12.11.07, 10:34
Hejka
Sluchajcie, nie wiem czy slusznie czynie ale czesto gesto brakuje mi tu na
forum takiego miejsca gdzie mozna by pogadac o wszystkim i o niczym. Bo
przeciez nie bede za kazdym razem zakladac nowego watku jak cos tam chcialabym
napisac...szczegolnie zima, kiedy czytanie watkow na naszym forum rozgrzewa od
srodkasmile
Stad taka propozycja watku o wszystkim dla wszystkich....i niekoniecznie musi
byc o Grecji a jak sie sprawdzi...no to juz sami zadecydujemy.
A tak zeby zaczac, to dwie sprawy
1) ja teraz prawie na okraglo slucham greckiej muzyki (roznorakiej!) takze w
aucie i moje dziecko zaczelo sie jej domagac jak tylko dla odmiany wlacze
radio polskiesmile A potem siedzi i sobie podspiewuje "sagapo" i "nichta parti"
(nie odpowiadam za pisowniesmile" gorzej ze pyta mnie co to znaczy a ja
zazwyczaj nie mam pojeciasmile, jak nic przyjdzie mi na stare lata sie greckiego
nauczyc...albo moze Mlodego naucze i bedzie mamusi tlumaczylsmile
2) wczoraj siedzielismy sobie rodzinnie, grecka muzyka pogrywala w kompie i
moj maz, ktory zawsze mnie goni, ze zwariowalam z tym wszystkim greckim,
stwierdzil ze "yhmm jak fajnie, jakbym sobie siedzial w greckiej tawernie,
sloneczko swiecilo a przede mna grecka salatka"! Normalnie kocham go!!smile

No i to tak na pierwszy rzut byloby na tyle...smile
Czy Wy juz czynicie plany wakacyjne na przyszly rok? Bo ja wlasciwie tak, ale
zaczelo mi sie komplikowac i nie wiem na czym staniesmile takze trzymajcie kciuki...
pozdrawiam
Maraska
brrrr zimno... nawet frapki ostatnio nie pijam tylko kawke na goracosad
Obserwuj wątek
    • megalonissos Re: HYDE PARK 12.11.07, 17:44
      A ja dzisiaj w Lidlu kupiłam parę greckich przysmaków i książkę kucharską. W
      sklepie było duże zainteresowanie greckim stoiskiem, który mógłby być częściej i
      bogatszy w towary.Mnie zapachniało Grecją i łezka zakręciła się kiedy oglądałam
      ilustracje w książce. Plany oczywiście mam choć do wakacji daleko a i w życiu
      różnie bywa.Ale gdy oglądam zdjęcia, program telewizji greckiej, słucham muzyki
      wtedy myślę, że choć na tydzień ale muszę polecieć do Grecji.Pozdrawiam w ten
      chłodny i szary dzień wszystkich, którzy marzą o słońcu i błękitnym niebie oraz
      morzu.
      • hania404 Re: HYDE PARK 12.11.07, 20:05
        a mnie zakupy w Lidlu nie poprawily humoru. Wszystko wyglada na takie... niemieckie. Poza tym zapomnialam kupic pomidorow i horiatiki bedzie bezsad. Ciasto z fetą (takie kręcone, wiecie) piecze sie w piekarniku, zapach nie powiem - sympatyczny. Ksiązke o której piszesz mam od kilku tygodni - jest fajna i przepisy wychodzą. jest mi okropnie jesiennie, padal snieg, ktory musialam zmiatac z samochodu i w ogole jest beznadziejnie.... Sorki za ten defetyzm, ale strasznie mi smutno....
        Ale fajnie ze jest ten HYDE PARK - dzieki Bebickasmile
        • gacek95 śnieg na samochodzie.. 12.11.07, 20:13
          Hania Ty lepiej pomyśl ile ludzi na przystanku chciałoby dzisiaj odgarniać śnieg
          z samochodu, od razu zobaczysz sprawy we właściwych proporcjachsmile (jak tylko
          zaczyna mi chodzić markotna myśl po głowie, że mam stary samochód i chciałabym
          mieć nowy to wtedy tą metodą przywołuję się do normalnego stanu) (he he he ale
          moralnica za mnie)
      • gacek95 W telewizji.. 12.11.07, 20:08
        polecam uważnie śledzić program tv bo w ostatnim tygodniu na kanale Planet były
        dwa dokumenty o Grecji, jeden z serii o podróży wzdłuż wybrzeża Grecji a drugi
        z serii Ginące cywilizacje : Peloponescy Tsakones- bardzo wzruszający dokument.
        Ten ostatni film był również tydzień wcześniej więc raz na tydzień chyba można
        złapać.
        A idea Hide Parku bardzo mi się podoba bo gdzie indziej mogłabym napisać, że w
        nocy na national road przy sporej szybkości samochód przed nami zabił wielkiego
        psa a my za sekundę jeszcze go dobiliśmy? brrrrr, okropna przygoda.
        • gacek95 Re: W telewizji.. 13.11.07, 09:16
          Kanał Travel też trzeba śledzić- często coś dają z i o Grecji. Dziś rano
          np:"Paul i Sheryl Shardowie, żeglując po Morzu Egejskim, dopłyną do Mytilini,
          portu na greckiej wyspie Lesbos. Odwiedzając najciekawsze miejsca ojczyzny
          poetki Safony, jadą do muzeum sztuki w Theophilos. Popłyną też do zatoki
          Kalloni, znanej z połowów wybornych sardynek, i zatoki Years, której okolice
          słyną z produkcji oliwy z oliwek i mydła. W Skopelos poznają katakumby
          miejscowego kościoła i wezmą udział w święcie Ay Marina."
          • ada-992 Re: W telewizji.. 14.02.08, 11:23
            Program TV dla szczęśliwców, którzy mają ferie.

            1. Rejs wokół wysp greckich TRAVEL 14.02 godz.13.30
            2. Helios lot 522 DISCOVERY 14.02 godz.22.00
            3. Śladami A.Wielkiego Viasat History 15.02 godz. 5.00 i 21.00
            4. Podróżnik,Grecja TRAVEL 19.02 godz 1.30
            5. Kraksy pod lupą (grecki prom) National Geog. 19.02 godz 9.00 i 14.00
      • grecja-ellada Re: HYDE PARK 14.11.07, 11:34
        Znalazłam chwilkę by napisać wreszcie na naszym forum... wczoraj wieczorem po
        pracy pojechałam do Lidla po rzeczy na moje zaległe rodzinne spotkanie kreteńskie.
        Produkty niestety już częściowo przebrane i tym samym wykupione już były
        niemniej chlebki kreteńskie i kilka innych produktów zostało jeszcze.
        Aż nabrałam chęci by wybyć do Grecji... a tu jeszcze tyle dni pozostało ale
        najważniejsze - bilet na samolot już jest w moich rękach ! smile)
    • tomaszkozlowski1 Re: HYDE PARK 12.11.07, 20:12
      Marasko, dobry pomysł z tym wątkiem! smile Dobrze, że go załozyłaś.
      Możemy tu też- jeśli nie masz nic przeciwko- wrzucać też różne nasze
      ogłoszenia, także niekoniecznie związane z Grecją (np. odstąpię
      książkę, którą przeczytałem i nie chcę już jej trzymać).Inny
      przykład- zwracam się do forumowiczów z Warszawy- wybieramy się
      dajmy na to wtedy a wtedy na film i pytamy się czy ktoś z forum
      wybiera się na to samego- zawsze można się integrować także i przy
      niegreckich klimatach- Grecja jest nam szczególnie droga ale i inne
      klimaty bywają bardzo interesujące smile
      Co o tym sądzicie?
      smile
      • hania404 Re: HYDE PARK 12.11.07, 21:19
        Tomku, guru Ty moje! - od razu buzia mi sie usmiechnela - oczywiscie ja jestem
        za takim wykorzystaniem haid parkusmile o ile Bebicka sie zgodzismile
        PS. ciasto pycha, dolmades z Lidla tez ok, wino co prawda pld afrykanskie ale od
        razu lepiejsmile Gacku, oczywiscie ze wole odgarniac snieg z samochodu niz jezdzic
        MZKsmile dziekismile
        • bebicka Re: HYDE PARK 12.11.07, 21:41
          ja jestem jak najbardziej za wszystkim, tyle ze pewnie mnie zazdrosc podzerac bedzie ze ja do tej Warszawy za daleko mam, zeby sie z Wami na kino umowicsmile Ale co tam...
          ciesze sie ze Wam sie pomysl spodobal, piszmy o wszystkim o czym tylko chcecie.
          Ja tez bede probowala upolowac te programy w tv.
          a tak a propos to czy ktos ma moze w nadmiarze i na zbyciu film na DVD "Moje wielkie greckie wesele"??? wiem ze to takie bardziej amerykanskie, ale rozgrzala bym sie od srodka wlasnie bezpretensjonalna rozrywkasmile
          Pozdroweczka
          Maraska
          • d.biel Re: HYDE PARK 13.11.07, 09:16
            Witaj Marasko,
            ja mam ten film na DVD, tyle że z gazety. Obejrzałam go kilka razy i
            jeśli chcesz mogę Ci wysłać. Napisz mi tylko adres. Niechaj umili
            też komuś innemu zimowe wieczorysmile
            POzdrawienia z zaśnieżonego Krakowa
            Dominika
        • megalonissos Re: HYDE PARK 12.11.07, 21:42
          Fakt-część specjałów została wyprodukowana w Niemczech ale dolmades w Grecji i
          cieszę się, że są smaczne bo też kupiłam. Książkę przewertowałam i zaplanowałam
          obiad a póki co spałaszowałam greckego sezamka.Fajnie macie, że możecie się
          spotykać !
    • m.c.r Re: HYDE PARK 13.11.07, 00:05
      bebicka napisała:


      > Czy Wy juz czynicie plany wakacyjne na przyszly rok? Bo ja wlasciwie tak, ale
      > zaczelo mi sie komplikowac i nie wiem na czym staniesmile takze trzymajcie kciuki

      A i owszem wink nawet już tak w 90% zaplanowane.
      Padło na Aegine, Poros (wraz z Hydrą i Spetses), do tego Methana i Argolida od
      Lemonodassos do Navplio włącznie.
      I to wszystko w 17 dni, mając oczywiście własny środek transportu wink
    • bebiak Re: HYDE PARK 13.11.07, 00:30
      A Wy nie wiecie jeszcze, że zaczynam znowu (który to juz raz w moim
      życiu?) marzyć o gawrze, Wy nic nie wiecie, nic.. susły jedne,
      śpicie sobie i tyle wiecie co Wam się przyśni. Przyszłam właśnie z
      pracy i co widzę? A widzę, że mi miasto zasypuje, miasto jak miasto -
      mój Grochów mi zasypuje cholera jasna i jak tak dalej pójdzie rano
      będzie...
      Oj, a ja sobie zaplanowałam pobieganie po mieście od rana... a pracę
      później i co.. jak będę biegać? Przecież albo to się rozpuści (bo
      ciepławo) i będzie breja jak jasna granatowa... , albo będzie ślisko
      i też nie dla mnie, bo zaraz wyrżnę a nie lubię..

      To nie jest czas dla mnie, nie umiem w taką porę egzystować!
      Co roku krzyczę: gawra, gdzie jest gawra? Spać do kwietnia!

      ... nikt mnie nie słucha ... chlip...chlip...chlip ... sad

      • amigo50 Re: HYDE PARK 13.11.07, 06:25
        Bebiaczku, czemu tak hałasujesz po nocy?
        Są tacy co to już w gawrze przewracają się na drugi bok. Pewnie
        jeszcze trochę pośpią i nie wyciągnie ich z nory nawet grecka hałwa
        z migdałami prosto z Neckarsulm (a swoją drogą sucha jakaś taka; za
        kakaową nie przepadam ale ona lepsza) smile)
        ...ciekaw jestem co m.c.r. z tym swoim carem na Hydrze zrobi?
        Zapakuje go na osioła?
        ...hania - wytrzymaj jeszcze trochę, już niedługo wrócę smile)
        ...bebiaczku - a najlepiej po śniegu i lodzie to się biega na
        bosaka, tylko trzeba łańcuchy na stopy założyć albo podeszwy oddać
        do bieżnikowania smile)
        ...w Hyde Parku nie wolno na królową...a tu na kogo? wink)
        • bebiak Re: HYDE PARK 13.11.07, 09:13
          amigo50 napisał:

          > Bebiaczku, czemu tak hałasujesz po nocy?

          sad(
          A bo... bo mi ostatnio nic nie wychodzi buuu. I na tym froncie
          porażka, i na tym porażka i w ogóle wszystko jest do .... no,
          właśnie tamsad I jeszcze taka pogoda do tego - jak tu iść w tzw.
          miasto, co? A muszę iść - jedyny dzień, kiedy nie muszę iść do pracy
          bo moi klienci nie lubią 13-go, a po paru biurach trzeba pobiegać,
          porozglądać się .....
          I piję kawę, i słucham płyty Emmy Shapplin - uwielbiam takie klimaty
          w jesienny czas... I już się zdążyłam tej jesieni delektować
          Łobaszewską w któryś wieczór...

          I znowu myślę jak w czasach szkolnych: zasnąć i obudzić się wtedy,
          kiedy to się przewali, bo wszystko to mnie zwyczajnie przytłacza.

          Depresja to już czy klimakterium może?
          sad
          • gacek95 Re: HYDE PARK 13.11.07, 09:24
            Ja bym się rękami i nogami trzymała przy depresji bo przynajmniej wiosną Ci
            minie a kl... nawet tego słowa nie wypowiem. (a moje kl.. jakąś dziwną
            nieodpowiedzialność mi przynosi- nawet wesoło póki co).
            A w sobotę byłam na koncercie Eliane Elias a w grudniu idę na Freddyego Cole`a
            tak więc Bebiak nie idź spać- dzieje się dziejesmile
            • anabella19 Re: HYDE PARK 13.11.07, 09:55
              Bebiaczku,

              to pierwsze, to pierwsze...
              a moge sie dolaczyc? u mnie , jak wiesz, to chroniczny stan od
              pazdziernika do marca; no, dzis mam maly przerywnik,bo czekam
              wlasnie na swiezutka dostawe z Kretysmile nawet nie wiem, co to
              bedzie, ale wazne, ze dostane jakas namiastke greckich specjalow.
              Reszte dokupie w LIDL-u /jak dojade, bo nie wiedziec czemu wszystkie
              sa na drugim koncu miasta,m.in. rzut beretem od Bebiaka smile/
              No i nie zamykaj gawry!
              a.
              • bebiak Re: HYDE PARK 13.11.07, 16:38
                anabella19 napisała:

                > Bebiaczku,
                >
                > to pierwsze, to pierwsze...
                > a moge sie dolaczyc? u mnie , jak wiesz, to chroniczny stan od
                > pazdziernika do marca;

                To jest jakieś totalne nieporozumienie!
                Mogę mieć wszystko ale aż takiej starczej sklerozy nie mam -
                widziałam Cię w zeszłym tygodniu aż dwa razy (nie mów, że kłamię!),
                i co? Pysk Ci się cieszył od ucha do ucha, choć ja zasypywałam Cię
                moimi smutkami.

                ... już w ogóle nie wiem jak ludzie są wstanie się ze mną jeszcze
                spotykać ...sad
                • amigo50 Re: HYDE PARK 14.11.07, 08:26
                  Nie wiem czy można Wam proponować oglądanie telewizji o tak
                  bandyckiej porze, ale...
                  Nasza TvP2 nadaje rano, chyba około 5.30 dwa odcinki takiego bardzo
                  starego serialu o takim okręcie co to pływa gdzieś koło Acapulco i w
                  tamtych rejonach. Każdy z odcinków stanowi w zasadzie odrębną
                  całość.
                  Jak pamiętam jednak, chyba ze sto lat temu, w telewizji szły już te
                  odcinki i było tam kilka odcinków o tym, jak to ten statek popłynął
                  do Turcji i Grecji. Pamiętam, że było tam trochę greckich klimatów
                  do pooglądania, ale najważniejsze to to, że tam było ciepło.
                  Dzisiaj rano poleciał pierwszy z tych odcinków. Jutro i w kolejnych
                  dniach pewnie będę następne.
                  • bebiak Re: HYDE PARK 14.11.07, 23:07
                    amigo50 napisał:

                    > Nie wiem czy można Wam proponować oglądanie telewizji o tak
                    > bandyckiej porze, ale...
                    > Nasza TvP2 nadaje rano, chyba około 5.30

                    Amigo moy, o 5 minut 30????
                    Tak późno? Kurcze, gdyby o 3-ciej to bym się załapała, bo czasem nie
                    śpię jeszcze [jak mam wenę twóczą na przykład], ale 5-ta minut 30 to
                    zdecydowanie nie dla mnie godzina - moja najgorsza zresztą
        • hania404 Re: HYDE PARK 13.11.07, 10:09
          amigo50 napisał:

          > > ...hania - wytrzymaj jeszcze trochę, już niedługo wrócę smile)

          KIEDY? KIEDY? smile


          > ...w Hyde Parku nie wolno na królową...a tu na kogo? wink)
          NO WLASNIE! NA KOGO?
          MOZE NA POGODE? BO WIDZE ZE JESIENNY SPADEK NASTROJU DOTYKA WIELU
          GREKOMANIAKOWsad
          OGLASZAM ZAKAZ UZYWANIA SLOWA NA "D" KTORE OZNACZA TO, CO JESIENIĄ
          NAS DOPADA!
          • megalonissos Re: HYDE PARK 13.11.07, 16:11
            A ja ciągle szaleję z kupowaniem greckich specjałow.Dzisiaj dla odmiany w
            Carrfurze nabyłam fetę, jogurty tylko typu greckiego ale i dwa winka. Jednego
            nie znam - Cavino ale już to, że leżakują u mnie w domu nieco porawia nastrój bo
            takiej pogody też nie znoszę.
    • bebiak Re: HYDE PARK 13.11.07, 16:31
      Bez używania tamtego słowa na "D" (zakaz od Hani) powiem, że
      naprawdę do d... to wszystko (to jest inne słowo!).

      Przyszłam właśnie do pracy a cały dzień ganiałam po mieście - trochę
      śnieżyło, trochę padało, wiało, czasem bez opadów, zimnoooo ... o,
      tak właśnie dziśsad

      Nieee, daleka jestem od tego słowa na "D", ale..
      byłam w Megastore - dużo czasu tam spędziłam ale taka znudzona
      łaziłam i pomiędzy płytami, i pomiędzy książkami, że nie pytajcie.
      Nic dla siebie nie znalazłam a na regał z przewodnikami itp ledwo
      spojrzałam - mignęła mi tam jakaś Grecja ale tak jakoś .. poszłam
      dalej.
      Wlazłam do "moich" sklepów ze szmatami - wyszłam z niczym.
      Słuchajcie, nie wydałam tam ani złotówki! To nie jest normalne,
      absolutnie nie - coś niezdrowego się ze mną dzieje jak boom: miałam
      kasę, mogłam ją wydać, mogłam sobie sprawić frajdę, i co?
      W końcu poszłam na lunch z takim jednym - też nie wydałam kasy bo
      przecież mnie zaprosił...
      Noooo kurczeeee, źle się dzieje, oj, źle - Anabelka, gdzie ten sklep
      ze słodyczami koło mnie?
      Echhh, już chyba nawet na słodycze też nie mam ochoty sad
      Przerasta mnie to wszystko, przerasta sad

      Mam w chatce jeszcze (tylko) ze 2 butelki wina "Santorini" -
      przywiezionego owszem stamtąd.. hmmm...
      • anabella19 Do Bebiaczka 14.11.07, 11:39
        Wcale nie mam zamiaru zaprzeczac, ze widzialysmy sie dwukrotnie, ale
        czy mozesz sobie wyobrazic jaki panowalby nastroj, gdybym i ja
        ustroila sie w minorowa mine? Zaplakalybysmy sie na smierc, a
        przeciez przed nami jeszce pare wypadow na poludnie! Tego sobie nie
        odmowie, chocby niektore osoby doprowadzaly mnie do stanu, w ktorym
        bylby potrzebny juz tylko psychiatra.
        Co do slodyczy: mialam na mysli tydzien grecki w LIDL-u i ichnie
        slodycze. A najblizej Ciebie to gdzies w okolicach skrzyzowania
        Mladzkiej i Grochowskiej. Jesli nie znajdziesz nic dla siebie, to
        jeszcze dysponuje czyms z wczorajszej dostawy. A w ogole co to
        znaczy, ze nie masz juz ochoty nawet na slodycze? To znaczy, ze
        jestes po prostu chora!!!
        a.
        • bebiak Re: Do Anabelki 14.11.07, 23:13
          anabella19 napisała:

          > czy mozesz sobie wyobrazic jaki panowalby nastroj, gdybym i ja
          > ustroila sie w minorowa mine? Zaplakalybysmy sie na smierc, a
          > przeciez przed nami jeszce pare wypadow na poludnie! Tego sobie
          >nie odmowie, chocby niektore osoby doprowadzaly mnie do stanu, w
          >ktorym bylby potrzebny juz tylko psychiatra.

          A to dziękuję Ci bardzo za poświęcenie i za robienie tzw dobrej miny
          do złej gry - też tak będę ćwiczyła może ? I może wspólnie jakoś,
          jakoś przejdziemy przez ten nieciekawy wrrr wrrr czas.. Nich już ten
          rok się skończy!

          > Co do slodyczy: mialam na mysli tydzien grecki w LIDL-u i ichnie
          > slodycze. A najblizej Ciebie to gdzies w okolicach skrzyzowania
          > Mladzkiej i Grochowskiej.

          To rzut beretem, ale w życiu tam nie byłam bo od drugiej strony
          wracam do chatki, hmmm... blisko, bardzo blisko..

          >Jesli nie znajdziesz nic dla siebie, to jeszcze dysponuje czyms z
          >wczorajszej dostawy.

          Oj, gdzieś wyczytałam (chyba tutaj), że to tylko przez tydzień, tak?
          Nie bardzo kiedy mam się wybrać wiec nei wyklcuzam, że Cię zaatakuję
          tj Twoje zdobycze big_grinDDD

          >A w ogole co to znaczy, ze nie masz juz ochoty nawet na slodycze?
          >To znaczy, ze jestes po prostu chora!!!

          No przeciez mówię, że coś nie hallo ze mną to mi nie wierzą - mam
          namacalne dowody przecież: czekolada marcepanowa leży i ... leży,
          choć zazwyczaj nie jest taki stan możliwysad
    • bebicka Bebiaczku - stronka? 13.11.07, 17:57
      Kochana czy cos nie tak z Twoja stronka, czy tylko ja jak ostatnia
      blondynka nie moge jej otworzyc??? a chcialam sobie poogladac
      zdjecia podczas nicnierobienia w pracy buuu
      A w ogole to ja tez bylam wczoraj na zakupach ale niestety wydalam
      wiecej niz nic...co mi dzisiaj maz wypominalsmile kurcze tak zle i tak
      nie dobrze.
      A ja z kolei jakos w tym roku nie mam kiedy w
      jeseinna ...pipipip...popadac, co mi sie zazwyczja zdazalo
      listopadowa pora. Znaczy mam jakies krtokochwilowe napady, ale
      raczej z przerazeniem obserwuje szalony uplyw czasu. I tak raczej
      bedzie przez najblizszy czas. Tak to jest jak sie nad glowa zbieraja
      rozne deadline'y itp.
      pozdrawiam
      Maraska
      • bebiak Re: Bebiaczku - stronka? 13.11.07, 19:11
        Coś ostatnio (tj czas jakiś temu) skopało się z tym adresem na friko
        i mam już nowy adres stronki:
        www.betaki.freehost.pl
        Nadal tam nie ma galerii z ubiegłorocznych Cyklad, nadal nie ma
        tegorocznego Dodekanezu (choć Peloponez jest) - choć sporo zdjęć jak
        wiesz udało mi się wrzucić na Fotoforum do dziewczyn.
        Do stronki jakoś mi ... nie po drodzesad
        W ogóle mi tak jakoś.... no właśnie - jak widaćsad
    • hania404 co to jest? 14.11.07, 13:34
      sorki, znowu wyjde na forumowa blondynkesmile
      co to jest:
      grecja.home.pl/index.htm
      i to:
      www.grecja.home.pl/forum/
      wróg? przyjaciel? to też my? z czym to sie je? jaka opcja? kto za
      tym stoi?
      • grecja-ellada Re: co to jest? 14.11.07, 14:44
        Ja Haniu odpowiem Ci na Twoje pytanie>
        Strona grecja.home była pierwszą stroną o Grecji z jaką spotkałam się i poniekąd
        pod kątem strony stała się dla mnie doskonałym pomysłem dla
        www.hellada.sns.pl
        Poprzez tą stronę poznałam fajne osoby, a stronkę prowadzi i założył Tomek z
        Warszawy, ale nie nasz forumowy smile

        A z forum mieli (bo kilka osób nad nim pracuje) pomysł, ale chyba nasze było
        pierwszym prywatnym ... już sama nie pamiętam.
    • bebiak Re: Czy ktoś z Was słucha Joan Baez? 14.11.07, 23:04
      Lubicie ją? Lubicie jak smęci? Joj, ubóstwiam ją, po prostu
      ubóstwiam - zaatakowałam w chatce wszelkie półki i półeczki.. Nie ma
      płyty, nie ma... Noż kurcze blade, a przecież były, nawet dwie...a
      nie ma ..
      Ma ktoś płytki Joan Baez? Ktoś jej w ogóle słucha z tubylców?
        • hania404 brawo! 16.11.07, 20:01
          prosze nie mow tylko o tym mojej mamiesmile za kazdym razem tłumaczę jej że nie
          przywiozłam bugenwillii bo sie nie da jej tu ukorzenić. jak sie dowie to dopiero
          bede miala gadaniesmile
      • aka10 Re: Czy ktoś z Was słucha Joan Baez? 20.11.07, 14:32
        bebiak napisała:

        > Lubicie ją? Lubicie jak smęci? Joj, ubóstwiam ją, po prostu
        > ubóstwiam - zaatakowałam w chatce wszelkie półki i półeczki.. Nie
        ma
        > płyty, nie ma... Noż kurcze blade, a przecież były, nawet dwie...a
        > nie ma ..
        > Ma ktoś płytki Joan Baez? Ktoś jej w ogóle słucha z tubylców?

        Mmm..Jak zaakcepujesz,to bedziesz zaraz miala cala plyte....
    • bebiak Katinaki: evxaristo para poly:-)))) 17.11.07, 16:46
      Sama nie wiem co powinnam napisać: otworzyłam komputer, sprawdziłam
      pocztę i ... mnie zamurowało totalnie!!!
      Taka wielka niespodzianka, tyle wielkich niespodzianek!!!
      Wszystko co napiszę będzie banałem - zatem ograniczę się do
      powiedzenia z głębi mego srca: EVXARISTO PARA POLY!!!

      smile) Mam iść do kina, a tu z uwagi na mnogość niespodzianek w chatce
      chciałoby się posiedzieć .... otsmile
      • katinaki Re: Katinaki: evxaristo para poly:-)))) 17.11.07, 17:52
        Bebiaku - parakaló poly!
        Odpisz proszę mailikiem na pytanie które Ci zadałam...
        A może odpisałaś a ja nie otrzymałam tego... sad( Znowu... sad(
        Bo ta poczta gazetowa to chyba nie za dobrze działa...
        Np. mail do Tomka dotarł dopiero wtedy, kiedy napisałam do niego na
        alternatywny adres, a infa od Amigo50, do którego przed integracją
        wysłałam chyba z 20 maili nie mam do dziś!
        Buuuu...
        Katinaki
        • katinaki Do Bebiaka i Maraski 17.11.07, 19:34
          Bebiaku - maila otrzymałam - efcharistó... A jednak czasem coś
          dochodzi! Super!

          Marasko! Gratuluje pomysłu! Bardzo ale to bardzo! Wątek - rewelacja.
          Nareszcie jest miejsce na myśli różne... gdzie człowiek pisać może o
          tym, co go cieszy a czasem i smuci (nie, nie ja wcale nie o d...
          hihi) a co nie zawsze dotyczy naszej ukochanej krainy! Bo w końcu
          nie samą Grecją żyje człowiek, choć chciałoby się, oj chciało... no
          i się rozmarzyłam...
    • katinaki MUZYCZNA PRZESYŁKA Z ATEN! 17.11.07, 18:41
      A teraz, żeby nie smęcić za bardzo coś radosnego:
      W środę otrzymałam długo oczekiwaną przesyłkę z Aten! a w niej...
      nutki 60 kompozycji Manosa Loizosa!!! ...w 2 częściach smile))
      Nutki nazywają się tak:
      30 Τραγουδια για πιανο Νο1 (Tragoudia gia piano No1)
      30 Τραγουδια για πιανο Νο2 (Tragoudia gia piano No2)

      W części pierwszej znaleźć można kompozycje z takich płyt jak:
      Ο ΣΤΑΘΜΟΣ (2) - O stathmos
      ΘΑΛΑΣΣΟΓΡΑΦΙΕΣ (5) - Thalassografies (tajemnicze słowo, którego nie
      ma w słowniku hehe z morzem weweos związane - może jakiś list na
      morzu pisany...)
      ΝΑ 'ΧΑΜΕ ΤΙ ΝΑ 'ΧΑΜΕ (7) - Na hame ti na hame
      ΚΑΛΗΜΕΡΑ ΗΛΙΕ (4) - Kalimera ilie
      ΤΑ ΤΡΑΓΟΥΔΙΑ ΤΟΥ ΔΡΟΜΟΥ (7) - Ta tragoudia tou dromou
      ΤΑ ΝΕΓΡΙΚΑ (5) - Ta negrika
      A w części drugiej utwory z płyt:
      ΤΑ ΤΡΑΓΟΥΔΙΑ ΜΑΣ (8) - Ta tragoudia mas
      ΤΑ ΤΡΑΓΟΥΔΙΑ ΤΗΣ ΧΑΡΟΥΛΑΣ (11)!!!!!!!!! - Ta tragoudia tis Haroulas
      (to jedna z kilku moich najukochańszych greckich płyt)
      ΓΙΑ ΜΙΑ ΜΕΡΑ ΖΩΗΣ (7) - Gia mia mera zois
      ΓΡΑΜΜΑΤΑ ΣΤΗΝ ΑΓΑΠΗΜΕΝΗ (1) - Grammata stin agapimeni
      ΣΚΟΡΠΙΑ ΤΡΑΓΟΥΔΙΑ (3) - Skorpia tragoudia

      Przez całą środę skakałam ze szczęścia jak małe dziecko, no weweos
      dalej się cieszę!!! tylko już w nieco spokojniejszej formie! wink
      Teraz mogę śpiewać, śpiewać i... śpiewać...
      Oj jak mi żal sąsiadów... hihi wink
      • tomaszkozlowski1 Re: MUZYCZNA PRZESYŁKA Z ATEN!+ "śpiewne kółko" :) 20.11.07, 20:25
        Moi sąsiedzi też są od dawna obeznani z grecką muzyką smile)) Może już
        nawet mają swoje greckie gusta wink)) No i nic nie mogą powiedzieć-
        ciszy nocnej przestrzegam smile))

        Katinaki, bardzo się cieszę razem z Tobą. Śpiewanie greckich
        piosenek to ogromna frajda i relaks! A tak w ogóle, poszukuję
        chętnych do "śpiewnego greckiego kółka".No kto się da namówić, no
        kto? Ja nie żartuję! smile
        • bebiak Re: "Śpiewne kółko" :))) 20.11.07, 20:50
          tomaszkozlowski1 napisał:

          > A tak w ogóle, poszukuję chętnych do "śpiewnego greckiego
          >kółka".No kto się da namówić, no kto? Ja nie żartuję! smile

          Tomek moy, przecież myśmy już nawet zaczęli tworzyć to kółko i niech
          mi ktoś powie, że było nam źle he hesmile Silna grupa w Kuźnicy
          pokazała co potrafi, a tydzień wcześniej nieco mniejsza śpiewająca
          grupka też pokazała, a jakżebig_grin A ile zabawy przy tym było, a ile
          śmiechu, a ile relaksu, a ile frajdy, w tym tej duchowej... echhh...
          Bardzo proszę zapisać mój głos po stronie "za"

          ...aaaa, właśnie, czy mi się wydaje, że na tzw. naszych Zaduszkach
          śpiewnik miałeś? I co? Hmmm... Zapomniałam sad


          -------------------------------------
          "Może to jej się osobiście spodoba?"


          • bebiak Re: "Śpiewne kółko" :))) 20.11.07, 21:00
            A tak w ogóle to przeczytałam dzisiaj (bez szczególnej okazji)
            wątek o naszym spotkaniu w Kuźnicy - ten stworzony w trakcie przez
            naszego słodkiego szpiega :-o
            I tak jakoś pomyślałam, że mnie już zaczyna nosić - Wy (przynajmniej
            niektórzy) wiecie, że ja do stadnych zwierząt należę, prawda? I
            lubię oglądać znajome pysie, i coś przygotowywać, i tak ... hmmm...
            Zima idzie - śniegu może nazbieramy, co?


            -------------------------------------
            "Może to jej się osobiście spodoba?"



        • grecja-ellada Re: MUZYCZNA PRZESYŁKA Z ATEN!+ "śpiewne kółko" : 20.11.07, 22:46
          tomaszkozlowski1 napisał:

          > Moi sąsiedzi też są od dawna obeznani z grecką muzyką smile)) ...

          moi odpoczywają od niedawna od greckich piosenek... odkąd mało czasu spędzam w domu.


          > Katinaki, bardzo się cieszę razem z Tobą. Śpiewanie greckich
          > piosenek to ogromna frajda i relaks!

          Katinaki umówmy się iż pośpiewamy sobie gdy spotkamy się by zaplanować nasz
          wiosenny wyjazd smile !


          A tak w ogóle, poszukuję
          > chętnych do "śpiewnego greckiego kółka".No kto się da namówić, no
          > kto? Ja nie żartuję! smile

          Ja, ja chcę dołączyć i zgłaszam swoją osóbkę smile)
        • hania404 Re: MUZYCZNA PRZESYŁKA Z ATEN!+ "śpiewne kółko" : 20.11.07, 22:52
          no dobra! slon mi na ucho itd... ale... jesli zaspiewamy choc jedna balladę
          Vasilisa P. to ja się piszę do tego kółka! wiem wiem, jestem nudna z tym moim
          spiewakiem! ale wiecie co! dziś dzieki jednemu z naszych forumowych kolegów
          (dzieki sebask!) odkryłam że moj ukochany Vasilis spiewał w 1978 (i pewnie nadal
          mu sie na koncertach zdarza) słynną piosenke z muzyką Luisa Llacha u nas znaną
          jako "Mury" Jacka Kaczmarskiego!!! Toz to odkrycie!! jesli jeszcze ktos by mi
          pomógł rozszyfrować o czym on tam śpiewa bylabym w siodmym niebiesmile
    • bebicka Norwegian - ceny biletow 11.12.07, 13:35
      Sluchajcie normalnie Norwegian zwariowal. Wlasnie sobie spojrzalam
      dzisiaj na ceny biletow jakie proponuja wlasciwie od marca do
      czerwca to samo (dalej nie patrzylam). Za 3 osoby musialabym
      zaplacic ponad 5000!!!!! Czy oni zglupieli, przeciez to tania linia.
      Dobra ale jendak low cost....o co tu chodzi.
      Nie ukrywam ze sie zasmucilam bo mi plany pomotalo, a takie byly
      piekne buuu
      Moze to tylko chwilowe, nic nie rozumiemsad
      Maraska
    • bebicka to sie dziele radoscia...? 12.12.07, 01:16
      Kochani wlasnie zarezerwowalam bilety do Aten na koniec marcasmile)) Na razie nie mam pojecia co zrobie z tygodniem czasu w Grecji...jakies pomyslywink???
      Bilety zostaly zakupione pod wplywem...no prawie impulsu, wiec poza radoscia, a wlasciwie chyba nawet bardziej sie denerwuje (jak zawszesmile), czy mi sie wszystko zgra z zajeciami w pracy i w ogole...jak to ja mam atak lekkiej panikismile Normalka...takze ide ja wyspac a od jutra zaczne planowac...gdzie ja mam pojechac...
      Tomku czy kolejka do Kalavrity moze juz jezdzi??
      pozdrawiam
      Maraska
    • bebicka Dzien Niepodleglosci 12.12.07, 10:06
      To jeszcze raz ja. wczoraj w nocy szukajac info z Grecji doszperalam sie ze 25
      marca(podczas mojego pobytu) jest Dzien Niepodleglosci. I teraz czy w zwaizku z
      tym spodziewane sa jakies parady, uroczystosci itp? Wiecie cos na ten temat?
      Warto byc tego dnia akurat w jakims konkretnym miejscu? Ateny np? Slyszalam tez
      cos o specjlanej fecie na Hydrze...dobrze slyszalam? Czego sie w ogole
      spodziewac i czy uzgledniac to w swoich planach czy darowac moge sobie.
      Bo to akurat wypada w srodku mojego pobytu i troche mi logistycznie utrudnia
      plany...ale z drguiej strony moze warto plany dostosowac wlasnie do tego jednego
      dnia, bo jest specjalny...?
      pomozcie, bo na to sama sobie nie odpowiemsmile
      Maraska
      • tomaszkozlowski1 Re: Dzien Niepodleglosci 12.12.07, 23:05
        Ależ oczywiście, że planuj Ateny! 25 marca to najważniejsze
        państwowe święto, ważniejsze od październikowego Dnia Ochi.
        Ulicami Aten przetacza się tego dnia spektakularna defilada
        wojskowa.Jest też defilada uczniów- tak, tak- w Grecji uczniowie
        (podobnie jak we francji) patriotycznie maszerują w ten dzień
        ulicami każdego miasta i miasteczka.Prymus każdej szkoły nosi
        zaszczytny tytuł "simeoforos" (niosący flagę).Niestety w ostatnich
        latach były związane z tym problemy, bo gdy okazywało się, że
        największym prymusem w szkole jest Albańczyk i to on ma nieść grecką
        flagę, to już nie mogło się pomieścić w głowie co niektórym..
        Wracając do 25 marca- Ateny, Ateny i jeszcze raz Ateny smile Masz duże
        szczeście Marasko, że wtedy tam będziesz smile
        Odpowiadając na Twoje pytanie z poprzedniego wpisu- kolejka
        Kalavrita-Diakofto chyba wciąż nie jeździ.Ale nie wiem też czy
        wyprawa w tamtą okolicę jest dobrym pomysłem.Niestety po ostatnim
        lecie niemal cała ta okolica jest spalona..Wnętrze wąwozu nie
        płonęło ale większość gór dookoła podobno sprawia przygnębiające
        wrażenie (wiem to od kogoś, kto tego lata już po pozarach odwiedził
        okolice Kalavrita).
        Pozdrawiam smile
        Tomek
        • bebicka Re: Dzien Niepodleglosci 13.12.07, 10:42
          No wlasnie tak myslalam, ze warto w ten dzien popatrzec na defilady itp... Tylko
          ze akurat w srodku mojego pobytu, wszystko mi tu komplikujesmile Bo bym musiala
          posiedziec do tego 25 w Atenach, lece 22 a maz juz marudzi ze co on bedzie
          kolejny raz robic w Atenach! Czy na przyklad wycieczka do Delf to moze byc na
          jeden dzien? wypozyczonym samochodem?
          strzelilo mi z tym wyjazdem, nosmile Zamiast porzadkow swiatecznych ja siedze i
          wertuje net zeby poplanowac co TAM robicsmile
          Maraska
          • grecja-ellada Re: Dzien Niepodleglosci 13.12.07, 16:10
            bebicka napisała:

            Czy na przyklad wycieczka do Delf to moze byc na
            > jeden dzien? wypozyczonym samochodem?

            Bebicko jedno dniowa wycieczka do Delf z wyruszeniem raniutko około 6-7 kilka
            godzin spędzicie na zwiedzaniu a jest co zwiedzać smile)
            Polecam spacer 5 minut drogi od muzeum jest położona świątynia Ateny Marmaria
            (tolos) miejsce, które urzekło mnie niesamowicie ... i przez ponad rok miejsce
            to było u mnie na tapecie w telefonie smile)
            • amigo50 Ciasto gruszkowe czy lokomotywa - co lepsze? 15.12.07, 17:02
              Bardzo długo mnie tutaj nie było a tu tyle ciekawych rzeczy.
              Czy ja to do świąt zdążę przeczytać?
              A tu przecież następny sezon żeglarski tuż...
              Póki co wziąłem się za odrabianie zaległości
              ...i nie przeszkodzą mi w tym nawet popsute lokomotywy! smile)
              No, chyba że ciasto gruszkowe....

              Pozdrawiam wszystkich Forumowiczów smile)
              • bebiak Re: Ciasto gruszkowe! Jestem "ZA" !!! 16.12.07, 00:12
                amigo50 napisał:

                > Bardzo długo mnie tutaj nie było a tu tyle ciekawych rzeczy.
                > Czy ja to do świąt zdążę przeczytać?

                Wszystkiego na pewno nie - gwarantuję!!! wink

                > ...i nie przeszkodzą mi w tym nawet popsute lokomotywy! smile)

                Taki pech - a mówiłam, kurczeeee, mówiłam ...smile

                > No, chyba że ciasto gruszkowe....

                smile smile smile
                Zakończyłam dziś.... mniam!
                Tak sobie teraz dumam, że nie o wiem dlaczego, ale nikt tak jak Ty
                nie potrafił mnie tu przygnać do tej pory, a Tobie się udało...
                Prowokacja!


                Hmmm, nie ma związku z Grecją, mimo, że Hyde Park... Może być źle,
                oj źle <lol>

                Nie będę pisać co teraz robię, bo dbam o swoją reputację, ale
                napiszę w nawiązaniu do Grecji (żeby nie było tak źle!!!), że już
                mam pewność, iż Mikołaj do mnie przyjdzie tego roku i na Gwiazdkę
                dostanę "Wyspę" Victorii Hislop, powieść, która (cytat z
                okładki): "Podbiła serca brytyjskich i greckich czytelników"smile
                B.

                ... i wcale nie wspomnę o karkówce w marynacie korzennej ....


                -------------------------------------
                "Może to jej się osobiście spodoba?"


                • malbuk67 Karp Wigilijny-przepis na bicie 22.12.07, 19:14
                  Z życia i sieci wzięte:
                  1.Bicie na chama:
                  -młotkiem walnąć z całej siły między oczy{uważać na palce}
                  -tasakiem obciąć głowę
                  skutki uboczne:gwarantowane wyrzuty sumienia i mdłości. Nasze
                  kalectwo i śmierć równie prawdopodobne.

                  2.Bicie na tchórza-unikanie walki
                  -do wanny z karpiem wrzucić włączoną suszarkę do włosów
                  skutki uboczne:wymiana korków, zakup nowej suszarki

                  3.Bicie psychologiczne:
                  -podejdż do wanny,w której beztrosko pływa karp i znienacka pokaż mu kalendarz
                  z zakreśloną czerwonym pisakiem datą 24.12.-na 99% karp umrze na zawał
                  skutki uboczne: co będzie jak trafisz na ten 1%?

                  4.Gry wojenne:
                  -do wanny wrzucasz petardę
                  skutki uboczne: odpada patroszenie,dochodzi malowanie ścian i sufitu

                  5.Bicie damskie:
                  -wyciągasz korek z wanny, wychodzisz na papierosa i serial brazylijski
                  skutki uboczne:możesz zachorować na raka

                  6.Bicie niesportowe:
                  -idąc do domu z karpiem udajesz,że niechcący wypada ci siatka pod
                  nadjeżdżający autobus
                  skutki uboczne: czasem kierowca autobusu chcąc uniknąć kolizji z siatką,
                  przejeżdża nie to co trzeba

                  7. Bicie koleżeńskie:
                  -wypijasz z karpiem flaszkę i tłumaczysz mu, że on nie ma po co żyć, bo jego
                  dziewczyna zdradza go z innym: karp umiera z żalu lub przepicia
                  skutki uboczne: chora wątroba, wyrzuty sumienia.

                  Czy Grecy mają podobne dylematy przedświąteczne?

                  Pozdrawiam-Malbuk
    • ewamalgorzata Warszawa jest piękna światecznie:) 31.12.07, 14:05
      To ja jak nakazuje temat watku - bez związku z Grecją- chciałam
      powiedzieć tym, którzy nie wiedzą - że Warszawa jest piękna na
      święta. I podziękować części "warszawskiego odłamu" forum za
      pokazanie mi jej na swój własny, obłedny i cudowny sposóbsmile I
      noworocznie zyczyć sobie więcej wyjazdów do stolicy. A życzenia dla
      Was wszystkich to już we właściwym miejscu damsmile
      • bebiak Re: Warszawa jest piękna światecznie:) 01.01.08, 15:23
        Warszawski odłam forum jest pod wielkim wrażeniem treści
        poprzedniego postu i zapewnia (w imieniu pozostałych również...
        myślę..), że ......... zawsze do usługsmile))

        ... tup...tup.... Idę opowiedzieć zainteresowanej personie o
        ostatnim rozczarowaniu starego roku... I dobrze, że starego!
      • tomaszkozlowski1 Re: Warszawa jest piękna światecznie:) 01.01.08, 19:56
        Dla mnie największą atrakcją swiątecznej Warszawy jest Rynek Starego
        Miasta- zawsze taki świątecznie-opuszczony a tu w tym roku taka
        niespodzianka! I w ogóle Starówka odmieniona na duzy plus smile Jak
        przed samymi Świętami w pośpiechu zajrzałem na Rynek, jeszcze
        bardziej wczułem się w świąteczną atmosferę. A jeszcze siedział tam
        Rosjanin i na akordeonie tak pięknie wygrywał tam romanse.. I tak to
        pasowało do tamtej chwili..
        smile
      • jeta0 Re: Warszawa jest piękna światecznie:) 02.01.08, 18:14
        ewamalgorzata napisała:
        >>I podziękować części "warszawskiego odłamu" forum...<<

        Ja wciąż śle prywatnie podziękownia temu "odłamowi"smile), że mi
        przybliża nastroje stolicy (o każdej porze roku), i że choć jestem
        daleko, dzięki tym fotkom po różnych zakątkach W-wy sobie spaceruję.
        Z przyjemnością wpisuję więc i tutaj: efcharisto para poli!
        Kali chronia!

    • bebiak Zmiana mojego adresu pocztowego 07.01.08, 16:56
      Post ten kieruję do tych wszystkich Dobrych Dusz, które czasem coś
      mi podsyłają na mój adres na ul. Waszyngtona (bo tak mi
      najwygodniej).

      Duszki moje, zmieniam pracę i ten adres już od lutego nie będzie
      aktualny - stąd prośba (póki co) o ewentualne przesyłki na .... sama
      nie wiem, na ulicę na literkę "Z".

      Signomi za zamieszanie, dla mnie to też kłopot, bo sporo przesyłek
      poleconych a tu w biurze zawsze ktoś jest no ale cóż: może sobie to
      jakoś urządzę w nowej firmiesmile
      Pozdrowienia serdeczne. B.
      • bebiak Re: Zmiana mojego adresu pocztowego -----> NIE! 01.02.08, 14:04
        bebiak napisała:

        > Post ten kieruję do tych wszystkich Dobrych Dusz, które czasem coś
        > mi podsyłają na mój adres na ul. Waszyngtona (bo tak mi
        > najwygodniej).

        I wysyłajcie tak dalej, bo nie wiem po co (czas pokaże czy słusznie)
        ale póki co uległam namowom i choć już od 4-go lutego widziałam się
        w nowym pięknym biurze to zostaje tutaj.. Wrrrr - trochę na siebie
        warczę, bo mam wrażenie, że to średnia decyzja jeśli chodzi o tzw.
        mój interes, no ale cóż... we will seesmile
        Pozdrawiam. B.
    • bebiak Zazdroszczę tym, co rezydują we Wrocławiu 09.01.08, 23:34
      Zazdroszczę Wam, bo macie znowu Wasz letni filmowy festiwal, i w
      ramach jego pokaz greckiego filmu.. Kurczę, zapomniałam nazwisko
      reżysera, ale jakiś znany, bardzo znany.... Jak sobie przypomnę to
      skrobnę (a może ktoś wie?). Ja w tym roku pewnie się już nie
      wybiorę, stąd moja lekka zazdrość.

      Zazdrość (lekka) również i dlatego, że 9-go marca macie koncert
      jazzowej wokalistki Diany Krall, której płyt słucham namiętnie,
      nawet w okresie świątecznym (wszak płytę z bożonarodzeniowymi
      piosenkami świątecznymi nagrała również).

      Nie wiecie przypadkiem dlaczego (zapytam z poczucia lokalnego
      patriotyzmu) dlaczego wszystko to się za-dzieje we Wrocławiu, hę?

      Pozdrawiam wszystkie Dusze, w szczególności - w związku z tematem
      tego postu - te szczęśliwe wrocławskiesmile
      • amigo50 Re: Zazdroszczę tym, co rezydują we Wrocławiu 11.01.08, 20:43
        Fajnie mają ci, co rezydują we Wrocławiu.
        Teraz mają podobno największe w Polsce korki - nie zazdroszczę im,
        ale za to mają podobno najwyższą w Europie choinkę (jeżeli to można
        nazwać choinką). Tyle, że choinkę trzeba będzie rozebrać a korki
        zostaną - więc chyba jednak im nie zazdroszczę.
        Festiwal? Będą mieli dopiero latem, a do lata to jeszcze hohohohoho!
        Może im znowu zrobią jakąś wystawę typu "Popłuczyny po Troi i
        Szlimanie" (chyba tak musiał się nazywać ten kopidoł, który te
        badziewia wykopał, bo chyba nie mógł tego wykopać żaden szanujący
        się archeolog - a może ktoś je "wykopał" na funkcjonującym jeszcze
        wtedy warszawskim stadionie?), bo z tego co pamiętam, to Twoja
        opinia Bebiaczku na temat tej wystawy była negatywna (widzisz jak
        dobrze pamiętam, że tam byłaś?)
        Chyba więc tym bardziej im nie zazdroszczę smile) (ale wiem, że mają
        teraz fajną wystawę fotografii w tamtejszym MN).

        No to może zazdroszczę tym co rezydują w Warszawie?
        Nie, też im nie zazdroszczę! Tylko patrzeć jak się trochę ociepli i
        przyjadą do nich na dłuższą majówkę i ci z "Budryka", i
        pielęgniarki, i doktory też przyjadą, bo ich rolują i to równo, i
        kto wie czy nauczyciele większą grupą nie przyjadą na zwiedzanie
        stolicy i przechadzkę po mieście.
        Więc tym w Warszawie też nie zazdroszczę smile) !!

        Nie ma to jednak jak u mnie na wsi. Ech, "...wsi spokojna, wsi
        wesoła..." (tylko nie mylić z WueSI). Fajnie tu u nas!
        Niedługo wyjazd na narty. Krótko po tym święta a krótko po nich
        wyjazd na żagle. Mam nadzieję, że wkrótce po tym kolejne żagle
        (pierwsze i drugie oczywiście na Egeo) a niedługo po tym wyjazd w
        trochę inną część naszej urokliwej Matki Ziemi. Kurcze, nawet nie
        będzie kiedy na Festiwal do Wrocławia wstąpić.
        ...a tak poza tym, to mam KOLEJNY miły akcent W TYM ROKU!
        Dostałem dzisiaj (żeby było śmieszniej Pocztą Polską, która przecież
        nie działa i "obrabia" przesyłki) urzędową przesyłkę z Warszawy,
        która mnie baaaardzo ucieszyła smile).
        Widzieliście często takie numery?

        Ech, trwaj chwilo! Jesteś piękna! smile)

        A co to wszystko ma z Grecją wspólnego?
        No jak to? Troja była, Egeo było...
        • bebiak Re: Zazdroszczę tym, co rezydują we Wrocławiu 11.01.08, 20:54
          amigo50 napisał:

          > A co to wszystko ma z Grecją wspólnego?
          > No jak to? Troja była, Egeo było...

          Buahahahahahahahahahaha ............. - no kurczę....dawnom się tak
          nie uśmiała!!!
          Jak się wyśmieję to tu jeszcze wrócę do Ciebie....teraz nie mogę, bo
          się śmieję przecież big_grinDD
          Ja piórkuję... big_grinDDD
          Całuję Cię. B.
      • megalonissos Athos 11.01.08, 19:05
        Marasko mam nadzieję, że nigdy nie będzie możliwe wejście kobiet na teren
        św.Góry Athos. Czy na prawdę trzeba zniszczyć wszelkie tradycje, świętości? Czy
        wspólczesna kobieta musi to zniszczyć? Mam nadzieję, że były to młode kobiety i
        jeszcze ,,nabiorą,, rozumu, podniesie się ich poziom duchowy.Czy jeśli Grecja
        zacznie się tak bardzo laicyzować nie zniknie coś co też przyciąga do tego kraju
        - cerkwie i cerkiewki, monastyry.
        Jestem prawosławną ale nigdy nie przyszło mi do głowy, że muszę wedrzeć się do
        miejsca gdzie zakazane jest być kobiecie. Nie uważam się za dyskryminowaną z
        tego powodu. Kobieta w Cerkwi-Kościele też ma mnóstwo możliwości by pokazać
        swoją wiedzę, umiejętności. Tak jak w życiu świeckim!
    • barbelek Re: HYDE PARK 14.01.08, 16:39
      A ja mam takie małe pytanko do Warszawiaków. Jak wygląda sprawa trasy z Warszawy
      do Katowic i z Warszawy do Krakowa (chodzi oczywiście o dojazd na lotniska). Jak
      długo sie jedzie i jaki jest standard drogi. Z uwagi, że czas już się zbliża
      zaczynam planować i rozważam różne warianty- w tym i wyloty z ww. lotnisk.
      Podobno od jutra przez dwa dni Central robi turbo promocję na bilety- po 49zł z
      wszystkim- być może wejdzie w to i trasa Kraków-Ateny? A jeżeli tak to kto wie?
      • ewamalgorzata Re: HYDE PARK 14.01.08, 17:25
        Ja nie z Wawy ale się wtrącę..czy aby trasę Gdańsk - Katowice lub
        Gd - Krk należy robić via Wawa? znaczy: czy jest szybciej niż przez
        łódź (zwłaszcza jak Ci podam patent na ominięcie Łodzi skrótem? I
        ew. zaoferuję nocleg? Albo chociaż przerwę w podrózy połączoną z
        kolacją/obiadem/śniadamiem - co tam wypadnie?)
        Dodam, że mój ukochany viamichelin pokazuje jednak przez Łódź..
        • bebicka Ja tez ja tez!!! 15.01.08, 00:23
          Ja tez znaczy bardzo bardzo prosze o ten patent na omijanie Lodzi ale o
          zaproszenie na kawe tez chcesad Na poludnie faktycznie najczesciej jezdze
          wlasnie przez Lodzsmile nie ukrywam ze przejazd przez miasto przyprawia mnie
          zawsze o gesia skorkesmile
          W rewanzu zapraszam do gdanska...nawet nam kawalek autostrady wybudowalismile
          Maraska
          Acha barbelku policz wszystko dokladnie, przejazd przez cala Polske do
          najtanszych nie nalezy, ostatnio tez jakies pormocje mial Norwegian z
          Warszawy...wkurzylam sie bo moj bilet okazal sie tanszy o 500 zl...co z tego
          skoro kupiony juz mamsad
          pa
    • tomaszkozlowski1 Karmel 18.01.08, 22:51
      Polecam Wam ten piękny film o kobietach (i z pięknymi kobietami w
      rolach głównych smile). Byłem już na nim raz i na pewno znów pójdę, bo
      jak mnie coś w kinie zachwyci, to zawsze wracam..Żadne DVD ani kino
      domowe mnie sali kinowej mi nie zastąpi smile
      Film, którego akcja toczy się w Bejrucie, film w ciepłej
      kolorystycznej tonacji (jak karmel), z piękną, świetnie dobraną
      muzyką..Raz bawi, raz zastanawia.Jeśli ktoś ma tak jak ja skłonność
      do wyszukiwania czegoś co znajome (czytaj greckie wink), z pewnością
      też zauważy że urokliwy wręcz bałagan i brud ulic Bejrutu wypisz
      wymaluj przypomina Ateny smile Tak, oglądając ten film, czułem się
      nprawie jak w Atenach smile) Nie o namiastkę greckości jednak chodzi.
      Film zachwyca i wzrusza. O tak, nie mogę się doczekać tej chwili gdy
      znów zasiądę w moim ukochanym kinie Muranów i będę czekał. Teraz już
      na coś mojego i znajomego.. smile
      • grecja-ellada Re: Karmel 21.01.08, 22:36
        I ja pomyślałam iż dopiszę się do tematyki filmowej.
        Filmu jeszcze nie widziałam ale coś mi mówi, że po wydarzeniach które będą miały miejsce w środę przejdę się tam gdzie mi dobrze i gdzie zawsze z radością chadzam wieczorami \9mam tu na myśli warszawską starówkę pięknie oświetloną wieczorową porą) a wcześniej pójdę do kina Muranów na "Karmel".
        • grecja-ellada Re: Karmel 22.01.08, 16:54
          grecja-ellada napisała:

          Informacja o dojeździe do kina (mapka z wypisanymi autobusami i tramwajami a nawet i metrem można dojechać wink ) dla osób, które nie są z Warszawy a będą i chcą dojechać do kina Muranów
          www.ztm.waw.pl/images/schematy/metro/a15.gif
          a kino znajduje się ul. Gen. Andersa 1, Warszawa
          tel. 0 22 831 03 58, 0 22 635 25 29

          > I ja pomyślałam iż dopiszę się do tematyki filmowej.
          > Filmu jeszcze nie widziałam ale coś mi mówi, że po wydarzeniach które będą miał
          > y miejsce w środę przejdę się tam gdzie mi dobrze i gdzie zawsze z radością cha
          > dzam wieczorami \9mam tu na myśli warszawską starówkę pięknie oświetloną wieczo
          > rową porą) a wcześniej pójdę do kina Muranów na "Karmel".
      • grecja-ellada Re: Karmel 11.02.08, 22:49
        Nieoczekiwanie i zupełnie nie planując wcześniej kina wybrałam się dziś i ja na
        film "Karmel" smile
        Od pierwszych chwil trwania filmu byłam zachwycona nim i jego muzyką.
        Niezwykle odpoczęłam po ciężkim dniu pracy smile !
        Polecam go wszystkim !

        A po kinie poszłam do mojego ukochanego miejsca w Warszawie smile
    • bebiak Drugą setkę czas zacząć:-) "Karmel" 18.01.08, 23:15
      Świetnie, że Ci się spodobał! Napaliłam się okrutnie po przeczytaniu
      chyba ze 2 tgodnie temu w "Wysokich obcasach" wywiadu z reżyserką -
      już tylko po tym wywiadzie wydawało mi się, że to musi być COŚ,
      ale.... Dwie znajome były i jakoś... niekoniecznie, ale - uwaga -
      one nie cierpią Almodovara! Ponoć w filmie sporo nawiązań do Pedro ,
      a Ty go lubisz, ja go lubię aż chyba za bardzo he he, więc może moje
      pierwsze odczucia (po wywiadzie) były całkiem właściwe?
      Ja najchętniej "Muranów" albo "Luna" - tylko ciut czasu
      wygospodaruję, bo i "Rezerwat" wisi ...
      A Ty zobaczyłeś jeszcze tam na dodatek Ateny.... Koniecznie - w
      pierwszej wolnej godziniesmile
      B.
    • bebiak Ależ piękny miałam dziś sen ...:) 20.01.08, 18:46
      Śniło mi się, że byłam na lotnisku w Atenach - właśnie
      przyleciałam.....wyraźnie widziałam to lotnisko...
      To było wspaniałe, ale dalsza część mego snu już mnie zaniepokoiła
      na jawie i tak dotąd sobie to analizuję...
      Wsiadłam w metro i wychodziłam na każdej stacji, żeby porobić
      zdjęcia... Wiecie po co? Aaaa żeby dodać do takiego wątku na
      Fotoforum greckim u dziewczyn pt. "Ateńskie metro" - takie sny już
      takie trochę podejrzane mi się wydająwink

      -------------
      "Poso s'agapo" of Loizos.... właśnie słucham wersji koncertowej ....
      pięknesmile
      Nawet znalazłam na YouTube: www.youtube.com/watch?v=vmY0dnVa-
      eM
    • eridan Kasztany jadalne - przepis? 20.01.08, 22:39
      Mam tego troszkę w worku ale nie bardzo wiem jak się za nie zabrać w
      warunkach domowych, coby się dało to zjeść. Na ulicy widziałem
      prażenie kasztanów bezpośrednio nad koksownikiem i popękane oraz
      śmierdzące dymem zjadało się wprost z papierowej torebki. Na grill
      za zimno, więc pozostają warunki domowe. A zatem, czy macie jakieś
      ciekawe pomysły na przygotowanie kasztanów?Pzdr. Jacek
      • bebiak Re: Kasztany jadalne - przepis? 20.01.08, 22:47
        Troszkę w worku? W worku???
        Hmmm, oznacza, że dużo... i tak myślę, że możemy tu kolektywnie coś
        wymyśleć ale ... zaprosisz na konsumpcję? Zjadłabym, zjadła... z 10
        lat nie jadłam jak nie więcej a nawet lubię..
        No to jak? Myśleć?
        • eridan Re: Kasztany jadalne - przepis? 21.01.08, 11:22
          Niestety, amatorów kasztanów w bliskim otoczeniu nie brakuje.
          A "worek" to troszkę taka metafora, niestety sad, chociaż rozmiar
          większy niż w normalnych zakupach. Słyszałem, że te paskudy trzeba
          ponacinać przed włożeniem do piekarnika, żeby nie strzelały. Ale
          czy efekt będzie podobny do naturalnego pieczenia przy użyciu
          ognia? Mikrofala nie wchodzi w grę, ale i tak nie mam, więc pokusa
          totalnego zepsucia materiału oddala się.
          • jacek1f JJacku, normalnie nacinasz na krzyż, mocno i 21.01.08, 14:20
            na sucho do piekarnika na 210 stopni. One są tłuste same w sobie.
            Blachę wyłóż papierem/pergamonem do pieczenia.

            Po 20 minutach lub po zapachu - juz dobre.
            Mozesz na cieplo - jak z koksowników uliczbnych - z sola tylko
            wsuwac.
            Lub potem na zimno, obrane - utłuc, zrobić pure, paste do chleba,
            niby humus - z oliwa i przyprawami, mozesz dodawac je do soów, luz
            znich zrobic sos do mies lub drobiu.

            smacznego.
            • eridan Re: JJacku, normalnie nacinasz na krzyż, mocno i 24.01.08, 09:21
              Chyba trochę za długo przetrzymałem w piekarniku. To spowodowało,
              że stwardniała mocniej niż należało wierzchnia skórka. Mimo to smak
              był obiecujący. Jak się skończą (raczej wkrótce), wrócę do
              poczciwych ziemniaczków, które najlepsze jak wiadomo w popiele. A
              kasztany w popiele? Aura nie sprzyja, by ognisko rozpalić ale sam
              dym zmieniłby aromat.Pzdr
              • jacek1f :-) Jacku, mam tu dla Ciebie ziemniaki z ogniska - 24.01.08, 11:47
                otóż domowo w piekarniku mozna zrobic je tak, ze make mieszasz w
                miseczce z sola, proporcje na oko 2/3 do 1/3 albo 3/4 do 1/4 i
                ziemnikai umyte acz nieobrane obtaczasz w tej mieszance grubo.

                DO piekarnika na 45-60 minut w 220 st i juz. Masz PRAWIE jak z
                popiołu, bez aromatu najwspanialszego, ale ogolnie przypominaja
                oryginałysmile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka