Dodaj do ulubionych

przeprowadzka do albanii

15.07.08, 16:15
chcialabym sie dowiedziec jak to jest z przeprowadzka, mamy sporo
mebli, czy nie bedzie problemow na granicy?? czego wymagaja, jakich
dokumentow czy placi sie cos za przewozenie mebli i sprzetu czy
wogole jest to mozliwe.... jesli wiecie cos na ten temat, napiszcie
prosze...
Obserwuj wątek
      • rozafa Re: przeprowadzka do albanii 15.07.08, 22:25
        moja rada porzadnie sie zastanow i wszystko przemysl
        porozmawiaj z mezem jakie on widzi szanse DLA CIEBIE nie tylko dla
        siebie na przyszle zycie w Albanii
        bo fakt jest taki ze goscia w Albanii traktuje sie jak krola
        ale po waszej przeprowadzce jako zona albanczyka to juz nie bedziesz
        tam gosciem takze i traktowanie sie zmieni nie mowie ze od razu i na
        duzo gorsze ale na inne to napewno
        ja powiem Ci szczerze ze mieszkalam w miescie Tirana 3 lata
        a piec lat temu gdy poznalam mojego meza zaczelam jezdzic do Albanii
        na poczatku jako gosc z Polski narzeczona przyszla zona itp
        zanim na 3 lata zamieszkalismy sami w jego domu w Tiranie
        i ja nie mam zamiaru nikogo straszyc zniechcecac
        tylko dobrze sie zastanow bo zycie i mlodosc masz jedne
    • a.hysa Re: przeprowadzka do albanii 17.07.08, 11:03
      to ja dodam od siebie

      i podziele zdanie innych dziewczyn, zastanow sie 100 razy zanim taka
      decyzje podejmiesz, kazda z nas jest zona albanczyka jedne z
      wiekszym inne z mniejszym stazem ale te co tam mieszkaja wiedza co
      mowia,

      ja wiem ze koltora albanska jest ciezka do zniesienia dla nas polek,
      i lepiej jest mieszkac gdzie inndziej na obczyznie.

      piszesz ze znasz swojego meza tak ale tylko z zachowania na
      obczyznie, moj tez jak tam pojedzie to '' malpiego rozumu dostaje'',

      wplyw rodziny i znajomych kolegow jest silny, i gwarantuje Ci ze jak
      tam pojedziesz niebedzie tam tak slodko jak Tobie sie to wydaje.
      Moj jak tylko jedziemy od razu mi mowi ze nie bedzie zachowywal sie
      tak jak w uk, bo to przez otoczenie jest zle brane, i jak wiekszosc
      z nich tak jak i mojego meza siostry rodowite albanki za nic nie
      chca na stale wrocic do albanii tylko dlatego ze nie lubia jak
      traktoja kobiety tam.

      sorry ze sie dopytam jak dlugo jestescie maluzenstwem?

      A i nie neguje Twojej decyzji tylko jak jak wiele dziewczyn pisze
      abys sie zastanowila nad swoja decyzja, dlaczego naprzyklad nie
      pojdziecie mieszkac do polski?
      • imezini Re: przeprowadzka do albanii 17.07.08, 15:10
        jak narazie nie zaobserwowalam zeby moj maz zachowywal sie inaczej
        jak pojedziemy do albanii, zawsze jak tam bylismy zachowywal sie tak
        jak tu ( moze nawet lepiej, bo ja jezyka nie znam i nie chcial zeby
        mi zle z tym bylo...), i z tego co widzialam w Jego rodzinie nikt
        nie traktuje zle kobiet... ale moze slepa jestem... powiedzcie mi
        prosze wasze obserwacje i te straszne zachowania albanczykow...
        maluzenstwem jestesmy 2 lata
      • zeg-ata Re: przeprowadzka do albanii 17.07.08, 18:17
        W pelni sie zgadzam z a.hysa - kazdy w swoim panstwie zachowuje sie
        troszke inaczej niz na obczyznie zwlaszcza w albanii, gdzie jest
        zupelnie inna kultura itp. Ale to juz nawet nie chodzi o to "inne"
        traktowanie ale ja nie znajac np.albanskiego nie moglabym tak
        jechac.wiem idzie sie nauczyc,ale co np. z praca?bez jezyka nie ma
        pracy,a siedzenie w domu jak albanka to chyba nie nasza polska
        ambicjawinkpraca zgodna w wyksztalceniem/marzeniem to jest chyba to co
        kazdy pragnie + rodzina.
        Piszesz,ze twoj maz zachowuje sie tak samo na obczyznie jak i w
        albanii,czy oby na pewno????zawsze lub prawie zawsze to zachowanie
        jest inne. To,ze ci tlumaczy czy zabiera gdzies bo nie znasz jezyka
        nie znaczy,ze tak bedzie pozniej. Wplyw,silny wplyw rodziny i
        znajomych robi swoje. Bedac miesiac a rok w albanii to jest
        roznica....
        Podziwiam,bo ja nigdy bym sie na cos takiego nie zdecydowala,chyba
        ze po 10-15 latach malzenstwasmilesmilesmilesmilesmilesmile
        • rozafa Re: przeprowadzka do albanii 17.07.08, 21:44
          w pelni zgadzam sie z moja poprzedniczka
          jestem zywym przykladem na te opinie bo wlasnie mieszkalam w Albanii
          i to w Tiranie nie na dalekiej wiosce
          mieszkalismy sami z mezem 3 lata w Tiranie
          wczesniej przed zamieszkaniem tam 2 lata czesto odwiedzalam Tirane
          znam sporo zwiazkow polsko-albankich i w kazdym przypadku potwierdza
          sie regula ze albanczyk zmienia sie po slubie
          • rozafa Re: przeprowadzka do albanii 17.07.08, 21:49
            ja nie mowie o ,,Straszne zachowania albanczykow
            mowie tylko o tym ze sie zmieniaja i nie kazdej Polce taka zmiana
            odpowiada, zreszta sama pomysl gdyby Twoj maz zle Cie teraz
            traktowal czy tez byl nieuprzejmy itp to przeciez Ty jako
            inteligentna mloda kobieta nie zgodzilabys sie z nim tam wyjechac to
            chyba naturalne ze On teraz Cie dobrze traktuje jak razem jestecie w
            Albanii
            i wcale nie mowie ze w albanii On nagle zamieni sie w potwora
            • imezini Re: przeprowadzka do albanii 17.07.08, 22:16
              ....mam nadzieje ze wasze watpliwosci sie nie pokryja w moim
              przypadku.... teraz niewiem, byc moze sie zmieni, co bedzie oznaczac
              ze mnie oszukal.... i pamietajcie ze to ja zaczelam z idea
              mieszkania w albanii... a praca... mysle ze predzej czy pozniej cos
              znajde, narazie nie zamierzam szukac bo mamy 2-miesiecznego synka i
              nigdy Go nie zostawie z niania, tesciowa itp.... jak podrosnie,
              bedzie mial 2-3 latka to moze tak, ale nie teraz...
              • rozafa Re: przeprowadzka do albanii 17.07.08, 22:25
                ale tutaj wcale nie chodzi o wielkie oszukiwanie
                poprostu ta zmiana to oznacza ze On bedzie znowu prawdziwym
                albanczykiem jak jego rodzina jak mezczyzni zyjacy w albanii itp
                jesli masz takie malutkie dziecko tym bardziej sie zastanow czy
                jestes gotowa aby zyc z dzieckiem w albanii juz nie jako gosc
                turystka ale jako zona albanczyka
                wiem co mowie bo moje dziecko urodzilo sie
                i zylo w Albanii ponad 2 lata
                i niemam tutaj na mysli wcale roznych fizycznych niedogodnosci typu
                braki wody pradu ale mam na mysli relacje spoleczne to jest o wiele
                wazniejsze niz chwilowe dluzsze lub krotsze usterki wszelkiego
                rodzaju aczkolwiek majac male dziecko wszystko trzeba brac pod uwage
                  • zeg-ata Re: przeprowadzka do albanii 17.07.08, 22:44
                    w pelni popieram....a co do dziecka to smutne by bylo aby zatracil
                    swoja polskoscsmile bo wychowywujacy sie w gronie albanczykow watpie
                    aby akceptowali odmienne metody wychowaniasmile musi byc jak albanska
                    rodzina chcesad choc mam nadzieje ze sie mylesmile
                    Powodzenia! i gratuluje odwagi!
                    • a.hysa Re: przeprowadzka do albanii 17.07.08, 23:50
                      Ja tez podziwiam odwagi, sama mam dziecko juz roczne i za nic nie
                      zdecydowalabym sie na mieszkanie w albanii, tak jechac tam na
                      wakacje ale i to krotke., mysle ze we wloszech czy nawet i w polsce
                      mialoby duzo lepszo opieke lekarska chocby,

                      Nie odradzam ale jak widzisz nie jedna osoba ma taka opinnie ale
                      kilka dziewczyn ktore same sa w zwiazkach z albanczykami, napewno
                      zrobisz jak bedziesz uwazala jest najdogodniej dla ciebie, ale
                      pomimo ze Cie nie znam, powiem Ci tak przemyysl ta decyzje na 1000
                      sposobow jak tam bedzie co cie czeka, co mozesz miec a czego nie,

                      A czy twoj maz znajdzie tam prace tak szybko?
                      wiesz albania to dosc drogi kraj a wyplaty dosc mizerne.

                      zycze powodzenia niezaleznie jaka decyzje podejmniesz!!!

                      Pozdrawiam
                      • imezini Re: przeprowadzka do albanii 18.07.08, 12:24
                        ... wiecie co... dziwie sie ze wogole macie mezow albanczykow....
                        nie znam albanskiego, ale wloskiego tez nie znalam jak tu
                        przyjechalam..., prawie wszyscy z rodziny mojego meza mowia po
                        wlosku, i oczywiscie mam zamiar nauczyc sie jezyka; jesli chodzi o
                        pediatre itp... to przeciez nie jade tam sama z dzieckiem, jest
                        jeszcze moj maz, ktory doskonale zdaje sobie sprawe ze ja jezyka nie
                        znam, nie chce zyc cale zycie jak wygnaniec.... chce zeby choc jedno
                        z nas bylo w swoim kraju...., chce zeby moje dziecko bylo normalnie
                        traktowane, a niestety niewiem jak w angli ale we wloszech straszny
                        rasizm panuje, a juz para albanczyk z polka......smile)), co do pracy
                        to juz sie o to zatroszczylismy i mamy juz prosperujaca firme
                        budowlana, niedogodnosci zwiazane z pradem.... sa przeciez
                        transformatory, a zreszta nie wylaczaja na caly dzien pradu... i
                        wyjasnijcie mi prosze co to sa zachowania typowo albanskie...??? bo
                        albo moj maz ma wyjatkowa rodzine, ktora jest normalna w/g mnie,
                        albo wszyscy odgrywaja jakies role jak ja tam jestem, albo ja
                        naprawde slepa jestem.... smile dlaczego aby zyc w albanii potrzeba
                        odwagi??? w angli czy we wloszech, francji.... nie trzeba odwagi????
                        • kris.79 Re: przeprowadzka do albanii 18.07.08, 13:36
                          Dziewczyny chcialy dla Ciebie dobrze, ale moim zdaniem nie powinnas
                          sugerowac sie opiniami na forum. Znasz meza, nie nalegal na wyjazd a
                          wrecz przeciwnie, Ty wyszlas z propozycja. Po przeczytaniu takich
                          opinii mozesz popasc w obsesje szukania "typowo albanskich zachowan"
                          gdy juz tu zamieszkacie wink Zgadzam sie z dziewczynami czesciowo -
                          mieszkam w Tiranie i rozumiem co maja na mysli i wiem tez ze po
                          przeprowadzce na stale moze sie zmienic troche jego zachowanie. Tak
                          samo by bylo z Twoim zachowaniem gdybyscie przeprowadzili sie do
                          Polski- tam Tobie byloby latwiej i nie potrafilabys czasem zrozumiec
                          jego problemow, dlaczego mu tam zle itd. Mysle ze dla mieszanych par
                          najbezpieczniejszy jest neutralny grunt, ale kiedys zaczyna sie
                          tesknic za krajem i na ktorys trzeba sie zdecydowac; chyba ze pol
                          roku Polska-pol roku Albania smile
                          Jesli zdecydowalas sie na wyjazd, nie powinnas jechac nastawiona
                          negatywnie. Porozmawiajcie powaznie przed podjeciem ostatecznej
                          decyzji, uswiadom mu ze czesto bedzie w niezrecznych sytuacjach z
                          powodu zony-Polki, musi byc Twoim oparciem, nie wstydzic sie Twoich
                          zachowan rozniacych sie od tutejszych itd. Badz obiektywna choc to
                          bywa trudne - jesli zaczniesz zauwazac niepokojace sytuacje po
                          przeprowadzce - pomysl na co mozesz przymknac oko mieszkajac w obcym
                          kraju i kulturze, a czego nie zaakceptujesz i powiedz o tym mezowi.
                          Na pewno bedzie wiele trudnych chwil ale badzcie oboje gotowi na to
                          i na wspolne kompromisy, na pewno sie uda. Jesli nie- kto powiedzial
                          ze z Albanii nie mozna wyjechac ? smile Zawsze mozecie sprobowac zycia
                          w Polsce.
                          Zycze wszystkiego dobrego i trzymam kciuki smile
                          • rozafa Re: przeprowadzka do albanii 18.07.08, 15:00
                            widac dziewczyna podjela juz decyzje zatem zadna tu bedzie dyskusja
                            musi sie sama przekonac jak wyglda Prawdziwe zycie kobiety w Albanii
                            mamy tylko nadzieje ze sie do nas odezwiesz rownie sympatycznie po
                            kilku miesiacach zycia w Albanii
                            powodzenia
                            • a.hysa Re: przeprowadzka do albanii 18.07.08, 15:08
                              podejrzewaz ze bedzie rownie zachwycona jak teraz. (badz sie nie
                              przyzna)

                              nie chodzi tu o udowodnienie racji, bedac z albanczykiem nigdy bym
                              sie na cos takiego nie zdecydowala moj maz sam mowi ze nie lubi jak
                              tam sie traktuje kobiety, wiec cos w tym musi byc, bylam widzialam i
                              swoje wiem jak kazda z nas wypowiadajacych sie.
                                • imezini Re: przeprowadzka do albanii 18.07.08, 19:17
                                  jak tylko znajde dostep do internetu to napewno sie odezwe z
                                  albanii, i nie bede oszukiwac, w razie czego rutkowskiego po mnie
                                  wyslecie smile) ja mysle poprostu ze nie jest powiedziane ze wszyscy
                                  albanczycy traktuja zle kobiety ( napewno sa tacy co traktuja zle,
                                  ale sa i tacy co traktuja b.dobrze i tacy co normalnie ) jak w
                                  kazdej narodowosci... moja ciocia miala meza polaka i tlukl jej
                                  glowa w zlew az sie krew lala... ( i wcale nie albanczyk, i niby
                                  katolik do kosciola latal....) mysle ze tak naprawde nie ma
                                  regoly... w kazdym razie opowiem Wam czy sie zmienil czy nie... a
                                  dlaczego nie polska...??? dlatego ze ja nie mam tam juz zadnej
                                  rodziny, a poza tym wiem ze mojemu mezowi byloby ciezko znalezc
                                  dobra prace, a ja nie zostawie dziecka zeby isc na rodzine
                                  zarabiac.... poza tym warunki w polsce zrobily sie bardzo
                                  europejskie.. ceny mieszkan sa wysokie, w albanii jeszcze narazie
                                  mozna zbudowac dom za niewielkie pieniadze, a ja chce dom, poza tym
                                  NAPRAWDE mi sie tam podoba i jestem dobrej mysli, jak narazie nie
                                  moge sie doczekac kiedy wkoncu wyjedziemy... i z jednej strony
                                  rozumiem wasze obawy i jak powiedziano wyzej " z albanii zawsze
                                  mozna wyjechac...smile)) chyba mnie tam nie zamkna w ciemnej piewnicy:-
                                  )))))
                                  • rozafa Re: przeprowadzka do albanii 19.07.08, 21:53
                                    imezini napisalas troszke o sobie i teraz czesciowo rozumiem Twoje
                                    podejscie do wyjazdu Twoj zapal , Twoj optymizm jesli niemasz w
                                    Polsce zadnej rodziny badz mialas przypadki zlego traktowania to
                                    zrozumiale ze chcesz teraz stworzyc dom prawdziwy i uciec stad daleko
                                    tylko czy aby napewno Albania to najlepszy wybor ?
                                    podejdz do tego z dystansem pozytywne nastawienie ale bez wielkich
                                    nadzieji powinny Tobie pomoc i mysle ze warto tez byc w kontakcie z
                                    Polakami w Albanii i nie zatracic swojej polskosci
                                    • imezini Re: przeprowadzka do albanii 19.07.08, 22:51
                                      ...polskosci nie zatrace, bo nigdy nie wstydze sie ze jestem Polka,
                                      zawsze glosno to mowie, nigdy nie udaje kogos kim nie jestem i nie
                                      staram sie z kims utozsamiac (jak robi wiele mieszkajacych we
                                      wloszech... wielkie wloszki ze sloma w butach... jest tu taka, ja do
                                      niej po polsku, a ona mi po wlosku odpowiada, niedobrze sie
                                      robi...jeszcze zeby dobrze po wlosku mowila..... ledwo zdania skleca
                                      a juz ojczystej mowy zapomniala... albo takie co to do swoich dzieci
                                      po wlosku mowia....nie wyobrazam sobie ) ja zawsze i wszedzie mowie
                                      do mojego synka po polsku
                                      • kasiolla Re: przeprowadzka do albanii 20.07.08, 20:47
                                        witam
                                        Ja zycze Ci wszystkiego najlepszego i mysle ze nie bedziesz
                                        zalowac.Zycie nigdzie nie jest proste a wszystko zalezec bedzie od
                                        was, od nikogo innego. Ja zamierzam przeprowadzic sie z moim mezem
                                        za kilka lat do Albanii. I nie moge sie doczekac.
                                        Wiec zycze powodzenia i wszystkiego najlepszegosmile
                                        p.s
                                        Jak mozesz daj znac jak wszystko sie ulozylo
                                        poodzenia
                                        • imezini Re: przeprowadzka do albanii 20.07.08, 23:13
                                          Milo ze znalazla sie choc jedna osoba pozytywnie nastawiona do
                                          zamieszkania w albaniismile)) my w sierpniu jedziemy do polski, a
                                          pozniej powoli pakowanie gratow i jeszcze we wrzesniu albo w
                                          pazdzierniku wyprowadzka i napewno bedzie dobrze, bo niby czemu
                                          mialoby byc zle...
                                          • daydream7 Re: przeprowadzka do albanii 26.07.08, 18:12
                                            tak sie zastanawiam, czemu wiekszosc par przenosi sie do Albanii.
                                            Skoro chce sie wyjechac z Grecji, UK czy Wloch- dlaczego nie Polska?
                                            Czy w Albanii jest lepiej? Jesli tak to co jest lepsze? Bo moze
                                            jestem niedoinformowana... Sadze, ze albanczycy powoli, regularnie
                                            chca przedstawic swoim malzonkom, narzeczonym z Polski przyszlosc w
                                            Albanii. Dla nich to latwiejsze, bo pzreciez znaja jezyk, to ich
                                            kraj ale my Polski tez mamy swoj kraj. Nie pisze tego postu po to
                                            aby kogokolwiek krytykowac bo sama jestem w takiej sytuacji. Moj
                                            narzeczony planuje przyszlosc w Albanii. Ja np nie zamieszkam tam,
                                            dlatego przeprowadzamy wieele dlugich dyskusji na temat co dalej, i
                                            gdzie- przede wszytskim. Zeby obydwie strony byly w jak najwiekszym
                                            stopniu zadowolone. Ciesze sie, ze niektore pary nie maja takich
                                            problemow. Ludzie sa rozni, niektorzy albanczycy wogole nie planuja
                                            powrotu do swojego kraju na stale. Niektore Polski godza sie na
                                            zamieszkanie w Albanii, niektore natomiast nie (powodow jest wiele,
                                            wystarczy przeczytac powyzej)- ja do tych ostatnich naleze. Kazdy ma
                                            swoje zycie i swoje plany, ambicje n a przyszlosc. Zycze powodzenia
                                            Nam wszystkim, ktore jestesmy z albanczykami. Mimo ze ich kochamy,
                                            sa nam tak bliscy- nasze zycie jest trudniejsze od innych par.
                                            Pozdrawiam!
                                            • ally-t Re: przeprowadzka do albanii 26.07.08, 19:49
                                              Ja tez mysle o przeprowadzce i szczerze mowiac, pewnie jeszcze ze
                                              rok lub dwa tutaj i tak sie stanie. Tam moge miec dom - swoj wlasny -
                                              z ogrodem, w ktorym beda rosly winogrona i mandarynki! I z basenem
                                              jak styknie kasy wink
                                              • toska-76 Re: przeprowadzka do albanii 26.07.08, 20:13
                                                tak czytam i naprawde zycze wam wszystkim- chcacym wyjechac do
                                                albanii- znalezc tam ten raj!!! dla mnie to tam raczej jest pieklo..
                                                nie chodzi mi tylko o relacje rodzinne ale o caly system panujacy w
                                                tym kraju i zupelnie inna mentalnosc ludzi, owszem mamy mezow
                                                albanczykow ale to nie znaczy ze mamy sie skazywac na zycie w kraju
                                                gdzie wciaz daleko do jakichkolwiek standartow europejskich,
                                                pomyslcie przynajmniej o swoich dzieciach i ich przyszlosci!!!
                                                • ally-t Re: przeprowadzka do albanii 27.07.08, 01:03
                                                  Hmmm... no, zalezy od indywidualnej sytuacji kazdego. Standardy
                                                  europejskie? Podobne do polskich - korupcja jak wiadomo jest
                                                  rozpowszechniona, publiczna sluzba zdrowia calkiem calkiem, ale
                                                  prywatna b dobra (swoja droga publicznie do lekarza w UK nie
                                                  poszlabym nigdy!! Syf, kila, mogila -m a taka EUROPA!). Tesciowie
                                                  maja dobrze prosperujacy biznes, troche ziemi tu i owdzie, stac nas
                                                  na dobre szkoly, uniwersytet w Tiranie jest na bardzo dobrym
                                                  poziomie... Nie rozumiem zarzutow...?
                                                  • imezini Re: przeprowadzka do albanii 27.07.08, 09:41
                                                    hmmm, ja mysle ze ile osob tyle bedzie opinii (jak na kazdy temat
                                                    zreszta )
                                                    ja mysle ze w albanii bede szczesliwsza niz tu z wielu powodow,
                                                    przede wszystkim spokojniejsza.... wiecie powiem Wam dlaczego...
                                                    moj maz ma we wloszech wlasna firme, ja nie pracuje bo mamy malutkie
                                                    dziecko smile a z firma jak to z firma, nie jest to tak ze co miesiac
                                                    masz pewna kase i wiesz co z nia zrobic... raz jest a raz nie ma bo
                                                    ludzie nie zaplacili... i co wtedy???? niestety jesli pewnego dnia
                                                    stanie sie cos niespodziewanego wyladujemy pod mostem, bo wynajem
                                                    mieszkania trzeba co miesiac placic.... w albanii nawet jak pojdzie
                                                    cos nie tak to z glodu nie padniemy i pod mostem spac nie
                                                    bedziemy... ja nie jestem materialistka nie potrzeba mi niewiadomo
                                                    co do szczescia... chcialabym poprostu miec kawalek wlasnego kàta i
                                                    mysle ze to normalne, a nie chce brac we wloszech kredytu 250-300
                                                    tys. euro ( mieszkamy w toskanii wiec nie jest tanio...) i splacac
                                                    cale zycie i przede wszystkim nie spac po nocach i jak zabraknie to
                                                    klocic sie z mezem bo obydwoje bedziemy nerwowi....
                                                    chce zeby moj sym rosl w spokojnych warunkach i mial duzo milosci,
                                                    chce miec duzo czasu dla rodziny; lubie spokojne zycie
                                                    w polsce pracowalam 9 lat zawsze w zakieciku na obcasach pani
                                                    kierownik z biura....smile)) heheheh nigdy bym nie wrocila do tego
                                                    stresu!!!!!!!!!!!!! szef ktory wytrzasa sie nad toba za wlasne
                                                    niepowodzenia....
                                                    ..... i wlasnie dlatego ze mysle przede wszystkim o przyszlosci
                                                    mojego syna chce sie wyprowadzic do albanii, jeszcze narazie dzieci
                                                    tam nie sa rozpuszczone jak we wloszech np. tutaj jak patrze,
                                                    slucham i obserwuje to mi ciarki przechodza..... nie chce zeby moj
                                                    syn rosl taj jak rosna dzieci tutaj, w glowie maja tylko pieniadze
                                                    inne wartosci nie sa im wogole znane.... rodzice sluza tylko do
                                                    zarabiania kasy a matka do podawania i sprzatania.... tak sie mowi
                                                    ze tam w albanii tak niby zle sie traktuje kobiety, ja tego nie
                                                    zauwazylam, ale mysle ze dlatego bo jak wszedzie na swiecie sa rozni
                                                    ludzie rozne rodziny i zasady.... rodzina mojego meza jest
                                                    najnormalniejsza w swiecie i kobiety traktuje sie normalnie; we
                                                    wloszech natomiast zwlaszcza w malych miasteczkach traktowanie
                                                    kobiet (moim zdaniem) pozostawia wiele do zyczenia.... ja bynajmniej
                                                    mam inny obraz rodziny i wspolnego zycia.
                                                    ... i nie obrazcie sie na mnie bo nie mowie tego zeby kogokolwiek
                                                    obrazic tylko zeby przypomniec jak u nas w polsce bylo, bo jak sie
                                                    czyta posty to troche jakby " zapomnial wol kal cieleciem byl..." u
                                                    nas nie tak dawno bylo bardzo podobnie, a moze nawet gorzej bo w
                                                    sklepach puchy byly i pamietam jak w kolejkach trzeba bylo stac za
                                                    wszystkim, buty na kartki byly nawet.... w albanii w sklepach towaru
                                                    nie brakuje.....
                                                    i mysle ze my ktore roslysmy w lasnie w "trudniejszych" warunkach
                                                    bez tel.komorkowych bez pieniedzy w kieszeni, bez ubran markowych,
                                                    bez komputerow, internetu...... mysle ze mamy wiecej wartosci niz
                                                    mlodziez rosnaca teraz.... nie mowie ze to wszystko jest zle...
                                                    internet, tel. komorkowe i pieniadze.... moze byc dobre i pozyteczne
                                                    jesli ma umiar, tylko poprostu dzisiaj ten umiar zostal gdzies
                                                    zatracony..... i to jest smutne (moim zdaniem oczywiscie)
                                                    ...............................
                                                  • zeg-ata Re: przeprowadzka do albanii 27.07.08, 10:36
                                                    Porownywanie zycia w polsce 20-30lat temu ze standardem zycia w
                                                    albanii teraz no to troche nie na miejscusmilesmileu nas tak bylo jak
                                                    piszesz daaawwwnoo temu!!!
                                                    dobrze dla Ciebie,ze widzisz same pozytywne cechy zycia w Albanii,to
                                                    dobrze wrozy,ze sie nie zniechecasz mimo tylu negatywnych opinii,mam
                                                    nadzieje,ze sie nie rozczarujesz.
                                                    Jak tam ktos pisal wyzej-najwazniejsze jest,ze bede miala SWOJ domsmile
                                                    moze z basenem - taki tekst mnie rozbawia,brzmi jak tekst
                                                    nastolatkismile w sumie ten dom nigdy tak na prawde nie bedzie Twoj...
                                                    A co z praca?przeciez wiecznie nie bedziesz na utrzymaniu meza (nie
                                                    pracuje bo mam dziecko.....)ale co potem?zreszta zalezy od ambicji..
                                                    Mimo wszystko powodzenia,miejmy nadzieje,ze tam odnajdziesz swoje
                                                    szczescie....
                                                  • imezini Re: przeprowadzka do albanii 27.07.08, 10:50
                                                    ...... az tak daaaaaaaaaawwwwnooo temu to nie bylo, bo nie jestem
                                                    jeszcze taka stara a pamietam doskonale wink
                                                    z praca to mysle ze jak wszedzie ( jestem dosyc operatywna ) jak
                                                    przyjechalam do wloch nie znalam jezyka a prace znalazlam odrazu, w
                                                    albanii tak odrazu nie bede jej szukac a przez 2-3 lata zanim maly
                                                    bedzie mogl pojsc do przedszkola jezyka sie troche naucze i mysle ze
                                                    nie bedzie tak zle.... ambicje na bycie biznes women zostawilam w
                                                    polsce i bardzo sie z tego ciesze smile)) jak juz pisalam nigdy nie
                                                    chcialabym wrocic do tego stresu..... chce miec czas i cierpliwosc
                                                    do mojego syna, a pracujac tak jak pracowalam w polsce byloby trudno
                                                    pogodzic jedno z drugim.....

                                                    ale mysle ze zawsze punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia...
                                                  • ally-t Re: przeprowadzka do albanii 27.07.08, 18:14
                                                    Imezini, zgadzam sie z Toba w 100%. Zeg-ata nawet nas nie zna, ale
                                                    uwaza, ze nie mamy (podobnie, jak zadna kobieta chcaca wyprowadzic
                                                    sie do Albanii) zadnych ambicji. Jej zgorzknialosc to byc moze wynik
                                                    jej prywatnego doswiadczeniam - moze tego, ze jej maz mieszka na
                                                    jakiejs wiosce zabitej dechami, gdzie kobieta w rodzinie wystepuje w
                                                    roli sluzki, a nie partnera, czlonka rodziny. Przykro, ze niektorzy
                                                    maja takie doswiadczenia, ale sa i tacy, ktorzy (jak pisalas,
                                                    Imezini) potrafia poradzic sobie w kazdej sytuacji.
                                                  • zeg-ata Re: przeprowadzka do albanii 28.07.08, 10:37
                                                    widzisz ty tez mnie nie znasz a piszesz takie glupoty,ze az sie nie
                                                    chce czytac.Po pierwsze ja mam jak najlepsze doswiadczenia z moim
                                                    mezem i jego rodzina. Moj maz mieszka w miescie,ale prawda NIE w
                                                    Albaniismileale w Kosowie!!I jest tam super,maja wszystko co chca
                                                    itp.ale umiem dostrzec wady tego narodu i mieszkania tam!!!ale widac
                                                    niektorzy chca tylko slyszec same pozytywne rzeczy! sama widzisz ile
                                                    tutaj w tym watku ppjawilo sie negatywnych opinii na temat
                                                    albanczykow i mieszkania w albanii.Ale jak wiadomo decyzja zawsze
                                                    nalezy do osoby,ktora zamierza podjac ten krok.Osobiscie "podziwiam"
                                                    takie osoby bo ja nigdy bym sie na taki krok nie zdecydowala,bo miec
                                                    swoj dom z basenem i siedzenie w domu to dla mnie nie priorytet.ale
                                                    sa rozni ludzie,ktorzy potrzebuja innych rzeczy aby byc
                                                    szczesliwym.A co do ambicji kazdy ma swoje i wie co chce w zyciu
                                                    robic.Kazdy ma swoje za i przeciw, i jak wiadomo racja jest jak d**a
                                                    kazdy ma swojawinki bedzie bronil swoich racji do upadlegosmilepoza tym w
                                                    watku ktos chcial znac opinie innych wiec musial sie liczyc z tym,ze
                                                    nie beda to tylko same pozytywne walory mieszkania w albanii,ale
                                                    czasem ciezko przyjsc prawde....
                                                    powodzenia!
                                                  • ally-t zeg-ata 28.07.08, 11:50
                                                    Jak napisalam w poprzednim watku, wzmianka o basenie miala byc
                                                    raczej zartem, niz czymkolwiek innym, a wszyscy jakos sie na tym
                                                    skupiaja... No coz, czasem byc moze ironie napisane nie wypadaja tak
                                                    dobrze jak powiedziane w "prawdziwej" rozmowie twarza w twarz. Musze
                                                    przyznac, ponioslo mnie troche i dlatego napisalam to, co napisalam,
                                                    ale tylko i wylacznie, ze Ty ZAWSZE na mnie napadasz i jestes
                                                    niegrzeczna w swoich komentarzach - postanowilam sie wiec troche
                                                    odplacic. Rowniez DOSTRZEGAM wady Albanii, ale zeby napisac
                                                    wszystko, co o niej sadze musialabym napisac ksiazke, a kto by ja tu
                                                    czytal? smile Wiec pisze jedynie zdawkowe komentarze...

                                                    Nigdy niepowiedzialam tez, ze jak (jesli) wyjade do Albanii, to bede
                                                    siedziec w domu - bo czemu mialabym nie pracowac...?
                                                  • katamarana Re: przeprowadzka do albanii 28.07.08, 09:44
                                                    Co do standardów życia w PL i AL, to porównywanie ich nawet 20 lat temu, gdy u nas były kartki, jest bezcelowe. W Albanii to były dopiero problemy! Popytajcie starszych Albańczyków. W latach 80-tych były tam talony, ale na ... rodzinę (niezależnie czy liczyła 2 czy 6 osób)! A normy żywności - śmieszne. Do tego dodajmy brak prywatnych samochodów, niski standard mieszkań w blokach (wystarczy dziś zajrzeć do tych, zamieszkanych przez starszych ludzi) itd. itp. Ale zostawmy historię. Towary dziś w Albanii są, są też bogaci ludzie, których stać na domy z basenami. Problem tkwi gdzie indziej. Co z tego,że jest basen jeśli nie ma w nim wody, bo energetyka opiera się na hydroelektrowniach, a w lecie zbiorniki wysychają! To nie zmieni się w przeciągu roku - potrzeba ogromnych inwestycji. Biorąc pod uwagę globalne ocieplenie i coraz większy pobór energii, będzie raczej gorzej niż lepiej. Klimat? Cóż śródziemnomorski. W lecie mogą być porażające upały, a w zimie... leje. Średnia opadów dla Tirany wynosi 1400 mm, a więc 2 razy więcej niż dla Warszawy. W rejonach północnych te opady, to również śnieg. A czy widziałyście w albańskich domach centralne ogrzewanie?! Tam używa się elektryczności, a z tą mogą być kłopoty. Korupcja w AL wygląda nieco inaczej niż w Polsce. Jeśli ktoś z rodziny jest na stanowisku, wszystko będzie dobrze - będzie praca, zezwolenie na budowę itp. Jeśli nie, łapówki mogą być niewyobrażalne! Co kilka lat zmienia się ekipa rządząca. Czystki w administracji są nieporównywalne z tymi w PL. Z dnia na dzień można stracić dobrą pracę, a wasz dom okaże się samowolą budowlaną. Co do szkół, to w Tiranie i innych większych miastach są oczywiście szkoły prywatne (płatne, a o poziomie można dyskutować, tak jak zresztą w przypadku szkół prywatnych w PL), ale czy zaglądaliście do szkółek wiejskich? Albo do tirańskich gimnazjów gdzie klasy liczą ponad 40 uczniów? Co do renomy Uniwersytetu Tirańskigo, który powstał w roku 1957, też do dyskusji. Prywatna opieka zdrowotna? OK, ale co będzie gdy ulegniecie wypadkowi i traficie do najbliższego, rejonowego szpitala? Owszem Albania szybko się zmienia, ale życie tam jeszcze długo nie będzie łatwe. Nie piszę, aby zniechęcić, ale wakacyjny pobyt "w gościach" nie wystarczy by zorientować się jak naprawdę wygląda codzienne życie. Zresztą dlaczego większość Albańczyków nie kwapi sie do powrotu?! Nie mówię oczywiście o nostalgicznych marzeniach, może kiedyś, może na emeryturze...
                                                  • ally-t Re: przeprowadzka do albanii 28.07.08, 10:34
                                                    Katamarana, naturalnie masz racje, chociaz nie do konca... Owszem,
                                                    sa osiedla z blokami w oplakanym stanie, sa tez piekne domy - z
                                                    basenami i bez (chociaz, a propos moj oryginalny komentarz na temat
                                                    basenu mial byc swego rodzaju cudzyslowiem, zartem, ale jak widac
                                                    nie wszyscy zrozumieli). Nie jestem w stanie polemizowac tak do
                                                    konca, bo choc bylam w Albanii wiele razy, to jednak nigdy tam nie
                                                    mieszkalam. Ale rozmawialam z Albanka100, ktora byla na tym forum
                                                    wczesniej i ona tam mieszka (w pn Albanii) i bardzo sobie chwali! A
                                                    wiec nie wszystkim jest az tak zle!
                                                  • katamarana Re: przeprowadzka do albanii 28.07.08, 13:04
                                                    Pewnie, że nie mam do końca racji. Chciałam trochę ożywić dyskusję wink Basen ja
                                                    również potraktowałam jako przenośnię; w Albanii problemy mogą być również z
                                                    klimatyzacją w upały lub internetem (te braki prądu!) Chodzi o to, że niby coś
                                                    masz, ale tak naprawdę nie możesz w pełni korzystać. Chociaż naprawdę bogaci
                                                    ludzie maja tam generatory i są niezależni od dostaw państwowego prądu!
                                                    Wierzę, że można być zadowolonym z mieszkania w AL. To zależy również od tego
                                                    jakie warunki zostawiło się w Polsce. Alternatywa: wynajmowana kawalerka bez
                                                    wygód na warszawskiej starej Pradze (film "Rezerwat"), a dom nad morzem w
                                                    Albanii nie podlega dyskusji. Jeśli ktoś nie ma w Polsce bliskiej rodziny i zbyt
                                                    dużo przyjaciół, to liczna, wspomagająca się (ale również w większym stopniu niż
                                                    w PL ingerująca w życie swoich członków!) albańska rodzina jest na pewno jakąś
                                                    wartością. Nie chciałabym jednak, żeby ktoś zrozumiał mnie, że tylko biedne,
                                                    polskie sieroty bez zawodu będą się czuły w Albanii dobrze, ale im więcej tu
                                                    (lub w GB lub we Włoszech lub...) do stracenia, tym trudniej podjąć decyzję o
                                                    przeprowadzce.
                                                  • ally-t Re: przeprowadzka do albanii 28.07.08, 14:01
                                                    No, ja wychodze z zalozenia, ze i tak mieszkam za granica (UK). Mamy
                                                    tu swoje wlasnie mieszkanie (ale nie dom nad morzem wink ), ale nie
                                                    lubie tego kraju - po prostu, przestal mi sie podobac. Jak
                                                    wyprowadze sie do Albanii, to tez nie znaczy, ze tam zostane na
                                                    zawsze. Ale mozna przeciez sprobowac?
                                                  • daydream7 Re: przeprowadzka do albanii 28.07.08, 14:59
                                                    Oczywiscie, ze wlasny dom to cos cudownego. Ja np mieszkam na
                                                    greckiej wyspie z moim narzeczonym, niedaleko morza... piekne
                                                    widoki, ale coz na tym konczy sie bajka, pozostaje oplata mieszkania
                                                    i ceny zywnosci lub ubran niestety nie sa niskie... wrecz
                                                    przeciwnie.
                                                    milo jest czytac na tym forum posty, gdzie sa pozytywne opinie na
                                                    temat mieszkania w albanii. zalezy od nastawienia do zycia, jesli
                                                    faktycznie ktoras z nas nie ma zbyt wielkich ambicji na przyszlosc )
                                                    prosze nie zrozumcie mnie zle), chce zajac sie dzieckiem, rodzina, a
                                                    w przyszlosci podjac prace i jest optymistycznie nastawiona do zycia
                                                    w albanii to najprawdopodobniej bedzie tam szczesliwa. faktycznie,
                                                    ile nas tutaj jest tyle opinii.
                                                  • daydream7 Re: przeprowadzka do albanii 28.07.08, 15:02
                                                    z moim narzeczonym poki co planujemy przeprowadzke gdzies niedaleko
                                                    aten, lub gianiny. chcemy sprobowac znalezc spojkojne miejsce i
                                                    ulozyc jak najlepiej przyszlosc. nic nie jest proste. zobaczymy,
                                                    jesli sie nie uda, trzeba myslec o polsce lub albanii+ najwazniejsze
                                                    to miec wlasny dom,gdzie czujemy sie dobrze, rodzine i jak
                                                    najspokojniejsze zycie . pozdrawiam!
                                                  • ally-t Re: przeprowadzka do albanii 28.07.08, 15:19
                                                    Hmm.. Ja uwazam, ze dziewczyny chcace przeprowadzic sie do Albanii
                                                    (lub jakiegokolwiek innego obcego kraju) ma bardzo duze ambicje -
                                                    chce odnalezc sie i funkcjonowac w nowym otoczeniu, chce ulozyc
                                                    sobie zycie na nowo, chce (byc moze) znalezc dobra prace, chce dobra
                                                    i szczescia dla swojej rodziny, chce byc moze zostac bizneswoman,
                                                    chce zawrzec nowe przyjaznie, itp. itd, przyklady mozna by mnozyc.
                                                    TO NIE SA AMBICJE??? Nic z tego nie jest lawte do osiagniecia! Jesli
                                                    ktos wyjezdza do Albanii, to niektorym sie chyba wydaje, ze przy
                                                    garach cale zycie bedzie stal... Naprawde nie rozumiem...
                                                  • ally-t Re: Bezrobocie w Albanii (dane oficjalne) 28.07.08, 16:10
                                                    Hmmm.. po pierwsze nie wiem kto zasugerowal Ci, ze nie znam dobrze
                                                    jezyka??? Po drugie - maz ma liczna rodzine wlasnie z ukladami (a
                                                    nawet gdyby nie mial, to przeciz Polak potrafi! - i Polka tez wink ).
                                                    Po trzecie w Albanii wlasnie jest moment na to, zeby otwierac /
                                                    roziwijac wlasne biznesy - jesli ktos ma wolny zawod, albo dobry
                                                    pomysl na pewno znajdzie cos dla siebie. Sa osoby mniej zaradne i te
                                                    byc moze nie musza sie wybierac do Albanii. Pozdro - dla wszystkich
                                                    zaradnych i tych, ktorym rabek u spodnicy...
                                                  • zeg-ata Re: Bezrobocie w Albanii (dane oficjalne) 28.07.08, 16:17
                                                    Wszelkie te dyskusje przypominaja tenis - kazdy odbija pileczke w
                                                    tym przypadku ze swoimi racjami.A najlepiej jest jak juz sie tam
                                                    przeprowadzicie napisac po kilku tygodniach,miesiacach,a moze latach
                                                    jak tam naprawde wam sie ulozylo i jak jest, tylko szczerze. Ale
                                                    watpie czy ktos by sie np.przyznal do porazki sad a moze wrecz
                                                    przeciwnie bedzie powod do dumy.
                                                    A tak to jest to takie gdybanie co by bylo gdyby....i tak zawsze
                                                    bedzie - te,ktore chca wyjechac nie beda widzialy wad tylko zalety,
                                                    wiec napiszcie pozniej czy ktoras z dziewczyn krytykujaca zycie w
                                                    albanii nie miala racji......
                                                  • ally-t Re: Bezrobocie w Albanii (dane oficjalne) 28.07.08, 16:24
                                                    Masz racje. Z tej okazji jest to moj ostatni wpis tu, bo szkoda
                                                    nerwow. Podkreslam po raz WTORY, ze nie widze tylko zalet, ale tylko
                                                    te dobre strony podkreslam akurat w tej dyskusji. Nie ma na swiecie
                                                    takiego miejsca (poza mityczna utopia), gdzie zycie sklada sie z
                                                    samych zalet. Uwazam jednak, ze jak dyskutujemy na tym form, to
                                                    dyskutujmy, a nie dolujmy sie nawzajem! Imezini juz zdecydowala sie
                                                    na przeprowadzke, a wszystkie tylko naskakujecie na nia, mowiac jak
                                                    jej bedzie zle! Niech sie sama przekona - i wierze, ze jak cos nie
                                                    wyjdzie, to bedzie umiala to tu powiedziec. Forum jest skad inad
                                                    anonimowe, wiec co jej zalezy!
                                                  • katamarana Sytuacja gospodarcza 28.07.08, 16:19

                                                    Albania remains one of the poorest countries in Europe. According to the Bank of Albania, per capita income was U.S. $3,150 in 2007. The official unemployment rate is 13.5%, and 18.5% of the population lives below the poverty line according to the World Bank's 2005 Poverty Assessment. Almost 60% of all workers are employed in the agricultural sector, although the construction and service industries have been expanding recently, the latter boosted significantly by ethnic Albanian tourists from throughout the Balkans.
                                                    In recent years the Albanian economy has improved, although infrastructure development and major reforms in areas such as tax collection, property laws, and for improving the business climate in general are proceeding slowly. Between 2003-2007, Albania experienced an average 5.5% annual growth in GDP. Economic reform has also been hampered by Albania's very large informal economy, which the International Monetary Fund estimates equals 50% of GDP.
                                                    Albania's trade imbalance is severe.
                                                    Albania is trying to attract foreign investment and promote domestic investment, but significant impediments exist (business laws, improving transparency in business procedures, restructuring the tax systems (including tax collection), reducing corruption in the bureaucracy, and resolving property ownership disputes.)
                                                    Business growth is further hampered by Albania's inadequate energy and transportation infrastructure. Tirana, and the main port of Durres, generally receive electricity most of the day, but constant power outages plague every other major city, small town, and rural village. Although recent steps have been taken to improve the transportation infrastructure, Albania has a limited railway system and just one international airport. Because of the mountainous terrain and poor road condition, overland goods transport is arduous and costly.
                                                    www.state.gov/r/pa/ei/bgn/3235.htm
                                                  • imezini Re: Sytuacja gospodarcza 28.07.08, 17:56
                                                    wiecie dziewczyny, tak czytam i smiac mi sie chce.... jak negatywnie
                                                    mozna byc do zycia nastawionym.... jakie wszystkie wygodne sie
                                                    porobilyscie.... na pare godzin odetna prad i juz trzeba katastrofe
                                                    robic.... a generatory wcale nie tylko bogaci majasmile))) piszecie o
                                                    ambicjach w taki sposob ze mozna sie naprawde poczuc obrazonym....
                                                    na utrzymaniu meza, bez pracy....ale to zalezy od ambicji...., ze
                                                    niby chciec byc poprostu dobra matka dla swojego dziecka to brak
                                                    ambicji?????????!!!!!!!!!! mam nadzieje ze ten kto to sugeruje nie
                                                    ma wlasnych dzieci....
                                                    nawet jak juz pomieszkam troche w albanii i zalozmy ze naprawde
                                                    bedzie mi tam dobrze i bede szczesliwa i wszystko sie ulozy ok....
                                                    nawet jesli tak bedzie naprawde i jesli to tutaj napisze to przeciez
                                                    i tak mi nie uwierzycie....
                                                    ......... a i jeszcze jedno, nie wszyscy znaja angielskismile) moze
                                                    kazdy zacznie tu pisac po wlosku, grecku.... w zaleznosci od miejsca
                                                    w ktorym sie znajduje.....
                                                    ......i chcialam jeszcze zauwazyc ze kosow to nie albania, znam pare
                                                    osob z kosowa mieszkajacych we wloszech i znam tez
                                                    albanczykow......i maja naprawde inna metalnosc ( ale to tak na
                                                    marginesie..)
                                                  • zeg-ata Re: Sytuacja gospodarcza 30.07.08, 10:45
                                                    Dzwine jest to,ze ci sie chce smiac z negatywnych opinii dziewczyn
                                                    na temat przeprowadzki, to po co pytalas o opinie?chyba nie
                                                    spodziewalas sie samych pozytywow?Ile ludzi,tyle opinii.Kazdy ma
                                                    swoje zdanie, jak i swoje racje. Ty masz swoje i sie ich
                                                    trzymaj,twoje zycie, ty o nim decydujesz,a my tutaj mozemy sobie
                                                    tylko podyskutowac i wymienic sie pogladami czy opiniami na dany
                                                    temat, nie nalezy od razu tak reagowac, bo chyba normalne,ze nie
                                                    kazdy bedzie ci przytakiwal.Ja osobiscie podziwiam osoby,ktore
                                                    decyduja sie na zycie tam,bo ja sama bym sie nie zdecydowala i nie
                                                    ma to nic wspolnego z brakiem pradusmileczy przyzwyczajeniem do wygod,
                                                    choc to prawda czlowiek sie szybko przyzwyczaja do wygodsmile
                                                    A swoja droga tez zauwazylam,ze albanczycy z albanii i kosowa roznia
                                                    sie od siebie,ale nie bede juz wypowiadac sie na ten temat bo by to
                                                    tylko wywolalo burze w szklance wodybig_grin
                                                    Milego dnia,korzystajmy z pieknego dnia a nie oczerniania innychbig_grin
                                                  • lesolei Re: Sytuacja gospodarcza 30.07.08, 13:09
                                                    Witam
                                                    Pozwolcie, ze i ja dorzuce kamyczek do tego dyskusyjnego ogrodka.
                                                    Otoz: czytajac posty Imezini, wcale nie mam wrazenia, ze pisze to
                                                    kobieta malo ambitna, chcaca tylko wychowywac Maluszka, byc na
                                                    utrzymaniu swojego meza i zdana na laske i nielaske otoczenia.
                                                    Wrecz przeciwnie mam wrazenie, ze to swiadomy wybor, odwazna deczja -
                                                    za ktora naprawde podziwiamsmile
                                                    Nigdzie nie jest powiedziane, ze w Albanii nie mozna byc szczesliwym-
                                                    MOZNA. trzeba chciec i walczyc............
                                                    Pewnie, ze czasami bedzie to walka z brakiem pradu, wody, korupcja,
                                                    zatwardzialymi i skostnialymi pogladami, ale czy tak jest tylko w
                                                    Albanii? Wydaje mi sie, ze nie.......
                                                    A co do zmiany zachowania meza po przeprowadzce.......no coz,
                                                    niektorym Panom nie potrzeba przeprowadzki do swojego kraju,
                                                    wystarczy , ze wyjda do pobliskiego pubu i spotkaja swoich kolegow,
                                                    a juz dostaja " malpiego rozumku", popisuja sie i zapominaja o
                                                    swoich kobietach. Wiec to chyba indywidualna kwestiasmilei nie ma co
                                                    generalizowac.

                                                    To prawda sytuacja gospodarcza nie jest lekka i wszystko nie wyglada
                                                    zbyt kolorowo, ale wlasnie dzieki mlodym, odwaznym ludziom, uczciwym
                                                    inwestycjom i duzej dozie optymizmu ten kraj zacznie zmieniac sie na
                                                    lepsze - acz kolwiek wszyscy wiemy, ze nie bedzie to szybka i latwa
                                                    droga przemiany ......ale nie od razu Krakow zbudowano........
                                                    Od czegos trzeba zaczac.

                                                    I jeszcze jedno, zupelnie nie rozumiem dlaczego kobieta decydujac
                                                    sie na wychowanie dziecka i odlozenie planow zawodowych na pozniej
                                                    postrzegana jest jako malo ambitna osoba, taka kura domowa. Nie do
                                                    konca tak jest.....Kazdy sam decyduje co jest dla Niego wazne czy
                                                    bycie szczesliwa Mama szczesliwego Maluszka, czy Pania bizneswoman,
                                                    wiecznie nieobencna, podchodzaca do dziecka na odleglosc, aby
                                                    przypadkiem nie uslinilo jej nowego garnituru Prady,bo przeciez
                                                    trzeba zawsze wygladac elegancko, nigdy nie mozna byc zmeczonym, a
                                                    jak dziecko choruje, no coz......sa nianie - mama ma projekty i nie
                                                    moze zawalac spraw sluzbowych, wiec zagryza zeby i siedzi cicho, ale
                                                    jest przeicez ambitna, niezalezna i jakze podziwiana tylko czy
                                                    napewno do konca szczesliwa?
                                                    Zycze powodzenia Imezini, mam nadzieje,ze pomimo wielu trudnosci,
                                                    ktore napewno Cie nie omina, bedziesz tam bardzo szczesliwasmile
                                                    A reszcie gratuluje trafnych spostrzezen i ciekawych dyskusji.
                                                    pozdrawiam
                                                  • daydream7 Re: Sytuacja gospodarcza 31.07.08, 14:43
                                                    Sadze, ze ktos tu nie zrozumial o co chodzi z ta ambicja na
                                                    przyszlosc. Owszem, wychowanie dziecka jest na miejscu pierwszym.
                                                    Kazdy ma swoje zycie i swoje priorytety. Ehh ale bez przesady z tym
                                                    garniturem od Prady, niania, niezaleznoscia... Lepiej skonczyc ten
                                                    temat bo zaczyna sie tu powoli troche bezsensowna dyskusja. Ktos
                                                    chce opiekowac sie dzieckiem- niech to robi, ktos chce byc
                                                    niezaleznym, ktos chce ubierac sie u Prady, Gucciego wink- ma prawo.
                                                    Powinnysmy sie tutaj wspierac smile Bo przeciez nie jest latwo.
                                                    Mam pytanie, czy jest na tym forum dziewczyna, ktora mieszka juz w
                                                    Albanii? Jestem tutaj "nowa" i bardzo chcialabym z taka osoba
                                                    porozmawiac smile
                                                    Pozdrawiam smile
                                                  • lesolei Re: do daydream7 31.07.08, 17:12
                                                    Ten garnitur od Prady to byla tylko metaforasmile
                                                    W kazdym razie niewaznesmile
                                                    Masz racje powinnismy sie tu wspieracsmile
                                                    Nie jest latwo i nikt nie mowil, ze bedzie latwosmile
                                                    Dlatego trzymajmy kciuki za Imezini, za jej ewentualna przeprowadzke
                                                    do Albaniismilei zyczmy jej Powodzenia - mimo wszystkosmile
                                                    Pozdrawiam smile

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka