Gość: Piotruś IP: 195.216.107.* 11.04.06, 12:07 Mam problem. Rezerwując miejsce w hotelu przez internet pada sakramentalne pytanie o nr karty kredytowej. Nie wszyscy ją mamy...Macie pomysł jak to ominąć i JEDNAK ZAREZERWOWAĆ to miejsce? hej! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jot.be Re: karty kredytowe - problem - jak ominąć? 11.04.06, 12:27 Gość portalu: Piotruś napisał(a): > Mam problem. Rezerwując miejsce w hotelu przez internet pada sakramentalne > pytanie o nr karty kredytowej. Nie wszyscy ją mamy...Macie pomysł jak to > ominąć i JEDNAK ZAREZERWOWAĆ to miejsce? hej! Zapytać o nr konta i zrobić przedpłatę?? Odpowiedz Link Zgłoś
iberia30 Re: karty kredytowe - problem - jak ominąć? 11.04.06, 13:09 przedplata na konto lubWestern union, albo popros kogos kto ma karte kredytowa zeby zaplacil. Odpowiedz Link Zgłoś
chiavone Re: karty kredytowe - problem - jak ominąć? 11.04.06, 20:29 halo Pitrus, zazwyczaj jest podane jaka forme platnosci dana firma akceptuje jesli nie podaje, ze akceptuje gotowke to oznacza, ze przyjmuja tylko karty kredytowo-platnicze jesli pracujesz i masz konto to w czym problem z karta platnicza, dlaczego sobie nie wyrobisz ? pytam z ciekawosci, no bo jesli chcesz jechac na urlop za granice to chyba masz pieniadze ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotruś Re: karty kredytowe - problem - jak ominąć? IP: 195.216.107.* 12.04.06, 11:37 hej, ano wybieram się do Dublina. Niestety, akceptuja tylko karty kredytowe - wyłączywszy debetowe (czyli niewypukłe). Nie akceptują też przelewów na konto. Pozostaje mi chyba tylko znależć kogoś z kartą kredytową...:( a niech to... Odpowiedz Link Zgłoś
chiavone Re: karty kredytowe - problem - jak ominąć? 12.04.06, 19:41 jeszcze jak mi wytlumaczysz co to znaczy karta niewypukla to bede ci zyczyl pomyslnego pobytu w Irlandii Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: annie2003 Re: karty kredytowe - problem - jak ominąć? IP: *.wawzh.rdsas.com / 213.17.173.* 13.04.06, 08:12 karta płatnicza to nie to samo, co kredytowa.. przeciętny posiadacz konta bankowego posiada tę pierwszą, zupelnie płaską. karta kredytowa ma wypukły numer (wytłoczony). większośc transakcji internetowych wymaga właśnie karty kredytowej, nie akceptując płatniczych. jeśli dany pośrednik nie umozliwa innej metody zapłaty, to pozostaje szukać znajomych z odpowiednią kartą lub szukać innego pośrednika. Odpowiedz Link Zgłoś
des4 Re: karty kredytowe - problem - jak ominąć? 13.04.06, 13:46 To, że hotel pyta o kartę niekoniecznie oznacza, że nie przyjmuje płatności w gotówce. Wręcz przeciwnie - cash to zawsze cash. Karta jest wtedy formą pewnej gwarancji i zabezpieczenia się na wypadek odwołania lub zmiany rezerwacji bez uprzedzenia. Ja często rezerwuję hotel podając numer swojej karty i zaznaczam jednocześnie "payment in cash upon departure". Nigdy z tym nie miałem najmniejszego problemu.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: annie2003 Re: karty kredytowe - problem - jak ominąć? IP: *.wawzh.rdsas.com / 213.17.173.* 13.04.06, 14:01 ale ja to doskonale rozumiem. problem leży nie w płatności, tylko w zrobieniu rezerwacji, czasem po prostu nie ma sposobu, by punkt z kartą ominąć.. jeśli karta jest wymagana, to cash nie pomoże Odpowiedz Link Zgłoś
chiavone Re: karty kredytowe - problem - jak ominąć? 14.04.06, 09:23 Gość: annie2003 13.04.06, 08:12 + odpowiedz karta płatnicza to nie to samo, co kredytowa.. przeciętny posiadacz konta bankowego posiada tę pierwszą, zupelnie płaską. karta kredytowa ma wypukły numer (wytłoczony). większośc transakcji internetowych wymaga właśnie karty kredytowej, nie akceptując płatniczych. jeśli dany pośrednik nie umozliwa innej metody zapłaty, to pozostaje szukać znajomych z odpowiednią kartą lub szukać innego pośrednika. halo, nie znam sie na kartach i nazewnictwie, mam dwie wedlug ciebie karty wypukle VISACARD i MasterCard, obie sa przywiazane do mojego, prywatnego konta bankowego a nie do jakiegos kredytu (przez kredyt rozumiem to, iz dany bank udziela mi kredytu/pozyczki na jakas okreslona sume, ktora musze systematycznie splacac) i traktuje te karty jako platnicze, bo nimi poprostu place zamiast gotowki i nie widzialem zadnej innej karty, dbac jedynie musze o to, zeby na koncie byla odpowiednia kwota, moja kwota a nie pozyczka/kredyt jak ja to rozumiem i na internecie, chyba nie wypuklosc czy brak tego decyduje o akceptacji takiej karty ale numer i data waznosci tej karty zaznaczam, iz wszystko, absolutnie wszystko place tymi kartami pewnie myslimy o tym samym ale uzywamy roznych terminow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: annie2003 Re: karty kredytowe - problem - jak ominąć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 21:04 nie wiem, jak mam Ci inaczej wytłumaczyć różnice, najlepiej chyba w banku zapytać.. ja także mam 2 karty, jedną kredytową, drugą zwykłą debetową i obie są "przywiązane" do tego samego konta i rachunku.. spróbuj jednak tą "zwykłą" płaską kartą dokonać jakiegokolwiek zakupu, gdzie wyraźnie wymagana jest karta kredytowa.. system ją odrzuci.. niezależnie od tego, że wpiszesz wszystkie wymagane dane.. jeśli zaś sprzedający akceptuje także inne karty, transakcja przejdzie gładko.. oczywiście, że to nie ich wypukłość jest czynnikiem decydującym - to jest tylko znak rozpoznawczy.. wszystkie wypukłe karty, to kredytowe, które wymagają chociażby podpisania dodatkowej umowy w banku, by ją uzyskać, niezależnie od podpisanej już wcześniej umowy o prowadzenie rachunku i wydania karty debetowej.. choć i tu - nie każda karta płatnicza jest kartą debetową.. najprostsza karta pozwala na korzystanie z środków tylko do limitu - stanu posiadania.. debet pozwala korzystać z środków banku, ale musi być spłacony całkowicie w ciągu jednego miesiąca rozliczeniowego.. kredyt zaś pozwala korzystać ze środków banku, ale spłatę można rozłożyć na kilka miesięcy.. to prawie jak kupno lodówki na raty.. tylko nie trzeba podpisywać za każdym razem umowy.. uff.. na studiach mi to chyba jaśniej tłumaczyli.. Odpowiedz Link Zgłoś
chiavone Re: karty kredytowe - problem - jak ominąć? 15.04.06, 13:02 to faktycznie dosc skomplikowane ale czy musi tak byc ? nigdy mnie to nie interesowalo jak sie zwa te karty a to ze wzgledu, iz nie mam zwyczaju uzywac wiecej niz mam na koncie to znaczy, iz nigdy nie przeciagnalem stanu konta, ostatecznie nic za nic i przeciagania maja swoje minusy - trzeba placic slone odsetki i bank moze odebrac prawo uzywania uzywania karty do rozwiazania umowy wlacznie powaznie, nie spotkalem sie z terminami "karta plaska i wypukla" a "moj bank" chyba innych nie wydaje, mam dwie karty VISACARD i MasterCard i place nimi wszedzie i wszystko a wiec wedle uzywanej przez ciebie terminologii sa to karty wypukle, jednak na kamputerze tego nie widac wiec powtorze, placac karta w transakcjach internetowych chyba jednak najwazniejszy jest jej numer i data waznosci przypuszczajac, iz numer karty jest powiazany z jej wygladem ale osobiscie innyh nigdy nie widzialem zdrowych swiat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: annie2003 Re: karty kredytowe - problem - jak ominąć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.06, 13:10 to ja też jeszcze raz powtórzę - oczywiście, że nie wygląd karty jest ważny, wypukłość to znak rozpoznawczy. reszta informacji jest zapisana w numerze karty, a system, który ma przyjąć tylko karty kreytowe, odrzuci wpisaną kartę debetową, to wszystko. to, że nimi płacisz za wszystko i wszędzie, nie oznacza od razu, że zapłacisz np. za bilet lotniczy poprzez stronę internetową. czy tak musi być? musi, dpokói tak sobie życzą dostawcy interesujących nas usług. Odpowiedz Link Zgłoś
chiavone Re: karty kredytowe - problem - jak ominąć? 15.04.06, 17:04 to, że nimi płacisz za wszystko i wszędzie, nie oznacza > od razu, że zapłacisz np. za bilet lotniczy poprzez stronę internetową. jednak chyba sie nie rozumiemy, mam VISACARD i MasterCard wiec dwie karty, ktore sa akceptowane absolutnie wszedzie na calym swiecie w absolutnie wszystkich miejscach robienia transakcji handlowych, lacznie z placeniem za bilety lotnicze jak tez kupienie zegarka Rolex na internecie i nie o to mi chodzilo tylko o te tzw. "plaskie karty" ale juz chyba i to roumiem, to sa takie karty, ktore mozna uzywac np. do kupowania benzyny w danej firmie czy robic zakupy w danym sklepie, ewentualnie isc na basen a oni raz w miesiacu sciagaja kwote z twojego konta, jesli to jest to, to juz rozumiem, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: annie2003 Re: karty kredytowe - problem - jak ominąć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.06, 08:09 jednak nie rozumiesz, a ja się poddaję. ja mam 2 karty Visa, i jedna jest debetowa, a druga kredytowa. i niestety debetową nie kupię biletów lotniczych Wizzair bodajże. zakupy w normalnych sklepach różnią się od zakupów wirtualnych, więc stwierdzenie wszystko i wszędzie na świecie nie musi obowiązywać w internecie. wszystko zależy os strony poprzez którą robi się zakupy - część z nich akceptuje wszystkie karty, częć z nich tylko i wyłącznie kredytowe i wtedy nie ma sposobu na obejcie tego punktu, wpisanie danych innej karty nie pomoże. i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
chiavone Re: karty kredytowe - problem - jak ominąć? 18.04.06, 09:08 ja tez sie poddaje ale jeszcze tylko drobne wyjasnienie bank, ktory prowadzi moje - podkreslam moje prywatne konto nie WYDAJE inych kart jak karty akceptowane wszedzie tzn. wszedzie i przez wszytkich i wszystkie firmy na calym swiecie i wszystkie firmy dzialajace na internecie pytalem, bo nie znam innych kart i to pojecie "karta plaska" jest dla mnie obce, wzglednie kojarzace sie wlasnie z kartami jakie opisalem poprzednio nie twierdzac, ze nie jest tak jak opisujesz ale, ze jest to dla mnie nowum bo nigdy sie z taka karta nie spotkalem i nie wiem do czego taka karta mialaby sluzyc jesli jej uzytkownosc jest mocno ograniczona pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c# Re: karty kredytowe - problem - jak ominąć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.06, 09:34 To dosyć proste jest :-) www.mbank.com.pl/oferta/karty/ Z reguły jest tak: VISA z wypukłymi cyferkami i nazwiskiem (nieważne debetowa, czy kredytowa) działa w Internecie i jako zabezpieczenie rezerwacji. "Debetowość" karty oznacza, że w momencie autoryzacji musisz mieć tę kwotę na koncie. W karcie kredytowej musisz to spłacić do określonego terminu. VISA Electron nie ma wypukłych cyferek i [z reguły] jest kartą debetową, na której masz napis "Electronic use only". W bankomacie i przy normalnym płaceniu zachowuje się jak każda inna karta, ale [z reguły] nie da się nią płacić wirtualnie, tzn. bank jej nie autoryzuje bez obecności karty w czytniku. Podobnie jest z Mastercard (wypukła) i Maestro (płaska). Piszę "z reguły", bo są Electrony autoryzowane przez Internet, ale to zależy od banku. Są też Electrony kredytowe... Zaletą Electronów jest to, że wiele banków wydaje je bezpłatnie do konta i nie trzeba mieć historii kredytowej, by je uzyskać. W wielu krajach Electrony są rzadko używane i Polak płacący tą kartą wzbudza zdziwienie. Ale po przeciągnięciu karty przez czytnik [z reguły] wszystko jest OK. Miłych wojaży. Odpowiedz Link Zgłoś
chiavone Re: karty kredytowe - problem - jak ominąć? 18.04.06, 11:30 ciekawa strona, wyjasnia wszystko ale tego strasznie duzo, za duzo "moj bank" prowadzi tylko 5 rodzajow kart Visa (z narodowym okresleniem przynaleznosci) do wszystkich operacji bankowych Visa Elektron - raczej dla uczacej sie mlodziezy MasterCard - do wszystkich operacji bankowych MasterCard Gold - do wszystkich operacji bankowyh CreditCard - do wszystkich operacji bankowych na okreslona kwota nie nazywa ich plaskimi czy wypuklymi, debetowymi czy kredytowymi w jakims specjalnym znaczeniu wszystko jakby mniej skomplikowane w porownaniu z podanym przez ciebie linkiem stad zapewne moja niewiedza o systemie kart, dzieki za link Odpowiedz Link Zgłoś
iberia30 Re: karty kredytowe - problem - jak ominąć? 18.04.06, 12:05 chiavone napisała: mam VISACARD i MasterCard wiec dwie karty, > ktore sa akceptowane absolutnie wszedzie na calym swiecie w absolutnie > wszystkich miejscach robienia transakcji handlowych, taka rada, zebys sie kiedys nie zdziwila w Niemczech-u nich sa sklepy, duze centra handlowe, w ktorych nie dziala ani Visa Electron ani Mastercard (obie plaskie) ani VISA Classic (wypukla) tylko ichniejsze EC.Mialam swego czasu wlasnie taka sytuacje w Kauflandzie-nic milego i tez bylam zaskoczona, ze nawet kredytowej nie uznaja, teraz zawsze u nich place gotowka :-). Odpowiedz Link Zgłoś
chiavone Re: karty kredytowe - problem - jak ominąć? 18.04.06, 19:32 nigdzie nie bylo, za mam Visa Elektron, bo nie mam pisane bylo, ze mam Visa z narodowym znakiem rozpoznawczym a ta jest akceptowana wszedzie, jesli tego nie ma to faktycznie moga nie przyjac, byla taka sytuacja kiedy kasjerka zobaczywszy moja Visa nie chciala przyjac ale kiedy pokazalem druga strone, zaakceptowala bez mamrania drobne rachunki np. takie przy zakupach chleba czy kawalka miesa zawsze place gotowka nawet u siebie w domu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c# Re: karty kredytowe - problem - jak ominąć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.06, 20:22 W Niemczech rzeczywiście są sklepy (np. Aldi), gdzie zapłacisz TYLKO niemiecką EC. VISA tam nie działa, choć EC należą do sieci Maestro. Podobnie we Francji jest Carte bleu i np. na niektórych samoobsługowych stacjach benz. tylko nią zapłacisz. Tak że trochę Euro w kieszeni jeszcze nikomu nie zaszkodziło. Odpowiedz Link Zgłoś
iberia30 Re: karty kredytowe - problem - jak ominąć? 18.04.06, 21:08 chiavone napisała: > nigdzie nie bylo, nie znaczy., ze nie bedzie.... tez bylam MOCNO zdziwiona jak zadna z moich kart, ktorymi placilam w roznych zakatkach Europy nie zostala zaakceptowana przez pania kasjerke z Kauflandu....... >za mam Visa Elektron, bo nie mam > pisane bylo, ze mam Visa z narodowym znakiem rozpoznawczym a ta jest > akceptowana wszedzie, jesli tego nie ma to faktycznie moga nie przyjac, byla > taka sytuacja kiedy kasjerka zobaczywszy moja Visa nie chciala przyjac ale > kiedy pokazalem druga strone, zaakceptowala bez mamrania > drobne rachunki np. takie przy zakupach chleba czy kawalka miesa zawsze place > gotowka nawet u siebie w domu > > lucky you ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
chiavone Re: karty kredytowe - problem - jak ominąć? 19.04.06, 08:43 najczesciej jest gdzies pokazane jakie karty dany sklep czy automat przyjmuje ale nigdzie nie jest napisane, ze musi je przyjac w 95% karta VISA czy MasterCard sa akceptowana, te 5% procent pozostawiam na pochodzenie karty tzn. w jakim kraju zostala wydana i ocene kasjerki, kelnera czy wlasciela sklepiku czy placacy karta sprawia wrazenie wiarygodnosci, tak, to przykre ale prawdziwe np. w Niemczech czy Austrii jesli kasjerka uslyszy jezyk polski czesto odmawia przyjecia platnosci karta i zada zaplacenia gotowka coz, za czesc naszych rodakow pokutuja inni w bankomatach nie ma takich problemow, te wypalcaja bez szemrania nie rozrozniajac jezykow Odpowiedz Link Zgłoś
iberia30 Re: karty kredytowe - problem - jak ominąć? 19.04.06, 09:38 chiavone napisała: > najczesciej jest gdzies pokazane jakie karty dany sklep czy automat przyjmuje za kazdym razem zwracasz na to uwage???? Bo ja nie. > ale nigdzie nie jest napisane, ze musi je przyjac > w 95% karta VISA czy MasterCard sa akceptowana, te 5% procent pozostawiam na > pochodzenie karty tzn. w jakim kraju zostala wydana i ocene kasjerki, kelnera > czy wlasciela sklepiku czy placacy karta sprawia wrazenie wiarygodnosci, nie sadze. > tak, to przykre ale prawdziwe > np. w Niemczech czy Austrii jesli kasjerka uslyszy jezyk polski czesto odmawia przyjecia platnosci karta i zada zaplacenia gotowka > coz, za czesc naszych rodakow pokutuja inni > w bankomatach nie ma takich problemow, te wypalcaja bez szemrania nie > rozrozniajac jezykow nie rozumiem, dlaczego w niemieckim czy austriackim sklepie poslugujesz sie jez.polskim, no ale to juz twoja slodka tajemnica. Odpowiedz Link Zgłoś
chiavone Re: karty kredytowe - problem - jak ominąć? 19.04.06, 10:20 ty tak swietnie mowisz po niemiecku, ze kasjerka nie jest w stanie rozroznic slowianskiego akcentu i wymowy ? to tez pozostawiam twojej slodkiej tajemnicy ps: a) z zona, z rodzicami czy rodzina z Polski nie rozmawiam po niemiecku, Niemcy tez nie rozmawiaja w Polsce po polsku, nawet jesli jezyk znaja b) niezbyt wielu rodakow z Polski zna niemiecki na tyle aby swobodnie rozmawiac a placic jednak musza oj moja rodaczko, cos ci sie chyba w glowce przewrocilo Odpowiedz Link Zgłoś
iberia30 Re: karty kredytowe - problem - jak ominąć? 19.04.06, 11:03 chiavone napisała: > ty tak swietnie mowisz po niemiecku, ze kasjerka nie jest w stanie rozroznic > slowianskiego akcentu i wymowy ? nigdzie nie napisalam, ze znam niemiecki, owszem, znam ale slabo i mam bariere w poslugiwaniu sie tym jezykiem wiec dlatego w takich sytuacjach uzywam ang. > to tez pozostawiam twojej slodkiej tajemnicy rewelacyjna polszczyzna. > oj moja rodaczko, cos ci sie chyba w glowce przewrocilo ???? no skoro tak uwazasz pani madralinska, ktora pozjadala wszystkie rozumy to nie bede cie wyprowadzac z bledu. Widzisz, chcialam tylko pomoc abys nie znalazla sie w takiej sytuacji jak ja wtedy ale widze, ze sama wiesz lepiej-niech tak bedzie. > Odpowiedz Link Zgłoś
chiavone Re: karty kredytowe - problem - jak ominąć? 19.04.06, 14:39 przyznam, ze niezbyt chetnie slucham porad a juz najmniej od ciebie a wiesz dlaczego, bo jestes niekonsekwetna wyrazasz zdziwienie a okazuje sie, ze nie masz w kwestii nic do zaoferowania co do mojej polszczyzny to uwazam, iz mimo malego z nia kontaktu (jedyny to tu na forum) i tak nia sie niezle posluguje o wiele lepiej niz wielu rodakow z nad Wisly klaniam sie Odpowiedz Link Zgłoś
iberia30 Re: karty kredytowe - problem - jak ominąć? 19.04.06, 20:48 chiavone napisała: > przyznam, ze niezbyt chetnie slucham porad czasem warto...ale ty jak zwykle wiesz lepiej, wiec moze w tym momencie skoncze dyskusje z toba , poniewaz prowadzi ona donikac.Moge ci obiecac, ze na drugi raz zanim komus cos doradze/zasugeruje - zeby ewentualnie uczyl sie na cudzych bledach- to sie 5 razy zastanowie, bo ty jestes przykladem, ze nie warto.Zegnam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c# Re: karty kredytowe - problem - jak ominąć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.06, 15:21 chiavone napisała: > np. w Niemczech czy Austrii jesli kasjerka uslyszy jezyk polski czesto odmawia > przyjecia platnosci karta i zada zaplacenia gotowka Piszesz z głowy, czy rzeczywiście to Ci się przydarzyło? Ja jeżdzę bardzo dużo, szczególnie po Niemczech, czasem rozmawiam po polsku, czasem nie, i NIGDY mi się nie zdarzyło, by ktokolwiek odmówił przyjęcia mojej karty. Taki drobiazg. To nie sprzedawca odpowiada za autoryzację transakcji kartą. Jego zadaniem jest jedynie porównanie podpisu na karcie z podpisem na kwicie (co odpada przy kartach autoryzowanych PIN-em) oraz ewentualnie (to w Szwecji się zdarzało) poproszenie osoby płacącej o dokument ze zdjęciem by porównać nazwisko na karcie. Cała reszta jest sprawą banku. Płaciłem naprawdę setki razy kartami różnych typów. Gdyby kiedykolwiek zdarzyła mi się sytuacja, o której mówisz, natychmiast bym wysmarował oficjalne pismo z żądaniem wyjaśnień do mojego banku, który musiałby to pchnąć dalej. Przyjmowanie płatności kartą - jeśli sprzedawca ma logo przy wejściu - to nie jest widzimisię tylko OBOWIĄZEK! W końcu z tego powodu przychodzi do niego więcej klientów (w domyśle nadzianych klientów :-) Oto kilka ciekawostek, które zapamiętałem. Francja - już pisałem o Carte Bleu, co ciekawe ta Carte Bleu jest poza Francją normalną kartą VISA, ale zagraniczna VISA nie działa gdy jest tylko logo Carte Bleu. Francja - przy opłacie za autostradę nie autoryzował Visy Electron, a bez problemu normalną Visę. Oczywiście w 10 innych miejscach Electronem płaciłem. Niemcy - podobnie - jak jest tylko symbol EC (takie czerwono-niebieskie na białym tle), to nie zapłacisz inną kartą, choć EC-karta jest poza Niemcami kartą Maestro i działa i tu, i tam bardzo elegancko. Żeby było śmieszniej, to jest karta płaska, którą teoretycznie można płacić tylko z terminala, ale jak kupowałem we Frankfurcie na lotnisku bilet, to gość wziął w ręce moją kartę, wklepał w komputer numer i dał mi do podpisu nie wydruk z terminala, tylko fakturę. Myślałem, że zapomniał przeciągnąć kartę przez terminal, ale konto i tak obciążyli. Niemcy - EC działa genialnie i praktycznie za wszystko nią można zapłacić - parking, papierosy z automatu, praktycznie wszystkie sklepiki, kioski itp. Pytałem dlaczego akceptują tylko EC, a nie wszystkie rodzaje kart - okazało się, że za EC płacą bardzo małe prowizje (ułamki %), a za "normalne" ok. 2%. Są też fajne EC "ładowane" czy też pre-paid, które można dać dzieciom. Nabija się je np. w niektórych bankomatach z "dużej" karty, lub z konta. Estonia - płaciłem moją kartą EC-Maestro, o której pisałem wyżej, a pani mówi, że nie wie, jakie są 4 ostatnie cyfry numeru karty w systemie Maestro (musi je wbić na terminalu z powodów bezpieczeństwa). Rzeczywiście, na mojej karcie nie ma standardowego 16-cyfrowego numeru, tylko jest numer konta, banku itp. No i zapłaciłem wtedy zwykłą VISA. Do dzisiaj nie wiem, jakie cyferki mam podawać. Szwecja - co ciekawe, ta EC-Maestro świetnie działała w Szwecji, nikt o żadne cyferki nie pytał. USA - meldując się w hotelu musisz dać gwarancję - przejeżdżają kartą przez czytnik i blokują 100 czy 200$ na koncie. Jak zapłacisz rachunek (dowolną metodą), to blokadę zdejmują. Tego nie zrobisz Electronem, tylko zwykłą Visą. Hiszpania - jak wyżej z blokadą, ale bardzo nie lubią płacenia za hotel kartą - woleli cash (prowizja?) Ogólnie - jeśli masz na karcie logo (dowolne), które pasuje do logo na drwiach sklepu - 99% że zadziała. Nikt nie patrzy na narodowość, turban na głowie, czy kolor skóry. Liczy się kasa. Parę lat temu był wyjątek - karty, na których napisano "Domestic Use Only". Ale o ile wiem, w Polsce one już dawno zniknęły. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
chiavone Re: karty kredytowe - problem - jak ominąć? 20.04.06, 11:05 > Piszesz z głowy, czy rzeczywiście to Ci się przydarzyło? nie jezdze tylko mieszkam od wielu lat w kraju z jezykiem germanskim i mam wiele roznych doswiadczen tak swoich jak i znajomych stad zreszta moje zapytanie o "karty plaskie" z ktorymi sie tu nie spotkalem, wymieniajc jakie karty prowadzi "moj bank" mnie nie tylko zdarza sie placic karta ale robie to na codzien, czesto wiele razy ciesz sie, ze ci sie to nie przytrafilo, najwidoczniej masz sympatyczna facjate, ja tez no i mowie dialektem germanskim ale raz nieopacznie odezwalem sie do zony przy kasie po polsku no i stad ta opisana przygoda nie moj drogi, kasjerka wcale nie jest zobowiazana przyjac platnosc karta ale to prawda, ty masz prawo reklamowac u jej szefostwa a jesli jest to wlasciciel sklepu to nawet u samego Pana Boga tyle tylko, ze on ci nic nie pomoze !!! wcale nie chodzi o wymadrzanie sie a li tylko o wymiane doswiadczen i nie mozesz stwierdzic, ze ktos ich nie mial tylko dlatego, ze ty jestes szczesliwcem, prawda ? do tej pani juz nie pisze, ona sie pozegnala !!! poz<drowienia Odpowiedz Link Zgłoś