Dodaj do ulubionych

ITAKA - perypetie

19.09.10, 12:45
Postanowiłam opisać tę historię, może niektórzy się zastanowią, zanim polecą z tym biurem .Nam Itaka sprawiła przykrą niespodziankę, ponieważ dopiero podczas transferu z lotniska dowiedzieliśmy się, że jedziemy do zupełnie innego hotelu, niz ten za który zapłacilismy. zamiast do Alary West - to do Alary Park. Ot, drobna różnica w nazwie. I kolosalna, jeśli chodzi o polożenie, plażę, widoki, czyli to, na co się nastawiliśmy. Pani rezydentka podawała różne wersje powodów tej zmiany, a to, ze problemy techniczne w hotelu, a to, ze święto i hotel tylko dla Turków. Ani razu nie padło słowo "przepraszam" .Następnego dnia na zebraniu z nią przypadkiem dowiedzielismy sie od inych osób, które spotkało to samo, a które bardziej aktywnie okazywały swoje niezadowolenie, że rezydentka proponowała im " w ramach rekompensaty" darmową wycieczke do delfinarium, w zamian za podpisanie oświadczenia, że nie wniosą reklamacji. Nam nic nie proponowała, dopóki nie zaczęliśmy z nią dyskutować. A z delfinarium i tak nie skorzystaliśmy. To, że dostaliśmy w tym hotelu najgorsze pokoje, to już szczegół ( stary budynek, zapach stęchlizny, niski parter, taka ciemna nora ), na szczęście 2 dni potem zmienilismy je w recepcji. W tym samym terminie była grupa objazdowa z Itaki, która cała szykowała sie do pisania reklamacji. Reasumując - jakoś już nie mam ochoty na kolejne wczasy z Itaką.
Obserwuj wątek
    • rafi1015 Re: ITAKA - perypetie 19.09.10, 13:18
      Przykre takie wspomnienia. Ja jednak - zwłaszcza w Turcji - Itakę polecam. Byłem z nimi kilka razy i zawsze było super, w roku 2007 roku mi.in. byłem w Alara West i było wspaniale. Nikomu nie życzę zamiany hotelu, a już tym bardziej w czasie transferu. Można się nieźle rozczarować. Pozdrawiam.
    • Gość: goo Re: ITAKA - perypetie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.10, 15:17
      ja byłem pierwszy raz z Itaką i nie pomyślałabym że taka "renomowana"firma może się dopuścić przekłamań w katalogu. napisali że goście będą zakwaterowani w nowo wybudowanej części- rezydentka na miejscu poinformowała nas, że od 10 lat żadna taka cześć nie została wybudowana , a Turcy nazywają odnowione rzeczy jako NOWE. Zastanowiło mnie więc czy katalog polski redaguje turek czy polak...
      • Gość: E Re: ITAKA - perypetie IP: *.adsl.inetia.pl 19.09.10, 16:21
        Ja właśnie wróciłam z Turcji z Itaką.To był już mój kolejny wyjazd z nimi i wszystko było bardzo dobrze-nie wiem może miałam szczęście.Zamiany hotelu współczuję, to człowiekowi cały pobyt zniesmaczy. Pisz koniecznie reklamację i to szybko by nie minął termin na to wyznaczony w umowie.
    • wrednisia Re: ITAKA - perypetie 19.09.10, 17:47
      Ja również byłam z Itaką już drugi rok z rzędu i nie mam żadnych zastrzeżeń.
      Może tylko tyle, że w Turcji mają znacznie gorszych rezydentów niż w Bułgarii.
    • Gość: pp nie Itaka zawiniła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.10, 02:34
      mogło się zdarzyć w każdej firmie, warto poczytać

      tur-tur.blogspot.com/2010/09/baagan-swiateczny.html
      • sandra00 Re: nie Itaka zawiniła 20.09.10, 09:38
        ja również latam od kilku lat z Itaką do Turcji - wszystko zawsze ok. na najwyższym poziomie - co do Twoich przygód mogło trafić się to z każdym biurem nie mniej jednak , no sorry zwalanie na jakieś święto , a co te święto niby pierwszy raz było w Turcji - te dwa hotele napewno różniły się ceną itd.odszkodowanie jak najbardziej Ci się należy za zmarnowane wakacje !
      • Gość: AntyKom Re: nie Itaka zawiniła IP: *.centertel.pl 26.09.10, 20:54
        Jasne, bo przecież Itaka wysłała grupę do Turcji pierwszy raz i nikt nie wiedział, że w Turcji jest święto, że turcy nie przykładają wagi do rezerwacji, tym bardziej, że pewnie biuro jeszcze za nie nie zapłaciło tylko będzie płacić później. Prawda jest taka, że w biurze o wszystkim wiedzą tylko wszyscy mają klienta w d... dokładnie tak samo jak rezydent, który przecież wie, że jest święto i powinien znać zwyczaje i wpadki tureckich kontrahentów. Tylko, że nikomu się nie chce, tym bardziej, że klient już zapłacił a szanse, że coś wyrwie są niewielkie. Przecież w biurze dobrze wiedzą, że nawet UOKiK jakoś niechętnie się zajmuje ich sprawami. Ciekawe dlaczego....
        • Gość: Gość Ewa Re: nie Itaka zawiniła IP: *.chello.pl 27.09.10, 22:07
          Nieprawda! W UOKiK bardzo się przejmują i pomagają. Tylko ludzie rzadko korzystają z ich usług obawiając się że nic nie wskórają.
          Właśnie UOKiK pomógł nam w zeszłym roku wyegzekwować od Itaki zwrot niesłusznie pobranych pieniędzy. Kwestionowałam nieudokumentowaną podwyżkę ceny imprezy turystycznej (wypoczynku w Turcji) w piśmie do Itaki. Itaka dwa razy odpowiadała mi negatywnie aż w końcu zwróciłam się z problemem do UOKiK - i pomogli nam! Urząd ten przyznał mi rację i nakazał Itace zwrot tej kwoty. I rzeczywiście - Itaka w końcu zwróciła nam na konto te pieniądze.
          Opisałam ten przypadek w zeszłym roku na tym forum po to żeby ludzie nie "odpuszczali" tak łatwo, żeby poznali swoje prawa i korzystali z nich.
    • kattao Re: ITAKA - perypetie 20.09.10, 11:55
      ehh, nie ma to jak oznajmić turystom w ostatniej chwili, że jada do innego hotelu... Jedyne słuszne wytłumaczenie to faktycznie trzydniowe święto po ramazanie, podczas którego niesamowite zamieszanie było w całej Alanyi (choć nie powiem, że nie miał to swoje uroku).

      Ja w tym roku byłam z Itaką i jedynym problemem była rezydentka - nieźle zakręcona babka ;) Z hotelu miało wyjechać 5 osób na lotnisko, a ta zabrała tylko 3 tłumacząc później, że za te dwie osoby podał się ktoś inny i wsiadł do autokaru. Niezłe zamieszanie powstało; dobrze, że ci ludzie w porę się zapytali w recepcji gdzie autokar (który już zapakowany jechał na lotnisko) :)
      • tacomabelle Re: ITAKA - perypetie 20.09.10, 12:57
        Byłam z Itaką, co prawda nie w Turcji, ale na Kos i nie ma zastrzeżeń do czegokolwiek, wręcz przeciwnie, rezydentka i pilot spisali się lepiej niż w jaikmkolwiek wcześniejszym wyjeżdzie z innymi biurami.

        Natomiast parę lat temu w Turcji, rezydentce TUI delkitnie mowiąc brakowało kompetencji.
    • Gość: rob Re: ITAKA - perypetie IP: *.icpnet.pl 22.09.10, 09:50
      Z Itaką w tym roku standart niestety słaby:płatne jadło podczas fakultetów,wycieczka na Kalymnos masakra,cztery gadziny czekania na statek podczas powrotu,kompletny brak organizacji,podczas wycieczki do Efezu płaciliśmy za trzy osoby a dostaliśmy dwa bilety,reszta w kieszeni rezydenta a rezydent ,młody chłopaczek z karteczkami nie potrafił załatwić nawet suchego prowiantu.Hotel OK,ale niesmak pozostał ....
      • Gość: Rad Re: ITAKA - perypetie IP: *.warszawa.vectranet.pl 22.09.10, 12:23
        Rob możesz coś więcej napisać co takiego złego było w wycieczce na Kalymnos. Jutro wyjeżdżamy i mamy tą wycieczkę w cenie. Możesz też powiedzieć jak to jest z wizą? Czy na lotnisku trzeba brać jakąś specjalną żeby potem przy powrocie z wyspy nie płacić ponownie za wizę czy ta standardowa wystarczy?
    • Gość: rob Re: ITAKA - perypetie IP: *.icpnet.pl 22.09.10, 19:17
      Na Kalymnos nie ma wiz , zabierają paszporty po wpłynięciu i dostajesz numerek jak wypływasz to wymieniasz tak było z nami.Problemy były z czasem pobytu na wyspie miało buć 5 g. a skończyło się na 9 w tym ostatnie dwie w porcie czekając na statek,z małymi dzieciakami + nieczynneWC.Warto wziąść prawo jazdy (brak busów)bo inaczej skazani jesteście na chodzenie po miasteczku(wystarczą 2g.)Miasteczko jest urokliwe ale ile można...
      • Gość: Rad Re: ITAKA - perypetie IP: *.warszawa.vectranet.pl 22.09.10, 21:38
        Ok, dzięki za info.
        • Gość: jozefa1 Re: ITAKA - perypetie IP: 80.51.237.* 29.09.10, 13:18
          Niestety uważam, że Itaka bardzo obniżyła standard usług, a na reklamacje odpowiadają z dużą bezczelnoością.Byłam z nimi 3 razy i dwa razy były problemy,wiec statystycznnie słaby wynik.Raz zamieniła nam hotel i próbowała wymusić dopłatę,dopiero po interwencji u prezesa odstąpili, ale i tak nie byliśmy zadowoleni,ani z nowego hotelu ani lokalizacji.
          • mycha79 Re: ITAKA - perypetie 30.09.10, 12:00
            Byłam w tym roku z Itaka w Turcji i było boska. Nie mam zastrzeżeń. Natomiast Tobie współczuję. Też bym się wkurzyła. Koniecznie wnieście reklamację.
            • piela12 Re: ITAKA - perypetie 06.10.10, 19:28
              Byliśmy w ubiegłym roku w trzy rodziny z dziećmi na Korfu w tym roku w Turcji (w Aska Buse Resort)- bez zastrzeżeń, dodatkowo z każdym razem przy rezerwacji prosiliśmy o pokoje parterowe obok siebie i zawsze takie mieliśmy.
    • Gość: viator Re: ITAKA - perypetie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.10, 16:11
      jak widać zmiana hotelu to standard Itaki. nawet rezydenci mówią, że "to coś normalnego". mi też zmienili hotel mimo iż wiedzieli o tym już kilka dni wcześniej. nikt nie raczył zadzwonić. olewka klienta po prostu.
    • Gość: turunc hotel Re: ITAKA - perypetie IP: *.chello.pl 16.10.10, 18:52
      ja do tej pory latalam z neckermannem ale w tym roku tym roku bylam z itaka w Turcji. Beznadziejne biuro. mocno przereklamowane. juz na dzien dobry rozbawilo mnie spotkanie z rezydentem w pierwszym dniu pobytu: spotkanie trwalo ok 2 godzin, rezydent przez pierwsze 15 minut przekazal niezbedne info a pozniej mowil juz tylko o wycieczkach z pakietu biura itaka. no i oczywiscie zaznaczyl ze wycieczki trzeba "juz teraz wykupic" bo.... milion powodow, a tak naprawde jeden prawdziwy bo pojdziecie pozniej w miasto i sie zorientujecie jak bardzo nabijamy was w butelke :))
      pozniej tragiczna byla rezydentka odbierajaca nas z hotelu na lotnisko. wyjazd z hotelu mielismy o 1 w nocy - taka byla informacja podana przez rezydenta Itaki. tragedia dla rodzin z dziecmi, ja mam 2 - roczniaka i 3latka. no ale co tam dzieci, pani przyjechala po nas o 1.40. "tylko" 40 minut pozniej niz zarzadona byla zbiorka. ale zeby chociaz jakies "przepraszam"powiedziala. NIEEEEEEEEEEE, tylko potraktowala nas jak bydlo i "szybko do autokarow bo jestesmy spoznieni".
      przyjechalismy na lotnisko i okazalo sie ze zmienila nam sie godzina wylotu z 5.30 na 6.30, ale tego tez nam nie powiedzieli. (samolot nie byl opozniony, wiec to nie bylo godzinne opoznienie, 6.30 byla od poczatku na check-in'ach wyswietlana)
      Itaka........bleeeeeeeeeeee
      • Gość: cgosia Re: ITAKA - perypetie IP: *.zone2.bethere.co.uk 16.10.10, 21:23
        tez bylam w tym roku z itaka w turcji i zadnych zastrzezen- spotkanie w sumie dla nas bylo nie potrzebne bo bylo dopiero na 2 dzien wiec kazdy sie juz zdazyl zorientowac co i jak wiec tylko szybciutko bylo ogolnie o turcji, rozdal ulotki z oferta wycieczek kto chcial ten zostal i kupowal(sama kupilam kapadocje-i bylam naprawde zadowolona) co do wyjazdu z hoteli czy godz wylotu to od tewgo jest ksiazka przy recepcji zeby to sobie doklanie sprawdzic a co do dzieci(w koncu wiedzialas o godz zanim wylecialas wiec po co narzekac?) bylam z itaka juz 4 razy i zawsze wszystko bylo ok z tym ze mi rezydent do szczesci nie jest potrzebny

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka