Dodaj do ulubionych

ciemieniucha :(

07.06.05, 16:41
doradźcie mi moje kochane jeszcze odnośnie ciemnieniuchy. Moja myszka ma na
główce, brwiach i za uszkami zmiany skórne. Wiem ze trzeba smarowac olejkiem
(moze byc bambino?)przed kąpielą, myć głowke a potem zczesywac. A czy mogę
robić coś więcej ???
Obserwuj wątek
    • married Re: ciemieniucha :( 07.06.05, 16:46
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=22461971&a=22461971 spróbuj
      jeszcze w wyszukiwarce. Ja wpisałam ciemieniucha i wyskoczyło mi całe mnóstwo
      porad. Pozdrawiam smile))
    • mamkube Re: ciemieniucha :( 07.06.05, 18:10
      Ja robiłam inaczej. Najpierw nasmarować oliwką (ja smarowałam bambino), chwilę
      odczekać, a potem wyczesywałam grzebykiem, a raczej troszkę "zdrapywałam",
      niewiem jak to ująć. A potem myłam główkę. Oliwka zmiękcza i samo schodzi.
      u nas po dwóch dniach nie było śladu.
      PS> Tylko nie za mocno "zdrapuj"
    • mama_wojtusia2 Re: ciemieniucha :( 07.06.05, 19:01
      po oliwce wyczesuj miękką szczoteczką do zębów. może być ewentualnie taka
      mocno zużyta smile
    • aagje Re: ciemieniucha :( 07.06.05, 20:53
      tjaa...
      tez z tym mialam problem.
      oliwki poszly w ruch, a ciemieniuszki a to wiecej a to mniej i tak w kolko.
      kolezanka - matka trojki - doradzila codzienne dokladne mycie glowki MYJKA.
      takoż zrobilam i po ciemieniuszce ani sladu - od pieciu miesiecy!
      powodzenia!
      • mamaady2 Re: ciemieniucha :( 07.06.05, 21:14
        spróbuj umyć główkę w szamponie oilatum, słyszałam że skutecznie sobie z tym
        radzi. Tyle o łówce. Moja niunia ma też na brwiach i na czółku, a na główce nie
        ma. Nie wiem co z czółkiem, bo nie będę jej czoła grzebieniem drapała,
        zastanawiam się nad szczoteczką do zębów...
    • izia30 Re: ciemieniucha :( 09.06.05, 13:21
      idz do apteki i kup SEBODERM emulsje, zejdzie bardzo szybko!
      • ewa.m.kaminska Re: ciemieniucha :( 10.06.05, 17:27
        Można najpierw spróbować Olejkiem na ciemieniuszkę z serii Skarb Matki. Problem
        w tym wypadku polega na tym, że on dobrze działa, gdy zrobi się kompres na całą
        noc, co jest możliwe w przypadku główki, ale przy brwiach, itp. - sprawa jest
        trudniejsza. Jednak radzę spróbować (trzeba go stosować przez kilka dni aż do
        skutku).
        • shiva772 Re: ciemieniucha :( 20.07.05, 23:00
          Ale jak zrobić ten kompres na całą noc z tego olejku? Pod czapkę czy jak?
          Proszę o radę.
          • ewa.m.kaminska Re: ciemieniucha :( 24.07.05, 20:46
            Tak, trzeba poświecić jakąś czapeczkę, smarować olejkiem główkę, rano
            wyczesywać delikatnie łuski miękką szczoteczką (nie zdrapywać!), umyć główkę, a
            wieczorem na nowo i tak aż do skutku. Oczywiście czapeczka do wyrzucenia.
            • shiva772 Re: ciemieniucha :( 25.07.05, 22:11
              Dziękuję bardzo za odpowiedz.
              Czapeczek ci u nas bez liku.
              Apropos zdrapywania - przyznaję się, że jak to odkryłam to trochę podrapałam -
              mały się buntował..czy to go bolało?
              Czy jak dzieci mają to świństwo to im to swędzi?
    • katarzyna_b1 Re: ciemieniucha :( 10.06.05, 21:18
      Nam pomógła maść linomag - ta zielona oczywiście. Walka z ciemieniuchą trwałą 2
      miesiące. Nie pomagały oliwki, olejek Skarb Matki, kompresy (te szybko
      wysychały). Linomag ma taką konsystencję, że głowka długo jest natłuszczona.
      Wyleczyliśmy się w 2 dni.
      • shiva772 Re: ciemieniucha :( 21.07.05, 20:35
        Czyli chodzi o to żeby natłuścić i zczesywać? ale mój Mat ma dość długie włoski
        i nie bardzo się daje. Robię mu irokeza i czeszę do góry niestety idzie jak po
        grudzie.
        Czy jego to boli bo jakoś marudzi.
        Będę wdzięczna za podpowiedzi - odpowiedzi.
        • katarzyna_b1 Re: ciemieniucha :( 22.07.05, 23:45
          Nie jestem pewna, czy Shive772 pytanie skierowala do mnie, ale napisze jak ja
          pozbywalam sie ciemieniuchy: przede wszystkim codziennie mylam glowke (po
          umyciu wszystkie "platy" i luszczaca sie skora sama znikala), a na noc dosc
          grubo smarowalam te miejsca gdzie byla ciemieniucha linomagiem. Nic nie
          wyczesywalam, jesli juz, to leciutko przeczesalam szczoteczka - ale moj synek
          jest prawie lysy. Wydaje mi sie, ze w moim przypadku istotne bylo codzienne
          mycie glowki.
          • shiva772 Re: ciemieniucha :( 24.07.05, 14:47
            Dzięki za odp. Pytanie skierowane było do ogółu smile, u mnie samo mycie nistety
            nie pomaga. Wyczesywanie zajmuje lata i też nie jest skuteczne. Niestety ciągle
            nie wiem jak się robi kompres na główkę: jak go zamocować żeby nie zsunął się
            na oczki?
            • mama_weronki Re: ciemieniucha :( 27.07.05, 12:46
              Mojej małej pomogła oliwka salicylowa "Salicylol". Praktycznie miesiąc po
              urodzeniu pojawiła sie u niej ciemieniuszka.2 godziny przed kąpiela patyczkiem
              od ucha zamoczonym w oliwce smarujesz ( nie żałując) ciemieniuszkę , potem
              mycie głowy i potem wyczesywanie zwykłą szczoteczką do zębów (nową).Może trzeba
              będzie powtórzyć , ale warto spróbować może akurat pomoże. Teraz też czasami
              mojej małej( 10 m-cy) w jakimś miejscu pojawi sie ciemieniuszka i robię tak
              samo , gorzej z wyczesywaniem bo ma długie włoski ale kilka razy i jest ok.
              Szczoteczką delikatnie , nic maluszka nie boli.
    • dorota0510 Re: ciemieniucha :( 27.07.05, 13:36
      najlepsza jest oliwka Ziajki, ja smaruję pół godziny przed kąpielą schodzi
      rewelacyjnie. Kupiłam również olejuszkę "Skarbu Matki", ale uwazam że Ziajka
      jest rewelacyjna. Polecam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka