Dodaj do ulubionych

Matka: Syn zawiódł się na sądzie

    • miki_z_afryki SĄD cienko się tłumaczy z tej skandalicznej... 30.03.09, 12:29
      SĄD cienko się tłumaczy z tej skandalicznej decyzji.

      Cytuję:
      "- Sąd uznał, że stosowanie środków wychowawczych [czyli np. skierowanie
      chłopaka do ośrodka wychowawczego - red.] jest niecelowe"
      i dalej:
      "Trzeba pamiętać, że w świetle polskiego prawa naszym celem nie jest karanie,
      tylko wychowywanie nieletniego - podkreśla sędzia Kasicka."

      Czyli pani sędzia może nich się zdecyduje czy stosowanie środków wychowawczych
      nie jest celowe, czy jednak jest celowe.
      Idiotyzmy, które mówi nawet się kupy nie trzymają - tak jest zawsze jak ktoś kręci.

      Placówka wychowawcza jak sama nazwa wskazuje służy wychowywaniu, a nie karaniu.
      Szkoda, że pani sędzia tak literalnie stosuje prawo, ale jest w tym stosowaniu
      bardzo wybiórcza.
      Co sugeruje jej "intencyjność" w podjęciu takiej, a nie innej decyzji.
      Zresztą zakładając nawet, że pani sędzia uważa, że ośrodek wychowawczy nie służy
      wychowaniu, to ja się pytam co jest wychowawczego w umorzeniu ewidentnej sprawy?
      I to rozumiem, że nie było to nawet warunkowe umorzenie, tylko po prostu
      umorzenie (tak wynika z artykułu).

      Jaka lekcja wychowawcza płynie z tego dla oskarżonego, dla ofiary i dla całego
      społeczeństwa? Chyba każdy wie jaka... rośnie poczucie bezkarności i to nie za
      jakąś kradzież, tylko za bandycką napaść, która mogła skończyć się tragicznie.
      BRAWO TEN SĄD! BRAWO TA PANI!

      Dziennikarzom, jeśli któryś zamierza drążyć temat, radzę poszukać czy w grę nie
      wchodzą koneksje pani sędzi z rodzicami gó...arza.
      I nie mam tu na myśli korupcji, tylko czasem to może być towarzysko-rodzinna
      przysługa. Co w takich grajdołach jak Płock (gdzie wszyscy się znają, albo znają
      tych coś znają tamtych) jest już normą.
      • Gość: Mała_Megi Re: SĄD cienko się tłumaczy z tej skandalicznej.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.09, 12:37
        Mi również przyszło na myśl, że rodzice "boksera" skorzystali z jakichś
        koneksji...Ciekawe czy znajdzie się "odważny" do podjęcia weryfikacji podobnych
        przypuszczeń.
        • miki_z_afryki Re: SĄD cienko się tłumaczy z tej skandalicznej.. 30.03.09, 14:31
          > Ciekawe czy znajdzie się "odważny" do podjęcia weryfikacji podobnych
          > przypuszczeń.

          To może być trudne do ustalenia, zwłaszcza jeśli ktoś komuś szepnął słówko na
          imieninach u cioci, lub coś w tym stylu.
          Bo to wcale nie musi być korupcja, czy taka klasyczna nieuczciowość.

          Równie dobrze to może być "towarzyska przysługa" - o co w małych miastach nie
          trudno.
          • Gość: Mała_Megi Re: SĄD cienko się tłumaczy z tej skandalicznej.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.09, 15:04
            Właśnie dlatego, że to małe miasto, w którym "ktoś zna kogoś kto zna tamtego"
            łatwiej dojść tychże koneksji. Oczywiście będą to jedynie spekulacje trudne do
            udowodnienia. Zostawmy to.
            Jak widzę, zainteresowanie sprawą rośnie :) Byle nie był to słomiany zapał.
      • jan058 RP vs. PRL 30.03.09, 13:04
        Cały nasz kraj to jeden wielki grajdół i nie tylko naszego miasta
        dotyczy ta POKOMUNISTYCZNA PATOLOGIA. Weryfikacją czyt.
        dekomunizacja i deubekizacja sądów i innych instytucji państwowych)
        powinna dawno mieć miejsce - ale co okczekiwać po rządach
        spowinowaconych z PRL-owskim aparatem nie wyłączając obecnego rządu
        i wyborcach głosujących stale na jedną i tę samą klikę!
        • miki_z_afryki Re: RP vs. PRL 30.03.09, 14:28
          > Cały nasz kraj to jeden wielki grajdół i nie tylko naszego miasta
          > dotyczy ta POKOMUNISTYCZNA PATOLOGIA. Weryfikacją czyt.
          > dekomunizacja i deubekizacja sądów i innych instytucji państwowych)
          > powinna dawno mieć miejsce - ale co okczekiwać po rządach
          > spowinowaconych z PRL-owskim aparatem nie wyłączając obecnego rządu
          > i wyborcach głosujących stale na jedną i tę samą klikę!

          Te opcje polityczne, które najgłośniej krzyczą o dekomunizacji i deubekizacji
          już pokazały co potrafią zrobić - również w wymiarze sprawiedliwości.
          Poziom nepotyzmu, kolesiostwa, układzików, a także ordynarnej korupcji był co
          najmniej taki sam jak u tych "ubeków", których tak chcieli rozliczać.

          "Dekomunizacja" nic da. Najpierw musi zmienić się cały system - tak, żeby
          korporacjyna sitwa przestała w końcu decydować o sobie samych i o tym kto może
          do nich dołączyć.
          A druga sprawa to mentalność i świadomość całego społeczeństwa - to się zmienia
          już na plus, ale jeszcze trzeba sporo czasu.

          Zamienianie jednych nieuczciwych głąbów na innych nic nie zmieni.
    • Gość: Wiz Matka: Syn zawiódł się na sądzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.09, 13:46
      Ja w kazdym razie napisalem do Uwagi TVN, nie pomoze ale i nie zaszkodzi. Nie
      raz dzieki nim wychodzily niezle sprawki. Licze na to, bo na sady jak widac nie
      mozna.
      • Gość: x Re: Matka: Syn zawiódł się na sądzie IP: *.gprs.plus.pl 30.03.09, 13:55
        Może zanim wysłałeś info do "Uwagi" należało zapytać
        zainteresowanych może sobie nie życzą?
        • Gość: ??? Re: Matka: Syn zawiódł się na sądzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.09, 14:12
          Uwierz mi, życzą sobie...
          • red-smerfetka Re: Matka: Syn zawiódł się na sądzie 30.03.09, 14:35
            Machina ruszyła... TVN 24 - program UWAGA już drąży temat. Podobno mnóstwo
            internautów z Płocka do nich napisało z postami.
            • miki_z_afryki To trochę mało widowiskowy temat... 30.03.09, 14:45
              To trochę mało widowiskowy temat dla takiego programu jak "Uwaga".
              Nie ma trupa, nie ma nawet kalectwa, więc może się to nie przebić na antenę.

              Ale fajnie, żeby się chociaż zainteresowali - może się komuś dupa lekko spoci i
              będzie się musiał potłumaczyć, dlaczego recydywista (sic!) nie poniósł zupełnie
              żadnych konsekwencji.

              Może warto też pomolestować w tej sprawie Ministerstwo Sprawiedliwości? Zdaje
              się, że pan Czuma jest dość czuły na tym punkcie i ostatnio działał w sprawie
              tego, żeby sądy zaczęły bardziej interesować się losem ofiar niż oskarżonych.
              Może, pomimo niewątpliwego natłoku spraw, uda się jakoś przebić do ministra z
              taką informacją?
              • red-smerfetka Re: To trochę mało widowiskowy temat... 30.03.09, 14:51
                A jednak, wiem co mówię. Są bardzo zainteresowani... Czekają tylko na zgodę
                rodziców...
    • Gość: ??? Matka: Syn zawiódł się na sądzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.09, 14:11
      Uwierz mi, życzą sobie...
    • Gość: starypiernik Kuratorzy - out! IP: 212.160.172.* 30.03.09, 14:23
      Nie chcę stawać w obronie sądu - bo trudno odmówić tu racji Pawłowi
      oraz jego rodzicom, ale proszę zwrócić Waszą uwagę, że jedną z
      kluczowych podstaw wyroku były dokumenty sprządzone przez KURATORA
      SĄDOWEGO. Szanowni - to ta grupa zawodowa (osoby, które są chlubnymi
      wyjątkami - z góry przepraszam) jest źródłem tej patologii. Sąd
      bazuje na opinii tych całkiem przyzwoicie opłacanych urzędników,
      którzy niestety nie mają czasu by robić to, za co biorą
      wynagrodzenie. Opieram się tu na obserwacji własnej. Znane mi
      przypadki nadużyć, fikcyjnych wywiadów uprawniają mnie do zajęcia
      jednoznacznego stanowiska w sprawie: po co my jako podatnicy mamy
      utrzymywać tę grupą zawodową? Przy tak marnym stanie finansów
      Ministerswa Sprawiedliwości środki przeznaczane na kuratorów mogłyby
      z powodzeniem zostać przekazane fachowcom np.dla sędziom,
      prokuratorom. Zapyta ktoś - a co z zadaniami realizowanymi przez
      armię kuratorów? Ano może warto spojrzeć w stronę takich struktur
      jak MOPS, czy GOPS? Może wystarczyłoby tylko subtelnie rozszerzyc
      profil działalności opieki społecznej poprzez zlecanie jej bardziej
      szczegłowych wywiadów środowiskowych, kontaktu z wychowawcami i
      pedagogami w szkołach? Nie da się? To może warto rozważyć bardziej
      radykalny krok w kierunku outsourcingu. Jestem przekonany, ze
      tańszym rozwiązaniem byłoby np.zlecanie przez Sąd opracowania
      profilu nieletniego, sporządezenia opinii środowiskowej o nim
      etc.przez prywatne podmioty typu agencje detektywistyczne. Sąd
      płaci - sąd wymaga. Tak, wymaga. Bo obecnie, przy posuniętej do
      granic absurdu autonomii kuratorów, ich silnym samorządzie zawodowym
      można naprawdę niewiele. Albo jeszcze mniej biorąc pod uwagę zasady
      naboru na wakujace stanowiska kuratorskie….
      Szanowni - kuratorzy to nie jest żadna specjalityczna grupa
      zawodowa. To po prostu personel pomocniczy. Przy tym nienależycie
      nadzorowany i rozliczany z efektów swojej pracy (pytanie czy w ogóle
      rozliczany...) i bardzo kosztotwórczy. Moim zdaniem w czasach
      kryzysu finansów państwowych temat wart jest analizy.
      Z uwagi na okoliczność, że nie jestem stałym bywalcem forum nie będę
      mógł uczestniczyć w ewentualnej dyskusji i na bieżąco odpierać
      ataków na prezentowany przeze mnie pogląd. W razie potrzeby jestem w
      stanie udokumentwać w/w tezy dot.nadużyć, faktycznego obciążenia
      pracą, odpowiedzialności zawodowej (ale ze zrozumiałych względów -
      poza forum).
      • miki_z_afryki To prawda co napisałeś... 30.03.09, 14:38
        To prawda co napisałeś...

        To jest kolejna patologia polskiego wymiaru sprawiedliwości.
        Kolejna grupa, często mocno przypadkowych ludzi, którzy traktują swoją pracę
        bardziej jako dodatek finansowy do normalnie zarabianej pensji, niż jakąś misję
        publiczną...

        Do tego są też państwem w państwie i w żaden sposób nie są rozliczani ze swojej
        pracy.

        PATOLOGIA! Oczywiście są chlubne wyjątki, ale... właśnie to są wyjątki, a nie
        reguła.
        • Gość: ratorek Re: To prawda co napisałeś... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 15:15
          To może przepiszę:
          "...z opini kuratora wynika,że chłopak nie uzywa wulgaryzmów,chodzi
          do szkoły i poprawił jedynkę z angielskiego.W ogóle S wyszedł w tej
          sprawie na pilnego ucznia,właśnie NAUKĄ TŁUMACZYŁ TO,ŻE RZADKO
          WIDUJE SIĘ ZE SWOIM KURATOREM."
          Mamy więc tutaj sprawę niebywale skandaliczną ( jak mawia Jarosław
          Kaczyński z PiSu).
          Kurator co prawda małego brutala (małego?) nie widuje ale opinię
          jemu wystawia pozytywną bo poprawił jedynkę z angielskiego?
          • miki_z_afryki Re: To prawda co napisałeś... 30.03.09, 15:38
            > Kurator co prawda małego brutala (małego?) nie widuje ale opinię
            > jemu wystawia pozytywną bo poprawił jedynkę z angielskiego?

            To jest właśnie jedna z tych patologii.
            Oskarżony miał kuratora, który to kurator teraz wydaje opinię na jego temat.
            Czyli pośrednio kurator wydaje opinię na swój własny temat.

            Jeśli opinia o oskarżonym byłaby zła, to oznaczałoby to, że kurator albo nie dał
            sobie rady, albo nie zainteresował człowiekiem odpowiednich instytucji
            odpowiednio wcześnie, itd. Innymi słowy nie sprawdził się.

            Tyle tylko, że konia z rzędem temu kto napisze negatywną opinię o samym sobie. ;) :)
            No więc pisze się pozytywną opinię, żeby sobie nie zaszkodzić, wszyscy są
            zadowoleni i nie ważne, że ofiarę przestępstwa ma się w dupie i jednocześnie kpi
            się z całego społeczeństwa. To jest mało istotne przecież - najważniejsze, że
            pan kurator odbierze kolejną pensję i nie będzie musiał się wysilać.

            Na tym polega właśnie sitwiarstwo polskiego wymiaru sprawiedliwości.
            Wszyscy są zainteresowani tym, żeby cały czas było chu...wo.
            • Gość: starypiernik Re: To prawda co napisałeś... IP: *.centertel.pl 30.03.09, 21:34
              Dzięki za wsparcie i poczucie, że nie jestem sam w mym stosunku do
              kurateli sądowej. Miki - gdyby tak było jak piszesz, to nie
              mielibyśmy aż takiej tragedii. Uwierz mi. Tam jest jak w wojsku:
              sztuka jest sztuka. I już. Kwestią absolutnie drugoplanową dla
              kuratora jest treść wywiadu. Takie coś po prostu ma być i już. To,
              czy podopieczny robi postępy w resocjalizacji, czy też nie, to nie
              ma najmniejszego znaczenia. Kurator, ma powiedzmy raz w miesiącu,
              zrobić podjechać do podopiecznego (tak jest najłatwiej, bo po
              zawracać głowe nauczucielom, dzielnicowemu, sąsiadom…) i spytać jak
              leci. Potem kilka lapidarnych zdań: dnia tego i tego byłam tu i tu,
              podpieczny był w domu, trzeźwy, odrabiał lekcje, nie zauważono
              zagrozeń, w domu czysto i jeszcze kilka frazesów, żeby było więcej
              niż na pół strony. Pieczątka, podpis i tyle. Czasem taki wywiad
              przeprowadzany jest telefonicznie, a działanie z zaskoczenia jest
              rzadkością. I taka dokumentacja ląduje w aktach sprawy... Stawiając
              się w roli sędziego - faktycznie można stwierdzić, że z danym
              osobnikiem jest już OK.. Tylko, że jest jedno ALE: sędziowie
              doskonale wiedzą, jaka jest jakość pracy kuratorów, a mimo to -
              nierzadko bezkrytycznie - bazują na niej. Czemu? Ano temu, że
              podważać owoce pracy szwagra lub kuzynki to zbyt duże wyzwanie….
              Wiem, że uogólniam i jeszcze raz proszę osoby, którze rzetelnie
              wykonują swoją pracę o wyrozumiałość. Zdaję sobie sprawę, że to o
              czym tu mówimy nie jest dla Was miłe, ale wiem też, że również
              chcielibyście przeciąć te wrzody. Pozdrawiam.
              • miki_z_afryki Re: To prawda co napisałeś... 31.03.09, 11:59
                > Dzięki za wsparcie i poczucie, że nie jestem sam w mym stosunku do
                > kurateli sądowej.
                [...]
                > Wiem, że uogólniam i jeszcze raz proszę osoby, którze rzetelnie
                > wykonują swoją pracę o wyrozumiałość. Zdaję sobie sprawę, że to o
                > czym tu mówimy nie jest dla Was miłe, ale wiem też, że również
                > chcielibyście przeciąć te wrzody.

                Podpisuję się pod wszystkim co napisałeś. Dokładnie tak, bardzo często, a może
                nawet przeważnie to wygląda.
              • Gość: ??? Re: To prawda co napisałeś... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.09, 23:40
                działanie z zaskoczenia nie jest rzadkościa, ono praktycznie nie
                występuje.
                kuzyn, kuzynka, synowa, zięć itd to nie są osoby od których się
                czegokolwiek wymaga, one mają tam trwać i już. trochę więcej niż pół
                strony sprawozdania, owszem przy uzyciu "kopiuj - wklej" z
                poprzedniego miesiąca. I też przepraszam tych nielicznych którym się
                chce i starają się wykonywać swoje obowiązki tak żeby to miało ręce
                i nogi - jesteście niestety mniejszością :(

                Przepraszam też za podwójny wpis, nie to kliknięcie
      • Gość: Mała_Megi Re: Kuratorzy - out! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.09, 15:18
        Może wystarczyłoby tylko subtelnie rozszerzyc
        > profil działalności opieki społecznej poprzez zlecanie jej bardziej
        > szczegłowych wywiadów środowiskowych, kontaktu z wychowawcami i
        > pedagogami w szkołach?

        Wywiady środowiskowe pracowników socjalnych dotyczą przede wszystkim sytuacji
        finansowej i warunków socjalnych. Osoba sporządzająca wywiad środowiskowy nie
        posiada kompetencji do sporządzania podobnych profilów.
        Poza tym na jednego pracownika socjalnego przypada konkretny teren(dzielnica).
        Zapewniam, że nie był by on w stanie biegać do szkół w celu gromadzenia
        informacji o dzieciach z rodzin korzystających z pomocy MOPS-u.
        Pomysł sam w sobie jest ok, z tym, że wymaga wielu reform w strukturze tych
        instytucji. Nie sądzę by istniała realna szansa na "wyplewienie" kuratorów.
        Przychylam się do zlecania opracowania profilów nieletnich w systemie tzw.
        outsourcingu.
    • red-smerfetka Matka: Syn zawiódł się na sądzie 30.03.09, 14:24
      Sprawa jest w toku, sprawą zainteresował się TVN 24 - program UWAGA. Są bardzo
      zainteresowani i chętnie JUŻ zaczną działać.Jeśli rodzina się zgodzi
      oczywiście?! Trzymam kciuki za odwagę rodziców chłopca. Potrzebne będzie też
      wsparcie dla nich ale o to się nie martwię, cały Płock stanie do boju.....
      • Gość: Andżitka Re: To jakiś skandal! IP: *.185.c74.petrotel.pl 30.03.09, 17:06
        Tak nie może być, że człowiek człowiekowi robi umyślnie krzywdę nie
        ponosząc za to żadnej kary tymbardziej w sądzie! Płocki sąd powinien
        się wstydzić! Kto tam pracuje?? Zero kompetencji...
      • oldbay Re: Matka: Syn zawiódł się na sądzie 30.03.09, 17:42
        Bardzo dobrze, że sprawą zajmie się telewizja. Chyba to jedyny
        sposób na sprawiedliwość, jaki w naszym kraju pozostał. Nie może tak
        być, że po raz kolejny bandyta wypuszczony będzie na wolność a
        ofiara będzie się bała wychodzić z domu, będzie zyła w strachu, ze
        spotka go coś gorszego. Nie może tak być, że po raz kolejny sąd
        wysyła wiadomość do chuliganów, bandytów, bokserów - jesteście
        bezkarni, wystarczy, ze przyjdziecie na rozprawę i powiecie ze
        spuszczoną głową, że to był tylko żart, nieumyślnie, wypadek, ja nie
        chciałem, jestem dobrym dzieckiem i dobrze się uczę. Ile razy
        jeszcze musimy słuchać o takich przypadkach, gdzie osoba skrzywdzona
        odchodzi z sądu z kwitkiem, a bandyta, gwałciciel albo co gorszego
        wychodzi na wolność i smieje się nam w twarz?! Cała ta sprawa jest
        szokująca, życzę odwagi rodzicom! Pokazcie całej Polsce co się
        dzieje w tym kraju. Przecież ten bandzior będzie chodził po ulicach
        z nami, nastepnym razem połamie twarz albo zabije któreś z naszych
        dzieci.
        -
        oldbay
        • Gość: zamiatam Re: Matka: Syn zawiódł się na sądzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 17:55
          Dzielny i sprawiedliwy Sędzia to Joanna Kęsicka
          Przestepca i brutal to ?
          I jeszcze gdzie dokładniej mieszka.
    • Gość: Ada Matka: Syn zawiódł się na sądzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 19:53
      Jestem tak rozgoryczony głupotą sędziego, że nie mogę się
      powstrzymać od życzenia aby jakiś bandzior wychowany na takiej idei
      obił gembę temu i podobnym sędziom.
    • lilia55 Matka: Syn zawiódł się na sądzie 30.03.09, 20:59
      Sądy tak pracują , jedne prowadzą sprawy za kradzieże za 4 złote,
      inne nie reagują prawidłowo na bicie człowieka. Póżniej jest
      zdziwienie skąd biorą się takie wydarzenia jakie spotkały rodzinę
      Olewników.
      • Gość: gosc Re: Matka: Syn zawiódł się na sądzie IP: *.154.c76.petrotel.pl 30.03.09, 21:33

        Czterech Polaków zostało skazanych w sprawie sobotnich zamieszek w
        Windsor Park w Belfaście. Trzej mężczyźni dostali wyrok 2 miesięcy
        pozbawienia wolności w zawieszeniu na rok. Sprawa przeciwko
        czwartemu Polakowi, który oskarżony jest dodatkowo o posiadanie
        nielegalnych rac, została odroczona do 27 kwietnia.

        Oskarżeni w dzisiejszej rozprawie to: Tomasz B., 30, z Suffolk w
        Anglii, Przemyslaw Paweł K., 28, z Liverpoolu oraz Lukasz Sz., 22, z
        Londynu. Czwarty, Tomasz J., 26, mieszka w Belfaście.

        Wszyscy zostali aresztowani w sobotę podczas bójki w pubie na
        Bedford Street, przed meczem Polska Irlandia Płn. Przedstawiciel
        policji powiedział BBC, że nie wierzy on, jakoby czterej oskarżeni
        działali według jakiegoś planu. Jego zdaniem byli oni raczej na
        marginesie wydarzeń.

        W normalnych krajach przestępców osądza się w ciagu kilku dni a w
        Polsce latami i jeszcze uniewinnia się.
        Czy to nie świadczy ,ze polski wymiar sprawiedliwosci opanowany jest
        w większości przez przestępców, którzy tłumaczą ,ze u nas tak szybko
        osądzić się nie da.

    • Gość: Patriot SĄD promuje bandytyzm IP: 193.59.95.* 31.03.09, 12:00
      To, co wyrabia ten sąd i jego niedo-rzecznik NIE MIEŚCI SIĘ W PALE.
      Przecież ten gnój 'bruce lee' powinien być zamknięty w Policyjnej
      Izbie Dziecka (bo ciągle jest nazywany 'dzieckiem'), zostać
      zawieszony w prawach ucznia i przynajmniej dostać wyrok w
      zawieszeniu. Ciekaw jestem jakich to ma ustosunkowanych rodziców i
      jak oni dotarli do prokuratora, że złagodził zarzuty wobec tego
      młodego bandyty (nomen omen jak się nazywa ten prokurator?).
      Rodzinie radzę robić apelację do skutku, aż ten płocki sąd i jego
      pseudo-wyroki zostaną skompromitowane, nawet poszedłbym z tym do
      sądu w Strasburgu.
      PONOWNIE KŁANIA SIĘ ZANIEDBANIE (UMYŚLNE!!) Z WERYFIKACJĄ I
      LUSTRACJĄ SĘDZIÓW I PROKURATORÓW.
      ZATEM ŻYCZĘ BEZPIECZNYCH SPACERÓW PO ULICACH PŁOCKA PO TEGO TYPU
      WYROKACH !!!
    • Gość: *** Matka: Syn zawiódł się na sądzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.09, 13:39
      Właściwie to dobrze się stało. Niech się dzieciak od małego uczy, że
      sprawiedliwość z życiem , nie ma nic wspólnego.
    • Gość: ??? Matka: Syn zawiódł się na sądzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.09, 23:38
      działanie z zaskoczenia nie jest rzadkościa, ono praktycznie nie
      występuje.
      kuzyn, kuzynka, synowa, zięć itd to nie są osoby od których się
      czegokolwiek wymaga, one mają tam trwać i już. trochę więcej niż pół
      strony sprawozdania, owszem przy uzyciu "kopiuj - wklej" z
      poprzedniego miesiąca. I też przepraszam tych nielicznych którym się
      chce i starają się wykonywać swoje obowiązki tak żeby to miało ręce
      i nogi - jesteście niestety mniejszością :(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka