roman_j
12.12.07, 23:54
Nasz Magistratus Maximus jak zwykle błysnął elokwencją. A mnie przypomniały się słowa ze skeczu Jana Pietrzaka z Kabaretu pod Egidą "(...) Nie będzie w Polsce dobrze, dopóki się nie rozstrzela 70.000 łajdaków. A co jeśli tylu się nie znajdzie? Nie szkodzi, to się dobierze z uczciwych".
Dziwnie prawdziwe były te słowa przez ostatnie dwa lata rządów PiS i dziwnie nie dziwi w tym kontekście wypowiedź MM. Pietrzak ten fragment swojego skeczu zakończył słowami "Dzisiaj nam to nie grozi. nie byłoby z kogo dobierać". Trawestując jego słowa chciałoby się powiedzieć "Dzisiaj nam to nie grozi, nie ma już komu dobierać". I tylko dalekie echa tych pomysłów słychać w wypowiedziach rozbitków z okrętu PiS, którzy tu i ówdzie ostali się na jakiejś szalupie. A zera dzisiaj już się nie da dołożyć, bo przestało być ministrem. ;-))