malkowa
20.04.05, 11:08
Moja czterotygodniowa coreczka ma krostki na buzi - czerwone plamki z jasnym
lebkiem posrodku. Po jakims czasie czasie plamki znikaja, a lebek zostaje.
Pediatra, ktory ogladal dziecko stwierdzil, ze to nic nie jest i samo
przejdzie, lecz widze, ze pojawia sie ich coraz wiecej. Bardzo prosze o
opinie, czy jest to wskazanie do wizyty u lekarza - nie chcialabym robic
niepotrzebnej paniki, a jednoczesnie boje sie, ze moze to byc cos groznego.
Dodam, ze karmie corke piersia, a poza krostkami nie ma innych niepokojacych
objawow. Czasami boli ja troche brzuszek przy wyproznianiu, ale zdarza sie to
raczej rzadko.
Z gory bardzo dziekuje za odpowiedz!