bierna
13.03.05, 21:34
Od około miesiaca moja dwumiesięczna córeczka karmiona piersią ma problemy z
oddaniem gazów i kupki. Nie ma zatwardzenia (kupka jest normalna), ciągle się
biedaczka męczy i stara się ją zrobić (sama nie wiem czy kupkę czy gazy ?).
Nie pomagają żadne leki, po nich jest jeszcze gorzej bo one uwaniaja gazy,
ktorych malutka nie potrafi wypchnąć. Myślałam, że pomoże debridat, ale on
znowu spowodował ciągłe pchanie. Mała jest bardzo niespokojna, w nocy ciągle
stęka, dopiero kiedy wezmę ją do siebie i położę na swoim brzuszku - usypia
gębokim snem i zapomina o pchaniu. Po obudzeniu - dalej to samo. Kupki
pomagam jej zrobić termometrem, gyż w nocy około 3 przychodzi taki moment, że
przy pchaniu płacze i nie da się uspokić. Po zrobieniu kilku kupek uspokaja
się, ale problem wraca po kilku godzinach. Jestem załamana. Czy ktoś może mi
pomóc ? Czy ktoś tak miał ?