I co ja mam zrobić???

22.09.05, 19:54
Jestem z chłopakiem 2,5 roku.Kocham Go bardzo i nie wiem co mam zrobić.Są
chwile kiedy naprawde mam go dosyć, kiedy nie chce już z nim być.Owszem są
chwile kiedy jest mi z nim cudownie i jestem szczęśliwa,jednak ich chyba jest
mniej.Mój chłopak jest bardzo zaborczy; traktuje mnie jak swoją własność.Wg
niego dobra suczka musi sie słuchać swojego pana.Zawsze musi być tak jak on
chce,a jeżeli już zrobi coś po mojej myśli to naprawde rzadko.Mówi mi że mnie
kocha,że chce być ze mną.Może da sie go jakoś zmienic,może są sposoby na
takich szowinistów jak on.Nie chce się z nim roztawać,chce tylko,by się
zmienił.
    • 1monia1 Re: I co ja mam zrobić??? 22.09.05, 21:12
      a gdzie w tym wszytskim szacunek do drugiego człowieka, kobiety???
      gdzie wtym wszytskim tolerancja?? zaufanie????
      brakuje podstaw wiec jak tu mówiec o miłosci....???
    • czupakabra3 Re: I co ja mam zrobić??? 22.09.05, 21:15
      Kochanie powiem ci tyle...Ty sobie go musisz troche "wytresowac". Kazda
      dziewczyna tak robi. Jesli to twoj pierwszy facet to rob to ostroznie, bo
      mozesz go zrazic i bedzie dupa :) NP.
      -Mow mu, ze tego dnia idziesz na ploty z kolezankami, ale wysylaj mu sms-y
      -mow otwarcie co ci sie nie podoba i nie zmieniaj zdania
      -obraz sie kilka razy na jakies jego glupie/chamskie zachowanie.
      -nigdy nie pozwol aby do ciebie powiedzial cos typu "SPIER, ODPIER", po prostu
      obraz sie konkretnie (niech przyjdzie w przeprosiny)
      -nie przedstawiaj go od razu wszystkim kolezankom.
      -czasami miejcie od siebie jakies dni wolne
      -czasami kwestionuj jego zdanie, ze to ty masz racje i koniec
      -ALE POD ZADNYM POZOREM NIE ROB Z NIEGO PANTOFLA
    • webcam Re: I co ja mam zrobić??? 22.09.05, 21:26
      Rzuć go, wyjedź na wieś, zostań pasterką.
Pełna wersja