Dodaj do ulubionych

Szanowny Płocki Kierowco ...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.06, 23:08
Skręcając w lewo na krzyżówce... włącz te zaróweczke która w instrukcji nazywa
się migacz.
Nie po to że ja mam takie kaprycho... o nie ;)
Chodzi o to że dojeżdżając do skrzyżowania wiem na którym pasie się usytawic
aby ruch był płynniejszy...

Jadąc rondem... Szanowny Płocki Kierowco, użyj prawefo pasa do skretu w prawo
i jazdy na wprost a lewego do zawracania i jazdy w lewo...
Nie pisze tego aby wyznaczać Ci ścieżki i prowadzic Cie pod moje dyktando.
Pisze dlatego że kiedy jedziemy łeb w łeb - ja lewym aby skręcić w lewo a ty
reprezentancie płockich asów z prawego zawracasz albo też w lewo - to
cmokniemy się kiedy będę przecinał pasy...
I na nic się zda argument ze ja mam ci ustapić wjeżdżając na twój pas... On
nie jest Twój. Z prawego (ZEWNĘTRZNEGO) pasa ronda nie skreca się w lewo...

Na koniec mój apel do garstki tych co widza to i chcą grzmieć.

TRĄBCIE, OPIEPSZAJCIE, GESTYKULUJCIE a potem znowu TRĄBCIE na Szanownych
Płockich Kierowców kiedy cos takiego sie dzieje. Niech sie obudzą. macie
wyrzuty sumienia ? Nie.. Wy im ratujecie życie. Zastanowia sie, w nerwach
sprawdzą swoją wiedzę, skonsultują się... i zapamiętają 2 najwieksze grzechy
Szanownych Plockich Kierowców. KIERUNKOWSKAZY za wczasu a nie podczas manewru
i SKRĘT W LEWO NA RONDZIE z lewego a nie prawgo pasa.

Reszte grzechów odpuszczamy bo nie jest tragicznie...
Obserwuj wątek
    • Gość: ... Re: Szanowny Płocki Kierowco ... IP: *.c154.petrotel.pl 21.07.06, 00:55
      Święta racja to co napisałeś
      • Gość: alfa Re: Szanowny Płocki Kierowco ... IP: *.class147.petrotel.pl 21.07.06, 07:32
        Pozne kierunki to wynik oszczedzania na pradzie ....albo niemyslenia.
        A ronda wybudowali w Plocku w ostatnich 5 latach . Co sie czepiasz.. Plock byl
        do niedawna jedynym miastem ( wtedy wojewodzkim ) gdzie nie bylo ronda.
        Pierwsze rondo bylo w Kutnie...

        A wielu z naszych plockich "mistrzow kierownicy " nie russzylo sie dalej niz do
        Cekanowa albo Grabiny.....

        Nie ma co trabic - trzeba uwazac... Takie zycie. Zreszta jeszcze troche i
        wogole nie bedziemy jezdzic bo sie miasto zakorkuje..

        pozdrawiam
    • yolo.szwarc Re: Szanowny Płocki Kierowco ... 21.07.06, 10:44
      co do kierunkowskazu zgadzam sie. tez mnie tacy denerwuja.

      co do ronda mam watpliwosci. chyba nigdzie nie ma w przepisach czegos takiego jak skret w lewo z lewego pasa ronda. dla przykladu (naszego plockiego na rondzie na galczynskiego).
      ty skrecasz w lewo z dobrzynskiej w "na skarpie" a ja prosto z winiar na dobrzynska. ja jade prawym, ty lewym. chcesz zjechac i "stuk". co wtedy?
      mniemam ze to ja mialem pierwszenstwo. zmieniajac pas ruchu nie zachowales ostroznosci nie ustapiles mi pierwszenstwa i to byla przyczyna kolizji.
      poza tym nie ma nigdzie zapisu ze nie mozna skrecac w lewo z lewego _na rondzie_.
      to jest bardziej uogolnianie przepisu o skrecie w lewo na normalnym skrzyzowaniu z lewego pasa.
      w duzych miastach sa ronda z wymalowanymi nakazami kieunku ruchu na drodze dojazdowej. ale plock to nie duze miasto ;)
      na marginesie skad bedziesz wiedzial, ze ten po prawo od ciebie skreca w prawo, jedzie prosto czy zawraca?
      • Gość: mjk Re: Szanowny Płocki Kierowco ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 11:14
        Uczęszczam właśnie na kurs na prawo jazdy i wykładowca bardzo zwracał nam na tą
        syt na rondzie, ponieważ skręcając w lewo/ zawracając - wykonujemy ten manewr z
        lewo pasa ruchu, jadą na wprost/wykonując skręt w prawo - z prawego - i
        przestroga że jak tak nie zrobimy na egzaminie to nie zdamy :] więc chyba jakoś
        jest zabronione :) - pozdrawiam :)

        P.S a wogóle nowe książki uczą że jak chce się zawrócić/ skręcić w lewo to
        przed rondem trzeba włączyć lewy kierunek, wykonując skręt w prawo - prawy ;)
        na wprost nie trzeba długich :P bez kierunka przed rondem co logiczne ;-)
        • yolo.szwarc Re: Szanowny Płocki Kierowco ... 21.07.06, 11:28
          a wykladowca sie podparl przepisem? czy tak powiedzial bo taka jest interpretacja naszego wordu i jak robisz inaczej to wylot? kiedys sie tym interesowalem i przegladalem kodeks i nic tam kurcze tak naprawde nie bylo o takim zachowaniu na rondzie. to o czym mowisz to raczej rozciaganie przepisow o skrzyzowaniach zwyklych na rondo.

          z tym kierunkiem w lewo to tez jest dyskusyjne. wrzucasz w lewo, wpadasz na rondo i co? jak ci miga to znaczy krece sie w kolko dalej. jak bedziesz zjezdzal to i tak wylaczy sie sam.
          chociaz to faktycznie jest pewna pomoc dla wlaczajacych sie do ruchu na rondzie.
          troche jezdze po europie i tam taki kwiatek jak kierunek w lewo przed rondem jest dosc niespotykany.
          • g.dziwota Re: Szanowny Płocki Kierowco ... 21.07.06, 12:50
            Niestety, ale płoccy kierowcy mają z rondami problemy.

            Poniżej zapodam linki do mapek (Agencja Gazeta) i artykułów Łódzkiej Gazety
            Wyborczej z zasadami jazdy na tamtejszych rondach.

            Rondo Lotników Lwowskich (dawniej Titowa)
            tekst: miasta.gazeta.pl/lodz/1,35134,3462515.html
            mapka: bi.gazeta.pl/im/7/3464/z3464757X.jpg
            Polecam analize tego ronda. Ma tak wymalowane pasy że nie da się go objechać
            tym samym pasem do okoła - tzn że każdy pas wprowadza w jakąś tam następną
            ulicę. Aby jechać dalej rondem trzeba skręcić na lewy pas.


            Rondo Solidarności
            tekst: miasta.gazeta.pl/lodz/1,35153,3477996.html
            mapka: bi.gazeta.pl/im/9/3477/z3477609X.jpg
            Specyficzne.

            Rondo Inwalidów
            tekst: miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,3470254.html
            Brak mapki


            LUBLIN:
            www.kulka.pl/bezpieczniej.htm
            KWP W Rzeszowie
            www.podkarpacka.policja.gov.pl/103,105,280/280/
          • Gość: kierowca Re: Szanowny Płocki Kierowco ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 13:46
            yolo.szwarc napisał:

            > a wykladowca sie podparl przepisem? czy tak powiedzial bo taka jest
            interpretac
            > ja naszego wordu i jak robisz inaczej to wylot? kiedys sie tym interesowalem
            i
            > przegladalem kodeks i nic tam kurcze tak naprawde nie bylo o takim zachowaniu
            n
            > a rondzie. to o czym mowisz to raczej rozciaganie przepisow o skrzyzowaniach
            zw
            > yklych na rondo.

            Ale jest za to napisane, że manewr skręcania w lewo (ewentualnie zawracania)
            wykonuje się od osi jezdni, dla dwukierunkowych lub lewego pasa jezdni dla dróg
            jednokierunkowych, więc ten zapis wszystko wyjaśnia!
            Skręcając w lewo lub zawracając róbmy to z LEWEGO pasa, a jadąc na wprost lub
            skręcając w prawo - z PRAWEGO!
            • iwles Re: Szanowny Płocki Kierowco ... 30.07.06, 00:47
              Zrobiłam tak - dokładnie wg waszych instrukcji. (Skręt w tlewo - lewy pas ronda)
              Zrobiłam raz i więcej nie zrobię !
              O mało nie skończyło się stłuczką !
              Dlatego, wybacznie, ale zawsze będę jeździć prawym pasem na rondzie.
              Sorry...
              Bo kto ma pierwszeństwo, jeśli z obydwu pasów skręcamy jednocześnie w tę samą
              stronę?

              • Gość: mmm Re: Szanowny Płocki Kierowco ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.06, 12:30
                z prawego nie mozna skrecac w lewo....jak ktos probowal to znaczy ze nie zna
                przepisow drogowych..ty chyba tez nie znasz skoro dopiero teraz "sprobowalas "
                skrecac z wlasciwego pasa...proponuje powrot na kurs prawa jazdy...naprawde
                mnie to wszystko dziwi...czy kiedys na kursach na prawo jazdy nie uczyli jazdy
                po rondzie??
                • g.dziwota do mmm 31.07.06, 09:55
                  Gość portalu: mmm napisał(a):

                  > z prawego nie mozna skrecac w lewo....jak ktos probowal to znaczy ze nie zna
                  > przepisow drogowych..ty chyba tez nie znasz skoro dopiero
                  teraz "sprobowalas "
                  > skrecac z wlasciwego pasa...proponuje powrot na kurs prawa jazdy...naprawde
                  > mnie to wszystko dziwi...czy kiedys na kursach na prawo jazdy nie uczyli
                  jazdy
                  > po rondzie??

                  Widać KIEDYŚ nie uczyli bo w Płocku rond nie było.
                  Tak samo jak nie uczyli jazdy "z tramwajami" i jak znajomi sie wybieraja w
                  podróż to tak aby ominąc Wawke czy Łódx bo "tam tramwaje jeżdzą" !!
                  • Gość: mmm Re: do mmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.06, 23:27
                    ale to nie ma zadnego znaczenia ze w Płocku rond nie bylo...tramwajow tez nie
                    ma a jakos zeby zdac testy to trzeba wiedziec jak sie zachowac tam gdzie jezdza
                    tramwaje...
            • Gość: gibki Re: Szanowny Płocki Kierowco ... IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.06, 07:45
              na rondzie zawsze skrecasz w PRAWO

              a migacz włączasz tylko przy ZJEŻDŻANIU z ronda
              • Gość: maggie Re: Szanowny Płocki Kierowco ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 12:42
                nastepny ktory nie wie co to znaczy skrecac na rondzie....:/ nie gadaj bredni,
                to ze jedziesz z prawej strony wysepki nie znaczy ze skrecasz w prawo :p
        • big_pijak Re: Szanowny Płocki Kierowco ... 26.07.06, 18:41
          > P.S a wogóle nowe książki uczą że jak chce się zawrócić/ skręcić w lewo to
          > przed rondem trzeba włączyć lewy kierunek, wykonując skręt w prawo - prawy ;)
          > na wprost nie trzeba długich :P bez kierunka przed rondem co logiczne ;-)

          ...kurcze chyba te książki pisał ktoś po paru głębszych...
          Wjeżdżając na rondo nie włączasz żadnego kierunkowskazu, bo niby dlaczego,
          przecież jedzież na wprost!!!. Dopiero zjeżdżając z ronda włączasz prawy
          kierunek, a jadąc dookoła nie używasz żadnego, bo to jest dla Ciebie akurat
          jazda "na wprost". Jeśli włączysz lewy, jadąc wewnętrznym pasem to znaczy, że
          chcesz wjechać na wysepkę o ile taka jest :)). Powyższe dotyczy tylko rond
          takich jak w Płocku, czyli małych bez wyrysowanych strzałek którędy jechać
          którym pasem. Tak na marginesie to te duże są o wiele łatwiejsze :))

          A wracając do tych co to kierunkowskazy mają dla siebie to też mnie krew zalewa
          jak stoi taki przede mną, zapala się zielone, dojeżdża do środka skrzyżowania i
          włącza kierunek. Zapytałem kiedyś znajomego dlaczego tak robi, to powiedział,
          że wkurza go jak mu to pika i pika :))
      • Gość: mmm Re: Szanowny Płocki Kierowco ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 18:55
        zdecydowanie jest cos takiego w przepisach :p z kazdego pasa mozna jechac na
        wprost, z prawego w prawo, z lewego w lewo...nic trudnego....na dodatek
        niektorzy zapominaja ze na rondzie skrecajac np w lewo trzeba wlaczyc
        kierunkowskaz 2 razy: najpierw pokazac ze skrecamy w lewo (przy wjezdzaniu na
        rondo) a potem pokazac kierunkowskazem ze zjezdzamy z ronda..ot i cala
        filozofia. a jak jedziesz prawym prosto to i tak musisz ustapic pierwszenstwa
        pojazdom na rondzie (przed rondem stoi taki znak w ksztalcie trojkata :p)
      • Gość: kierowca. Re: Szanowny Płocki Kierowco ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 13:42
        > ty skrecasz w lewo z dobrzynskiej w "na skarpie" a ja prosto z winiar na
        dobrzy
        > nska. ja jade prawym, ty lewym. chcesz zjechac i "stuk". co wtedy?

        BZDURA!!
        Nie masz prawa wjechać na rondo, jeśli ktoś się na nim porusza!!
        Lefy ma rację!
      • Gość: kenzo Re: Szanowny Płocki Kierowco ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.06, 23:24
        > co do ronda mam watpliwosci. chyba nigdzie nie ma w przepisach czegos takiego
        j
        > ak skret w lewo z lewego pasa ronda
        • Gość: kenzo Re: Szanowny Płocki Kierowco ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.06, 23:28
          > co do ronda mam watpliwosci. chyba nigdzie nie ma w przepisach czegos takiego
          j
          > ak skret w lewo z lewego pasa ronda

          nie dopisałem. Jak to nie ma w przepisach ? Rondo to krzyżówka dróg. Na
          skrzyżowaniu jak chcesz skrecić w lewo ustawiasz się na lewym a jak w prawo to
          na prawym logiczne.

          Ale najlepszy manewr i hardcore jest jak prawym zewnętrznym pasem ronda posuwa
          sie autko jakies z właczonym lewym kierunkiem. I teraz zagadka o co mu kaman:
          chce wjechac na wewnętrzny pas ? Nie nie hehe on skręca w lewo prawym pasem z
          niewłasciwie właczonym migaczem po czym wyłącza go i nagle myk w bok bez
          kierunku. Ilu takich dziennie widze ? mnówstwo. któregoś dnia wezme koc na
          wysepke ronda bo takiego cyrku to nie ma w płocku.
        • Gość: maggie Re: Szanowny Płocki Kierowco ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 12:39
          to sobie zakupo jakas ksiazke do nauki jazdy bo widze ze jednak ponownie
          powinienes isc na kurs....
    • Gość: gaznik Re: Szanowny Płocki Kierowco ... IP: *.c153.petrotel.pl 21.07.06, 13:50
      Słuchaj "lefy" - nie mąć. Myślisz jak się zachować na skrzyżowaniu z ruchem
      okrężnym czyli RONDZIE! Główkuj sobie dalej. Ale powiedz jak sie zachowujesz
      na "rondelku" gdzie przód samochodu jest na jego wylocie, a tył jeszcze nie
      wjechał (sic). Te płockie ronda to sobie wsadzcie gdzieś, a najpepiej to niech
      zrobi Wierzbicka czy jak jej tam, odpowiedzialna za tę infrastruktórę w
      Płocku. Podobnie jest przed Wyszogrodem, gdzie kierowcy aż czerwienieją na
      twarzy z wysiłku od manewru na "rondelku". Samo rondelko juz jest niszczone.
      Naćpali głupot, a ty się człowieku męcz.
      Dla zasady przypomnę ci, że jeżeli na nie ma innych znaków na "rondo" o którym
      myslisz mogę wjechać jak mi się chce. Dlaczego? Ano dlatego, że ja nie mam
      możliwości rozkładać sobie jazdy po odpowiedzich pasach. Rondko jest za małe. I
      tu jest pies pogrzebany. Mówią, że na wsi kury chodzo środkiem drogi. No i
      chodzo. I będą chodzić. Nic nie poradzisz. I nic nie zmienisz. Nie porównuj
      byle "ronda" do skrzyżowań z prawdziwego zdarzenia ze znakami na jezdni i
      sygnalizacja świetlną.
      A może z ciebie jakiś marzyciel jest, co? To se marz i nie zawracaj głowy
      pierdołami kolego z szoferki.
      • Gość: lefy Re: Szanowny Płocki Kierowco ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.06, 04:13
        Słychaj gaznik. Nie tlumacz sie ze ronda sa za male... to smieszne. rozumiem ze
        widziales wieksze ale to nie powod aby robic syf na naszych a jest syf. Mylenie
        nie boli wiec zanim zaczniesz mnie pouczac wez sie za siebie bo gadasz jakby
        trafil cie ten tekst w serce...
        • Gość: gażnik Re: Szanowny Płocki Kierowco ... IP: *.c157.petrotel.pl 22.07.06, 14:36
          Lefy, tobie coś jest! Jestem kierowcą do 1964 roku. Jeżdziłem po całej Europie
          i twierdzę na podstawie doświadczenia, że takie "rondka" jakie wymieniłem
          uznane są w cywilizowanym świecie za pułapki bardzo niebezpieczne na drodze.
          Ronda mają ułatwiac maxymalnie jazdę po skrzyżowaniu, a nie powodować
          zagrożenia. Po drugie, każda kolizja w warunkach jakie znamy z tych "rondek"
          daje na zachodzie podstawę do powództwa sądowego o zwrot strat i sądy te sprawy
          rozpatrują z korzyścią dla kierowców. A więc widzisz, że nie zawsze należy sie
          zgadzać z tymi warunkami na drodze jakie co zarządca dróg proponuje.
          Jakbyś był domyślny to byś się skapował, że to miałem na myśli.
          Nie pouczałem cię, nie mam zamiaru za darmo kogoś przyuczać do sprawności
          kierowcy. To zostawiam innym.
          W serce zaś trafia mnie strzała Amorka nie zaś tekst zdenerwowanego
          użytkowanika dróg. Ot i cała prawda. Ale broń swojej idei, też fajnie.
          • g.dziwota Pijany kierowca ?? 26.07.06, 15:38
            A co zrobić jeśli wyprzedza nas na zakręcie wariat kierowca a potem jedzie
            przed nami szlaczkiem od krawęznika do lini środkowej??
            Prawdopodobnie pijany?? Co robić??
            • Gość: Dermo Re: Pijany kierowca ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 15:44
              Dzwonisz na Policje - 997 lub 112 (choc zalecam pierwszy numer).
              • Gość: ... Re: Pijany kierowca ?? IP: *.c240.petrotel.pl 26.07.06, 23:37
                A jeśli jesteś gdzieś gdzie są kamery z monitoringu miejskiego to najlepiej
                dzwonić do Centrum Zarządzania Kryzysowego (w tej chwili nie pamiętam numeru,
                ale można się go dowiedzieć w Ratuszu).
              • g.dziwota Re: Pijany kierowca ?? 13.09.06, 00:29
                Gość portalu: Dermo napisał(a):

                > Dzwonisz na Policje - 997 lub 112 (choc zalecam pierwszy numer).

                Mam pytanka:
                Byłeś już w takiej sytuacji?
                Dzwoniłeś?
                Jaka była reakcja słychacza?
        • Gość: pchełka Re: Szanowny Płocki Kierowco ... IP: *.plock.msk.pl / *.4.48.80.plock.msk.pl 27.07.06, 19:04
          Nie wiem jak rondo w stronę Winiar (nie bywam tam), ale dwa pozostałe ronda, w
          szczególności to koło Kayflanda nie posiada 2 pasów ruchu, czyli nie mogę
          zjechać na lewy pas aby zawrócic czy skręcić w lewo, podobnie z mostem - tam
          jest szeroko, ale pasów nikt nie namalował. A jeśli walniesz w kogoś po
          jechałeś lewym pasem i zjeżdżałeś w tą samą drogę co ten co jechał prawym - to
          z przykrością musze stwierdzić że ty za to bekniesz, bo masz go po prawej
          stronie, a jak mówi zasada - tym z prawej się ustępuje, czy to przy wieździe na
          wiadukt czy zjeździe ze skrzyżowania (mającego 2 pasy) jadąc Chopina w stronę
          Międzytorza. Zasada na każdym skrzyżowaniu, a jest nim również rondo jest taka
          sama.
          Powodzenia
          Tylko pamiętaj: Jak uzbierasz 24 pkt z mandatów za brak podsawowej wiedzy to
          zabiorą ci prawko.
          • Gość: mmm Re: Szanowny Płocki Kierowco ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 20:52
            Rondo przy kauflandzie jest bardzo male, ma tylko jeden pas ruchu. na skarpie
            ma 2. to ze nie sa namalowane nie znaczy ze ich nie ma...
            • Gość: trabantos Re: Szanowny Płocki Kierowco ... IP: *.c157.petrotel.pl 27.07.06, 21:36
              No i co cwaniaczki? Jak się mam zachować na tzw. rondzie? Kto jest mocny i
              odpowie bo z dyskusji nic nie wynikło.
              • Gość: ... Re: Szanowny Płocki Kierowco ... IP: *.c153.petrotel.pl 28.07.06, 00:48
                Najlepiej mieć pojazd gąsienicowy, w nim nie ma problemów z rondem, bo każdy
                ustąpi z drogi... no chyba że nie zdąży.
              • g.dziwota Do Trabantosa z 27.07.06, 21:36 28.07.06, 14:11
                Odpowiedź na pytanie jak jeżdzic po rondzie znajdziesz w moim poście powyżej
                tu link:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=66&w=45592554&a=45618571
                Tam są odnoścniki do innych strona gdzie jest to wytłumaczone, np:
                www.kulka.pl/bezpieczniej.htm
                • hippolin ruszajcie od razu! 28.07.06, 15:21
                  ja zauważyłem coś innego,
                  1.kierowcy za pózno ruszają z zielonego, ja staram się wzorem Wrszawiaków ruszać na żółtym i dodać gaz gdy się zapali zielone (ma to też swoje wady)

                  2.auto 5te ..10te w kolejce też powinno być przygotowane, że jego poprzednik ruszy! tymczasem wystarczy stanąć na Jana Pawła II/Wyszogrodzka i popatrzyć jak to wygląda, rusza pierwsze auto.....rusza drugie.....rusza trzecie......rusza dwudzieste, dwudzieste auto zdąrzyło przejechać na zielonym a dwudzieste pierwsze znajduje się 20metrów przed sygnalizatorem!

                  przecież można zacząć jazdę od razu a nie czekać aż poprzednik ruszy i osiągnie 20km/h i 10metrów odstępu
                  • Gość: M-20 Re: ruszajcie od razu! IP: *.c158.petrotel.pl 28.07.06, 18:00
                    Hippolin! Gdzie się śpieszysz? To o czym [piszesz w pky. 1 jest przeciwne
                    kodeksowi drogowemu. Żółte światło nie u[prawnia do wjazdu na skrzyżowanie. A
                    warszawiaki to takie szeiki głupole i wariaty. Znam ich zachowanie i mnie
                    trzęsie jak taki "raidowiec" rusza na półsprzęgle bardzo dymiąc ze swojego
                    demobila, którego silnik jest już zużyty. Zauważ, że posiadacze wupasionych
                    bryk jeżdżą jak należy, z godnościom osobistom.
                    Co do pkt. 2 -go to jest to wyższa szkoła jazdy i nie osiągalna dla nie
                    zgranych kierowców. Cóz taki świat!
                    • Gość: ... Re: ruszajcie od razu! IP: *.c155.petrotel.pl 28.07.06, 23:08
                      M-20, chyba nie za bardzo zrozumiałeś o co chodziło Hippolinowi:
                      otóż światło czerwone i żółte razem oznaczają "przygotuj się do jazdy", czyli
                      wrzuć 1 - kę i zaraz na zielonym ruszaj; natomiast nasi "rajdowcy" 1 - kę
                      wrzucają dopiero na zielonym. W rezultacie przez skrzyżowanie zamiast np pięciu
                      aut przejeżdżają tylko dwa.

                      Hippolin czy o to Ci chodziło???
                      • hippolin Re: ruszajcie od razu! 29.07.06, 09:26
                        > Hippolin czy o to Ci chodziło???

                        raczej o to, że kodeks drogowy zezwala na zbliżenie się do sygnalizatora podczas świecenia się innego światła niż zielone, a najczęśćiej pierwsze samochody stają 1-2m przed sygnalizatorem i jak się jest przygotowanym do zapalenia zielonego to można te 2metry już przejechać

                        tu nie chodzi o rajdową jazdę, tylko o to, żeby nie blokować skrzyżowań no i żeby na jednej zmianie przejechało 30 a nie 20 samochodów

                        swojego czasu vis a vis ZUS przez 20min przejechałem 100m ! dla porównania w poniedziałkowy korek w Łomiankach przez godzinę przejechałem ~10km
                      • Gość: arachneta Re: ruszajcie od razu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.06, 11:00
                        To ja mam takie małe pytanie do znawców , bo widzę,że tu wszyscy się znają.
                        Jeśli na skrzzyżowaniu jest czerwone światło, to skręcający w lewo może na
                        tym czerwonym świetle przejechać linię przed pasami , pasy i ustawić się
                        blisko środka skrzyżowania , chcę zaznaczyć ,że to wszystko dzieje się na
                        czerwonym swietle.
                        Już tak kilka razy widziałam i nie wiem co mam mysleć bo różne mysli się
                        cisną ,no ale moze czegoś się niedouczyłam na kursie ???
                        • Gość: kierowca Re: ruszajcie od razu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.06, 18:51
                          Jeśli jest namalowana ciągła linia przed sygnalizatorem, to ona wyznacza, gdzie
                          należy się zatrzymać - czyli przed nią. I nie wolno przejechać przed tą linię a
                          dalej przed pasy, gdy zapalone jest czerwone światło.
              • Gość: mmm Re: Szanowny Płocki Kierowco ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 18:16
                gdybys uwaznie czytal to bys wiedzial...a ciebie na kursie prawa jazdy tego nie
                nauczyli??
    • Gość: wujek dobra rada Re: Szanowny Płocki Kierowco ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.06, 09:48
      Kurcze, tylko jeden wątek na tym forum był moim zdaniem bardziej zasadny. No
      najwyższa pora żeby ludzie zaczęli myśleć za kierownicą!
      1. Kierunkowskazy, to taka piękna rzecz ułatwiająca życie. Na chopina przed
      otolińską od dworca: dwa pasy, obydwa do jazdy prosto a lewy jeszcze w lewo a
      prawy jeszcze w prawo. TYLKO ŻE JAK STOI CZTERECH BARANÓW NA LEWYM PASIE I NIE
      MAJĄ WŁĄCZONYCH KIERUNKÓW TO JADĄC PROSTO STAJĘ ZA NIMI ŻEBY NIE BLOKOWAĆ
      PUSTEGO PRAWEGO PASA DLA SKRĘCAJĄCYCH NA STRZAŁCE W PRAWO. A TU NAGLE JAK
      ZAPALA SIĘ ZIELONE I TE BARANY RUSZAJĄ, TO WŁĄCZAJĄ LEWE KIERUNKI A JA STOJĘ ZA
      NIMI JAK OSIOŁ!!!! NO ZWIERZYNIEC!!!!
      2. rondo - tu i tak każdy kierowca robi inaczej. widziałem takie kwiatki, jak
      kierowca przed rondem włącza prawy kierunek (no bo to takie naturalne: jak
      skręcam kierowicą w prawo to automatycznie włączam prawy kierunek), potem jak
      już jest na rondzie to analogicznie do powyższej zasady włącza lewy kierunek
      (no bo przecież skręca kierownicą w lewo) a jak zjeżdża z ronda to włącza prawy
      kierunek! I nie jest tu istotne ile pasów jest na rondzie.
      3. Korzystanie z właściwych pasów na rondzie jest tak samo istotne jak na
      prostej drodze. W Polsce obowiązuje ruch prawostronny więc mam jechać prawym
      pasem. No chyba że skręcam w lewo lub zawracam to wtedy zjeżdżam do lewej
      krawędzi. No proste jak konstrukcja cepa.

      APELUJĘ: WŁĄCZAJCIE KIERUNKOWSKAZY I ŚWIATŁA MIJANIA CAŁYM ROKIEM!!!!
      • Gość: ekolog Re: Szanowny Płocki Kierowco ... IP: *.plock.mm.pl 29.07.06, 14:14
        >ŚWIATŁA MIJANIA CAŁYM ROKIEM!!!!

        apeluję, nie włączajcie tych świateł, to przez takich właśnie jak Ty mamy dziś suszę, a przez to więcej osób umrze niż oszczędzisz w wypadkach, jak chcesz być widoczny to kup sobie zółty albo biały samochód, to i tak jest bardziej widoczne od czegoś przypominające asfalt! nawet ze światłami
        • Gość: mmm Re: Szanowny Płocki Kierowco ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.06, 21:02
          co ma susza do światel mijania??
          • ciffan Re: Szanowny Płocki Kierowco ... 30.07.06, 14:57
            Gość portalu: mmm napisał(a):
            > co ma susza do światel mijania??

            Przy włączonych światłach - większe spalanie - więcej CO2 - większa dziura
            ozonowa - wyższa temperatura Ziemi - cieplejszy klimat - mniej wody.

            W mieście nie włączam świateł, bo uważam, że to bez sensu - niska prędkość nie
            wymusza lepszej widoczności. Natomiast powiem, że w trasie włączone światła
            jadących z naprzeciwka bardzo pomagają! Niezależnie od słońca (przy świecącym
            słońcu również, może nawet bardziej). Dlatego przy wycieczkach poza miasto
            staram się włączać.
            • ciach_spaw_benz Re: Szanowny Płocki Kierowco ... 31.07.06, 10:22
              ciffan napisał:

              > Przy włączonych światłach - większe spalanie - więcej CO2 - większa dziura
              > ozonowa - wyższa temperatura Ziemi - cieplejszy klimat - mniej wody.

              Ale bzdura. Ziomo zanim napiszesz takie wywody to pomyśl trochę.
              Nie słuchaj też muzy w samochodzie bo powiększasz dziurę, buehehehehhehe
              • yolo.szwarc Re: Szanowny Płocki Kierowco ... 31.07.06, 11:03
                Ciach, polecam Ci wycieczke do Portugalii. Tam jadac z zapalonymi swiatlami w srodku dnia zostaniesz wytrabiony i narazisz sie na ciekawe gesty (nieznane u nas acz obelzywe). Tam mysla dokladnie jak Ciffan. I chyba cos w tym jest. Pomysl, ze np. 4 mln samochodow w tej samej chwili wlacza swiatlo.
                Spalaja w sumie wiecej czy nie?
              • Gość: kierowca Re: Szanowny Płocki Kierowco ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.06, 11:42
                ciach_spaw_benz napisał:

                > ciffan napisał:
                >
                > > Przy włączonych światłach - większe spalanie - więcej CO2 - większa dziur
                > a
                > > ozonowa - wyższa temperatura Ziemi - cieplejszy klimat - mniej wody.
                >
                > Ale bzdura. Ziomo zanim napiszesz takie wywody to pomyśl trochę.
                > Nie słuchaj też muzy w samochodzie bo powiększasz dziurę, buehehehehhehe


                A najlepiej, to wogóle nie wisadaj do samochodu, będzie bezpieczniej, bo o
                jednego buraka jeżdżącego bez światłe mniej. No i dziura będzie mniejsza, bo
                przecież jeżdżąc bez świateł tez emitujesz różnie trucizny dla środowiska.
                Proponuję również nie siedzieć za dużo przy komputerze, a najlepiej wogóle nie
                wchodzić na to forum, bo od myślenia i wypisywania takich bzur, pocisz się,
                wytwarzasz też różne toksyczne substancje, a to może też powiększać dziurę i
                niszczyć środowisko... Połóż się i poleż- to będzie dla ciebie najlepsze!
              • ciffan Re: Szanowny Płocki Kierowco ... 31.07.06, 15:14
                ciach_spaw_benz napisał:
                > Ale bzdura. Ziomo zanim napiszesz takie wywody to pomyśl trochę.
                > Nie słuchaj też muzy w samochodzie bo powiększasz dziurę, buehehehehhehe

                Po pierwsze, wyjaśniam, o co chodziło w poprzednim poście. Po drugie (uwaga,
                trudne!), gdybyś pomyślał, co napisałem, że _włączam światła_ na trasie, jest
                szansa, że wykoncypowałbyś, że nie do końca się z opisaną przeze mnie teorią
                naukową zgadzam. Kapisz?
                • ciach_spaw_benz Re: Szanowny Płocki Kierowco ... 31.07.06, 15:40
                  ciffan napisał:

                  > Po pierwsze, wyjaśniam, o co chodziło w poprzednim poście. Po drugie (uwaga,
                  > trudne!), gdybyś pomyślał, co napisałem, że _włączam światła_ na trasie, jest
                  > szansa, że wykoncypowałbyś, że nie do końca się z opisaną przeze mnie teorią
                  > naukową zgadzam. Kapisz?

                  Czyli jesteś za a nawet przeciw, buehehehehehhe
            • Gość: kenzo Re: Szanowny Płocki Kierowco ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.06, 23:32
              > W mieście nie włączam świateł, bo uważam, że to bez sensu - niska prędkość nie
              > wymusza lepszej widoczności. Natomiast powiem, że w trasie włączone światła
              > jadących z naprzeciwka bardzo pomagają! Niezależnie od słońca (przy świecącym
              > słońcu również, może nawet bardziej). Dlatego przy wycieczkach poza miasto
              > staram się włączać.

              Stary - ratuj planete i nie jezdzij za miasto
              peace
        • Gość: BODDD Re: Szanowny Płocki Kierowco ... IP: *.c241.petrotel.pl 01.08.06, 23:23
          Co Ty gadasz...przy takich upałach jak teraz kiedy słonce lekko oślepia i okulary czasem nie pomagają zdecydowanie zmniejsza się widocznośc na drodze...zazwyczaj przy wyprzedzaniu kończy się to czołówką bo źle sie ocenia wtedy odległość i prędkość samochodu z naprzeciwka
    • Gość: ... Re: Szanowny Płocki Kierowco ... IP: *.c241.petrotel.pl 01.08.06, 01:19
      Ludzie, ale wy macie problemy.

      Jeśli chodzi o skręt w lewo na rondzie, to jest on niemożliwy (chyba że zmiana
      pasa na wewnętrzny). Przecież jak wjadę na rondo to obojętne gdzie chcę dalej
      jechać to i tak muszę skręcić w prawo, a więc z pasa zewnętrznego czyli
      prawego. To gdzie wy tu widzicie problem?

      A jeśli chodzi o światła. Należy je włączać od zmierzchu do świtu zawsze, od 1
      października do ostatniego dnia lutego całą dobę; w tunelu zawsze.
      W pozostałych porach jest to pozostawione indywidualnej ocenie i widzimisię
      każdego kierowcy. Jak chce to je włączy, a jak nie, to nie włączy. I gdzie tu
      problem, żeby się tak obrzucać błotem?
      • Gość: ...... forumowi pieniacze IP: *.c245.petrotel.pl 01.08.06, 01:35
        Forumowi pieniacze biją pianę.
      • Gość: maggie Re: Szanowny Płocki Kierowco ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 12:37
        czlowieku co ty wygadujesz?? nawet nie wiesz co to znaczy skrecic w lewo na
        rondzie....chodzi o to ze musisz wysepke zawsze objechac a nie skrecac przed
        nia...WSTYD!!!!!!!!!
        • Gość: Ortograf Re: Szanowny Płocki Kierowco ... IP: *.c245.petrotel.pl 01.08.06, 12:46
          Gość portalu: maggie napisał(a):

          > czlowieku co ty wygadujesz?? nawet nie wiesz co to znaczy skrecic w lewo na
          > rondzie....chodzi o to ze musisz wysepke zawsze objechac a nie skrecac przed
          > nia...WSTYD!!!!!!!!!

          Czlowiek nie wygaduje, lecz pisze. Ze wzgledu na szacunek pisz "Ty".
          A teraz sama zawstydziłaś się.
          • Gość: maggie Re: Szanowny Płocki Kierowco ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 12:51
            taaaaaaaa.......hahaha...usmialam sie a nie zawstydzilam. pewnie nie masz
            pojecia o czym tu piszemy ale przeciez musisz wsadzic swoje piec
            groszy...:p "Ty" moge pisac w liscie do kogos kogo znam a nie do anonimowych
            osob na forum. a jak taki z ciebie ortograf to pisz "człowiek"
            zamiast "czlowiek", "względu" a nie "wzgledu"...:p
            • Gość: Ortograf Re: Szanowny Płocki Kierowco ... IP: *.c245.petrotel.pl 01.08.06, 12:53
              Teraz odwroc sie - to co Cie ugryzlo w d..e to ironia.
              • Gość: maggie Re: Szanowny Płocki Kierowco ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 13:34
                chyba ci sie nie uklada w zyciu....ale nie wyladowuj swej frustracji na
                niewinnych osobach z forum...twoje posty nie maja nic wspolnego z tematem wiec
                przestan w koncu smiecic...
                • Gość: Ortograf Re: Szanowny Płocki Kierowco ... IP: *.c245.petrotel.pl 01.08.06, 13:38
                  Wskaz mi jeden swoj wpis, na temat jazdy po rondzie. Pomoge Ci: nie ma ani
                  jednego.
                  • Gość: maggie Re: Szanowny Płocki Kierowco ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 14:25
                    to znaczy ze nie umiesz liczyc...:p pod tym nickiem sa 3 na ten temat, a pod
                    innym 4 :P łącznie 7 :P.....a jesli chodzi o twoja statystyke: to
                    rzeczywiscie "0" :p
                    • Gość: Ortograf Re: Szanowny Płocki Kierowco ... IP: *.c245.petrotel.pl 01.08.06, 14:27
                      Gość portalu: maggie napisał(a):

                      > to znaczy ze nie umiesz liczyc...:p pod tym nickiem sa 3 na ten temat, a pod
                      > innym 4 :P łącznie 7 :P.....a jesli chodzi o twoja statystyke: to
                      > rzeczywiscie "0" :p

                      Nic madrego napisalas, oprocz szydzenia. EOT.
                      • Gość: maggie Re: Szanowny Płocki Kierowco ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 15:26
                        napisalam wiele mądrego...:p widocznie nie znasz zasad jazdy po rondzie i
                        dlatego tak gadasz...:p zreszta szybko zmieniasz zdanie...najpierw
                        stwierdziles ze nic na ten temat nie napisalam, a jak ci policzylam (bo sam nie
                        umiesz) to stwierdziles ze to nie bylo nic madrego...sam bys napisal w koncu
                        cos na ten temat a nie ciagle sie mnie czepiasz. nie masz zadnych znajomych i
                        musisz wyladowywac sie w wirtualnym swiecie??
                        • Gość: menel Re: Szanowny Płocki Kierowco ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 16:09
                          Przykłady rond z Łodzi podane przez G.Dziwotę przerażają mnie.
                          Doświadczony, dobry i najsprawniejszy nawet kierowca będac tam pierwszy raz nie
                          ma najmniejszych szans przejechać tego poprawnie i pojechać tam dokąd
                          zamierzał. Żeby to dobrze przejechać trzeba być tamtejszym, mieć dużo czasu na
                          wcześniejsze przestudiowanie przypadku oraz trafić na umiarkowanie duży ruch i
                          jeszcze mieć szczęście, że inni użytkownicy drogi nie będą mieli trasy
                          kolidującej z naszą drogą.
                          Intryguje mnie czemu służą takie niespodzianki i jak się to ma do zasad i
                          przepisów organizacji ruchu.
                          PS. przejechałem ponad 700 000 km.

                          • Gość: płocczanka Re: Szanowny Płocki Kierowco ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 16:22
                            Szanowny płocki kierowco zapamietaj ,że w mieście nie używa się klaksona po
                            prostu nie trąbi się żeby pospieszać innego.Zrozumiano!
                            • Gość: menel Re: Szanowny Płocki Kierowco ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 18:58
                              chyba, że zaśpi na zielonym świetle, albo modli się zamiast jechać, albo
                              właśnie zabirera się do jakiegoś bezesnsownego i niebezpiecznego manewru lub
                              wręcz zaczyna popełniać wykroczenie albo w ogóle nie powinien (powinna)
                              wyjeżdżać!!!!! uff
                            • Gość: menel Re: Szanowny Płocki Kierowco ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 19:15
                              płocczanka napisał(a): > w mieście nie używa się klaksona po prostu nie trąbi
                              się żeby pospieszać innego.Zrozumiano!<
                              chyba że:
                              zajmuje dwa pasy ruchu i uniemożliwia jazdę innym,
                              jedzie z włączonym światłem przeciwmgielnym przy całkiem dobrej widoczności
                              jedzie z włączonym kierunkowskazem i nie wiadomo co zamierza
                              jedzie z włączonymi światłami awaryjnymi i nie wiadomo co zamierza
                              jest sierotą, utrudnia poruszanie się innym
                              itp, itd, etc

                              • Gość: gimbo Re: Szanowny Płocki Kierowco ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 19:26
                                Mimo, że sam go używam nieraz, pamiętam jak uczyli na kursie, że w mieście
                                używanie klaksona jest zabronione :]
                                • Gość: gibon Re: Szanowny Płocki Kierowco ... IP: *.c244.petrotel.pl 01.08.06, 19:56
                                  Gość portalu: gimbo napisał(a):

                                  > Mimo, że sam go używam nieraz, pamiętam jak uczyli na kursie, że w mieście
                                  > używanie klaksona jest zabronione :]

                                  to se odłącz
                                  • Gość: Boddd Re: Szanowny Płocki Kierowco ... IP: *.c241.petrotel.pl 01.08.06, 23:18
                                    Używanie klaksona W MIEŚCIE nie jest zabronione wtedy kiedy Ci jakiś debil zajeżdza drogę na lini ciągłej,kiedy ktoś Ci wyjeżdza wymuszając pierwszeństwo i jeszcze ma pretensje że na niego się zlościsz,kiedy ktoś sygnalizuje Ci skręt w prawo i niby możesz wyjechać a ktoś mimo to jedzie prosto...Hmmm...No i o tych kierunkach...zmiana pasu przed samą maską bez kierunkowskazu i jeszcze na dodatek gwałtowne hamowanie...to dopiero powód żeby jednak użyć tego kierunku. A co najlepsze. Na kolegialnej koleś z prawego pasa skręca w lewo...ja na niego trąbie...a on mi z tekstem:" jak jeździsz *&*%^&%^&" NIEDZIELNY KIEROWCO...ZANIM WYJEDZIESZ NA ULICĘ, PRZESTUDIUJ KODEKS DROGOWY!!!! WSZYSCY POPEŁNIAMY BŁĘDY...TROCHĘ WYROZUMIAŁOŚCI
                                    • Gość: mmm Re: Szanowny Płocki Kierowco ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 23:26
                                      ale to zabrzmialo jakbys to ty popelnil blad a to on jak chcial skrecac w lewo
                                      z prawego pasa. :p prosisz o wyrozumialosc a sam nie byles wyrozumialy dla tego
                                      kolesia :p
                                      • Gość: talib Re: Szanowny Płocki Kierowco ... IP: *.soft.com / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.06, 05:15
                                        Zamieszanie z tymi rondami jest dlatego że chyba już 3 razy zmieniali zasady
                                        używania kierunkowskazów w ciągu ostatnich kilkunastu a może 20 paru lat.
                                        Niemcy nie zdecydowali sią na używanie świateł mijania w dzień (ta sama
                                        szerokość geograficzna) bo w skali kraju dałoby to kikadziesięt tys ton zuzytego
                                        paliwa więcej. A w Polsce lobby paliwowe co i raz próbuje forsować ten pomysł,
                                        to samo z fotelikami dla dzieci w Taxi i nie tylko. Jeszcze jeden bzdet za ktory
                                        każdy ma płacic bo poseł ma fabryczkę fotelików.
                                        Największe zagrożenie stanowią młodzi dynamiczni co widać nawet na tym forum.
                                        Tacy wyprzedzą cię bo im się wydaje że wolno jedziesz, ale nie pomyśli że za
                                        chwilę skręca w lewo i zablokuje ci drogę, ale nie pomyśli że specjalnie
                                        trzymasz odstęp od poprzednika aby nie być zmuszonym do gwałtownego hamowania
                                        -jazda w kolumnie. Dlatego co 3 lub 4 samochód powinien trzymać większy odstęp.
                                        To samo jazda z mostu w godzinach szczytu. Po co jechać zderzak w zderzak jak i
                                        tak po zjeżdzie z mostu doganiasz poprzednika - nic to nie przyśpiesza, a ruch
                                        traci na płynności - cała kolumna samochodów się zatrzymuje i rusza i tak
                                        kilkanaście razy, jak można płynnie jechać bez zatrzymywania się.
                                        A jeżdzić trzeba tak ABY NIE MIEć WYPADKU, i to nie wazne że masz pierwszeństwo,
                                        ludzie popełniają błędy i nawet najlepszemu się zdarza przejechać na czerwonym
                                        świetle,czy żółtym trójkącie parę razy w życiu. Czasami trzeba wymusić
                                        pierszeństwo aby wyjechać, tylko że trzeba to zrobić umiejętnie i jak ktoś to
                                        zrobi to proszą się nie wściekać. Jak ktoś daje kierunkowskaz to nie znaczy że
                                        skręca. Zasada ograniczonego zaufania do innych uczestników ruchu drogowego.
                                        Zasad braku zaufania w stosunku do dzieci. Takie potrafi wybiec w najmiej
                                        spodziewanym momencie.
                                        550 tys przejechane z jednym niegrożnym wypadkiem na samym początku.
                                        • ciffan Re: Szanowny Płocki Kierowco ... 03.08.06, 00:18
                                          Gość portalu: talib napisał(a):

                                          > Jak ktoś daje kierunkowskaz to nie znaczy że skręca.

                                          Że jak, proszę???
                                          • g.dziwota Re: Szanowny Płocki Kierowco ... 03.08.06, 09:42
                                            ciffan napisał:

                                            > Gość portalu: talib napisał(a):
                                            >
                                            > > Jak ktoś daje kierunkowskaz to nie znaczy że skręca.
                                            >
                                            > Że jak, proszę???
                                            >
                                            No może np. zatrzymac sie przy krawezniku.
                                            Powinno się dac kierunkowskaz?? Powinno!!
                                            Skręca?? Nie skręca!!
                                            • ciffan Re: Szanowny Płocki Kierowco ... 03.08.06, 09:50
                                              Touche.
                                              • g.dziwota Re: Szanowny Płocki Kierowco ... 13.09.06, 00:31
                                                ciffan napisał:

                                                > Touche.
                                                >
                                                Czy chodzi Ci o zdobycie punktu?? Dotyk ??
                            • Gość: wiaderko Re: Szanowny Płocki Kierowco ... IP: *.c241.petrotel.pl 02.08.06, 09:38
                              Widać, że na szanowną panią często trąbią...hehehehe:)
                            • ciffan Re: Szanowny Płocki Kierowco ... 03.08.06, 00:14
                              Gość portalu: płocczanka napisał(a):
                              > Szanowny płocki kierowco zapamietaj ,że w mieście nie używa się klaksona po
                              > prostu nie trąbi się żeby pospieszać innego.Zrozumiano!

                              Dlaczego nie, uważam, że to bardzo dobry wychowawca niemrawych kierowców.
                              Dostanie taki po uszach raz i drugi, i nauczy się, że ze skrzyżowania rusza się
                              w momencie zapalenia się zielonego, a nie 5 sekund póżniej...
                          • g.dziwota do menela 02.08.06, 10:39
                            Gość portalu: menel napisał(a):

                            > Przykłady rond z Łodzi podane przez G.Dziwotę przerażają mnie.

                            A czegóż to? Mam nadzieje, że doświadczonym kierowcom (700000km) już żadne
                            ronda nie straszne. Ja tam na nich nie mam kłopotów.
                            A czemu nie odniosłes się do rond w Lublinie??

                            > Doświadczony, dobry i najsprawniejszy nawet kierowca będac tam pierwszy raz
                            > nie
                            > ma najmniejszych szans przejechać tego poprawnie i pojechać tam dokąd
                            > zamierzał. Żeby to dobrze przejechać trzeba być tamtejszym, mieć dużo czasu
                            > na
                            > wcześniejsze przestudiowanie przypadku oraz trafić na umiarkowanie duży ruch
                            > i
                            > jeszcze mieć szczęście, że inni użytkownicy drogi nie będą mieli trasy
                            > kolidującej z naszą drogą.
                            > Intryguje mnie czemu służą takie niespodzianki i jak się to ma do zasad i
                            > przepisów organizacji ruchu.
                            > PS. przejechałem ponad 700 000 km.
                            >
                            Życze wszystkim szerokiej drogi.
                            • Gość: menel Re: do G.Dziwoty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.06, 17:35
                              Podane przykłady rond z Lublina nie zawierają żadnych niespodzianek, są typowe
                              i całkiem normalne, stąd nie uznałem za celowe odnieść się do nich.
                              Natomiast przykłady łódzkie to bardzo zaskakujące niespodzianki - jestem
                              przekonany, że podobnie jak większość przejeżdżających tamtędy po raz pierwszy
                              pojechałbym niezgodnie ze swoim zamiarem, przy założeniu, że jest duży ruch a
                              nie chcę narażać się i innych na stłuczkę.
                              • Gość: wiaderko Re: do G.Dziwoty IP: *.c153.petrotel.pl 03.08.06, 09:29
                                > Natomiast przykłady łódzkie to bardzo zaskakujące niespodzianki - jestem
                                > przekonany, że podobnie jak większość przejeżdżających tamtędy po raz pierwszy
                                > pojechałbym niezgodnie ze swoim zamiarem, przy założeniu, że jest duży ruch a
                                > nie chcę narażać się i innych na stłuczkę.


                                W pełni się zgadzam.
                                • g.dziwota Re: do G.Dziwoty 13.09.06, 00:34
                                  Gość portalu: wiaderko napisał(a):

                                  > > Natomiast przykłady łódzkie to bardzo zaskakujące niespodzianki - jestem
                                  > > przekonany, że podobnie jak większość przejeżdżających tamtędy po raz pie
                                  > rwszy
                                  > > pojechałbym niezgodnie ze swoim zamiarem, przy założeniu, że jest duży ru
                                  > ch a
                                  > > nie chcę narażać się i innych na stłuczkę.
                                  >
                                  >
                                  > W pełni się zgadzam.

                                  Też się z Wami zgadzam, że te Łódzkie sa takie nietypowe.
                                  Ale mozna przestudiować. Po typowych wiadomo (wytłumaczono w w/w postach) jak
                                  jeżdzić.
    • Gość: wiaderko Re: Szanowny Płocki Kierowco ... IP: *.c153.petrotel.pl 02.08.06, 11:00
      A wczoraj na rondzie na Dobrzyńskiej policyjny radiowóz skręcał w lewo po prawym
      pasie...
      • Gość: maggie Re: Szanowny Płocki Kierowco ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.06, 11:16
        a karetka na rondzie miala wlaczony lewy kierunkowskaz a jechala prosto :p a
        juz nie wspomne co kiedys straz pozarna wyrabiala na rondzie....:/
    • Gość: lefy Re: Szanowny Płocki Kierowco ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 22:21
      Widze że mój apel dał Wam troszke do myslenia.

      Jest wiele ciekawych i nieciekawych sytuacji na drodze. To o czym napisalem
      czyli Uzywanie kierunkowskazów (zwlaszcza przy lewoskrecie) i nauka jazdy po
      wewnetrznym pasie ronda to 2 rzeczy które wychodzą najgorzej w Płocku.
      A to ze chamstwo ? Że wciśnie się ktoś, ze wymusi ? Chrzanic to.
      Na 100 km które codziennie robie po Płocku zdarzy mi sie spotkac takiego orła
      raz góra dwa. A czasem w ogóle.
      Ale takich co popełniają te dwa nagminne błedy widze NON-STOP. W sumie jak
      zobaczę kogos kto jedzie idealnie po rondzie lub ustane na lewym do krzyżówki a
      wszyscy pojadą tak jak sygnalizowali to jestem w szoku bo zdarza się to raz na
      tydzień lub rzadziej.

      Nie chodzi o to że ja jestem super kierowcą. Nie. Jeżdżę szybko i zdarza mi sie
      popełniac błedy. Ale ja sobie zdaje z nich sprawę. Może inni nie zdają sobie
      sprawy ze swoich i dopiero po przeczytaniu tego postu pomyślą "kurde, nie
      wiedziałem że to dla kogos jest kłopot, zmienie to..." Wiem ze to naiwne hehe ;)

      A co do trąbienia i przepisów i mojego apelu... Nie wolno uzywac sygnału w
      miescie. Nie wolno także robic wielu innych rzeczy. Ja nie chcę aby następowała
      eskalacja agrsji na drodze. Ale czasami jak nastoletni kierowca w szpanerskim 10
      letnim BMW z blond wyposażeniem zostanie otrabiony przez jeden samochód to to
      zignoruje lub pokaze fucka, ale jak do głosu dojdzie 4,5,9 i więcej klaksonów to
      spali na ryju pomidora i wiecej nie da plamy przed panną ze jest du.. nie kierownik.

      Więc jeszcze raz - nie chodzi o bezmyslne trąbienie ale o solidarną nauczke lub
      naukę dla tych co muszą jeszcze poćwiczyć ale jeszcze o tym nikt im nie powiedział.

      Miłego wieczoru. Bez odbioru.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka