Dodaj do ulubionych

Uciazliwi sasiedzi

15.01.08, 12:25
Mam powazny problem z sasiadami. Nad moim mieszkaniem,na 25m2 zyje 5-
osobowa rodzina.Dostali te mieszkanie z Urzedu Miasta, ona wraz z
najstarsza corka- uposledzona- to tzw. smietnikary buszujace po
smietnikach, jest tam jeszcze syn(14lat), druga corka z widocznym
uposledzeniem (11lat)i najmlodsza corka ok.3-4 latek.Nie mam nic
przeciwko takim rodzinym, dopoki doputy w ewidenty sposob nie
przeszkadzaja innym w normalnym zyciu.Nie dosyc, ze non stop slychac
stuki, gniecenia puszek, wrzaski, krzyki zostalem juz zalany przez
nich(Panownie z administracji powiedzieli ze to ich wina a
konkretnie braku higieny, poniewaz zostalo cos zatkane i woda
splywala obok rur a wiekszego syfu to jeszcze na oczy nie widzieli)
to na dodatek maja od paru miesiecy dwa kundle ktore non stop
szczekaja i wyja.Administaror powiedzial mi ze on nie ma nic do
tego, bo to mieszkanie Urzedu Miasta. Pani z urzedu miasta
powiedziala mi ze wszystko jest zgodne z prawem i nie widzi
problemu...Jesli zwroce uwage sasiadam to slysze bla bla bla
(doslownie).Pytam, jakie ja mam prawo zeby cos z ta sytuacja zrobic,
place duze pieniadze za mieszkanie wiec mam prawo aby godnie i
spokojnie w nim mieszkac.Prosze o pomoc.
Obserwuj wątek
    • Gość: agatka Re: Uciazliwi sasiedzi IP: 80.48.4.* 15.01.08, 19:32
      Wyprowadzka do domku jednorodzinnego wolnostojacego może zapewnić
      pełen spokój.

      ps sąsiadów się nie wybiera
      • lib1 Re: Uciazliwi sasiedzi 16.01.08, 09:50
        Agatka Szanowno,

        Czytasz w moich myslach, mam taki zamiar, ale to troszeczke jeszcze
        potrwa...
    • baska123 Re: Uciazliwi sasiedzi 15.01.08, 19:44
      Za określenie piesków kundlami musisz tak cierpieć.
      Sposób w jaki piszesz o tych ludziach określa Ciebie.
      Pomóc trzeba szybko tym ludziom,nie Tobie.
      • Gość: Joe Collins Re: Uciazliwi sasiedzi IP: *.chello.pl 15.01.08, 21:24
        A ty za kogo się uważasz? Sposób, w jaki odpowiadasz, określa ciebie. W szczególności: nie umiesz czytać ze zrozumieniem, czepiasz się jednego drobnego określenia pejoratywnego, omijając istotę problemu, jaką jest ewidentne zakłócanie spokoju przez uciążliwych sąsiadów oraz brak reakcji ze strony osób odpowiedzialnych. W mojej spółdzielni przynajmniej wzięli się do roboty w podobnym przypadku i sprawa powoli, ale nieubłaganie, zmierza do eksmisji. Jak ktoś nie umie stosować się do podstawowych zasad współżycia społecznego, to jego miejsce jest w barakach socjalnych.
        • lib1 Re: Uciazliwi sasiedzi 16.01.08, 10:07
          Niestety, taka jest prawda...
          Nie przeszkadza mi to, jakimi sa ludzmi- nie moja sprawa, tylko
          przeszkadza mi ich zachowanie i to, ze maja centralne gdzies fakt,
          ze sami tu nie mieszkaja.
      • lib1 Re: Uciazliwi sasiedzi 16.01.08, 10:00
        baska123 napisała:

        > Za określenie piesków kundlami musisz tak cierpieć.
        > Sposób w jaki piszesz o tych ludziach określa Ciebie.
        > Pomóc trzeba szybko tym ludziom,nie Tobie.
        >
        Kundlami nazywam psy ktore nie sa rasowe- to zadna ujma dla
        pieska.Jestem ciekaw jakbys sie czula Basiu, gdyby ktos przez swa
        niedbalosc, zalal ci nowo wyremontowane mieszkanie, gdyby male
        dziecko budzilo ci sie w nocy przez nieustajace stuki-puki i krzyki
        i slyszalabys wiecznie ujadajace "pieski"...
        • ewa1125 Re: Uciazliwi sasiedzi 16.01.08, 13:01
          1.Administrator jak najbardziej jest od tego,zeby ci pomoc.To on
          reprezentuje wspolnote (ciebie) i to on powinien napisac pismo w tej
          sprawie do Miasta.Ty tez mozesz takie pismo wyslac(poleconym),lub
          zaniesc.Urzednicy maja 30 dni na odpowiedz, najpewniej przyjda na
          wywiad do innych sasiadow,a tobie maja odpisac,co z tym zrobia.
          2.Przeczytaj regulamin pozycia domowego-powinien wisiec na
          klatce.Jak nie macie,uchwalcie takowy,jako wspolnota.
          3.Przeczytaj i skorzystaj z "ustawy o ochronie lokatorow i zasobie
          mieszkaniowym",jest tam zapis o korzystaniu z mieszkan,tak aby nie
          przeszkadzac innym,i o konsekwencjach niestosowania sie do tych
          zapisow.Mozesz w ostatecznosci sam wystapic o eksmisje za uporczywe
          i uciazliwe zachowanie niezgodne z ta ustawa.Jest w niej tez zapis
          o korzystaniu z lokalu w sposob do tego przeznaczony.
          4.Przeczytak Kodeks Cywilny,czesc o najmie.Sa tam opisane prawa i
          obowiazki najemcow,czyli twoich sasiadow.
          5.Idz do dzielnicowego i do osrodka pomocy spolecznej.Zglos swoj
          problem,a dzielnicowy i ktos z pomocy przyjda na wywiad, i moze
          pomoga ci rozwiazac problem.
          I przede wszytkim nalezy pamietac w kontaktach z urzednikami
          miejskimi i gminnymi,ze zarzadzaja oni naszym wspolnym majatkiem,nie
          swoim prywatnym,i sa od tego zeby takie sytuacje rozwiazywac(w koncu
          sluza spoleczenstwu).I ze to z naszych podatkow dostaja wyplaty,a
          twoi sasiedzi doplaty do czynszu.
          • ewa1125 Re: Uciazliwi sasiedzi 16.01.08, 13:09
            6.Kodeks wykroczen,art 51,o zaklocaniu spokoju,ciszy nocnej-
            pamietaj,ze nie tylko miedzy 22-6 obowiazuje cisza,w ciagu dnia
            rowniez,mozesz wzywac policje,nawet do wyjacych psow(w koncu o
            zwierzeta tez sie mozesz martwic),jak przyjada pare razy,to albo
            sasiedzi przycichna,albo policja pchnie sprawe dalej,np do sadu
            grodzkiego.A ty bedziesz miec dowody,gdybys byl zmuszony wystepowac
            o eksmisje sam.
            Oczywiscie,zbieraj rowniez kopie wszytkich pism,ktore zdecydujesz
            sie napisac,z pieczatka od urzednikow.
            • lib1 Re: Uciazliwi sasiedzi 16.01.08, 18:42
              Dziekuje Pani bardzo, takiej odpowiedzi wlasnie oczekiwalem-
              rzetelnej i na temat. Jeszcze raz bardzo Pani dziekuje.
              • jaqbek2 Re: Uciazliwi sasiedzi 22.01.08, 20:45
                TO powiem więcej. Zgłoś sprawę do dzielnicowego - jego obowiązkiem jest o takich
                sprawach wiedzieć. Może nie od razu zainterweniuje, ale będziesz mieć podkładkę,
                ze zgłaszałaś. Teraz przy każdym przypadku zakłócania spokoju zgłaszasz na
                policji naruszenie przez sąsiadów art.51 KW. Za pierwszym razem jest zazwyczaj
                pouczenie, za drugim grzywna, za trzecim sprawa jest kierowana do sądu
                grodzkiego. Nie sądzę, by od razu zasądził eksmisję, ale może Urząd Miasta
                zainteresuje się ta sprawą. W końcu masz prawo żyć normalnie w swoim mieszkaniu!
    • sieviete Re: Uciazliwi sasiedzi 27.01.08, 14:00
      normalnie jakbym czytała o moich przygłupiastych sąsiadach!
      niedawno wprowadziłam się do nowego mieszkania i zaczęło się...
      też mieszka nade mną upośledzona rodzina, też nic nie robią całymi
      dniami, a nocą znoszą do domu jakieś śmieci. najciekawsze, że byłam
      ze skargą w administracji (kiedy kolejny raz mnie zalali) i
      dowiedziałam się, że po pierwsze tatuś powinien być w psychiatryku
      wg ich wiadomości, zamiast dziesięciu bachorów powinna tam mieszkać
      tylko trzyosobowa rodzina (tylu jest zameldowanych), o tym
      jak "umilają" mi życie mogłabym powieść napisać.
      też nie wiem co z nimi robić. jestem nowa, sąsiedzi powiedzieli w
      zaufaniu, że to debile i szkoda na nich tracić nerwy. ale tak się
      nie da żyć!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka