Dodaj do ulubionych

Tuvanna - Alanya

02.07.04, 16:04
www.tuvanna.com/
Hotel Tuvanna: bardzo czysto, super obsługa, dobre jedzenie, bardzo ładny
basen z czystą wodą, śniadania i kolacje pod parasolami przy basenie, 200m od
piaszczystej plaży, płatne leżaki i parasole, klimatyzacja sterowana
centralnie (włączana od 22.00 do 6.00), płatny sejf. Byłem z biurem GTI -
sympatyczna obsługa, ładnych rezydentek. Wycieczka do Kapadocji
(klimatyzowany autobus) z biurem bardzo dobrze zorganizowana (ceny nie
pamiętam, jęsli rodzina z dziećmi, to możliwe rabaty). Polecam ten hotel i
biuro GTI. Maciej
Obserwuj wątek
    • pawel-strzalka Re: Tuvanna - Alanya 08.09.04, 19:43
      właśnie stamtąd wróciłem i mogę wyrazic swoje zdanie na temat tego hotelu, fakt
      ze czysty, ładny, dobre jedzenie, basen z czystą wodą ale obsługa pozostawia
      wiele do życzenia, niektórzy potrafili mowić tylko po turecku ewentualnie pare
      słów po niemiecku, wyjątek to recepcjonistka dość dobrze władajaca angielskim,
      klima czynna całą dobę, można nią sterowac jak się chce, jezeli ktoś ma all
      inclusive to z baru skorzysta tylko do 24, potem za wszystko trzeba płacić,
      biuro GTI wporzo, rezydentka Gocha także <pozdro>,
      ogólnie 4+ dla tego hotelu
    • chr82 Re: Tuvanna - Alanya 09.09.04, 14:28
      hotel jest czysty, sprzataczka jest codziennie i pyta czy chcesz zeby ci
      posprzątała, jak zostawisz napiwek na poduszce to może Ci nawet ułoży łabędzia
      z reczników, pokoje typu studio, czyli salon z aneksem kuchennym (uwazajcie na
      lodówke bo jak nie dziala to znaczy ze trzeba włączyć korki), sypialnia i
      łazienka, klima jest w sypialni, czynna całą dobę, samemu można ja regulować,
      tyle że jeżeli wychodzi się z pokoju to automatycznie wyłącza się napięcie bo
      przy kluczu jest specjalna wkładka do gniazdka, obsługa jest sympatyczna,
      recepcjonistka (bardzo blada jak na tamtejsze warunki) mówi po angielsku w
      przyzwoitym stopniu, reszta obsługi czyli barmani i kelnerzy raczej tylko
      próbują używac obcych języków ale im to nie wychodzi, 3 dni uczyliśmy ich jak
      nalać piwo z sokiem żeby było w jednej szklance (trzeba użyć słowa "mixed"),
      miałem all inclusive, śniadanie (raczej normalne, bułeczki, miejscowa wędlina
      itp), lunch i kolacja bardzo podobne, jakieś ich mięsa (nie potrafie powiedziec
      co to za miesa nieraz były), full sałatek i surówek, do tego owoce, po
      poludniu, koło 17 ciastka, alkohole można brac za darmo ale tylko do 24 i tylko
      tureckie, za zagraniczne alkohole trzeba płacić, jezeli chodzi o walute to
      najlepiej jest zabrac ze sobą euro albo dolary i na miejscu w kantorze wymienic
      je na tureckie liry bo miejscowi handlowcu używają przelicznika według kaprysu
      i mogą nieźle oszukac przy płaceniu obca walutą. Plaża jest jakieś 5 minut
      drogi od hotelu, można wypożyczyć leżak, cały komplet około 2 euro, polecam
      tylko te części plaż przy których stoja leżaki, bo tam brzeg morza jest czysty,
      w pozostałych miejscach jest pełną żwiru i kamieni, i uwaga na skałki w morzu,
      jezeli ktos chce sie cały zanurzyć to okularki są konieczne, kilkanaście metrów
      od brzegu sa skały na których jak sie stoi to woda jest do kostek, jezeli
      chodzi o wycieczki to te oferowane przez rezydentów są drogie, na ulicy pełno
      jest miejscowych biur oferujących te same wycieczki o polowe taniej, tyle że są
      one nie pewne a ubezpieczenie z biura nie obejmuje takich wycieczek
      podwyższonego ryzyka organizowanych poza biurem i nie dajcie sie nabrac
      miejscowym handlarzom którzy znają pare słów po polsku i chcą w ten sposób
      zwabic klientów zeby wcisnać im wszystko, na bazarze możecie się z nimi
      targować (w sklepach nigdy), ale jezeli nie chcecie nic kupic to musicie im
      stanowczo podziekowac zeby sie odczepili, do centrum alanyi mozna dojechać
      otobusem, tutaj tez uważajcie ile placicie, nie powinien wziąć wiecej niż poł
      euro, jezeli chce wiecej to mówicie papa, wtedy on może was zawołac spowrotem i
      zaoferowac niższą cene, a jak nie to spacerek na pieszo tez polecam, okolo 45
      minut.

      pawel-strzalka@gazeta.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka