turhotel
16.07.09, 13:07
Moim zdaniem najlepiej położony hotel spośród innych hoteli, nie
jest to jakis moloch dlatego hotel ogólnie jest w porządku ale jesli
chodzi o jedzenie..... to jest tragedia cały tydzień głodówki ,
dzień dnia to samo na obiad, na kolacje i na śniadanie . Na obiad -
zupa pomidorowa, frytki (ktore od rana do wieczora podgrzewane-bez
smaku), jakies mieso ktorego bałam sie dotknąć, 5 surówek i
spaghetti- DZIEN DNIA do wyrzygania trzeba sie zaopatrzyc dobrze w
hajs zeby na miescie sie stołowac bo tam mozna pasc z głodu ,
oczywiscie to spaghetti to byl makaron z samym sosem pomidorowym nie
liczcie na prawdziwe spaghetti albo kebaba tureckiego , jesli chodzi
o bar piwo- rozcieńczane po oporach mozna wypic ich 10 i nic, soki z
automatu - pomyje , jak weźmie sie kubek do ust przyłoży to czuć
chemie, sok pomarańczowy niczym oprócz koloru nie przypomina soku
pomarańczowego, TRAGEDIAAAAAAAAA NIGDY TAM NIE WROCE
Pati