Śmierdząca sprawa ;-))

05.09.02, 18:01
Był na tym forum wątek poświęcony psim kupom na chodnikach, ale problem jest
znacznie szerszy. Poniżej zamieściłem 4 wyjątki z artykułu zamieszczonego w
najnowszym numerze "Polityki". Polecam lekturę, może wtedy bardziej
zrozumiałe stanie się, czemu widok psiej kupy na chodniku lub trawniku wielu
ludzi w ogóle nie porusza.
Ja po przeczytaniu tego artykułu postanowiłem zaopatrzyć się w saperkę, którą
będę zabierał ze sobą wybierając się każdorazowo na dłuższy pobyt na łonie
natury. A jak Wy załatwiacie tą kwestię?

"(...) słowa mocz, defekacja, wypróżnienie czy stolec mają konotacje
jednoznacznie szpitalne. "Łazienka i toaleta są eufemizmami i nie pasują tam,
gdzie ich faktycznie nie ma, podobnie wygódka czy szalet". Ktoś, kto obejrzał
poturystyczne pozostałości, rzadko użyje innego słowa niż gówno.
(...)
Sierpniowa wyprawa na Mazury to był horror. Przewodnik po najlepszych
trasach rowerowych poleca wycieczkę z Rucianego Nidy do Wierzby wzdłuż
wschodniego brzegu pięknego jeziora Bełdany. Wspaniałe, leśne ostępy, dzika
przyroda rezerwatu konika polskiego. Może to i prawda wczesną wiosną. U
schyłku wakacji brzeg jeziora jest jedną wielką kloaką.
Za przystanią żeglarską w Piaskach szlak wiedzie ścieżkami wzdłuż stromej
skarpy: brązowo-biały tor przeszkód, wstęgi idą prosto, zapętlają się,
krzyżują niczym jakieś absurdalne oznaczenie kolarskiego krosu. Od smrodu -
bogatej kombinacji moczu, kału i śmieci - aż mdli. Zafajdane jest wszystko,
metodycznie i skutecznie: kępki trawy, jagodowe krzaczki, mech. Nie darowali
nawet ścieżkom. Pewnie dlatego, że kucając na nich nie ryzykuje się
dotknięcia pokrzywy, która skrzywdziłaby pośladki. Kiedy już na skarpie
zabrakło wolnego miejsca, turystyczne gówno ruszyło dalej w las.
- Niedługo brzegi mazurskich jezior będzie można oglądać tylko z helikoptera -
uśmiecha się gorzko Henryk Janus, zastępca nadleśniczego Nadleśnictwa
Maskulińskiego, na którego terenie leży większość lasów otaczających Bełdany.
(...)
Kathleen Meyer opisywała, jak nieomal "kompletnie zasrano" Wielki Kanion.
Potrzeba było radykalnych kroków. Spływający rzeką Kolorado muszą teraz
zaopatrzyć się w specjalne pojemniki. Meyer w ogóle uważa, że w szczególnie
uczęszczanych przez turystów miejscach najlepszym rozwiązaniem
jest "wynoszenie tego, co się ze sobą przyniosło i na miejscu zrobiło".
Stanisław Czubaj, zastępca dyrektora Tatrzańskiego Parku Narodowego, pamięta,
że kiedy czytał książkę Meyer, najpierw go zadziwiła, a potem doszedł do
wniosku, że reprezentuje ona obcy jeszcze Polsce poziom cywilizacyjny.
(...)
Wystarczy przejechać się wieczorem wzdłuż warszawskich nadwiślańskich barów
piwnych; przed toitoiami stoją w przeważającej mierze kobiety. Panowie kibel
mają wszędzie. A i w biały dzień, w centrum widok sikającego pod ścianą
mężczyzny, niekoniecznie pijanego, nie należy do rzadkości. Sika się w
autobusach miejskich, widziano panią w średnim wieku, która ok. godz. 15 na
reprezentacyjnym Krakowskim Przedmieściu w Warszawie, w tłumie przechodniów
przykucnęła i zrobiła kupę."
    • hiubi Re: Śmierdząca sprawa ;-)) 06.09.02, 01:06
      a FUJ ;-(
      • roman_j Re: Śmierdząca sprawa ;-)) 06.09.02, 08:06
        hiubi napisał:

        > a FUJ ;-(
        >
    • murzin Re: Śmierdząca sprawa ;-)) 06.09.02, 07:54
      Przypomina się stare hasło studenckie:
      "Ludzie ! Jedzcie gówna, miliony much nie mogą się mylić !
    • stainless_steel_rat Re: Śmierdząca sprawa ;-)) 06.09.02, 08:35
      Nie trzeba szukać aż na Mazurach - wystarczy pójść w
      Płocku na Stare Miasto po piątku lub sobocie :(
    • Gość: Joker Re: Śmierdząca sprawa ;-)) IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 14.09.02, 17:29
      Sprawa nie jest prosta. W polskich miastach brak jest publicznych toalet.
      Smieszne jest to, ze w ponad 100 tysięcznym Plocku są tylko 2 miejskie szalety.
      Można niby wejsć do jakiegos lokalu, ale czy to jest rozwiązanie? Moze to być
      odrobine krępujące, gdy nie jest się klientem czy gościem. Swoją drogą kultura
      powinna obowiązywać i zgadzam się, iż powinno się nam osczędzić widoków takich
      jak opisywana defekująca pani.
      • roman_j Re: Śmierdząca sprawa ;-)) 15.09.02, 11:22
        Gość portalu: Joker napisał(a):

        > Sprawa nie jest prosta. W polskich miastach brak jest publicznych toalet.
        > Smieszne jest to, ze w ponad 100 tysięcznym Plocku są tylko 2 miejskie
        > szalety.

        Poruszałem kiedyś ten problem na forum, ale nie spotkał się on z żadnym
        odzewem. Rozumiem, że większość forumowiczów to albo ludzie młodzi (tak jak ja)
        nie mający np. kłopotów z pęcherzem albo nie mający oporów przed załatwianiem
        swoich potrzeb np. w krzakach. Słowem nikmu sprawa dodatkowych toalet nie
        spędza tutaj snu z oczu. Może jednak warto ten temat podrążyć, bo dodatkowe
        toalety przydałyby się np. przyjezdnym. :-))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja