Dodaj do ulubionych

Wartość dodana?

20.01.10, 21:57
Przeglądam sobie właśnie oferty biur podróży na sezon 2010. Jedna kwestia
szczególnie mnie zaintrygowała: propozycje biur z tzw. niższej półki (np.
Triada, Itaka, itp.) versus oferta biur z ambicjami (typu Logos). Oba rodzaje
biur oferują wycieczki objazdowe po Turcji (często łączone z wizytą w Syrii),
których program jest praktycznie identyczny, natomiast cena wycieczki jest o
wiele wyższa w drugim rodzaju biur. Powiedzcie mi, czemu ktoś byłby skłonny
zapłacić 3-4 razy więcej za identyczną trasę wycieczki i standard oferowanych
hoteli?
Obserwuj wątek
    • deoand Re: Wartość dodana? 20.01.10, 22:20
      Logos to chyba najdroższe biuro jak chodzi o objazdówki- teoretycznie
      w zamian za cene powinni mieć lepsze hotele na objeździe niż Triada vide SUN &
      Fun w Maroku ..ale nie wiem jak to jest naprawdę .
      W Libii Logos jeździł do Tobruku tyle , ze nic tam nie ma ..

      Lubisz wydac pieniadze na marke to proszę bardzo - ja tam jeżdżę głownie z
      Triadą na objazdówki i póki co nie narzekam ..

      ale wolny wybór

      pzdr deoand
      • isabeau Re: Wartość dodana? 20.01.10, 22:46
        Właśnie ja tego nie rozumiem: wydawać pieniądze na samą markę bez przełożenia na
        wyższą jakość usług/hoteli. Dlatego intryguje mnie, czemu ktoś miałby ochotę
        przepłacać za wycieczkę? Byłeś może gdzieś za Logosem, masz jakieś
        doświadczenie, czy oferują coś ekstra czego nie może dać taka Triada?
        • deoand Re: Wartość dodana? 20.01.10, 23:24
          Nie byłem z Lotosem ale słyszałem o Lotosie w Libii bo było to jedyne biuro
          oprócz Triady , które jeździło do Libii tyle tylko , ze za dwa razy wyższą cene .
          W Maroku faktycznie Sun był droższy ale za to miał na objeździe hotele 4 i 5-cio
          gwiazdkowe a to juz jest dosc istotna róznica w porównaniu z trójkami Triady ..

          Moze tak samo jest z Logosem - nie wiem .. objazdy to szczerze mówiąc sa ogolnie
          dosc podobne we wszystkich biurach .

          pzdr deoand
          • isabeau Re: Wartość dodana? 21.01.10, 19:24
            > Moze tak samo jest z Logosem - nie wiem .. objazdy to szczerze
            > mówiąc sa ogolnie dosc podobne we wszystkich biurach

            Właśnie w tej objazdówce Logosu po Turcji oferują noclegi w hotelach 3*, więc
            nie o to chodzi z różnicą w cenie. Tak jak piszesz, objazdy są podobne,
            odwiedzane miasta, zabytki itd., standard hoteli też, więc czemu wołają
            kilkukrotnie wyższą cenę?
            • janan2 Re: Wartość dodana? 21.01.10, 20:59
              isabeau
              Tak jak piszesz, objazdy są podobne,
              > odwiedzane miasta, zabytki itd., standard hoteli też, więc czemu
              wołają
              > kilkukrotnie wyższą cenę?
              Jak już można się włączeć;bez urazy dla deosia.On tu ekspert od tej
              opcji.Ale wytłumaczenie jest proste jak konstrukcja cepa.Chodzi o
              snobów.Jest dużo takich.Dla nich liczy się firma,pochodzenie
              produktu czy jakość(niekoniecznie najwyższa)no i bywać w konkrecie
              co do miejcsa,towarzystwa i organizatora.Nieważne ile się
              płaci.Liczy się tylko to że jest czym się pochwalić po przyjeżdzie
              przed znajomymi no i zaimponować.Co tam jakaś bidula TRIADA do
              takiego powiedzmy Orbisu.Nie ten sort.A że usługi czy hotele podobne
              mniejsza o to.Mają tak niektórzy pokręcone i to na ich
              zapotrzebowanie powstają takie drogie opcje.Reszta nie ma żadnego
              znaczenia.
              • isabeau Re: Wartość dodana? 21.01.10, 21:27
                Jananku, ale czym tu się można snobować, jeżeli odwiedziło się te same miejsca,
                co te biedaki od Triady? Załóżmy, że właśnie wróciłeś z Turcji. Spotykasz się ze
                znajomymi i omawiacie, co widzieliście: i ci, którzy byli z Triadą, i ci od
                Logosu widzieli Hagia Sophia i Pamukkale, załóżmy. Żeby zaszpanować, to co
                powiedzą, że zapłacili za to 10 tysięcy od osoby? Większość rodaków uzna ich
                chyba za frajerów, a może gdzieś błądzę?
                • janan2 Re: Wartość dodana? 21.01.10, 22:03
                  isabeau napisała:

                  > Jananku, ale czym tu się można snobować, jeżeli odwiedziło Żeby
                  zaszpanować, to co
                  > powiedzą, że zapłacili za to 10 tysięcy od osoby? Większość
                  rodaków uzna ich
                  > chyba za frajerów, a może gdzieś błądzę?

                  Dokładnie.Tak ich uzna zdecydowana większość zdroworozsądkowych.Tych
                  co za przezwoitą cenę(nawet w Triadzie)dokładnie zwiedzili to samo i
                  te same miejsca.Co najdziwniejsze.Znając życiową praktykę w tym
                  wzgledzie to jeszcze ich pochwalą i nakręcą jak budzik.Ze oby tak
                  dalej.Ale w duchu pomyślą idioci nawet nieco więcej niż frajerzy.Tak
                  to niestety urządzone.Są tacy.Pociesz się tym że sam liczę,Ty
                  liczysz,oby jak najwięcej zobaczyć za w miarę przystępną cenę(no
                  chyba że się mylę)bo o to w zasadzie chodzi.Widzieć,mieć to pod
                  powiekami i nie przepłacać.Szkoda takich ludzi"bywalców"zazwyczaj
                  nigdy własnym pomysłem czy przemysłem w życiu nie zarobili nigdy ani
                  złotówki.To takie swoiste kalectwo zazwyczaj nie za swoje.A
                  pamiętasz takich snobów na Krecie co pomylili wózek golfowy z łodzią
                  podwodną?Ale zaszpanowali.Za swoje?Czy za cudze?.To taka kasta,ale
                  to zazwyczaj krótkotrwałe.
                • deoand Re: Wartość dodana? 21.01.10, 22:17
                  Zgadzam sie z jananem to pewno kwestia no nie wiem czy snobizmu - moze tak - w
                  kazdym razie korzystania z markowych biur - akurat nie wiem czy ten Logos to
                  markowe biuro - może .
                  Na pewno jak ktos woli jechac z mniejsza grupa to pewno własnie Logos albo
                  podobne biura .. z Triada jeżdzi sie duzymi autokarami a moze z Logosem busikami ?
                  Ja tam wolę jechac autokarem bo jest po prostu wygodniejszy a jak zauwazył janan
                  ładnych pare tysięcy km przemierzyłem własnie autokarami ..
                  a trasy w Turcji będa zawsze podobne choc moga sie róznić koniem trojańskim o
                  którego kiedys chyba z wami toczyłem zażarty bój forumowy ??????

                  pzdr deoand
                  • janan2 Re: Wartość dodana? 21.01.10, 22:38
                    deoand napisał:
                    > Ja tam wolę jechac autokarem bo jest po prostu wygodniejszy a jak
                    zauwazył jana
                    > n
                    > ładnych pare tysięcy km przemierzyłem własnie autokarami ..
                    No i Chwała Alla(ch)owi.Byłeś widziałeś,do snobów raczej Cię nie
                    zaliczam i gooowno komu do tego.Twoja opcja Twój wybór ,no bo za
                    swoje.Trochę męczą jednak te autobusy.Sam wybieram praktycznie to
                    samo.Tylko opcja nie ta.Na miejscu decyduję czy fakultet i
                    kierunek,czy lokalna komunikacja lub własny pomysł.Ale nie ma co się
                    rozwodzić nad tematem.Każdy wybierze swoją opcję.Ale muszę się
                    wyłączyć bio z pewnością pojawi się nasz wspólny"kolega" i przypnie
                    jak gooowno do okrętu.

                    > a trasy w Turcji będa zawsze podobne choc moga sie róznić koniem
                    trojańskim o
                    > którego kiedys chyba z wami toczyłem zażarty bój forumowy ??????
                    A jaki tam Ty bój toczyłeś.Na żartach się nie znasz.Isabeau akurat
                    się raz wypsnęło.Bardzo słusznie i celnie.Super.Ale zażartych bojów
                    nie było,no bo niby o co.Chyba że sam tak to przyjmujesz.Niedobrze!
                    więcej humoru nawet u siebie i z siebie.Ale pochwal się wreszcie?
                    Ile kosztowała zamiana tego konia isabeau na pegaza w Grecji?
                    Dopłaciłeś czy Tobie dopłacili?Smiej się.To zdrowie.
                    > pzdr deoand
                    • deoand Re: Wartość dodana? 21.01.10, 22:53
                      Nie no bez przesady - ja tam sie nie obrazam - bywalcy Turcji lepiej ja znaja
                      niz ja i moga porównac atrakcyjnosc poszczególnych miejsc a ja jak jade pierwszy
                      raz to oczywiscie musze zobaczyc standarty czyli tego konia a nie przepiekne cos
                      tam !!
                      Grecja - no nie wiem czy Grecja czy Turcja ładniejsza i ciekawsza .. w kazdym
                      razie hotele w Grecji bez porównania gorsze niż w Turcji ...

                      ale trzeba zobaczyc i to i tamto ..

                      kolegi szczęśliwie nie ma -stad jak widzisz mozna podyskutowac ..
                      moze odpoczywa wśród wyznawców woo - duu ???
                      • janan2 Re: Wartość dodana? 21.01.10, 23:12
                        deoand napisał:
                        >
                        > kolegi szczęśliwie nie ma -stad jak widzisz mozna podyskutowac ..
                        > moze odpoczywa wśród wyznawców woo - duu ???

                        No może,choć nie wierzę.Ma jakieś sprzężenie zwrotne w temacie lub
                        obok.Mniejsza o to.Ale na pytanie to nie odpowiedziałeś.Z tym
                        handlem czy tam zamianą.Jeśli o Grecję idzie to mnie nieco powaliło
                        jak byłem.Dawno.W Turcji przynajmniej nie udają że jak
                        przepaść,wąska droga czy zakręt to nie ma niczego.Ale Grecja pod tym
                        względem bardziej "kulturalna"przynajmniej drewniane kijaszki i
                        sznurek jako bariera bezpieczeństwa.Smiech.Ale za to wszystko prawie
                        na niebiesko,hotele dalekie bez gwiazdy polarnej ani rusz i we
                        wszystkich cerkiewkach czy wiatrakach(Kreta) te same sprzęty i
                        stągwie.
                      • isabeau Re: Wartość dodana? 21.01.10, 23:18
                        O właśnie, te standardy to jakiś trop. Jadąc pierwszy (a może i ostatni) raz do
                        jakiegoś kraju najczęściej pragnie się zobaczyć te najsłynniejsze miejsca, czyli
                        w przypadku Turcji m.in. Kapadocję, Pamukkale, Istanbul czy Troję ze słynnym
                        koniem... Jest to naturalne i nie ma się o co oburzać. Ale jadąc z takim
                        górnopółkowym biurem oczekiwałabym, że wyjdzie ponad te oklepane miejsca i
                        zaproponuje coś ekstra, czego "masówka" nie doświadczy.
                        No a w przypadku oferty takiego Logosu nie widzę nic dodatkowego, co
                        usprawiedliwiałoby wydanie ciężkiej kasy na wycieczkę z tym biurem, dlatego
                        zaczęłam się głośno zastanawiać na forum...

                        P.S. Troja to oczywiście punkt obowiązkowy, żebyście wiedzieli, jak wychodziłam
                        z siebie, żeby umożliwić zaprzyjaźnionym podróżnikom jej odwiedzenie, a nawet
                        zrobienie sobie zdjęcia ze słynnym koniem ;)
                        P.S.2. Moje rozważania mają charakter czysto teoretyczny - z biurami już nie jeżdżę.
                        P.S.3. Nie wywołujcie wilka albo innej szlachty z lasu, proszę, bo mi wątek
                        zapaskudzą.
                        • deoand Re: Wartość dodana? 22.01.10, 00:03
                          Stad tez najpierw Kapadocja Stambuł Troja Efez a potem kto wie moze własnie ta
                          Turcja wschodnia połaczona chyba z Syrią .
                          Ciekawe jest jeszcze inne spostrzeżnie isabeau akurat jak sadzę odwrotne niż
                          moje .. ja najpierw jeżdziłem swoim autem = Chorwacja austria Włochy czy
                          Bułgaria - to akurat maluchem a potem sie po prostu rozleniwiłem i jeżdże z
                          biurami gdy ktoś mnie wozi a nie musze sie martwic o nic ..

                          a to kolejne spostrzezenia ilośc standartów w danym kraju jest ograniczona i
                          wszyscy je ogladaja a to czy dotra tam z biurem czy sami to nie ma własciwe
                          wiekszego znaczenia .

                          no ale moga byc oczywiscie inne punkty widzenia ...

                          pzdr deoand

                          Janan nie do końca rozumiem - kto miałby mi cos dopłacic ..

                          Ja byłem w Grecji kontynentalnej a nie byłem w Grecji wyspiarskiej
                          z Triada czyli tak jak zwykle ..
                          • janan2 Re: Wartość dodana? 22.01.10, 09:10
                            deoand

                            Na takiej zasadzie to ja zwiedziłem całą europejską Rosję i część
                            Azji Centralnej.Od znajomych do znajomych,czym się dało,czasami w
                            pociągu cztery dni nieraz.A samochodem to reszte Europy(brz
                            Skandynawii i wysp).Teraz z biurami mnie nosi,jednak najtańsza
                            wersja.A na miejscu raczej to nie hotel,tylko poza czym się da i jak
                            się da.Jeszcze zaliczę niedługo Izrael i trzeba będzie gdzieś
                            spokojniej na wypasie z wygodnictwa.
                            > Janan nie do końca rozumiem - kto miałby mi cos dopłacic ..

                            A tak się z Tobą droczę.Ciekaw jestem który koń droższy.Ten co
                            sprzedała Ci Isabeau czy ten ze skrzydłami.Takie austriackie gadanie
                            o niczym.
                            > Ja byłem w Grecji kontynentalnej a nie byłem w Grecji wyspiarskiej
                            > z Triada czyli tak jak zwykle ..
                            Byłem tylko na Krecie.Kontynentalną pozostawię sobie jak będę
                            emerytem to samochodem nigdzie nie będzie mi się śpieszyć.A co do
                            Triady?Ze mną sprawa została zakończona polubownym
                            załatwieniem.Ugięli się.Mogli tak od razu a nie grać mi na
                            nosie.Wymediowana kwota zadowala chyba obie strony a obeszło się bez
                            Sądu.
                            • deoand Re: Wartość dodana? 22.01.10, 10:03
                              Wracając do głownego tematu isabeau to zadałbym takie pytanie
                              czy korzystanie z droższych biur podrózy zależy li tylko od
                              pieniędzy czy od prestiżu społecznego tzn jakie kto stanowisko
                              zajmuje .

                              Troche pewno trudno będzie odpowiedzieć na to pytanie ponieważ wg
                              mnie na forum udzielaja sie srednio zamożni tzn - nauczyciele jacys
                              ekanomisci , urzednicy sredniego szczebla itp , którzy korzystaja z
                              ogólnie tanich biur a la Triada Itaka no Rainbow natomiast
                              właśnie ..

                              od jakiego poziomu prestiżu społecznego jeżdżą ludzie chocby z tym
                              Logosem - od dyrektora jak dużej firmy , dyrektora banku ,
                              dyrektora departamentu ...

                              Czy to ma jakieś znaczenie czy tylko czysta kasa ????????

                              pzdr deoand
                              • isabeau Re: Wartość dodana? 22.01.10, 18:32
                                Deo, sądzisz, że pozycja/status społeczny wpływają na wybór biura podróży? Coś w
                                tym jest - niezwykle ważny Pan Prezes może nie chcieć jeździć z szaraczkami.
                                Z drugiej strony, czy taki Pan Prezes zadowoli się hotelem 3* z oferty takiego
                                biura z wyższej półki?

                                Czynnik pieniężny, czyli wersja że bogaci jeżdżą z droższymi biurami, też wielce
                                prawdopodobny, ale z drugiej strony wiele osób zamożnych bardzo dokładnie
                                przygląda się ofertom handlowym i nie lubi przepłacać - z jakiegoś powodu są
                                przecież bogaci. Gdyby bezmyślnie szastali pieniędzmi, to by się spłukali (A
                                fool and his money are soon parted
                                ).
                            • isabeau Re: Wartość dodana? 22.01.10, 18:38
                              > Teraz z biurami mnie nosi,jednak najtańsza wersja.

                              O, to bardzo cenne spostrzeżenie, chociaż sądzę, że wiele osób sądzi całkiem coś
                              odwrotnego. Spotykam się z takimi opiniami, że jeżdżenie na własną rękę jest dla
                              biedaków, których nie stać na wyjazd z biurem. Nieśmiało dementuję, że czasy
                              studenckie mam już za sobą i opcja ściśle budżetowa mi nie odpowiada, a wyjazd
                              samodzielny ma swoje zalety (niezależność, odkrywanie miejsc i poznawanie ludzi
                              itd), ale nie zawsze jest to kwestia ograniczonego budżetu.

                              Grecję kontynentalną polecam - przejechałam jej spory szmat pociągiem. Jak widać
                              nie tylko do Turcji mnie ciągnie. Na emeryturze może już nie być tak ciekawie,
                              pojedź wcześniej.
                              • deoand Re: Wartość dodana? 22.01.10, 19:16
                                Z drugiej strony, czy taki Pan Prezes zadowoli się hotelem 3* z oferty takiego
                                biura z wyższej półki?

                                Ty zadałas pytanie i Ty znasz Turcje o wiele lepiej niz ja stad ja moge jedynie
                                stawiac hipotezy na podstawie moich doświadczeń z wyjazdów - oczywiście nie bede
                                sie upierał przy ich prawdziwości ale jakies tam są ...

                                Hotele 5 gwiazdkowe to logiczne - ogólnie im wyższy standart życia tym lepszy
                                hotel i pewno tzw lepsze biuro / tylko pytanie które jest lepsze no Logos TUI
                                czy Neckerman ale to juz raczej spowszedniały te dwa ostatnie biura /- cos jak
                                auto ale te 3 gwiazdkowe hotele - tu jest pewien problem.
                                Ale ale ... tu Ty mozesz wiedzieć - może we wschodniej Turcji nie ma lepszych
                                Hoteli ???
                                i sytuacja mogłaby być taka jak chocby w ŁOdzi gdzie masz jeden hotel 4 * nowo
                                otwarty Andres w Manufakturze a reszta to max 3 gwiazdki ..tyle tylko , że taka
                                Triada wywiezie ciebie do Porto fino w Zgierzu albo hotelu Centrum a powiedzmy
                                biuro z wyższej półki zakwateruje ciebie w też 3 * Grand Hotelu na
                                Piotrkowskiej , który kiedys był na topie - teraz ma tylko 3 8 ale dawny prestiz
                                pozostał .

                                no nie wiem ... A zarząd powiedzmy KGHM / Miedź / czy PGNige / Gaz
                                to gdzie jeździ jeśli juz był w Dominikanach Fidżi czy na Bali a chce do Turcji
                                ... ciekawe ???

                                pzdr deoand

                                No , zeby jeżdzic pociągami to jednak trzeba byc pasjonatką czy pasjonatem ...
                                • isabeau Re: Wartość dodana? 22.01.10, 19:33
                                  > Ale ale ... tu Ty mozesz wiedzieć - może we wschodniej Turcji nie ma >
                                  lepszych Hoteli ???

                                  To trafna uwaga, aż sprawdziłam. Patrząc na trasę wycieczki i tak część noclegów
                                  jest w Istanbule czy Ankarze, a tam problemu nie ma.
                                  W Kapadocji jest wiele hoteli tzw. boutique hotels, przykładowo wykutych w
                                  kapadockim tufie, które mogą pretendować do miana luksusowych. W Antakyi jest
                                  przynajmniej 1 hotel 4*, ale pewnie czasami rzeczywiści trzeba się zadowolić
                                  niższym standardem.

                                  > no nie wiem ... A zarząd powiedzmy KGHM / Miedź / czy PGNige / Gaz
                                  > to gdzie jeździ jeśli juz był w Dominikanach Fidżi czy na Bali a
                                  > chce do Turcji ... ciekawe ???

                                  No właśnie ciekawa, zwłaszcza w świetle takiej oto dyskusji, w które niektórzy
                                  dowodzili, że do Turcji jeździ 2. kategoria turystów:
                                  forum.gazeta.pl/forum/w,660,105667386,105667386,Turcja_wakacje_dla_.html
                                  A pociągami często podróżuje się wygodniej niż autokarem (nogi można
                                  rozprostować, czasem jakiś wagon restauracyjny się trafi, toaleta nie tylko
                                  podczas postoju na stacji benzynowej, jak w przypadku autobusu).
                              • janan2 Re: Wartość dodana? 22.01.10, 20:03
                                isabeau napisała:



                                > O, to bardzo cenne spostrzeżenie, chociaż sądzę, że wiele osób
                                sądzi całkiem co
                                > ś
                                > odwrotnego. Spotykam się z takimi opiniami, że jeżdżenie na własną
                                rękę jest dl
                                > a
                                > biedaków, których nie stać na wyjazd z biurem.

                                Na mam własne sposrzeżenia i doświadczenia na własnęj skórze.Głupie
                                stwierdzenie ze na własną rękę to dla biduli.Wychodzi czasami
                                znacznie drożej.A biura to dla mnie pośrednik co zawiezie i
                                przywiezie,no i miejsce-hotel jako baza wypadowa do której można
                                wrócić.Reszta to wolna ręka,no i wydatki tak jak na własną
                                rękę.Odpada koszt przejazdu i nieuniknione przygody za to dochodzi
                                prowizja biura.Suma sumarum wychodzi zero tak po mojemu.Nie może to
                                być 5* z wypasem bo przepadnie,wtedy ewidentny minus.Jeśli turcja to
                                można obyć się bez tego samolotu,ale jeśli dalej powiedzmy Egipt to
                                innej opcji tańszej nie ma.Rejsowe drogie trzeba by z zagranicznego
                                więc na jedno wychodzi.Najtaniej z biurem,przelot,hotel i w drogę
                                już na miejscu.Tam dopiero potrzebna kasa większa zazwyczaj niż
                                koszt wycieczki.Ale to zależy od opcji.
                                > Grecję kontynentalną polecam - przejechałam jej spory szmat
                                pociągiem.

                                Jeszcze poczekam.Europę na spokojnie i powoli zostawiam na
                                póżniej,ale samochodem.Pociąg odpada.To nie rosyjskie gdzie wykupuje
                                się "kupę" i można podróżować i tydzień.Jest kipiatok,zaopatrzenie
                                na stacjach,sypialnia i życie towarzyskie, tylko problem jak zawsze
                                z oknami.

                                Na emeryturze może już nie być tak ciekawie,
                                > pojedź wcześniej.

                                No ja wiem.Tak na to nie patrzę żeby akurat miało być mniej
                                ciekawie.Może zramoleję,ale patrząc po przodkach to raczej nie.Póki
                                co to dalej jak teraz.Wtedy będzie z pewnością trudniej.
                                • kasia_p45 Re: Wartość dodana? 24.01.10, 18:04
                                  No ale sie tu rozgadali... i to beze mnie??
                                  • isabeau Re: Wartość dodana? 24.01.10, 18:45
                                    A masz Kasiu jakieś wyjaśnienie fenomenu snobistycznych biur podróży?
                                    • kasia_p45 Re: Wartość dodana? 24.01.10, 19:00
                                      Szczerze mówiąc nigdy się nad tym nie zastanawiałam ani nie
                                      przyglądałam temu zjawisku (jesli takowe jest)..
                                      Więc wyjaśnienia nie mam :(
                                      Każdy podróżuje w takiej formie jaka mu odpowiada.. Ty lubisz na
                                      własna rękę, ktoś inny z tanim biurem, ktoś z drogim. Inny woli
                                      stacjonarni a ktos jeszcze objazdówki..
                                      Ja osobiście wole wyjazdy stacjonarne w 4-5 gwiazdkowych hotelach...
                                      Biura wybieram te nieco lepsze ... jak ScanHoliday, Tui, Itaka...
                                      Ale tylko dlatego, że cenie sobie wygodę. Może i troche przepłacam.
                                      Ale co tam? Na wakacjach nie bede sie ograniczac przeciez.. No ale
                                      wszystko ma swoje granice oczywiscie.. Do bogaczy nie należe i na
                                      forsie nie spie... Ale zawsze znajduje złoty środek.. Tak, zeby byc
                                      zadowolonym :))
                                      • isabeau Re: Wartość dodana? 24.01.10, 19:06
                                        No właśnie, ale wybierając biuro powiedzmy "średnie kategorii" płacisz nieco
                                        więcej niż w najtańszym, a masz zapewnione porządne warunki w hotelu 4/5*. Czemu
                                        ktoś płaci kilka razy więcej, a później śpi w hotelu 3* i odwiedza te same
                                        miejsca, co masowe objazdówki Triady? Wersja z nawiązywaniem znajomości i piciem
                                        "w dobrym towarzystwie" jeszcze mnie do końca nie przekonała. Snobizm? Brak
                                        szacunku do pieniędzy (bo zbyt łatwo zostały zarobione? Głupota? Szukanie prestiżu?
                                        • kasia_p45 Re: Wartość dodana? 24.01.10, 19:57
                                          No mnie cos takiego tez nie przekonuje. Jeżeli juz płacę więcej to
                                          chyba po to, żeby miec lepsze warunki a nie te same co w tańszych
                                          biurach. A jesli mam płacic więcej za to samo to bez sensu..
                                          Wybieram to taniej.. Na szczęscie mam szacunek do pieniędzy.. zbyt
                                          łatwo one nie przychodzą:)).
                                          A takie nawiązywanie znajomości do picia zupełnie mnie nie
                                          interesuje..
                                          Tak więc jak ktoś chce byc snobem niech sobie będzie ale jak dla
                                          mnie to szczyt głupoty.. Ten rodzaj prestiżu jest dla mnie poprostu
                                          smieszny.. pasuje do nowobogackich, którym woda sodowa udezyła do
                                          główki.. Takie prostackie szpanerstwo.. Ot co :))
                                        • janan2 Re: Wartość dodana? 24.01.10, 20:46
                                          isabeau napisała: Snobizm? Brak
                                          > szacunku do pieniędzy (bo zbyt łatwo zostały zarobione? Głupota?
                                          Szukanie prest
                                          > iżu?
                                          Można to wytłumaczyć.Tym że trzeba bywać w określonym
                                          towarzystwie,pokazać się nawet tam gdzie nudno czy ze stratą i
                                          udawać zachwyconego.Efekty znajomości towarzyskich przychodzą
                                          póżniej.Dla snobizmu i prestiżu,ale już trzeba reprezentować
                                          pewien "poziom"zamożności.To nie tylko wyjazdy,to także
                                          niezrozumiały teatr czy znienawidzona opera.To nowobogaccy ze slomą
                                          w butach.
                                          Jest jescze stopień pośredni w stosunku do tych wyżej i takich jak
                                          my.Nawet kasia mimo że taka urażona bo wymieniłem jej grupę
                                          zawodową.To są wyjazdy integracyjno-szkoleniowe różnych grup
                                          zawodowych.To te kozystają głównie z tych lepszych biur.Są to
                                          uczestnicy szkoleń czy kursokonferencji sponsorowanych,lub wybrańcy
                                          z zakładów gdzie połowę kosztów refunduje tzw fundusz socjalny.To
                                          też darmowe do wzięcia(nie dla każdego).
                                          Wszyscy piszący tutaj (włącznie z Kasią,ale ziółko z zawodowym
                                          skrzywieniem)piszący zaliczamy się do ostatniej grupy.Więc bez uraz
                                          pobrzmiewających w wypowiedziach Kasi.Ci do hoteli od nawet5 do
                                          3*,za własne skazani na fakultety,objazdy czy własne wybory.Nawet
                                          znani byli posłowie nie załapali się do najwyższej grupy w Egipcie
                                          chyba(Sandra+M) i narażeni byli na foto i ciekawskich w tłumie
                                          takich jak my.
                                          Te "lepsze" biura tworzone są na usługi tych ze średniej grupy co
                                          chcą przełamać bariery i dostać się do pierwszej.A może się uda
                                          jakimś fuksem,no bo po to tam się bywa.
                                          • kasia_p45 Re: Wartość dodana? 24.01.10, 21:04
                                            Ej jananku? Ja urazona? No cos tu teraz namieszales. Nie zaliczam
                                            sie do tej klasy spolecznej o ktorej tu mowa.. No co wy? Ludzie?
                                            Na zadne wyjazdy integracyjno-szkoleniowe nie jeżdże.. ani na żadne
                                            kurso-konferencje. Ani ja ziółko, ani skrzywiona zawodowo! Jeszcze
                                            raz janan tak o mnie napiszesz to normalnie naprawde masz w zeby :))
                                            A że lubie ciut droższe hotele niż moje koleżanki to chyba jeszcze
                                            nie snobizm??.. Ja naprawde jestem juz troche wygodnicka i mysle, że
                                            od zycia też mi sie coś w koncu należy? Dlatego w wakacje szaleje i
                                            pozwalam sobie na troche więcej niz normalnie (dodam jeszcze, że z
                                            tego powodu nie cierpie reszte roku i nie zyje na kredyt - ale to
                                            tak na wypadek gdyby przeczytał to wiecie kto)..
                                            • kasia_p45 Re: Wartość dodana? 24.01.10, 21:20
                                              Tak sobie jeszcze mysle.. bo szczerze mówiąc nigdy nie interesowałam
                                              sie tym biurem LogosTour, że skoro oni maja tylko objazdówki
                                              (przynajmniej nie widze innych ofert na ich stronce) to po kiego
                                              kwaterowac ludzi w 5 gwiazdkowych hotelach? Przy takich objazdach
                                              chyba nie ma sensu? 5 gwiazdkowe maja sens jak sie siedzi na
                                              miejscu. A jesli zaraz jedzie sie dalej to 3* w zupelnosci
                                              wystarczą.
                                            • janan2 Re: Wartość dodana? 24.01.10, 21:25
                                              kasia_p45 napisała:

                                              > Ej jananku? Ja urazona? No cos tu teraz namieszales. Nie zaliczam
                                              > sie do tej klasy spolecznej o ktorej tu mowa. Ani ja ziółko, ani
                                              skrzywiona zawodowo! Jeszcze
                                              > raz janan tak o mnie napiszesz to normalnie naprawde masz w zeby :)

                                              Już zakładam hełm z przyłbicą żeby mi tu jakaś plomba nie wyskoczyła
                                              przez monitor he he.
                                              Ale co masz doła?Jakoś nigdzie nie piszę że zaliczam Cię do tych
                                              grup do których z pewnością chciała by...Ale poprzednie wypowiedzi
                                              przesiąknięte rozgoryczeniem jakby,no bo wymieniłem nieopatrznie
                                              Twoją grupę zawodową.No chyba że się mylę i jesteś głównym prezesem
                                              firmy.W takim razie sorry.Ale jeżdzisz raz w roku na sciśle
                                              określony czas i urlop,pisujesz tutaj więc taki straszny "awans" Cię
                                              nie dotknął aby pretendować do tych pierwszych dwu grup.
                                              • kasia_p45 Re: Wartość dodana? 24.01.10, 22:02
                                                Oj janan o czym ty w ogole piszesz?.. jakie rozgoryczenie..?
                                                Tak sobie myśle, ze lepiej sie przymknijmy bo tu zaraz wleca te
                                                czarne wrony i rozwala Izabeli ten wątek... a wtedy oboje oberwiemy
                                                w zęby :P
                                                • janan2 Re: Wartość dodana? 24.01.10, 23:08
                                                  kasia_p45 napisała:

                                                  jakie rozgoryczenie..?
                                                  No może rozkapryszenie,albo lekki zawód.
                                                  > Tak sobie myśle, ze lepiej sie przymknijmy
                                                  Lepiej znikać,z tym się zgodzę.Próbowałem usystematyzować.Mnie też
                                                  się zdarzało i w piątkach.Ale zawsze pozostawał żal bo koryto
                                                  przepadało a mnie nosiło.Więc teraz całkiem ekonomiczne wybory i
                                                  samodzielne zachowania.No i biura raczej z dolnej półki.Póki co nie
                                                  lubię robić za fokę czy morsa,przyjdzie na to czas.
                                          • isabeau Re: Wartość dodana? 24.01.10, 22:10
                                            > Wszyscy piszący tutaj (włącznie z Kasią,ale ziółko z zawodowym
                                            > skrzywieniem)piszący zaliczamy się do ostatniej grupy.
                                            > (...) narażeni byli na foto i ciekawskich w tłumie
                                            > takich jak my.

                                            Właśnie dlatego wolę jeździć na własną rękę, żeby nie być w tym tłumie - ani
                                            jako podglądająca, ani podglądana. Ale przecież znani i sławni po to jeżdżą,
                                            żeby ich podglądać i fotografować - taka ekshibicjonistyczna turystyka chyba?
                                            Tylko się boję, żeby takie wyjazdy samodzielne nie ostały zaklasyfikowane jako
                                            pewien snobizm, w końcu sam Logos się reklamuje, jako biuro, które wyrosło z
                                            tradycji rajdów studenckich. Hmm, daleko odeszli chyba od tego archetypu, a może
                                            nie - w końcu i tu, i tu chodzi o picie, jak pisze jeden z naszych interlokutorów.
    • deoand Re: Wartość dodana? 24.01.10, 14:49
      No i to jest bardzo logiczne i troche odpowiada na moje pytanie - od jakiego
      poziomu społecznego jeździ się z markowymi biurami ...
      Kolega expert odpowiedział wyczerpujaco ale teraz druga częs pytania - jakie
      bioura zaliczymy do tych markowych nazwa Logos padła ale co dalej - TUI dawniej
      elita ale teraz gdy jedźmy tu i tam jak w reklamie to juz poziom wycieczkowego
      plebsu - Neckerman to to samo więc - jakie biuro jeszcze ????

      pzdr deoand
      • janan2 Re: Wartość dodana? 24.01.10, 16:51
        deoand napisał: TUI dawniej
        > elita ale teraz gdy jedźmy tu i tam jak w reklamie to juz poziom
        wycieczkowego
        > plebsu - Neckerman to to samo więc - jakie biuro jeszcze ????
        >
        Zle ukierunkowane myślenie.To nie biura,to są lub powstaną agencje
        prywatne do organizacji takich wyjazdów bonzów malwersacji i
        przekrętu.O takich ludziach mówimy chyba.Bananowa republika jaką
        jest Polska gdzie zarobki średnie mają się tak jak 1:100 pensyjki
        prezesa ,menadżera,bankowca czy rządowej lub samorządowej
        biurwy,wymusza takie zachowania.To nie za własne tacy jadą,to z
        przekrętu,nadania lub krewni królika.Więc stać ich na telefoniczne
        zebranie grupy którą obsluguje zazwyczaj biuro zagraniczne(zaliczy w
        koszty)przewodnik,samolot i fantazja tylko podpowiada gdzie.Znam
        przypadek kiedy prezes o nazwisku Madera w ciągu trzech dni dograł
        towarzystwo miejscowych notabli na wypad,i w pijackim widzie gdzie
        jechać? no oczywiście na Maderę.To takie pokrewne.Ci "działacze i
        menadzerowie" nie jeżdzą z biurami a jeśli już to z głęboko
        zakamuflowanymi.Tak po to żeby bywać,bawić się we własnym
        towarzystwie i tworzyć nowe nici powiązań.A że Polska przekrętem
        stoi to chyba widać.Więc akademicka dyskusja.Jest tylko pewien
        poziom wtajemniczenia i wkręcenia się w takie towarzystwo,Tu tego
        problemu nie rozwiąże.Zazwyczaj niekiedy dowiadujemy się z procesów
        części tych malwersantów,ale to czubek szpilki.Nie pojedzie taki
        delikwent z polskim biurem,bo moment mogą go nakryć,a nawet te co
        istnieją sa zbyt plebejskie.Miałem osobiście styczność z takimi.Raz
        na węgrzech(mocno przestraszyłem towarzycho)i raz w Turcji.Obsługa
        to na rzęsach chodziła a stoły biesiadne na plaży na dywanach.Zgroza.
    • isabeau Re: Wartość dodana? 24.01.10, 18:48
      Jeżeli jest tak, jak piszesz, to całkiem bezsensowna wydaje się wyprawa z
      Logosem. Natomiast nie do końca rozumiem, co masz na myśli pisząc, że hotel 5*
      takich ludzi nie rajcuje. Czy nie jest tak, że jest to dla nich oczywistość, że
      poniżej pewnego standardu się nie schodzi?
      Swoją drogą, taki Logos ma świetny PR - vide pochlebne recenzje np. w Tygodniku
      Powszechnym... ciekawe, prawda?
      • deoand Re: Wartość dodana? 24.01.10, 23:34
        Nie bójcie sie tak bardzo WRON ich czas jak wiem juz minął 20 lat temu a jeden
        Gawron nawet szlachetnego rodu nie straszny nam przecie ...

        Swoja drogą odrobina luksusu każdemu się przydaje bo jak wam juz pisałem 5 *
        hotel w Marakeszu to jednak nie to samo co 3 * hotel Triady ...

        Dyskretny urok burżuazji to jest to i zgoda z Kasia , ze woli trochę luksusu na
        wakacjach
        a chyba jednak rację ma janan , że ludzie z kasą to maja wycieczki
        kilkunastoosobowe z wyspecjalizowanymi dla nich biurach .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka