Dodaj do ulubionych

ksiazki i przewodniki

01.02.05, 15:01
ostatnio bedac w Polsce szukalam jakichs przewodnikow po Rumunii i
Bukareszcie. marnie z tym :-/ do tej pory nie mam nic konkretnego.
ale... bedac we Francji skontaktowalam sie z ambasada rumunska i poprosilam o
wyslanie mi informacji o Rumunii. dostalam poczta kilka broszur o kraju,
kulturze, Bukareszcie, winach... calkiem przyjemny gest z ich strony:-) mysle,
ze mozna poprosic o to samo ambasade w Polsce. tyle, ze z tego, co pamietam
nikt tam nie mowi po polsku... ale po angielsku mozna sie dogadac;-)
Obserwuj wątek
    • olt Re: ksiazki i przewodniki 02.02.05, 13:52
      Ja zarejestrowałam takie przewodniki:

      1. Wspomniany Pascal - rzeczywiście książczyna cienka dosłownie i w przenośni. Ale to był chyba
      pierwszy polskojęzyczny, ogólnie dostępny przewodnik po Rumunii.

      2. Bezdroża - 'Transylwania'. Rzecz na pewno lepsza od Pascala (o to nietrudno), ale mam zastrzeżenia
      co do rzetelności autorów. Czyli: im bardziej poetycki i egzaltowany opis miejsc, tym bardziej autorów
      tam nie było. ;-P
      Często miałam też wrażenie, że autorzy wiedzą, że 'dzwoni', ale nie wiedzą dokładnie gdzie, kto, po co
      i dlaczego. I w związku z tym sztukują przewodnik z informacji ćwierćsprawdzonych,
      nibysprawdzonych i prawie sprawdzonych. Ale to wychodzi przy szczegółach, i myślę, że zależy od
      regionów - te najbardziej turystyczne są najlepiej opisane.

      3. Bezdroża - 'Bukowina'. Trudno mi coś powiedzieć o tym przewodniku, mimo, że mam go na półce.
      Jest tam ileś informacji historycznych i przyrodniczych, ale...jadąc na Bukowinę nie zabrałam
      przewodnika ze sobą, tylko kopie kilkunastu stron (cóż, poruszam się pociagami, autobusami, stopem,
      i wreszcie, a w zasadzie głównie - 'pe jos', z plecakiem). W jakiś sposób nie zdał więc egzaminu -
      okazało się, że o tych miejscach, które mnie interesowały, ja wiem więcej.

      Dodatkowo, można spotkać wiele relacji w wydawnictwach przewodników studenckich, często pisanych
      przez etnografów, historyków i innych zapaleńców, i to są dla mnie chyba najciekawsze źródła, acz
      niezbyt łatwo dostępne.

      Aha, mój 'patent' na Rumunię polega na tym, by unikać zazwyczaj dużych miast, nie nocować w
      hotelach czy schroniskach, ale pod namiotem (ach, ta wolność rozbijania namiotu w Rumunii...), jeździć
      transportem lokalnym i pić lokalne wino ;) Słowem, mogę szukać nieco innych informacji, niż tych z
      turystycznych folderów w języku angielskim. ;)
      • szpulkaa Re: ksiazki i przewodniki 03.02.05, 14:33
        no niezly masz patent;-) fakt, ze jak juz znasz kraj, to mozesz jechac, tam
        gdzie masz ochote i przewodniki nie sa niezbedne... ja jednak jestem milosniczka
        wszelkich zrodel pisanych, ktore mi mowia, ze za tym rogiem mozesz zobaczyc to,
        a po drugiej stronie jest tamto:-) ale to bardziej po miescie... jesli mam
        mozliwosci powrotu do znanych mi juz miejsc to wole chodzic na wyczucie i
        ogladac to, co mnie zachwycaa nie co zachwycac powinno;-) w sumie przewodniki to
        dobre startery, ale potem... potem to juz wszedzie mozna;-)
        w domu mam przedonik po francusku, wydanie z 99r i juz bardzo nieaktualne. nie
        ma, co korzystac ze starych map jadac do Rumunii. wszystko zmienia sie tu bardzo
        szybko. no moze nie wysztko... ale drogi i nazwy w Bukareszcie napewno:-)
        • olt Re: ksiazki i przewodniki oraz mapy 08.02.05, 12:42
          W miastach bywam raczej przejazdem, a tam są najkonieczniejsze przewodniki. Kiedy jadę 'w teren',
          zbieram po prostu ogólne informacje o mocnych punktach, kulturze, i ukształtowaniu terenu (dobra,
          dokładna mapa to jest to), sprawdzam, czy są jakieś zdjęcia w necie (to bywa niezłą informacją o
          terenie); jeśli do tego mam przewodnik, który warto ze sobą dźwigać - biorę go, jeśli nie - zostawiam
          na półce. Jednym z istotniejszych elementów jest zaplanowanie dojazdu przez 3 odrębne kraje -
          szczególnie, jeśli jedziesz z Polski do Rumunii na raptem tygodniowy w sumie urlop. ;)
          Zdarzało mi się dobę przed wyjazdem dopiero podejmować decyzję, dokąd właściwie jedziemy.
          I tak jak stwierdziłam - przewodniki są dalekie od precyzji i doskonałości, pozostaje więc pytać ludzi,
          czytać informacje na miejscu, sprawdzać samemu, no i liczyć na szczęście. ;)

          Szczęście ważna rzecz, dzięki niemu jest pogoda jak trzeba, trafia się w zachwycające 'dziury', gdzie
          turystów nie uświadczysz, i spotyka niezwykle serdecznych i gościnnych ludzi. ;)

          Co zaś do map...no cóż, powiem tylko że kultura kartograficzna w Rumunii stoi baaaardzo nisko.
          W szczególności, jeśli chodzi o mapy gór, ale nie tylko. Mapa Rumunii, jeśli jest dobra (czytelna,
          precyzyjna i z dużą ilością szczegółów), to najpewniej została zrobiona przez Węgrów lub Polaków
          (plany miast).
          Kiedy zaczynałam jeździć w góry Rumunii, to często najprecyzyjniejszymi mapami z których
          korzystaliśmy, były kreskowe mapy austro-węgierskie (!!!). Mimo, że czarno-białe i pozbawione
          poziomic, dawały o wiele lepsze informacje o topografii gór, niż rumuńskie 'mapy' dozujące poziomice
          w FăgăraS co np 400 metrów (a były takie, naprawdę...).
          W tej chwili, w przypadku rejonów mniej popularnych, mapy powstałe na bazie austro-węgierskich (np
          kolorowane reprinty), oraz oryginały są często nadal najlepszym dostępnym materiałem
          kartograficznym dla piechurów.

          • noroc Re: ksiazki i przewodniki oraz mapy 08.02.05, 19:09
            I znów te wspomnienia... niezłym przewodnikiem po Rumuni sa opowieści, relacje
            osób bedących tam wcześniej, albo tak zwany przypadek, zdanie sie na los...
            wtrące tylko ze w karpatach południowych jest zakątek odosobnienia góry
            Lotrului na dwa dni spotyka sie jeden moze dwa znaki, a raczej pozostałosci
            znakowania... w górach Parang, bezdroża podają ze jest tam kiebskie znakowanie,
            w sierpniu 2005r było czytelnie, bez zmian jest z wodą tz jej brakiem...
            • olt Re: ksiazki i przewodniki oraz mapy 08.02.05, 20:24
              Ale Lotru to stosunkowo proste orientacyjnie góry, czego się nie da powiedzieć np. o Sureanu, które są
              znacznie mniej odkryte i bez wyodrębnionej grani. W Parâng nie byłam.
              A co do przewodnika 'Bezdroży' po Transylwanii, to mam opinię, że autorzy tworzą czasami na
              potrzeby książki rzeczywistość, hmm, równoległą. ;)
              • noroc Re: ksiazki i przewodniki oraz mapy 09.02.05, 15:43
                faktycznie orientacja w górach Lorului nie jest kłopotliwa ja miałem problemy
                natury okreslenia gdzie jestem w danym momecie, nie posiadałem mapy tylko
                pogladówke z rysunkami bez poziomic i takich tam udogodnien...tak to jest jak
                sie decydyje na przejscie po górach bedąc w ostatniej wsi gdzie sklepu z
                Dimapem brak. Sureanu muslałem o nich teraz jestem na tym etapie że w rumuni
                szukam "dziczy" popularne dla polaków góry zaliczyłem...
                Na temat bezdroży mam swą teorie zwłaszcza ze jeden ze współautorów nie jest mi
                obcy.
                • olt Re: ksiazki i przewodniki oraz mapy 09.02.05, 16:28
                  > tak to jest jak
                  > sie decydyje na przejscie po górach bedąc w ostatniej wsi gdzie sklepu z
                  > Dimapem brak.

                  No niestety; mi raptem raz udało się w Rumunii dostać dobrą mapę rejonu w którym byłam, w tymże
                  rejonie, i to na samym wejściu. I było to w sklepiku, w którym oprócz mapy można było wyłącznie:
                  keczup, margarynę, cebulę i herbatniki z kremem truskawkowym. ;)
                  Za to mapa kosztowała z 1/5 tego, co w Sklepie Podróżnika.

                  Sureanu muslałem o nich teraz jestem na tym etapie że w rumuni
                  > szukam "dziczy" popularne dla polaków góry zaliczyłem...

                  A to były moje pierwsze rumuńskie góry ;)
                  Podobały mi się przez swoją dzikość i różnorodność; takie Lotru czy inne Świdowce ;) są fajne, ale mnie
                  po kilku dniach trochę nudzą swoją połoninną monotonią.
                  Jak chcesz, to się przypomnij na maila; mogę spróbować odszukać odpowiedni arkusz map austro-
                  węgierskich i zeskanować, a na pewno będzie użyteczniejszy niż jakieś 'arcydzieło rumuńskiej
                  kartografii' tego terenu z lat 60tych czy 70tych. Choć widziałam już w necie skany tych map (austro-
                  węgierskich), ale nie pamiętam, jakiej jakości i rozdzielczości.

                  > Na temat bezdroży mam swą teorie zwłaszcza ze jeden ze współautorów nie jest mi
                  > obcy.

                  To jeszcze powiedz jaką, bo ciekawi mnie, czy/jak jest zbieżna z moją ;)
          • colberg Re: ksiazki i przewodniki oraz mapy 08.02.05, 23:21
            Co do map...
            1. Góry Apuseni, wyd. 2001, 1:200 000.
            2. Góry Ciucului, wyd. 2002, 1:60 000.
            3. Góry Fogaraskie, wyd. 2002, 1:60 000.
            4. Góry Gilau, wyd. 2003, 1: 50 000.
            5. Góry Giurgeu i Hăşmaş, wyd. 2004, 1:60 000.
            6. Góry Harghita, wyd. 2003, 1:60 000.
            7. Góry Kelimeńskie, wyd. 2003, 1: 60 000.
            8. Góry Piatra Craiului, wyd. 2001, 1:30 000.
            9. Góry Piatra Craiului, Bucegi, Postavarul, Piatra Mare, Ciucas, wyd. 2003,
            1:70 000.
            10. Góry Retezat, wyd. 2000, 1:50 000.
            11. Góry Rodniańskie, wyd. 2003, 1: 50 000.
            12. Góry Vlădeasa, wyd. 2004, 1:50 000.
            13. Góry Trascaului (część środkowa), wyd. 2000, 1:45 000.
            14. Góry Trascaului (południe), wyd. 2002, 1:45 000.
            15. Góry Trascaului i wąwóz Turda, wyd. 2004, 1:45 000.
            16. Jezioro Lacul Rosu i wąwóz Bicaz, wyd. 2002, 1:15 000.
            17. Kalotaszeg, wyd. 2004, 1:70 000.
            18. Masyw Ceahlau, wyd. 2002, 1:50 000.
            19. Rejon Padis (Góry Bihor), wyd. 2001, 1:30 000.
            20. Okolice jeziora św. Anny, wyd. 1998, 1:35 000.
            21. Transylwania, wyd. 2003, 1:400 000.
            22. Szeklerszczyzna, wyd. 2000, 1:250 000.
            23. Rumunia, wyd. 2003, 1:700 000.

            Taki mały wybór tego co można bez problemu kupić w Polsce. A samych map jest
            oczywiście więcej...
            ----------------------------
            Colberg
            • olt Re: mapy 09.02.05, 00:23
              No teraz to jest o wiele piękniej z mapami, niż, ekhem, w zeszłym wieku ;)
              Zgadza się. I pojawiło się wiele bardzo dobrze wydanych map (chwalę węgierskie: G. Apuseni i serię
              Trascau oraz Bihor, bo z nich korzystałam i się sprawdziły).
              Ale jak znajdziesz _porządne_ wydanie map gór...no na przykład Penteleu i Vrancea oraz okolic, to
              masz u mnie duże piwo ;)
              Bo zauważ, że dobrze 'obmapowane' sa rejony, które darzą sentymentem Węgrzy, a jest całkiem
              jeszcze pokaźny obszar Rumunii, gdzie nie ma map wiele dokładniejszych niż samochodowe. Wiem,
              marudzę.;) Ale ja lubię docierać w takie miejsca na własnych nogach (bo na okazję można czekac kilka
              dni), i wtedy dokładna mapa to konieczność.
            • olt Mapy - link do strony a mapami austro-węgierskimi 16.02.05, 09:30
              Tak mi się wydawało, że mam taką pożyteczną stronkę w zasobach bookmarków:

              lazarus.elte.hu/hun/digkonyv/topo/3felmeres.htm
              To są mapy dla zdesperowanych piechurów, kiedy nie mają innych map niż samochodowa.
              Prawdopodobnie da się je wydrukować na drukarce i nimi jakoś posługiwać (są w 220 dpi, w arkuszach
              40x60 chyba), ale jeszcze tego nie sprawdzałam z braku czasu.
      • ulcik Re: ksiazki i przewodniki 15.02.05, 19:17
        jest jeszcze przewodnik wspomnianego juz wyd. Bezdroza pt. Rumunia, o calym
        kraju. Pozytywne wrazenie, jednak informacje jakby nieaktualne, szczegolnie
        jesli chodzi o noclegi - ale to sie zmienia nie tylko w Rumunii. Pozostale
        informacje rzetelne. Pod katem informacji praktycznych chyba Pascal troche
        lepszy. Bezdroza jest taki bardziej 'do poczytania'.
    • szpulkaa Bukareszt 11.02.05, 15:50
      jesli komus sie zdarzy zajrzec do Bukaresztu to i mapa miasta moze sie przydac;-)
      ja mam dwie.
      jedna zla: Wydawnictwo AmcoPress z 2003 - zaznaczone sa ulice bez kierunkow /to
      istotne w tym miescie!/, zadnych wazniejszych miejsc, nic!
      jedna dobra: Wydawnictwo AGC BUSMAN z 2004, jest wszystko, co potrzeba:
      zaznaczone koscioly, teatry zabytki, budynki, centra handlowe i kierunki ulic:-)
      • jutan Re: ksiazki i przewodniki 08.05.06, 22:16
        Witam!
        Nareszcie w tym roku jadę do Rumunii i jak to zwykle bywa zaczyna się pogoń za
        mapami, użytecznymi informacjami czy też przewodnikami. Przejrzałem całe swoje
        zasoby i znalazłem bardzo ciekawą pozycję. Jest to Przewodnik po Rumunii
        napisany przez autorów rumuńskich (Sebastian Bonifaciu, Nicolae Doscanescu i
        Ioana Vasiliu-Ciotoiu) a wydany w Polsce przez wydawnictwo Sport i Turystyka w
        1978 roku. Spotykam czasami uwagi o wątpliwej przydatności przewodników
        wydanych kilka lat temu, dlatego też bez większego zainteresowania zacząłem
        gdzieś w środku przeglądać strony, a tu niespodzianka. Nawet nie wiedziałem
        jaki skarb w domu posiadam, dość powiedzieć, że życzyłbym sobie, aby obecnie
        przewodniki były pisane równie starannie, interesująco i z taką ilością
        informacji o kraju, jego geografii i kulturze. Jest faktem, że znajdują się tu
        opisy budowli epoki socjalizmu, ale na tle całej treści przewodnika nie rzucają
        się w oczy. Za to opisy tras górskich są na tyle barwnie opisane, że wystarczy
        zamknąć oczy, aby przenieść się w rozliczne doliny, wąwozy i szczyty. Podróż
        opisanymi w tym przewodniku trasami będzie fascynującą przygodą.
        Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka