RUMUNII

08.08.05, 13:52
jacy sa rumunii w łóżku? ogolnie jak traktuja kobiety?
    • agatapetreus Re: RUMUNII 08.08.05, 13:54
      hahahha dobre pytanie
      mysle ze to wszytsko zalezy od faceta i kobiety ja żyje w zwiazku z facetem z
      rumunii mialam w swoim zyciu 4 polaków i jego i mysle ze on wypada najlepiej
      jedyna jego wada to chorobliwa zazdrosc ale z tego co wiem to wszycy rumuni tak
      maja :)))))))))))))))))))))))))))))
    • staua Re: RUMUNII 08.08.05, 17:03
      Rumuni? Mam doswiadczenie z jednym :-) ale za to juz prawie piec lat. Pozwol, ze odpowiem tylko na
      drugie pytanie, bo pierwsze chyba naprawde jest bardzo indywidualna sprawa. Traktowanie kobiet
      chyba mozna lepiej uogolnic, bo moge tez wypowiedziec sie na podstawie obserwacji znajomych -
      wydaje mi sie, ze sa dosc tradycyjni, ale kobiety maja silniejsza pozycje w rodzinie, wedlug mnie ze
      wzgledu na ich prawoslawna wiare. A moze ze wzgledu na balkanska tradycje. Nie wiem, ale fakt, ze
      tak jest. Duzy nacisk klada na szacunek, jak na poczatku tez zwrocisz na to uwage i okreslisz granice,
      to Rumun bedzie sie liczyl z Twoim zdaniem :-)
      Ale myslalam, ze Ty jedziesz tam tylko na wakacje...
      • ewadorotaola Re: RUMUNII 08.08.05, 17:48
        :))))
        wiesz chciałam troszke ubarwic to forum bo ostatnio to tylko turystyka :)jade
        na wakacje ale mam tam faceta jestesmy ze soba tylko rok ale mam nadzieje ze to
        mezczyzna juz na całe moje życie cały czas go poznaje chociaz ostatnio nie
        widzielismy sie az 2 miesiace teraz mi zaproponował stały zwiazek ale poprosił
        zebysmy na razie zaczeli w rumunii co mnie starsznie przeraza ale mysle ze
        bedzie oki :)))
        • staua Re: RUMUNII 08.08.05, 18:15
          Bardzo dobry pomysl, niestety forum jest w dziale Turystyka, co przyciaga glownie tematy turystyczne,
          ale ja tez chcialabym troche to zmienic.
          Nie przerazaj sie, ale nie pal za soba mostow :-) sprobujecie byc razem i zobaczycie, jezeli on, rodzina
          i ludzie beda OK, to wszystko da sie przezyc. Ja sobie nie wyobrazam zycia w Rumunii wylacznie ze
          wzgledu na tesciowa, gdyby nie ona, rozwazalabym to na powaznie.
          Skad jest Twoj chlopak dokladniej?
          Pozdrawiam!
          • ewadorotaola Re: RUMUNII 08.08.05, 19:07
            mam nadzieje ze po wakacjach to forum sie zmieni :))))))))))
            wiesz u mnie jest problem tego typu ze ja mam dziecko i jak na razie to walcze
            z moim byłym o paszport dla niej mój były maz nie zgadza sie na wyjazd małej a
            ja nie wyobrazam sobie życia bez niej
            czyli na razie wyjezdzam tylko na ok 3 tygodnie z pewna misja namówienia mojego
            zebysmy przez chwile pomieszkali w polsce chociaz wiem ze chyba polce jest
            lepiej mieszkac w rumunii niz odwrotnie
            on mieszka w constanta :)))
            • ilona1201 Re: RUMUNII 08.08.05, 20:36
              Ciężko jest uogólniać. Ja mogę powiedzieć coś na ten temat w oparciu o moje
              doświadczenie z moim partnerem, oczywiście Rumunem. Ma on bardzo duży szacunek
              do kobiet,zwłaszcza do mnie,co bardzo sobie cenię. Ale wada, jest zazdrosny.
              Choć ja również jestem zazdrosna. Mówi się, że nie ma miłości bez zazdrości i
              chyba to prawda.
              Pozdrawiam wszystkie kobiety zakochane w Rumunach!
              • juliam1 Re: RUMUNII 14.08.05, 17:15
                a ja jestem Rumunka zakochana w Polaku :-) jest cudnie
            • staua Ewa 09.08.05, 17:36
              A powiedz jeszcze, jesli mozesz, jak sie poznaliscie? Bo bardzo jestem ciekawa...
              (ja poznalam mojego meza we Francji, na konferencji - oboje pracujemy w tej samej dziedzinie).
              Tez mysle, ze Polce jest latwiej mieszkac w Rumunii niz Rumunowi w Polsce.
              • ewadorotaola Re: Ewa 10.08.05, 09:06
                zacznijmy od tego ze jestem ola :))))(ewa to moja córka)(dorota przyjaciółka):)
                my tez sie poznalismy w pracy tez ta sama branza i bardzo ciezkie mielismy
                poczatki bo bardzo zle nastawilam sie do rumunii był to wyjazd słuzbowy a w
                dniu wyjazdu mialam isc na ulop ale musialam zastapic kolezanke i jechac , na
                lotnisku zgubił sie mój bagaz, w bukareszcie padało wtedy strasznie i na
                dodatek mój facet (wtedy jeszcze nie) spoznił sie po mnie na lotnisko pomylił
                mu sie lot godzina spoznienia bylam taka wsciekła ze najchetniej to bym
                go...... ale jak sa trudne poczatki to pozniej jest z górki teraz sie z tego
                smiejemy :))))))))))))))
                co do mieszkania to chyba wszyscy tak mysla ze łatwiej jest kobiecie w rumunii
                ja zostałam bardzo ciepło przywitana przez jego rodziców a jego mama wprost
                mnie uwielbia (ciesze sie bo mam złe doswiadczenia z tesciowa byłą hahaha)
                natomiast on w polsce czuje sie troszke nieswojo do tego ciezko mu idzie nauka
                polskiego (mi rumunskiego tak samo zreszta hahahha)
                a Ty mieszkasz w polsce z męzem czy w rumunii?
                • staua Re: Ewa 10.08.05, 16:19
                  Tez jestem Ola :-) Nie wiem, jak u Ciebie, ale ja mam to zdrobnienie od Aleksandry i moj maz bardzo
                  sie najpierw dziwil, jak to mozliwe (u nich jest Alex).
                  Mieszkamy teraz w Stanach, nigdy nie mieszkalismy razem ani w Polsce, ani w Rumunii, na poczatku w
                  Szwajcarii dwa i pol roku razem, teraz tu.
                  Pozdrawiam!
                  • ewadorotaola Re: Ewa 11.08.05, 08:43
                    u mnie podobnie od aleksandry :)))) w przyszłym tygodniu na szczescie odbieram
                    paszport mojej niuni (po wielu trudach) i lece do rumunii (na razie 2 tygodnie)
                    mam nadzieje ze bedzie dobrze :)))))
                    pozdrawiam :)))))
                    • staua Re: Ewa 11.08.05, 15:51
                      No, to wszystko idzie dobrze - na pewno w Rumunii tez bedzie dobrze, powodzenia!
      • tukee Re: RUMUNII 21.10.05, 22:51
        Duzy nacisk klada na szacunek, jak na poczatku tez zwrocisz na to uwa
        > ge i okreslisz granice,
        > to Rumun bedzie sie liczyl z Twoim zdaniem :-)

        a to akurat troche nieladne odniesienie, ale pewnie praktyczne w uzyciu-
        zupelnie jak z psem albo tygrysem (wlasnie czytam Zycie Pi)
    • yoric Re: RUMUNII 08.08.05, 23:11
      Zauważyliśmy (z kumplem),

      zwłaszcza przez te parę dni w Brasovie, że tam praktycznie każdej ładnej
      kobiecie (a tak znów wiele ich nie było - kolejne rozczarowanie - jednak nie ma
      to jak słowiańska uroda :)) towarzyszył facet. Szok! Fajna laski w konfiguracji
      pojedynczo, podwójnie, bądż z koleżanką praktycznie nie występowały - normalnie
      każda miała prywatnego bodyguarda :).
      pzdrv
      • staua Re: RUMUNII 09.08.05, 02:45
        No, nie ma to jak slowianska uroda, zwlaszcza kobiet - dlatego konkurencja jest duza, powinno to
        tylko motywowac Polakow :-)
        Jesli moge cos powiedziec przeciwko Rumunom (i na rzecz Polakow, z przymruzeniem oka nadal), to
        moze tylko, ze czasem te uprzejmosci i czulosci zalatuja troche hipokryzja, Polacy moze tak nie
        czaruja, ale latwiej ich dzieki temu poznac, z takiego "czarujacego" nigdy nie wiadomo, co wyjdzie :-)
    • szpulkaa Re: RUMUNII 13.08.05, 11:04
      :-D jak by moj facet zobaczyl, ze odpowiadam na pytanie, jacy sa Rumuni w lozku
      to obawiam sie, ze jego reakcja byla by bardzo... dramatyczna;-))) a naga prawda
      jest taka, ze nie mam pojecia! :-P
      za to jacy sa Rumunii poza lozkiem ? ;-) no tacy troche leniwi, otwarci, chetni
      do biesiadowania, przyzwyczajeni do latwych dziewczyn /no nie chce obrazac
      Rumunek... porownuje tylko z innymi nacjami, ktore znam;-)/, uprzejmi wobec
      kobiet, nawet szarmanccy, calujacy raczki /starsze pokolenie/. kultura niestety
      konczy sie w warunkach ekstremalnych, np. w autobusie, w urzedzie, w kolejce w
      sklepie... wtedy liczy sie walka o byt i plec i uprzejmosc przestaja miec
      znaczenie;-)
      takie sa moje obserwacje zycia publicznego, ulicznego i knajpianego. a moi
      znajomi? sa raczej mormalni i nie wyrozniaja sie specjalnie na tle moich
      polskich znajomych;-)
      • juliam1 Re: RUMUNII 14.08.05, 17:21
        masz duzo racji :-) ja jestem urodzona w rumunii i popieram ze wiekszosc
        rumunek jest "latwa" Nie pisze to dlatego bo sie tam urodzilam :-) troche tego
        widzialam. Ja mam obywatelstwo rumunskie ale narodowosc ukrainska z czego
        jestem dumna :-) i mieszkam w polsce :-)preferuje jednka Polakow chociaz trudno
        spotkac przystojnego Polaka ale ja na szczescie takiego spotkalam... Polak
        czesto mi sie kojarzy "sandaly i skarpety" :-) ale zauwazylam ze ci polacy
        ktorzy zobaczyli kawalek swiata to juz tak sie nie ubieraja :-)
        pozdrawiam
        jm
        • staua Re: RUMUNII 14.08.05, 17:56
          Polak
          > czesto mi sie kojarzy "sandaly i skarpety" :-) ale zauwazylam ze ci polacy
          > ktorzy zobaczyli kawalek swiata to juz tak sie nie ubieraja :-)
          Zdziwilabys sie, zwlaszcza wsrod naukowcow sporo takich, co niezly kawalek swiata widzieli i filozofia
          sie paraja, a sandaly i skarpety to dla nich codziennosc :-)
          Pozdrawiam!
          • yoric Re: RUMUNII 16.08.05, 11:22
            Bardzo często ubieram skarpety do sandałów :).
            Pozdrawiam
            PS: trochę swiata widziałem, a jak dobrze pójdzie, za 2 latka będę miał dr przed
            nazwiskiem :).
            • staua Re: RUMUNII 16.08.05, 16:14
              Wszystkiego najlepszego :-) Po doktoracie juz moze byc tylko lepiej :-))))
              Z czego bedzie doktorat?
              • yoric Re: RUMUNII 16.08.05, 16:58
                Z angielskiego, ale pewnie mnie wywalą, bo jakoś słabo mi idzie. Natomiast
                filozofią się param, i owszem.

                > Po doktoracie juz moze byc tylko lepiej :-))))
                No pewnie :).
                Z ciekawości, choć to off topic, spytam czym motywowane jest uważanie skarpet z
                sandałami jako społecznego tabu?
                pzdrv
                • staua Re: RUMUNII 16.08.05, 17:45
                  No, to jest po prostu dosc ohydne (jak widze wokol, w opinii wiekszosci kobiet).
                  Podejrzewam, ze sandaly trekkingowe z takimi tez skarpetami moga byc wyjatkiem. Najgorsze sa
                  jednak normalne, nie-sportowe skarpety z letnimi sandalami ( a jeszcze do tego szorty...)
                  Wiadomo, liczy sie czystosc i to, co w glowie, ale to jest taki zgrzyt :-)

                  Dlaczego mieliby Cie wywalic z doktoranckich? Masz limit czasu (i wynikow) do otwarcia przewodu?
                  (gdzie studiujesz, ze tak zapytam ciekawsko, bo swego czasu studiowalam na anglistyce warszawskiej?)
                  Pozdrawiam
                  • yoric Re: RUMUNII 17.08.05, 02:21
                    Toruń.

                    > Najgorsze sa jednak normalne, nie-sportowe skarpety z letnimi sandalami ( a
                    jeszcze do tego szorty...)
                    O - o właśnie - właśnie tak się często ubieram. Przykro mi, że Wam to przeszkadza.
                    Nawiasem mówiąc trudno mi sobie wyobrazić jakikolwiek sposób, na który mógłoby
                    to komukolwiek przeszkadzać, ale domyślam się, że to wina braku inwencji. Z
                    pewnością jest to temat do "Rozmów w toku".
                    pzdrv
                    • staua Re: RUMUNII 17.08.05, 05:06
                      Mam nadzieje, ze nie traktujesz tego watku powaznie. Jesli Twojej dziewczynie
                      lub zonie to nie przeszkadza, to OK, reszta sie przeciez nie liczy.
                      Pozdrawiam!
                      • rudziel Re: RUMUNII 17.08.05, 13:33
                        Pamietaj tylko zeby zmieniac skarpety przynajmniej raz w miesiacu.
                        • yoric Re: RUMUNII 17.08.05, 19:11
                          > Pamietaj tylko zeby zmieniac skarpety przynajmniej raz w miesiacu.

                          Tak, zmieniam zawsze przed odpustem.


                          Ale naprawdę intryguje mnie, jakie są podstawy do takiej oceny tego sposobu
                          ubioru, bo nie mogę znaleźć żadnej racjonalnej przyczyny. Białe skarpety do
                          garnituru - kwestia kodu formalnego. Golenie zarostu pod pachami - kwestie
                          higieny. Wystające fałdy tłuszczu - elementarne odczucia estetyczne. Sandały ze
                          skarpetami - ???
                          pzdrv
                          • rudziel Re: RUMUNII 18.08.05, 10:15
                            Pamietam ze dawnoi dawno temu wlasnie po sandalach ze skarpetami mozna bylo
                            zidentyfikowac towarzyszy z bratniego NRD. Troche sie z nich nabijalismy. Wiec
                            moze to trauma z tamtych czasow ? Ale pewnie ktoras z pan forumowiczek inaczej
                            to uzasadni.
                            • staua Re: RUMUNII 18.08.05, 21:40
                              Mnie sie to po prostu nie podoba :-) Bez specjalnych uzasadnien. Sama tez nie nosze skarpetek do
                              sandalow, ani innych odkrytych butow, wyobrazacie sobie taka kobiete w lecie, spodnica, sandaly, moze
                              jeszcze na obcasiku lub koturnie, na paseczek, bez palcow, i skarpety do tego? Tak samo wyglada
                              mezczyzna.
                              A Ty, Rudziel, napsz jakas obszerna relacje po powrocie, nie tylko tyle, co w watku Yorica... co
                              widziales, co jadles, co piles... ;-)
                              • rudziel Re: RUMUNII 19.08.05, 20:36
                                Niestety nie mam wiele do napisania, bo jak juz wiesz z przyczyn nizealeznych
                                ode mnie spedzilem w Rumunii tym razem raptem trzy dni.

                                Bukareszt - niestety strasznie lalo (ten deszcz to byl w sumie highlight
                                wyjazdu bo poza monsunem w Indiach nie widzialem jeszcze takiej nawalnicy), w
                                zwiazku z czym pol dnia spedzilismy w lobby hotelu Intercontinental. Poza tym
                                sporo czasu strawilismy na zalatwienie biletow do Timisoary w agencji CFR.
                                Okolice Gara de Nord syfne jak wczesniej, malolaty wachajace klej (jedyne moje
                                wspomnienie z pierwszego pobytu w Bukareszcie 9 lat temu) w duzych ilosciach.
                                No i obiad w Terasa Doamnei, bardzo polecam te knajpe, chociaz mam wrazenie, ze
                                wszyscy Rumuni przyprowadzaja tam swoich znajomych cudzoziemcow, bo dookola
                                slyszalem tylko angielski, ale to wyjatkowa knajpa bo chodza po niej zwierzeta
                                (kury, kaczki, indyki, itp.) no i jedzenie pyszne (boska ciorba de perisoare).

                                Timisoara - ladne zielone choc troche zaniedbane miasto, architektura wyraznie
                                austro-wegierska, piekna Piata Libertatii gdzie koncentruje sie zycie nocne.
                                Najciekawsze chyba sa miejsca zwiazane z rewolucja 1989 roku - kosciol Laszlo
                                Tokesa, plac, na ktorym doszlo do masakry demonstrantow itp. I tez maja tam
                                skansen w stylu tego w Bukareszcie tylko nie taki duzy.

                                Arad - diabel mowi dobranoc. Kilka bardzo ladnych austrowegierskich budynkow
                                (piekna wielka katedra), ale poza tym mozna sobie darowac. Co ciekawe, w
                                centrum co krok nachalnie reklamujace sie seks-kluby - dlaczego akurat w Arad
                                (moze dlatego ze blisko granicy).

                                Aha, no i pociag jechal przez przelom Dunaju miedzy Turnu Severin i Orsova,
                                wiec zobaczylem Zelazne Wrota i Serbie po drugiej stronie rzeki. Myslalem, ze
                                krajobraz jest tam bardziej dramatyczny (skalne urwiska nad rzeka), ale to sa
                                raczej lagodne wzgorza: i tak calkiem ladnie.

                                Niestety tylko tyle. Licze ze za rok bede mial znacznie wiecej do
                                opowiedzenia :)
                                • staua Re: RUMUNII 19.08.05, 21:17
                                  > No i obiad w Terasa Doamnei, bardzo polecam te knajpe, chociaz mam wrazenie, ze
                                  >
                                  > wszyscy Rumuni przyprowadzaja tam swoich znajomych cudzoziemcow, bo dookola
                                  > slyszalem tylko angielski, ale to wyjatkowa knajpa bo chodza po niej zwierzeta
                                  > (kury, kaczki, indyki, itp.) no i jedzenie pyszne (boska ciorba de perisoare).
                                  Thanks :-) Jak na trzy dni bardzo wyczerpujaca relacja.
                                  Gdzie jest ta restauracja? Tez uwielbiam ciorba de perisoare, a maz mnie tam akurat nie zaprowadzil...
                                  • rudziel Re: RUMUNII 20.08.05, 21:38
                                    Na strada Doamnei, zaraz obok banku centralnego, wchodzi sie przez brame.
                                    Pycha !
                                    • szpulkaa Re: RUMUNII 22.08.05, 15:27
                                      juz w innym watku narobiles mi smaku ta restauracja - bede sie musiala tam
                                      wybrac!:-) a tak na przyszlosc: bardzo blisko jest fajna cukiernia, gdzie maja
                                      dobre ciastka na wynos. wychodzac z Tarasa Doamnei, po rawej stronie, na
                                      skrzyzowaniu jest okragly budynek - na dole jest wspomniany slepik:-)
                                      a co do agencji CFR to latwiej i przyjemniej zalatwiac bilety w centrum miasta.
                                      duze biuro znajduje sie uliczce odchodzacej od Calea Victoriei... nie pamietam
                                      nazwy, ale powinno gdzies byc w necie:-)
                                      i wiesz co... nie masz co zalowac, ze tak krotko byles w Rumunii. tegoroczne
                                      lato jest do kitu! od rana slonce, a po poludniu deszcz, albo odwrotnie. chce
                                      jechac do Delty Dunaju, ale przez te niestabilna pogode niczego nie moge
                                      zaplanowac. no i powodzie zniechecaja do podrozy...
                                      i zaluje, ze nie udalo nam sie spotkac w Bukareszcie... niestety, minelismy
                                      sie:-/ moze jakos kiedys gdzies...? :-)... za 3 tygodnie wyprowadzamy sie z
                                      Rumunii, wiec otwieraja sie inne mozliwosci;-)
                                      • rudziel Re: RUMUNII 22.08.05, 17:20
                                        Dzieki za info - w przyszlym roku na pewno sie przyda. Przez 3 tygodnie
                                        podrozowania po Balkanach ani razu tak nie zmoklem jak w Bukareszcie - to
                                        lato chyba faktycznie nie bylo najszczesliwsze...
                                        A co do spotkania, to co sie odwlecze to nie uciecze :)
                            • juliam1 Re: RUMUNII 23.08.05, 21:27
                              mnie to tez poprostu sie nie podoba ale kazdy ma prawo ubierac sie jak chce, ja
                              tylko nie lubie ale przeciez wszystkim sie nie dogodzi :-)najwazniejsze zebys
                              dogadzal swojej polowie
                    • juliam1 Re: RUMUNII 23.08.05, 21:25
                      masz prawo tak chodzic :-) mi to nie przeszkadza, oby moj facet tak nie chodzi
                      a obcy moze chodzic jak chce :-) skoro tak lubi
            • juliam1 Re: RUMUNII 23.08.05, 21:22
              doktor to nie wszystko aczkowliek gratuluje!!!
              tylko duzo facetow sie dziwi dlaczego nie moze miec ladnej i madrej kobiety,
              hmmm
              • yoric Re: RUMUNII 24.08.05, 12:54
                No już dobrze, dobrze.

                Z tymi sandałami/skarpetami to sobie wyobraziłem jak wyglądałaby w tym kobieta i
                faktycznie nie byłoby za dobrze. Tak naprawdę to zwykle sandały zakłądam na bosą
                stopę. Tylko jeśli idę niedaleko po zakupy i nie chce mi się zdejmować skarpet,
                albo jestem w dłuższej podróży i sandały zwyczajnie obcierają mi stopę - wtedy
                mam skarpety do sandałów i nie czuję się specjalnie winny z tego powodu.

                Mam nadzieję, że to kończy ten wątek tego wątku :). Kusi mnie, żeby w zamian
                zaproponować temat golenia się pod pachami przez facetów, a z tego co wiem,
                opinie są podzielone i radykalne.

                pzdrv

                PS:
                > tylko duzo facetow sie dziwi dlaczego nie moze miec ladnej i madrej kobiety

                no właśnie????
                • staua Re: RUMUNII 24.08.05, 16:26
                  No :-)
                  To tylko jeszcze, Yoric, pogratuluje Ci, ze wywolales dyskusje w dwoch watkach, ktore staly sie chyba
                  najbardziej dynamicznie sie rozwijajacymi na tym forum! Swietnie!
                  • yoric Re: RUMUNII 24.08.05, 21:12
                    Nie ma się z czego cieszyć - niech chwyci haczyk, a owłosione pachy staną się
                    wizytówką Forum :).
                    pzdrv
                    • juliam1 Re: RUMUNII 29.08.05, 12:51
                      rozbawiles mnie :-)
    • balamuk Re: RUMUNII 30.08.05, 21:47
      A dlaczego "Rumunii"?
      • staua Re: RUMUNII 30.08.05, 22:01
        Nie da sie zedytowac tytulu po jego wpisaniu z bledem ;-)
        • balamuk Re: RUMUNII 31.08.05, 08:03
          OK, przpraszam za czepianie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja