystko to co jest niekonwencjonalne odjechane , nietuzinkowe ,
                nie sztampowe . To co zadziwia , prowokuje , szczególnie zatwardziałe konserwy.
                Świat im bardziej różnorodny kolorowy tto tym lepiej. Oczywiście swoim
                zachowaniem nie można nikogo gorszyć lub komuś coś na siłe narzucać. Bawmy się
                wolnością i demokracją panowie niech sobie nakładają choćby i różowe rajstopy
                (przebierajcie się za kaczora Donalda , Psa Pluto , Czy kulfona bądzmy
                odjechani) . Fajne kobiece stroje nie muszą być przypisane do ich płci , czy
                kojarzone z gejami, czy osobami trans.. Czas złamać sterotypy wyróżnić się z
                szarego tłumu.
                • croyance Re: modny licealista 15.06.08, 17:24
                  W jednej ze swoich ksiazek Ben Elton przedstawil - ustami jednego z
                  bohaterow - pomysl, ze policjanci powinni chodzic po miescie w
                  ubraniu clownow.

                  Jak dowodzil, dla wszystkich byloby to lepiej;
                  - policjanci czuliby sie glupawo i nie mieliby ciagot do naduzywania
                  przemocy i pokazywania, kto tu rzadzi;
                  - ofiary przestepstw czulyby sie rozweselone;
                  - przestepcy nie traktowaliby policjantow powaznie i nie strzelaliby
                  do nich tak czesto, zmamieni ich niezgroznym imagem

                  :-D
                • darmen987 Oczywiście, jest XXI wiek. 17.06.08, 10:29
                  Każdy może nosić, co mu się żywnie podoba.
          • hella_79 Re: modny licealista 17.06.08, 11:18
            a ja Ci powiem tak: nie rób nic na siłę.

            jak chłopak będzie chciał, to sam Ciebie wyciagnie na zakupy lub pójdzie z kumplem.
            jak mu dobrze, to niech chodzi ubrany jak mu pasuje, grunt, żeby było czyste.
          • lonson Re: modny licealista 17.06.08, 17:47
            Niedawno (2 lata temu) skończyłem LO, teraz studiuję i pracuję, muszę się więc
            ubierać troszkę poważniej, ale wciąż chętnie zakładam ciuchy "na deskę"- proste
            markowe spodnie (DC, Circa, Element), do tego T-shirt (przeważnie Circa lub
            Burton), bluzy tych producentów też się świetnie noszą. Ubieram się w nie
            przekombinowane wzory z jak najmniejszym logo. Buty- no cóż lubię także te
            deskorolkowe, ale odrobinę chudsze, uwielbiam buty Emerica,i Adio, DC i Circa to
            też świetne firmy.

            Hmm, czy taki ubiór go jakoś zaszufladkuje? Myślę, że raczej do tych modnych
            chłopaków niż do skejtów- firmy które wymieniłem robią po prostu dobre ciuchy
            których "hip hopowcy" (obrzydliwie szerokie spodnie) raczej nie noszą.

            ----------------------------------------------------------
            Glodomor.pl
      • kochanica-francuza Na siłę ubierasz syna??? Będzie chciał, sam 14.06.08, 23:52
        sobie kupi.

        Sznurowadła też mu wiążesz???
      • ensoleillement Re: modny licealista 14.06.08, 23:57
        Hm, no rzeczywiście w liceum to juz najwyższy czas odciąć pępowinę. On sobie
        pozwala na takie coś? Dziwne. Daj mu kasę i niech sobie kupi co mu się podoba.
        • ginwithtonic Re: modny licealista 15.06.08, 00:10
          syna w wieku licealnym chcesz ubierać?
          jeśli będzie chciał coś zmienić, sam to zrobi. póki co, możesz jedynie
          zakomunikować mu, że jeśli będzie chciał coś w swoim stylu zmienić, to w każdej
          chwili może liczyć na Ciebie i Twój portfel. ;) żeby wiedział, a co.

        • wa.n.da Re: modny licealista 15.06.08, 12:40
          taaa, najlepiej. "Daj mu kasę". Jak matka da mu kasę i wyśle do centrum
          handlowego, to on pójdzie tam do Empiku i kupi sobie najnowszą grę komputerową.
          I tyle będzie z nowych ciuchów.

          Poza tym nowe liceum to nowy rozdział w życiu. I warto jakoś go zaakcentować
          ubiorem ;) dlatego jakoś nie dziwi mnie pytanie autostrady.
          • dakota77 Re: modny licealista 15.06.08, 12:50
            A mnie dziwi. Moge zrozumiec, ze nastolatek nie przepada za zakupami, ale matka
            moglaby go zabrac na lazenie po sklepach, podczas ktorego moglby pokazac, co mu
            sie podoba. Mogliby potem zdecydowac, czy warto kupic te rzeczy. Ale tu mama
            prosi o rade, jakie modne marki sprawic chlopakowi, zeby sie nie odroznial od
            innych. No i chlopak bedzie moze modnie ubrany, pewnie drogo, ale moze nie
            bedzie sie w tym dobrze czul i wyjdzie na pozera.
            • wa.n.da Re: modny licealista 15.06.08, 15:43
              żeby go mogła zabrać, musi wiedzieć gdzie. Bo jak będą tak łazić bez konkretnego
              celu i wiedzy to po dwóch sklepach chłopak z paniką w oczach ucieknie, mając na
              uwadze to, że tak bardzo nie lubi zakupów ;)
              • autostradaa4 dokładnie 15.06.08, 15:54
        • 40angie Re: modny licealista 28.06.08, 17:41
          Witam.Ensoleillement zgadzam sie z Tobą
          Mam dwuch synów 19 i 17.5 daje im pieniądze zeby sobie sami
          kupili.Jak chciałam z nimi isc na zakupy to bronili się rekami
          nogami.Wracajac do tego co napisałas,ze chciałabys zeby fajnie
          wygladał.Najlepiej jak będzie sobą.Piszesz,ze obojetne mu w czym
          chodzi.Jak nie będzie chciał zebys poszła z nim to nic nie zrobisz
          na siłe się nie da.Daj mu pieniądze niech sam sobie kupi to co chce
          i mu sie podoba w czym będzie się czuł dobrze.
          Hm dobre liceum...Jak będzie miał się czuc dobrze w nowej szkole to
          będzie się czuł.
          Pozdrawiam serdecznie






      • nihania Re: modny licealista 15.06.08, 01:00
        A ja rozumiem autostradę4, mam brata który też idzie akurat do liceum, takiemu
        chłopakowi nie w głowie zakupy. Broni się przed pójściem do sklepu, nie mówcie
        że nie macie tego samego z mężami. Wiele razy czytałam tu na forum że ktośtam
        'ubierze męża w trampki na lato', 'ubierze męża na wesele', skoro ubieracie
        dorosłych facetów (albo jeśli ładniej brzmi- doradzacie im), to dlaczego matka
        ma nie pomóc synowi?
        Radzę ci postawić na 'klasykę', tzn kupić mu kilka par ciemnych jeansów, troche
        koszulek w stonowanych kolorach bez krzyczących napisów, mój brat lubi nosić
        koszule, w zależności jak lubi się ubierać kupić mu można jakiś rozpinany
        sweter/bluzę ewentualnie sztruksową marynarkę. Moj brat lubi nosić takie
        zamszowe trzewiki, nazywane w moich czasach 'cielaki', wiem że chłopcy chodzą
        teraz w takich butach 'trekingowych', nie wiem jak to nazwać,
        jeśli chodzi o marki, nie przesadzalabym z tymi z górnej półki, nie wiem jak
        twój syn, ale mój brat ciągle rośnie i ciuchy nie wytrzymują u niego więcej niż
        jeden sezon, ale odradzam jednocześnie kupowania totalnej taniochy- wiaodmo-
        aktywny tryb życia, ubrania się niszczą.
        W jakich sklepach szukać- pewnie w sieciówkach z działami męskimi- zara, h&m,
        reserved, może jakieś koszulki, strój na wf w sklepach sportowych typu nike czy
        adidas,
        kup mu też porządny plecak- np jansport, plecak musi być wytrzymały,
        ubrany klasycznie, niekszykliwie i niezbyt sztywniacko będzie czuł się moim
        zdaniem dobrze i będzie mógł uzupełniać swoją szafę o ciuchy które on lubie i te
        które są modne/oczekiwane w jego nowej szkole
        pozdrawiam
        • nessie-jp Re: modny licealista 15.06.08, 01:49
          Jednak różnica między mężem a synem jest diametralna. Mąż to jest twoje
          pokolenie, twoja druga połówka. Syn to jest zupełnie inna generacja, podążająca
          własną drogą, w dodatku w liceum
          • alex_koz Re: modny licealista 15.06.08, 01:57
            nessie-jp napisała:
            Syn to jest zupełnie inna generacja, podążająca
            > własną drogą, w dodatku w liceum
          • ensoleillement Re: modny licealista 15.06.08, 11:23
            zgadzam się z nessie. Są oczywiście wyjątki, ale okres gimnazjum i liceum to
            okres buntu. Prędzej bym się wtedy zabiła niż założyła na siebie dzinsy,
            sweterek czy sukieneczkę, którą kupiła mi mama. Przechodziłam w tym czasie od
            glanów po lakierki, daj się swojemu synowi wyrazić! Kompletnie nie potrafię
            sobie tego wyobrazić- Ty, kobieta pokolenie wyżej, kupujesz dorosłemu synowi
            jakieś rzeczy ze sklepów poleconych z forum, przynosisz mu je do domu, on je
            grzecznie przyjmuje i w nich chodzi?? A Ty byś nosiła, jakby Twoja mama Ci
            przyniosła całe zestawy? Może wystarczy porozmawiać z synem i delikatnie
            uswiadomić mu, że jest potrzeba zakupu ciuchów i niech poswięci te parę godzin,
            bo przecież to dla niego a nie dla Ciebie.
            • alex_koz Re: modny licealista 15.06.08, 11:52
              ensoleillement napisała:
              ? Może wystarczy porozmawiać z synem i delikatnie
              > uswiadomić mu, że jest potrzeba zakupu ciuchów i niech poswięci te parę godzin,
              > bo przecież to dla niego a nie dla Ciebie.

              a moze autorka watku juz porozmawiala z synem?????
              i syn jej wyraznie dal do zrozumienia, ze kwestie ciuchow go zupelnie nie interesuja???? a
              a moze autorka watku po prostu lepiej - od wypowiadajaych sie tutaj - zna swojego syna i zna jego potrzeby????

              czy naprawde musicie zasypywac autora kazdego watku seria "dobrych rad"?????????

              a konczac dodam:
              mok brat jak mial 15-16 lat tez nie interesowal sie ciuchami i bylo mu zupelnie obojetnie co ma na sobie. ciuchy kupowali mu rodzice, czesto bez Niego, bo dla Niego kazda wizyta w sklepie byla meczernia. obecnie ubiera sie sam, ma naprawde calkiem dobry gust i maminsynkiem tez nie jest, sznurowadla sam wiaze:) po prostu niektorzy faceci tak maja.
              • ensoleillement Re: modny licealista 15.06.08, 12:05
                Wybacz Alex, ale nie przekonuje mnie to. A widząc takiego posta niestety trudno
                powstrzymać się od komentarzy, jesteśmy tylko ludźmi a to jest forum.

                Ja w sumie nie tak dawno kończyłam liceum, więc coś niecoś pamiętam. Poza tym
                mam ojca, chłopaka, przyjaciół i kolegów mężczyzn. Samodzielności trzeba
                nauczyć, zaczynając od takich właśnie rzeczy, jeżeli mama będzie syna ciągle
                wyręczać, to nigdy nie zachce mu sie zainteresować sobą samym. Poza tym naprawdę
                wydaje mi się to absurdalne, wg rad z Forum autorka kupi mu albo sweterek w
                serek z reserved albo szerokie spodnie z bilabonga, albo moze jeszcze martensy...
                • alex_koz Re: modny licealista 15.06.08, 12:11
                  Enso, jako przyszla pani psycholog powinnas byc swiadoma tego, ze mlodzi ludzi dorastaja w roznym tempie i to, ze ktos ma 16lat i nosi ciuchy kupione przez mame wcale nie oznacza, ze jest niesamodzielny i ze w przyszlosci tez bedzie.podalam zreszta przyklad mojego brata powyzej. byc moze syn autorki watku jest samodzielny w innych dziedzinach, ale o ciuchy nie dba. stad troska autorki o ty by przyzwoicie wygladal.

                  jak mialam 16 lat tez chodzilam w ciuchach kupionych przez mame i uwierz mi wplywu na moja psychike to nie mialo, a "mami-coreczka" tez nie jestem.
                  • ensoleillement EOT 15.06.08, 12:38
                    Jako przyszła pani psycholog jestem też świadoma mnóstwa innych rzeczy, i bardzo
                    nie lubię, kiedy ktoś nagina sobie dowolnie różne psychologiczne fakty i próbuje
                    mi wytykać moje "merytoryczne" błędy na Forum. Nie wypowiadam się tutaj jako
                    psycholog, bo nie mam do tego żadnych uprawnień ani też niezbędnej ilości
                    informacji, ani doświadczenia i wiedzy, ani też nikt mnie o to nie prosił, a to
                    podstawowa sprawa. Poza tym zasugerowałam autorce jedynie spokojną rozmowę, z
                    czego zupełnie niepotrzebnie powstała bezcelowa dyskusja, zaraz zapewne zacznie
                    się o moich predyspozycjach do zawodu, dziękuję
                    • zabers Re: EOT 17.06.08, 08:44
                      "zaraz zapewne zacznie się dyskusja o moich predyspozycjach do zawodu". A czego się spodziewałaś? Piszesz tak "kokieteryjnie" - "jako przyszła pani psychololog". Niby nie jesteś, ale piszesz tak, żeby wszyscy wiedzieli z kim mają do czynienia. Jeśli nie czujesz się kompetentan, nie popisuj się i tyle.
                      • ensoleillement Re: EOT 18.06.08, 10:42
                        naprawdę tak trudno odczytać ironię z tego zdania? zostało powtórzone po mojej
                        poprzedniczce, specjalnie. radzę przeczytać całą dyskusję i wygooglać sobie EOT,
                        pozdrawiam
                • dyskutant17 Re: modny licealista 17.06.08, 14:03
                  Martensy? Czy to są te wysokie buty podobne do glanów?
              • nessie-jp Re: modny licealista 15.06.08, 15:25
                Alex, tylko powiedz, szczerze
                • alex_koz Re: modny licealista 15.06.08, 16:03
                  nessie-jp napisała:

                  > Alex, tylko powiedz, szczerze
                  • nessie-jp Re: modny licealista 15.06.08, 16:27
                    "żeby się fajnie czuł - cena nie gra roli"... Co to znaczy "fajnie czuł"? Może
                    jestem naiwna, ale jakoś nie wydaje mi się, żeby mamusi chodziło o samopoczucie
                    fizyczne syna (wtedy trzeba by doradzić naturalne materiały, bawełnę, len z
                    wiskozą, niewielkie dodatki elastanu).

                    No i to pytanie, jakie marki są na topie wśród licealistów, dowodzi, że tak
                    naprawdę matka nie wie nic o swoim synu i o tym, co CHCIAŁBY nosić. Przecież
                    licealiści to nie jest jakaś jednolita masa o jednolitym guście!

                    Wyobraź sobie, że twoja ciocia pyta co jest na topie wśród kobiet w wieku (wstaw
                    wiek). Dostaje odpowiedź
                    • ensoleillement Re: modny licealista 15.06.08, 17:10
                      zgadzam sie. Właśnie o ten absurd chodzi mi bardziej niż o sam fakt, że mama w
                      czymś syna wyręcza, bo tak czasem jest. Po prostu autorka traktuje dorosłego
                      człowieka jak choinkę, którą ubiera się w obojętnie co bo ona i tak nie powie,
                      czy jej się podoba.
            • croyance Re: modny licealista 15.06.08, 17:31
              Roznie bywa. Nasz mlody (syn meza) ma 16 lat i ogromne problemy z
              przystosowaniem sie do rowiesnikow; nie jest 'cool'.
              Gdyby tylko chodzilo o to, ze sie z niego posmieja, to pol biedy -
              ale mowie o Londynie, gdzie dzieciak, ktory nie jest 'cool' moze
              zostac zadzgany nozem.
              I owszem, pyta ojca i mnie o rade, gdy cos kupuje: mnie pyta, co sie
              podoba kobietom (ha! ha!), meza, gdzie co kupic, potem ida razem i
              wybieraja.
              • nessie-jp Re: modny licealista 15.06.08, 18:18
                > ale mowie o Londynie, gdzie dzieciak, ktory nie jest 'cool' moze
                > zostac zadzgany nozem.

                Może najlepiej w takim razie zamiast modnych ciuchów kupić kamizelkę z kevlaru.
                :( :( I zapisać na kurs antyterrorystyczny, bo to co opisujesz to jest terroryzm.

                Mówiąc serio, nie wyobrażam sobie mieszkania w takim miejscu. Wolałabym biedować
                na prowincji, ale za to bezpiecznie... :(
                • croyance Re: modny licealista 16.06.08, 11:37
                  Nie mowie o 'modnych' ciuchach. Mlody nie ma inklinacji do
                  wygladania super-modnie. Chodzi tylko o to, zeby nie wygladal super-
                  niemodnie, bo to moze zwrocic na siebie uwage.

                  To jest terroryzm, i niestety nie wiadomo, co z tym zrobic. Rodzice
                  wspolpracuja ze szkola, nauczyciele sa po jego stronie, ale mlodziez
                  jak to mlodziez :-(
                  • croyance Re: modny licealista 16.06.08, 11:38
                    Zreszta, co mamy zrobic?
                    Ta szkola jest i tak najlepsza z mozliwych w okolicy. A biorac pod
                    uwage angielska mlodziezowke, wszedzie jest chyba podobnie :-(
            • tylkozloty Re: modny licealista 17.06.08, 11:51
              A JA JUŻ myślałam że jestem jakaś pomylona....
              sama jestem matką ( syn i córka -wiek już policealny ) ..oj co ja przeżyłam
              z ich ubieraniem się! OKRES BURZY I NAPORU !
              ale chcę powiedzieć że są nastolatki w LICEUM OBECNIE które robią jak
              mamusia i tatuś (oraz ksiądz ) chcą.
              Mam takiego w rodzinei 18- latka , który DONASZA koszule i spodnie ,
              swetry po DOROSŁYM wujku , nigdy nie mruknie słowem , zawsze zadowolony że
              może ubrać sie w cudze rzeczy . Nie buntuje się że matka czy ojciec nie
              chcą mu kupić modnych nowych rzeczy , wystarczy,że słyszy iż rodzice na
              TO nie mająpieniędzy , ale na coś innego MAJĄ , np nowa kanapa , telewozir
              plazmowy.
              A synek chodzi w tym co dostanie .Jest ministrantem bardzo gorliwym , zależy
              mu na zdaniu proboszcza , chyba od niego nic nie usłyszał na temat ubrań
              ,więc jest ok....nie ma żadnej dziewczyny tylko koleżanki , żyje w jakimś
              świecie LEDNICKICH spotkań ... a wszystko to dzieje sie w dużej aglomeracji
              , do szkoły dojeźdza 25 min do DUŻEGO miasta .Jego matka jest nauczycielką
              ,zadbaną , dobrze modnie ubraną ....A że on odstaje na lekcjach z powodu
              ubrań , braku wiedzy ( inni jeźdzą na kursy np językowe w wakacje ,a on
              nie wyraża takiej potrzeby i caaaalutkie wakacje bez planu spędza w domu
              lub w kościele rodzice nie reagują bo PO CO ) ..... TAK ŻE JA NAWET tej
              waszej dyskusji przyglądam sie jakby na potwierdzenie że większośc
              nastolatków to buntownicy - manifestujący to także strojem .....dlatego
              myślę że młody człowiek powinien do szkoły pójśc w tym w czym chodzi a
              potem sam zdecyduje co na grzbiet włoży ..... no chyba że mamusia mu wyłoży
              to co ona uważa za ładne .....
              • aguskag Re: modny licealista 18.06.08, 10:35
                ?? A co jest złego w chodzeniu do Kościoła i jeżdżeniu do Lednicy? I czy każdy
                licealista musi mieć dziewczynę? Nie rozumiem Twojego oburzenia.
          • croyance Re: modny licealista 15.06.08, 17:28
            Czasem mlody chlopak potrzebuje rady. Pamietacie 'About a boy' z
            Hugh Grantem?
        • kochanica-francuza tjaaaa - ubierać mężów, synów i kochanków 15.06.08, 16:09
          Ubiera się jak chce - jego sprawa. Będzie przez to nieakceptowany - wywalczy
          sobie akceptację innymi metodami albo kupi ciuchy sam tego chcąc.

          Dajcież chłopu spokój!
          • croyance Re: tjaaaa - ubierać mężów, synów i kochanków 15.06.08, 17:36
            No wiesz, jak ja kupowalam suknie slubna, to tez sama nie
            wiedzialam, o co chodzi, i pytalam o rade mamusie, szwagierke i
            kuzynke.

            Mlody chlopak moze nie wiedziec, co chce - vide moj wczesniejszy
            post. Jak sie pyta, czemu nie poradzic? Nie mowie o wciskaniu na
            sile, ale mowie mlodemu np. w jakich kolorach mu dobrze, takie tam:
            on nie ma o tym pojecia, chcialby dobrze wygladac, a nie wie jak.

            Dorosle kobiety chodza do stylistek: cale to forum dziala na
            zasadzie wzajemnych porad, co zalozyc na jaka okazje, w jakich
            kolorach dobrze jesieni, i jakie cienie do niebieskich oczu. Nie
            kazdy rodzi sie z wyczuciem stylu i czasem mozna troche pomoc.
            • croyance Re: tjaaaa - ubierać mężów, synów i kochanków 15.06.08, 17:37
              Mialo byc 'czego chce', zamiast 'co chce' :-O
            • nessie-jp Re: tjaaaa - ubierać mężów, synów i kochanków 15.06.08, 18:03
              > Mlody chlopak moze nie wiedziec, co chce - vide moj wczesniejszy
              > post. Jak sie pyta, czemu nie poradzic?

              Ale przecież to nie chłopak pyta!!

              I o to w tym wszystkim chodzi. Pyta mamusia, bo chłopakowi dokładnie zwisa i
              powiewa moda, metki i firmy odzieżowe. :)
              • croyance Re: tjaaaa - ubierać mężów, synów i kochanków 16.06.08, 11:40
                Rozumiem, nessie-jp :-) Ale tez troche rozumiem mame, ktora pewnie
                sie boi, ze mlody nie zostanie zaakceptowany czy cos, i troche
                wylatuje przed szereg i chce doradzac. Jak to matka :-D
        • hella_79 Re: modny licealista 17.06.08, 11:27
          nihania napisała:


          > kup mu też porządny plecak- np jansport, plecak musi być wytrzymały,
          > ubrany klasycznie, niekszykliwie i niezbyt sztywniacko będzie czuł się moim
          > zdaniem dobrze i będzie mógł uzupełniać swoją szafę o ciuchy które on lubie i t
          > e

          ja *#!@&* - stary koń i matka mu nawet plecak będzie kupować? no sorki, ale jeżeli taki chłopak nie wie nawet jaki plecak chciałby mieć to jest jakaś porażka
          > które są modne/oczekiwane w jego nowej szkole

          nie, no - takie snobistyczne szkoły zawsze bbyłym, gdzie najwaznioejsze było to, co ma sie na sobie a nie to, co się sobą reprezentuje, ale moze zostawiłybyście decyzję czy chce być modny chłopakowi a nie za neigo myślały?
      • alex_koz Re: modny licealista 15.06.08, 01:56
        rozumiem, ze chcesz dobrze i nie chcesz by syn odstawal od innych uczniow, ale mam wrazenie ze niepotrzebnie sie na zapas przejmujesz, ze jako ze syn idzie do dobrego liceum to ciuchy musza byc lepszych, drozszych marek.
        pamietam swoje licealne czasy (dobre liceum) i uwierz mi, ze na marki odziezy i obuwia nikt nie patrzyl, a afiszowanie sie takowymi bylo nawet w zlym guscie.

        oczywiscie nie zaszkodzi odswiezyc szafy:)
        mysle ze sklepy dzinsowe (Levis, Wrangler, Lee, Big Star), sportowe (Nike, Puma, Adidas etc.) i sieciowki (h&m, reserved, cropp, house, esprit czy nieco drozszy ale nieco powazniejszy mexx) zalatwia sprawe.
      • g_l_o_r_i_a Re: modny licealista 15.06.08, 07:18
        jest facetem, to normalne, że nie "marnuje" czasu na zakupy.
        Coś mi się wydaje, że to dobre liceum w jego (Twoim?) wypadku to zwykła forma "lansu". Żeby pokazać, jakim się jest zaje...., gdzie się dostało, w co się ubiera...

        nie tędy droga.
      • listekklonu Re: modny licealista 15.06.08, 08:02
        Czy Twój syn to ofiara losu, czy może dopiero starasz się z niego taką ofiarę
        zrobić? Niedługo będzie dorosły, a ty jeszcze chcesz mu ubranka kupować? :)
        • solaris87 Re: modny licealista 15.06.08, 08:39
          A może syn reprezentuje jakąś subkulturę? Np. jeśli jego pasją jest deska, to
          średnio zareaguje na wypad do house'a. A polecane wyżej reserved - spoko, jeżeli
          syn chce zgrywać się na inteligenta w sweterekach, ale to liceum, kiedy
          poszaleje z ciuchami?

          Ja polecam takie brandy:

          - converse - trampki mają masę wzorów i są solidnie zrobione, a wspomniałaś, że
          zależy ci na porządnych rzeczach
          - roxy rossignol - ceny wysokie, wzornictwo fajne - znajdziesz zarówno kalsyczne
          jeansy, koszule - jak i bluzy, t-shirty - ogólnie marka chyba popularna wśród
          licealistów
          - burton - też drogo, ale fajnie- diverse - część rzeczy fajna, ale co to za
          radość jeżeli się wygląda jak pół ulicy
          - carlings - jeden z moich ulubionych sklepów, ale syn musiałby mieć już
          bardziej określony styl - w każdym wypadku jeansy dobre na pewno kupisz, a jest
          masa fajnych bluz i t-shirtów
          - jeszcze gorąco polecam wszelkie marki skate'owskie (jak to brzmi :p ) - są
          przede wszystkim dobre jakościowo, szczególnie ciuchy mality, fenixa, kamuflage
          - jest ich mnóstwo, polecam wyprawę np. do tricka w arkadii
          - diesel - jak chcesz poszalec, a wzornictwo na pewno odpowiednie do
          snobistycznej szkoły :)

          Ale przede wszystkim - nic na siłę. To co się Tobie spodoba i licealnym grupką,
          nie musi się spodobać jemu. Niech lepiej sam coś wybierze - nawet bez ruszania z
          domu, od czego jest Internet? :)
          • jovankam Re: modny licealista 15.06.08, 09:40

            mam syna, ktory idzie do liceum własnie jest Kitesurferem i nosi
            głównie rzeczy Quiksilvera,jeansy Tommiego Hilfigera , troche
            ciuchow ma z Retro, G- Stara i Springfielda oraz H & M. Zakupy
            robimy razem sam wybiera co mu sie podoba a ja akceptuję (bądz nie )
            cenę. Wiem, ze Quiksilver i Billabong cieszą się dużą popularnoscią
            w środ młodych ludzi w tym wieku. Syn tez idzie do bardzo dobrego
            liceum w Warszawie ale ciuchy to w jego przypadku ostatnia rzecz o
            ktorej mysli. Dodam jeszcze ze ma dredy.
            • autostradaa4 dzięki jovankam 15.06.08, 15:48
              my też zakupy robimy razem, syn wybiera ja płacę- chodzi mi
              właśnie które sklepy wybrać , bo nasze zakupy ciuchowe kończą się
              szybko gdy na horyzoncie widać np. saturna:)) właSnie o takich
              sklepach sobie myślałam,bo koszulki z quicksilvera mimo prania
              wyglądają jak nowe.
              • dyskutant17 Do Autostradaa4 17.06.08, 16:00
                Autostrado, no widać że większy z niego pasjonat sprzętowy, ale tak jak piszą ci
                inni to też zależy czego słucha, np. metalowcy lubią glany. a hip-hopowcy
                (chociaż nie wszyscy) dres i adidasy.

                Pozdrawiam:)
            • jovankam Re: modny licealista 15.06.08, 17:51
              wśród
          • autostradaa4 fajne porady 15.06.08, 15:52
            dobre pomysły, myśle że tam coś sobie wyszuka.nie pomyślałam o
            ciuchach skatowskich, a są w sumie luźne i wygodne
      • danuu Re: modny licealista 15.06.08, 11:19
        No coz...ja wcale nie tak dawno chodzilam do snobistycznego liceum, nie mniej
        jednk to bylo w czasach kiedy chlopcy nie nosili jeszcze rozowych polowek i
        Vansow w szachownice...Ale z drugiej strony, jest Twoj syn - co jest wielce
        prawdopodobne - nie czuje tego stylu, to jesli go na sile zaczniesz tak
        przebierac, to jego srodowisko natychmiast to wyczuje i stanie sie posmiewiskiem
        i bedzie tylko gorzej.Chyba nie chce by ktos nazwal Twoje dziecko pozerem
        Podobnie jak kupisz mu glany i koszulki z zespolami, co spiewaja o szatanie ;)
        Nic na sile! Choc wiem, ze niektorzy faceci chodzili by na okraglo w jednych
        dzinsach i w dwoch ulubionych t-shirtach.
        Pozdrawiam
        domorosly psycholog mlodziezy - danuu :D
        • yavanna86 Re: modny licealista 15.06.08, 12:54
          Hmm ale nie mamy bladego pojęcia o tym synu;) Może jego "modowe abnegactwo" jest
          tak naprawdę wyrazem przynależności do jakiejś subkultury i za Chiny nie
          chciałby czegoś z metkami???:P
          Faceci w tym wieku są potwornie różni.Nawet ci, którzy wyglądają jakby im było
          obojętne,mogą mieć zestaw zasad z których niekoniecznie zwierzają się mamie
          (np.z butów tylko glany lub trampki a spodnie tylko czarne...) i wtedy jakiś H&M
          będzie uszczęśliwianiem na siłę.
          Może też być tak że chłopak pod wpływem tego LO dopiero wpadnie na jakiś pomysł
          na swój styl i sam się zgłosi z chęcią robienia zakupów!

          (a tak z lekka OT, rodzic wydający każdą kasę na ciuchy żeby dziecko się dobrze
          poczuło w szkole hmmm... a jak dziecko pójdzie na studia / do pierwszej pracy to
          nagle będzie szok bo tu samodzielność się wkrada, trzeba gospodarować pieniędzmi
          i nie na wszystko je stać!!)
      • dakota77 Abnegat-drobna uwaga 15.06.08, 12:54
        Do autorki- napisalas, ze syn jest w sprawach mody abnegatem. Tymczasem slowo
        abnegat znaczy przede wszystkim osobe zaniedbana, flejtucha wrecz, nie osobe,
        ktora sie nie interesuje moda czy na niej nie zna.
        Mam nadzieje, ze choc ciuchy go nie interesuja, flejtuchem nie jest:-)
        • cori_celesti Re: Abnegat-drobna uwaga 15.06.08, 13:18
          abnegat: człowiek nie dbający o korzyści, wygody, przyjemności, powierzchowność; flejtuch, niechluj, brudas.

          to ze słownika języków obcych

          Autorka zawężyła znaczenie tego słowa, mówiąc, że jest abnegatem w sprawie mody, gdyby miał problemy z higieną pytałaby o drogerię, nie o sklepy z ciuchami. A z pierwszej części definicji wynika, że może to być osoba, która nie dba o modę.
          • dakota77 Re: Abnegat-drobna uwaga 15.06.08, 13:21
            Zawezila, nie zawezyla:-). Ja nie twierdze, ze chlopak ma problemy z higiena,
            ale najczestszym znaczeniem slowa jest jednak czlowiek zaniedbany, a nie taki,
            ktoremu nie zalezy na modzie. Jest powazna roznica. Ale jak pisalam, to tylko
            taka drobna uwaga na marginesie. Juz mnie tu nie ma:-_)
            • cori_celesti Re: Abnegat-drobna uwaga 15.06.08, 13:29
              Wiem, przepraszam, czepliwa jakaś jestem ostatnio :)
              Zawęziła, zawęziła, zawęziła, zawęziła... postaram się wbić to sobie do głowy:))
              • dakota77 Re: Abnegat-drobna uwaga 15.06.08, 13:37
                Ja zawsze;-). Fajnie, ze nie poczulas sie dotknieta.
                • gabrielafrancuz Re: Abnegat-drobna uwaga 16.06.08, 15:48
                  Chodziło chyba bardziej o ignoranta niż o abnegata.
      • cori_celesti Re: modny licealista 15.06.08, 13:24
        Sama skończyłam liceum w tym roku, może się wypowiem.
        Po pierwsze powiedz, co znaczy dobre liceum, czy chodzi o szkołę o bardzo wysokim poziomie nauczania, czy o szkołę prywatną (wiem, to się nie wyklucza, ale różnice w ubiorze są)
        Po drugie, tak jak pisały poprzedniczki- powiedz czego słucha, czym się interesuje itd, co teraz najchętniej zakłada.
        • zdzisiamisia Re: modny licealista 16.06.08, 09:52
          Oczywiście, że ciuchy są ważne, ale "działają" tylko wtedy, kiedy
          sie w nich dobrze czujemy.
          U mnie w szkole niektórzy chodzili w koszulkach Lacoste, inni
          ubierali się w lumpie, jeszcze inni w h&m. To nie ma znaczenia.
          Ważne, żeby mieć swój styl i wybierać ubrania, w których wyglądamy i
          czujemy się ok.
        • g_l_o_r_i_a Re: modny licealista 16.06.08, 12:25
          albo jestem za głupia, albo zbyt dawno temu swoje skończyłam, ale naprawdę nie widzę sensu w ubieraniu się "modnie" tylko po to, aby wpasować się w jakiś trend danej szkoły.
          W liceum człowiek mimo wszystko powinien się skupić na nauce.
          Ubranie to zawsze tylko dodatek do człowieka.
          Znam mnóstwo osób, które ogromnie szanuję i podziwiam za wiele rzeczy, a które ubierają się baaaardzo abnegacko....
          • gabrielafrancuz Re: modny licealista 16.06.08, 15:52
            Ale czy ten dodatek nie może być po prostu ładny?
            Dla mnie takie "dodatki" są ważne.
            Jeśli ktoś jest wartościowym człowiekiem, to musi się to wiązać z niechlujstwem
            i brakiem estetyki w ubiorze? Żeby podkreślić, że jest się ukierunkowanym na
            sprawy duchowe?
            • g_l_o_r_i_a Re: modny licealista 16.06.08, 21:52
              bez przesady. nie zachowujmy się właśnie jak rzeczone licalniaki :)
              ja po prostu uwazam, że jeżeli ktoś jest fajny, mądrym, miłym człowiekiem, to bez modnego wyglądu sobie poradzi wśród ludzi.
              nie mam racji?
              Wystylizowany wizerunek męczy - zawsze odpicowana dziewczyna, gdy źlej się poczuje, braknie jej czasu, narazi się na krytykę, lub będzie sama miała poczucie uwięzienia w swoim wizerunku.
              ja zawsze postuluję naturalność.
              poczucie "stylu" nabywa się z czasem.
              16 lat to chyba za mało na to nabycie, prawda?
              Boże, jest się wtedy jeszcze dzieckiem :)
      • titta Re: modny licealista 16.06.08, 13:10
        Przed kilkoma laty w liceum mojego brata zasady byly trzy:
        -Zadnych szpanerskich marek, te sa dla "ubogich" - a jesli juz to
        tak by bylo widac jakosc nie marke (liceum bylo niepanstwowe i
        drogie)
        -zadnych glupich napisow
        -nic czerwonego, rozowego i ogolnie "meteroseksualnego"
        Ale to lokalny klimat...
      • fotofirma Re: modny licealista 16.06.08, 14:31
        niestety musisz syna zaprowadzic do stylisty żeby ratorośl wystylował na "dobre
        liceum" - przecież nie po to tyrasz żeby dziecko wyglądało zwyczajnie nie ...
      • anofi Re: modny licealista 16.06.08, 15:35
        Zostaw swoje dziecko w spokoju, w liceum można wyglądać tak
        dziwacznie, głupio, oryginalnie ( do wyboru) jak sie samemu chce.
        Nie przebieraj go na swoje podobieństwo , jak będzie chciał chodzić
        w jednych spodniach i jednym podkoszulku to tez OK- byle czysto.
        Nikt go nie zlinczuje :) Pozwól mu być sobą , to czas dojrzewania i
        poszukiwań - również własnego stylu.
        PS - jestem mamą licealistów z " dobrego liceum"
      • martinobiz Re: modny licealista 16.06.08, 16:36
        Witam,

        Odwiedziłem ostatnio taki sklep LOGOSHOP z odzieżą dla dziewczyn i chłopaków.
        Proponuję tą markę na początek - bardzo dobra relacja jakość/cena. Nie wiem,
        skąd Pani pisze i czy te sklepy są w Pani okolicy. Cena niewygórowana, więc ew.
        pomyłka nie będzie kosztowna :)
      • g_l_o_r_i_a postukuję rozsądek raz jeszcze :) 16.06.08, 21:55
        16 lat to wiek dzieciństwa - co innego powiedzieć, wpoić licealiście, że na maturę, uroczystości oficjalne nie idzie się w ukochanym podkoszulku, a co innego zmusić go do chodzeniu na co dzień w rzeczach, które nie są już tak ukochane.

        na wszystko przyjdzie czas.
        wydaje mi się, że mama jest młoda i bardzo chce przedobrzyć sprawę, ale czasami jajka bywają mądrzejsze od kur :)
        • harajuku.lovers Re: postukuję rozsądek raz jeszcze :) 17.06.08, 08:40
          hej! ja proponuje buty DCshoes ;) teraz wszyscy takie nosza;) idzcie
          do jakiegos skateshopa, nie ma tam tylko i wylacznie spodni z
          krokiem w kolanach, sa fajne dzinsy, koszulki etc.
          • g_l_o_r_i_a Re: postukuję rozsądek raz jeszcze :) 17.06.08, 08:49
            ot.. i takich "licealistów" mamy.
          • gabrielafrancuz Re: postukuję rozsądek raz jeszcze :) 17.06.08, 09:25
            Nie, nie wszyscy ;]
      • nekomimimode bez komentarza ;/ 17.06.08, 09:09

      • marajka Re: modny licealista 17.06.08, 13:28
        Dla mnie- wątek podpucha. Albo wyjątkowo pusta mamuśka, której zależy na tym by syn nie odstawał wyglądem od innych w szkole. Ja bym na jej miejscu pomyślała o dosatkowych lekcjach, książkach, by nie odstawal intelektualnie!
        I co znaczy "dobre liceum"? Ja do takiego chodziłam i ubieralam się normalnie. Chyba, że chodzi o liceum dla bogatych dzieciaków.
        Byłabym dumna z syna, który w wieku lecealnym nie przejmuje się metkami. Byle by czysty chodził!
      • dyskutant17 Re: modny licealista 17.06.08, 15:46
        To jest niemożliwe, żeby mu było kompletnie obojętne co nosi. Można nie mieć
        wielkich wymagań, ale coś co się podoba to raczej jest. Znałem (w liceum, które
        niedawno skończyłem) kumpla, który oddał swoje upodobania w ten sposób: "Mi
        najlepiej jest na boso, a na zewnątrz w adidasach".
        Jak napisałaś wcześniej: "syn wybiera, a ty akceptujesz lub nie cenę. To moja
        porada: chodź z nim na zakupy, a jak sobie coś wybierze, to zapytaj go, czy jest
        pewien wyboru. Jak się nie będzie mógł zdecydować, to mu doradź, ale jak nie
        skorzysta-to jego wybór. W końcu to on będzie to nosił.
      • kasiulek90 Re: modny licealista 17.06.08, 16:07
        heh troche śmiesza mnie niektóre komentarze... xD

        sama obecnie chodzę do liceum, interesuje się modą i z własnego
        doświadczenia wiem, że ludzie w liceum dzielą się na kilka grup:

        - albo należący do subkultur (wtedy zazwyczaj noszą ubrania
        przynależne do danej grupy)
        - chłopacy którzy mają swój styl, często osoby pewne siebie i
        niezależne
        - osoby ubrane przez mamusie lub innych członków rodziny :P(tych
        jest najwięcej) co w cale nie świadczy o tym że są niedojrzali.

        i wcale się nie dziwie bo większośc chłopaków nawet nie śni iść do
        sklepu, a jeżeli już się wybierze do centrum handlowego to kupi
        pierwszą lepszą rzecz aby w domu nie marudzili a reszte pieniędzy
        wyda na gre komputerową albo jakiś elektroniczny gadżet etc.

        rozumiem autorke postu i chwała jej za to, że jeżeli chce kupić
        ubranie synowi interesuje się tym w czym jej syn nie odróżniał się
        bardzo, chce aby syn się dobrze czuł (chociaż mu jeszcze na tym nie
        zależy)i zrobił dobre wrażenie na innych bo nie ma co ukrywać że
        jednak wygląd w pierwszej chwili dużo znaczy

        ja bym proponowała aby zacząc dosyć bezpiecznie a może syn pod
        wpływem nowych ludzi i wieku zacznie interesowac się swoim wyglądem
        i stworzy swój własny niepowtarzalny styl. kilka propozycji:

        - buty - jeżeli maja być firmowe to najbezpieczniej jakieś adidasy
        najlepiej nike, puma, adidas bądź fajne trampki converse
        - spodnie - najbezpieczniej zwyczajne ciemne bądź czarne gładkie
        dżinsy bez udziwnień
        - kilka kolorowych koszulek z fajnym nadrukiem oraz może jakąś
        polówke?;>
        - no i bluze
        - kolorową koszule (byle nie przesadzić)
        - jakaś marynarke byle nie za bardzo elegancką
        - oraz klamre do spodni

        wydaje mi się że to taki najbardziej bezpieczny strój aby Twój syn
        wyglądał i czuł się dobrze o ile nie identyfikuje się z żadną
        subkulturą bo wtedy to już inna sprawa.

        marki: w modzie męskiej nie jestem aż tak obeznana ale wydaje mi się
        że najlepsze będą te znane: H&M, Zara, Adida, Nike, Diesel, może
        New Yorker, albo Cropp?

        z bardziej markowymi ciuchami też nie ma co przesadzać bo wtedy może
        zostać uznany za snoba który lubi świecic metką.
        • g_l_o_r_i_a Re: modny licealista 18.06.08, 08:05

          Jestem lekko zaniepokojona.
          Ale nic.
          • gabrielafrancuz Re: modny licealista 18.06.08, 08:11
            Udawajmy, że coś takiego jak moda, w liceum nie istnieje.
            • dyskutant17 Gabrielo! 18.06.08, 12:21
              Gabrielo, tu nie ma czego udawać! Tak po prostu jest jak mówisz! Każdy nosi to w
              czym czuje się dobrze.
          • szarrak Re: modny licealista 18.06.08, 23:57
            jako licealistka również jestem zaniepokojona. bywa.

            a w kwestii ubierania syna autorki wątku... daj mu pieniądze, zawieź do jakiejś
            galerii, jeśli coś wybierze - to dobrze, bo to oznacza, że wie, czego chce, a
            jeśli przypadkiem nie będą to ubrania... to, no cóż, znaczy, że nie ma po prostu
            takiej potrzeby. z tego, co zauważyłam u siebie w szkole - wygląd ma niezbyt
            wielkie znaczenie, żeby nie powiedzieć: marginalne. jeśli ma do tego
            predyspozycje, to wybije się chodząc w jednej koszulce i jednej parze spodni
            (byleby nie śmierdział), jeśli nie, to nawet modne ciuchy nie zrobią z niego
            klasowej gwiazdki.
            w lo zazwyczaj chodzi o to, żeby się wyróżnić, i raczej nie ma tu znaczenia, czy
            lacoste, czy ubrania z ciuchlandu, czy nawet lacoste z ciuchlandu.
            jeśli chłopak dobrze się czuje w tym, w czym chodzi teraz, to daj mu spokój, nic
            na siłę.
      • joska.mos Re: modny licealista 19.06.08, 13:35
        Witam!
        Mam 18 lat. Ja też chodzę do liceum, może i nie jest takie dobre ale wybór
        ubrań należy do każdego indywidualnie- nie ważne co mówią inni na temat naszego
        ubioru. Ważne jest żeby były one schludne i czyste, a przede wszystkim skromne.
        Jesli chce Pani koniecznie odświeżyć jego szafę to najlepiej będzie jak da mu
        Pani pieniądze i sam pójdzie do sklepu, przecież to chłopak, który będzie
        niedługo dorosły i ubrania potrafi sobie wybrać. A to jakie one będą to od syna
        i jego gustu zależy. Pozdrawiam
        • gabrielafrancuz Re: modny licealista 19.06.08, 14:38
          Jeśli jest modowym ignorantem to kupi sobie T-shirt, a za całą resztę co innego.
      • anio_i_takie_tam Re: modny licealista 20.06.08, 22:05
        autostrada luuz ;]. Nie wiem czy jestem w wystarczająco dobrym liceum żeby się
        wypowiadać ale większość chłopców ma podobne podejście do ubrań jak twój syn
        teraz więc nie będzie się wyróżniał
        • miasto.mania Re: modny licealista 24.06.08, 19:41
          i tu by się przydały mundurki ;-)
          nie byłoby problemu.
        • annysia Re: modny licealista 28.06.08, 22:26
          wbrew stereotypom ludzie w liceum zwracają dużą uwagę na ubrania. tak
          przynajmniej wynika z moich obserwacji na bieżąco. tym bardziej jeśli liceum
          jest z tych "bardziej elitarnych".
          strój często zależy od zainteresowań, ale myślę, że takie uniwersalne ciuchy
          znajdziesz w sklepach:
          levi's
          lacoste
          quiksilver
          etnies
          dc
          diesel
          tak uniwersalnie, z każdego stylu po trochu :)
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka