Gość: piotr IP: *.gorzow.mm.pl 11.05.08, 22:33 Witam ,czy damy rade nie znając dobrze języka angielskiego? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: gość Re: Turcja-podstawy angielskiego-czy damy radę IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.05.08, 23:34 ja w tamtym roku z podstawami angielskiego dałam sobie radę,nie ma co się obawiać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Turcja-podstawy angielskiego-czy damy radę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.08, 07:45 A ja myślałam,że w 21 wieku nie ma już osób,które nie znają angielskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosik Re: Turcja-podstawy angielskiego-czy damy radę IP: *.probit.wroc.pl 12.05.08, 08:42 bardzo źle myślałaś Turcy też zanją tylko podstawy, najcześciej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia Re: do anka IP: 83.238.13.* 12.05.08, 09:03 Cóż za taktowność !!!! Są np. osoby, które znają biegle niemiecki czy francuski. Naukę angielskiego zakończyły w podstwówce czy liceum. Niestety- w 21 wieku jest dużo złośliwych i nietaktownych ludzi :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania w. Re: do anka IP: *.gdynia.mm.pl 12.05.08, 09:15 w Turcji nawet bez znajomosci jakiejkolwiek języka zachodniego da się radę (oczywiście w kurortach) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: Turcja-podstawy angielskiego-czy damy radę IP: *.gorzow.mm.pl 12.05.08, 10:26 Akurat w angielskim nie jestem orłem ale w niemieckim to co innego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zosia Re: Turcja-podstawy angielskiego-czy damy radę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.08, 12:01 Głupia i prymitywna Anko , pomyśl chociażby o ludziach starszych Odpowiedz Link Zgłoś
bazylea1 Re: Turcja-podstawy angielskiego-czy damy radę 12.05.08, 09:45 najłatwiej dogadać się po rosyjsku lub niemiecku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala Re: Turcja-podstawy angielskiego-czy damy radę IP: 83.238.13.* 12.05.08, 09:50 w Alanyi super nam szło po angielsku, ale wcale nie był on "biegły" Odpowiedz Link Zgłoś
isabeau Re: Turcja-podstawy angielskiego-czy damy radę 12.05.08, 15:58 To zależy gdzie celujecie z wyjazdem. W Alanyi czy podobnych kurortach wystarczą podstawy angielskiego, a piszesz, że znasz niemiecki - to nawet lepiej. W Side kupowałam wycieczkę w tym języku i spokojnie się można było dogadać. Rosyjski też jest w cenie. Natomiast przy wyprawie w głąb kraju, to niestety tylko język turecki lub migowy, no i oczywiście przydatne są rozmówki polsko-tureckie. Turcy bardzo doceniają wszelkie starania rozmowy w ich własnym języku :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: Turcja-podstawy angielskiego-czy damy radę IP: *.gorzow.mm.pl 12.05.08, 20:44 Jade do Kemer -Goynuk.hotel joy kimeros resort Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Turcja-podstawy angielskiego-czy damy radę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.08, 12:40 Do mądrej i wykształconej Zosi....mam 72 lata,dogaduję się w kilku językach.W wielu krajach nikogo to nie dziwi.Dziwi nieznajomość, choćby podstaw, jakiegokolwiek języka. Odpowiedz Link Zgłoś
anickk Re: Turcja-podstawy angielskiego-czy damy radę 13.05.08, 14:12 W Turcji w każdym kurorcie spokojnie dogadacie się nawet z podstawami ang (niemiecki i rosyjski również) albo nawet jeśli nie znacie żadnego języka obcego (rozmówki jednak polecam zabrać). Na bazarach, w marketach w miastach turystycznych młode osoby spokojnie Was zrozumieją. Gorzej ze starszymi Turkami ale to akurat normalne bo w Polsce również starsi ludzie są na bakier z zachodnimi językami no może poza rosyjskima i to niekoniecznie. Droga anko jakoś trudno uwierzyć w te Twoje 72 lat i znajomość kilku języków, również żenujacy jest Twój komentarz odnośnie wymagań znajomości języków obcych za granica, szczególnie, że większośc osób tu na forum jedzie w celach turystycznych (inaczej oczywiście jest w przypadku osób, które mieszkają np. w Turcji na stałe). Jeśli jednak faktycznie osiągnęłaś już ten wiek to choćby z uwagi na te swoje 72 lata nie powinno Cię dziwić wiele rzeczy, zatem jeśli się dziwisz to jeszcze za mało wiesz o tym świecie;) dlatego te 72 lata to naciągane się wydają, pozdrawiam i trochę szacunku;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Turcja-podstawy angielskiego-czy damy radę IP: 80.54.174.* 13.05.08, 14:52 Gość portalu: anka napisał(a): > Do mądrej i wykształconej Zosi....mam 72 lata,dogaduję się w kilku językach.W > wielu krajach nikogo to nie dziwi.Dziwi nieznajomość, choćby podstaw, > jakiegokolwiek języka. Dobrze ze znasz i chwała Ci bo przeciez w twoim wieku jakbys sobie kupiła pampersy bez znajomosci jezyka, na migi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adam Re: Turcja-podstawy angielskiego-czy damy radę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.08, 22:06 I lżej ci teraz?Wątroba mniej boli? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zosia Re: do anki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.08, 17:56 a czy wszystkie Twoje koleżanki znają języki nawet nie mów ile masz lat bo to jeszcze gorzej o Tobie świadczy, chyba że już Ci się trochę z racji wieku w głowie miesza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ona36 Re: do anki IP: *.timplus.net 13.05.08, 19:25 Prymitywna i prosta jak konstukja cepa (o ile wiesz panienko co to jest) to jesteś Ty sama. A dlaczego? Bo nikt rozsądny i z odrobiną taktu nie napisałby na forum, że w 21 wieku... itd.... płytkie to i strasznie "nadęte", jak pewnie Twoja osóbka w pełnej rozciągłości. Przechwalasz się znajomością kilku języków, swoim "oblataniem" a w gruncie rzeczy ośmieszyłaś się i już. Wyobraź sobie, że tak w Polsce jak i na całym świecie, są miliony osób posługujacych się jedynie językiem ojczystym i jest im z tym dobrze. Ja sama biegle posługuję się czterema językami, ale nie angielskim i jest mi z tym fantastycznie i zapewniam Cie również, że nie czuję się z tego powodu gorsza od Ciebie. Odrobinę pokory, bo długo tak nie "pobrykasz":/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ponury Skrzat Re: do anki IP: 80.51.245.* 13.05.08, 20:20 Straszliwie agresywne te wasze komentarze. Przy czym akurat z nieumiejętności porozumiewania się w jakimkolwiek języku poza ojczystym cnoty bym nie robił. Do autora wątku: podstawy j. angielskiego wystarczą. Wykorzystasz je zamawiając napoje w barze a wtedy "two coffee please" wystarczy oraz na zakupach gdzie możesz zawierzyć umiejętnościom komunikacyjnym tureckich kupców. A tak na marginesie... Przed kilkoma dniami zmuszony zostałem do odwiedzenia sklepu ze skórzaną odzieżą w Larze, którego właściciel bardzo dziwił się że znamy j. angielski ponieważ dotąd spotkani przez niego Polacy powtarzali w kółko słowo "skóra" (w j. polskim) a cenę ustalali z pomocą wyświetlacza na kalkulatorze. Może trochę przesadzał, ale... Coś w tym jest. Wystarczy spojrzeć na rodaków biegnących do kontroli paszportowej na lotnisku w Antalyi do "tej krótszej kolejki" mimo wielkiego napisu iż ta przeznaczona jest dla obywateli tureckich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: do anki IP: *.gorzow.mm.pl 13.05.08, 20:38 Dziękuje wszystkim za pomoc i jak widze za wsparcie.Pozdrawiam wszystkich gorąco!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania koll Re: do anki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.08, 22:10 Tak,albo tych stojących przy niewłaściwej bramce,bo komunikaty informu- jące o zmianie są niezrozumiałe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agata Re: IP: 80.51.246.* 14.05.08, 14:41 Zauważyłam (byłam w Bodrum), że miescowym Polacy kojarzyli sie z jezykiem rosyjskim. Jak słyszeli, że ktoś jest z Polski to od razu nawijali po rusku :) A co do angielskiego - nie można nikogo oceniać po znajomości badź jej braku tego języka. Jednak fakt pozostaje faktem, że jak się chce podróżować i czuć komfortowo ważne jest aby znać chociaż podstawy. Odpowiedz Link Zgłoś