Dodaj do ulubionych

Turcja czy Egipt?

04.04.09, 16:00
Mam pytanie odnośnie powietrza w Turcjii jaki jest tam klimat ponoc wilgotny i
trudno sie znosi sie upały
Obserwuj wątek
    • Gość: oowad Re: Turcja czy Egipt? IP: *.chello.pl 04.04.09, 16:26
      To jedz w listopadzie nie ma upałow,ew.lipiec sierpien Bałtyk :-)
      • Gość: kora Re: Turcja czy Egipt? IP: *.icpnet.pl 04.04.09, 16:39
        Sudan polecam
      • jusytka Re: Turcja czy Egipt? 08.04.09, 12:56
        Gość portalu: oowad napisał(a):

        > To jedz w listopadzie nie ma upałow,ew.lipiec sierpien Bałtyk :-)

        Fajnie się radzi, ale niestety nie zawsze jest to możliwe, bo na
        przykład dzieci chodzą wtedy do szkoły ...
        Na rodzinne wakacje możemy jechać tylko latem, mimo najwyższych cen
        i upałów.
        PS. Nad Bałtyk nas nie ciągnie, bo tam mieszkamy ;)
      • Gość: djdarcel Re: Turcja czy Egipt? IP: *.sileman.net.pl 31.07.09, 14:26
        lubie zapach spoconych kobiet i żar jaki sie leje z egipskiego
        nieba; te pytania to zadają chyba dzieci po podstawówce albo osoby z
        kłopotami sercowymi, nie jest to pierwszy temat na który odpisuje i
        normalnie płakac się chce ????????
    • kasia_p45 Re: Turcja czy Egipt? 04.04.09, 16:52
      Rok temu mialam podobny dylemat: Egipt czy Turcja? I pojechalam do
      Egiptu wtedy... teraz jade do Turcji :))
      • Gość: Edmund_ch44 Re: Turcja czy Egipt? IP: 67.159.45.* 04.04.09, 22:40
        kasia_p45 napisała:

        > Rok temu mialam podobny dylemat: Egipt czy Turcja? I pojechalam do
        > Egiptu wtedy... teraz jade do Turcji :))

        Brawo Kasiu! Teraz niech każdy czytający ten watek dopisze się czy był też w
        Egipcie i czy jedzie do Turcji! Niech jego znajomi też tu się wpisują! Co prawda
        nie będzie to w temacie zapytania ale co z tego? Czy Kasia gdziekolwiek pisze
        coś zgodnie z tematem? Dziwne że tu nie dopisałaś jaka pogoda była na Kanarach.
        • Gość: kolega kasi_p45 Re: Turcja czy Egipt? IP: 67.159.45.* 04.04.09, 23:30
          Moja koleżanka Kasia_p45 była w zeszłym roku w Egipcie a w tym leci do Turcji do
          Bodrum a na Kanarach była ładna pogoda.
          • Gość: gość Re: Turcja czy Egipt? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.09, 12:46
            Temat był już wiele razy opisywany.Warto pojechać i tu itu ale ja
            osobiście wolę Turcję i to o 100%.Jest bogatszy all,jest
            czystsza ,hotele o tej samej ilości * są fajniejsze i co mi
            osobiście przeszkadzało to ciągle wystawione ręce Egipcjan po
            kasę.Nawet kelnerzy inaczej w Turcji reagowali na datek-bakszysz-
            zdecydowanie milej.Z Egiptu wrócilam bardzo rozczarowana,wszędzie
            poza hotelem było strasznie brudno,nawet zdechłe koty leżały na
            ulicach.Dodam jeszcze ,że cala moja rodzina bardzo chorowała w
            Egipcie(zemsta)pomimo ,że przestrzegaliśmy wszelkich zasad by jej
            uniknąć.
          • yagna1 Re: Turcja czy Egipt? 11.04.09, 20:20
            noo cóż ja wole Turcje:)
            • janan2 Re: Turcja czy Egipt? 11.04.09, 20:35
              yagna1 napisała:

              > noo cóż ja wole Turcje:)Ja też.
              Zdecyduj się jednak.Bo czytałem co innego na Egipcie.
      • Gość: zielony_kubek Re: Turcja czy Egipt? IP: *.shr.phx3.secureserver.net 05.04.09, 12:42
        O Jaka wielka podróżniczka tylko pochylić głowę....
    • eserowiec66 Re: Turcja czy Egipt? 07.04.09, 21:29
      W Turcji egejskiej (np. Bodrum) klimat jest suchy, wilgoć to głownie rejon Antalyi.
      • razlemongrass Re: Turcja czy Egipt? 08.04.09, 13:42
        Iwanbt z tego co czytałam na tym forum, w Turcji Egejskiej (np Antalya, Alanya)
        klimat jest bardziej wilgotny, jest bardziej parno od Turcji Likijskiej
        (Dalaman, Oludenis, Fethye, Bodrum) gdzie klimat lepiej się znosi, przyjemny
        wiaterek na wzgórzach, nie jest duszno.
        Znalazłam tabelę temperatur, wilgotności do Antalyi i Bodrum.

        Antalya miesiąc
        Względna wilgotność powietrza % V VI VII VIII
        (godz. 15) 55 50 46 47


        Bodrum miesiąc
        Względna wilgotność powietrza % V VI VII VIII
        (godz. 15) 44 39 33 39
        • jusytka Re: Turcja czy Egipt? 08.04.09, 14:44
          Wydaje mi się, że nie ma co się licytować, gdzie jest bardziej
          wilgotno. Nie jesteśmy przyzwyczajeni do temperatur, które w obu
          krajach panują latem. To czy pogoda będzie dla nas znośna - zależy
          od tego na co się nastawimy. Jeśli latem będziemy mieli ochotę
          zwiedzać - umęczymy się zarówno w Turcji, jak i w Egipcie. Na
          basenie, czy podczas morskich kąpieli będzie jednak fantastycznie :)
          • deoand Re: Turcja czy Egipt? 08.04.09, 14:52
            Poko , spoko , oczywiście , że masz racje z tym basenem i
            zwiedzaniem ale zauważyć należy , że nawet zwiedzając Turcje
            w ramach objazdy to jedziesz Klimatyzowanym autokarem i co
            najwyżej wyjdziesz na pare minut abys zobaczył i poczuł co
            to znaczy gorąco !!!

            a potem myk do autokaru albo na pokaz skór czy tam
            dywanów i znowu do klimatyzowanego pomieszczenia .. tak samo
            zreszta w Egipcie

            ogólnie mówia , że łatwiej znosi sie upał Egiptu niz
            Turcji ale czy ja wiem ...

            pozdrawiam deoand
        • razlemongrass Re: Turcja czy Egipt? 08.04.09, 20:32
          ups cos sie namieszało:D

          Antalya V 55%, VI 50%, VII 46%, VIII 47% wilgotności
          Bodrum V 44%, VI 39%, VII 33%, VIII 39% wilgotności
    • loola_kr Re: Turcja czy Egipt? 08.04.09, 19:57
      Może my jesteśmy jakieś ciepłoluby ale byliśmy 2 razy w Turcji w sierpniu i było
      znośnie. Za [pierwszym razem (Side) nawet lepiej niz znośnie, na plaży wiał
      delikatny wiaterek i prawie nie było czuć upału! Nie odczuliśmy jakos
      straszliwie tych temperatur, było ciepło i po to tam pojechaliśmy. Ale nie byłam
      w Egipcie więc nie mam porównania.
      • janan2 Re: Turcja czy Egipt? 08.04.09, 21:08
        loola_kr napisała: Nie odczuliśmy jakos
        > straszliwie tych temperatur, było ciepło i po to tam pojechaliśmy. Ale nie była
        > m
        > w Egipcie więc nie mam porównania.
        Temat pogody rozwiązuje wystukanie w gogle "World Weather Information
        Service"Kraje regioony kontynenty wilgotnośc czy temperatura wody lub siła
        wiatru.Wszystko .Da radę odczytać i zanalizować wybrany okres.Poza tym Egipt czy
        Turcja.Trzeba być tu i tu.Nie można się przywiązywać tylko do jednego kraju,ma
        się wtedy klapki na oczach.W Egipcie trzeba zwiedzić podstawowe atrakcje tak jak
        w Turcji.Jeśli ktoś nurkuje to żal mu zawsze będzie tamtej ciepłej wody i
        podwodnych widoków.Reszta nie powala na kolana.W Turcji bliżej,raczej taniej
        znośniejszy klimat latem,czyściej,przyjażniej.Można tak bez końca.Sam zawsze
        wracam do Turcji.Do Egiptu ciągnie mnie tylko już tylko rafa.Ale każdy ma prawo
        do własnych wizji i najlepiej doświadczyć ich samemu.
    • marx2000 Re: Turcja czy Egipt? 08.04.09, 22:54
      Zależy czego oczekujesz, Turcja bardziej europejska, Egipt bardziej egzotyczny, ale i biedniejszy.

      Kapadocja w Turcji to fantastyczne miejsce, które mnie powaliło na kolana. Gdybym miał tą wiedzę co teraz to pojechałbym tam na własną rękę zamiast na zorganizowany wyjazd :]

      Jednego lata byłem w Egipcie. Drugiego lata w Turcji i spodziewałem się podobnym klimatów, a tu kicha - w Turcji sporo wieje Europą (w końcu stoi tam jedną nogą)

      Z fajnych standardów tureckich jeszcze mamy Pammukale, Stambuł ale ponad to mnie nic na kolana nie powaliło. Może bardziej bym się zachwycił, gdybym zwiedzał na własną rękę :]

      W Turcji byłem jeszcze zaskoczony "plażami" w okolicy Alanya
      - nad Bałtykiem mamy lepsze (tylko pogoda nie ta) :D

      Odpowiadając na pytanie, mam nadzieje, że pytanie jest o wyjazd na objazdówkę, patrząc z perspektywy dwóch wyjazdów - wybrałbym Egipt, a klimatem bym się nie przejmował - jedzie się do ciepłych krajów to i ma/musi być ciepło :]
    • kasia_p45 co na zemste "faraona" w Turcji? 09.04.09, 10:02
      W Egipcie maja antinal. A w Turcji co? Zna ktos nazwe tureckiego
      antinalu? I czy jest tak dostepny jak w Egipcie? Czy lepiej cos
      zabierac ze soba z Polski? Z gory dziekuje za odpowiedzi :))
      • jusytka Re: co na zemste "faraona" w Turcji? 09.04.09, 11:43
        O to samo zapytałam w wątku o zemście sułtana, ale nie uzyskałam odpowiedzi :(
        • loola_kr Re: co na zemste "faraona" w Turcji? 09.04.09, 13:42
          jak moje dzieci miały wymioty i biegunkę to lekarz hotelowy dał mi syrop na to i
          na to, zresztą takie same dostałam w szpitalu.
          gdyby coś sie działo to zawsze można iść do lekarza i on da. Opieka medyczna
          jest w ubezpieczeniu, więc nic się nie płaci na miejscu.
          Wieczorem mogę napisac nazwy, bo jeszcze chyba mam te syropy.
      • janan2 Do Kasi i jusytki. 10.04.09, 13:50
        kasia_p45 napisała:

        > W Egipcie maja antinal. A w Turcji co? Zna ktos nazwe tureckiego
        > antinalu? I czy jest tak dostepny jak w Egipcie? Czy lepiej cos
        > zabierac ze soba z Polski? Z gory dziekuje za odpowiedzi :))
        Nie znam nazwy leku.Ale system leczenia wygląda w Turcji tak.Na każdym kroku
        jest apteka.Tam aptekarz jest jednocześnie tym co leczy.Nawet nie trzeba znać
        języka.Wystarczy pokazać to co boli.Zazwyczaj jest to brzuch lub gardło.Od razu
        wiedza co podać.No i działa.Co do dzieci to bym nie ryzykował.Lepiej lekarz,ale
        z tym bywają problemy.Zazwyczaj trzeba słono zapłacić a potem starać się o
        zwrot.To ciężka droga,zależy jednak jak do tego problemu podchodzi BP.Bywa
        różnie.My zdaliśmy się na aptekarzy.Tanio,szybko i po problemie.Zemsta sułtana
        to nie zemsta faraona.Znacznie łagodniejsza.Wystarczająca diagnoza i leki
        aptekarza.No chyba ze ktoś nierozsądny.Popija gorące zimnym lub podje sobie
        kremów czy sałatek o wyrażnie wczorajszym zapachu.Gorsza choroba
        klimatyzacyjna.To ból gardła.Bardzo silny.Nie czyszczą urządzeń
        klimatyzacyjnych,lub robią to rzadko.Dopada zazwyczaj na wycieczkach.Osobiście
        stosowałem aptekarskie metody.Pomogło.Doskonale wiedzą co to za
        przypadłość.Zemsty nie miałem ani w Egipcie ani w Turcji.System zapobiegania
        temu to ostrożnie z drinkami,po jedzeniu 50 g naszej czystej lub woda własna
        kupiona/oryginalna zakrętka/ do mycia zębów w butelce z kilkoma kroplami
        jodyny.Działało.Jak coś jeszcze to pytać.Ale te tematy już opisywałem
        wielokrotnie.Ale chyba już w archiwum.Trzeba szukać po rocznikach.
        • kasia_p45 Re: Do Kasi i jusytki. 10.04.09, 21:25
          dzieki :))
        • jusytka Re: Do Kasi i jusytki. 11.04.09, 23:10
          Dzięki Janan za rady, ale z jednym nie do końca się zgadzam:
          "Zemsta sułtana to nie zemsta faraona.Znacznie łagodniejsza" - niestety nie
          zawsze. Mnie wprawdzie nie dopadła, ale widziałam w jakim stanie było kilkoro
          ludzi z naszego hotelu w drodze powrotnej na lotnisko w Antalyi - sprawiali
          wrażenie ledwo żywych :(
          • prof.derduch Re: Do Kasi i jusytki. 11.04.09, 23:19
            Powiedzmy sobie tak:
            Czasem :Zemsta Sułtana: jest o niebo gorsza od :Zemsty Faraona: co do tego nie
            mam zadnych wątpliwości! Podkreślam że czasem, nie jest to standardem. W mojej
            prywatnej lidze zemst pierwsza trójka to:
            1. Zemsta Montezumy Meksyk
            2. Zemsta Montezumy wersja Dominikana po zjedzenieu lodów we wspaniałej i
            ultraczystej lodziarni
            3. Zemsta Sułtana Turcja

            Potem dłuuuuuga przerwa i:
            Tunezja po nazarciu sie Harrisą
            Sri Lanka po wtrabieniu czegoś tam ichniego z pieprzem masakra!
            Kuba i nieświezykrokodyl z Zapatta,katastrofa!
            I dopiero stara dobra i miła Zemsta Faraona.
            • deoand Re: Do Kasi i jusytki. 11.04.09, 23:30
              Oooooo ten gościu to był prawdziwy włamywacz niczym Kwinto w dawnych
              czasach ..
              Neostrada to Warszawa - trudno niech i tak będzie ...

            • kasia_p45 Re: Do Kasi i jusytki. 12.04.09, 00:55
              i nie mozesz tak zawsze? normalnie????
            • janan2 Re: Do Kasi i jusytki. 12.04.09, 19:50
              prof.derduch napisała:

              > I dopiero stara dobra i miła Zemsta Faraona.

              Co do rankingu "zemsty" obojętnie jakiego typu mogę tylko stwierdzić po
              obserwacji mojej ślubnej.Ta ciągle coś chwytała.Gorsza była w jej wykonaniu
              jednak ta od faraona.Ja miałem raz, wiele lat temu akurat sułtańską.Przeżyłem
              bez chemii.Może się uodporniłem.Ale 100% pomaga w zapobieganiu umiar w jedzeniu
              i piciu.No i dobry węch przy różnego rodzaju potrawach z dnia
              wczorajszego.Bywają takie.Nawet w najlepszych hotelach.Ale co do rankingu w
              różnych krajach tego przyziemnego problemu trzeba być jednak znawcą tematu.Coś
              jednak zostało z doktora,kiedy takie konkretne uszeregowanie.To nie jest
              uszczypliwość tylko wnioski z wypowiedzi.
            • kasia_p45 Re: Do Kasi i jusytki. 12.04.09, 23:43
              prof.derduch napisała:

              > Powiedzmy sobie tak:
              > Czasem :Zemsta Sułtana: jest o niebo gorsza od :Zemsty Faraona: co
              do tego nie
              > mam zadnych wątpliwości! Podkreślam że czasem, nie jest to
              standardem. W mojej
              > prywatnej lidze zemst pierwsza trójka to:
              > 1. Zemsta Montezumy Meksyk
              > 2. Zemsta Montezumy wersja Dominikana po zjedzenieu lodów we
              wspaniałej i
              > ultraczystej lodziarni
              > 3. Zemsta Sułtana Turcja
              >
              > Potem dłuuuuuga przerwa i:
              > Tunezja po nazarciu sie Harrisą
              > Sri Lanka po wtrabieniu czegoś tam ichniego z pieprzem masakra!
              > Kuba i nieświezykrokodyl z Zapatta,katastrofa!
              > I dopiero stara dobra i miła Zemsta Faraona.
              >
              >
              LOL
      • Gość: lidszy22 Re: co na zemste "faraona" w Turcji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.09, 19:19
        w Turcji nie wiem co można kupić jako odpowiednik leku antinal, ale w Polsce bez
        recepty ENDIEX.Polecam po wielu różnych doświadczeniach:))
        • kasia_p45 Re: co na zemste "faraona" w Turcji? 30.07.09, 21:10
          No właśnie zaopatrzyłam sie niedawno w cos takiego :))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka