manna29
19.02.06, 21:40
wiem, tyle pytań na ten temat, wiele niejasnych odpowiedzi, ale ja naprawdę
nie wiem , co robić
Mam 29 lat wydawało mi się że jestem "demonem" sexu, bo raz na 0,5 roku
współżyłam z mężczyzną- suuuper, przygody itd. szukałam ideału, choć nie tędy
droga....
spotkałam Go super wyjątkowego ADONISA sex -świetny ale przez 3 miesiące,
później problem , jego trudna osobowość-tego nie rób, tego nie wypada, itd.
zablokowałam się na maxa.
Jesteśmy narzeczeństwem 3 lata On ADONIS kocha mnie bardzo czeka, szanuje,
ale ja chcę seksu miłości, szleństwa, miłośći tantrycznej, ale nie mogę, nie
umiem.
jak mnie dotyka wszystko mnie smyra, drażni, wkurza i znowu nic z tego....
czy ja nie mam uczuć ?, czy się zablokowałam ?, czy go nie kocham?..jest
super jak rozmawiamy przez telefon ( mój ukochany) ale , gdy się widzimy.....
tragedia jest jak gdyby obcy i opada mi ciśnienie.... pozdrawiam , prosząc o
pomoc