Dodaj do ulubionych

Club Verano Kumkoy/ Side - opinie 2008

17.07.08, 16:11
Bardzo proszę o podzielenie sie wrażeniami z samego hotelu, szczególnie
tegorocznych wczasowiczów, ale także opisanie pobliskich atrakcji. Gdzie warto
sie wybrac poza Side oczywiscie, moze jakis urokliwy zakątek, port itp.
Obserwuj wątek
    • Gość: kasia Re: Club Verano Kumkoy/ Side - opinie 2008 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 22:49
      witam, w klubie verano byłam z rodziną od 22.07.2008 do 28.07.2008 pobyt mogę
      zaliczyć do udanych na hotel nie mogliśmy narzekać, pokój dostaliśmy bardzo
      ładny i zamiast 2+2 - pokój familijny, czyli 2 pokoje z łazienką, jedzenie
      całkiem dobre, obsługa super i przede wszystkim czysto. Jeżeli chodzi o atrakcje
      to wynajęliśmy samochód i sami pojechaliśmy w góry do kanionu i na rafting(jest
      o wiele taniej nawet biorąc pod uwagę koszt wynajmu samochodu), zwiedziliśmy
      Alanię (to piękne miasto turystyczne) naprawdę warto, jakieś 15 km od Kumkoy
      jest miejscowość Manawghat także warto z uwagi na meczet. BARDZO WAżNA RADA
      UNIKAJCIE REZYDENTA KASIMA TO OSZUST I NACIąGACZ
      • azyli Re: Club Verano Kumkoy/ Side - opinie 2008 31.07.08, 01:42
        Bardzo dziękuje za odpowiedz, my jedziemy za tydzień i po wgłębianiu sie w temat
        hotelu w internecie byłam przerażona. Czy to naprawdę standard ze meldują w
        pokojach b. kiepskich na początek, a potem trzeba sie wykłócać i dopłacać
        (komu?) za przeniesienie do lepszego? Zupełnie nie potrafię załatwiać takich
        rzeczy, a chciałabym mieszkać w cywilizowanych warunkach. Mozna prosić o
        rozwinięcie wątku o rezydencie?
        My raczej samochodu nie będziemy wypożyczać. Turcję zjeździliśmy kilka lat temu
        bez dzieci, teraz raczej nastawiamy sie na samodzielne odwiedzenie pobliskich
        miasteczek właśnie Manawghat i Side, ew delfinarium.
        • prywatneeee Re: Club Verano Kumkoy/ Side - opinie 2008 31.07.08, 19:46
          powiem krotko tam panuje zasada ze kazdy polak musi dac zeby
          cokolwiek zalatwic my dostalismy najgorszy pokoj jaki jest mozliwy
          noc spedzilismy przy basenie w pokoju sie nie dalo jako jedyni
          wywalczylismy wymiane pokoju nie dajac nic w lape postraszylem
          rezydenta kazima tel do konsulatu i wezwaniem sanepidu!!!!udalo sie.
          co do wkladki do paszportu nie ma sensu bo i tak sie dostaje kiepski
          pokoj i trzeba rezydentowi znowu dzc dole.delfinarium bez dzieci nie
          polecam i darmowej wycieczki ktora biuro pokrywa szkoda
          dnia!!!!!!!!!!!!
          • azyli Re: Club Verano Kumkoy/ Side - opinie 2008 01.08.08, 14:00
            Oczywiście o wkładce do paszportu nawet nie myśleliśmy, ale nie uśmiecha mi sie
            mieszkanie z 2 ką małych dzieci w zarobaczonej norze i liczę sie z tym, ze
            będziemy walczyć o zmianę pokoju. Czy jest jakiś podział na pokoje lepsze i
            gorsze, np budynki, pietra, itp? Z kim sie załatwia zmianę pokoju? z rezydentem
            tylko, czy można iść do recepcji i poprosić? Do tej pory jak coś nam nie leżało,
            to szlismy do recepcji, a osobie, ktora nas przenosila dawalismy zwyczajowy
            napiwek, a nie 20 czy nawet 50 euro jak ktos pisal.
      • prywatneeee Re: Club Verano Kumkoy/ Side - opinie 2008 31.07.08, 19:39
        witaj musimy sie znac bylem w tym samym czasie co ty mnie kazim nie
        naciagnol na ani 1 euro tylko trzeba z nim umiec rozmawiec!
      • Gość: evi Re: Club Verano Kumkoy/ Side - opinie 2008 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.08, 21:26
        Nie wiem co zrobił Wam Kassim ale ja mam zupełnie inne relacje i
        wspomnienia po pobycie w Clubie Verano. Kassim jako rezydent
        Jettouristic starał sie poświęcić czas wszystkim którzy potrzebowali
        pomocy i jest miłym facetem. Przykro, ze jakiś incydent przyćmił
        piękno Tureckiej Riwiery.Pozdrawiam i życze udanych wakacji w
        przyszłości, tak udanych jak moje w Clubie Verano :)
    • prywatneeee Re: Club Verano Kumkoy/ Side - opinie 2008 31.07.08, 19:37
      witam wrocilismy z rodzina 28.07 tego roku a wiec pierwsze wrazenie
      bylo super poki nie dostalismy pokoju tam przezylismy szok smrod
      plesn i robaki wszedzie!!! po zmianie pokoju zaczelo byc juz calkiem
      milo i sympatycznie.co do atrakcji to raczej nie ma te same sklepiki
      i rozne ceny.otoczenie hotelu jest ok dosc fajny i czysty basen
      stolowka przyzwoita jedzenia bardzo duzo i do wyboru.
    • Gość: monia220 Re: Club Verano Kumkoy/ Side - opinie 2008 IP: *.legnica.vectranet.pl 11.08.08, 20:34
      WITAM !!!!
      wybieram się z rodzinką właśnie do tego hotelu w terminie od 13 sierpnia.
      CZY KTOŚ AM JEDZIE ???????
      • Gość: Efka Re: Club Verano Kumkoy/ Side - opinie 2008 IP: *.chello.pl 14.08.08, 16:22
        Witam.Właśnie wykupiłam wycieczkę i żałuję po tym co czytam, ja będę
        tam od 20 sierpani.Pozdrawiam
        • Gość: evi Re: Club Verano Kumkoy/ Side - opinie 2008 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.08, 22:18
          08/09.2008r Ile ludzi tyle różnych opini.Club Verano ma swój klimat-
          super jedzienie, fantastyczna obsługa w restauracji i nie
          tylko,Rezydent Kassim ok! fantastycznie potrafi zaciekawić
          opowieściami i nie zanudzić, tryska humorem.Pobyt tam był bezpieczny
          (plaża strzeżona nawet w nocy), przyjemny(animacja fantastyczna) a
          ile miłych wspomnień po powrocie :) Na objazdówce polecam super
          pilotkę Paulinkę... brak słów-fantastyczna kobietka, która ma
          ogromna wiedzę na temat Turcji, którą to w niezwykły sposób potrafi
          przekazać i zaciekawić. Jednym słowem do tańca i różańca.Stanowi
          niezły tandem z Aldim i najlepszym kierowcą Alim. Objazdówka z nimi
          to była wielka przyjemność choć taki sposób spędzania urlopu jest
          męczący ale pozostało mnóstwo pieknych, niezwykłych fotek
          • idid Re: Club Verano Kumkoy/ Side - opinie 2008 22.10.08, 13:24
            Przeczytałam to i umarłam ze śmiechu. Muszę obrobić i udostępnić zdjęcia hotelu
            Verano to już nikt nie będzie miał wątpliwości jaki to "świetny" hotel.
    • Gość: fikus Club Verano - OPINIE IP: *.adsl.inetia.pl 14.08.08, 16:35
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20943&w=20242983
    • azyli Re: Club Verano Kumkoy/ Side - opinie 2008 22.08.08, 11:32
      Wróciliśmy z Club Verano 20 sierpnia i w sumie jesteśmy zadowoleni, ale nie
      obyło sie bez rozczarowań.

      Główną zaletą hotelu jest wg nas położenie. Obrzeże Kumkoy ma odrobinę niższe
      ceny niz centrum miasteczka i Side oczywiście, a wszędzie jest blisko, tym
      bardziej ze nieopodal hotelu jest pelta Dolmuszy. Życie miejskie na dobre
      zaczyna sie tu późnym popołudniem i trwa do późnych godzin nocnych. Jak w
      większości miejscowości turystycznych wszędzie są kramy z towarami, knajpki i
      dyskoteki.

      Plaza jest tuz przy hotelu, zdecydowanie piaszczysta (piasek bardziej miałki niż
      nad Bałtykiem, ciemniejszy i bardzo klei sie do ciała) dość trudno robić z niego
      babki, ale sie da. Wejście do morza nie jest zbyt przyjazne dla dzieci są drobne
      kamienie i mały uskok, poza tym przez ten drobny piasek woda szczególnie blisko
      brzegu jest mętna, nie lazurowa jak przy kamienistych plażach.
      Sama plaza nie jest zbyt duża, a raczej wykorzystana na maxa przez rozpostarte
      nad głowami parawany - parasole i leżaki. Dzieci bawiły sie zwykle pomiędzy
      leżakami pod parawanem, lub nad samą wodą na ok 3 m prześwicie od morza do
      pierwszego rzędu leżaków. Na plaże chodziliśmy w okolicach 10 i zwykle udawało
      nam sie znaleźć choć 1 wolny leżak, ale zdecydowanie łatwiej o nie było po obiedzie.

      W hotelu są 4 baseny, a dokładnie: duży basen w którym można popływać od 1,2 do
      2,2 głębokości z wydzielonym z boku brodzikiem dla dzieci, basen średni o
      głębokości ok 1,3 z duża kręcona zjeżdżalnią, basen mały z największa prostą
      zjeżdżalnią, który w zasadzie służy do wpadania i spory brodzik dla dzieci z 2
      mniejszymi zjeżdżalniami. Większość czasu z dzieciakami spędzaliśmy właśnie na
      basenach, niestety znalezienie wolnego leżaka graniczyło z cudem, w zasadzie
      jak szliśmy na śniadanie wszystko było już pozajmowane przez ręczniki.
      Zjeżdżalnie są wyłączane na czas posiłków i nie działają już po kolacji, ale z
      basenów można korzystać do późnych godzin nocnych.

      Sam hotel dni swojej świetności ma za sobą, jest krotko mówiąc trochę obdrapany,
      czy jak kto woli niestarannie wykończony, ale mimo to robi niezłe pierwsze
      wrażenie.

      Mimo że jest położony w ogrodzie, nie czuje sie tam przestrzeni, nie ma np
      możliwości posiedzenia sobie na trawie w cieniu palm, a tak sobie to wyobrażałam
      to przed wyjazdem. Zieleń jest zaniedbana, poza podlewaniem ogrodnicy niewiele
      tam robią, nawet zeschłych liści czy śmieci im sie nie chce pozbierać. Cały
      teren poprzecinany jest kamiennymi ścieżkami (gładkimi i czasem śliskimi), ale
      nie ma problemu aby swobodnie poruszać sie po terenie z wózkiem.

      Hotel skalda sie z kilkunastu 2-3 piętrowych bloków akurat w moim było po 8
      pokoi na pietrze, o rożnej jakości. Juz w recepcji zaproponowano nam dopłatę do
      pokoju o lepszym standardzie tzw. familijny (70 euro), bo mieliśmy wykupioną
      opcje standard dla 2+1+inf, czyli w zasadzie 2 osobowy pokój dla 4 osób, co wg
      obsługi było niedopuszczalne. Postanowiliśmy jednak zobaczyć ten pokój i później
      zastanowić sie nad zmianą. Pokój był większy niż sadziliśmy (ok 18m) i w miarę
      czysty, ale postanowiliśmy zobaczyć co nam zaoferują. Widzieliśmy 3 dodatkowe
      pokoje, z których każdy mimo dopłat maił jakieś mankamenty, wiec zostaliśmy w
      pierwszym. Z każdym dniem byliśmy coraz bardziej zadowoleni z tej decyzji, bo
      zacieniony parter ze sporym balkonem przed którym nikt sie nie kręcił i klima
      działająca mimo opuszczenia pokoju były nie do przecenienia.

      Sprzątanie ograniczało sie do pobieżnego przetarcia łazienki, posłania łózek i
      wymiany ręczników - tu nie mogliśmy narzekać. Jednak mimo zostawiania napiwków
      nie doczekaliśmy sie odkurzania pokoju przez, czy starcia testowo rozlanego
      skoku na biurku.

      Jedzenie wg nas było dobre, kilka rodzajów mies, zimne przekąski, dużo warzyw i
      zieleniny, słodycze i owoce. Oczywiście dostrzegało sie powtarzalność
      jadłospisu, czy utylizacje resztek ze śniadania w daniach obiadowych, ale nikt
      nie zmuszał do jedzenia tego typu potraw. Nasze dzieci zwykle jadły z apetytem,
      zawsze tez był jakiś kurczak i makaron, który dostawali jeśli nic innego nie
      podchodziło. Restauracja ma ok 10-12 fotelików do karmienia dla dzieci, zawsze
      był jakiś wolny gdy chcieliśmy skorzystać.
      Przy okazji polecam wypiekane na żywo naleśniki na śniadanie - u nas hit z
      masłem orzechowym, a także klimatyzowaną salkę w restauracji właśnie za
      stanowiskiem kucharzy. Kolacje milo sie je na górnym tarasie.
      Mimo środka sezonu kolejki w restauracji pojawiały sie wyłącznie do stanowiska
      kucharzy (naleśniki, kebab, pizza, paluszki serowe, jaja sadzone, ryby itp),
      reszta dan także na ciepło wystawiona w restauracji nie była tak oblegana. Picie
      było dostępne od rana do wieczora, jedynie po alkohol wieczorami ustawiały sie
      większe kolejki. Legendarne sa za to kolejki po lody wydawane jedynie od 16 do
      16:30.
      Przy plaży w porze obiadowej wydawane były hamburgery, frytki i surówki.

      Jesli chodzi o atrakcje dla dzieci jesteśmy bardzo rozczarowani. Miniclub, na
      który bardzo liczyliśmy w zasadzie nie funkcjonuje (pojawialiśmy sie kilka razy
      na jego terenie i nic sie nie działo). Miejsce jest zdezelowane, zabawki chcico
      w większości popsute, plac zabaw również straszy rozwalonymi, trzeszczącymi
      sprzętami. Jedna zorganizowana atrakcją był pól godzinny występ wieczorny na
      scenie z udziałem dzieci. Po tym były animacje dla dorosłych (wątpliwej jakości,
      czasem wręcz żenujące występy) ale jednak coś sie działo. Były tez: aerobik na
      basenie, fitness na scenie, gra w boulle na plaży i siatkowka plażowa.

      Na pewno nie jest to hotel dla bardzo wymagających gosci, bo jak widać powyżej
      zawsze znajdzie sie coś do czego można sie przyczepić. Mimo iz opisałam głownie
      słabsze strony hotelu to my jesteśmy zadowoleni z pobytu i myślę ze mimo pewnych
      niedociągnięć zasługuje na swoje 3 gwiazdki, a cena jest adekwatna do
      oferowanych usług. Nie słyszałam tez żeby problemem było robactwo w pokojach,
      owszem pojawiają sie mrówki na parterze i komary wieczorem, ale myślę ze jest to
      niezależne od standardu hotelu w tym rejonie. Nie jest to raczej hotel do
      którego sie wraca co roku, ale osoby wystraszone niektórymi opiniami w sieci
      mogą choć trochę odetchnąć :-)
      • Gość: MagdalenaMaria1 Re: Club Verano Kumkoy/ Side - opinie 2008 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.08, 14:50
        Witam,
        ja mam spędzic urlop w Verano od 03.09.08r. z meżem i dzieckiem 1,5
        rocznym i powiem szczerze że troche podbudowała mnie ta opinia, bo
        bylam przerażona po wcześniejszych wpisach.
        Po powrocie na pewno podzielę sie wrażeniami - mam nadzieje, że jak
        najlepszymi.
        Czy ktoś może jeszcze wybiera sie w tym czasie?
        Pozdrawiam wszystkich
        • masallah Re: Club Verano Kumkoy/ Side - opinie 2008 25.08.08, 19:15
          witam!
          wybieram się też w tym terminie do hotelu Emir Beach (jest tuz przy
          Verano). Lecimy z Gdańska na 2 tygodnie. Może się spotkamy;-)
          pozdrawiam:-)))
          • Gość: MagdalenaMaria1 Re: Club Verano Kumkoy/ Side - opinie 2008 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.08, 07:58
            Witam,
            my lecimy z Wrocławia, też na 2 tygodnie, do zobaczenia, pozdrawiam:)
        • Gość: max Re: Club Verano Kumkoy/ Side - opinie 2008 IP: *.adsl.inetia.pl 26.08.08, 08:07
          za cenę ok 1000,00(cena z dnia 25.08 na wylot 28.08)czego można
          oczekiwać?
        • Gość: tynka Re: Club Verano Kumkoy/ Side - opinie 2008 IP: *.softpro2.pl 27.08.08, 21:38
          W hotelu jest naprawdę ok, z rezydentem zawsze można pogadać i nie
          jest prawdą że jest naciągaczem.Ważna sprawą jest to że rezydent
          jest zawsze na miejscu. Miła obsługa hotelu(poza dużą niemką na
          recepcji- uwaga na nią, polakom daje kiepskie pokoje!!!) Codziennie
          organizowane jest show i jest zabawnie. Dla mnie minusem było
          jedzenie - jest okropne. Parówki ze śniadania np na obiad. Ogólnie
          jedzenie było zawsze zimne. Niedaleko hotelu jest mała pizzeria przy
          ulicy gdzie za nie duże pieniadze zawsze można coś zjeść. Niestety
          przy all musiałam się tym ratować. Polecam wycieczkę plażą ok
          godzinnki spacerkiem do starożytnej części miasta - jest ślicznie.
          Minusem jest to że mało osób mówi po angielsku, niemiecki lub
          rosyjkie - ok. Ja byłam zadowolona. Życzę udanych wakacji.
    • Gość: tynka Re: Club Verano Kumkoy/ Side - opinie 2008 IP: *.softpro2.pl 27.08.08, 21:22
      Witam! Dwa tygodnie temu byłam na wakacjach w tym hotelu i muszę
      przyznać, że nie jest to hotel pięciogwiazdkowy ale jest ok. Cała
      obsługa hotelu dbała o to by było czysto, codziennie czyszczony
      basen, sprzątane kubki itp. Jednakże na początku dostałam pokój 2
      metry na 2, ale po mojej interwencji dostałam duży pokój z widokiem
      na morze i basen. Uwaga na jedzenie - jest okropne. Warto wybrać się
      gdzieś na miasto coś zjeść. Ja jestem zadowolna z hotelu, okolica
      ok.
    • Gość: Adam Re: Club Verano Kumkoy/ Side - opinie 2008 IP: *.adsl.inetia.pl 11.09.08, 17:59
      Witam serdecznie, ja wraz z dziewczyną wybieramy się w najbliższym czasie do
      tego hotelu, wylot mamy 17.09.2008 z Krakowa i ciekawi jesteśmy czy może ktoś z
      Polski wybiera się tam również w tym terminie?
      • pietia27 Świeże Ostatnie opinie Club Verano Kumkoy/ Side 12.09.08, 12:43
        Witam
        Czy są osoby które wróciły z tego hotelu?
        Czy sprawa tragicznych pokoi jest na porządku dziennym?
        - Jakie pokoje są ok ( od jakiego ewentualnie numeru)
        - Jak w okolicy z rozrywkami(mozę jakieś disco):-)
        - czy basen faktycznie jest mały
        - jak jest z tym ALL w tym hotelu
        - co wiedzieć na co uważać ?
        - co można zwiedzić w okolicy?
        - jakie ceny wycieczek fakul. i co warto zobaczyć?
        - lezaki faktycznie nie płatne
        - jaka temp teraz tam jest (i czego spodziewać sie na poczatku
        października)
        - czy Turcy podobnie przezywają czas Ramadanu

        Jeżeli mogłbym prosić o fotki z tego miejsca byłoby super
        pietrusiakw@o2.pl
        Bede bardzo wdzięczny za odpowiedzi na te kilka pytanek które mnie
        nurtowały.
        -
        • pietia27 Re: Świeże Ostatnie opinie Club Verano Kumkoy/ S 12.09.08, 12:45
          C.D czy Turcy podobnie przezywają czas Ramadanu jak w Tunezji (czyli
          spokój cisza, sklepy krótko otwarte,imprez nie ma )
        • Gość: Aga Re: Świeże Ostatnie opinie Club Verano Kumkoy/ S IP: *.swidnica.mm.pl 15.09.08, 19:26
          -byliśmy z mężem w tym hotelu od 27.08. do 10.09.2008
          -my dostalismy fajny pokój (nr 1027, zaraz przy głównym basenie),
          ale zapleśniałe pokoje z dopłatą 10 Euro za zamianę są aktualne
          -w Kumkoy są 2 dyskoteki, ale fajniejsza jest w Side
          -basen jest wystarczający, są w sumie 4 baseny - do pływania, typowy
          dla maluchów, a także 2 z fajnymi zjeżdżalniami
          -All jest od 10 do 23, jest piwo, wino, wódka, raki whisky i gin
          oraz napoje bezalkoholowe
          -uważać na to, by nie dostać fatalnego pokoju, ale na to chyba nie
          ma rady, uważać na rezydenta, Kassima, bo to łapówkarz, uważać na
          pijanych Rosjan. Turcy są niemili, nie ci w hotelu, ale ci w
          sklepach i na straganach. Kiepsko się targują i generalnie wolą
          Rosjan, a Polaków traktują jak drugą kategorię. Oczywiście nie
          wszyscy, ale da się to odczuć.
          -w okolicy polecam Side i Manavgat
          -Rafting - 20 Euro, Pamukkale - 30 Euro + 5 Euro obiad + 11,5 Euro
          wstęp dla chętnych do Basenu Kleopatry; Kapadocja - 60 Euro (2 dni)
          + 10 Euro za 2 obiady i ewentualnie + 20 Euro za wieczór turecki i
          150 Euro lot balonem; więcej cen nie pamiętam, my byliśmy na tych i
          polecam je. Uwaga na tańsze (w sumie niewiele) biura tureckie, bo
          mimo obietnic, że będzie polski przewodnik, to okazuje się, że jest
          to grupa samych Rosjan, a po polskim przewodniku nie ma śladu. My
          popłynęliśmy z płaży na rejs statkiem do Manavgat właśnie w taki
          sposób. Ale warto było. Jednakże resztę wycieczek wykupiliśmy u
          rezydenta
          -temp. wahała się od 37 do 43 stopni. Woda cieplutka, ale z
          zielskiem przy brzegu. To przez falochron, który to zatrzymuje przy
          plaży akurat tego hotelu.
          -Ramadanu nie daje się odczuć
          -sorry, ale nie chce mi się zmniejszać fotek do wysłania. Jest dużo
          zieleni i fotki ze strony www.jettouristic.pl są realnymi fotkami
          Pozdrawiam i życzę miłego pobytu
        • Gość: MagdalenaMaria1 Re: Świeże Ostatnie opinie Club Verano Kumkoy/ S IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.08, 10:37
          Witam,
          byliśmy z mężem i 1,5 rocznym dzieckiem w terminie od 03.09-
          17.09.08r. Generalnie naprawdę wypoczęliśmy i jestesmy zadowoleni z
          pobytu. Dostaliśmy pokój nr 814 tuż praktycznie przy restauracji i
          przy głównym basene. Było to dwupokojowe studio z łazienka.W jednym
          pokoju były trochę starsze meble, a w drugim, gdzie była
          klimatyzacja całkiem nowy komplet z dwoma łózkami, szafą, półkami
          odkrytymi, dwoma komódkami, biurkiem i krzesłem. Były w sumie też
          trzy fotele, balkon dosyć duży z czterema krzesłami i stolikiem.
          Najwięcej zastrzeżeń mieliśmy do łazienki, która miała co prawda w
          miarę nowe i czyste sanitariaty, ale na przykład obudowa wanny była
          przyklejona taśmą klejącą, a z tyłu kibelek trochę przeciekał. Mimo
          zgłoszenia problemu u rezydenta Kassima - nie doczekliśmy się
          interwencji. Jakoś z tym przeżyliśmy - pokojówce dawaliśmy po 1,2
          euro napiwku i dosyć porządnie nam codziennie sprzątała pokój i
          wymieniała ręczniki, dodatkowo robiąc przepiękne kompozycje z
          ręczników, prześcieradeł i kwiatów.
          To by były jakieś nasze zastrzeżenia. Poza tym faktycznie 3 baseny (
          dwa ze zjeżdżalniami)i jeden duży osobny brodzik z dwoam
          zjeżdżalniami dla dzieci, dwa place zabaw (ich stam mógłby byc nieco
          lepszy, ale naszej córce nic się nie stało i fajnie sie bawiła),
          ponadto wydzielony brodzik przy głównym basenie. Problemów z
          leżakami nie mieliśmy żadnych, zawsze znaleźliśmy miejsce czy to
          przy basenie czy na plaży.
          Jedzenie było ok., chociaż z mężem odpuszczaliśmy sobie obiady, bo
          po prostu nie byliśmy głodni.Bardzo duży wybór sałatek, makaronów,
          jajek, mięs troche mniej. Po jakimś czasie dało się oczywiście
          zauważyć powtarzalnośc dań - np. jajka sadzone na śniadanie. W
          trakcie naszego pobytu otworzono dodoatkowe piętro w restauracji,
          więc miejsca było dość. All inclusive rzeczywiście był all, napoje i
          drinki od rana do 23.00, kawa, herbata, 4 rodzaje soków, woda,
          piwo ,wina... Barmani nalewali drinki uczciwie - przynajmniej nam -
          raczej mogliśmy mieć zastrzeżenia, że dosyć dużo tego alkoholu w
          drinku :)
          Jeżeli chodzi o dzieci, to nie było problemem załatwienie łózeczka
          do pokoju, czy tez krzesełka w restauracji. Tureccy kelnerzy bardzo
          mili, zabawiający dzieci, jeśli była potrzeba.
          animatorzy cały dzień proponowali różne sporty, czy to przy basenie,
          czy na plaży, czy też wieczorem.
          Plaża piaszczysta, ale piasek ciemny i bardzo lepiący sie do ciała.
          Przy brzegu troche glonów, ale potem woda błękitna, czysta. Wejście
          trochę kamieniste - trzeba było uważac na stopy.
          Temperatura to około 38 stopni C, ale klima działała bez zarzutu.
          Dużo sklepików, tureccy sprzedawcy bardzo mili - przynajmniej dla
          nas, można było nieźle sie targować - naszym hitem był 3-cześiowy
          dres Pumy dla córki - cena 80 Eur, a zapłaciliśmy 15 Eur :)
          To by było chyba w skrócie tyle - my wypoczeliśmy, byliśmy
          zadowoleni z okolicy i z hotelu też - mimo tych niedociągnięć w
          pokoju.
          Pozdrawiam i życzę miłego wypoczynku tym którzy sie tam dopiero
          wybierają.
          P.S.
          Warto zaopatrzyć sie na miejscu w elektryczne urządzonka przeciw
          komarom, bo jest ich tam trochę...

      • Gość: romek justyna Re: Club Verano Kumkoy/ Side - opinie 2008 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.08, 19:59
        Witam ja z dziewczyna tzn Romek i Justyna tez tam jedziemy bedziemy tam juz od
        15.09 jestemy z okolic katowic napewno sie tam spotkamy wysoki łysy to moj znak
        rozpoznawczy hehehe pozdrawiamy...
    • Gość: Aga Re: Club Verano Kumkoy/ Side - opinie 2008 IP: *.swidnica.mm.pl 15.09.08, 19:11
      Byliśmy z mężem w Club Verano od 27.08. do 10.09.2008. My nie możemy
      narzekać, bo pokój dostaliśmy duży i ładny, zaraz obok głównego
      basenu. Ale z rozmów z rodakami dowiedzieliśmy się, że Polakom dają
      czasem obleśne i zagrzybione pokoje, a póżniej chcą 100 Euro dopłaty
      do standardowego... Rezydent Kassim nie pomaga, wręcz wyciąga łapska
      po te pieniądze. Nieraz potrafi się jeszcze bezczelnie upomnieć o
      jakąś działkę dla siebie za pozytywne załatwienie sprawy... Poza tym
      hotel nie jest zły. Może tylko sniadania były monotonne (jajecznica,
      jajka na twardo, jajka sadzone...), ale da się przeżyć. Są świetne
      zjeżdżalnie i codziennie animacje, które rozpoczyna MiniDisco dla
      dzieci. Co prawda wszystko głównie po rosyjsku, turecku, ewentualnie
      w bełkotliwym angielskim, ale da się to wytrzymać.
      Jest tam bardzo dużo Rosjan, którzy z roku na rok są coraz bardziej
      nieznośni i chamscy. Natomiast Turcy ich uwielbiają, bo sypią
      dolarami na prawo i lewo. Da się odczuć, że Polacy są traktowani jak
      druga kategoria, a prym wiodą Rosjanie. Generalnie Turcy są bardzo
      niemili, nie mam tu na myśli tych w hotelu, ale tych w sklepach i na
      straganach.
      Nie dajcie się namówić na tańsze wycieczki z wielu tamtejszych biur
      turystycznych, bo, mimo obietnic, nie ma polskiego przewodnika, a
      tylko rosyjski. I grupa zazwyczaj też składa się z samych Rosjan. Mi
      na przykład to nie odpowiadało. My wykupiliśmy wycieczki u naszego
      rezydenta i generalnie byliśmy zadowoleni. Nie podobało nam sie
      tylko to, że trzeba było na wycieczkach płacić dodatkowo za obiady,
      które czasem nie były warte swojej ceny, ale to, co zobaczyliśmy,
      zrekompensowało nam te niedociągnięcia.
      Warto pojechać do Side (dolmusze odjeżdżają spod hotelu i kosztuje
      taka wyprawa 1 Euro w jedną stronę) i do Manavgat (jest tam
      wodospad, ale mały, ładniejszy jest w Antalyi), bo to blisko. Ale
      zakupy lepiej robić w Kumkoy, bo jest taniej, a szczególnie na
      straganikach zaraz po prawej stronie przy wyjściu z hotelu, bo tam
      jest jeszcze taniej niż później w centrum.
      Większa grupa może się wybrać taksówką do Alanyi - kurs w dwie
      strony z objazdówką po mieście i przystankami na zwiedzanie i obiad
      kosztuje 70 Euro. Tylko radzę to wcześniej jednak uzgodnić...
      W razie dodatkowych pytań służe pomocą :)
    • Gość: kasia Re: Club Verano Kumkoy/ Side - opinie 2008 IP: *.stargard.mm.pl 16.09.08, 22:36
      no my trafiliśmy na gorszy pokój. Kassim (słynny rezydent naciągacz)
      wziął od nas 160 euro za zmianę pokoju na przyzwoity. Odżałowaliśmy
      te pieniądze bo nie wyobrażaliśmy sobie 14 dni w norze, którą
      początkowo dostaliśmy. Byliśmy w sierpniu 2008r. Okolica piekna,
      morze cudowne, warto odwiedzić, tylko nie zatrzymujcie się w tym
      hotelu! No i z dla od Kassima, jego kieszeń pochłania każdą ilość
      pieniędzy. To nie rezydent tylko inkasent!
    • netka_71 Re: Club Verano Kumkoy/ Side - opinie 2008 17.09.08, 15:24
      Czy widzieliście w morzu przy plaży tego hotelu żółwie ?
      • Gość: Aga Re: Club Verano Kumkoy/ Side - opinie 2008 IP: *.swidnica.mm.pl 18.09.08, 18:10
        Są duże żółwie. Mieszkają sobie przy falochronie. Jeden nawet
        przepłynął bardzo blisko nas :) A najwięcej ich widać podczas rejsu
        statkiem. Co chwilę wystawiają łebki.
        • netka_71 Re: Club Verano Kumkoy/ Side - opinie 2008 19.09.08, 11:27
          Dzięki za odpowiedz. Czy Club Verano znajduje się koło Emirhan lub
          Club Bella Sun? Byłam tam w zeszłym roku, pływałam z żółwiami i
          jestem ciekawa czy w tym roku też są. Ciekawe jaka temperatura wody
          w pazdzierniku?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka