Gość: babol9@02.pl IP: *.lodz.mm.pl 28.05.06, 21:57 Lece do Oludeniz 5.06.Słyszałam, ze daje sie napiwki. Czy moze mi ktos powiedziec ile? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Magda S Re: napiwki IP: *.mt.pl / *.mt.pl 28.05.06, 22:55 Weż trochę jednodolarówek dla sprzątaczek po jednym w sam raz Odpowiedz Link Zgłoś
goldenfisz Re: napiwki 29.05.06, 16:13 Byłam w zeszłym roku w Oludeniz i jakoś nie przypominam sobie, żebym się szczególnie przejmowała kwiestią napiwków. Co innego w Egipcie, ale w Turcji nie spotkałam się z jakąkolwiek natarczywością w tej sprawie. Potraktuj to uznaniowo i na wszelki wypadek miej trochę drobnych $ na takie sytuacje. Odpowiedz Link Zgłoś
jusytka Re: napiwki 29.05.06, 17:08 A ja się spotkałam, po rejsie stakiem wycieczkowym w Alanii - jeden z Turków wziął puszkę i machał nią przed każdym wycieczkowiczem po kolei. Napiwki sa tam obowiązkowe tak jak w Egipcie i innych krajach arabskich. Jako europejczycy uznawani jesteśmy za bogaczy, którzy zgodnie z ich religią powinni wspomagać ich, biednych ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grzech Re: napiwki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 16:19 Im wiecej tym lepiej:) Postaw sie w sytuacji odwrotnej - Ty pracujesz - on/ona wypoczywa, czy nie byloby Ci milo dostac od takiego turysty 20-50$ za wniesienie walizy?? Odpowiedz Link Zgłoś
goldenfisz Re: napiwki 29.05.06, 16:31 20$ za wniesienie walizy? Chyba żartujesz... A w Polsce też byś dał komuś stówkę za przeniesienie walizki do pokoju? Bo ja nie. Poza tym nie znoszę takiej formy wynagradzania, zawsze z tym miałam problem. Wolę zapłacić w knajpie większy rachunek wiedząc, że ustalona część kasy idzie do kelnera, który mnie obsługiwał, a ja już nie muszę kombinować, jak mu zostawić te pieniądze aby go nie urazić. A napiwki owszem, daję, za ekstra wypełnienie swoich obowiązków, a nie za pracę, którą ten ktoś i tak musiałby wykonać. W Olu na odjezdnym pieniądze dostały ode mnie dziewczyny, które sprzątały pokoje. Robiły to porządnie i byłam spokojna, że po powrocie nie czeka mnie żadna niespodzianka. Czymś takim brudnym jak "sprzątanie" zajmowały się tylko dziewczyny, poza tym w obsłudze hotelu (recepcja, bar, restauracja) pracowali tylko faceci, którzy generalnie obijali się na potęgę. Nie dostali ani grosza ;-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grzech Re: napiwki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 16:57 z waliza to byl przyklad, moze zeczywiscie zly, ale w knajpie, jak kelnereczka mila...:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bartolus Re: napiwki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 23:58 Byłem 2 razy w Turcji. Napiwki dawałem jak już ktoś wspomniał "uznaniowo" ale jeśli jakieś miejsce się podoba np. knajpa i wiadomo, że wróci się do niej jesze nie raz np. na żarcie to istnieje prawdopodobieństwo - graniczące z pewnoscią, że przy kolejnym posiłu dostaniesz większą porcję, arbuza lub coś podobnego. Zwłaszcza w knajpkach dla miejscowych gdzie łatwiej zapamiętać turystę. Odpowiedz Link Zgłoś
des4 Re: napiwki 30.05.06, 10:00 Warto od czasu do czasu dać jakaś drobna kwotę. Np. 5 dolarów sprzątaczce raz na tydzień, albo nie żadać od barmana w hotelu reszty za zamówione piwo czy drink (oczywiście jeżeli płacisz drobnymi). Tak samo w restauracji. Niekoniecznie musisz zostawiać ten napiwek za każdym razem. Oni tam naprawdę nie zarabiają dużo, a obsługa hotelowa to najczęściej studenci dorabiający do studiów. Z doświadczenia wiem, że nawet takie drobne kwoty mogą zdziałać duda w jakości i standardzie obsługi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cleo Re: napiwki IP: 212.156.180.* 30.05.06, 16:18 Oczywiscie ze daje sie napiwki, bo Turcja nalezy do tych krajow gdzie bakszysz jest wpisany w kulture tego kraju!!! Wiedza o tym turysci z Niemiec, Francji, Stanow itd dlaczego wiec Polacy o tym nie wiedza??? Jesli chcemy, zeby nas szanowano, a nie wysmiewano pokazujac palcami, ze nie wiemy jak sie zachowac za granica, to prosze Was pomyslcie o tym, ze nalezy ten napiwek dac kiedy ktos w hotelu pomaga nam wniesc walizke, czy np. po wycieczce fakultatywnej albo objezdzie dziekujemy kierowcy wrzucajac kika euro do koszyczka (ktory zawsze jest w autokarze-dowod ze czekaja na to zeby cos tam wrzucic). Oczywiscie wielkosc tego napiwka bedzie inna po wycieczce jednodniowej-ok. 2 euro, a po 7- dniowym objezdzie-ok. 5-10 euro! Milych wakacji!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
siamlady napiwki - czysty zysk 01.06.06, 01:52 Abstrahując od faktu, że w turystyce, usługach ( obsługa hotelowa, w restauracji, w barach) napiwki są częścią wynagrodzenia, w związku z czym baza pensji jest dużo niższa, inaczej niż z pensją sekretarki, inżyniera, nauczyciela, naprawdę można tylko ZYSKAC dając je z uśmiechem a twarzy. A na pewno od nich nie zbiedniejemy, bo to raptem kilknascie USD na 7dni/1 os. Natomiast standard obslugi podwyższa się o 50%. Rzadko gdzie mamy tak dobrą stopę zwrotu. Na dzień dobry usmiecham się na recepcji i kładę BARDZO dobry napiwek . Efekt: dostaję super pokój, nie ma problemu gdy coś reklamuję, wnoszę czy zapraszam do pokoju. Panie sprżatajace dostaką co 2 dzien napiwek i czasami nawetjakiś drobny prezent: mam cudownie wysprzątany pokój, dodatkowe ręczniki na zawołanie, a nawet pani zabiera rzeczy do prania. Jak u mamy. W restauracji: zawsze napiwek, zwłaszcza na dzień dobry, i jak obsługa jest urocza - a tak jest zawsze w Turcji : barmani i kelnerzy mnie pamietają, dostaję bonusowo piwo, kawę gratis dla siebie i koleżanki, znizki na większe zamówienia, np przy kolacji. Odpowiedz Link Zgłoś