Dodaj do ulubionych

Do moderacji tego forum

28.02.17, 21:39
Co? Kolega grekan się obraził, czy zawstydził, że wątek w którym się skompromitował, zniknął?
Jeśli się zawstydził, to powinien stawić czoła i sprostować to i owo, a nie umykać jak tchórz.
Jeśli się obraził, to tego nie komentuję.
Jedno tylko mam życzenie.
Wątki gdzie ktoś usiłuje coś dobrego zrobić dla polepszenia opinii o nas, Polakach, sądzę, że zamiast usuwać, powinno się wspomóc tego kogoś. Po co? Ano po to by wyedukowani nasi rodacy jako kulturalni ludzie byli przez innych postrzegani, a nie jak dziś często bywa, jako prymitywni prowincjusze.
Z poważaniem.
Ps. Przepraszam kolegę grekana za niepochlebne określenie jego osoby. Nie powinienem tego robić. Tu chrześcijańska zasada powinna być zastosowana "jeśli ktoś w ciebie kamieniem, to ty w niego chlebem".
Obserwuj wątek
    • yebak_teoretyk Re: Do moderacji tego forum 01.03.17, 12:12
      popieram, dlaczego skasowano mój temat?!
      • Gość: Gość Re: Do moderacji tego forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.17, 13:59
        Jak dla mnie dlatego, że temat jest tak stary, jak stare jest to forum, niczego nie wnosił i miał zamysł wyłącznie prowokujący.
        Uznanie dla admina.
        • aseretka Re: Do moderacji tego forum 01.03.17, 14:27
          To prawda, watek jest tak stary, jak stare jest forum. A i "erotoman gawędziarz" z tego, co pamiętam, już raz próbował tu prowokować. Admin więc słusznie usunął ten prowokujący temat. :)
          Natomiast zgadzam się ze słowami Potwora:
          > Wątki gdzie ktoś usiłuje coś dobrego zrobić dla polepszenia opinii o nas, Polakach, sądzę,
          > że zamiast usuwać, powinno się wspomóc tego kogoś. Po co? Ano po to by wyedukowani
          > nasi rodacy jako kulturalni ludzie byli przez innych postrzegani, a nie jak dziś często bywa,
          > jako prymitywni prowincjusze.
          Nasi rodacy są niewyedukowani i to tego niereformowalni. :( Przebywając w ubiegłym roku na Krecie miałam tego przykład. Hotelik był niewielki, zaledwie 38 pokoi. Podczas mojego pobytu tylko jedna rodzina -starsze małżeństwo Rosjan i trzech młodych chłopaków z Czech, których w ciągu dnia w hotelu nie było. Ja, czasami korzystając z położonej na parterze ogólnej toalety (bo mnie starej nie chciało się wdrapywać do pokoju na trzecim piętrze leżąc przy basenie) miałam możliwość dokonania pewnych obserwacji. W toalecie był zamieszczony zakaz wyrzucania papieru do muszli klozetowej. Jakby ktoś nie rozumiał po grecku, angielsku, czy niemiecku, to był jeszcze rysunek muszli klozetowej i przekreślona ręka z wrzucanym tamże papierem. I co...? W ciągu trzech dni "instrukcja obsługi" została częściowo zdrapana, a piątego dnia uciekałam szybko z kibelka, aby mnie ktoś nie posądził o jego zapchanie. I wstydno mi było strasznie... :(
          • Gość: Dalibor Re: Do moderacji tego forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.17, 14:48
            Jaki jest dowód, że to Polacy zapchali kibelek ?
            • andy620 Re: Do moderacji tego forum 01.03.17, 15:03
              Z tego co napisałaś wynika ,że Ty lub ruscy bo nikogo w hotelu nie było ,zastanów się nad tym co piszesz.
              • yebak_teoretyk Re: Do moderacji tego forum 01.03.17, 16:10
                dlatego założyłem ten temat, wielu ludziom mógł się przydać w tym i mnie! standardy pisowskie nawet tu.
              • aseretka Re: Do moderacji tego forum 01.03.17, 16:12
                Resztę pokoi zajmowali niestety Polacy, chociaż tego nie dopisałam. Hotel obłożony był podczas mojego pobytu w 100 %. Zastanów sią andy i nie dawaj Grka. :)
                • andy620 Re: Do moderacji tego forum 01.03.17, 16:29
                  Z tego co napisałaś nie wynikało ,że reszta to Polacy a swoją drogą wymądrzacie się tu i jedziecie po naszych rodakach jak po łysej kobyle ,mi nie zdarzyło się widzieć polskich turystów w jakichś żenujących sytuacjach ale inne nacje tak a już sporo lat podróżuję.
                  • aseretka Re: Do moderacji tego forum 01.03.17, 16:46
                    A mnie niestety wstyd było wielokrotnie za rodaków i ich zachowanie. :(
                    Rozumiem, że nie każdy musi wiedzieć, ze w Grecji (w niektórych miejscach) nie wyrzuca się papieru do kibelka, ale chyba piktogramy, niezależnie od znajomości języków obcych, dla każdego powinny być czytelne. Dodam jeszcze, że pierwszą rzeczą, którą przekazałam mojej wnuczce jeszcze w samolocie podczas podróży na Kretę (a dziewczyna wcześniej nie była w Grecji), to właśnie to, że nie należy wyrzucać papieru toaletowego do muszli klozetowej.
                    Potwór niestety miał tu rację, to brak szacunku dla zwyczajów gospodarzy i coś w rodzaju smarkania w obrus, gdy nikt nie widzi. :(
                    • andy620 Re: Do moderacji tego forum 01.03.17, 16:55
                      Z tym się w pełni zgadzam jeżeli jadę do innego kraju to muszę szanować ich zwyczaje i to nie podlega dyskusji.
                      • aseretka Re: Do moderacji tego forum 01.03.17, 17:12
                        No to chwała Ci za to. :)
                    • potwor_z_piccadilly Re: Do moderacji tego forum 05.03.17, 14:52
                      aseretka napisała:

                      > to brak szacunku dla zwyczajów gospodarzy i coś
                      > w rodzaju smarkania w obrus, gdy nikt nie widzi. :(

                      To, niestety, sięga dalej. W kwestii kibelków, hotelarze zabezpieczają się przed niesubordynowanymi gośćmi tworząc studzienki osadcze. Goście nie stosują się do zaleceń i próśb, ktoś w tych studzienkach musi się babrać. Czy hotelarze znają sprawców zatykania studzienek? No pewnie. Do zadań pań sprzątających nie należy tylko sprzątanie, lecz też donoszenie właścicielowi o łamaniu zasad i regulaminów obowiązujących w hotelu. Torebka na papierki pusta, to wiadomo, że goście:
                      1 - Kolkiem sobie nie zatkali
                      2 - Kolekcji z papierków nie robią
                      3 - Papierków do butonierki nie wtykają bo by było widać.
                      To samo dotyczy koszy na śmieci. Jeśli w hotelu z BB, lub HB obowiązuje zakaz wnoszenia napoi i jadła z zewnątrz, to kosz na śmieci zapełniony opakowaniami po takich produktach dobitnie świadczy o tym, że ci co ten pokój zajmują, łamią zakazy.
                      Oczywiście zakazy zakazami, ale gdy za 3,5 euro można kupić czteropak piwa za który w hotelu należy zapłacić 8 euro, to pokusa jest i cichaczem wnosimy, ale też tak jak wnieśliśmy, tak cichaczem powinniśmy pozbyć się tych dowodów winy. Identycznie jest z opakowaniami po jadle. Tu dochodzi jeszcze kwestia pozostawiania resztek tego jadła, co jest wabikiem dla robactwa.
                      Ci z zachodu, nauczyli się i tamtym częściej się kłaniają niż nam. Dlaczego? Bo spora część naszych rodaków jeszcze nie zaskoczyła.
                      Jeszcze ciut do kolegi grekana.
                      Kiedyś w trakcie objazdu Krety, zatrzymaliśmy się w jakiejś tawernie na przekąszenie czegoś. Zajęliśmy stolik na którym była popielniczka z niedopałkami. Widząc, że dwa metry od stolika jest kosz na śmieci, wziąłem tę popielniczkę i do tego kosza pety wyrzuciłem. Po chwili podszedł starszy, taki rubaszny, Grek i się nam przygląda. Patrzy, patrzy w końcu, POLACY. potwierdziliśmy, a on mówi - ja mam takie oko, że narodowość wszystkich turystów odgaduję bez pudła, lecz w waszym przypadku musiałem się zastanowić dłużej, bo popielniczka mnie zmyliła.
                      Chwilę jeszcze porozmawialiśmy i usłyszeliśmy coś jeszcze - my bardzo dużo wiemy o ludziach i gości bez pudła potrafimy prześwietlić, bo to jest nasz zawód.
                      Czyli?
                      Kolego grekanie. To, że znasz właścicieli hoteli, apartamentów i to, że oni się do Ciebie uśmiechają, nie musi znaczyć, że oni Cię szanują i nic o Tobie nie wiedzą.
                      • wislok1 ?! 06.03.17, 23:31
                        " Jeśli w hotelu z BB, lub HB obowiązuje zakaz wnoszenia napoi i jadła z zewnątrz, to kosz na śmieci zapełniony opakowaniami po takich produktach dobitnie świadczy o tym, że ci co ten pokój zajmują, łamią zakazy. "

                        Boshe, w niektórych hotelach w Grecji są takie zakazy, teraz to mnie przeraziłeś...
                        Na serio...

                        Gdyby ktoś mi coś takiego zakazał w regulaminie, to nigdy bym do takiego miejsca nie przyjechał
                        i potraktował go jako WROGIE

                        G... właściciela hotelu obchodzi, co z rodziną jemy i pijemy w pokojowym POKOJU hotelowym...
                        To tylko jest nasz problem...
                        Co innego wynoszenie jedzenia z restauracji
                        i przynoszenie na kolację w restauracji własnych napojów zakupionych wcześniej w sklepie oraz wypijanie napojów z minibaru bez zapłacenia za to....
                        • potwor_z_piccadilly Re: ?! 07.03.17, 00:38
                          wislok1 napisał:

                          > Boshe, w niektórych hotelach w Grecji są takie zakazy, teraz to mnie przeraziłe
                          > ś...
                          > Na serio...
                          >
                          > Gdyby ktoś mi coś takiego zakazał w regulaminie, to nigdy bym do takiego miejsc
                          > a nie przyjechał
                          > i potraktował go jako WROGIE
                          >
                          > G... właściciela hotelu obchodzi, co z rodziną jemy i pijemy w pokojowym POKOJU
                          > hotelowym...
                          > To tylko jest nasz problem...
                          > Co innego wynoszenie jedzenia z restauracji
                          > i przynoszenie na kolację w restauracji własnych napojów zakupionych wcześniej
                          > w sklepie oraz wypijanie napojów z minibaru bez zapłacenia za to....

                          To lepiej tam nie jedź.
                          A jeśli już, to indywidualnie wynajmij jakiś pawilonik i tam będziesz mógł pitrasić. Tam są aneksy kuchenne wyposażone w gary sztućce, talerze itp.
                          Do hotelowych pokoi bez aneksu kuchennego istnieją zakazy wnoszenia jadła i tyle. Hotel, to nie tzw. apartamenty, ani jakieś studia.
                          1 - Hotelarze prowadza bary hotelowe, a ich szwagry tawerny i wszyscy chcą zarobić. Mają na to sezon i to co zarobią musi im, ich rodzinom, rodzinom pracowników, wystarczyć na cały rok. Do tego dochodzą koszty utrzymania obiektów, opłacenie podatków tak państwu, jak i mafii (jest w Grecji).
                          O ile wiem, to żaden z nich matki Tresy nie odstawia.
                          2 - Jadło przyciąga robactwo, a zarobaczenie hotelu, to dla hotelarza kosztowna katastrofa. Bo take mądrale jak ty, raban zaraz podniosą, że pokój zarobaczony i że to skandal i że do sądu BP podasz by odszkodowanie za "zmarnowane wakacje" wypłacili.
                          Wiesz co?
                          A, już nic.
                          • wislok1 Re: ?! 07.03.17, 07:00
                            Nigdy z czymś takim, jak zakaz jedzenia i picia artykułów kupionych w sklepie się nie spotkałem !
                            Nie wyobrażam sobie reakcji klientów, gdyby hotelarz za takie coś chciał karać turystów...

                            No, nie byłem jeszcze w Grecji....

                            Jak w pokoju nie ma kuchni, to nie da się pitrasić, za to można zjeść owoce, napić się coli, mineralnej czy piwa, skonsumować słodycze, itp.

                            • heca7 Re: ?! 07.03.17, 20:47
                              Ja byłam na Thassos i w Salonikach. O ile na Thassos mieliśmy aneks kuchenny to w Salonikach był regularny i nietani hotel. Spokojnie mogliśmy wnosić do pokojów jedzenie. Nie było takiego zakazu. Zresztą dzieci by chyba padły z głodu albo musiały ciągle siedzieć na zewnątrz. A ja mam dzieci długie i chude.
                              • potwor_z_piccadilly Re: ?! 07.03.17, 22:23
                                heca7 napisała:

                                > w Salonikach był regularny i nietani hotel. Spokojnie mogliśmy wnosić do pokoj
                                > ów jedzenie. Nie było takiego zakazu.

                                A nie sądzisz, że zwyczaje w Salonikach mogą być inne niż na znacznie biedniejszych wyspach?
                                Zresztą wszelkie porównania i oświadczenia, że nie było zakazu, można o kant d... potłuc, bo tolerowanie zachowań gości wcale nie musi oznaczać, że takie zakazy nie istniały i nie istnieją. Owszem, do napoi, słodyczy, czy owoców pretensji nikt mieć nie będzie (na te produkty bywają chłodziarki w pokojach). Ale inaczej może być z wyżerkami w pokojach i na terenie hotelu. W skrajnych przypadkach, tacy goście mogą usłyszeć - Jeśli wam się nie podoba, to wynocha do Polski. Prawdziwe, hotel Damnoni Bay na Krecie.


                                Zresztą dzieci by chyba padły z głodu alb
                                > o musiały ciągle siedzieć na zewnątrz. A ja mam dzieci długie i chude.
                                >
                                • mariomario79 Re: ?! 07.03.17, 23:39
                                  Kolega potwór tak autorytatywnie się w temacie zakazów wypowiada, że jesteśmy zmuszeni uwierzyć, że zna wszystkie hotele i ich regulaminy. Nie twierdzę, że nie ma miejsc gdzie takowe istnieją, ale nie zamierzam się upierać jak osioł, że takich nie ma, bo akurat mi się nie trafiło, by ktoś mi zabraniał własny prowiant w zaciszu pokoju mego spożywać!

                                  A propos tych 'kulturalnych', sprytnych i ucywilizowanych turystów z zachodu co to ich szacunkiem ogromnym darzą - zakładam, że skoro tak cwaniacko pozbywają się dowodów swoich gastronomicznych zbrodni hotelowych, to wystarcza im też na tyle sprytu, żeby ufajdany papier do twarzy wpuścić do kanalizacji, a kosz wypełniają po brzegi tym uciapanym nutellą (skrzętnie chowaną w walizce między gaciami). Tak dla niepoznaki! I żeby gospodarz był ukontentowany gdy mu personel sprzątający cichaczem doniesie że kosz pełny...
                                  • Gość: Izabell Re: ?! IP: *.play-internet.pl 08.03.17, 03:57
                                    Szczerze mówiąc, to jestem wręcz przekonana że potwora z piccadilly nigdy nie chciała bym poznać osobiście. Po jego postach wnioskuję że jest to osoba strasznie przemadrzala, osoba która myśli że tylko ona ma rację i że wszystko się wie najlepiej...nie trawie takich ludzi. Niestety tak nie jest potworze, przykro mi. Nie da się ciebie czytac, nie masz zawsze racji. Uswiadom to sobie. Pozdrawiam
                                    • potwor_z_piccadilly Re: ?! 08.03.17, 19:14
                                      Gość portalu: Izabell napisał(a):

                                      > Szczerze mówiąc, to jestem wręcz przekonana że potwora z piccadilly nigdy nie c
                                      > hciała bym poznać osobiście.

                                      W dniu tak doniosłego święta na romantyzm mi się zebrało

                                      Ty żyjesz w świetle
                                      A ja w ciemnym kącie
                                      Bo Ty umierasz żyjąc
                                      A ja umieram z miłości
                                      Zadowolę się pieszczotą Twojego cienia,
                                      jeśli zechcesz mi ofiarować na zawsze Twoje przeznaczenie.
                                      www.youtube.com/watch?v=knIoIbY-qWA

                                      Pozdrowienia odwzajemniam.

                                      Ps. W pewnym warsztacie samochodowym, facet spytał czy chcę sprzedać swoje auto. Odpowiedziałem, że nigdy w życiu, bo tak dobrego samochodu dziś już się nie kupi. Odpowiedział, że mam rację i że jeśli jednak zdecyduję się go sprzedać, to będę go sprzedawał półtorej godziny.
                                      Identycznie jest ze mną. Jeśli będę na wydaniu, to półtorej godziny.
                                      Szanowna pani przez dwa LL

                                • Gość: mera Re: ?! IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 08.03.17, 22:09
                                  A czy był Pan w Damnoni Bay?
                                  • potwor_z_piccadilly Re: ?! 08.03.17, 22:53
                                    Gość portalu: mera napisał(a):

                                    > A czy był Pan w Damnoni Bay?

                                    Tak.
                                • wislok1 Cóż 08.03.17, 23:23
                                  "Owszem, do napoi, słodyczy, czy owoców pretensji nikt mieć nie będzie (na te produkty bywają chłodziarki w pokojach). Ale inaczej może być z wyżerkami w pokojach i na terenie hotelu. W skrajnych przypadkach, tacy goście mogą usłyszeć - Jeśli wam się nie podoba, to wynocha do Polski. Prawdziwe, hotel Damnoni Bay na Krecie. "

                                  Pierwotna wersja w tym wątku była taka, że zakazane jest także picie napojów...
                                  A tu nagle wolno pić i jeszcze do tego przegryzać owocami oraz słodyczami...
                                  Czyli mamy postęp w zakazach...
                                  Tylko kto te zakazy tworzy ? Są naprawdę, czy jest to tylko przedmiot bujnej wyobraźni ?

                                  Jaka jest podstawa prawna do wyrzucenia gościa hotelowego z pokoju za "wyżerkę"
                                  za słowami "wynocha do Polski" ?
                                  Chodzi o gościa który zapłacił za pobyt, co oznacza wynajęcie pokoju do swojej dyspozycji...
                                  W swoim pokoju, tak jak w każdym wynajętym mieszkaniu, ma prawo jeść, pić, kochać się, oglądać fotki, czytać, surfować w internecie, itd.
                                  Gość nie zrobił demolki, nie zakłócał ciszy nocnej, nie opił się, nie zwyzywał innych do najgorszych...
                                  Czyli brak było podstaw do wezwania policji, a co za tym idzie do roszczeń finansowych wobec turysty !!!
                                  Jaka jest w Grecji prawna definicja "wyżerki" ?
                                  Co to znaczy "skrajny przypadek wyżerki" ?
                                  Skoro w pokoju nie było aneksu kuchennego, nie dało się niczego ugotować, zrobić grilla, to o jaką wyżerkę mogło chodzić ?
                                  • Gość: IzabeLL Re: Cóż IP: *.play-internet.pl 09.03.17, 13:48
                                    Przecież napisałam że potwór to jakiś sfrustrowany przemadrzaly gość, więc wislok spokojnie. Nie denerwuj się ☺️
                                    • potwor_z_piccadilly Re: Cóż 09.03.17, 22:33
                                      Gość portalu: IzabeLL napisał(a):

                                      > Przecież napisałam że potwór to jakiś sfrustrowany przemadrzaly gość, więc wi
                                      > slok spokojnie. Nie denerwuj się ☺️

                                      Czy pani pisana przez dwa L ma mi do zakomunikowana jakieś konkrety, czy tylko panią stać na wyssane z palca osobiste uliczki?
                                      Póki co, to wygląda na to, że pani o branży turystycznej wie tyle ile ja o galaktyce Andromedy.
                                      Cóż, okres ochronny minął.
                                  • potwor_z_piccadilly Re: Cóż 10.03.17, 00:30
                                    wislok1 napisał:

                                    > Pierwotna wersja w tym wątku była taka, że zakazane jest także picie napojów...
                                    > A tu nagle wolno pić i jeszcze do tego przegryzać owocami oraz słodyczami...
                                    > Czyli mamy postęp w zakazach...

                                    Pierwotna wersja dotyczyła papierków wrzucanych do kibelka, a po tym eskalowało na śmieci w koszach i zrobił się bałagan z którego Ty wybierasz pasujące do Twoich tez fragmenty moich wpisów.
                                    Co do chłodziarek w pokojach, to tak im wyszło. U jednych zostały po likwidacji aneksów kuchennych. A musieli likwidować bo tam gdzie żyr, to tam robactwo pojawiało się błyskawicznie (taki klimat). U innych pierwotnie chłodziarki miały pełnić rolę płatnych mini barów, a że nie szło, to interes zlikwidowali, a chłodziarki, by atrakcyjność oferty podnieść, zostały.

                                    > Tylko kto te zakazy tworzy ? Są naprawdę, czy jest to tylko przedmiot bujnej wy
                                    > obraźni ?

                                    Zakazy różne są wszędzie i nie dotyczą tylko Grecji. W nas w kraju zajmujesz pokój w hotelu i na szafce, lub w szufladzie szafki masz regulamin i zawarte w nim zakazy. Ty masz prawo, bo za to zapłaciłeś, użytkować pokój zgodnie z regulaminem. Innych praw nie masz.

                                    > Jaka jest podstawa prawna do wyrzucenia gościa hotelowego z pokoju za "wyżerkę"
                                    > za słowami "wynocha do Polski" ?

                                    Nie ma takiej opcji by gościa wyrzucono z hotelu i to się nie zdarza, bo gościa chroni umowa zawarta z BP i umowa między BP a hotelem.
                                    Co do wynocha itd. to był to tylko wybuch adrenaliny u właścicielki hotelu, na widok gości, co to sobie pod daszkiem przy stołówce urządzili restaurację i konsumowali produkty przyniesione z marketu. I to nie ten fakt ją rozwścieczył, na to by machnęła ręką. Wściekła się na reakcję gości na jej uwagi. Ona im o regulaminie, a oni, że "po złodziejskich cenach u niej kupować nie będą".
                                    Przebieg zdarzenia znam z relacji babki, która była prawą ręką właścicielki. Mała czarna na nią mówili. Szczegóły poznałem przez przypadek. Zgłosiłem, że spłuczka nie spłukuje tego co ma spłukiwać. Ona przyszła i poinstruowała mnie co trza zrobić by spłukiwała. To była prosta czynność. Wystarczyło prawą ręką ponieść pokrywę, a lewą zdjąć z mechanizmu przycisku wężyk gumowy i ponownie go założyć. System opierał się na ciśnieniu powietrza. Wciskałeś przycisk, tworzyło się ciśnienie i dzwon się podnosił. Ale zdarzało się kilkakrotnie wciskając powstawało podciśnienie i klops. Zdjęcie i ponowne założenie wężyka ciśnienie wyrównywało.
                                    No i przy okazji sobie pogadaliśmy. Okazało się, że mała czarna, czyli postrach Damnoni Bay, to bardzo miła i sympatyczna kobitka. Żona wszystkiego się dowiedziała o niej i o szefowej (spowinowacone). Widocznie wygadać się musiała, bo nie dość, że obie z problemami sercowymi, to na dodatek jeszcze wysłuchiwać muszą, że są złodziejkami.

                                    > Chodzi o gościa który zapłacił za pobyt, co oznacza wynajęcie pokoju do swojej
                                    > dyspozycji...
                                    > W swoim pokoju, tak jak w każdym wynajętym mieszkaniu, ma prawo jeść, pić, koch
                                    > ać się, oglądać fotki, czytać, surfować w internecie, itd.

                                    Jeśli regulamin zakazuje, to nie ma prawa. Jego prawa są zawarte w umowie jaką zawarł z BP. Tam ma zagwarantowane:
                                    1 - Pobyt w konkretnym terminie i konkretnym hotelu.
                                    2 - Przelot samolotem w obie strony.
                                    3 - Transfer z lotniska do hotelu i odwrotnie.
                                    4 - Wyżywienie w/g wykupionej opcji.
                                    Wszystko z tego dobrobytu. To są jego prawa pisane. Reszta, to już sam pobyt w hotelu i korzystanie z dostępnych atrakcji tego hotelu. Tu BP już nie działa, nie organizuje mu pobytu i tych atrakcji. Tu działa hotelarz na bazie umowy z BP i na bazie ustalanych przez siebie regulaminów z zakazami włącznie. Te regulaminy już nie stanowią przedmiotu umowy. Gość decydując się na konkretny hotel, automatycznie godzi się tymi zapisami i godzi się zawarte tam zakazy przestrzegać. Co do umowy między Bp a hotelarzem, to klient tej umowy nie zna i nie pozna, bo nie ma do niej dostępu. I lepiej by nie poznawał. Po co ma się denerwować gdy dowie się, że priorytetem są interesy BP, a on sam jest tylko produktem na którym oni zarabiają, a wręcz podrzutkiem z którym się muszą obtykać i jeszcze do niego się uśmiechać.
                                    Jedno jeszcze sobie wyjaśnijmy.
                                    W żadnym miejscu nie radziłem by ktoś przepierdzielał pieniądze i nigdzie nie potępiałem ludzi którzy oszczędzają. Wiem, z próżnego to i Salomon nie naleje.
                                    A jakie zatem były, są moje intencje?
                                    Bądźcie inteligentni. Bo inteligencja, to umiejętność dostosowania się do ludzi, miejsca i okoliczności.
                                    Po co to? Po to by Was palcami nie wytykali i po to, by też Waszych, moich dzieci (dorosłe, wnuki mam) gdy dorosną tego rodzaju przykrość nie dotknęła.
                                    • mariomario79 Re: Cóż 10.03.17, 02:21
                                      Na wymioty bierze od tego ciągłego pouczania! I to nie tylko w tym wątku. Wszystkie rozumy pozjadał i ma doktorat ze wszystkiego! O ile przyjemnie się czyta celne i cenne uwagi czy inne błyskotliwe wstawki, to tego protekcjonalnego tonu, impertynenckich uwag i megalomańskich komentarzy nie da się wytrzymać...

                                      • Gość: IzabeLL Re: Cóż IP: *.dynamic.mm.pl 10.03.17, 04:26
                                        Na wymioty bierze od tego ciągłego pouczania! I to nie tylko w tym wątku. Wszystkie rozumy pozjadał i ma doktorat ze wszystkiego! O ile przyjemnie się czyta celne i cenne uwagi czy inne błyskotliwe wstawki, to tego protekcjonalnego tonu, impertynenckich uwag i megalomańskich komentarzy nie da się wytrzymać...


                                        OTÓŻ TO, trafione w samo sedno! Ciesze sie ze nie tylko ja mam takie odczucia na temat potwora. Nie da sie gościa czytać, tragedia. Najgorsze jest to, ze on faktycznie uważa się za jakąś alfę i omegę.
                                        Potworze, napisz coś o galaktyce Andromedy, bo napewno wiesz wszystko na ten temat!
                                    • wislok1 Re: Cóż 10.03.17, 07:39
                                      "Nie ma takiej opcji by gościa wyrzucono z hotelu i to się nie zdarza, bo gościa chroni umowa zawarta z BP i umowa między BP a hotelem. "

                                      No i to jest sedno sprawy !
                                      Po co w takim razie straszyć czytelników tego wątku, że nie wolno pić i jeść w pokojach, że w odpowiedzi na coś takiego może być "wynocha do Polski" ?
                                      • potwor_z_piccadilly Re: Cóż 10.03.17, 19:35
                                        wislok1 napisał:

                                        > No i to jest sedno sprawy !
                                        > Po co w takim razie straszyć czytelników tego wątku, że nie wolno pić i jeść w
                                        > pokojach, że w odpowiedzi na coś takiego może być "wynocha do Polski" ?

                                        Widzę, że z tego co starałem się ci wytłumaczyć, zrozumiałeś tylko jedno.
                                        Zrozumiałeś, że smarkać w obrus możesz bezkarnie.
                                        Aseretka miała rację. Część Polaków jest nie do rozczesania.
                                        Bez odbioru.
                                        • wislok1 Re: Cóż 10.03.17, 20:07

                                          Straszysz bezpodstawnie forumowiczów, że zostaną ukarani, a w ostateczności wyrzuceni z hotelu za picie i jedzenie w pokojach, że to jest zabronione...
                                          Potem wycofujesz się z tego bez słowa "przepraszam"...
                                          Do tego ciągle prowokujesz ...

                                          Zdarza się, że niektórzy Polacy zachowują się źle....
                                          Ale nie ma to nic wspólnego z tym, że ktoś sobie w hotelowym pokoju wypije colę lub piwko kupione w sklepie albo zrobi owocową wyżerkę...
                                          • potwor_z_piccadilly Re: Cóż 10.03.17, 21:22
                                            wislok1 napisał:

                                            >
                                            > Straszysz bezpodstawnie forumowiczów, że zostaną ukarani, a w ostateczności wyr
                                            > zuceni z hotelu za picie i jedzenie w pokojach, że to jest zabronione...

                                            Dobra, jeszcze raz.
                                            Człowieku, ty umiesz czytać? Jeśli tak, to wskaż mi gdzie napisałem o karach i usuwaniu z hotelu. Napisałem jedynie byście usuwali opakowania po produktach wniesionych z zewnątrz, bo w wielu hotelach wnoszenie takich produktów jest zabronione i że hotelarze tego nie lubią bo tracą pieniądze. Tylko tyle i jak widać aż, skoro tego nie rozumiesz.

                                            > Potem wycofujesz się z tego bez słowa "przepraszam"...

                                            Nie mam za co przepraszać.

                                            > Zdarza się, że niektórzy Polacy zachowują się źle....
                                            > Ale nie ma to nic wspólnego ktoś sobie w hotelowym pokoju wypije colę
                                            > lub piwko kupione w sklepie albo zrobi owocową wyżerkę...

                                            Ma. Ja tez w pokoju piję winko, piwo i jem owoce. Ale ja nie kontestuję ich zwyczajów, regulaminów i zakazów. Donkiszoterii nie uprawiam, Ja się dostosowuję i ślady po tych produktach usuwam tak, by nic o mnie nie wiedzieli. A ty rób jak uważasz.
                                            • wislok1 Re: Cóż 10.03.17, 22:18
                                              Moim zdaniem tworzysz sam wydumane problemy, nieistniejące zakazy i potem "zarażasz" swoimi fobiami forumowiczów...
                                              Twój wybór




                                              • potwor_z_piccadilly Re: zaraza 10.03.17, 23:06
                                                wislok1 napisał:

                                                > Moim zdaniem tworzysz sam wydumane problemy,

                                                Wiesz dlaczego, obok Rumunii i Bułgarii, nie mamy wiz do USA? Roczny budżet mamy niższy od niejednego koncernu światowego? Dlaczego młodzi uciekają na obczyznę za pracą, a ci co pozostali na głodowych pensyjkach ciągną, albo i bez pensyjek?
                                                Wiesz?
                                                No to cię oświecę. Bo nas, Polaków drąży zaraza. Tu jeśli ktoś chce coś zrobić dobrego, wskazuje nieprawidłowości i radzi je usunąć, to zaraz słyszy, że tworzy wydumane problemy.
                                                Kończę, bo nie mam przyjemności prowadzić z tobą konwersacji. Wybacz.

                                            • wtop.ek Re: Cóż 10.03.17, 22:44
                                              a po co "usuwać ślady po produktach"?
                                              • potwor_z_piccadilly Re: Cóż 10.03.17, 23:10
                                                wtop.ek napisał(a):

                                                > a po co "usuwać ślady po produktach"?

                                                Może ktoś inny ci to wyjaśni.
                                                Ja już mam dość.
                                                • wislok1 Re: Cóż 11.03.17, 00:12
                                                  No i strzelił focha ...

                                                  Teraz to modne
                                                  1:27
                                                  Moralne zwycięstwo odniósł...
                                                  • potwor_z_piccadilly Re: Cóż 11.03.17, 19:36
                                                    wislok1 napisał:

                                                    > No i strzelił focha ...
                                                    >
                                                    > Teraz to modne
                                                    > 1:27
                                                    > Moralne zwycięstwo odniósł...

                                                    Ty, długo nad tym myślałeś?
                                                    Pytam, bo dziwę się, że nic mądrzejszego nie potrafiłeś wykombinować.
                                                    No tak, objawy zarazy. Ty w niego chlebem, a on w ciebie błotem i pomówieniem.

                                                  • aseretka Re: Cóż 11.03.17, 21:36
                                                    A daj już spokój Potworze... Szkoda czasu i atłasu, jako rzekł król Staś Poniatowski, do pewnego miernego poety, który wręczył mu napisany na jego cześć panegiryk. Do niektórych ludzi i tak nic nie dotrze, więc szkoda słów... :(
                                                  • potwor_z_piccadilly Re: Cóż 11.03.17, 22:14
                                                    aseretka napisała:

                                                    > A daj już spokój Potworze... Szkoda czasu i atłasu, jako rzekł król Staś Ponia
                                                    > towski, do pewnego miernego poety, który wręczył mu napisany na jego cześć pane
                                                    > giryk. Do niektórych ludzi i tak nic nie dotrze, więc szkoda słów... :(

                                                    Co do szans na to czy dotrze, absolutnie się z Tobą zgadzam. Ale ja nie piszę do niego. Inni też wpisy na tym forum czytają i może jakaś korzyść z tej mojej pisaniny wyniknąć.
                                                  • wislok1 Re: Cóż 11.03.17, 23:00
                                                    Nie przeginaj...
                                                    Ja krytykuję twoje poglądy na pewien problem, a ty mnie po prostu obrażasz..
                                                  • potwor_z_piccadilly Re: Cóż 12.03.17, 19:13
                                                    wislok1 napisał:

                                                    > Nie przeginaj...

                                                    Humor miesiąca?
                                                    Ja przeginam?
                                                    My po prostu się różnimy. Wyjaśnię Ci to.
                                                    My, ludzie, żyjemy w czasie i przestrzeni. Przy czym czas dzielimy na cykliczny i linearny, a przestrzeń na sacrum i profanum.
                                                    Ja żyję (staram się żyć) w czasie linearnym i przestrzeni profanum, a Ty żyjesz czasie cyklicznym i przestrzeni sacrum. Czytaj, że Ty przyjacielu cyklicznie drepczesz w koło Macieju po znanych Ci i sprawdzonych ścieżkach, a jakiekolwiek zmiany Ci narzucane traktujesz jako profanację Twoich nawyków, które to nawyki są Twoim sacrum. Nie przyjmujesz żadnych zmian do wiadomości, a wręcz traktujesz je jako atak na Twój styl życia, czytaj Twoje sacrum.
                                                    Ze mną jest przeciwnie. Ja unikam dreptania w koło. Nowe rubieże staram się poznawać, a że to co nowe wymaga nowego podejścia i umiejętności ciągłego dostosowywania się, snu z powiek mi nie spędza bo się dostosowuję. Teraz profanum. Nie wyrażam zgody na wbijanie mi do głowy standardów i nawyków barana w stadzie. Takie zakusy profanuję.

                                                    > Ja krytykuję twoje poglądy na pewien problem, a ty mnie po prostu obrażasz..

                                                    Nie, to Ty bronisz swoich poglądów cyklicznego dreptacza w kółko i nie ja Cię obrażam, lecz to Ty się obrażasz na próby wyprowadzenia Cię na prostą po to, byś zobaczył coś nowego, coś czego nie znasz, a rady drobne (o pierdoły się tu spieraliśmy) mają Ci w tym tylko pomóc a nie zaszkodzić.
                                                    Przemyśl to.

                                                  • aseretka Re: Cóż 12.03.17, 20:32
                                                    Potworze... wisłokowi nie da się czegokolwiek wyjaśnić. A już sacrum i profanum, to dla niego czarna magia. :) Spójrz na wątek:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,201,163558030,163558030,pula_novasol.html
                                                    Wisłok zawsze ma rację! Nawet jak nie ma, to i tak ma ostatnie zdanie. :)
                                                  • wislok1 Re: Cóż 12.03.17, 20:38
                                                    Dobrze się czujesz ???

                                                  • potwor_z_piccadilly Re: Cóż 12.03.17, 21:36
                                                    aseretka napisała:

                                                    > Spójrz na wątek:
                                                    > forum.gazeta.pl/forum/w,201,163558030,163558030,pula_novasol.html
                                                    > Wisłok zawsze ma rację! Nawet jak nie ma, to i tak ma ostatnie zdanie. :)

                                                    Lekcja odrobione.
                                                    Możliwe, że zaleconą mi czytankę wydrukuję i na noc pod poduszkę sobie włożę. Utrwali się mi lepiej.
                                                    Pamiętasz podstawówkę i wiersze co nam kazali wkuwać?
                                                  • aseretka Re: Cóż 12.03.17, 22:00
                                                    Mam jeszcze (bez miłorząbu japońskiego) tak dobrą pamięć, że potrafię wyrecytować nie tylko Inwokację z "Pana Tadeusza", ale inne wierszyki nawet z przedszkola. I nikt nie kazał mi ich wkuwać, same właziły mi do głowy po dwukrotnym przeczytaniu. :)
                                                  • potwor_z_piccadilly Re: Cóż 12.03.17, 22:48
                                                    aseretka napisała:

                                                    > Mam jeszcze (bez miłorząbu japońskiego) tak dobrą pamięć, że potrafię wyrecytow
                                                    > ać nie tylko Inwokację z "Pana Tadeusza", ale inne wierszyki nawet z przedszkol
                                                    > a. I nikt nie kazał mi ich wkuwać, same właziły mi do głowy po dwukrotnym prze
                                                    > czytaniu. :)

                                                    No to pozazdrościć. Ja byłem cieńszy. Od zawsze problem miałem z zapamiętywaniem dat i nazw. Pewnie dlatego, że od zawsze szedłem nie tam gdzie kazano i profanowałem to co wmawiano mi, że jest sacrum. No, może nie od zawsze. To się zaczęło od pewnego 1-go maja, gdy ubrano nas, chłopaków drobnych jeszcze, w kalesony z naszytymi parzenicami i wygnano na pochód. Pamiętam jak defilowaliśmy, a publika wołała - O! Górale w kalesonach!
                                                  • Gość: chemiczny Ali Re: Cóż IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.03.17, 19:53
                                                    Miłorzębu.
                                                  • wislok1 Re: Cóż 12.03.17, 20:40
                                                    "My po prostu się różnimy. "

                                                    -------------------------------

                                                    Proponuję zakończyć sprawę

                                                    The end
                                                  • aseretka Re: Cóż 12.03.17, 21:17
                                                    Oczywiście Wisłok, ze się różnimy. Ja piszę o miejscach i uwarunkowaniach, jakie znam z autopsji. Ty piszesz o tym, co ci się wydaję, lub o tym, co znasz z opowiadań innych (podobno znajomych ci osób, do których masz zaufanie) bądź też o czymś przeczytałeś w internecie. Ja nigdy nie wypowiadałam się na temat miejsc, w których nigdy nie byłam, ty wypowiadasz się autorytatywnie o Grecji czy np. rejonie Jeziora Garda , gdzie nawet noga twoja nie postała. Ja pokazuję swoje zdjęcia z podróży, ty opierasz się na cudzych. Ty obrażasz się, że napisałam "tylko idiota nie zaparkowałby na miejskim parkingu, bo położony jest on naprzeciw gmachu policji", ty nie obrażasz nikogo pisząc, że "tyko średnio inteligentna małpa zrozumiałaby, że nie ma obwodnicy w Wiedniu". Tym się różnimy! Zdrowia życzę... :)
                                                  • wislok1 Re: Cóż 12.03.17, 21:34
                                                    I po co te wszystkie kłamstwa ?

                                                    No comments....
                                                  • aseretka Re: Cóż 13.03.17, 08:47
                                                    Kłamstwa...? Pewnie kłamię na swój temat. Bo każde twoje twierdzenie jestem w stanie poprzeć odpowiednim wykonanym przez ciebie wpisem. A jako rzekłam, pamięć mam dobrą, więc ich odnalezienie nie sprawi mi kłopotu.
                                                  • wislok1 Absurd 13.03.17, 17:34


                                                    Zostałem PUBLICZNIE oskarżony o to,
                                                    że zrobione przeze mnie zdjęcia i następnie umieszczone w internecie
                                                    tak naprawdę nie są moje i nigdy nie byłem w miejscach, które opisuję w relacjach z moich podróży...

                                                    Fałszywe oskarżenie, zwykłe pomówienie...



                                                  • heca7 Re: Absurd 14.03.17, 18:37
                                                    Ten wątek dawno skręcił w stronę absurdalnego, pseudo psychologicznego popisu jednego aktora więc czas zakończyć w nim uczestnictwo.
                                                    Po co się "kopać z koniem?"
                                                    i1.kwejk.pl/k/obrazki/2012/07/be65d037de41cc252c2147f7c318476e.gif
                                                  • potwor_z_piccadilly Re: Absurd 14.03.17, 19:18
                                                    heca7 napisała:

                                                    > Ten wątek dawno skręcił w stronę absurdalnego, pseudo psychologicznego popisu j
                                                    > ednego aktora więc czas zakończyć w nim uczestnictwo.

                                                    A czy ktoś Cię tu trzyma?

                                                  • heca7 Re: Absurd 14.03.17, 22:56
                                                    A to twoje forum?
                                                  • potwor_z_piccadilly Re: Absurd 14.03.17, 23:25
                                                    heca7 napisała:

                                                    > A to twoje forum?

                                                    Oczywiście.
                                                    17 zł. 85 gr. za nie zapłaciłem, okazja była.
                                                    Takie interesy się robi.
                                                    Z turystyki naszej narodowej przykład biorę. Ma być pięknie, wypas, tanio i bym robił co mi się podoba i do czego się przyzwyczaiłem. Czytaj, że jeśli mam przyzwyczajenie, to do kibla worki po cemencie będę wrzucał, mordę będę darł na cały hotel, narzekał na grecki all porównując go z wypasionym egipskim, a na kolacje będę chodził w przepoconym podkoszulku dumnie prezentując poklejone kłaki pod pachami i co mi zrobią?
                                                    No co? Jakiegoś mnie panie Boże stworzył, takiego mnie mos.
                                                  • Gość: Józef Re: Absurd IP: *.dynamic.mm.pl 15.03.17, 04:06
                                                    coraz bardziej mi Ciebie zal. Uświadom sobie, ze twoich wpisów w wiekszej ilosci nie mozna czytac, strach pomyslec co z Ciebie za człowiek. Starasz sie zgrywać alfe i omegę, kompromitujesz tylko siebie. Nie da sie tych pseudo inteligentnych wpisów czytac. Do tej pory milczałem, ale nie mozna juz wytrzymac, jestes z aseretka w mniejszosci, reszte drazni twoj sposob pisania pewnie taki jak twoj sposob bycia niestety. Nie chce Cie obrazac, wiec po prostu odpusc potworze.

                                                    " Ma być pięknie, wypas, tanio i bym robił co mi się podoba i do czego się przyzwyczaiłem. Czytaj, że jeśli mam przyzwyczajenie, to do kibla worki po cemencie będę wrzucał, mordę będę darł na cały hotel, narzekał na grecki all porównując go z wypasionym egipskim, a na kolacje będę chodził w przepoconym podkoszulku dumnie prezentując poklejone kłaki pod pachami i co mi zrobią? "

                                                    Człowieku, w najtanszych hotelach nie jest tak co ty piszesz. Masz jakies kompleksy, ewidentnie to widac. Obrażasz wiekszosc polaków, a siebie stawiasz za wyrocznie ideał, zenada. Nie wiem jak to mozliwe, ale przykro mi ze trafiasz na wczasach na Polaków w przepoconych podkoszulkach. Przypuszczam, ze swietnie do nich pasujesz, jakos ja do tej pory zawsze trafiam na polaków dumnych którzy swietnie nas reprezentuja za granica, jak widac, ciagnie swoj do swego. Nie pozdrawiam.
                                                  • potwor_z_piccadilly Re: Absurd 15.03.17, 21:00
                                                    Gość portalu: Józef napisał(a):

                                                    > coraz bardziej mi Ciebie zal.

                                                    Dzięki za troskę. Dobry człowiek z Ciebie.

                                                    Uświadom sobie, ze twoich wpisów w wiekszej ilosc
                                                    > i nie mozna czytac, strach pomyslec co z Ciebie za człowiek.

                                                    Ale jakiś bojaźliwy nawet na samą myśl.

                                                    Starasz sie zgrywa
                                                    > ć alfe i omegę, kompromitujesz tylko siebie. Nie da sie tych pseudo inteligentn
                                                    > ych wpisów czytac.

                                                    To nie czytaj.

                                                    > Do tej pory milczałem, ale nie mozna juz wytrzymac,

                                                    To była świetna decyzja i szkoda, że nie wytrzymałeś. Ta tak jak z nikotynizmem, lub alkoholizmem. Nie palisz, nie pijesz, aż nagle poszedł w cug.

                                                    jestes z
                                                    > aseretka w mniejszosci,

                                                    Skąd wiesz?

                                                    > reszte drazni twoj sposob pisania pewnie taki jak twoj
                                                    > sposob bycia niestety.

                                                    Masz podstawy, odpowiednią wiedzę i upoważnienia by za innych się wypowiadać?

                                                    > Nie chce Cie obrazac, wiec po prostu odpusc potworze.

                                                    Co ty Kimicic jesteś. Tak jak on Wołodyjowskiego namawiał by zaniechał go, ty mnie odpuszczać proponujesz?

                                                    > Człowieku, w najtanszych hotelach nie jest tak co ty piszesz.

                                                    Piszę to, czego ty nie widzisz bo:
                                                    1 - Ślepy jesteś
                                                    2 - Zamiast do Grecji, jeździsz do d... na raki

                                                    > Obrażasz wiekszosc polaków, a siebie stawiasz za wyr
                                                    > ocznie ideał,

                                                    Prawdziwa cnota krytyk się nie boi.

                                                    > Nie wiem jak to mozliwe, ale przykro mi ze trafiasz na wc
                                                    > zasach na Polaków w przepoconych podkoszulkach.

                                                    Ano tak, że w temperaturach zbliżonych do 40C podkoszulki się przepacają. Co ty, prawa naturalne negujesz i chcesz je zmieniać?

                                                    > Przypuszczam, ze swietnie do n
                                                    > ich pasujesz,

                                                    Tego co ja przypuszczam, nie napiszę.
                                                    Sam kombinuj.

                                                    > jakos ja do tej pory zawsze trafiam na polaków dumnych którzy swi
                                                    > etnie nas reprezentuja za granica, jak widac, ciagnie swoj do swego.

                                                    Widzisz jaki jesteś farciarz, szkoda tylko, bo bywa, że część z nich reprezentuje nas pod hasłem:

                                                    Hej tam na górze
                                                    Stoją dwa duże
                                                    To Polskie
                                                    To nasze
                                                    Dwa stare kamasze

                                                    > Nie pozdra
                                                    > wiam.

                                                    Ja w przeciwieństwie do ciebie, pozdrawiam cię gorąco.
                                                    Żadnego interesu w tym nie mam byś chorował. Przeciwnie, bądź zdrowy. Przecież ktoś musi na moją emeryturę pracować, czyż nie?
                                                  • potwor_z_piccadilly Re: Absurd 15.03.17, 21:19
                                                    Małe sprostowanie.
                                                    Przyszłą emeryturę.
                                                  • Gość: Reh Re: Absurd IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.03.17, 09:13

                                                    Tyle razy ci zwracano uwagę, że jest rzeczą bardzo niegrzeczną wywyższać się, a ty dalej swoje
                                                    Nie każdy potrafi się kulturalnie zachować, ale jeszcze gorszą rzeczą jest uogólnianie nielicznych negatywnych przykładów
                                                    Poza tobą i aseretką wszyscy są głupi i niewychowani
                                                  • Gość: Kreta Re: Absurd IP: *.play-internet.pl 16.03.17, 15:47
                                                    Narcyz po prostu. Dużo za duże mniemanie o sobie. Boże chroń przed takimi ludźmi na wczasach, wolę z kimś w przepoconym podkoszulku normalnie pogadać i napic się piwa czy drinka, niż z yntelygentym inaczey potworem zamienić kilka zdań. Moja psychika by tego nie wytrzymała. Chyba każdy z nas zna kogoś "najmądrzejszego na świecie" kogoś kto zawsze poucza i wie lepiej?? Lubicie spędzać z kimś takim czas? Nie musicie odpowiadać. Każdy wie o co chodzi. Także ludzie nie komentujcie, do potwora to nie dotrze, bo on po prostu wie lepiej.
                                                  • mariomario79 Re: Absurd 16.03.17, 19:41
                                                    Też bym się napił, Kreta! Wypatruj mnie w Chanii pod koniec września, poznasz mnie po przepoconym podkoszulku!:))))))

                                                    Niejednokrotnie spotykałem (i wciąż spotykam) prostych i prawdziwych, ale jakże zacnych(!) 'ludzi w przepoconych podkoszulkach' i obcowanie z nimi sprawia mi o niebo większą przyjemność niż z nadętymi bufonami z pretensjami!

                                                    Co do zachowań niefajnych czy nagannych - one nie mają narodowości, wyznania czy koloru skóry.. Były, są i będą - zawsze i wszędzie! Dlatego formułowanie czy powielanie stereotypów narodowościowych jest według mnie chybione. W tym temacie będziemy się zawsze opierać na własnych doświadczeniach, a one zasadniczo są subiektywne. Życzę wszystkim jak najlepszych doświadczeń urlopowych w tym roku!:)

                                                    PS: Aseretka zamilkła, bo, zdaje się, dwa razy pomyślała;) Chociaż, moim zdaniem, oberwała rykoszetem..
                                                  • aseretka Re: Absurd 16.03.17, 20:11
                                                    Aseretka zamilkła, bo woli spotykać się i rozmawiać nawet z ludźmi prostymi i prawdziwymi, ale rozumiejącymi, że należy przebierać się do kolacji zakładając stroje formalne oraz z ludźmi potrafiącymi szanować zwyczaje panujące w danym kraju, niż z takimi zacnymi (!) w przepoconych podkoszulkach, którzy szczycą się tym, że są kulturalni inaczej. Howgh!
                                                    PS. Ci niegłupi i dobrze wychowani też wolą nie zabierać głosu w dyskusji, bo czyż warto "rzucać perły przed wieprze"
                                                    pl.wiktionary.org/wiki/rzuca%C4%87_per%C5%82y_przed_wieprze
                                                  • aseretka Re: Absurd 16.03.17, 20:27
                                                    W uzupełnieniu, aby co niektórzy nie mieli wątpliwości
                                                    > niż z takimi zacnymi (!) w przepoconych podkoszulkach,
                                                    Tu powinno być: niż z takimi zacnymi (!) przychodzącymi na kolację w przepoconych podkoszulkach i krótkich spodniach, choć wyraźnie napisano przy wejściu do stołówki, że prosi się o wkładanie strojów formalnych.
                                                  • Gość: Ja pier..lę Szczęka opada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.17, 20:52
                                                    aseretka napisała:

                                                    > W uzupełnieniu, aby co niektórzy nie mieli wątpliwości
                                                    > > niż z takimi zacnymi (!) w przepoconych podkoszulkach,
                                                    > Tu powinno być: niż z takimi zacnymi (!) przychodzącymi na kolację w przepoc
                                                    > onych podkoszulkach i krótkich spodniach, choć wyraźnie napisano przy wejściu
                                                    > do stołówki, że prosi się o wkładanie strojów formalnych
                                                    .

                                                    Autor tak krytykowanych przez ciebie słów
                                                    nie pisał o przepoconych podkoszulkach,
                                                    była to jedynie wyraźną aluzją do dwóch osób w wątku !

                                                    Krytykował wywyższanie się takich ludzi jak aseretka i potwór,

                                                    pogardę, chamstwo, poniżanie, upokarzanie innych turystów przez samozwańczych
                                                    arbitrów smaku i elegancji w 2 osobach
                                                  • mariomario79 Re: Absurd 16.03.17, 20:44
                                                    Link zbędny - to raz, a dwa, że w stylu potwornym. Ludzie w przepoconych podkoszulkach zostali wzięci w cudzysłów by posłużyć jako metafora (linku do 'metafory' nie dam). Przepraszam za siebie i za inne wieprze, że po perłach Twych i potwora wspaniałomyślnie przed nasze plugawe ryje rzuconych ubłoconymi racicami depczemy!

                                                    A jeśli chodzi o ten szacunek do zwyczajów - to jest on pozorny w Waszym (wiadomo czyim) mniemaniu i wykonaniu - bo go wcale nie ma! Są tylko zabiegi żeby nie zdradzić się z jego brakiem! (Vide nie zostawianie śladów po żarciu w pokoju...)

                                                    Ale przede wszystkim - moim post scriptum wziąłem Cię niejako w obronę, ale właśnie przekonałaś mnie, że to był błąd:)

                                                  • tess1956 Re: Absurd 16.03.17, 21:24
                                                    > PS. Ci niegłupi i dobrze wychowani też wolą nie zabierać głosu w dyskusji, bo c
                                                    > zyż warto "rzucać perły przed wieprze"
                                                    Brawo aseretko, to podsumowanie całego wątku. Po co wdawać się w pyskówki z ludźmi, do których i tak nic nie dotrze. Pozdrawiam serdecznie.
                                                  • Gość: Tośka Re: Absurd IP: *.dynamic.chello.pl 16.03.17, 18:18
                                                    Całkowicie zgadzam się co do człowieka. Dodałabym "światowiec, globtroter" w swoim mniemaniu. Odpuścić nie odpuści tylko dalej broni swoich tez jako jedynie słusznych. Plucie na własną nację nie jest eleganckie, tym bardziej ,że pewne zachowania można spotkać wszędzie i u różnych narodowości. A jak coś nie pasuje to wybieram hotele ,gdzie nie ma Polaków i problem z głowy.
                                                  • Gość: Kreta Re: Absurd IP: *.play-internet.pl 16.03.17, 19:01
                                                    Naogladal się potwór TVPiss, i właśnie myśli że ma rację tylko on i ci jego. Plucie na własną nacje nie jest eleganckie, zgadzam się. Ale nie potwór, jak ktoś napisał 1-27. Pojedzie taki potwór do hotelu bez Polaków, to w następnym sezonie hotel będzie wycofany z oferty niemieckiego francuskiego itp biura, przeZ narzekania Niemców Anglików na "lepszy sort polski".
                          • wislok1 Taaa 07.03.17, 19:02
                            Turysta nie musi przejmować się tym, z czego będzie żyła rodzina hotelarza...
                            To taka sztuka prowadzić w ramach rodzinnego biznesu także sklep spożywczy ?

                            Miejscowi mają prawo "łupić" turystów, turysta ma prawo sobie radzić, np. kupując w supermarkecie napoje

                            Jakim prawem ktoś ma kogoś karać za to, że wypije "sklepową" colę w pokoju,
                            za który zapłacił ???

                            Właściciel hotelu ma prawo domagać się pieniędzy za demolkę w pokoju, za zakłócanie ciszy nocnej
                            Słusznie ma prawo zwrócić turyście uwagę za to, że zapchał wc
                            Ża używa wulgaryzmów i pijany obraża ludzi, itp.

                            Ale nie popadajmy w absurd...
                            Turyści i właściciele turystycznych biznesów są partnerami...
                            To nie jest stosunek pan(turysta)-niewolnik(właścicel),
                            ani niewolnik(turysta)-pan(właściciel)
                            I jak w każdym partnerstwie wszelkie punkty sporne da się wyjaśnić przy dobrej woli z OBU stron

            • aseretka Re: Do moderacji tego forum 01.03.17, 16:26
              Rosjanie mieli pokój na parterze z wyjściem na basen i nawet nie korzystali z leżaków przy basenie tylko siedzieli w cieniu na swoim tarasie. Nie sądzę, żeby chciało im się latać do kibelka położonego przy recepcji po drugiej stronie basenu. Chłopaków z Czech natomiast przez cały dzień nie było, a nawet gdyby byli, to też mieli pokój na parterze obok Rosjan. Tak więc pozostawali wyłącznie Polacy. :(
              • Gość: Dalibor Re: Do moderacji tego forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.17, 10:14
                Czesi i Rosjanie w nocy mogli chodzić do kibelka i go zapchać
                Nie ma żadnego dowodu na to, że kibelek zapchali Polacy
                Nawet gdyby tak było, to kibelek zapchał 1 Polak, a nie Polacy jako naród
          • potwor_z_piccadilly Re: Do moderacji tego forum 01.03.17, 16:50
            aseretka napisała:

            > To prawda, watek jest tak stary, jak stare jest forum.

            To nie znaczy, że nie należy go kontynuować. Nowi ludzie pytają, to należy im odpowiedzieć. Sądzę, że prócz rozrywkowej, nic wnoszącej, taka jest część pożyteczna tego forum.

            A i "erotoman gawędziarz
            > " z tego, co pamiętam, już raz próbował tu prowokować. Admin więc słusznie usu
            > nął ten prowokujący temat. :)

            O cholera, tego o sobie nie wiedziałem. Owszem, seks jest bardzo ważny w moim życiu, ale zawsze sądziłem, że manie mną nie targają i że od gawęd trzymam się z daleka.
            Chyba, że nie o mnie chodzi. To by była ulga.

            • aseretka Re: Do moderacji tego forum 01.03.17, 17:19
              Potworze... to nie o tobie. :) Erotoman gawędziarz to moja swoista odmiana nicka yebak_teoretyk. :) A tenże pan (?) z tego co pamiętam (a pamięć mimo upływu lat mam jeszcze dobrą) jakiś rok - dwa lata temu prowokował dyskusję w tymże samym g...nianym temacie. Niestety watek ten został wykasowany, więc niestety nie mogę przytoczyć linka.
              • yebak_teoretyk Re: Do moderacji tego forum 01.03.17, 18:27
                aseretka napisała:

                > Potworze... to nie o tobie. :) Erotoman gawędziarz to moja swoista odmiana nick
                > a yebak_teoretyk. :) A tenże pan (?) z tego co pamiętam (a pamięć mimo upływu l
                > at mam jeszcze dobrą) jakiś rok - dwa lata temu prowokował dyskusję w tymże sa
                > mym g...nianym temacie. Niestety watek ten został wykasowany, więc niestety nie
                > mogę przytoczyć linka.


                Nigdy nie poruszałem takiego tematu, a gdyby nawet, to niezły ze mnie prowokator/spamer. Raz na dwa lata.
          • heca7 Re: Do moderacji tego forum 06.03.17, 13:05
            Najpierw po przeczytaniu tego postu zdziwiłam się co było nie tak z hotelem skoro w sezonie mieszkało w nim 3 Czechów, 2 Rosjan i jedna Polka ;)
            Poza tym nikt nie zwrócił uwagi na inny aspekt. Jak się coś robi w życiu parę razy dziennie przez 30-40 lat to zwykle ta czynność staje się mechaniczna. Więc wyrzucenie papieru mogło nastąpić przypadkowo, z przyzwyczajenia. Rozumiem, że w hotelu przebywało ok 80 osób? W tym pewnie dzieci i nastolatki- te tym bardziej są nieuważne. A jak już wyrzuciły to nie przyznały się rodzicom żeby nie dostać ochrzanu. Nie ma co od razu zarzucać ludziom złej woli i braku szacunku dla greckich zwyczajów ;)
            Zresztą nie wszędzie w Grecji ten obowiązek wyrzucania papieru do kosza obowiązuje. Byliśmy dwa tygodnie na Thassos w niewielkim hotelu gdzie jak najbardziej kazano nam spuszczać wszystko w klozecie.
            • wislok1 Re: Do moderacji tego forum 06.03.17, 23:22
              Z ciekawości zajrzałem na forum Grecja i po lekturze arcyciekawego wątku
              mam mieszane odczucia...

              Wydaje mi się, że byt łatwo doszukujemy się złych intencji...

              Z zapchaną ubikacją wydaje mi się, że jakieś dzieci zapchały ją nieświadomie, bo do głowy im nie przyszło, że nie wolno wrzucać papieru toaletowego !
              • wislok1 Re: Do moderacji tego forum 06.03.17, 23:24
                Z autopsji wiem, że dzieciaki czasem robią po swojemu ignorując nie tylko piktogramy i inne instrukcje hotelowe, ale także zdanie swoich rodziców...
                A do winy się potem nie przyznają, bo się boją dostać OPL
                • potwor_z_piccadilly Re: Troszkę łaciny 07.03.17, 00:45
                  wislok1 napisał:

                  > Z autopsji wiem, że dzieciaki czasem robią po swojemu ignorując nie tylko pikto
                  > gramy i inne instrukcje hotelowe, ale także zdanie swoich rodziców...

                  Wiesz, ludzie należą do rasy homo sapiens i radzę ci się zastanowić ile w tobie jest homo, a ile sapiens.

                  > A do winy się potem nie przyznają, bo się boją dostać OPL

                  Widocznie to są dzieci ludzi u których wyraźnie występuje nadwyżka homo względem sapiens.
      • potwor_z_piccadilly Re: Do moderacji tego forum 01.03.17, 16:38
        yebak_teoretyk napisał(a):

        > popieram, dlaczego skasowano mój temat?!

        Bo ja wiem.
        Bywa, że mam niewyparzoną gębę, gdy jakiś prostak mnie zjeży i inwektywami obłoży. Ale w tym przypadku nie tyle mnie zjeżył co zaskoczył swoja niewiedzą i brakiem poszanowania dla czyichś starań. Mam na myśli Greków, którzy ścieki chcą oczyszczać, a nie jak dawniej, wypompowali z szamba, wieźli na klif i fru do morza. To ważne, bo te morza zarastają, ryby się duszą. No, dawało się przez lata nawóz w postaci organicznej, to nie dziwota.
        Wątek był o zakazie wrzucania papieru toaletowego do sedesów, Ja radziłem co i jak i dlaczego, a znalazł się jeden, co chełpiąc się, że 30 lat do Grecji jeździ, i on że wrzuca papierki do kibla i, że nigdy nie zapchał żadnego. Ja mu odpowiedziałem, ale spotkałem się z jego strony z aroganckim niezrozumieniem i tytułem tej arogancji lekko mu się dostało.
        Troszkę mi go teraz żal. Pewnie teraz co nieco dotarło do niego. To da się sprawdzić. Jak się zaprze i nadal twierdzić będzie, że ja chamskie głupoty pieprzę, to będzie znaczyło, że facet jest stracony.
        • aseretka Re: Do moderacji tego forum 01.03.17, 17:27
          > Mam na myśli Greków, którzy ścieki chcą oczyszczać, a nie jak dawniej, wypompowali z
          > szamba, wieźli na klif i fru do morza. To ważne, bo te morza zarastają, ryby się duszą. No,
          > dawało się przez lata nawóz w postaci organicznej, to nie dziwota.
          Pozwolę sobie tu przytoczyć odwrotna sytuację. Przyszła kiedyś do mnie koleżanka z pracy i pyta się, czy to prawda, że w Grecji nie wyrzuca się papieru toaletowego do kibelka. Bo do jej wnuczka przyjechał w ramach wymiany szkolnej Grek i biedak nie wiedział, co ma zrobić z papierem po podtarciu tyłka. :) A w łazience kosza nie było...
          • Gość: bicle Re: Do moderacji tego forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.17, 18:26
            Tu już większość wie, że gardzisz swoimi rodakami, aż nadto to podkreślasz.
            • yebak_teoretyk Re: Do moderacji tego forum 01.03.17, 18:35
              tacy są najgorsi, z góry zakładają ze wszyscy Polacy na wczasach oprócz nich samych to wieśniaki. A największa wiochę robią właśnie oni. Widziałem już kilka takich osób. Kompleksy.
              • aseretka Re: Do bicle i teoretyka 01.03.17, 18:52
                bicle napisał/a
                > Tu już większość wie, że gardzisz swoimi rodakami, aż nadto to podkreślasz.
                yebak_teoretyk napisał/a
                > tacy są najgorsi, z góry zakładają ze wszyscy Polacy na wczasach oprócz nich samych to
                > wieśniaki. A największa wiochę robią właśnie oni. Widziałem już kilka takich osób.
                > Kompleksy.
                Macie rację!. To kompleksy i pogardzanie tymi rodakami, którzy nie potrafią się zachować poza granicami kraju (i nie tylko). W ciągu ponad 20 lat podróżowania po Europie spotkałam rożnych ludzi, ale niestety z upływem lat, zamiast lepiej, jest coraz gorzej... :( Bo kiedyś podróżowali ci, co lubią podróże, teraz "podróżuje" każdy: sprzątaczka, hydraulik, fryzjerka et cetera, et cetera... Nie piszę tego dlatego, że mam coś przeciwko tym zawodom, bo i tacy ludzie mogą być kultularni, ale...Niestety wasze wpisy o tym nie świadczą. :( I mam powody przypuszczać, że tak, jak i na forum zachowujecie się na obczyźnie. :(
                • Gość: Woland Re: Do bicle i teoretyka IP: *.play-internet.pl 02.03.17, 08:54
                  Przepraszam ale trochę Cię poniosło.
                  Takie:"teraz "podróżuje" każdy: sprzątaczka, hydraulik, fryzjerka" jest bardzo niefajne.
                  W czasach słusznie minionych mówiło się,że żadna praca nie hańbi i uważam,że to prawda.
                  Ja jestem tylko zwykłym robotnikiem ale zakochaliśmy się z żoną w Grecji i od lat jeździmy co roku na inną grecką wyspę ale nie tylko po to żeby poleżeć na hotelowej plaży ale zawsze wypożyczamy samochód i staramy się jak najwięcej zobaczyć,zwiedzić,przeżyć.
                  Poczułem się dotknięty Twoją uwagą.Nie uważam się za chama,zawsze stosuję się do miejscowych zwyczajów,zawszę w hotelu czy restauracji/sklepie mówię "kalimera" personelowi,obsłudze,sprzątaczkom a przecież nie jestem profesorem prawa ani dyrektorem departamentu w ministerstwie ale jak pisałem zwykłym robotnikiem.
                  Proszę żebyś nie generalizowała.
                  • aseretka Re: Do bicle i teoretyka 02.03.17, 10:00
                    Masz rację, trochę mnie poniosło. Przepraszam, jeśli poczułeś się dotknięty. Napisałam jednak, że nie mam nic przeciwko sprzątaczkom, hydraulikom et cetera, pod warunkiem, że potrafią zachować się z kulturą. Niestety, coraz częściej widuję krzykliwie zachowujące się osoby, uważające, że zapłacili za to, aby zachowywali się tak, jak im pasuje, nie licząc się z niczym i nikim. :(
                    • Gość: Woland Re: Do bicle i teoretyka IP: *.play-internet.pl 02.03.17, 10:46
                      Przeprosiny przyjęte,nie jestem obrażalski:-)
                      Oczywiście w tym co piszesz jest wiele racji.
                      Ja też za każdym wyjazdem jestem świadkiem różnych żenujących sytuacji ale:po pierwsze nie są one udziałem wyłącznie naszych rodaków-wierz mi,że inne nację również potrafią zachowywać się skandalicznie a po drugie uważam że nie można etykietkować w ten sposób:zachowuje się jak cham-znaczy się jest:
                      a) ze wsi
                      b) fryzjerem/hydraulikiem,sprzątaczką itd
                      c) jakakolwiek inna etykietka
                      Na marginesie-z moich obserwacji:najbardziej mnie wkurza sytuacja kiedy w hotelach all inclusive dochodzi godzina kiedy kończy się wydawanie drinków i wtedy wszyscy rzucają się żeby nabrać po kilkanaście szklanek na zapas zastawiając cały stół.Odnosi się wrażenie że przyjechali tylko po to żeby spożyć jak najwięcej alkoholu.
                      • aseretka Re: Do bicle i teoretyka 02.03.17, 11:51
                        Wiem, że inne nacje nie są bez grzechu, a i uogólniać i etykietkować też nie można. Sama znam wiele osób ze wsi, sprzątaczek, fryzjerów, ślusarzy itp. i wiem, że potrafią zachować się z kulturą. Moje obserwacje dotyczą głównie młodych ludzi, pozujących na wielkich biznesmenów. Pretensjonalne, hałaśliwe zachowanie, popisywanie się ile pieniędzy sa w stanie wydać (a hotel ma zaledwie ** greckie gwiazdki) i co drugie słowo w kuchennej łacinie.
                        • yebak_teoretyk Re: Do bicle i teoretyka 02.03.17, 14:58
                          Po pierwsze sprzątaczki, fryzjerzy czy ślusarze nie mieszkają tylko na wsi. Po drugie skąd przekonanie, że zachowują się chamsko i wieśniacko tylko ludzie z niższym wykształceniem i ze wsi!? Ludzie na bardziej renomowanych stanowiskach niby zawsze zachowuja sie swietnie?
                          Dla mnie bez znaczenia jakie kto ma wykształcenie, i jaki wykonuje zawód - albo jest sie dobrze wychowanym albo nie. I często ludzie ze skromnych domów potrafia sie lepiej zachowac niz ci bogatsi co byli rozpieszczani całe zycie i mysla ze wszystko im sie nalezy.
                          • Gość: Woland Re: Do bicle i teoretyka IP: *.play-internet.pl 02.03.17, 15:03
                            No przecież już to sobie z Aseretką wyjaśniliśmy?
    • Gość: cejroski Re: Do moderacji tego forum IP: *.dynamic.mm.pl 01.03.17, 18:49
      w końcu coś się dzieje na tym forum, a nie wkoło pytania o hotel, pogodę, wakacje z dziećmi i uchodźców.
      • aseretka Re: Do moderacji tego forum 01.03.17, 19:10
        I masz rację cejroski. :) Mnie już też się znudziły te pytania o hotele, pogodę, uchodźców i gdzie spędzić wakacje z dzieciakami. Kiedyś ludzie tu się pytali o ciekawe miejsca, co zwiedzić itp. A teraz... żenada. :( Jaki hotel, dlaczego wylot opóźniony (bo to skandal),, jakie jedzenie... A najbardziej mnie wkurzyło, gdy w ubiegłym roku nasi rodacy zamiast zachwycać się urokami Krety, zachwycali się lotem na spadochronie ciągniętym przez motorówkę. Takie atrakcje to są już w tej chwili i nad polskim morzem. Po co jechać do obcych krajów? Po to, aby pochwalić się wakacjami w Grecji, na Wyspach Kanaryjskich czy w Maroku?
    • yebak_teoretyk Re: Do moderacji tego forum 01.03.17, 19:19
      tak jest! zagraniczne wakacje tylko dla osób z wyższym wykształceniem!
      a tak serio, trzeba sie cieszyć jak przez te 20 lat nasz kraj sie rozwinął i ze takie fryzjerki itp stac na wyjazd!
      • aseretka Re: Do moderacji tego forum 01.03.17, 19:33
        > a tak serio, trzeba sie cieszyć jak przez te 20 lat nasz kraj sie rozwinął i ze
        > takie fryzjerki itp stac na wyjazd!
        I ja cieszę się, że kraj nasz się rozwinął i ze mimo narzekań na ciężkie życie stać jest niemal wszystkich na zagraniczne wczasy. Naprawdę cieszy mnie to! Ale, niechże te osoby wykazują swoją kulturę i nie wyrzucają papiru do wychodka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka