magdak34 04.07.08, 21:00 Witam. Jeśli ktoś ma jakieś pytania to proszę pytajcie chętnie odpowiem. pozdrawiam Madzia Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Sebalos Re: wróciłam z Pemaru Turcja IP: 87.195.37.* 05.07.08, 11:27 Witam, ja właśnie wybieram się 31.08. do Pemaru w cztery osoby,jeździ tam moja znajoma i jest zachwycona,ale tez chciałbym usłyszec coś od innych osób jak tam jest,wiem że jest duży hotel i jak jest odnośnie leżaków przy basenie i plaży oraz proszę o ogólne wrażenia z tego hotelu,mam nadzieję żed dobrze wybraliśmy ten hotel Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Domisiek Re: wróciłam z Pemaru Turcja IP: 87.195.37.* 05.07.08, 11:54 Bardzo jestem ciekawa tego hotelu, wybieram sie tam 1 sierpnia, jade tam po raz pierwszy i ciekawi mnie wszystko, jak byś mogła, to streśc mi jak tam jest, co zabrac potrzebnego z Polski i czy orientujesz się jaka jest cena papierosów w hotelu na miejscu, z góry dziekuje i pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda Re: wróciłam z Pemaru Turcja IP: *.krak.tke.pl 06.07.08, 09:23 a i zapomniałam. Weźcie sobie z Polski filtry do opalania i balsamy do ciała bo tam są bardzo drogie. W hotelu chcieli 12 euro za balsam do ciała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Domisiek Re: wróciłam z Pemaru Turcja IP: 87.195.37.* 05.07.08, 15:01 Jeszcze mam jedno pytanko,wiem że w hotelu sa kosmetyki ( szampon,mydło itd.)czy warto ich uzywac i jakich sa firm, czy może zabrac z Polski wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda Re: wróciłam z Pemaru Turcja IP: *.krak.tke.pl 05.07.08, 15:24 Więc ja tez byłam pierwszy raz w tym hotelu. Miałam jechać do hotelu Aranczia ale w biurze podróży polecono mi Pemar. Nie mogę porównać tych dwóch hoteli bo w Aranczi nigdy nie byłam. Hotel jest duży. Nie bierzcie pokoi narożnych do których wchodzi się przez balkon. Wiadomo jak dają klucz to nie wiadomo gdzie jest pokój, więc trudno zdecydować od razu. Ja miałam pokój nr 653 i był dobry to znaczy nie było w nim gorąco, ale moja znajoma /byliśmy w 5 osób/ miała pokój 650 tj. właśnie ten narożny i było bardzo gorąco zwłaszcza rano kiedy chodził tylko nawiew a nie klimatyzacja. Zresztą w pokojach klimatyzacja jest słaba i chodzi tylko po południu i trochę wieczorem. Ja byłam w czerwcu br. i było już gorąco. Oni chcieli zamienić pokój ale hotel był obsadzony na full i nie mozna było zamienić. Mechanicy niby naprawiali u nich klimę ale chłodziło lepiej tylko jeden dzień. I właśnie w ten wieczór wywalało im prą w całym hotelu. Wcześniej słyszałam, że hotel ma problemy z elektryką i faktycznie tak było dlatego tez pewnie oszczędzają na klimie. W hotelu 90% Ruskich turystów. obżerają sie straszliwie i niszczą jedzenie bo biorą na talerze bez umiaru. Niemców widziałam tylko jedną parę. A tak to trochę też i Polaków, ale b. mało. Dogadać się można najlepiej po rosyjsku. Po angielsku tylko w recepcji i to nie każdy umie. Sama psioczyłam niedawno, że uczyli mnie w szkole rosyjskiego a nie angielskiego a teraz widzę, że na wschodzie tj. Turcja i Egipt, najlepiej rosyjski. Więc w końcu się przydał. Tak jak pisałam woda w basenach mętna. Najlepiej widać wieczorem jak baseny są oświetlone. Woda w nich jest trochę słona. Ogólnie hotel ładny tylko te problemy z klimą. A i jeszcze w restauracji rani idzie się ugotować bo właśnie wtedy też klima nie działa. Pokoje to chyba tak jak wszędzie. Wersja podstawowa. W łazience ręczniki zmieniane codziennie, pościel też często. W łazience suszarka do włosów, szampony i żel pod prysznic dają. Odnośnie leżaków to my nie mieliśmy problemu bo mój mąż ranny ptaszek zawsze zajmował nam po godz. 6 rano. Potem były problemy. Ale myślę, że nawet ok. 8 tez by coś zajął. Piszę o leżakach w cieniu, bo w słońcu to nie było problemu. W hotelu jest klika sklepików ze skórą, złotem, pościelą i ręcznikami oraz takie tam drobiazgi. Odnośnie papierosów to nie wiem bo nie palę więc mnie to nie interesowało, a też jakoś w oczy mnie się nie rzuciło. Jak wyjdziecie z hotelu to po lewej stronie jest centrum handlowe /huczna nazwa ale.../ ja kupiłam trochę ręczników i szlafroki bo są tanie.Ręczniki z mikrocottonu lub z bambocottonu bardzo fajne mięciutkie. U nas szlafroki ok 100 zł. Ja dałam po 20 USD za szt. Natomiast pościel i odzież jest droga i nie ma za bardzo w czym wybrać. Ze sprzedawcami nie bardzo się da targować. To nie Egipt.Na plaży można skorzystać ze sportów wodnych typu: banan, spadochron, skuter,i sofa wodna. Mój mąż skorzystała ze spadochronu. Był zadowolony. Po plaży chodzi taka Rosjanka i nawołuje do kupna tych atrakcji. Jedzenie dobre, dość duży wybór.Co wieczór przy basenach są występy i tańce też. Jest też dyskoteka przy plaży. Chyba już wszystko napisałam. Jeśli coś jeszcze chcecie wiedzieć to pytajcie, bo mi już nic do głowy nie przychodzi. A i jeszcze jedno Jest jeszcze centru handlowe 2 km w prawo od hotelu. Taxi 5 USD. Pozdrawiam i życzę miłego wypoczynku. Madzia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda Re: wróciłam z Pemaru Turcja IP: *.krak.tke.pl 05.07.08, 15:29 Ja miałam ze sobą wszystkie kosmetyki. Tam są takie małe buteleczki z szamponem i żelem i malutkie mydełka. Szampon nawet ładnie pachniał ale ja używałam swoich. Chyba hotelowe nie były takie złe. Decyzja należy do Ciebie. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda Re: wróciłam z Pemaru Turcja IP: *.krak.tke.pl 05.07.08, 17:00 Więc ja tez byłam pierwszy raz w tym hotelu. Miałam jechać do hotelu Aranczia ale w biurze podróży polecono mi Pemar. Nie mogę porównać tych dwóch hoteli bo w Aranczi nigdy nie byłam. Hotel jest duży. Nie bierzcie pokoi narożnych do których wchodzi się przez balkon. Wiadomo jak dają klucz to nie wiadomo gdzie jest pokój, więc trudno zdecydować od razu. Ja miałam pokój od strony domków i z widokiem na morze i był dobry to znaczy nie było w nim gorąco, ale moja znajoma /byliśmy w 5 osób/ miała pokój 650 tj. właśnie ten narożny i było bardzo gorąco zwłaszcza rano kiedy chodził tylko nawiew a nie klimatyzacja. Zresztą w pokojach klimatyzacja jest słaba i chodzi tylko po południu i trochę wieczorem. Ja byłam w czerwcu br. i było już gorąco. Oni chcieli zamienić pokój ale hotel był obsadzony na full i nie można było zamienić. Mechanicy niby naprawiali u nich klimę ale chłodziło lepiej tylko jeden dzień. I właśnie w ten wieczór wywalało im prą w całym hotelu. Wcześniej słyszałam, że hotel ma problemy z elektryką i faktycznie tak było dlatego tez pewnie oszczędzają na klimie. W hotelu 90% Ruskich turystów. obżerają sie straszliwie i niszczą jedzenie bo biorą na talerze bez umiaru. Niemców widziałam tylko jedną parę. A tak to trochę też i Polaków, ale b. mało. Dogadać się można najlepiej po rosyjsku. Po angielsku tylko w recepcji i to nie każdy umie. Sama psioczyłam niedawno, że uczyli mnie w szkole rosyjskiego a nie angielskiego a teraz widzę, że na wschodzie tj. Turcja i Egipt, najlepiej rosyjski. Więc w końcu się przydał. Tak jak pisałam woda w basenach mętna. Najlepiej widać wieczorem jak baseny są oświetlone. Woda w nich jest trochę słona. Ogólnie hotel ładny tylko te problemy z klimą. A i jeszcze w restauracji rani idzie się ugotować bo właśnie wtedy też klima nie działa. Pokoje to chyba tak jak wszędzie. Wersja podstawowa. W łazience ręczniki zmieniane codziennie, pościel też często. W łazience suszarka do włosów, szampony i żel pod prysznic dają.Odnośnie leżaków to my nie mieliśmy problemu bo mój mąż ranny ptaszek zawsze zajmował nam po godz. 6 rano nad morzem,ale myślę, że nawet ok. 8 tez by coś zajął. Piszę o leżakach w cieniu, bo w słońcu to nie było problemu. W hotelu jest klika sklepików ze skórą, złotem, pościelą i ręcznikami oraz takie tam drobiazgi. Odnośnie papierosów to nie wiem bo nie palę więc mnie to nie interesowało, a też jakoś w oczy mnie się nie rzuciło. Jak wyjdziecie z hotelu to po lewej stronie jest centrum handlowe /huczna nazwa ale.../ ja kupiłam trochę ręczników i szlafroki bo są tanie.Ręczniki z mikrocottonu lub z bambocottonu bardzo fajne mięciutkie. U nas szlafroki ok 100 zł. Ja dałam po 20 USD za szt. Natomiast pościel i odzież jest droga i nie ma za bardzo w czym wybrać. Ze sprzedawcami nie bardzo się da targować. To nie Egipt.Na plaży można skorzystać ze sportów wodnych typu: banan, spadochron, skuter,i sofa wodna. Mój mąż skorzystał ze spadochronu. Był zadowolony. Po plaży chodzi taka Rosjanka i nawołuje do kupna tych atrakcji. Jedzenie dobre, dość duży wybór.Co wieczór przy basenach są występy i tańce też. Jest też dyskoteka przy plaży. Chyba już wszystko napisałam. Jeśli coś jeszcze chcecie wiedzieć to pytajcie, bo mi już nic do głowy nie przychodzi. A i jeszcze jedno. Jest jeszcze centrum handlowe 2 km w prawo od hotelu. Taxi 5 USD. Pozdrawiam i życzę miłego wypoczynku. Madzia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sebalos Re: wróciłam z Pemaru Turcja IP: 87.195.37.* 05.07.08, 17:15 Wielkie dzieki, za tak dokladne informacje, zobaczymy jak bedzie z nami, mam nadzieje, ze nie bedzie rozczarowania. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Domisiek Re: wróciłam z Pemaru Turcja IP: 87.195.37.* 05.07.08, 17:27 Dzieki za podpowiedzi,mam nadzieje, ze bede miala udany urlop, ale mam jeszcze pytanko, czy pojechala bys tam jeszcze raz?,dziekuje pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda Re: wróciłam z Pemaru Turcja IP: *.krak.tke.pl 05.07.08, 19:55 witam ponownie. mimo wszystko pojechałabym tam jeszcze raz tylko ta klima mi nie odpowiadała. W kwietniu byłam w Egipcie i tam była taka klimatyzacja, że na noc nie włączałam bo bym chyba umarzła. Tak chłodziła okropnie ale można było zmniejszyć lub wyłączyć. Tu też można było skręcić albo wyłączyć no ale.... Poza tym wszystko OK nie mogę narzekać. Ruskich jest dużo ale mnie to akurat nie przeszkadzało. Na pewno lepiej jest po sezonie bo wtedy można by zamienić pokój jakby coś nie pasowało. Polecam w Turcji hotel Delfin de lux, tez w tej miejscowości parę hoteli dalej tam byłam 5 lat temu. Polecam naprawdę jest lux i chyba kiedyś jeszcze tam zawitam chociaż nie lubię 2 razy jeździć do tego samego hotelu ale tam było extra. Widać go z plaży Pemaru, budynek po lewej stronie koloru brązowego ze srebrnymi dodatkami tak trochę dalej. Naprawdę godny polecenia ale w tym roku był dość drogi. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś