Dodaj do ulubionych

Turcja druga Argentyna

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 10:48



waluty.onet.pl/1346306,wiadomosci.html
Od kwietnia kurs waluty tureckiej spadł o 20 proc. Ostatnim ratunkiem dla
liry ma być podniesienie stóp procentowych do 20,25 proc. i wyprzedaż dolarów
przez bank centralny - informuje "Rzeczpospolita".

Ta decyzja ma obronić turecką gospodarkę przed kryzysem.

Obecne kłopoty Turcji to skutek rozmaitych czynników: wysokiej inflacji,
rozdętego deficytu na rachunku bieżącym, a także obaw politycznych na tle
zbliżających się wyborów - zauważa gazeta.

Turecka waluta - lira, spadła do najniższego poziomu od 2003 roku - 1,77 za
dolara. "Teraz powinien interweniować rząd, bo bank centralny sam sobie z
kryzysem nie poradzi" - podrzuca pomysły ratowania gospodarki turecki
dziennik "Radikal".

Stopy procentowe zostały podniesione na niedzielnym posiedzeniu Bank of
Turkey o 225 punktów bazowych, chociaż powszechnie uważano, że podwyżka o 200
punktów powinnawystarczyć. Prezes Bank of Turkey Durmus Ylmaz zapewnia, że
będzie nadal bardzo aktywny na rynkach finansowych. Zdaniem dziennika oznacza
to więc kolejne wyprzedaże walut.

Inwestorzy nie wierzą już jednak w siłę gospodarki tureckiej.
TURCJA Kłopoty gospodarcze Ankary biją też w złotego

Dramatyczna walka o kurs liry


Od kwietnia kurs waluty tureckiej spadł o 20 proc. Ostatnim ratunkiem dla
liry ma być podniesienie stóp procentowych do 20,25 proc. i wyprzedaż dolarów
przez bank centralny. Ta decyzja ma obronić turecką gospodarkę przed kryzysem



Obecne kłopoty Turcji to skutek rozmaitych czynników: wysokiej inflacji,
rozdętego deficytu na rachunku bieżącym, a także obaw politycznych na tle
zbliżających się wyborów oraz wątpliwości, czy Turcja kiedykolwiek zostanie
przyjęta do Unii Europejskiej.

Turecka waluta - lira, spadła do najniższego poziomu od 2003 roku - 1,77 za
dolara. "Wojna na rynku walutowym" - zatytułował swoją czołówkę "Sabah",
jeden z tureckich dzienników. "Teraz powinien interweniować rząd, bo bank
centralny sam sobie z kryzysem nie poradzi" - podrzuca pomysły ratowania
gospodarki inny dziennik "Radikal" i sugeruje, aby jak najszybciej wprowadzić
teraz pakiet ustaw oszczędnościowych rekomendowanych przez Międzynarodowy
Fundusz Walutowy, który ma obecnie umowę z Turcją o udzieleniu wsparcia w
wysokości 10 mld dolarów.

Znaczne rezerwy
Stopy zostały podniesione na niedzielnym posiedzeniu Bank of Turkey o 225
punktów bazowych, chociaż powszechnie uważano, że podwyżka o 200 punktów
powinnawystarczyć. Prezes Bank of Turkey Durmus Ylmaz zapewnia, że będzie
nadal bardzo aktywny na rynkach finansowych. Oznacza to więc kolejne
wyprzedaże walut. Turcja ma spore rezerwy walutowe - 58 mld dolarów.

Inwestorzy już nie wierzą w siłę gospodarki tureckiej. Zakładana na ten rok
inflacja miała wynieść 5 proc. rok do roku. W kwietniu okazało się jednak, że
jest to 9,92 proc. Władze nadal zapewniają, że założone 4 proc. na rok
przyszły zostanie osiągnięte.

Znacznie większy, niż oczekiwano, jest deficyt na rachunku bieżącym. Nie
pomogła Turcji zmiana nastrojów inwestorów, którzy w ogóle stracili zaufanie
do większości tzw. rynków wschodzących. Ucierpiała na tym nie tylko lira, ale
i polski złoty. Każda zła wiadomość utwierdzała inwestorów o słuszności
decyzji i sprzedawali coraz więcej walut i obligacji z krajów szybko
rozwijających się.

Władze, jak dotąd, nie mają pomysłów na reformy. Tylko w ostatni czwartek
zdecydowały się na zniesienie 115-procentowego podatku od zysku z akcji i
obligacji kupowanych w Turcji przez cudzoziemców.

Kłopoty także polityczne
Do tego jeszcze dochodzi niepewność polityczna związana ze zbliżającymi się
wyborami powszechnymi. Istnieją również poważne obawy, że problem uznania
rządu greckiej części Cypru może znacznie utrudnić przyszłe negocjacje
dotyczące członkostwa Turcji w Unii Europejskiej.

Zdaniem tureckiego premiera Tayyipa Erdogana winna jest nie Turcja, tylko
rynki. - Wszystko będzie w porządku - zapewniał wczoraj. Zarzucił także
mediom, że są zbyt pesymistyczne.

Jedno jest pewne. Obecne podniesienie stóp procentowych zdusi wzrost
gospodarczy. Ta decyzja może również spowodować kolejny odpływ inwestycji
portfelowych - uważa ekonomista Bear Stearns, Timothy Ash. Powinna jednak na
pewien czas oddalić obawy przed krachem na rynku. Innego zdania jest
ekonomista Merrill Lynch, Mehmet Simsek. Według niego decyzja banku
centralnego dała rynkom sygnał, że lira nie jest bezbronna. Ale i on uważa,
że dla wielu inwestorów będzie to sygnał do dalszej wyprzedaży.

Taniej dla turystów
Na razie na tureckim kryzysie walutowym, czyli najpoważniejszych kłopotach
tego kraju od 2003 r., skorzystają turyści. Lira jest tańsza, więc i ich
wakacje oraz zakupy w tym kraju będą mniej kosztować. Jeśli tylko od
przyjazdów nie odstraszą zamachy bombowe, które coraz częściej zdarzają się w
tureckich kurortach. Dziś wiadomo, że do końca maja do Turcji przyjechało o
ponad 10 proc. turystów mniej niż w tym samym okresie roku ubiegłego.

d.w.
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060627/ekonomia/ekonomia_a_23.html?k=on;t=2006062720060627

Obserwuj wątek
    • janan2 Re: Turcja druga Argentyna 27.06.06, 12:10
      Nie martwcie się Turcją.2 tygodnie temu wróciłem,oni i tak natychmiast się
      znajdą w realiach ekonomicznych.WymieniaLem po 1,60 ale to nie ma istotnego
      znaczenia ,może być nawet poi 2,50.Problemem są nasi złotoklamkowcy,co wyłącznie
      biesiadują bo taM ICH NIKT PRZYNAJMNIEJ MNIE SFILMUJE.Jedynym tematem ich
      dyskusji czy biesiad na plaży (nocą) jest kto komu stołek wykopie,czy komu
      podstawi ktoś nogę.A jak ma się 15 tys. za nic,i wykonaną nikomu biuralistyczną
      robotę,zresztą nikomu niepotrzebną,to po co nam się martwić problemami
      tureckiego lira.Nas to dopiero czeka.Jak ta rakotwórcza biuralistyczna
      substancja gruchnie,to dopiero nie będzie problem lira tylko nasz polski.Zycę
      zdrowia,podróże kształcą ale na użytek tych co widzą co się dzieje.Po co ta
      panika,niech martwią się ci co za darmo 1-szego odbierają tłyste pensyjki,
      brakni conajmniej pasożytów i napewno będzie zdrowiej,
      • Gość: Kagan Re: Turcja druga Argentyna IP: *.starnettelecom.pl 27.06.06, 19:32
        W Argentynie nie bylem, ale bylem w Anatolii, i taka nedze jak tam, to
        widzialem tylko w Indiach... Ankara, Istambul czy tzw. turecka riviera, to nie
        jest prawdziwa Turcja (moze poza slumsami Istambulu czy Ankary). Turcja to de
        facto bankrut, ktory utrzymuje 10% ludnosci (klase pasozytnicza) kosztem
        pozostalego 90% co zyje w strasznej nedzy...
        • Gość: qba Re: Turcja druga Argentyna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 21:36
          Wieksza bieda jest tylko na Mazurach i w zachodnio-pomorskiem:-)
        • kiranna Re: Turcja druga Argentyna 28.06.06, 13:49
          Stambul, Ankare, Izmir, Antalye, Konye i okolice (czyli najbogatsze regiony
          kraju) zamieszkuje w sumie ok. 50% populacji Turcji. Wez pod uwage, ze to nie
          jest panstwo rownomiernie zasiedlone, rozne sa tego powody. W samym Stambule
          mieszka niemal 25% Turkow, wiec twoja teoria nie ma podstaw. Nowoczesne miasta
          i zamozne dzielnice to tez jest prawdziwa Turcja - kraj ogromnych kontrastow
          kulturalnych i ekonomicznych. Rownie dobrze moglbys mowic, ze prawdziwa Polska
          to upadle PGR-y, kopalnie, zlodzieje i dresiarze na ulicach, a przeciez to
          nieprawda. W kazdym panstwie sa kontrasty, wieksza ilosc bezdomnych i biedoty
          na ulicach widzialam w USA niz w Turcji.

          Zgoda, bieda we wschodniej Turcji, szczegolnie pod granicami, jest wieksza niz
          polska, za to srednia i wyzsza klasa turecka, czyli lekarz, urzednik, inzynier,
          adwokat, naukowiec itp zyja na znacznie wyzszym poziomie niz ich odpowiednicy w
          Polsce, a przede wszystkim ciesza sie wiekszym szacunkiem spoleczenstwa. Ich
          dochody smialo mozna porownac z klasa srednia i wyzsza Europy Zach. O elicie,
          ktora dysponuje ogromnymi majatkami, nie wspominajac. Wbrew pozorom zamozna
          klasa to nie tylko 10% spoleczenstwa, szczegolnie odkad w latach 80-tych
          rozwinal sie przemysl tekstylny, budownictwo i turystyka, rowniez artysci i
          pilkarze zaliczani sa do milionerow (USD). Sa to jedni z nielicznych, ktorzy
          faktycznie placa podatki w tym kraju i sponsoruja budowe szkol, szpitali czy
          tworza nowe miejsca pracy. Porownanie ich do pasozytow traci mi komunistycznymi
          nawykami ;) Rozumiem, ze wg ciebie lepiej byloby, gdyby wszyscy po rowno
          klepali biede, podpisywali sie krzyzykami i dalej pasli kozy, wtedy byloby
          sprawiedliwie ;)

          Nie bardzo rozumiem co masz na mysli piszac, ze cyt."Turcja utrzymuje 10%
          ludnosci (klase pasozytnicza) kosztem pozostalego 90% co zyje w strasznej
          nedzy". To tylko swiadczy o tym, ze kompletnie nie znasz realiow tego kraju.
          Kto kogo utrzymuje i skad masz te dane - 90% (czyli ok 54 mln ludzi) zyjacych w
          strasznej nedzy??? W Turcji nigdy nie bylo komunizmu, a mimo to ogromny procent
          biedoty nie placi za wode, swiatlo i nie dlatego ze nie ma pieniedzy (choc sa i
          tacy, oczywiscie), ale dlatego, ze tak sie przyzwyczaili zyc. Panstwo na to
          przymyka oko, bo to latwy i niewymagajacy elektorat, ktorym mozna sterowac.
          Nie placa podatkow, nawet jesli pracuja, ale reke po pomoc wyciagaja chetnie,
          w zamian plodzac po kilkanascioro dzieci, ktorym nie sa w stanie zapewnic
          godnych warunkow zycia czy edukacji. Wielu z nich uwaza, ze skoro sami nie maja
          wyksztalcenia i zyja, to ich dzieciom tez sie krzywda nie stanie, wystarczy ze
          beda sie umialy podpisac. A wszystko pomimo obowiazkowej, bezplatnej edukacji.
          Glownie dotyczy to rejonow wschodnich, do tych w duzych miastach na szczescie
          dociera, ze bez szkoly daleko nie zajda i rzadko juz spotkasz wielodzietne
          rodziny czy analfabetow. Rzad jest najczesciej bezsilny w egzekwowaniu przymusu
          edukacji, bo co ma zrobic, wszystkich opornych wsadzic do wiezienia? Kto wtedy
          zarobi na chleb dla tych dzieciakow i co sie z nimi stanie? Naprawde, niemalo
          jest takich rodzin. Wiekszosc z nich stac na samochod i zloto, a nie stac na
          buty czy ksiazki dla dzieciaka, bo po co? Jak zmusic tych ludzi do zmiany stylu
          zycia, skoro sami tego nie chca? Wiekszosc nie chce wedki, ale od razu rybke na
          talerzu ;)... bo przeciez sa biedni, wiec im sie nalezy!

          To z zamoznych ludzi zyje biedota, a nie odwrotnie. Kto buduje fabryki, hotele,
          restauracje, centra handlowe? Turcja wzdluz i wszerz to obecnie jeden wielki
          plac budowy (w wiekszosci prywatnej), czyli mozliwosc pracy. Zauwazyles tez, ze
          w Turcji praktycznie nie istnieje rynek zbytu uzywanych rzeczy? Oprocz
          nieruchomosci, samochodow i zlota, itp. Widziales gdzies komisy i ciucholandy?
          Nie, zwyczaj i religia nakazuje oddac je bardziej potrzebujacym, lacznie z
          meblami, elektronika, ktore nawet klasa srednia zmienia bardzo czesto. Tutaj
          nie trzyma sie firan, poscieli czy ubran latami, to wszystko oddaje sie na
          wschod do Czerwonego Polksiezyca lub tym, ktorzy dla ciebie pracuja, np.
          sprzataczce. To najbiedniejsi najczesciej sprzedaja niepotrzebne rzeczy
          obwoznym handlarzom starzyzna.

          System by dac wszystkim po rowno nie sprawdzil sie, nasze pokolenie jest tego
          swiadkami ;) Z chlopa z 3 klasami podstawowki nie zrobisz dyrektora dochodowej
          firmy.

          Biedota w strefie turystycznej to oddzielny temat, czesto jest na pokaz i nie
          piszczy az tak jak sobie to wyobrazamy, z tego ci ludzie zyja. Cudzoziemiec
          chetniej da pieniazek brudnej obdartej dziewczynce niz zadbanemu czystemu
          dziecku. Lecz zdziwilbys sie jak potrafia byc wyposazone niektore "biedne
          slumsy" ;) niejeden Polak zyje w bloku w skromniejszych warunkach. Nie zmienia
          to oczywiscie faktu, ze bieda w Turcji istnieje, ale na pewno nie w takich
          rozmiarach jak probujesz przedstawic. Szczegolnie w tym kraju pozory potrafia
          bardzo mylic.

          A propos brudnych toalet, o ktorych piszesz w innym watku, to zapraszam do
          centrow handlowych np. w Stambule do Galerii, bynajmniej nie najelegantszego
          shopping center. Deska w bardzo nowoczesnej toalecie wylozona jest rekawem z
          folii, ktory po pociagnieciu wajcha przesuwa sie, naciagajac nieuzywany
          kawalek. Toaleta ta jest bezplatna i nie jest jedyna w miescie. Mam zrobic
          porownanie jak wygladala toaleta w Galerii Mokotow, jednego z najelegantszych
          miejsc w Warszawie, podczas mojego ostatniego pobytu w Polsce? Mialam ochote
          napisac skarge, bylo mi normalnie wstyd...Zauwaz ze porownuje dwa miejsca o
          podobnym prestizu, jedno w centrum Europy ;)
          Podobnie na trasie w Turcji niemal wszedzie znajdziesz toalety, mniej lub
          bardziej czyste, ale sa. Jesli nie na stacji benzynowej, to zalatwisz potrzebe
          w kazdej restauracji, nikt cie nie wyrzuci. W Polsce - jak sie trafi, o ile w
          ogole znajdziesz otwarta toalete, o wejsciu do restauracji za potrzeba -
          zapomnij, tylko dla gosci ;)
          I nie pisz, ze Turkow nie stac na autostrady, bo to smieszne ;) TEM Istanbul-
          Ankara, czyli ok 400 km trojpasmowki z doskonala nawierzchnia kosztuje ok. 20
          zl, a ile w Polsce rozbabrany kawaleczek "pseudo-autostrady" z koleinami?
          Podobnie jest z platna wylotowka ze Stambulu w kierunku Edirne, przy ktorej
          umiejscowione sa sypialnie miasta. W godzinach szczytu lepiej ja sobie
          odpuscic. Stoi sie w korku do przejazdu przez bramki ponad 30 min, tak bardzo
          jest popularna, koszt ok. 3 zl, zas caly odcinek do Edirne (ok 150 km) - ok.
          10zl.



          Masz prawo nie lubic Turcji, ale badz przynajmniej szczery w tym co piszesz.
    • Gość: qba Jasne:-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.06, 14:10
      www.biedaszyby.republika.pl/galeria/wypadek/wypadek.html
      • Gość: qba Re: Jasne:-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.06, 14:12
        www.wprost.pl/ar/?O=60267
        • Gość: qba Re: Jasne:-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.06, 15:13
          Arizona to tanie wino. Artykuł pierwszej potrzeby, fundament sprzedaży w
          sklepiku w Zagórkach, obiekt uwielbienia stałych rezydentów tej handlowej
          placówki. Uniwersalny usypiacz, znieczulacz i pocieszyciel licznego grona
          byłych pracowników funkcjonującego tu przez przeszło 40 lat PGR-u. W 1990 roku,
          po zaprzestaniu dotowania budżetowego Państwowych Gospodarstw Rolnych zakład w
          Zagórkach udusił się w pętli narastających długów. Garstka cwaniaków
          rozszabrowała majątek gospodarstwa i otworzyła własne interesy, lwia część
          załogi przeszła "na kuroniówkę". Dziś w zdewastowanym pałacyku dyrekcji mieszka
          biznesmen-filantrop, wygłaszający długie monologi o pilnej potrzebie
          kulturalnej edukacji tubylców. Głosi je po południu, do południa śpi. Budynki
          gospodarcze stoją puste, strasząc czarnymi otworami okien pozbawionych futryn,
          pola porastają chwastami. Za to w pegeerowskim osiedlu mieszkalnym, zabudowanym
          betonowymi pudełkami, życie wre. Mieszkańcy podsłuchują i podglądają się
          zawzięcie, korzystając z wyrafinowanych środków technicznych: m.in. kupionej
          u "ruskich" lornetki i szklanki przyłożonej do ściany. Ponadto plotkują,
          obmawiają sąsiadów, kłócą się, procesują, biją i szpiegują, w ramach inicjatywy
          indywidualnej lub instytucjonalnie: dawny informator Milicji Obywatelskiej po
          staremu donosi nowej, zreformowanej i demokratycznej Policji. Od czasu do czasu
          coś ukradną lub zakłusują w lesie. Jednak najwięcej emocji, pragnień,
          westchnień i pożądania skupia na sobie nabywane za gotówkę lub "na krechę" wino
          Arizona. Arizona ratuje im życie! Przeznaczony dla widzów dorosłych
          wstrząsający obraz niewielkiej społeczności obracającej się w zaczarowanym
          kręgu biedy ciemnoty, bierności i bezradności. Ani młodzi, ani tym bardziej
          starzy, schorowani ludzie nie potrafią zrobić czegokolwiek dla poprawy swego
          losu. Złorzeczą, narzekają, wzdychają "za komuną", piją, marzą. Rozpaczliwie
          pragną zachować odrobinę ludzkiej godności, cień szacunku wobec siebie w
          odmienionym, wrogim i niepojętym świecie.(źródło: www.tvp.com.pl)

          arizona.bossstation.dnsalias.org/
          • Gość: qba Re: Jasne:-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.06, 15:14
            arizona.bossstation.dnsalias.org/
          • Gość: Kagan Re: Jasne:-) IP: *.12.11.vie.surfer.at 29.06.06, 20:09
            To jest watek o Turcji! Nawet w bogatym Wiedniu widzialem 2 czy 3 zebrakow w
            katedrze, ale to o niczym nie swiadczy!
    • Gość: qba Re: Turcja druga Argentyna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.06, 14:27
      www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=290604

      www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=193137
      www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=187299
      www.skyscrapercity.com/showthread.php?p=5564898#post5564898
      www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=171742
      www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=211719
      www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=298996&page=1&pp=20
      www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=178251
      www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=175187

      upload.wikimedia.org/wikipedia/en/9/98/Ataturkstadium2005CLfinal1.jpg
    • kiranna Re: Turcja druga Argentyna 28.06.06, 14:54
      Mieszkam w Turcji od kilkunastu lat i znam ten kraj od podszewki, wiec
      powtarzam, ze twoje dane sa bezpodstawne ;) Jesli jest to kraj III swiata, to i
      Polska do tego swiata nalezy, tyle ze pod innym wzgledem.
      O Kurdach i ich prawach poczytaj troche na miedzynarodowych stronach, nie tylko
      na polskich ;) Z kilku milionow Kurdow tylko czesc mieszka na terenach
      dzisiejszej Turcji. Wydaja gazete w jezyku kurdyjskim, jest kurdyjska TV, coraz
      czesciej slyszy sie kurdyjskie piesni na koncertach, co jeszcze kilka lat temu
      bylo przestepstwem. Maja swoich przedstawicieli w Parlamencie, ale to nie
      wystarcza.
      Sama znam kilku Kurdow, uciekinierow ze swoich wiosek do Stambulu za godna
      praca, na jaka nie mieli szans u siebie i bynajmniej nie z powodu rzadu
      tureckiego. Kurdowie zadaja praw, a co daja w zamian? Wschodnie rejony Turcji
      sa tragicznie zacofane, poniewaz nikt tam nie chce inwestowac ze strachu przed
      bombami. Nauczyciele z zachodniej Turcji sa wysylani przymusowo do nauki
      kurdyjskich dzieci i nie maja pewnosci czy wroca cali i zdrowi, bo partyzantka
      nie przebiera i wysadza w powietrze szkoly z WLASNYMI dziecmi w imie wyzszej
      sprawy. Sprawdz czemu upadla szkola z wykladowym kurdyjskim, otworzona bodajze
      w Diyarbakir jakies 2 lata temu - bo nie bylo chetnych do nauki ;) Czy wiesz,
      ze 60% tureckich Kurdyjek wciaz nie potrafi czytac i pisac, bo im nie pozwala
      na to rodzina? Czy wiesz, ze wsie kurdyjskie, ktore nie chca sie przylaczyc do
      walki partyzanckiej jest przez PKK pacyfikowana, bez wzgledu na wiek i plec
      mieszkancow? Jakie panstwo ugnie sie w tej sytuacji przed terorystami? W tej
      bzdurnej wojnie zginelo do dzis 60 tys ludzi, nie tylko w Turcji, zas PKK jest
      na amerykanskiej liscie organizacji terrorystycznych, razem z Al-Kaida. Jak
      myslisz, gdyby dzis powstalo niezalezne panstwo Kurdystan kto stanalby na jego
      czele? Juz jeden Afganistan mielismy...To nie jest wylacznie wewnetrzna sprawa
      Turcji, jesli sie dobrze temu przyjrzysz.

      A to ze nie miales odpowiedniego stempla a wyjechalaes w koncu calo i zdrowo z
      Turcji, to naprawde masz szczescie. Znam przypadek czlowieka, ktory
      przesiedzial w areszcie w Niemczech za jeszcze wieksza glupote, tylko dlatego,
      ze byl Polakiem a Niemiec nie potrafil odczytac odpowiednich dokumentow. Byl
      bliski samobojstwa jak uslyszal oskarzenia pod swoim adresem...Niemcom zajelo 3
      miesiace udowodnienie, ze ... no wlasnie, nic nie udowodnili, bo czlowiek byl
      niewinny!
    • kochanionka Re: Turcja druga Argentyna 28.06.06, 21:41
      I to sie nazywa wyzszosc rasy.
      Wielce obrazony,persona,jak mogl jakis brudny turek przyczepic sie do
      europejskiego,swiatowego Polaka
      To oburzajace.
      Czlowieku,przez wiele lat bylismy traktowani,wszedzie,jak narod drugiej
      kategori.
      Wyzywali sie na nas Czesi,przy przekrzczaniu granicy,w Bulgarii jawnie nas
      lekcewazono szanujac rownoczesnie niemcow,bo mieli pieniadze.
      Wiele by mnozyc takich przykladow.
      I nie czuj sie (masz kompleks narodowy?)tak bardzo skrzywdzona istota,bo jakis
      urzednik byc moze sie pomylil,badz byl nadgorliwy.
      Kilka miesiecy temu nie wouszczono do naszego europejskiego kraju pewnego
      Turka,bo mial wize biznesowa,ale szczerze wyznal iz prawdziwym powodem
      przyjazdu do Polski jest chec odwiedzenia dziewczyny.Biznes biznesem,ale
      uczucie bylo dla niego wazniejsze.No i nie opuscil lotniska.Nie pomogly
      potwierdzenia z Turcji,ze przyjechal zalatwiac interesy w imieniu firmy.
      Przesiedzial noc na lotnisku a rano do domciu.Nie pozwolono mu nawet spotkac
      dziewczyny ktora kilka godzin tam "koczowala".
      Mojego meza(jeszcze przed wstapieniem do Uni),wracajacego z Niemiec,rozbawieni
      polscy celnicy trzymali w nocy na granicy kilka godzin.Zabrali paszport,a potem
      wmawiali,ze podrozuje bez dokumentow.
      Glupota i zlosliwosc ludzka jest miedzynarodowa,nie ma ojca ani matki.Zdaza sie
      wszedzie.
      Nie udawadniaj nam wiec,ze Turcy sa be bo ciebie spotkalo cos
      przykrego.Wspolczuje.klopoty daleko od kraju sa niemile,ale to jednostkowe
      sprawy.
      A znasz sprawe polki,staruszki,ktora jechala do Londynu odwiedzic mieszkajaca
      tam od 20 lat corke?Anglicy cofneli ja do Francji,bez slowa.nie spodobala im
      sie.Bylo to tak tramatyczne przezycie,ze dostala zawalu.Nie zobaczyla juz corki.
      Czy powiesz,ze anglicy to tumany i ciemnota?
      Tam tez jest dosc biedoty,bylam ,widzialam.
      Turcja jest bogata kulturowo,gdzie nam do niej.
      Ma swoje plusy i minusy.Ale rozwija sie.


      zawsze z ironia mowilismy sami o sobie,ze jestesmy 100 lat za murzynami.
      Jestes zapewne przedstawicielem mlodego pokolenia i nie wiesz co to
      bieda,kolejka po chleb,pieluche itd.Ale jako narod zawsze bylismy dumni,gotowi
      bronic naszej narodowosci.Bolaly nas ironiczne spojrzenia
      obcokrajowcow,dajacych naszym dzieciom gume do zucia.
      Teraz jest inaczej ale biedy i u nas sporo.
      Mamy piekne sklepy,pani Kulczykowa ma najpiekniejszy dom handlowy w Europie(tak
      orzekli spece),stacje benzynowe z pryszncami,i wiele innych "bogactw".Ale mamy
      tez ogromna biede,dzieci nie jedzace obiadow,nie wiedzace co to komputer.Itd
      itp.
      Rozejrzyj sie wokol siebie,bo chyba masz problemy z dostrzeganiem tego co co
      obok.
      nie krytykuj tak szybko,nie potepiaj .
      A co ty w swoim zyciu osiagnoles.Ale nie dzieki forsie rodzicow,bo mogles sie
      np uczyc.Co osiagnoles wlasna praca,wlasnymi rekami.
      Czy w wakacje wyjezdzales na zasluzony odpoczynek,za pieniadze rodzicow,czy tez
      dwa dni po szczesliwie zakonczonej sesji,zasuwales na budowie.
      Co zrbiles dla innych,delikatny nadczlowieku?
    • Gość: sawa Kapuscinski o Turcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 20:51
      Czy powinniśmy się martwić, czy cieszyć, że tyle ludzi wyjeżdża dzisiaj z
      Polski?

      - To bardzo naturalna sytuacja. Emigracja ma również pozytywne strony. Kiedy
      zbierałem materiały do książki o Herodocie, pierwszy raz w życiu byłem w
      Turcji. Zachodnia Turcja mnie zdumiała: wspaniale drogi, wygodne, punktualne,
      czyste autobusy. Fantastyczne hotele, zajazdy.


      Ale Turcja zachodnia i wschodnia to dwa zupełnie różne światy. Okazało się, że
      dobrobyt tej zachodniej zbudowali Turcy z Niemiec, którzy wyjechali tam w
      latach 70. jeszcze jako dzieci. Teraz wrócili z pieniędzmi i zaczęli budować
      swoją nową Turcję.

      Nauczyli się w Niemczech przedsiębiorczości, zasad wolnego rynku.

      - Jak się człowiek przetrze trochę o ten Zachód, popracuje, to będzie wiedział,
      że trzeba być punktualnym, grzecznym, uśmiechniętym. To może być pozytywne
      doświadczenie - nauka nowych nawyków, obyczajów, kultury, sposobów życia
      społecznego.

      Oczywiście nie będzie dobrze, jeżeli na dłuższą metę Polska się przekształci w
      bazę taniej siły roboczej dla Zachodu.
      praca.gazeta.pl/gazetapraca/1,73676,3437450.html?as=2&ias=2
      • kiranna Re: Kapuscinski o Turcji 29.06.06, 23:20
        Gość portalu: sawa napisał(a):

        > Okazało się, że
        > dobrobyt tej zachodniej zbudowali Turcy z Niemiec, którzy wyjechali tam w
        > latach 70. jeszcze jako dzieci. Teraz wrócili z pieniędzmi i zaczęli budować
        > swoją nową Turcję.

        Wydaje mi sie to sporym uproszczeniem, w dodatku zabraklo slowka "czesciowo"...
        Boom ekonomiczny Turcji przypada na lata 80-te, wiec ci co wyjechali do pracy
        nie zdazyliby sie jeszcze na tyle dorobic, a o powrocie nie sadze by ktokolwiek
        wtedy marzyl, skoro wyjechal jako dziecko.
        Gros tureckich gastarbeiterow to ludnosc z biednych wiosek ze wschodu kraju.
        Sami Turcy szacuja, ze tylko 2% z nich ma wyzsze wyksztalcenie. W Niemczech
        najczesciej pracuja na bardzo niskich stanowiskach za stawki, ktore raczej nie
        starczylyby na wybudowanie istambulskiego Manhattanu (dzielnica biznesowa
        Maslak), prawie 200 prywatnych nowoczesnych szpitali, centrow handlowych,
        wielkich obiektow sportowych, swietnie wyposazonych szkol, prywatnych osiedli
        willowych, itp. To przyklad tylko z Istanbulu, a reszta? Antalya rozwija sie
        dzis rownie preznie, wciaz powstaja kurorty turystyczne z gornej polki,
        dzielnice angielskie, rosyjskie, niemieckie. Na to potrzeba miliardow euro!
        Turcja zarabia dzis glownie na turystyce, tekstyliach, budownictwie i handlu.
        Wszystko to jest w rekach prywatnych, z czego czesc (raczej sredni biznes)
        moze nalezec do bylych robotnikow z Niemiec, ale znacznie wieksza jest w rekach
        kapitalu zagranicznego i holdingow kilkudziesieciu rodzin dysponujacych po pare
        mld USD kazda. Byl niedawno w prasie rating najbogatszych Turkow, rodziny Koc i
        Sabanci ocenia sie na 10 mld USD, oficjalnie ;) Elita turecka, ta ktora
        rzeczywiscie duzo inwestuje w kraju i ma mozliwosc sciagniecia kapitalu
        zagranicznego, ma najczesciej obywatelstwo amerykanskie oprocz tureckiego i tam
        glownie prowadzi swoje interesy. Warto pamietac, ze spora czesc najbogatszych
        Turkow to Zydzi, ktorzy do Niemiec do pracy raczej nie jezdza.
        Przypisywanie zachodniotureckiego dobrobytu Turkom niemieckim jest przesadzone.
        Sorry, ale az tyle Niemcy jeszcze nie placa za wywoz smieci i za prowadzenie
        barow z kebabem ;) Najczesciej slyszy sie o tych co powracaja z Europy Zach. do
        Turcji, bo zostali z jakis powodow wydaleni. Kilka lat temu glosna byla sprawa
        Turka, ktory sciagnal cala swa rodzine do NIemiec, z babkami i pociotkami
        wlacznie, a potem okazalo sie, ze rocznie na socjalu zarabiali razem ok
        miliona DM. Ten rzeczywiscie inwestowal, wybudowal sobie luksusowy hotel gdzies
        w srodkowej Turcji. Jak sie Niemcy ockneli, to wszyscy wrocili jak jeden maz
        do kraju - deportowani ;)
        Jesli gdzies Turcy w swiecie zarabija tyle, zeby moc zainwestowac w biznes z
        prawdziwego zdarzenia w kraju, to predzej w Azji Sr, w tzw. republikach
        tureckich i glownie dotyczy to sektora budowniczego z okresu ostatnich 10-15
        lat.
    • kochanionka Re: Turcja druga Argentyna 29.06.06, 22:59
      Bedac w Bulgarii na wczasach mieszkalam obok przedstawicieli tego
      cywilizowanego kraju.Bogu dziekowalam,ze nie jestem niemka.Przerazajace
      zachowanie,chamstwo,ignoranctwo,buta,mozna by wymieniac.
      faceci na okraglo pijani,wrzeszczacy,dziewczyny tez nie lepsze,wyuzdane jak
      najgorzse najtansze dziwki.
      ale to tylko jakas czastka tego narodu i nie osmielilabym sie powiedziec,ze
      wszyscy niemcy sa wlasnie tacy.
      sama mam tam zreszta rodzine polsko-niemiecka.
      I tam i wszedzie jest bogactwo,bieda,chamstwo i inteligencja.
      Masz prawo fascynowac sie kims lub czyms,ale nie potepiaj i nie obrazaj
      pozostalych.To po prostu niegrzeczne i prostackie.
      A powinnoscia tych ,ktorym jest lepiej,ktorzy maja wiekszy zasob wiedzy jest
      pomoc tym w gorszej sytuacji,bo nie koniecznie wynika ona z ich zlej woli.
      Bogaci i medrcy tego swiata juz dawno o tym wiedza.Ty do nich niestety nie
      nalezysz.Popracuj nad soba.
    • kiranna Re: Kapuscinski o Turcji 05.07.06, 20:57
      Gość portalu: Kagan napisał(a):

      > Gratulacje dla Kiranny za napisanie prawdy o Turcji i Turkach, ktorzy, w
      > odroznieniu od Polakow, nie pracuja w Europie, a oszukuja na socjalu...



      Szkoda, ze tylko tyle zrozumiales z mojego postu... a wlasciwie napisze
      inaczej: zrozumiales to, co chciales zrozumiec ;)
      Naprawde sadzisz, ze Polacy nie wyludzali i nadal nie wyludzaja socjalu od
      Niemcow, Francuzow, Anglikow? Sama znam takich, ktorzy poprosili o azyl
      polityczny w latach 80-tych szkalujac nasz kraj i doszukujac sie w rodznie
      korzeni niemieckich w piatej wodzie po kisielu, a chodzilo wylacznie o poprawe
      warunkow bytu. Wtedy w Polsce bylo naprawde ciezko, stan wojenny, kartki,
      niepewnosc jutra, itp.

      A Ty jak znalazles sie w Australii, Kagan? ;) Z milosci do kangurow?
    • kiranna Re: Turcja druga Argentyna 05.07.06, 21:07
      Mieszkam tu tyle lat i nie zauwazylam, by Polacy byli traktowani po chamsku,
      wrecz przeciwnie. Jestesmy szanowani (niewiele takich miejsc na swiecie
      pozostalo ;)), a Turcy zawsze sa ciekawi naszych obyczajow, kultury, jezyka.
      Jak wszedzie i tutaj tez trafiaja sie buce, oczywiscie, ale to sa jednostkowe
      przypadki i znacznie rzadsze niz na przejsciu granicznym w Polsce, czego bylam
      niejednokrotnie swiadkiem.
      Byc moze twoje zachowanie na granicy spowodowalo taka a nie inna reakcje
      Turkow. Czytajac twoje posty na tym forum jestem niemal pewna, ze tak bylo ;)
      Co z tego ze Polska jest w UE? To ma byc argument, by przepuscic kogos kto ma
      dokumenty nie w porzadku? To akurat swiadczy na korzysc Turcji. Dzis nie
      chcieli przepuscic ciebie, jutro moze nie przepuszcza terrorysty. Po to tam ci
      pogranicznicy w koncu sa.
      • Gość: Kagan Re: Turcja druga Argentyna IP: *.tpgi.com.au / *.tpgi.com.au 19.08.06, 06:10
        Ciekawe, co bys pisala, gdyby to ciebie tak Turcy potrzymali na granicy...
    • Gość: Kagan [...] IP: 150.101.164.* 12.07.06, 10:18
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: M Re: Znow cenzura... :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.06, 09:49
      Żygać mi się chce jak czytam posty niejakiego buca Kagana... Lecz się człowieku,
      bo takich jak Ty to powinno się zamykać w zakładch psychiatrycznych!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka