szmaragdynka
22.09.05, 19:54
Jestem z chłopakiem 2,5 roku.Kocham Go bardzo i nie wiem co mam zrobić.Są
chwile kiedy naprawde mam go dosyć, kiedy nie chce już z nim być.Owszem są
chwile kiedy jest mi z nim cudownie i jestem szczęśliwa,jednak ich chyba jest
mniej.Mój chłopak jest bardzo zaborczy; traktuje mnie jak swoją własność.Wg
niego dobra suczka musi sie słuchać swojego pana.Zawsze musi być tak jak on
chce,a jeżeli już zrobi coś po mojej myśli to naprawde rzadko.Mówi mi że mnie
kocha,że chce być ze mną.Może da sie go jakoś zmienic,może są sposoby na
takich szowinistów jak on.Nie chce się z nim roztawać,chce tylko,by się
zmienił.