Dodaj do ulubionych

Wakacje w Alanya

05.12.06, 12:58
Witam

Na poczatku wrzesnia chcemy wybrac sie do Alanya z biura podrozy Ecco Holiday.
Hotel Ergun 3*. Co mozecie powiedziec na temat wakacji w tym miejscu? Czy
naprawde jest co zwiedzac, jak Turcy i ceny. I czy ogolnie warto?
Obserwuj wątek
    • gringo68 Re: Wakacje w Alanya 06.12.06, 09:21
      Alanya jest dobrym miejscem dla imprezowiczów. Jeżeli preferujesz
      spokojniejsze ,bardziej ekskluzywne wakacje i piękniejsze morze/widoki to jedź
      do Oludeniz albo Marmaris. Mnie osobiście Alanya nie za bardzo się podobała.
      Fatalny wilgotny klimat w połączeniu z wysokimi temperaturami powoduje, że poza
      plażą znośnie jest tylko w klimatyzownych miejscach. Zapomnieć można o nocnych
      drinkach na balkonie hotelu - temp nie spada poniżej 30C.
      Miasto jest zbyt duże. Wielkie hotelowe blokowisko. W sezonie przewalają się
      tam tłumy turystów. Mnóstwo Rosjan.
      Morze niezbyt czyste. Plaża Kleopatry jest OK, ale trzeba kawałek iść, bo przy
      sammy cyplu jest niemiłosiernie zatłoczona.
      Zaletą jest możliwość zobaczenia Kapadocji. Z Turcji egejskiej do Kapadocji
      jest za daleko...
      • Gość: ui Re: Wakacje w Alanya IP: *.ierigz.waw.pl 06.12.06, 11:11
        Za to w Oludeniz jest mnóstwo Angoli co moim zdaniem jest jeszcze mniej
        przyjemne. Poza tym Alanya jest o niebo tańsza, właśnie ze względu na
        klientelę. No i bardziej wschodnia, choć różnice są raczej dość subtelne - tu i
        tu jest wielki kombinat turystyczny.
        • des4 Re: Wakacje w Alanya 06.12.06, 12:21
          Byłem i tu i tam. Moim zdaniem nie ma różnic w cenach, a jeśli nawet są to
          minimalne. Nieco drożej jest w przypadku hoteli. W Oludeniz hotele są zwykle o
          lepszym standardzie niż te z ta samą ilością gwiazdek w Alanyi, mają wieksze
          ogrody i nie moga być wyższe niż 2 piętra. Alanya to faktycznie hotelowe
          blokowisko, kąpiąc się w basenie zaglądaliśmy w okna sąsiedniego hotelu.

          Co do "wchodniości" Alanyi to raczej jej nie wyczułem w betonowych dzielnicach
          zlożonych z hoteli. Kliamtyczne jest co najwyżej Kale, ale i to jest
          porównywalne z portem i starym miastem w Fethiye.

          Angole mają to do siebie, że większość z nich ma tam domy i jachty, więc nie
          snują się hałaśliwie po mieście tylko balują i piją u siebie...

          No i oczywiście morze - laguna w Oludeniz i wysepki wokół w Fethiye biją na łeb
          plaże w Alanyi i okolicach...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka