Gość: Krzysztof
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
31.08.06, 14:20
Na forum GW pod artykułem red.. Agnieszki Woźmiak o Europejskich Dniach
Dziedzictwa jest kilka zdań Opiekuna Miejsc Pamięci Narodowej pana Zenona
Dylewskiego.
Cytat:
Tematy odbierające Życie;
1. Upadek i złamanie praw ludzkich przez Solidarność.
2. Upadek młodzieży płockiej - patrz casus 20 latka o pseudonimie
Cyrankiewicz,
naśmiewającego się z Obrońców Płocka.
3. Wzięcie udziału za każda cenę ww Dniach Dziedzictwa Europy. Celowa
relatywizacja historii Polski. Właśnie w dniach tragedii wrześniowej.
4. Celowe tzw. sprzątanie śmieci w dniu 17 września, dnia wbicia noża w plecy
przez ZSRR.
5 Budowanie potrzebnego UE nowego wizerunku Polaka kosmopolity.
Nastolatek jest już tak perfidnie zepsuty, nie jest ważne jako meritum 18 -
20 dzieścia. Przecież ważne jest, co taki osobnik ma w głowie, jak doszedł i
czyim udziałem do takiego stadium pogardy do polskości. Do czego dojdzie w
wieku lat 40 - przy takim praniu mózgów w tworzeniu kosmopolity bez ojczyzny.
Przytoczone słowa z Galerii już są usunięte, po interwencji.
www.plock24.pl chciałby się odnieść do słów pana Dylewskiego,
dotyczących punktu drugiego, ponieważ został umieszczony na portalu
Fotogalerii Płocka.
Młode osoby w czasie okresie dojrzewania cechuje zjawisko zwane wśród
naukowców „bunt komórek”. Człowiek buntuje się przeciwko wszystkiemu i
wszystkim. To ludzka potrzeba poszukiwania miejsca w społeczeństwie oraz
zadawanie sobie wielu pytań typu:
Co chce robić? Gdzie chce być? Z kim chce być? Dlaczego robię to, co robię?
Bunt młodych ludzi w konsekwencji prowadzi do zmian. Każde pokolenie buntuje
się inaczej. W historii zwani są warchołami, hippisami a nawet patriotami. To
bunt młodych doprowadził do walki z tym co było ich zdaniem złe – dlatego
wybuchło powstanie styczniowe, powstanie listopadowe, powstała NSZZ
Solidarność. To dzięki buntowi dokonują się zmiany na lepsze.
Czemu dziś buntuje się młodzież? Czy 20-latkowie roku 1863, 1939, 1945, 1980
byli lepsi od 20-latków roku 2006?
Odpowiedź szukałem na forum młodych w sieci internet.
"Dobry dyplomata improwizuje to, co ma powiedzieć oraz dokładnie przygotowuje
to, co ma przemilczeć." Charles Maurice Talleyrand-Perigord
Młody człowiek o nicku Maximilian zadał sobie i innym pytanie. Czym jest
patriotyzm?
Ja, będąc zwolennikiem własnej koncepcji "nowoczesnego patriotyzmu", uważam
że, patriotą jest osoba, dla której ważna jest przyszlość, a nie
przeszłość... I taka osoba powinna nie nurzać się w usbeckich teczkach
szukając wrogów lub machać szabelka zagranicą, lecz dążyć do poprawy
gospodarki, wzrostu PKB i przeciwdziałać bezrobociu, wskutek czego młodzi nie
wyjeżdżaliby zagranice, lecz pracowali za godne pieniądze w kraju.
A gdyby nawet wyjeżdżali to nie ogarniałby ich wstyd na pytanie skąd pochodzą
Czy w ramach szeroko pojętego patriotyzmu jest wg Was dopuszczalny tzw. bunt
obywatelski? Wiadomo, jest to wystąpienie społeczeństwa przeciw
konstytucyjnym organom wybranym w sposób demokratyczny, lecz czasem
patriotyzm wymaga podjęcia decyzji ryzykownych, decyzji z pogranicza prawa i
bezprawia... Bo czasem trudno patrzeć, jak ekipa rządząca ślę nasza Ojczyznę
na dno.
Inny człowiek pisze:
Mnie z patriotyzmem kojarzą się w pierwszej chwili:
- mazurek dąbrowskiego
- pomnik powstańców w lesie u babci na wsi
- kolejna fala emigrantów zarobkowych i przepełnione autobusy w kierunku na
zachód
I kolejny wpis innego młodego człowieka:
A dla mnie patriotyzm to uczucie... równie głębokie jak miłość do matki, bo
ojczyzny się nie wybiera, ojczyznę ma się jedną (chociaż odstępstwa są i z
ojczyznami i z matkami) i jeśli człowiek zdaje sobie sprawę z tego, że kraj z
którego pochodzi jest jak dom rodzinny, że należy o niego równie dbać, to
zrozumieć także idee demokracji!
Ale patriotyzm dla mnie to także ta część pragmatyczna, o której wspomniał
Maxymilian - to dbałość o rozwój i wzrost gospodarczy, to walka o wspólne
dobra i zapewnienie obecnym i przyszłym pokoleniom godziwych warunków
życia...
Ale patriotyzm dla mnie to przede wszystkim czyny... bo prawić można pięknie,
że Polskę się kocha itd... ale co Polce po słowach... nam wszystkim potrzebne
są czyny i ciągła walka o przyszłość!!!
A co do historii... Katyń... sprawa szczególna, którą jak dla mnie najlepiej
odzwierciedla utwór Jacka Kaczmarskiego...utwór, który porusza..:
"Jest tylko jedna taka świata strona
Gdzie coś, co nie istnieje - wciąż o pomstę woła
Gdzie już śmiechem nawet mogiła nie czczona
Dół nieominięty - dla orła sokoła..."
Ale jeszcze jedno...
Patriotyzm to nie historia, ale przyszłość !!
Tyle młodzi ludzie.
I jeszcze kilka słów o buncie komórek
Istnienie organizmu wielokomórkowego ma sens tylko pod warunkiem, że
wchodzące w jego skład komórki całkowicie skoncentrują się na pracy dla
wspólnego dobra. Dlatego komórki budujące jeden organizm powinny tworzyć
skrajnie totalitarne społeczeństwo, w którym nie ma miejsca na egoizm. Życie
każdej komórki jest sterowane przez sygnały przekazywane jej przez inne
komórki między innymi za pośrednictwem hormonów i czynników wzrostowych;
komórka odizolowana od innych i pozbawiona tych sygnałów życia popełnia
samobójstwo na drodze apoptozy. Apoptoza - Zaprogramowane genetycznie
samobójstwo komórki. Występuje w różnych sytuacjach, między innymi podczas
rozwoju zarodka oraz w wypadku wystąpienia znacznych uszkodzeń materiału
genetycznego komórki. Mimo to zdarza się, że jedna niepozorna komórka
decyduje się na bunt, który może zagrozić istnieniu całego organizmu
Kończąc informujemy, iż niebawem zostaną usunięte na pana prośbę nadesłane
zdjęcia do fotogalerii Płocka. Nie wiem, czemu ten Pana bunt ma służyć? Czy
przez to młodzi ludzie będą lepiej wyedukowani? Lepiej poinformowani? Będą
lepsi?
Czy nie zachodzi tu prawo trzeciej zasady dynamiki- każda akcja tworzy
reakcje, a skutkiem tego jest to że stoimy w miejscu
www.plock24.pl