miki_z_afryki SĄD cienko się tłumaczy z tej skandalicznej... 30.03.09, 12:29 SĄD cienko się tłumaczy z tej skandalicznej decyzji. Cytuję: "- Sąd uznał, że stosowanie środków wychowawczych [czyli np. skierowanie chłopaka do ośrodka wychowawczego - red.] jest niecelowe" i dalej: "Trzeba pamiętać, że w świetle polskiego prawa naszym celem nie jest karanie, tylko wychowywanie nieletniego - podkreśla sędzia Kasicka." Czyli pani sędzia może nich się zdecyduje czy stosowanie środków wychowawczych nie jest celowe, czy jednak jest celowe. Idiotyzmy, które mówi nawet się kupy nie trzymają - tak jest zawsze jak ktoś kręci. Placówka wychowawcza jak sama nazwa wskazuje służy wychowywaniu, a nie karaniu. Szkoda, że pani sędzia tak literalnie stosuje prawo, ale jest w tym stosowaniu bardzo wybiórcza. Co sugeruje jej "intencyjność" w podjęciu takiej, a nie innej decyzji. Zresztą zakładając nawet, że pani sędzia uważa, że ośrodek wychowawczy nie służy wychowaniu, to ja się pytam co jest wychowawczego w umorzeniu ewidentnej sprawy? I to rozumiem, że nie było to nawet warunkowe umorzenie, tylko po prostu umorzenie (tak wynika z artykułu). Jaka lekcja wychowawcza płynie z tego dla oskarżonego, dla ofiary i dla całego społeczeństwa? Chyba każdy wie jaka... rośnie poczucie bezkarności i to nie za jakąś kradzież, tylko za bandycką napaść, która mogła skończyć się tragicznie. BRAWO TEN SĄD! BRAWO TA PANI! Dziennikarzom, jeśli któryś zamierza drążyć temat, radzę poszukać czy w grę nie wchodzą koneksje pani sędzi z rodzicami gó...arza. I nie mam tu na myśli korupcji, tylko czasem to może być towarzysko-rodzinna przysługa. Co w takich grajdołach jak Płock (gdzie wszyscy się znają, albo znają tych coś znają tamtych) jest już normą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mała_Megi Re: SĄD cienko się tłumaczy z tej skandalicznej.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.09, 12:37 Mi również przyszło na myśl, że rodzice "boksera" skorzystali z jakichś koneksji...Ciekawe czy znajdzie się "odważny" do podjęcia weryfikacji podobnych przypuszczeń. Odpowiedz Link Zgłoś
miki_z_afryki Re: SĄD cienko się tłumaczy z tej skandalicznej.. 30.03.09, 14:31 > Ciekawe czy znajdzie się "odważny" do podjęcia weryfikacji podobnych > przypuszczeń. To może być trudne do ustalenia, zwłaszcza jeśli ktoś komuś szepnął słówko na imieninach u cioci, lub coś w tym stylu. Bo to wcale nie musi być korupcja, czy taka klasyczna nieuczciowość. Równie dobrze to może być "towarzyska przysługa" - o co w małych miastach nie trudno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mała_Megi Re: SĄD cienko się tłumaczy z tej skandalicznej.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.09, 15:04 Właśnie dlatego, że to małe miasto, w którym "ktoś zna kogoś kto zna tamtego" łatwiej dojść tychże koneksji. Oczywiście będą to jedynie spekulacje trudne do udowodnienia. Zostawmy to. Jak widzę, zainteresowanie sprawą rośnie :) Byle nie był to słomiany zapał. Odpowiedz Link Zgłoś
jan058 RP vs. PRL 30.03.09, 13:04 Cały nasz kraj to jeden wielki grajdół i nie tylko naszego miasta dotyczy ta POKOMUNISTYCZNA PATOLOGIA. Weryfikacją czyt. dekomunizacja i deubekizacja sądów i innych instytucji państwowych) powinna dawno mieć miejsce - ale co okczekiwać po rządach spowinowaconych z PRL-owskim aparatem nie wyłączając obecnego rządu i wyborcach głosujących stale na jedną i tę samą klikę! Odpowiedz Link Zgłoś
miki_z_afryki Re: RP vs. PRL 30.03.09, 14:28 > Cały nasz kraj to jeden wielki grajdół i nie tylko naszego miasta > dotyczy ta POKOMUNISTYCZNA PATOLOGIA. Weryfikacją czyt. > dekomunizacja i deubekizacja sądów i innych instytucji państwowych) > powinna dawno mieć miejsce - ale co okczekiwać po rządach > spowinowaconych z PRL-owskim aparatem nie wyłączając obecnego rządu > i wyborcach głosujących stale na jedną i tę samą klikę! Te opcje polityczne, które najgłośniej krzyczą o dekomunizacji i deubekizacji już pokazały co potrafią zrobić - również w wymiarze sprawiedliwości. Poziom nepotyzmu, kolesiostwa, układzików, a także ordynarnej korupcji był co najmniej taki sam jak u tych "ubeków", których tak chcieli rozliczać. "Dekomunizacja" nic da. Najpierw musi zmienić się cały system - tak, żeby korporacjyna sitwa przestała w końcu decydować o sobie samych i o tym kto może do nich dołączyć. A druga sprawa to mentalność i świadomość całego społeczeństwa - to się zmienia już na plus, ale jeszcze trzeba sporo czasu. Zamienianie jednych nieuczciwych głąbów na innych nic nie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiz Matka: Syn zawiódł się na sądzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.09, 13:46 Ja w kazdym razie napisalem do Uwagi TVN, nie pomoze ale i nie zaszkodzi. Nie raz dzieki nim wychodzily niezle sprawki. Licze na to, bo na sady jak widac nie mozna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Matka: Syn zawiódł się na sądzie IP: *.gprs.plus.pl 30.03.09, 13:55 Może zanim wysłałeś info do "Uwagi" należało zapytać zainteresowanych może sobie nie życzą? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ??? Re: Matka: Syn zawiódł się na sądzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.09, 14:12 Uwierz mi, życzą sobie... Odpowiedz Link Zgłoś
red-smerfetka Re: Matka: Syn zawiódł się na sądzie 30.03.09, 14:35 Machina ruszyła... TVN 24 - program UWAGA już drąży temat. Podobno mnóstwo internautów z Płocka do nich napisało z postami. Odpowiedz Link Zgłoś
miki_z_afryki To trochę mało widowiskowy temat... 30.03.09, 14:45 To trochę mało widowiskowy temat dla takiego programu jak "Uwaga". Nie ma trupa, nie ma nawet kalectwa, więc może się to nie przebić na antenę. Ale fajnie, żeby się chociaż zainteresowali - może się komuś dupa lekko spoci i będzie się musiał potłumaczyć, dlaczego recydywista (sic!) nie poniósł zupełnie żadnych konsekwencji. Może warto też pomolestować w tej sprawie Ministerstwo Sprawiedliwości? Zdaje się, że pan Czuma jest dość czuły na tym punkcie i ostatnio działał w sprawie tego, żeby sądy zaczęły bardziej interesować się losem ofiar niż oskarżonych. Może, pomimo niewątpliwego natłoku spraw, uda się jakoś przebić do ministra z taką informacją? Odpowiedz Link Zgłoś
red-smerfetka Re: To trochę mało widowiskowy temat... 30.03.09, 14:51 A jednak, wiem co mówię. Są bardzo zainteresowani... Czekają tylko na zgodę rodziców... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ??? Matka: Syn zawiódł się na sądzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.09, 14:11 Uwierz mi, życzą sobie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: starypiernik Kuratorzy - out! IP: 212.160.172.* 30.03.09, 14:23 Nie chcę stawać w obronie sądu - bo trudno odmówić tu racji Pawłowi oraz jego rodzicom, ale proszę zwrócić Waszą uwagę, że jedną z kluczowych podstaw wyroku były dokumenty sprządzone przez KURATORA SĄDOWEGO. Szanowni - to ta grupa zawodowa (osoby, które są chlubnymi wyjątkami - z góry przepraszam) jest źródłem tej patologii. Sąd bazuje na opinii tych całkiem przyzwoicie opłacanych urzędników, którzy niestety nie mają czasu by robić to, za co biorą wynagrodzenie. Opieram się tu na obserwacji własnej. Znane mi przypadki nadużyć, fikcyjnych wywiadów uprawniają mnie do zajęcia jednoznacznego stanowiska w sprawie: po co my jako podatnicy mamy utrzymywać tę grupą zawodową? Przy tak marnym stanie finansów Ministerswa Sprawiedliwości środki przeznaczane na kuratorów mogłyby z powodzeniem zostać przekazane fachowcom np.dla sędziom, prokuratorom. Zapyta ktoś - a co z zadaniami realizowanymi przez armię kuratorów? Ano może warto spojrzeć w stronę takich struktur jak MOPS, czy GOPS? Może wystarczyłoby tylko subtelnie rozszerzyc profil działalności opieki społecznej poprzez zlecanie jej bardziej szczegłowych wywiadów środowiskowych, kontaktu z wychowawcami i pedagogami w szkołach? Nie da się? To może warto rozważyć bardziej radykalny krok w kierunku outsourcingu. Jestem przekonany, ze tańszym rozwiązaniem byłoby np.zlecanie przez Sąd opracowania profilu nieletniego, sporządezenia opinii środowiskowej o nim etc.przez prywatne podmioty typu agencje detektywistyczne. Sąd płaci - sąd wymaga. Tak, wymaga. Bo obecnie, przy posuniętej do granic absurdu autonomii kuratorów, ich silnym samorządzie zawodowym można naprawdę niewiele. Albo jeszcze mniej biorąc pod uwagę zasady naboru na wakujace stanowiska kuratorskie…. Szanowni - kuratorzy to nie jest żadna specjalityczna grupa zawodowa. To po prostu personel pomocniczy. Przy tym nienależycie nadzorowany i rozliczany z efektów swojej pracy (pytanie czy w ogóle rozliczany...) i bardzo kosztotwórczy. Moim zdaniem w czasach kryzysu finansów państwowych temat wart jest analizy. Z uwagi na okoliczność, że nie jestem stałym bywalcem forum nie będę mógł uczestniczyć w ewentualnej dyskusji i na bieżąco odpierać ataków na prezentowany przeze mnie pogląd. W razie potrzeby jestem w stanie udokumentwać w/w tezy dot.nadużyć, faktycznego obciążenia pracą, odpowiedzialności zawodowej (ale ze zrozumiałych względów - poza forum). Odpowiedz Link Zgłoś
miki_z_afryki To prawda co napisałeś... 30.03.09, 14:38 To prawda co napisałeś... To jest kolejna patologia polskiego wymiaru sprawiedliwości. Kolejna grupa, często mocno przypadkowych ludzi, którzy traktują swoją pracę bardziej jako dodatek finansowy do normalnie zarabianej pensji, niż jakąś misję publiczną... Do tego są też państwem w państwie i w żaden sposób nie są rozliczani ze swojej pracy. PATOLOGIA! Oczywiście są chlubne wyjątki, ale... właśnie to są wyjątki, a nie reguła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ratorek Re: To prawda co napisałeś... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 15:15 To może przepiszę: "...z opini kuratora wynika,że chłopak nie uzywa wulgaryzmów,chodzi do szkoły i poprawił jedynkę z angielskiego.W ogóle S wyszedł w tej sprawie na pilnego ucznia,właśnie NAUKĄ TŁUMACZYŁ TO,ŻE RZADKO WIDUJE SIĘ ZE SWOIM KURATOREM." Mamy więc tutaj sprawę niebywale skandaliczną ( jak mawia Jarosław Kaczyński z PiSu). Kurator co prawda małego brutala (małego?) nie widuje ale opinię jemu wystawia pozytywną bo poprawił jedynkę z angielskiego? Odpowiedz Link Zgłoś
miki_z_afryki Re: To prawda co napisałeś... 30.03.09, 15:38 > Kurator co prawda małego brutala (małego?) nie widuje ale opinię > jemu wystawia pozytywną bo poprawił jedynkę z angielskiego? To jest właśnie jedna z tych patologii. Oskarżony miał kuratora, który to kurator teraz wydaje opinię na jego temat. Czyli pośrednio kurator wydaje opinię na swój własny temat. Jeśli opinia o oskarżonym byłaby zła, to oznaczałoby to, że kurator albo nie dał sobie rady, albo nie zainteresował człowiekiem odpowiednich instytucji odpowiednio wcześnie, itd. Innymi słowy nie sprawdził się. Tyle tylko, że konia z rzędem temu kto napisze negatywną opinię o samym sobie. ;) :) No więc pisze się pozytywną opinię, żeby sobie nie zaszkodzić, wszyscy są zadowoleni i nie ważne, że ofiarę przestępstwa ma się w dupie i jednocześnie kpi się z całego społeczeństwa. To jest mało istotne przecież - najważniejsze, że pan kurator odbierze kolejną pensję i nie będzie musiał się wysilać. Na tym polega właśnie sitwiarstwo polskiego wymiaru sprawiedliwości. Wszyscy są zainteresowani tym, żeby cały czas było chu...wo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: starypiernik Re: To prawda co napisałeś... IP: *.centertel.pl 30.03.09, 21:34 Dzięki za wsparcie i poczucie, że nie jestem sam w mym stosunku do kurateli sądowej. Miki - gdyby tak było jak piszesz, to nie mielibyśmy aż takiej tragedii. Uwierz mi. Tam jest jak w wojsku: sztuka jest sztuka. I już. Kwestią absolutnie drugoplanową dla kuratora jest treść wywiadu. Takie coś po prostu ma być i już. To, czy podopieczny robi postępy w resocjalizacji, czy też nie, to nie ma najmniejszego znaczenia. Kurator, ma powiedzmy raz w miesiącu, zrobić podjechać do podopiecznego (tak jest najłatwiej, bo po zawracać głowe nauczucielom, dzielnicowemu, sąsiadom…) i spytać jak leci. Potem kilka lapidarnych zdań: dnia tego i tego byłam tu i tu, podpieczny był w domu, trzeźwy, odrabiał lekcje, nie zauważono zagrozeń, w domu czysto i jeszcze kilka frazesów, żeby było więcej niż na pół strony. Pieczątka, podpis i tyle. Czasem taki wywiad przeprowadzany jest telefonicznie, a działanie z zaskoczenia jest rzadkością. I taka dokumentacja ląduje w aktach sprawy... Stawiając się w roli sędziego - faktycznie można stwierdzić, że z danym osobnikiem jest już OK.. Tylko, że jest jedno ALE: sędziowie doskonale wiedzą, jaka jest jakość pracy kuratorów, a mimo to - nierzadko bezkrytycznie - bazują na niej. Czemu? Ano temu, że podważać owoce pracy szwagra lub kuzynki to zbyt duże wyzwanie…. Wiem, że uogólniam i jeszcze raz proszę osoby, którze rzetelnie wykonują swoją pracę o wyrozumiałość. Zdaję sobie sprawę, że to o czym tu mówimy nie jest dla Was miłe, ale wiem też, że również chcielibyście przeciąć te wrzody. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
miki_z_afryki Re: To prawda co napisałeś... 31.03.09, 11:59 > Dzięki za wsparcie i poczucie, że nie jestem sam w mym stosunku do > kurateli sądowej. [...] > Wiem, że uogólniam i jeszcze raz proszę osoby, którze rzetelnie > wykonują swoją pracę o wyrozumiałość. Zdaję sobie sprawę, że to o > czym tu mówimy nie jest dla Was miłe, ale wiem też, że również > chcielibyście przeciąć te wrzody. Podpisuję się pod wszystkim co napisałeś. Dokładnie tak, bardzo często, a może nawet przeważnie to wygląda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ??? Re: To prawda co napisałeś... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.09, 23:40 działanie z zaskoczenia nie jest rzadkościa, ono praktycznie nie występuje. kuzyn, kuzynka, synowa, zięć itd to nie są osoby od których się czegokolwiek wymaga, one mają tam trwać i już. trochę więcej niż pół strony sprawozdania, owszem przy uzyciu "kopiuj - wklej" z poprzedniego miesiąca. I też przepraszam tych nielicznych którym się chce i starają się wykonywać swoje obowiązki tak żeby to miało ręce i nogi - jesteście niestety mniejszością :( Przepraszam też za podwójny wpis, nie to kliknięcie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mała_Megi Re: Kuratorzy - out! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.09, 15:18 Może wystarczyłoby tylko subtelnie rozszerzyc > profil działalności opieki społecznej poprzez zlecanie jej bardziej > szczegłowych wywiadów środowiskowych, kontaktu z wychowawcami i > pedagogami w szkołach? Wywiady środowiskowe pracowników socjalnych dotyczą przede wszystkim sytuacji finansowej i warunków socjalnych. Osoba sporządzająca wywiad środowiskowy nie posiada kompetencji do sporządzania podobnych profilów. Poza tym na jednego pracownika socjalnego przypada konkretny teren(dzielnica). Zapewniam, że nie był by on w stanie biegać do szkół w celu gromadzenia informacji o dzieciach z rodzin korzystających z pomocy MOPS-u. Pomysł sam w sobie jest ok, z tym, że wymaga wielu reform w strukturze tych instytucji. Nie sądzę by istniała realna szansa na "wyplewienie" kuratorów. Przychylam się do zlecania opracowania profilów nieletnich w systemie tzw. outsourcingu. Odpowiedz Link Zgłoś
red-smerfetka Matka: Syn zawiódł się na sądzie 30.03.09, 14:24 Sprawa jest w toku, sprawą zainteresował się TVN 24 - program UWAGA. Są bardzo zainteresowani i chętnie JUŻ zaczną działać.Jeśli rodzina się zgodzi oczywiście?! Trzymam kciuki za odwagę rodziców chłopca. Potrzebne będzie też wsparcie dla nich ale o to się nie martwię, cały Płock stanie do boju..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andżitka Re: To jakiś skandal! IP: *.185.c74.petrotel.pl 30.03.09, 17:06 Tak nie może być, że człowiek człowiekowi robi umyślnie krzywdę nie ponosząc za to żadnej kary tymbardziej w sądzie! Płocki sąd powinien się wstydzić! Kto tam pracuje?? Zero kompetencji... Odpowiedz Link Zgłoś
oldbay Re: Matka: Syn zawiódł się na sądzie 30.03.09, 17:42 Bardzo dobrze, że sprawą zajmie się telewizja. Chyba to jedyny sposób na sprawiedliwość, jaki w naszym kraju pozostał. Nie może tak być, że po raz kolejny bandyta wypuszczony będzie na wolność a ofiara będzie się bała wychodzić z domu, będzie zyła w strachu, ze spotka go coś gorszego. Nie może tak być, że po raz kolejny sąd wysyła wiadomość do chuliganów, bandytów, bokserów - jesteście bezkarni, wystarczy, ze przyjdziecie na rozprawę i powiecie ze spuszczoną głową, że to był tylko żart, nieumyślnie, wypadek, ja nie chciałem, jestem dobrym dzieckiem i dobrze się uczę. Ile razy jeszcze musimy słuchać o takich przypadkach, gdzie osoba skrzywdzona odchodzi z sądu z kwitkiem, a bandyta, gwałciciel albo co gorszego wychodzi na wolność i smieje się nam w twarz?! Cała ta sprawa jest szokująca, życzę odwagi rodzicom! Pokazcie całej Polsce co się dzieje w tym kraju. Przecież ten bandzior będzie chodził po ulicach z nami, nastepnym razem połamie twarz albo zabije któreś z naszych dzieci. - oldbay Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zamiatam Re: Matka: Syn zawiódł się na sądzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 17:55 Dzielny i sprawiedliwy Sędzia to Joanna Kęsicka Przestepca i brutal to ? I jeszcze gdzie dokładniej mieszka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ada Matka: Syn zawiódł się na sądzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 19:53 Jestem tak rozgoryczony głupotą sędziego, że nie mogę się powstrzymać od życzenia aby jakiś bandzior wychowany na takiej idei obił gembę temu i podobnym sędziom. Odpowiedz Link Zgłoś
lilia55 Matka: Syn zawiódł się na sądzie 30.03.09, 20:59 Sądy tak pracują , jedne prowadzą sprawy za kradzieże za 4 złote, inne nie reagują prawidłowo na bicie człowieka. Póżniej jest zdziwienie skąd biorą się takie wydarzenia jakie spotkały rodzinę Olewników. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Matka: Syn zawiódł się na sądzie IP: *.154.c76.petrotel.pl 30.03.09, 21:33 Czterech Polaków zostało skazanych w sprawie sobotnich zamieszek w Windsor Park w Belfaście. Trzej mężczyźni dostali wyrok 2 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na rok. Sprawa przeciwko czwartemu Polakowi, który oskarżony jest dodatkowo o posiadanie nielegalnych rac, została odroczona do 27 kwietnia. Oskarżeni w dzisiejszej rozprawie to: Tomasz B., 30, z Suffolk w Anglii, Przemyslaw Paweł K., 28, z Liverpoolu oraz Lukasz Sz., 22, z Londynu. Czwarty, Tomasz J., 26, mieszka w Belfaście. Wszyscy zostali aresztowani w sobotę podczas bójki w pubie na Bedford Street, przed meczem Polska Irlandia Płn. Przedstawiciel policji powiedział BBC, że nie wierzy on, jakoby czterej oskarżeni działali według jakiegoś planu. Jego zdaniem byli oni raczej na marginesie wydarzeń. W normalnych krajach przestępców osądza się w ciagu kilku dni a w Polsce latami i jeszcze uniewinnia się. Czy to nie świadczy ,ze polski wymiar sprawiedliwosci opanowany jest w większości przez przestępców, którzy tłumaczą ,ze u nas tak szybko osądzić się nie da. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Patriot SĄD promuje bandytyzm IP: 193.59.95.* 31.03.09, 12:00 To, co wyrabia ten sąd i jego niedo-rzecznik NIE MIEŚCI SIĘ W PALE. Przecież ten gnój 'bruce lee' powinien być zamknięty w Policyjnej Izbie Dziecka (bo ciągle jest nazywany 'dzieckiem'), zostać zawieszony w prawach ucznia i przynajmniej dostać wyrok w zawieszeniu. Ciekaw jestem jakich to ma ustosunkowanych rodziców i jak oni dotarli do prokuratora, że złagodził zarzuty wobec tego młodego bandyty (nomen omen jak się nazywa ten prokurator?). Rodzinie radzę robić apelację do skutku, aż ten płocki sąd i jego pseudo-wyroki zostaną skompromitowane, nawet poszedłbym z tym do sądu w Strasburgu. PONOWNIE KŁANIA SIĘ ZANIEDBANIE (UMYŚLNE!!) Z WERYFIKACJĄ I LUSTRACJĄ SĘDZIÓW I PROKURATORÓW. ZATEM ŻYCZĘ BEZPIECZNYCH SPACERÓW PO ULICACH PŁOCKA PO TEGO TYPU WYROKACH !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Matka: Syn zawiódł się na sądzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.09, 13:39 Właściwie to dobrze się stało. Niech się dzieciak od małego uczy, że sprawiedliwość z życiem , nie ma nic wspólnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ??? Matka: Syn zawiódł się na sądzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.09, 23:38 działanie z zaskoczenia nie jest rzadkościa, ono praktycznie nie występuje. kuzyn, kuzynka, synowa, zięć itd to nie są osoby od których się czegokolwiek wymaga, one mają tam trwać i już. trochę więcej niż pół strony sprawozdania, owszem przy uzyciu "kopiuj - wklej" z poprzedniego miesiąca. I też przepraszam tych nielicznych którym się chce i starają się wykonywać swoje obowiązki tak żeby to miało ręce i nogi - jesteście niestety mniejszością :( Odpowiedz Link Zgłoś