Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Wiktoriańska Maja :)

    04.09.08, 18:21
    Maju, jak to w ogóle mozliwe, ze ja cię jeszcze nie spotkałam na
    ulicy? :)

    moda.gazeta.pl/moda/5,77804,5648898.html?i=0
    Poniewaz tamten wątek nie daje mozliwosci komentarzy, komentuje
    tutaj:)

    Jesteś bezbłędna :) Nawet jesli 80% poulacji nazwie cie kiczowata
    wariatka, a reszta stwierdzi, z e to dlatego, z e masz 15 lat:)
    Szapoklak z głowy.
    Obserwuj wątek
      • danuu Re: Wiktoriańska Maja :) 04.09.08, 18:37
        Tożto w moim mieście Łodzi!
      • miss.stardust Re: Wiktoriańska Maja :) 04.09.08, 19:54
        Gdyby to więcej dziewczyn było tak odważnych i miało tyle fantazji co Maja!
      • tralalumpek Re: Wiktoriańska Maja :) 04.09.08, 20:33
        to tylko interpertacja tego stylu:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=650&w=84151502
        wszystko pasuje a torba temat podkresla
        • vergissmeinnicht Tralalumpek - kapitalne odniesienie :-) 04.09.08, 21:27
          Jako wielbicielka Habsburgów raczej odnoszę się do stylu Cesarzowej Elżbiety. W
          przypadku Mai - to Sissi w żałobie po Arcyksięciu Rudolfie..., ale i tak
          zachwycająca (i Sissi i Maja :-)))))
        • lady_agrest Re: Wiktoriańska Maja :) 04.09.08, 23:16
          Jej ubiór to raczej gotyk. Lateksowy gorset nijak nie kojarzy mi się z
          wiktoriańską modą.

          i ogólnie cały strój dosyć toporny, ciężkostrawny.

          Ale gratuluję oczywiście odwagi pokazania własnego stylu miastu.
          • zdanka1 Re: Wiktoriańska Maja :) 05.09.08, 07:25
            Gotyk nie jest niczym innym jak strawestowaną modą załobników
            wiktoriańskich z kilkoma dodatkami.

            Ona w ogóle ma na sobie bieliznę wiktoriańską - choc moze nawet o
            tym nie wie:)

            Takie długie , białe kiecki nosozno pod sukniami jako halki.Fakt, ze
            to lateks nie zmienia faktu jak wygląda jego sznurowanie z tyłu.
      • kochanica-francuza Re: Wiktoriańska Maja :) 05.09.08, 00:29
        przesadziła ze stylem gorsetu, i torba niedopasowana, ale i tak brawa za odwagę!
        • cryptorchid Re: Wiktoriańska Maja :) 05.09.08, 12:00
          Właśnie cały urok w tej niedopasowanej torbie ;) świetnie wygląda
      • g_l_o_r_i_a Re: Wiktoriańska Maja :) 05.09.08, 08:07
        To jest dziewczynka ze Zgierza :)
        chodzi tak ubrana codziennie. w chłodniejsze dni zakłada do tego jeszcze taki..
        hm... czepek pokojówki sprzed stu lat ( ;P ). I bardzo wysokie sznurowane trzewiki.

        W każdym razie .... zgadzam się z Tralalalumpkiem ;>
      • lady.olivia Re: Wiktoriańska Maja :) 05.09.08, 14:21
        bardzo podobaja mi sie te okulary. same w sobie nic specjalnego ale w polaczeniu z reszta stroju daje to taki mroczny efekt- rewelacja!
      • dakota77 Re: Wiktoriańska Maja :) 05.09.08, 14:26
        Odwazna jest, ale mi sie nie podoba jej stroj. A wiktorianki na jej widok by
        chyba zemdlaly;-)
      • tralalumpek Re: Wiktoriańska Maja :) 05.09.08, 14:43
        pare razy padlo stwierdzenie ze ona jest odwazna
        co to jest odwaga?
        ta panna jest naprawde odwazna czy moze cos innego
        • dakota77 Re: Wiktoriańska Maja :) 05.09.08, 14:49
          Wydaje mi sie, ze noszenie tego, co sie chce i nieprzejmowanie sie tym, jak to
          zostanie odebrane zawsze wymaga pewnej odwagi. Choc nie ukrywam, ze dla mnie
          dziewczyna wyglada glupio i sprawia wrazenie wyrwanej z kontekstu. Ale nie
          uwazam, ze nie powinna sie tak ubierac, tylko dlatego, ze mnie sie to nie podoba
          i wydaje glupie.
          • iluminacja256 Re: Wiktoriańska Maja :) 05.09.08, 15:02
            Wyrwana z kontekstu czego?
            • dakota77 Re: Wiktoriańska Maja :) 05.09.08, 15:04
              Rzeczywistiosci:-). Osoba tak ubrana na koncercie gotyckiego rocka bedzie na
              miejscu, w czasie sesji zdjeciowej do magazynu tez, na ulicy wyglada jak z
              innego swiata. I jak pisalam, ma prawo ubierac sie jak tylko chce, ale mnie to
              nie musi zachwycac.
              • iluminacja256 Re: Wiktoriańska Maja :) 05.09.08, 15:11
                Pewnie tak, tylko tak sobie myslę, z e jej chodzi o to wyrwanie z
                kontekstu:)Przepiękne jest to jej zdjęcie od tyłu - cholera musze ją
                przeciez kiedyś na tej Piotrkowskiej spotkać.

                Zdaje sie, ze to Dehnel paradowal po ulicach w cylindrze i z laską
                pradziadka, zeby uwiarygodnic swoją "pozę na pisarza". Nieodparcie
                mam wrazenie, ze dziś o wiele wiekszej odwagi potrzeba,aby ubrac się
                tak jak to dziecko niż aby nosić kuse staniki, z których cycki
                wyłazą na wierzch, za małe spodnie pokazujące rowek i złote 12 cm
                szpilki. To jak ze Steczkowską, zdecydowanie ciekawiej wygladała,
                kiedy nosiła sie ekstrawagancko niż kiedy postanowiła wyglądac, jak
                młodzież 15 lat pózniej.
                • dakota77 Re: Wiktoriańska Maja :) 05.09.08, 15:16
                  Zeby nosic kuse bluzeczki odslaniajace wszystko i spodnie lonowki nie potrzeba
                  zadnej odwagi, jedynie braku gustu;-).
                  Zgadzam sie, ze u dziewczyny taki stroj jest celowy i ze robi wszystko, zeby
                  zwrocic na siebie uwage. Ale ja jestem tradycjonalistka i zwolennicka stroju
                  dopasowanego do sytuacji, czyli ani nie zbyt strojnego, ani za malo. I cos
                  takiego troszke jednak mnie razi jako stroj codzienny.
                  • iluminacja256 Re: Wiktoriańska Maja :) 05.09.08, 15:24
                    Pewnie masz rację, dośc trudno byłoby tak egzystować jako zona,
                    matka i pracownik , ale dopóki moze, niech to robi na zdrowie i jak
                    najdłuzej, kreatywnosc w tym typie zawsze powoduje u mnie uśmiech
                    od ucha do ucha :) A poza tym, ktos kto tak wygląda w tym wieku
                    cos jednak wie, o czasie, na który sie stylizuje, jak sądze:) Gdyby
                    się odezwała, to mozna by było ustalic czy wie, z e nosi n wierzchu
                    coś a`;a wiktoriańska bielizna:)))
                    • dakota77 Re: Wiktoriańska Maja :) 05.09.08, 15:48
                      No ale nosi czegos "a la wiktorianska bielizna" tylko latexowy gorset sez
                      shopu:-). W czasach wiktorianskich bielizne zdecydowanie nosilo sie pod ubraniem;-)
                      • iluminacja256 Re: Wiktoriańska Maja :) 05.09.08, 16:13
                        Nie chodzi mi o gorset, to jest oczywiste.
                        Chodzi mi o te białą kiecke pod spodem, prawie dokładnie taką samą
                        jak wiktoriańskie halki pod sukienki.
                        • g_l_o_r_i_a trochę przesadzacie ;) 05.09.08, 16:50

                          dziewczynka wygląda po prostu śmiesznie i całe szczęście, że ma tylko 15 lat.
                          wydaje mi się, że większość z Was raczej nie pochwaliłaby pomysłu na wyjście
                          tego dziecka do ludzi w takim stroju, gdyby to była Wasza córka :)
                          na pewno fajnie, że ona podkreśla swoją indywidualność - jednak obawiam się, że
                          na stroju się kończy.
                          za dwa lata będzie śmigać w mini ;)
                          • dakota77 Re: trochę przesadzacie ;) 05.09.08, 16:52
                            Ja nie pochwalilabym, nie ukrywam;-)
                            A co zlego w mini?;-). Mozna nosic mini i nie wygladac tak jak wszyscy:-)
                            • g_l_o_r_i_a Re: trochę przesadzacie ;) 05.09.08, 16:58
                              Pewnie, że nie ;)
                              chodzi mi o to, że ideały tego dziecka, fascynacja "subkulturą gotów" [sic!]
                              (myślę, że nawet w wieku 15 lat można interesować się wieloma bardziej
                              rozwijającymi rzeczami ;P) ... to wszystko przeminie...
                              jak w 98% takich lżejszych i cięższych przypadków.
                              razem z chęcią bycia oryginalną.
                              • dextellabii Re: trochę przesadzacie ;) 09.10.08, 20:51
                                Co do poprzednich postów: "dziewczynka" nie jest ze Zgierza, bo ze Zgierza
                                jestem ja ;), a ona jest moją przyjaciółką i nas pomyliłaś ;)
                                A znając Maję dosyć dobrze, wiem, że jej ekstrawagancja i jej świadomość, a
                                także konsekwencja w tym co robi nie minie. I chyba nie fascynuje się subkulturą
                                gotów (bo takowej nie ma), a co najwyżej rockiem gotyckim z lat 80 (batcave
                                batcave...), a o takiej muzyce pojęcie ma mało kto, podobnie jak mało kto tak
                                żywiołowo jak Maja interesuje się surrealizmem. I serio mimo, że jestem od niej
                                dwa lata starsza czuję się jak totalny szczeniak, kiedy rozmawiam z nią o jej
                                pasjach ;) (urghh tak to jest pasjonować się legionistami rzymskimi...).
                                Pozdrowienia.
                          • nekomimimode Re: trochę przesadzacie ;) 09.09.08, 20:43
                            pozwoliłabym mojemu dziecku się tak ubierać
                            • auto_robex Re: trochę przesadzacie ;) 10.09.08, 11:40
                              ja tez:)
                      • magdaksp Re: Wiktoriańska Maja :) 05.09.08, 17:06
                        polemizowalabym czy ten gorset jest z sex shopu-predzej ztakiego sklepu:
                        www.gothicdream.eu/index.php/cPath/39
                        • dakota77 Re: Wiktoriańska Maja :) 05.09.08, 17:08
                          Przeciez zartowalam, mnie naprawde wszystko jedno, czy kupiony w sklepie dla
                          "mrocznych dzieciakow" czy w sex shopie. Tak czy owak dla wiekszosci ludzi nie
                          jest to element codziennej garderoby.
                          • zdanka1 Re: Wiktoriańska Maja :) 05.09.08, 17:16
                            O Boze, przeczytaąłm, "kupiony w sklepie dla mrocznych
                            dziadków " :)))))))
                            He, dobre, mroczny dziadek :)
                            • dakota77 Re: Wiktoriańska Maja :) 05.09.08, 17:19
                              Na pewno sa i mroczni dziadkowie:-). Swoja droga sama slucham gotyckiego rocka,
                              tylko w wersji starej i porzadnej- Sisters of Mercy, The Cure, Siouxie and the
                              Banshees a nie Nightwisha, a jakos nigdy mnie nie kusilo biegac po ulicy w
                              lateksowym gorsecie;-)
                              • g_l_o_r_i_a Re: Wiktoriańska Maja :) 05.09.08, 17:30
                                no właśnie.
                                a znając życie, Dziewczę zna tylko Najtłisza ;)
                                • kadanka Re: Wiktoriańska Maja :) 10.09.08, 22:20
                                  bo teraz wazne jest to jak wygladasz, opakowanie zdecydowanie
                                  przewazylo nad zawartoscia w ostatnich latach. vide rozkoszne emo z
                                  bogatym sztafarzem, sluchajace zalosnej muzyki.
                                  • iluminacja256 Re: Wiktoriańska Maja :) 11.09.08, 09:07
                                    Mamy dokładnie takie pokolenie, jakie wychowalismy sobie sami przy
                                    wspóludziale szkoły, mediów i netu - to się znikąd nigdy nie bierze.
                                    Po prostu dzieciaki biorą sobie do serca wszystkie rady pijarowcó i
                                    speców od reklamy - produkt , który sie dobrze spzredaje, musi mieć
                                    dobre opakowanie.
                                • dextellabii Re: Wiktoriańska Maja :) 09.10.08, 20:53
                                  Niestety pomyłka z pani strony, jakby pani odwiedziła stronę boat streetfashion
                                  to zapewne przykułoby pani uwagę magiczne słowo klucz: batcave.
                              • zdanka1 Re: Wiktoriańska Maja :) 05.09.08, 18:01
                                Nie, zebym sie czepiała, ale The Cure to jest gotycki rock? Coś mi
                                sie nie widzi ...
                                Nie wiem, ja sie dosc kiepsko na tym znam, z tendencja do wcale, ale
                                Smith jakiś taki odległy od tych klimatów mi się wydaje brzmieniowo.

                                The Cure to coś takiego jak Smashing Pumpkins- wszystko ze wszystkim
                                w jakiejś niszy.
                                • dakota77 Re: Wiktoriańska Maja :) 05.09.08, 18:26
                                  en.wikipedia.org/wiki/The_Cure
                                  Grali na przestrzeni lat roznie, ale owszem, grali i w tym stylu. Gotycki rock
                                  to niekoniecznie histeryczne spiewaczki operowe na wokalu, jak w wersji Nightisha;-)
                              • maudesme Re: Wiktoriańska Maja :) 06.09.08, 18:11
                                Sisrers of Mercy to jest gotycki rock?! W życiu bym nie pomyślała. No, ale ja
                                się nie znam na stylach w muzyce :)
                                A Maja mi się podoba - fajnie wygląda :)
                                • dakota77 Re: Wiktoriańska Maja :) 06.09.08, 18:17
                                  Eldritch tez sie od lat wscieka o takie zaszeregowanie, zgadza sie na zespol
                                  post punkowy, niemniej jednak za taki rowniez sie ich uwaza, niezaleznie od
                                  protstow Andrew;-)
                                  • maudesme Re: Wiktoriańska Maja :) 06.09.08, 18:19
                                    Nie on jeden musi udowadniać, że nie jest wielbłądem ;)
                                    • dakota77 Re: Wiktoriańska Maja :) 06.09.08, 18:21
                                      Oj dokladnie:-). Niezaleznie od gatunku jaki graja, ja kocham Sisters of Mercy
                                      wielka miloscia;-). Ale moze skonczmy juz ten muzyczny offtop, przynaleznosc
                                      gatunkowa to zawsze sliska sprawa;-)
                                      • dakota77 Re: Wiktoriańska Maja :) 06.09.08, 18:26
                                        Dorzucam jeszcze tylko notke z Wiki, zeby nie bylo, ze to ja wymyslilam SoM ten
                                        gotycki rock;-): en.wikipedia.org/wiki/The_Sisters_of_Mercy
                              • dextellabii Re: Wiktoriańska Maja :) 09.10.08, 20:52
                                Ona też słucha i biega... a Nightwisha i tym podobnych nie lubi. Zaskakujące nie?
          • magdaksp Re: Wiktoriańska Maja :) 05.09.08, 17:08
            odwaga w kontekście mody?dla mnie to nie odwaga bo raczej wątpię zeby ktos jej
            krzywde zrobil ztego powodu jak wyglada.odważna by byla gdyby zalozyla koszulke
            widzewa w dniu derbów
            • zdanka1 Re: Wiktoriańska Maja :) 05.09.08, 17:56
              Oj, raczej koszulkę Widzewa w okolicach Kozin:)
              • wa.n.da Re: Wiktoriańska Maja :) 06.09.08, 16:42
                wtedy byłaby raczej po prostu bezmyślna.
            • kadanka Re: Wiktoriańska Maja :) 10.09.08, 22:23
              nie, trzeba miec troche odwagi zeby ubrac sie dziwacznie (czyt.
              inaczej niz wiekszosc populacji) i wyjsc do ludzi. polacy sa
              szalenie konserwatywni jesli chodzi o wyglad, wiec ta dziewczyn(k)a
              na pewno zaliczyla wiele spojrzen i obrazliwych komentarzy. w polsce
              TRZEBA byc odwaznym zeby sie tak ubrac i wysc z domu:/
              • iluminacja256 Re: Wiktoriańska Maja :) 11.09.08, 09:09
                I masz 100% rację .
      • morja13 Re: Wiktoriańska Maja :) 05.09.08, 16:06
        Bardzo lubię i epokę wiktoriańską i gotyk, ale ten strój niezbyt mi
        się podoba. Każda rzecz z osobna fajna a razem dało efekt jakiś
        taki...bez polotu, wdzięku i bez fantazji, jakby nałożyła na siebie
        wszystkie wiktoriańsko - gotyckie rzeczy, jakie miała w domu.
        Przeciętna gotka w Bolkowie wygląda bardziej oryginalnie niż ta
        dziewczynka. Ale jest jeszcze bardzo młoda i być może z czasem jej
        gust się troszkę wysubtelni.

        Gratulowania odwagi nie rozumiem za bardzo, no ale w sumie dla mnie
        normalne jest ubieranie się w co tylko chcę i nie przejmowanie się
        gapiącymi ludźmi na ulicy. Odważną bym się jednak z tego powodu nie
        nazwała.
        • lady_agrest Re: Wiktoriańska Maja :) 05.09.08, 20:25
          Ja uważam ,że nie ma nic złego w wychodzeniu an ulice w stroju ,w którym
          człowiek czuje się dobrze.Fajnie jest widzieć na ulicy ciekawie ubranych ludzi,
          nie ma wtedy takiej monotonii.Choć stój dziewczyny mi się nie podoba i nie
          nazwałabym go wiktoriańskim, to podziwiam za to,że znosi niewygodę i głupie
          spojrzenia ludzi.Ja bym się po prostu bała ,że pobiją mnie dresy.Choćby dlatego
          jest odwazna.
          • morja13 Re: Wiktoriańska Maja :) 05.09.08, 20:36
            Ale ja nie napisałam, że wychodzenie w stroju, w którym się człowiek
            czuje dobrze, to coś złego...Wolę zresztą patrzeć na osoby ubrane
            ciekawie (w sensie, że inaczej niż wszyscy), ale nie w moim stylu,
            brzydko, w niedobrane rzeczy itp., niż na ludzi ubranych poprawnie,
            ale nudno, niczym się nie wyrózniających.

            Co do odwagi, to może to zależy od miejsca zamieszkania, nigdy mi
            się nie zdarzyło, żebym musiała uciekać przed dresami, więc nawet
            nie pomyślałam że gdzieś jeszcze zdarzają sie takie sytuacje:/
            • lady_agrest Re: Wiktoriańska Maja :) 06.09.08, 16:58
              oczywiście,że się zdarzają a ja nie mieszkam w małej miejscowości nawet
      • ensoleillement Re: Wiktoriańska Maja :) 06.09.08, 16:59
        a mnie się podoba, przynajmniej wygląda inaczej niż wszyscy:)
      • salvatura Re: Wiktoriańska Maja :) 09.09.08, 19:57
        Salutuję, z tej strony Maja ;]
        Koleżanka, która przez przypadek ta tym portalu trafiła na moje
        zdjęcie, podesłała mi linka do tego tematu. Swoją drogą - pozytywne
        zaskoczenie ;>

        Przeczytałam wszystkie posty i pozwolę sobie odpowiedzieć:

        Strój wcale nie jest niewygodny, kwestia przyzwyczajenia. Ja kocham
        jak mi gorset ściąga talię, a spódnica z dwoma halkami kołysze się
        wokół nóg ;)

        Biała spódnica to halka, owszem. Ale ma taakie piękne falbanki, że
        szkoda je wszystkie zakrywać >D

        Torba po dziadku, ma duszę i ją kocham - za nic nie zmienię na inną.

        Widzę też, że wywiązała się też dyskusja na temat pozerstwa
        blaablaa, o które zostaje osądzana każda osoba poniżej 20 roku
        życia ];-> Brawo dla tych osób.
        Czy na szacunek zasługuję dlatego, że ubieram się tak a zarazem
        słucham Bauhausu, Sistersów, Fieldsów i paskudnie kocham batcave?
        Wątpię, a to że po osobie widać przynależność do subkultury, nie
        znaczy że chce coś ludziom udowodnić czy demonstrować, albo że
        pozuje.
        Brawo brawo raz jeszczcze ;>


        Ach, i widzę że zostałam pomylona z pewną piękną istotą ze Zgierza -
        ja jestem z Łodzi, a w Zgierzu mieszka moja znajoma bardziej
        gustująca w gothic lolicie ;) Pozdrowienia dla niej! >D


        A przede wszystkim dziękuję za (nie)miłe słowa ];->

        M.
        • dakota77 Re: Wiktoriańska Maja :) 09.09.08, 20:21
          salvatura napisała:

          >to że po osobie widać przynależność do subkultury, nie
          > znaczy że chce coś ludziom udowodnić czy demonstrować, albo że
          > pozuje.

          A po co w takim razie ludzie w obrebie danej subkultury ubieraja sie w
          charakterystyczne dla tej subkultury mundurki, jakie by one nie byly, jesli nie
          po to, zeby cos zademonstrowac? Przynaleznosc do subkultury chociazby?:-)
          • lawendowata Re: Wiktoriańska Maja :) 09.09.08, 20:38
            a może po to, że im się te mundurki podobają...
          • salvatura Re: Wiktoriańska Maja :) 09.09.08, 20:50
            dakota77 ->

            Nie wiem jak inni, ale ja w takich ubraniach czuję się sobą.
            naturalnie i szczerze.
            I w żadnym innym ciuchu nie czuję się tak swobodnie i prawdziwie ;]
        • zdanka1 Re: Wiktoriańska Maja :) 09.09.08, 23:13
          Bardzo mi miło, ze postać ze zdjęcia się odezwała :)

          Jesli go jeszcze nie znasz, to dla Ciebie.

          farm2.static.flickr.com/1436/573758645_d9a4521ccc.jpg?v=0
      • nekomimimode Re: Wiktoriańska Maja :) 09.09.08, 20:18
        fajnie wygląda i wogóle ale mam nadzieję ,że na codzień nie chce jej
        się męczyć w zestawie 4 spódnice +gorset
      • salvatura Re: Wiktoriańska Maja :) 09.09.08, 20:53
        Ależ jak najbardziej 'chce mi się męczyć na codzień w czterech
        spódnicach' ];->

        Jedni noszą spodnie i bluzki, a ja sukienki, halki i rękawiczki ;)
        • nekomimimode Re: Wiktoriańska Maja :) 09.09.08, 21:10
          nie no ale to jest poprostu niewygodne. ja też lubię czasem założyć
          jakiś porąbany gorset i wogóle przebrać się za gothic lolitę
          prawie ,że. ale dzień w dzień to bardzo ograniczające
        • g_l_o_r_i_a Re: Wiktoriańska Maja :) 09.09.08, 21:47
          Mam nadzieję, że pisząc "piękna" o tej koleżance, posłużyłaś się ironią ;)
          Co na Twój strój nauczyciele? rodzice?
          To dobrze, że czujesz się naturalnie, wybierając taki, a nie inny styl.
          Od siebie jednak dorzucę drobną radę: z wiekiem modyfikuj strój. Zostawaj przy dodatkach, drobiazach, butach... dwudziestolatka w takim stroju będzie wyglądać śmiesznie :)
          • nekomimimode Re: Wiktoriańska Maja :) 09.09.08, 21:50
            >dwudziestolatka w takim stroju będzie wygląda
            > ć śmiesznie :)

            nie zgadzam się. będzie to bardziej "na miejscu" niż u 15 latki
            jeśli już
          • morja13 Re: Wiktoriańska Maja :) 09.09.08, 21:51
            > Od siebie jednak dorzucę drobną radę: z wiekiem modyfikuj strój.
            Zostawaj przy
            > dodatkach, drobiazach, butach... dwudziestolatka w takim stroju
            będzie wygląda
            > ć śmiesznie :)

            O ludzie, co za ograniczające i nudne myślenie:/ Aż mi się jakoś
            przykro zrobiło.
          • lawendowata Re: Wiktoriańska Maja :) 09.09.08, 21:53
            dziewczyny, czy wy nastu lat nigdy nie miałyście? ;) ja w liceum święcie
            wierzyłam że będę chodzić w glanach, czarnych ciuchach, powiewnych spódnicach
            przez długie lata bo to takie wygodne i fajne, że wyglądam oryginalnie... :)
            niespodziewanie jednak gust ubraniowy mi się nieco zmienił(ale nie każdemu
            musi), chociaż muzyki nadal słucham tej samej.
            • sankanda Re: Wiktoriańska Maja :) 09.09.08, 22:10
              Dla mnie jest to chodzace arcydzielko :) Gothic, amishka - zgoda,
              ale w cudownie skomponowanym stylu chanel.
              Ona ma na sobie cztery spodnice z second handu. Jak sie okazuje w
              lumpeksie mozna kupic nie tylko zolta bluzeczke,czarna spodnice i
              czerwony pasek z lakierowanego plastiku, ze o butach myszki Mickey
              nie wspomne...;)
              Cudo ! I chyba ladna jest, niewiele widac na zdjeciu, ale to jest
              pewnie bardzo subtelna i oryginalna uroda. No i te wlosy !!!
              Ciekawe jak sie ubiera do szkoly ;) Gdyby byla moja corka, dostalaby
              po lbie za ten gorset, ale jako dziewcze ze zdjecia dostaje ode mnie
              piatke z plusem.
              Dziekuje za pokazanie tych zdjec.

            • g_l_o_r_i_a Re: Wiktoriańska Maja :) 09.09.08, 22:18
              No właśnie :)
              naście lat.
              jest różnica.

              dziecku można wybaczyć wyglądanie jak (określenie zaczerpnięte z tego forum) "ślepy kloszard pod mostem", albo nałożnica Lestata.
              Dorosłej kobiecie - średnio ;)
              i błagam Was, nie mówcie, że idąc na egzamin, czy do pracy nie należy wyglądać po prostu jak człowiek.
              Jak człowiek, nie jak przebieraniec.
              Od naszego stroju zależy zawsze wiele.
              I nie mówię, że trzeba być szarą myszką.
              W dzisiejszych czasach można wyglądać świetnie i jednocześnie - normalnie.
              Zapytałam o nauczycieli, bo ja, będąc nauczycielką (już niedługo), nie wpusćiłabym na lekcję tak ubranej dziewczynki.
              Nie i już.
              Między innymi również po to, aby dziewczynka nie narażała się na niezbyt miłe docinki pod swoim adresem, które zdarzają się na pewno, a jeżeli nie, czego broń Boże Mai nie życzę, to mogą się zdarzyć.
              Sama, kiedy miałam naście lat biegałam w glanach i z agrafką w uchu, czułam się fajna, super, inna, andergrałndowa... dopóki nie zaczęto rzucać we mnie na lekcjach czym popadnie, a na ulicy wyzywać od brudasów.
              Nadal słucham dobrej muzyki, po prostu dobrej, bo głębię w tekstach typu "niszczy nas beton partyjny" odrzuciłam już dawno.
              Ale uważam, że nadmierne epatowanie swoją odmiennością - nadmiernie, powtarzam - naprawdę nie wychodzi na dobre.
              Nie raz i nie dwa utwierdziłam się w tym, obserwując obecną młodzież.

              Ekstra, że dziewczyna jest inna... Ale jeżeli naprawdę twierzi, że nie musi nikomu niczego udowadniać... to bieganie w takich trzewikach w 28 stopni Celsjusza po centrum miasta uważam za głupotę albo za pozerstwo.
              A że bardziej skłaniam się ku temu drugiemu, to pocieszam się, że za dwa lata minie...

              • sankanda Re: Wiktoriańska Maja :) 09.09.08, 22:24
                Maju, ty nie musisz miec az takich kompleksow, prawda ? ;)
                • g_l_o_r_i_a Re: Wiktoriańska Maja :) 09.09.08, 22:27
                  czyli sugerujesz, że przeze mnie przebijają kompleksy?
                  jeżeli naprawdę zachwycasz się strojem tej dziewczyny, no to fajnie, super, nawet to dodać mogę, ale na litość Boską - nie odmawiaj innym dawania dziewczynie słusznych rad.
                  Słusznych.
                  Bo 90% społeczeństwa naprawdę uśmiechnie się pobłażliwie i nigdy nie potraktuje tego dziecka poważnie.
                  A szkoda, bo taki strój świadczy o wyobraźni.
                  • sankanda Re: Wiktoriańska Maja :) 09.09.08, 22:36
                    otoz to :) dziewczyna nie wyglada na zagubiona schizofreniczke,
                    pisze skladnie, sensownie, a jesli potrzebuje - co jest zrozumiale
                    w jej wieku - porad i sugestii, to dotyczylyby one nie stroju, ktory
                    jest jej swiadomym wyborem i kontynuacja tego, co jest dla niej
                    wazne. uwazam, ze nalezy to uszanowac. i na koniec optymistyczny
                    akcent : 10% spoleczenstwa to nie bydlo.
                    • g_l_o_r_i_a Re: Wiktoriańska Maja :) 09.09.08, 22:41
                      jednakowoż ja cenię w ludziach, zwłaszcza młodych, umiejętność przyciągnięcia innych nie przez otoczkę, a sedno siebie :)
                      a wiesz... nie wszystko złoto, co się świeci ;)

                      mże nie bydło, ale zawsze większość decyduje, a nie mniejszość.
                      • eirenne Re: Wiktoriańska Maja :) 10.09.08, 00:29
                        a więc masz zamiar uczyć dzieci konformizmu?... ;P
                        pięknie
                        • g_l_o_r_i_a Re: Wiktoriańska Maja :) 10.09.08, 09:25
                          Dla mnie konformizm zachodzi, gdy cała klasa znęca się nad jakimś uczniem
                          psychicznie, chociaż tak naprawdę 80% niej do dzieciaka nie ma absolutnie nic,
                          ale wszyscy idą za tłumem.
                          Dostrzegajcie konformizm tam, gdzie naprawdę czyni szkodę.
                          • iluminacja256 Re: Wiktoriańska Maja :) 10.09.08, 09:34
                            Wbiłas sobie w głowę, nie wiedzieć czemu, ze nie wpuscisz tak
                            ubranej dziewczyny na swoją lekcję, bo cała klasa będzie sie nad nią
                            znęcała psychicznie. A ja pytam - ile takich przypadków znasz?
                            Znęcanai za ubiór? Równie dobrze moga sie znecać, a będą - nad
                            osobą otyłą, zezowatą, nie majcą gadzetów,nie potrafiącą sie
                            odszczekiwać, lekko ciapowatą czy upierdliwym prymusem, który jest
                            niesympatyczny ( bo sa też inni). Czy im wszystkim też nie pozwolisz
                            przychodzić na własne lekcje? Szczerze mówiąc trochę nie rozumiem
                            twojego toku myslenia , bo sama jako pierwsza rozpoczniesz batalię
                            wytykania jej odmiennosci.

                            Tak sobie myslę, ze taka Chylińska też nie wyglądała w szkole
                            normalnie i na pewno nie jedna nauczycielka toczyła z nia bitwę o te
                            ciuchy. Kobieta wyrosła na tego na kogo wyrosła>? Wyrosła. Myslę,z e
                            jakby ktoś w jej edukacji szkolnej tak nie skupiał się na
                            temerowaniu wyglądu i ekspresywnosci , to laska nie miałaby
                            traumatycznych wspomnień ze szkoły. Czasami naprawdę nie warto kogoś
                            edukować w kwestiach, które są jego sprawami osobistymi .
                            • iluminacja256 Re: Wiktoriańska Maja :) 10.09.08, 09:36
                              Miało być temperowaniu, nei temerowaniu:)
                            • g_l_o_r_i_a Re: Wiktoriańska Maja :) 10.09.08, 09:56
                              Eeee...aaaa... wróć?
                              W tym poście miałam na myśli potencjalną sytuację KAŻDEGO ucznia, również
                              takiego, o jakim wspomniałaś.
                              Nie każdy, kto przychodzi do szkoły ubrany "inaczej" zostaje Chylińską.
                              Zresztą wydaje mi się, że to żaden wzór do naśladowania, przynajmniej w
                              kwestii mody ;) (myślę o tym, co "prezentuje" teraz), ale i ogólnej kultury
                              osobistej.
                              Średnio trafnego wyboru dokonałaś.
                              • iluminacja256 Re: Wiktoriańska Maja :) 10.09.08, 10:26
                                Fakt, z e nie lubisz Chylińskiej i nie podoba ci się jej sposób
                                zachowania świadczy tylko i wyłacznie o twoich preferancjach, a nie
                                o tym, ze dokonałam średnio trafnego wyboru. Dla mnie ona swietnie
                                spiewa i to jest istotne. Nie wszyscy w społeczeństwie musza być
                                sklepowymi, prawnikami czy księgowymi - iluś ludzi zostaje
                                artystami , projektantami mody itp Normalnei jak cię czytam, to
                                nie wierze , ze masz 20 lat i niedawno sama byłaś w szkole. Czuję
                                sie jakbym czytała 50 letnią, sfrustrowaną nauczycielką z 20 letnim
                                stazem pracy. Kobieto, wez wyluzuj, jestes bardziej konserwatywno-
                                zasadnicza niż moja matka lat 60.
                                • g_l_o_r_i_a Re: Wiktoriańska Maja :) 10.09.08, 10:44
                                  Czy ja gdziekolwiek napisałam, że jej nie lubię, bezmyślna dziewucho?
                                  Nienawidzę osób, które wkładają w moje usta słowa przeze mnie nie powiedziane.
                                  • iluminacja256 Re: Wiktoriańska Maja :) 10.09.08, 11:16
                                    Wyzywam Cię od bezmyślnych dziewuch? Nie. Niech się Pani nieco
                                    hamuje, pani nauczycielko.
                                  • morja13 Re: Wiktoriańska Maja :) 10.09.08, 22:38
                                    G_l_o_r_i_a, dobra rada dla Ciebie, bez złośliwości: naprawde
                                    potrzeba Ci więcej dystansu do samej siebie. Z Twoich wpisów wyłania
                                    się obraz osoby, która myśli bardzo schematycznie, jest
                                    konformistycznie nastawiona do rzeczywistosci, nie panuje za bardzo
                                    nad sobą a próby dyskusji zbywa "nie znamy się to się nie
                                    wypowiadamy", ewentualnie macha przed nosem regulaminem.
                                    Może być Ci po prostu ciężko dogadać się z uczniami, jeżeli na
                                    wstępie przyjmiesz taką postawę (a zaznaczam, ze ja wcale nie jestem
                                    za pobłazliwym traktowaniem i pozwalaniem dzieciakom na wszystko).
              • zdanka1 Re: Wiktoriańska Maja :) 09.09.08, 22:42
                >Zapytałam o nauczycieli, bo ja, będąc nauczycielką (już niedługo),
                >nie wpusćiłabym na lekcję tak ubranej dziewczynki...

                Jesteś pewna, że musisz zostawać nauczycielką ? 100% pewna? Nie moze
                to byc jakiś inny zawód? Jak mnie szlag trafia, jak czytam, ze
                młodzi ludzie, którzy ida do tego zawodu sa tak, nie obraź sie ,
                ograniczeni... Co cię obchodzi to, jak ona wygląda - moze okaze
                sie, ze to najwiekszy talent na twoich zajęciach ?
                Tak trudno uwierzyć, ze dziewczę w czapce na głowie, bandamie i
                glanach moze 15 lat pózniej kończyć aplikację adwokacką?

                Sorry, ale ten fragment Twojego wpisu mnie naprawdę wkurzył, bo
                widze , ze instytucja zwana szkołą pozostanie kostyczna w Polsce na
                wieki wieków, skoro ludzie mający 20 lat, mają takie poglądy.

                Mogę wiedzieć, czego będziesz uczyć ? I błagam, nie mów mi tylko, ze
                polskiego, albo jakiegoś innego języka, bo to mnie już załamie
                zupełnie.
                • dakota77 Re: Wiktoriańska Maja :) 09.09.08, 22:44
                  Bandanie, nie bandamie. Nie robmy Allegrowego bledu:-)
                • g_l_o_r_i_a Re: Wiktoriańska Maja :) 09.09.08, 22:47
                  tak, polskiego ;)
                  zgadłaś!
                  już ogarnęło Cię przerażenie?
                  to świetnie!

                  Strój na załączonym obrazku nie jest strojem odpowiednim do szkoły - po primo buty, secundo - dziewczynka może nadepnąć na poły spódnicy i zrobić sobie krzywdę.
                  Przejrzyj jakikolwiek statut.
                  Po drugie - źle mnie zrozumiałaś. Nie potępiam takiego stroju. Nadmieniam, że cenię kreatywność. Ale szkoła, to szkoła, urząd, to urząd, praca to praca.
                  Widzisz różnicę?
                  Niech ona sobie tak wygląda po szkole, na spotkaniu towarzyskim, w domu.
                  Są miejsca, gdzie dress code obowiązuje.
                  Szkoła służy do tego, aby wykazywać się w inny sposób.
                  • zdanka1 Re: Wiktoriańska Maja :) 09.09.08, 23:23
                    >Strój na załączonym obrazku nie jest strojem odpowiednim do szkoły -
                    po primo
                    > buty, secundo - dziewczynka może nadepnąć na poły spódnicy i
                    zrobić sobie krzyw
                    > dę.

                    Co jest nie tak z tymi butami? Wg mnie w takich przemieszcza sie
                    spora częsc narodu , bo to baleriny. A co do spódnicy -
                    przepraszam, a czym to ona różni się od zwyczajnej długiej spódnicy
                    w której w latach 90-tych defiladowało pół Polski? Tym, z e jest
                    biała i ma falbany?


                    > Przejrzyj jakikolwiek statut.

                    Dziekuję, nie mam ochoty - w zasadzie od urodzenia cechuje mnie
                    wielka niechęc do jakichkolwiek regulaminów i statutów, zwłaszcza w
                    kontekscie tego, że mało co ma tam uzasadnienie.


                    > Szkoła służy do tego, aby wykazywać się w inny sposób

                    Szkoła w polskim wydaniu służy do tego, zeby od samego poczatku
                    tłumić kreatywnosc więszosci młodziezy. Gdybym spotkała ją na swoich
                    zajęciach, byłabym wręcz zachwycona od pierwszego wejrzenia.
                    Dress code to ona sobie jeszcze zdązy poznac, kiedy będzie pracowała
                    za biurkiem jako posłuszna urzędniczka . Jeszcze nikomu od ekspresji
                    sie w głowie nie przestawilo - natomiast jej tłumienie , bo
                    regulamin, bo tak, bo szkoła prowadzi do jednego - upierdliwego
                    zajmowania się kontestacją, zamiast pracą. Nie sadza, aby ubiór w
                    szkole mógł komus przeszkadzać w nauce , no chyba, z e na WF.
                    • g_l_o_r_i_a Re: Wiktoriańska Maja :) 09.09.08, 23:39

                      > Dziekuję, nie mam ochoty - w zasadzie od urodzenia cechuje mnie
                      > wielka niechęc do jakichkolwiek regulaminów i statutów, zwłaszcza w
                      > kontekscie tego, że mało co ma tam uzasadnienie.


                      wystawiasz w ten sposób świadectwo sama sobie.
                      Mało co może być tam uzasadnione, a nie miećtam uzasadnienie.
                      Znajomość stylu urzędowego przydaje się czasami.


                      > > Szkoła służy do tego, aby wykazywać się w inny sposób
                      >
                      > Szkoła w polskim wydaniu służy do tego, zeby od samego poczatku
                      > tłumić kreatywnosc więszosci młodziezy.

                      Wiesz, co?
                      Kreatywność, to nie tylko ubranie się inaczej.
                      Kreatywność, to umiejętność wypowiadania się, to umiejętność bronienia swoich poglądów i przekonywania innych do tego, że należy przekonującego szanować po prostu za to, że jest człowiekiem, a nie, że wygląda inaczej.
                      Kreatywność, to zdolność do wyrażania siebie nawet wtedy, gdy człowiek zmuszony jest założyć białą bluzkę i czarną spódnicę.
                      Kreatywność, to umiejętność dawania czegoś, a nie tylko żądania akceptacji.
                      Szkoła jako instytucja jest słowem, tak jak Kościół.
                      Szkołę tworzą nauczyciele i uczniowie.
                      Jedni i drudzy muszą się dostosowywać do panujących w murach miejsca odbywania EDUKACJI, nie KREATYZACJI, reguł.


                      > Dress code to ona sobie jeszcze zdązy poznac, kiedy będzie pracowała
                      > za biurkiem jako posłuszna urzędniczka . Jeszcze nikomu od ekspresji
                      > sie w głowie nie przestawilo - natomiast jej tłumienie , bo
                      > regulamin, bo tak, bo szkoła prowadzi do jednego - upierdliwego
                      > zajmowania się kontestacją, zamiast pracą.

                      Od ekspresji w głowach przestawiło się wielu osobom.
                      Z tym, że ekspresję można ująć wszelako.
                      Upierdliwa kontestacja idzie w parze z upierdliwą emanacją, a umiejętność pójścia na kompromis i zrozumienia, że rola społeczna ucznia to rola społeczna podporządkowana roli społecznej nauczyciela, dyrektora, wychowawcy - to jest dopiero dowód dojrzałości, a nie zrobienie z siebie dziwadła, które należy BEZWZGLĘDNIE szanować.
                      • zdanka1 Re: Wiktoriańska Maja :) 10.09.08, 00:00
                        >Mało co może być tam uzasadnione, a nie mieć tam uzasadnienie

                        Nonsens i to absolutny, a nie styl urzędowy.

                        Jesli juz to miałoby w ogóle mieć sens, to powinno brzmieć nie -
                        "mało co może być tam uzasadnione" - forma przypuszczajaca , co do
                        przyszłosci? Gdzież na Boga to w stylu urzedowym? - a mało co jest
                        tam uzasadnione, a nawet - zasadne . Takze bardzo bym prosiła, aby
                        nie popełniac błedów z podstawówki, o ile mówimy oo uczeniu.


                        Szkołę tworzą nauczyciele i uczniowie.
                        > Jedni i drudzy muszą się dostosowywać do panujących w murach
                        miejsca odbywania
                        > EDUKACJI, nie KREATYZACJI, reguł.

                        Gdybym była upierdliwa to zapytałabym teraz - czego ? Kreatyzacji?
                        Chyba kreacji? Słowo kreatyzacja, póki co nie istnieje w polskim...
                        No niewazne, nie znoszę takiego poziomu rozmowy, bo priorytety nam
                        umykają ... Skoro reguły w szkole tworzą nauczyciele i uczniowie to
                        dlaczego następnie - musza sie do nich dostosować ? Stworzyli takie,
                        z e musza sie do ich przestrzegania zmuszać? Nie rozumiem za
                        bardzo...


                        >rola społeczna ucznia to rola społeczna podp
                        > orządkowana roli społecznej nauczyciela, dyrektora, wychowawcy -
                        to jest dopier
                        > o dowód dojrzałości

                        Nie, nie ma to nic wpólnego z dojrzałoscią, a z podporządkowaniem i
                        zaleznościa. Rola społeczna ucznia powinna być rolą partnerską , a
                        nauczyciel rodzajem przewodnika, nie egzekutora .
                        • kadanka Re: Wiktoriańska Maja :) 10.09.08, 22:38
                          gloria, przejdz sie na praktyki do dobrych liceow, warszawskich czy
                          innych. tam naprawde ludzie chodza roznie poubierani i nikt ich za
                          to nie gania i nie tępi... i ta roznie i "dziwacznie"- jakbys to
                          pewnie ujela - mlodziez naprawde dobrze sie uczy, ma wiele
                          zainteresowan, dziala w roznych organizacjach. wybiera studia
                          zgodnie z pasją czy ambicją zostania kims. zwariowane ciuchy
                          naprawde w tym nie przeszkadzaja.

                          wiec zamiast tak sie skupiac na tym co twoi uczniowie nosza na
                          grzbietach, skup sie na tym, co maja w glowach. zamiast ich gonic za
                          ciuchy, pomoz im zdobywac wiedze. NA TYM polega zawod nauczyciela.
                • tralalumpek Re: Wiktoriańska Maja :) 09.09.08, 22:49
                  zdanka1 napisała:

                  > >Zapytałam o nauczycieli, bo ja, będąc nauczycielką (już
                  niedługo),
                  > >nie wpusćiłabym na lekcję tak ubranej dziewczynki...
                  >
                  > Jesteś pewna, że musisz zostawać nauczycielką ? 100% pewna? Nie
                  moze
                  > to byc jakiś inny zawód? Jak mnie szlag trafia, jak czytam, ze
                  > młodzi ludzie, którzy ida do tego zawodu sa tak, nie obraź sie ,
                  > ograniczeni... Co cię obchodzi to, jak ona wygląda - moze okaze
                  > sie, ze to najwiekszy talent na twoich zajęciach ?
                  > Tak trudno uwierzyć, ze dziewczę w czapce na głowie, bandamie i
                  > glanach moze 15 lat pózniej kończyć aplikację adwokacką?
                  >
                  > Sorry, ale ten fragment Twojego wpisu mnie naprawdę wkurzył, bo
                  > widze , ze instytucja zwana szkołą pozostanie kostyczna w Polsce
                  na
                  > wieki wieków, skoro ludzie mający 20 lat, mają takie poglądy.
                  >
                  > Mogę wiedzieć, czego będziesz uczyć ? I błagam, nie mów mi tylko,
                  ze
                  > polskiego, albo jakiegoś innego języka, bo to mnie już załamie
                  > zupełnie.
                  >
                  >
                  >
                  >
                  przeczytalam twoj wpis i ja sie wkurzylam
                  szkoda mi czasu i nerwowo na tlumaczenie a krotko piszac:
                  bezsresowe wychowanie jeszcze nikomu na dobre nie wyszlo
                  • g_l_o_r_i_a Re: Wiktoriańska Maja :) 09.09.08, 23:10
                    cieszę się, że ktoś zrozumiał moje intencje :)
                  • zdanka1 Re: Wiktoriańska Maja :) 09.09.08, 23:34
                    > bezsresowe wychowanie jeszcze nikomu na dobre nie wyszlo

                    Jasne, za to dryl pruski wyszedł ... Udało sie wyhodowac tak karne
                    społeczeństwo, ze za kolejnym wodzem poszli już ślepo... palić Żydów
                    w piecach. Ciekawe , ze nad tym fenomenem uniformizacji wynikłej z
                    twardego wychowania przez posłuszeństwo i regulamin w wypadku
                    Niemiec nikt się w ogóle nie zastanawia...
                    • g_l_o_r_i_a Re: Wiktoriańska Maja :) 09.09.08, 23:44
                      Wyluzuj.
                      Po prostu wyluzuj, dobra?
                      Bo wiesz.... albo masz paręnaście lat, albo naprawdę nie masz w życiu ważniejszych problemów.
                      • zdanka1 Re: Wiktoriańska Maja :) 10.09.08, 00:07
                        Ja jestem luzna jak za duży rozmiar :))) Narazie ty sie
                        przejmujesz w tej dyskusji, a ja nie bardzo wiem dlaczego...Usiłuję
                        się tylko dowiedzieć, co z nią jest na tyle nie tak, z e nie
                        wpusciłabyś ją na swoją lekcję . No i dowiedziałm sie, z e zasady,
                        regulamin, rola społeczna w formie podporzadkowania itp , ale ja
                        ciągle nie wiem dlaczego?
                        A co do tego parenascie lat - słuchaj, to ci się przydarzy w
                        konfrontacji z uczniami. Moz enie w takije formie jak tutaj, ale na
                        pewno . I jesli twoim koronnym argumentem bedzie - bo regulamin - to
                        potraktują cię jak wroga. Naprawdę nie robię tego specjalnie, uwierz
                        mi:)))
                    • tralalumpek Re: Wiktoriańska Maja :) 10.09.08, 09:15
                      co ty bredzisz?
                      juz kiedys napoleon powiedzial ze wychowanie dzieci zaczyna sie na
                      20 lat przed ich urodzeniem...

                      demokracja zle pojmowana, luz i wolnosc czy rozpasanie, historycznie
                      nie sprawdzily sie nigdzie
                      powiedz mi, obronco ucisnionych, do jakich szkol chodza dzieci klas
                      nizszych a do jakich tych wyzej (finansowo czy z racjo pozycji)
                      stojacych
                      (tylko nie pisz mi o rownosci w spoleczenstwie bo zjadlam dzisiaj
                      dobre sniadanie i chcialabym zeby zostalo)
                  • sankanda Re: Wiktoriańska Maja :) 10.09.08, 09:03
                    jeszcze spie nad kawa, ale przed chwila wyprawilam cholernie
                    zuniformizowane dziecko do szkoly, w ktorej obowiazuje przyzwoity
                    ubior : zakazane sa pepki, dekolty, podarte portki albo portki
                    odslaniajace polowe pupy, sportowe obuwie poza zajeciami edukacji
                    fizycznej.
                    Gdybym byla nauczycielka (od dawna juz nie pracuje w tym zawodzie,
                    bo postanowilam "diametralnie" zmienic kwalifikacje) w college'u czy
                    liceum ogolnoksztalcacym, rowniez nie wpuscilabym tak ubranej
                    uczennicy na lekcje. Nie mialabym nic przeciwko warstwowym
                    spodnicom, natomiast kategorycznie zazadalabym zastapienie gorsetu
                    ubraniem mniej wyzywajacym (gorset Maji ma bardzo erotyczny
                    poddzwiek;). Dla wygody Maji kategorycznie zasugerowalabym
                    sciagniecie rekawiczek. I to wszystko wylacznie w szkole. Gdybym
                    spotkala tak ubrana uczennice poza godzinami zajec, moja reakcja
                    moglaby byc nawet taka sama jak na widok zdjec, ale nie wplyneloby
                    to w zaden sposob na ocene Maji. Uwazam, ze kompetencje i autorytet
                    nauczycielski koncza sie wraz z ostatnim dzwonkiem, a wychowanie
                    dziecka jest domena rodziny. Przypominam i uswiadamiam pedagogom
                    (niektorym trzeba uswiadomic), ze ich misja nie jest krytykowanie
                    srodowiska i rodzicow uczniow.
                    Nie wiemy czy Maja jeszcze chodzi do szkoly i - jesli chodzi - do
                    jakiej ? Przeciez swiat sie nie konczy na ogolniaku ani technicznych
                    szkolach zawodowych :) istnieja jeszcze szkoly artystyczne, mam na
                    mysli szkoly plastyczne czy teatralne, ktore wrecz zachecaja do
                    wizualnej ekpozycji swojej duszy. Jesli Maja jest w tego rodzaju
                    szkole, to mozemy sie tylko cieszyc, ze skonczyla sie era
                    niechlujnych dziewczyn z tlustymi wlosami, zalegajacych krawezniki
                    z petem bez filtra w mlodym dziobie.
                    I jeszcze jeden element dla pan nauczycielek : 15 lat, to u
                    mlodziezy poczatek procesu indywidualizacji, nawet jesli to sie
                    niektorym moze nie podobac. Tak stwierdzili madrzejsi od nich i
                    nalezy sie pogodzic z wiatrakami.
                    hmmm.... zastanawiam sie czy ja tez nie walcze z wiatrakami...w
                    koncu kazdy wie, ze klasyczne grono pedagogiczne sklada sie z
                    nauczycielek i suk.... tego tez sie nie zmieni. i cale szczescie ;)



                    • sankanda Re: Wiktoriańska Maja :) 10.09.08, 09:07
                      napisalam, ze " kategorycznie zasugerowalabym " sciagniecie
                      rekawiczek. oczywiscie napisalam to celowo, bo w tym jest metoda, o
                      ktorej 90% nauczycielek nie ma zielonego pojecia. a wystarczy sie
                      zastanowic nad sensem tych slow.

                • g_l_o_r_i_a Re: Wiktoriańska Maja :) 09.09.08, 23:13
                  P.S. Tak, jestem pewna tego, że chcę zostać nauczycielką... W obliczu tego, że szesnastoletni ludzie nie umieją pisać rozprawek i nie umieją dokonać rozbioru gramatycznego zdania - należy się za to wziąć, i to szybko ;)
                  Wiesz... zdając na prawo, z reguły trzeba mieć na uwadze dobry wynik z matury z języka polskiego ;) a do tego jest potrzebna zdolność tworzenia tekstu pisanego.
                  • zdanka1 Re: Wiktoriańska Maja :) 09.09.08, 23:37
                    Życzę przyjemnej pracy u podstaw.
                    • g_l_o_r_i_a Re: Wiktoriańska Maja :) 09.09.08, 23:42
                      będzie bardzo przyjemna ;)
                      bo jeżeli lubi się to, co się robi, a na dodatek ma się dystans do siebie, to wszystko sprawia przyjemność.

                      Od roku pracuję jako logopeda i audiofonolog - uwierz mi, są w życiu gorsze tragedie niż ta, że nie pozwolono się komuś ubrać do szkoły tak czy inaczej. Jest sporo młodych ludzi, którzy chcieliby przyjść do szkoły choćby po to, aby porozmawiać z innymi, zabrać głos na lekcji.
                      Nie mogą - nie mówią.
                      • zdanka1 Re: Wiktoriańska Maja :) 10.09.08, 00:18
                        Ale ja nie watpie, ze bedziesz dobrym nauczycielem, a właściwie już
                        jesteś . I nie traktuję sprawy ubioru jako jakiegokolwiek
                        priorytetu, dla mnie to pierdoła totalna... W tę dyskusję wdałam
                        się tylko i wyłacznie dlatego, ze zastanowiło mnie, dlaczego ktoś ,
                        kto chce czegoś innych nauczyć i ma do tego taki zapał, na dzień
                        dobry postawi tamę na swoje zajęcia dziewczynce, która wygląda
                        inaczej.
                        I kiedy tak czytam to co piszesz, myslę, z e już chyba wiem o co
                        chodzi - podswiadomie, albo i świadomie uważasz, z e osoba taka nie
                        moze jednocześnie być osoba mądrą, bo wyróznianie się nie służy
                        ekspresji, ale zwracaniu na siebie uwagi innych, przy mozliwym
                        braku zalet ducha .
                        Żyjmy i pozwólmy zyć innym - taka złota zasada, która czasem umila
                        to wszystko wokół. Może jednak by ja wpuścić na tę lekcję, hę?:)
                        • g_l_o_r_i_a Re: Wiktoriańska Maja :) 10.09.08, 09:16
                          Po części masz rację.
                          Bo ja naprawdę wychodzę z założenia, że w życiu nikomu nie trzeba niczego
                          udowadniać, a przede wszystkim - nie należy robić z siebie cudaka. Nie jest
                          jednak tak, że uważam, iż mądrą nie jest ta osoba, która jest w jakiś sposób
                          inna. Mądrą nie jest ta osoba, która robi to za wszelką cenę.

                          Widzisz, może jestem już stara, ale naprawdę ja nie widzę, no nie widzę
                          problemu w tym, żeby na czas pobytu w szkole złagodzić trochę swój wizerunek - i
                          nie mówmy już o Mai, widuję dużo bardziej ekscentrycznie ubrane dzieciaki.
                          Chodzi mi o to, że chociaż ktoś wyglądałby mniej kreatywnie niż poza szkołą,
                          człowiekiem byłby nadal tak samo ciekawym.
                          Niestety większość ludzi dzisiaj, i to nie tylko bardzo młodych, traci swoją
                          tożsamość, gdy pozbawi się ich "kostiumowej" otoczki.
                          Dlatego często uświadamiam sobie, że może dlatego tak broni się czyjegoś prawa
                          do manifestowania czegokolwiek przez ubiór - bo jeżeli KTOŚ (nie Maja, no już,
                          naprawdę!!!)nie potrafi zamanifestować siebie inaczej, to rzeczywiście: ubranie
                          się na 4-5 godzin w coś innego jest dla niego katorgą.


                          Cieszę się, że moja z pozoru tak niewinna wypowiedź wzbudziła tutaj taką
                          zaciętą dyskusję ;)
                          Chociaż fragment, który wzbudził zainteresowanie był raptem 1/5 mojego posta.
                          • kadanka Re: Wiktoriańska Maja :) 10.09.08, 22:47
                            "nie należy robić z siebie cudaka" - tylko ze to jest twoja prywatna
                            opinia. nie zadna uniwersalna prawda. stroj nie ma nic wspolnego z
                            zawartoscia głowy. mozesz miec szostkowa uczennice przebrana za
                            elzbiete batory i leniwą pannice w przepisowym mundurku. mozesz miec
                            tez i odwrotnie. ale tak czy siak, ubranie, stylizacja lub jej brak
                            nie stanowi o zawartosci glowy. wiec zamiast skupiac sie tak na
                            przyodziewku swoich potencjalnych uczniow pomysl wiecej o ich
                            umyslach, o wiedzy jaka bedziesz im przekazywac
                            • dextellabii Re: Wiktoriańska Maja :) 11.10.08, 18:01
                              Otóż to (czego niejednokrotnie przykładem były uczennice mojej mamy, która
                              pozwalała im na swój styl, a dziewczyny głupie nie były).
                      • sankanda Re: Wiktoriańska Maja :) 10.09.08, 10:31
                        będzie bardzo przyjemna ;)
                        > bo jeżeli lubi się to, co się robi, a na dodatek ma się dystans do
                        siebie, to
                        > wszystko sprawia przyjemność.
                        >

                        wiec zacznij od dystansu do siebie.
                        i zycze ogromnej przyjmnosci.
                        • g_l_o_r_i_a Re: Wiktoriańska Maja :) 10.09.08, 10:46
                          Ja mam do siebie odpowiednią dozę dystansu, przynajmniej nigdy nie wymagałam od
                          innych, aby mnie bezwzględnie akceptowali.
                          • sankanda Re: Wiktoriańska Maja :) 10.09.08, 10:54
                            to za malo.
                          • papryczka_ag Re: Wiktoriańska Maja :) 10.09.08, 11:08
                            Dystans do siebie byc może masz, choć z Twoich postów nie wynika.
                            Jednak należy mieć też na tyle dystansu do rzeczywistości i innych
                            ludzi żeby powstrzymać się od chęci przerabiania ich na swoja modłę.
                          • kadanka Re: Wiktoriańska Maja :) 10.09.08, 22:50
                            jakzebys mogła wymagac, skoro nie jestes w stanie zaakceptowac
                            uczennicy w 4 spodnicach...
                  • sankanda Re: Wiktoriańska Maja :) 10.09.08, 09:16
                    W obliczu tego, że
                    > szesnastoletni ludzie nie umieją pisać rozprawek i nie umieją
                    dokonać rozbioru
                    > gramatycznego zdania - należy się za to wziąć, i to szybko ;)

                    oh, jak ja cie rozumiem :))) ale przypomnij sobie przyslowie, ktore
                    ^szczegolnie sprawdza sie w przypadku ucznoiw nietypowych: Co
                    nagle, to po diable!
                    szybko, nie znaczy skutecznie. a przeciez chodzi o skutecznosc,
                    prawda ?
              • morja13 Re: Wiktoriańska Maja :) 09.09.08, 22:47
                > Między innymi również po to, aby dziewczynka nie narażała się na
                niezbyt miłe
                > docinki pod swoim adresem, które zdarzają się na pewno, a jeżeli
                nie, czego broń Boże Mai nie życzę, to mogą się zdarzyć

                A nie sądzisz, że mądry nauczyciel powinien raczej zwrócić uwagę
                grupie, która tymi docinkami rzuca a nie ekstrawagancko ubranej
                dziewczynce? Kto tu komu robi krzywdę - ona swoim strojem, czy oni
                chamskimi uwagami?

                > Ekstra, że dziewczyna jest inna... Ale jeżeli naprawdę twierzi, że
                nie musi ni
                > komu niczego udowadniać... to bieganie w takich trzewikach w 28
                stopni Celsjusz
                > a po centrum miasta głupotę albo za pozerstwo.

                Ale niektórzy po prostu dobrze się czują w takich trzewikach na
                przykład, czemu nie potrafisz tego pojąć? Dlaczego ma to być
                pozerstwo? Noszenie fajnego ubrania może być po prostu
                przyjemnością, która nie ma nic wspólnego z udowadnainiem innym
                czegoś, z pozerstwem czy nie wiem czym jeszcze.
                • g_l_o_r_i_a Re: Wiktoriańska Maja :) 09.09.08, 22:49
                  Dobrze wiesz, jak w takich sytuacjach reaguje dyrekcja szkoły.
                  Ja klasie wstawię po uwadze.
                  Ale to nie sprawi, że nie dokopią jej po lekjach.
                  Rozumiesz?
                  • morja13 Re: Wiktoriańska Maja :) 09.09.08, 22:59
                    Szczerze mówiąc, nie za bardzo rozumiem. Nauczyciel powinien zająć
                    się wyłącznie grupą agresorów a nie wtłaczaniem dziewczynie do
                    glowy, że powinna siedzieć cicho w kącie jak szara mysz, bo jeszcze
                    usłyszy coś nieprzyjemnego. Równie dobrze mogłabyś w ogóle
                    powiedzieć wszystim uczniom na wstępie, że mają się niczym nie
                    wyróżniać, bo a nuż jakiś klasowy geniusz narazi się na docinki i
                    kopniaki z powodu wyrózniania sie inteligencją?
                    • g_l_o_r_i_a Re: Wiktoriańska Maja :) 09.09.08, 23:08

                      Nie porównuj inteligencji czy wiedzy do sposobu bycia.
                      Ja teraz nie mówię o Mai.
                      Doskonale wiesz, wiemy, wiem, wiecie, że dzieciaki bywają różne - ktoś może być "inny" i sympatyczny, a ktoś ze swojej inności chce zrobić przepustkę, która może mu dawać (w jego mniemaniu) prawo do wywyższania, a to może zaboleć innych.
                      Uważam, że aby zapobiegać takim sytuacjom, obydwie strony, a w tym wypadku jedna - klasa, powinny zachować rozwagę i umiar.
                      Ceńmy tolerancję, akceptację i wszystko inne. Ale z umiarem.
                      Ja nie rozumiem, w czym widzicie problem. Uczepiłyście się tego, że napisałam: do szkoły tak się nie chodzi.
                      To zapytam wprost: puściłybyście tak ubrane dziecko do szkoły? Naprawdę?

                      I naprawdę jesteście tak wyzwolone, niezależne i tumiwisizmowe, że przyszłybyście do mnie z mordą i ochrzaniły, że córeczkę, synusia wyrzuciłam z klasy?
                      Że zabraniam jej/jemu kreowania własnej osobowości i podkreślania niezależności?
                      Bo wiecie... ja bym wtedy wyciągnęła z dziennika regulamin ze statutem, i nasza rozmowa skończyłaby się szybko. Szkoła nie służy temu. Służy zaś zdobyciu pewnych określonych przez przepisy umiejętności, które za jakiś czas sprawdzi egzamin zewnętrzny.
                      I w jego obliczu nawet najwytrwalsi obrońcy niezależności własnych dzieci biegną do polonisty prosząc, aby mimo oporu klasy jeszcze jakoś przerobić te parę lektur, bo dobra szkoła, bo trzeba się dostać, bo co ludzie powiedzą.




                      • morja13 Re: Wiktoriańska Maja :) 09.09.08, 23:24
                        > Nie porównuj inteligencji czy wiedzy do sposobu bycia.

                        A dlaczego? Porównuję wszystko co wykracza poza jakiś tam poziom
                        przeciętności, tak inteligencja, wiedza jak i sposób bycia czy ubiór
                        jeżeli wykracza poza przeciętność może wzbudzać okreslone reakcje
                        (docinki i kopniaki np.) a o tym była mowa. Po prostu nie popieram
                        postawy "Siedz cicho i się nie wyrózniaj, nie prowokuj, bo się
                        narazisz innym" skojarzyło mi się, na wyrost oczywiście, z tymi
                        zgwałconymi kobietami, którym się mówi "Trzeba było nie nosic
                        obcasów i krótkiej spódniczki!" Takie podejście mnie razi po prostu
                        i już.

                        > To zapytam wprost: puściłybyście tak ubrane dziecko do szkoły?
                        Naprawdę?
                        >
                        Nie wiem. Nie mam dzieci, trudno mi powiedzieć co by było gdyby.
                        Sama chodziłam nie aż tak dawno temu do szkoły i w sumie wyglądałam
                        chyba bardziej hardkorowo niż Maja...nie ja jedna zresztą, problemów
                        jakichś w związku z tym nie było ani ze strony nauczycieli, ani
                        innych ucznów, ani moich rodziców. Strój taki jak Mai razi mnie
                        znacznie mnej niż wystające stringi, które jakoś nie stanowią powodu
                        do wyrzucenia uczennicy z klasy, więc troszkę nie rozumiem Twojego
                        oburzenia.
                        • g_l_o_r_i_a Re: Wiktoriańska Maja :) 09.09.08, 23:28
                          Ja nie jestem oburzona, w przeciwieństwie do Ciebie.
                          Zapytałaś mnie, czy wyrzuciłabym pannę ze stringami na wierzchu?
                          Nie, a mogłaś.
                          Tak, wyrzuciłabym.

                          Właśnie. Nie masz dzieci.
                          Szkołę skończyłaś. Kontaktu z nią raczej nie masz.
                          To wiesz... skoro się na czymś nie znamy, no to... głosu nie zabieramy.
                          • morja13 Re: Wiktoriańska Maja :) 09.09.08, 23:40
                            No i widzisz, pudło. Mam kontakt ze szkołą, co więcej znam ją z
                            obydwu stron barykady, jeeezu, ja chyba się ZNAM. Czy już łaskawie
                            pozwolisz mi zabrać głos w dyskusji, droga pani nauczycielko?
                            <lol>
                            • g_l_o_r_i_a Re: Wiktoriańska Maja :) 09.09.08, 23:45
                              Nie, ponieważ czas lekcji dobiegł końca ;)
                              Dobrej nocy.

                              Proponuję nie ekscytować się tak bardzo tym, co nie ma najmiejszego wpływu na stan naszego konta, zdrowia albo aktualnej pogody.
                              • morja13 Re: Wiktoriańska Maja :) 09.09.08, 23:57
                                Ja i tak pójdę na lekcję do innej nauczycielki;)
                                Nie ekscytuję się, ja przysypiam przed kompem, ale motto mi się
                                podoba. Dobranoc:)
                      • zdanka1 Re: Wiktoriańska Maja :) 09.09.08, 23:47
                        >To zapytam wprost: puściłybyście tak ubrane dziecko do szkoły?
                        >Naprawdę?

                        Szczerze mówiąc, jakbym miała córkę, która sama z siebie
                        preferowałaby taki styl ubierania na tle dzisiejszej mody, a'la
                        klon, a do tego miałaby co nieco w głowie, to nie widziałabym
                        najmniejszego problemu, aby powędrowała tak do szkoły.
                        W Polsce wszystkich chłopców obcina się na zapałkę, jakbysmy sie
                        bali , ze chłopak z długimi włosami to rodzimy pedał
                        (kosmopolitycznie gej) . I taki schemat cechuje wszystko .

                        A co do szkoły chciałabym raczej chodzić, aby dowiadywać się, czy
                        to dziecko już umie poprawnie robić rozbiór gramatyczny zdania i
                        pisać rozprawki, choć akurat tego mogę je sama nauczyć, a nie co
                        ktoś sądzi na temat estetyki i kreatywności .
                      • kadanka Re: Wiktoriańska Maja :) 10.09.08, 22:55
                        to ja bym ci jako rodzic powiedziala, ze mam w glebokim powazaniu
                        tak idiotyczny regulamin i statut szkoly. i ponoc przepisy sa dla
                        ludzi, nie ludzie dla przepisow. poszukalabym tez dla mojego dziecka
                        innej szkoly, takiej, w ktorej nauczyciele zajmuja sie zawartoscia
                        głów swoich uczennic, a nie ilościa ich spodnic. naprawde, ta
                        dyskusja jest zenujaca. uosabiasz wszystkie stereotypowe cechy
                        skostnialej belferki, takie, na podstawie ktorych tworzy sie
                        dowcipy. i to rzeczywiscie niewiarygodne, ze takie androny plecie
                        20letnia osoba. koncz polonistyke, fajny kierunek. ale rozwaz
                        jeszcze przyszly zawod, bo po tym, co piszesz, jakos nie wygladasz
                        mi na nauczycielke - autorytet.
                  • swierszczowa1 Re: Wiktoriańska Maja :) 13.09.08, 23:45
                    Należy zakazać udziału w zajeciach dziewczynom bardzo ładnym! Żeby
                    ich nie narazac na molestowanie.
                    • swierszczowa1 Re: Wiktoriańska Maja :) 13.09.08, 23:46
                      I osobom innej rasy jeszcze. Przeciez nie mamy wpływu na to ze po
                      lekcjach taką osobę klasa zbije.
          • kadanka Re: Wiktoriańska Maja :) 10.09.08, 22:26
            a no wlasnie, to jest problem tego kraju. ZAWSZE znajdzie sie jakas
            mądra, ktora bedzie cie usadzac, mowiac ze w tym wieku nie, bo
            bedzie smiesznie itp itd. mam nadzieje, Maju, ze masz takie opinie
            gleboko gdzies:)
            • martyna.marczak Re: Wiktoriańska Maja :) 11.09.08, 09:20
              a Ty nie chcesz za nia decydowac w druga strone?
              mam wrazenie ze Ty chcesz byc jej mentorem i podzegaczem do buntu.
      • listekklonu Re: Wiktoriańska Maja :) 10.09.08, 04:16
        Bardzo ładna i zgrabna dziewczyna, strój też mi się podoba. Ale już
        współczuję reakcji polonistek-frustratek.
        • sankanda Re: Wiktoriańska Maja :) 10.09.08, 09:22
          mnie przeraza ten zalew archetypami... ale coz, w koncu to takze
          sklada sie na roznorodnosc, a nauczyciel tez czlowiek ;)
          • sankanda Re: Wiktoriańska Maja :) 10.09.08, 10:01
            jeszcze spie nad kawa, ale przed chwila wyprawilam cholernie
            zuniformizowane dziecko do szkoly, w ktorej obowiazuje przyzwoity
            ubior : zakazane sa pepki, dekolty, podarte portki albo portki
            odslaniajace polowe pupy, sportowe obuwie poza zajeciami edukacji
            fizycznej.
            Gdybym byla nauczycielka (od dawna juz nie pracuje w tym zawodzie,
            bo postanowilam "diametralnie" zmienic kwalifikacje) w college'u czy
            liceum ogolnoksztalcacym, rowniez nie wpuscilabym tak ubranej
            uczennicy na lekcje. Nie mialabym nic przeciwko warstwowym
            spodnicom, natomiast kategorycznie zazadalabym zastapienie gorsetu
            ubraniem mniej wyzywajacym (gorset Maji ma bardzo erotyczny
            poddzwiek;). Dla wygody Maji kategorycznie zasugerowalabym
            sciagniecie rekawiczek. I to wszystko wylacznie w szkole. Gdybym
            spotkala tak ubrana uczennice poza godzinami zajec, moja reakcja
            moglaby byc nawet taka sama jak na widok zdjec, ale nie wplyneloby
            to w zaden sposob na ocene Maji. Uwazam, ze kompetencje i autorytet
            nauczycielski koncza sie wraz z ostatnim dzwonkiem, a wychowanie
            dziecka jest domena rodziny. Przypominam i uswiadamiam pedagogom
            (niektorym trzeba uswiadomic), ze ich misja nie jest krytykowanie
            srodowiska i rodzicow uczniow.
            Nie wiemy czy Maja jeszcze chodzi do szkoly i - jesli chodzi - do
            jakiej ? Przeciez swiat sie nie konczy na ogolniaku ani technicznych
            szkolach zawodowych :) istnieja jeszcze szkoly artystyczne, mam na
            mysli szkoly plastyczne czy teatralne, ktore wrecz zachecaja do
            wizualnej ekpozycji swojej duszy. Jesli Maja jest w tego rodzaju
            szkole, to mozemy sie tylko cieszyc, ze skonczyla sie era
            niechlujnych dziewczyn z tlustymi wlosami, zalegajacych krawezniki
            z petem bez filtra w mlodym dziobie.
            I jeszcze jeden element dla pan nauczycielek : 15 lat, to u
            mlodziezy poczatek procesu indywidualizacji, nawet jesli to sie
            niektorym moze nie podobac. Tak stwierdzili madrzejsi od nich i
            nalezy sie pogodzic z wiatrakami.
            hmmm.... zastanawiam sie czy ja tez nie walcze z wiatrakami...w
            koncu kazdy wie, ze klasyczne grono pedagogiczne sklada sie z
            nauczycielek i suk.... tego tez sie nie zmieni. i cale szczescie ;)

            • papryczka_ag Re: Wiktoriańska Maja :) 10.09.08, 10:46
              Podepnę się pod Ciebie sankando bo mi jakiś błąd wyskoczył.

              A odpowiedzieć chcę na pytanie czy puściłabym córkę do szkoły w
              czymś takim. Puściłabym bez wahania i cieszyłabym się bardzo że mam
              dziecko które wyłamuje się z blacharskich stereotypów. Może jestem
              uprzedzona ale mam obok domu szkołę i od początku września obserwuję
              dziewczynki idące w jej kierunku... Makabra. Dodam że jest to
              gimnazjum...

              Może faktycznie postarałabym się wytłumaczyć jej że gorset jest na
              szkołe nieco zbyt wyzywający ( bo jest ) ale poza tym pasuje mi
              bardzo.
              I muzyki słucha nienajgorszej...
              • iluminacja256 Re: Wiktoriańska Maja :) 10.09.08, 11:29
                Może jestem
                > uprzedzona ale mam obok domu szkołę i od początku września
                obserwuję
                > dziewczynki idące w jej kierunku... Makabra

                Masz na mysli klony Dody? Ja widuję ich całe grupy i tez przyznam
                trochę mi smutno...to nawet nie chodzi o to, ze to wyglad a'la
                prostytutka, ale o to, ze to taki straszliwy, nieludzki kicz -
                brokatowe tipsy, solarka, spalone od farby blond włosy, tona
                tapety , złote buty i rózowe stringi wystające zza małych
                biodrówek...A do tego jeszcze w lipsu /sierpniu okrzyki pijanych
                Anglików na ich widok;/
                • sankanda Koltunska Gloria :) 10.09.08, 23:06
                  przypominam sobie, jak calkiem niedawno temu, koltunka gloria miala
                  mi za zle epitet dotyczacy szafiarki piksi.
                  poniewaz nie mam w zwyczaju dokladnego cytowania byle czego, wiec
                  ogranicze sie do kilku przykladow kultury i inteligencji koltunki
                  glorii : bezmyslna dziewczyno pod adresem bezposredniej rozmowczyni,
                  przylecicie z MORDAMI - skierowane do wszystkich uczestniczek
                  dyskusji, plus jeszcze kilka lumpeninteligenckich hasel, ktore w
                  przypadku osoby o zacieciu pedagogiczno-moralizatorskim zaskakuja
                  prostactwem i zaklamaniem.
                  Dziewczyny, ktore mialy prawo obrazic sie, wykazaly sie jednak
                  taktem i pokazaly swoja wyzszosc pozostawiajac glorie na jej polce.

                  • magdal-ena2 w obronie "głupich i prostych polonistów"... 10.09.08, 23:57
                    Otóż znam taką jedną, która poszukując mądrości w młodzieńczych oczach, nie
                    obdziera ich wpierw z szat z szalonej indywidualności. Zresztą prawdziwy
                    humanista do śmierci skrywa w sobie żywy ogień buntu, skłócony jest ze światem.
                    Któż więc jak nie on tę biedną młodzież z autopsji ma rozumieć? w tej sytuacji
                    gnębić chyba nikogo nie będzie... :)niech sobie więc ta Maja nosi rozłożyste
                    falbany, a wiekowy polonista niech tylko dyskretnie zapyta o sens tej maskarady.
                    Bo nie ma w życiu nic smutniejszego niż bezmyślność i brak celu.
                    • morja13 Re: w obronie "głupich i prostych polonistów"... 11.09.08, 09:49
                      A ja znam nawet więcej niż jedną, przecież nikt nie twierdzi że
                      wszyscy poloniści są prości i ograniczeni.

                      A co do sensu maskarady, to zastanawia mnie nie to, czemu niektórzy
                      ludzie (w tym, przyznaję, ja) lubi takie kostiumy, przebrania, że
                      wręcz czuje się w nich jak inni w najzwyklejszym ubraniu, a to, że
                      tyle osób usiłuje koniecznie dopatrzeć się w tym jakiegoś głębszego
                      sensu, ukrytych celów, itp. Po co, ja się pytam?;) Czy nie można po
                      prostu, najzwyczajniej w swiecie, dobrze się czuć w takim stroju,
                      czuć przyjemność z chodzenia w ładnej, wiktoriańskiej kiecce np.,
                      czy zaraz trzeba się tłumaczyć po co, dlaczego, co chcesz przez to
                      powiedzieć, narażać się na oskarzenia o bezmyślność...
                      • magdal-ena2 Re: w obronie "głupich i prostych polonistów"... 11.09.08, 11:32
                        Tłumaczyć się nie trzeba, ale drugi człowiek ma przecież też prawo zaciekawić
                        się Twą osobą. A to nie jest tak, że jeśli ktoś lubi maskarady, to np. cieszy
                        się posiadaniem bujnej wyobraźni i dąży do teatralizacji życia, bo samo w sobie
                        jest ono dla niego zbyt szare? Albo też lubi falbany, bo wyrażają one trafniej
                        stan jego ducha niż zwykła prosta czarna spódnica i dlatego właśnie czuje się w
                        nich tak naturalnie? :) to dla mnie wystarczy, aby odnaleźć w przebieraniu się
                        sens. a bezmyślność i niedojrzałość byłaby wtedy, gdyby chodziło tylko o
                        drażnienie swym strojem innych. wtedy przebieranie nie jest dla mnie oznaką
                        bogatej osobowości, ale dziecinadą. dlatego nie martw się - tak łatwo o
                        bezmyślność posądzać nikogo nie będę ;).
                  • g_l_o_r_i_a Re: Koltunska Gloria :) 11.09.08, 08:12

                    OOO... i co jeszcze ;)?
                • papryczka_ag Re: Wiktoriańska Maja :) 11.09.08, 15:14
                  iluminacjo... niestety dokładnie to mam na myśli
      • estellea Re: Wiktoriańska Maja :) 11.09.08, 09:17
        sankanda napisała:
        > Gdybym byla nauczycielka...
        > Dla wygody Maji...
        > ...na ocene Maji


        To ja dziekuje za takie nauczycielki, oby takich bylo jak najmniej
        • iluminacja256 Re: Wiktoriańska Maja :) 11.09.08, 09:30
          Nie wszyscy uczą polskiego:)

          Ale tak na marginesie aż przeraziło mnie jak w takich prostych
          tematch wychodzi na jaw schematycznosc myslenia Polaków.
          Powoli zaczynam rozumieć te dziewczyny, które na studiach zmywały
          lakier z paznokci przed egzaminem...Okropnośc.
          • magdal-ena2 Re: Wiktoriańska Maja :) 11.09.08, 12:06
            Na studiach, to pół biedy - u mnie na roku chyba się jeszcze nic takiego nie
            zdarzyło. Za to w liceum byli tacy nauczyciele, którzy potrafili dyskwalifikować
            za wygląd. To niestety nie zależy od zawodu, tylko od wychowania i poglądów. I
            pewnie jeszcze długo tak pozostanie. A to myślenie naszych kochanych babć o tym,
            co inni powiedzą... to już w ogóle jest temat rzeka :). tylko w tym buncie
            przeciw formie nie należy też przesadzać :) jakieś tam normy w niektórych
            okolicznościach warto zachowywać, by nie odwracać się całkowicie od tradycji.
            kwestia wyczucia.
            • swierszczowa1 Re: Wiktoriańska Maja :) 13.09.08, 23:58
              Mam długie czarne rzęsy. W LO często slyszłam kąsliwe uwagi na temat
              mojego rzekomego malowania się. Na studiach już nikt sie mnie nie
              czepiał. Ocenie podlegała moja wiedza a nie wygląd.
        • morja13 Re: Wiktoriańska Maja :) 11.09.08, 09:30
          O, a Tobie o cóż chodzi? Pamiętaj, że zdanie wyrwane z kontekstu
          zmienia (a nawet traci) sens;)
        • sankanda Re: Wiktoriańska Maja :) 12.09.08, 13:45
          toz juz nie jestem, spij spokojnie i niech ci sie liceum
          gastronomiczne przysni !
      • makelovenotfashion gothic lolita Maja :) 11.09.08, 15:35
        tinyurl.com/6f7rax
        wedlug mnie Maja bardziej krazy wokol trenu gothic lolita, ktory w
        polsce nie jest popularny, a w japoni bardzo
      • salvatura Re: Wiktoriańska Maja :) 11.09.08, 16:59
        Spora część ciekawej dyskusji mnie ominęła, a szkoda.
        Odpiszę krótko, bo sporo osób ( zdanka1, morja13, sankanda, kadanka,
        iluminacja, martyna.marczak - o kimś pewnie zapomniałam?) napisało
        to co chciałam (ukłon w ich stronę ;) ) :
        Póki człowiek sobą coś wartościowego reprezentuje, to niech będzie
        tym kim chce być i niech wygląda tak jak chce.

        Swoją drogą - nie chodzę w tym gorsecie do szkoły, wybieram te ze
        zwykłego materiału ];-> Tak samo jak odpuszczam sobie lackowane buty
        z klamrami, czy podarte rajstopy (
        img151.imageshack.us/my.php?
        image=gothicvibyraihnasenkeliar3.jpg tak do szkoły bym nie
        poszła ;))
        No chyba, że bym miała jakąś kreację, przy której ten gorset nie
        wygląda tak... ostro.

        Chodzę do zwykłego Liceum Ogólnokształcącego (pozdrowienia dla IX )
        Ktoś wcześniej napisał o sytuacji "gdy pójdę do pracy, a tam będę
        musiała się dostosować do pewnego stopnia uniformizacji, bo w biurze
        nie ma szans, żebym się mogła tak ubierać"
        Wątpię, by do takiej sytuacji doszło (chyba że zagoni mnie do tego
        brak pieniędzy), bo moje plany na przyszłość odbiegają szerokim
        łukiem od pracy za biurkiem ;) "Chciałabym codziennie rano budzić
        się z nieograniczoną radością że jestem tym kim jestem" <- ( i robię
        to co robię)
        Ale nie będę tu pisać posta na temat mojej osobowości, bo nigdy nie
        byłam wyznawcą opisywania siebie w kilku zdaniach.


      • salvatura Re: Wiktoriańska Maja :) 11.09.08, 17:17
        I jeszcze jedno:

        <wiem, jestem spostrzegawcza> Ex Libris śliczny ;>

        makelovenotfashion -> inspiracji z g-lolity też sporo czerpię <co
        czasem bardzo, a czasem ani trochę nie widać> >D
        • vintage_girl Re: Wiktoriańska Maja :) 12.09.08, 18:36
          Szkoda, że dopiero teraz odkryłam ten wątek. Gdybym wcześniej tu zajrzała, to
          może te 137 ( czy ile tam) postów znalazło by się na stronie, z której te
          zdjęcia pochodzą ( boatstreetfashion.blox.pl).
          Nie przebrnęłam przez wszystkie komentarze, ale dotarłam do miejsca, w którym
          Maja postanowiła na niektóre uwagi odpowiedzieć. Rozśmieszyły mnie słowa wielu
          osób, nie będę teraz przytaczać konkretów. Chciałabym, żeby o wiele więcej ludzi
          miało odwagę wyrazić strojem, to co w duszy im gra, nie widzę tu związku z
          wiekiem, choć pewnie powyżej jakiejś tam granicy ( dla każdego umownej) osoby
          będą się tak ubierać już tylko na imprezy, festiwale czy koncerty. Zawsze można
          pracować w takim zawodzie, w którym strój tego typu nie będzie przeszkodą, a
          jeżeli ludzie na ulicy mają z tym problem, to ich sprawa. Fakt, w naszym kraju
          nie widuję się na ulicach ludzi starszych, zafascynowanych czy to muzyką z kręgu
          gothic czy epoką wiktoriańską, którzy wyrażają owe fascynacje poprzez strój.
          Jednak w Berlinie czy Londynie mało kogo dziwi nawet babcia w lateksach czy
          dziadek z czubem na głowie. W Polsce jeszcze dłuuuga droga przed nami.
          • dextellabii Re: Wiktoriańska Maja :) 09.10.08, 21:01
            No niestety, a takie glorie nie daj boże będą uczyć i tłamsić indywidualizm, bo
            same nigdy go nie miały, smutna, doprawdy smutna rzecz. Niestety kolejny
            wspaniały prezent od komuny. :P W ogóle pozdrawiam, bo masz super stronę, też
            kiedyś chciałam robić streetfashion blog z ludźmi z Łodzi, ale mi totalnie nie
            wypaliło.
      • rolnik-armagedonu [...] 12.09.08, 10:30
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka