Dodaj do ulubionych

Restrukturyzacja PKN

IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 16.06.02, 20:45
Chmmm dowiedzialem sie ostatnio ciekawych rzeczy o dalszej restrukturyzacji
PKN ORLEN...
Jak wszystkim wiadomo z Petrochemii powydzielano kiedyś spółki.
Po co-nie wiem.
Czy jest lepiej-może.
Moze Wy wiecie?
Jaki to przynioslo efekt?
To po tych nie wiem, to co sie dzieje teraz mnie zastahnawia totalnie.
Z jednej strony Koncern (prezesi) chca wlaczenia do PKN Rafinerii Gdanskiej a
z drugiej strony maja w najblizszej przyszlosci powylaczac roznego rodzaju
spolki z Koncernu. I to nie bedzie jak do tej pory kilka spolek tylko duzo
więcej. Nawet ksiegowosc ma byc spolka. Nie wiem jaki rachunek ekonomiczny
przemawia za aż czyms takim... No chyba ze stołeczki, bo o ile w tamtych
spolkacz szefami zostali poprzedni szefowie tych dzialow, tak teraz moze wcale
tak nie bedzie... albo moze beda rady zadzorcze, a tam kilka stoleczkow jest.
Ciekawe czy Prezesi też zostanż wyłączeni i bedą ćwiadczyć usługi dla Zakładu
Głównego. Wtedy byliby nieusuwalni prawie.
Panowie prezesi pomyślcie i o tym ;-)
Co o tym sądzicie?
Bo w sumie dla Płocka to może i lepiej, bo powstaną nowe firmy. Ich siedziby
będą raczej w Płocku, trzeba wynająć nowe biura, zatrudnić sekretarki itp,
itd.
Ale dla Koncernu czy to lepiej? Wątpie.
Dla Prezesów napewno lepiej, bo tak się łatwiej zarządza (łatwiej nie znaczy
lepiej i skuteczniej)
Obserwuj wątek
    • Gość: ●Werdan● Re: Restrukturyzacja PKN IP: *.tpnet.pl / *.petrotel.com.pl 17.06.02, 01:12
      Ja sie niewypowiadam, bo sie na tym nie znam.
      Ale skoro sie juz wypowiedzialem w tym poscie, to, przy okazji, chcialbym
      pozdrowic wszystkich Forumowiczow :)))))))))))))
    • razdwa12 Jeśli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądz 17.06.02, 07:50
      Gość portalu: Życzliwy napisał(a):

      > Chmmm dowiedzialem sie ostatnio ciekawych rzeczy o dalszej restrukturyzacji
      > PKN ORLEN...
      > Jak wszystkim wiadomo z Petrochemii powydzielano kiedyś spółki.
      > Po co-nie wiem.
      > Czy jest lepiej-może.
      > Moze Wy wiecie?
      > Jaki to przynioslo efekt?
      > To po tych nie wiem, to co sie dzieje teraz mnie zastahnawia totalnie.
      > Z jednej strony Koncern (prezesi) chca wlaczenia do PKN Rafinerii Gdanskiej a
      > z drugiej strony maja w najblizszej przyszlosci powylaczac roznego rodzaju
      > spolki z Koncernu. I to nie bedzie jak do tej pory kilka spolek tylko duzo
      > więcej. Nawet ksiegowosc ma byc spolka. Nie wiem jaki rachunek ekonomiczny
      > przemawia za aż czyms takim... No chyba ze stołeczki, bo o ile w tamtych
      > spolkacz szefami zostali poprzedni szefowie tych dzialow, tak teraz moze wcale
      > tak nie bedzie... albo moze beda rady zadzorcze, a tam kilka stoleczkow jest.
      > Ciekawe czy Prezesi też zostanż wyłączeni i bedą ćwiadczyć usługi dla Zakładu
      > Głównego. Wtedy byliby nieusuwalni prawie.
      > Panowie prezesi pomyślcie i o tym ;-)
      > Co o tym sądzicie?
      > Bo w sumie dla Płocka to może i lepiej, bo powstaną nowe firmy. Ich siedziby
      > będą raczej w Płocku, trzeba wynająć nowe biura, zatrudnić sekretarki itp,
      > itd.
      > Ale dla Koncernu czy to lepiej? Wątpie.
      > Dla Prezesów napewno lepiej, bo tak się łatwiej zarządza (łatwiej nie znaczy
      > lepiej i skuteczniej)

      Gdy jest mało pieniędzy robi sie restrukturyzację firmy (odchudza), gdy jest
      nadmiar pieniędzy również robi się restrukturyzację (rozbudowa).
      Taka reorganizacja spowoduje zapewne rozwój "góry firmy" czyli przybędzie
      prezesów, dyrektorów i kierowników. Cały "dół" zostanie bez zmian.
      Ot szumnie zwana restrukturyzacja.
    • zenobius1 Re: Restrukturyzacja PKN 17.06.02, 09:17
      Gość portalu: Życzliwy napisał(a):

      > Chmmm dowiedzialem sie ostatnio ciekawych rzeczy o dalszej restrukturyzacji
      > PKN ORLEN...
      > Jak wszystkim wiadomo z Petrochemii powydzielano kiedyś spółki.
      > Po co-nie wiem.
      > Czy jest lepiej-może.
      > Moze Wy wiecie?
      > Jaki to przynioslo efekt?
      > To po tych nie wiem, to co sie dzieje teraz mnie zastahnawia totalnie.
      > Z jednej strony Koncern (prezesi) chca wlaczenia do PKN Rafinerii Gdanskiej a
      > z drugiej strony maja w najblizszej przyszlosci powylaczac roznego rodzaju
      > spolki z Koncernu. I to nie bedzie jak do tej pory kilka spolek tylko duzo
      > więcej. Nawet ksiegowosc ma byc spolka. Nie wiem jaki rachunek ekonomiczny
      > przemawia za aż czyms takim... No chyba ze stołeczki, bo o ile w tamtych
      > spolkacz szefami zostali poprzedni szefowie tych dzialow, tak teraz moze wcale
      > tak nie bedzie... albo moze beda rady zadzorcze, a tam kilka stoleczkow jest.
      > Ciekawe czy Prezesi też zostanż wyłączeni i bedą ćwiadczyć usługi dla Zakładu
      > Głównego. Wtedy byliby nieusuwalni prawie.
      > Panowie prezesi pomyślcie i o tym ;-)
      > Co o tym sądzicie?
      > Bo w sumie dla Płocka to może i lepiej, bo powstaną nowe firmy. Ich siedziby
      > będą raczej w Płocku, trzeba wynająć nowe biura, zatrudnić sekretarki itp,
      > itd.
      > Ale dla Koncernu czy to lepiej? Wątpie.
      > Dla Prezesów napewno lepiej, bo tak się łatwiej zarządza (łatwiej nie znaczy
      > lepiej i skuteczniej)

      Odpowiem pokrótce bo temat jest długi.
      Głównym celem wydzielenia spółek jest obniżka kosztów. W molochu
      kilkunastotysięcznym trudno jest zapanować nad każdym działem, wydziałem,
      zwiększać ich efektywnośc itd.
      Tworzy się więc oddzielne specjalistyczne firmy- które mają prawo także działać
      poza terenem Koncernu - i niektóre Orlen Transport, Ochrona czu Mechanika
      działają- może są też inne nie o to chodzi.Mają one prezesów rozliczanych za
      wyniki i zainteresowanych przez własną kieszeń i przywileje - samochód słuzbowy,
      fajna sekretarka, o większe dbanie o interesy firmy niż kiedyś o podległy im
      wydział. Spółka może zbankrutować, wydział koncernu nie - najwyżej ktoś inny
      pokryje straty.
      Spółka matka zajmuje się tylko tym do czego jest stworzona a od innych kupuje
      usługi i też jest jej łatwiej.
      To pokrótce.
      • hiubi Re: Restrukturyzacja PKN 18.06.02, 02:47
        > Głównym celem wydzielenia spółek jest obniżka kosztów.
        Ech może celem to i jest, ale jaki jest tego skutek... ciekawe...

        > W molochu
        > kilkunastotysięcznym trudno jest zapanować nad każdym działem, wydziałem,
        > zwiększać ich efektywnośc itd.
        czy ja wiem... ostatnio wszędzie głośno o fuzjach. Tylko w Koncernie są
        wydzielenia. Ale cóż, lubimy się wyróżniać ;-))

        > Tworzy się więc oddzielne specjalistyczne firmy- które mają prawo także działać
        > poza terenem Koncernu - i niektóre Orlen Transport, Ochrona czu Mechanika
        > działają- może są też inne nie o to chodzi.
        To chyba jedyny plus-ta działalność poza Koncernem. Chociaż z drugiej strony, to
        zabierają rynek innym firmom (Orlen Ochrona może stać się monopolistą w
        Płocku...).

        > Mają one prezesów rozliczanych za
        > wyniki i zainteresowanych przez własną kieszeń i przywileje - samochód słuzbowy
        > fajna sekretarka, o większe dbanie o interesy firmy niż kiedyś o podległy im
        > wydział.
        Kiedyś było podobnie. A przynjamniej nie ma problemu aby było. Po prostu
        dyrektor działu dostaje (lub nie) premie, samochód służbowy itp. Jest dział
        Contorllingu, który może to zbadać...

        > Spółka może zbankrutować, wydział koncernu nie
        Oj nie nie nie. Spółka też nie może zbankrutować. Ma zapewnione zamówienia z
        Zakłdu Głównego a jak będzie przynosić straty, to co z tego i tak będzie
        istnieć, bo tego potrzebuje Zakład Główny. Także nie widze pwodów wydzielania...

        > Spółka matka zajmuje się tylko tym do czego jest stworzona a od innych kupuje
        > usługi i też jest jej łatwiej.
        Jej? Komu? Najwyżej jej->prezesom. Nie muszą znać całego zakładu. Wiedzą, że
        jest X spółek, z których w razie problemów wywalą prezesa i już. A jakby
        wszystko im podlegało, to by byli odpowiedzialni.

        Chociaż ostatnio, prezesi są dostarczani z układu i zanim by poznali w ogóle, o
        co chodzi w zakładzie to by właśnie byli odwoływani. Więc to wg mnie chyba
        jedyny powód wydzielania tych spółek :-(

        Gazeto, może warto by się tym zainteresować??? Pewnie jakiś artykuł w Orlen
        Expresie będzie. Ale tam będą pochwały tylko i zdjęcia nowych prezesów z
        wiecznie uśmiechniętym Wróblem - swoją drogą bardzo fotogeniczny gość ;-)

        ☺ Hiubi ☺
        • pinch Re: Restrukturyzacja PKN 18.06.02, 08:09
          hiubi napisał(a):

          > Pewnie jakiś artykuł w Orlen
          > Expresie będzie. Ale tam będą pochwały tylko i zdjęcia nowych prezesów z
          > wiecznie uśmiechniętym Wróblem - swoją drogą bardzo fotogeniczny gość ;-)

          Orlen Expres... ;-) Bez dalszego komentarza.
          Ps. A ciekawe jak dlugo jeszcze Nafta Polska bedzie zmieniala, przygotowywala
          dalsze "plany" funkcjonowania sektora paliwowego w Polsce ...
        • zenobius1 Re: Restrukturyzacja PKN 19.06.02, 12:07
          hiubi napisał(a):

          > > Głównym celem wydzielenia spółek jest obniżka kosztów.
          > Ech może celem to i jest, ale jaki jest tego skutek... ciekawe...
          Też bym chciał się dowiedzieć i jest to niezły temat na pracę mgr czy dr, o ile
          ktoś udostępni dane.
          >
          > > W molochu
          > > kilkunastotysięcznym trudno jest zapanować nad każdym działem, wydziałem,
          > > zwiększać ich efektywnośc itd.
          > czy ja wiem... ostatnio wszędzie głośno o fuzjach. Tylko w Koncernie są
          > wydzielenia. Ale cóż, lubimy się wyróżniać ;-))
          Łączą się spółki matki, o podstawowym profilu produkcji. A pomocnicze nie.
          Odróżnij działalność podstawową firmy od pomocniczej.
          > > Tworzy się więc oddzielne specjalistyczne firmy- które mają prawo także dz
          > iałać
          > > poza terenem Koncernu - i niektóre Orlen Transport, Ochrona czu Mechanika
          > > działają- może są też inne nie o to chodzi.
          > To chyba jedyny plus-ta działalność poza Koncernem. Chociaż z drugiej strony, t
          > o
          > zabierają rynek innym firmom (Orlen Ochrona może stać się monopolistą w
          > Płocku...).
          No tak ale to nie ma nic wspólnego z tematem. Każda inna spółka może próbowac być
          monopolistą. Na to potrzeba regulacji antymonopolowych, o ile mogą one istnieć na
          lokalnym obszarze. >
          > > Mają one prezesów rozliczanych za
          > > wyniki i zainteresowanych przez własną kieszeń i przywileje - samochód słu
          > zbowy
          > > fajna sekretarka, o większe dbanie o interesy firmy niż kiedyś o podległy
          > im
          > > wydział.
          > Kiedyś było podobnie. A przynjamniej nie ma problemu aby było. Po prostu
          > dyrektor działu dostaje (lub nie) premie, samochód służbowy itp. Jest dział
          > Contorllingu, który może to zbadać...
          Tu należy się oprzeć na doświadczeniach światowych i one preferują (przynajmniej
          obecnie) wydzielanie spółek. łatwiej jest jak się spółka kontroluje sama + rada
          nadzorcza. A o Controllingu to sobie pogadamy przy piwku dla mnie za szeroki
          temat do wypisywania się.

          > > Spółka może zbankrutować, wydział koncernu nie
          > Oj nie nie nie. Spółka też nie może zbankrutować. Ma zapewnione zamówienia z
          > Zakłdu Głównego a jak będzie przynosić straty, to co z tego i tak będzie
          > istnieć, bo tego potrzebuje Zakład Główny. Także nie widze pwodów wydzielania..

          Zamówienia są zapewnione na kilka lat, a potem będzie konkurencja i są juz takie
          spółeczki, które mają kłopoty. Czy padną i czy tak będzie w rzeczywistości to
          zależy także od polityki patrz Stocznia Szczecińska.
          > .
          >
          > > Spółka matka zajmuje się tylko tym do czego jest stworzona a od innych kup
          > uje
          > > usługi i też jest jej łatwiej.
          > Jej? Komu? Najwyżej jej->prezesom. Nie muszą znać całego zakładu. Wiedzą, że
          >
          > jest X spółek, z których w razie problemów wywalą prezesa i już. A jakby
          > wszystko im podlegało, to by byli odpowiedzialni.
          Temat z zakresu psychologii io teorii zarządzania. W teorii pomysł dobry ale ilu
          jest takich geniuszy prezesów, którzy się jednocześnie znają na tym jak księgować
          i jak spawać. Sam napisałeś tak jest łatwiej i o to przecież chodzi.
          >
          > Chociaż ostatnio, prezesi są dostarczani z układu i zanim by poznali w ogóle, o
          >
          > co chodzi w zakładzie to by właśnie byli odwoływani. Więc to wg mnie chyba
          > jedyny powód wydzielania tych spółek :-(

          W wielu zakładach na świecie prezesi są z zewnątrz i to nie jest złe a że u nas
          jest to karuzela polityczna a nie kompetencyjna to nie podważa to całej ideii
          restrukturyzacji organizacyjnej.
          > Gazeto, może warto by się tym zainteresować??? Pewnie jakiś artykuł w Orlen
          > Expresie będzie. Ale tam będą pochwały tylko i zdjęcia nowych prezesów z
          > wiecznie uśmiechniętym Wróblem - swoją drogą bardzo fotogeniczny gość ;-)
          >
          > ☺ Hiubi ☺

          Z.
          • hiubi Re: Restrukturyzacja PKN 19.06.02, 20:55
            > > > Głównym celem wydzielenia spółek jest obniżka kosztów.
            > > Ech może celem to i jest, ale jaki jest tego skutek... ciekawe...
            > Też bym chciał się dowiedzieć i jest to niezły temat na pracę mgr czy dr, o ile
            > ktoś udostępni dane.
            Jeśliby udostepnili, to tylko te (i w odpowiednie sposób), z których by wyszło,
            że systuacja się poprawiła.

            > > > W molochu
            > > > kilkunastotysięcznym trudno jest zapanować nad każdym działem, wydziałem,
            > > > zwiększać ich efektywnośc itd.
            > > czy ja wiem... ostatnio wszędzie głośno o fuzjach. Tylko w Koncernie są
            > > wydzielenia. Ale cóż, lubimy się wyróżniać ;-))
            > Łączą się spółki matki, o podstawowym profilu produkcji. A pomocnicze nie.
            > Odróżnij działalność podstawową firmy od pomocniczej.

            Odróżniam, odróżniam. Ale to znaczy, że np. księgowość (dział pomocniczy) ma być
            wyłączona? To w końcu zostanie w Koncernie tylko kilka instalacji produkcyjnych
            (o to chodzi?) no i koszty będą małe a zyski ogromne!!!

            > > Kiedyś było podobnie. A przynjamniej nie ma problemu aby było. Po prostu
            > > dyrektor działu dostaje (lub nie) premie, samochód służbowy itp. Jest dział
            > > Contorllingu, który może to zbadać...
            > Tu należy się oprzeć na doświadczeniach światowych i one preferują (przynajmnie
            > jobecnie) wydzielanie spółek. łatwiej jest jak się spółka kontroluje sama +
            > rada nadzorcza.

            A co zamiast rady nadzorczej kiedyś był jakiś tam prezes ds jakichś. To samo
            tylko, że miał to w obowiązkach, a teraz już nie. Rozumiem, że po tych
            wyłączeniach kadra prezesowsko-dyrektorska spadnie w takim samym procencie.

            > A o Controllingu to sobie pogadamy przy piwku dla mnie za szeroki
            > temat do wypisywania się.

            Mam nadzieje, że nic złego na nich nie masz, bo mam tam znajomych ;-)

            > > > Spółka może zbankrutować, wydział koncernu nie
            > > Oj nie nie nie. Spółka też nie może zbankrutować. >
            > Zamówienia są zapewnione na kilka lat, a potem będzie konkurencja i są juz
            > takie spółeczki, które mają kłopoty.

            No bo wyżera ich np dumpingowa konkurencja (oj jest to dość niestety popolarne w
            spółkach wokół Orlenu)

            > Czy padną i czy tak będzie w reczywistości to
            > zależy także od polityki patrz Stocznia Szczecińska.

            Smutne :-(

            > Temat z zakresu psychologii io teorii zarządzania. W teorii pomysł dobry ale il
            > u jest takich geniuszy prezesów, którzy się jednocześnie znają na tym jak
            > księgować i jak spawać. Sam napisałeś tak jest łatwiej i o to przecież chodzi.

            Nie nie. Niezupełnie tak pisałem. Prezes ma się znać na decyzjacz
            strategicznych, na ludziach (doradcach). Wystarczy. Po prostu prezesi tych
            spółeczek kiedyś byli w strukturach Orlenu i jakoś tam mu podlegali (czasem
            przez jeszcze kogoś innego). Teraz będzie podobnie, tyle, że więcej papierków
            itd.

            > > Chociaż ostatnio, prezesi są dostarczani z układu i zanim by poznali w ogó
            > > le, o co chodzi w zakładzie to by właśnie byli odwoływani. Więc to wg mnie
            > > chyba jedyny powód wydzielania tych spółek :-(
            > W wielu zakładach na świecie prezesi są z zewnątrz i to nie jest złe a że u nas
            > jest to karuzela polityczna a nie kompetencyjna to nie podważa to całej ideii
            > restrukturyzacji organizacyjnej.

            Ale w zakładach świata prezesi akurat znają się na rzeczy, często pochodzą z
            zakładu, a już w większości z branży. Więc zakład nie jest dla nich niczym nowym.
            A ideę podważa, bo u nas się to robi może tylko dlatego, że prezesi nie radzą
            sobie...

            Hiubi - ufff ale długi...
    • Gość: Mariusz Re: Restrukturyzacja PKN IP: *.waw.cdp.pl 19.06.02, 12:28
      Z jednej strony oszczędności się uzyskuje dzieląc się a z drugiej łącząc. Żeby
      się połączyć należy się najpierw podzielić. Dawniejsze MZRiP potem Petrochemia
      nie dzieliły się lecz były ciężkim i kosztownym gigantem. Teraz się dzielą i
      liczą, że w dłuższej perspektywie coś zaoszczędzą a jak nie to się połączą np z
      MOlem alem innym podzielonym gigantem z któregoś z krajów Europy środkowo -
      wschodniej.

      Obie idee (dzielenie i łączenie) są słuszne. Co do stołeczków. W każdym
      dynamicznym procesie (a takimi jest podział i łączenie) kończą się stare
      układy, powstają nowe inne się nieco zmieniają a zawsze znajdzie się ktoś kto
      umie wypłynąć niczym górotwór w procesie dzilenio-łączenia. Dla nas
      śmiertelników ważne jest aby co do garka włożyć i czym się po robocie
      ubzdryngolić.

      Życie, życie jest nowelą

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka