Dodaj do ulubionych

Samotność w Warszawie i nie tylko

13.04.06, 15:30
Witam, skok w inne życię, do innego, obcego miasta i samotność, zagubienie
spowodowały dodanie nowego tematu na forum. Jestem ciekawa odczuć innych
dziewczyn, kobiet, które z dnia na dzień musiały lub chciały zmienić swoje
dotychczasowe życie. Czy jest im ciężko? Jak sobie radzą, gdy przychodzi
moment, że nie ma z kim iść na kawę i babskie wyjście na zakupy, do kina,
galerii. Jak spędzacie czas? Jakie miejsca realne i wirtualne polecacie?
Gdzie warto się pojawić by zawiązać nowe kontakty? czekam na posty z
niecierpliwością. Ja od ponad pół roku staram się odnaleźć w Warszawie i jak
na razie nieskutecznie. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • maith Re: Samotność w Warszawie i nie tylko 13.04.06, 20:19
      Hmm, może z drugiej strony. Warszawa jest miejscem, gdzie możesz robić setki
      rzeczy, zapisać się na setki najróżniejszych zajęć. Zapisz się na coś, co by
      Cię naprawdę interesowało, bo tam spotkasz ludzi podobnych do Ciebie. Pomyśl, na
      co byś chciała chodzić (tu jest wszystko, łącznie z najbardziej egzotycznymi
      zajęciami tanecznymi, sportowymi, językowymi). Im bardziej będziesz robić to, co
      sama lubisz, tym większa będzie szansa, że nawiążesz jakieś trwalsze kontakty i
      stworzysz sobie tu własną grupę przyjaciół. Jest też grupa dyskusyjna
      pl.regionalne.warszawa, spróbuj się tam poudzielać, może bardziej wczujesz się w
      miasto, mają też czasem spotkania grupowe.
      • 156cm Re: Samotność w Warszawie i nie tylko 15.04.06, 00:19
        Teoretycznie jestem sama, tzn. z corka, ale kompletnie nie mam czasu zeby
        chociaz pomyslec o tym przez 5 sekund. Pracuje w czterech roznych miejsach
        (trzy z nich kocham), chodze na yoge, taniec, ucze sie korespondencyjnie,
        chodze na hiszpanski, niedlugo wracam na uniwersytet. Kocham byc sama, bo
        nareszcie moge realizowac swoje marzenia!
        • asskela Re: Samotność w Warszawie i nie tylko 15.09.06, 13:27
          rany, gratuluję (i trochę zazdroszczę jak pomyślę ile zarabiasz)
      • arbuzunia Re: Samotność w Warszawie i nie tylko 15.04.06, 19:31
        no właśnie, w Warszawie jest mnóstwo fajnych rzeczy do roboty i miejsc gdzie
        przy okazji poznasz fajnych ludzi! Może zajęcia z ceramiki/garncarstwa? :)
    • agdas Re: Samotność w Warszawie i nie tylko 15.04.06, 12:27
      jestem z Zielonej Góry. W Warszawie mieszkam od czerwca 2005 - czasami jest mi
      ciężko - bo własnie brakuje mi bliskich z którymi mogę wyjśc na piwo. Pomału
      poznaje ludzi - pomału mam wyjść z kim na zakpuy. Ale nie czuje sie jak na
      razie tutaj dobrze. Moze to kwestia czasu.
      • imme1981 Re: Samotność w Warszawie i nie tylko 15.04.06, 22:22
        Dokładnie więc wiesz co czuję. Byle jakich znajomych można poznać bardzo
        szybko, a mi nie zależy na przelotnych kontaktach. Chciałabym się poczuć się
        tutaj jak u siebie, a na to wpływ mają przede wszystkim ludzie. Dziękuję
        dziewczynom za rady, są dla mnie bardzo cenne i na pewno zacznę wcielać je w
        życie. Na razie dążę do ustablizowania swojej sytuacji zawodowej, wiadomo, że
        bez pieniędzy nie można sobie pozwolić na kursy, studia, wypady do knajp i
        kina. Warszawa wydaje się jeszcze bardziej obca, gdy osoba czuje się w niej
        kompletnie nieprzydatna. Ja chowam ambicje póki co w "do szafy" i staram się
        zaczepić gdziekolwiek, a wszytko to, by zacząć tutaj żyć a nie wegetować. Nie
        jestem tu samotna w sensie "bez nikogo", mam tu partnera. Jednak doskonale
        wiemy, że mężczyżni nie zastąpią nam, kobietom, koleżanek, przyjaciółek, nie
        nadają się na plotki przy kawie, długie chodzenie po sklepach, po prostu nigdy
        nie zostaną naszą przyjaciółką, a ja właśnie za tym najbardziej tęsknie.
        Pozdrawiam wszystkich samotnych i niesamotnych. Wesołych świąt.
        • madai Re: Samotność w Warszawie i nie tylko 15.04.06, 23:57
          A ja nie mialam w moim nowym miescie nikogo. zupelnie. Wszystko od zera. Facet
          byl daleko, rodzina, przyjaciele tak samo. Z facetem sie rozstalam po 2 latach,
          przyjaciele zostali ci sami od wiekow, rodzina mnie czasem odwiedza, ja ich
          bardzo rzadko. Jakos zycie sie toczy, coraz bardziej czuje sie tutaj jak u
          siebie zwlaszcza, ze mam swoje mieszkanie, a to wiele daje, przede wszystkim
          daje poczucie wlasnosci i przynaleznosci. Co do znajomosci... nie sa tak
          glebokie jak za dawnych czasow, ale chyba juz nigdy takie nie beda, taki wiek.
          Ludzie zakladaja swoje rodziny i zycie kreci sie tylko wokol tego.
          • imme1981 Re: Samotność w Warszawie i nie tylko 16.04.06, 10:57
            jednak to, że mam tu faceta nie znaczy, że mogę i nie powinnam narzekać na
            samotność. przecież kobieta nie żyje samym życiem z mężczyzną. on jest
            warszawiakiem, ma tu swoich przyjaciół, kocha to miasto i jest mu ciężko
            zrozumieć mnie. z jego przyjaciółmi trudno nawiązać mi kontakt, gdyż wszyscy
            mają już dzieci i jak wspomniałaś, życie i kręci się wokół rodziny. ja rok temu
            skonczyłam studia, nie planuję jeszcze ani ślubu ani dzieci, mam jeszcze inne
            cele, inne spojrzenie na codzienność, na świat. nie buduję życia razem z moim
            partnerem ale muszę się wpasować do jego, już ustabilizowanego, co rodzi małe
            konflikty. więc mimo że jestem z kimś czuję się tu samotna. Boję się tego co
            napisałaś o jakości nowych, zawiązanych znajomości. czy z wiekiem ludziom nie
            zależy już na budowaniu szczerych i trwałych relacji z innymi? czy to znaczy,
            że do emerytury nasza codzienność będzie się obracać wokół dzieci i pracy? to
            jest bardzo smutne i mi, osobie otwartej, towarzyskiej ciężko się pogodzić z
            taką myślą. nie poddaję się jednak :] skorzystam z powyższych rad, może się
            uda, przecież nie ja jedyna tak czuję i myślę. pozdrawiam
          • imme1981 Re: Samotność w Warszawie i nie tylko 16.04.06, 10:57
            jednak to, że mam tu faceta nie znaczy, że mogę i nie powinnam narzekać na
            samotność. przecież kobieta nie żyje samym życiem z mężczyzną. on jest
            warszawiakiem, ma tu swoich przyjaciół, kocha to miasto i jest mu ciężko
            zrozumieć mnie. z jego przyjaciółmi trudno nawiązać mi kontakt, gdyż wszyscy
            mają już dzieci i jak wspomniałaś, życie i kręci się wokół rodziny. ja rok temu
            skonczyłam studia, nie planuję jeszcze ani ślubu ani dzieci, mam jeszcze inne
            cele, inne spojrzenie na codzienność, na świat. nie buduję życia razem z moim
            partnerem ale muszę się wpasować do jego, już ustabilizowanego, co rodzi małe
            konflikty. więc mimo że jestem z kimś czuję się tu samotna. Boję się tego co
            napisałaś o jakości nowych, zawiązanych znajomości. czy z wiekiem ludziom nie
            zależy już na budowaniu szczerych i trwałych relacji z innymi? czy to znaczy,
            że do emerytury nasza codzienność będzie się obracać wokół dzieci i pracy? to
            jest bardzo smutne i mi, osobie otwartej, towarzyskiej ciężko się pogodzić z
            taką myślą. nie poddaję się jednak :] skorzystam z powyższych rad, może się
            uda, przecież nie ja jedyna tak czuję i myślę. pozdrawiam
            • anikawit Re: Samotność w Warszawie i nie tylko 18.04.06, 09:04
              Witam
              CZytam i jakbym czytała o sobie.Od września mieszkam w Warszawie i nie mam
              tutaj nikogo z kim mogłabym sie spotkać,zwyczajnie pogadać,pośmiać się czasem
              pomarudzić.Zwyczajnie wyjść.Mam rodzinkę tj.synek,mąż,który pracuje.Ja narazie
              jestm z małym w domciu i to dodatkowo mnie dobija bo tylko dziecko i
              dziecko,nie żebym nie chciała z nim być ale same rozumiecie w życiu nie jest
              się tylko mamą.Macie rację z tymi kursami ale na to potrzebna jest
              kasa.Reasumujac nie radzę sobie z tą sytuacją.Tyle:-(
              Pozdrawiam
              Pozdrawiam wszystkie (Nie)Warszawianki, Warszawianki również
    • kalinazkalinowa Re: Samotność w Warszawie i nie tylko 22.04.06, 06:31
      to się "samotne" skrzyknijcie na forum na kawę i już macie znajome ;)
      • martam8 Re: Samotność w Warszawie i nie tylko 22.04.06, 08:56
        ja przeprowadzilam sie do Wawy 6 lat temu i do tej pory nie mam znajomych,
        przyjaciol. Pracuje pracuje pracuje i staram sie o tym nie myslec a w weekendy
        po prostu TV, kuchnia, sprzatanie - taka Matka Polka, chociaż wolna i bez
        zobowiazan. Ciezka jest ta Warszawa kazdy za czyms biegnie... ale ostatnio
        mysle o kursie tanca - moze to bedzie jakas rozrywka:)
        • venetta Re: Samotność w Warszawie i nie tylko 28.08.06, 00:07
          Marta, jesli chcesz napisz do mnie. Tez szukam "bratniej duszy" w Wawie.
    • g.fisher Re: Samotność w Warszawie i nie tylko 25.04.06, 20:56
      Samotność to paskudny stan, ale można go zwalczać uprawiając sport. Mamy już wiosnę. To dobry moment, żeby zacząć biegać lub jeździć na rowerze. Siłą rzeczy zwracasz wtedy uwagę na innych robiących to samo i tak zaczynasz poznawać ludzi z widzenia, potem przechodzi się na "cześć", a potem można się już umawiać na aktywne lub mniej aktywne, ale za to bardziej kosztowne spędzanie czasu ;-)

      Nigdy nie szukałem nowych kontaktów w zadymionych i głośnych miejscach.

      Trzymaj się i nie odpuszczaj!
      • imme1981 Re: Samotność w Warszawie i nie tylko 01.05.06, 23:51
        normalnie jak scenariusz z amerykańskiego filmu:]. ja zapisałam się na
        siłownię, ale ćwiczę w samotności, ludzie też siedzą na rowerkach z książką
        przed nosem, pewnie nie mają czasu na czytanie w domu łączą więc przyjemne z
        pożytecznym, ehhh. zaczęłam też pracę od piątku więc może tu znajdzie się ktoś
        kto zechce pogadać o czymś więcej niż tylko pogodzie. ale ta propozycja
        spotkania wyżej czujących się samotnie na pewno rozwiązałaby problem,nic tak
        nie zbliża jak podobne doświadczenia, pozdrawiam serdecznie
    • magda.gryniewicz a ile masz lat? 01.05.06, 23:56
      • imme1981 Re: a ile masz lat? 02.05.06, 17:59
        jak w nicku, 25 skończone
        • magda.gryniewicz hm... 02.05.06, 22:11
          a ja mam 33 to juz chyba za stara jestem dla ciebie na kume...chociaz może nie?
          • bajlandia1 Re: hm... 06.05.06, 08:33
            Hej! Jesteśmy w tym samym wieku i problem z życiem w nowym mieście mamy ten sam.
            Z tym, że u mnie jest to Poznań a nie W-wa. Poza tym mieszkam tu już bardzo
            długo, ale jednak cały czas nie czuję tu się jak u siebie. Pozdrawiam
            • kkajutek Re: hm... 16.05.06, 13:09
              Czytam Wasze wypowiedzi i muszę powiedzieć, że problem i mnie trochę dotyczy.
              Ja zamieniłam Poznań na Warszawę, bynajmniej nie z powodu pracy (z tego powodu
              bym się nie przeprowadziła), lecz z miłości. Od tego momentu minęło już jakieś
              6 lat. Początki były bardzo trudne. Mocno przeżywałam "odcięcie pępowiny", brak
              starych znajomych, starych zwyczajów, knajp, miejsc spotkań, samego miasta
              (Warszawa działała na mnie strasznie przygnębiająco). Nie obyło się bez płaczu
              i tęsknoty. Na szczęście mam duże oparcie w swoim mężu, choć teraz się
              zastanawiam jak on zniósł te wszystkie moje histerie;-)) Tutaj swoich
              znajomych, nie mówiąc o przyjaciołach nie miałam, w zasadzie mogę powiedzieć,
              że "swoich" nadal nie mam. Są znajomi męża, niektórych lubię bardziej, innych
              mniej. Nawet mam się komu zwierzyć czy prosić o pomoc w razie czego. Ostatnimi
              czasy przeprowadziła się z Poznania do Warszawy moja koleżanka, a że
              zamieszkała stosunkowo niedaleko mnie, udaje nam się czasem spotkać na ploty.
              Próbowałam poznać nowych ludzi. Chodziłam na kurs angielskiego, poznałam kilka
              osób, ale znajomości te zakończyły się jednym wyjściem do knajpy (z trudem
              udało się wybrać termin żeby wszystkim pasowało), a teraz to tylko czasami
              jakiegoś maila sobie przesyłamy. Nie widzę chęci spotykania się, każdy tłumaczy
              się brakiem czasu, ja nie naciskam. W pracy ludzie starsi ode mnie, więc nie ma
              mowy o wyjściu na ploty. Kolega z pracy powiedział mi niedawno, że po takim
              czasie powinnam już mieć swoich znajomych (tzn., takich których sama poznałam,
              a nie np. przez męża). Wówczas powiedziałm mu żeby się zastanowił ilu ludzi
              nowych przez ostatnie 5 lat poznał i którzy nie zostali poznani w trakcie
              studiów, wcześniejszych szkół czy w pracy. Okazało się, że nikogo.
              Może rzeczywiście chodzenie na jakieś kursy lub siłownię pozwala kogoś poznać.
              Powiem szczerze, że trudno mi w to uwierzyć. Ludzie się tak strasznie śpieszą,
              przychodzą i wychodzą, szybko, z reguły nie szukając okazji do rozmowy.
              Kontakty sa bardzo powierzchowne.
              Zastanawiam się czy jak kiedyś będę miała dziecko, to czy sytuacja się zmieni?
              Wymyśliłam sobie, że chodząc z bobasem na spacery można chyba kogoś poznać i po
              prostu pogadać. Młode matki czują potrzebę konatktów z ludźmi (takie są moje
              obserwacje na podstawie "dzieciatych" koleżanek). Cóż czas pokaże jak jest
              naprawdę ... Póki co musze powiedzieć, że zaakceptowałam już sytuację, w
              której się znalazłam. Traktuję już tę "obczyznę" jak dom. Liczę na to, że
              jeszcze wiele rzeczy się zmieni. W końcu będą też "właśni" znajomi. Za to
              odnowiłam wiele starych znajomości. I jak jadę w rodzinne strony to mam kogo
              odwiedzić, czasem ktoś wpadnie do mnie na kilka dni, są telefony itp., nie
              czuje się już taka samotna i niewygadana jak na początku mieszkania w tym
              mieście.
              Pozdrawiam Was serdecznie i życzę sukcesów w poznanwaniu nowych ludzi
              • kowianeczka Re: hm... 16.05.06, 13:42
                Znakomity wpis, jeden z kilku rownie znakomitych podkreslajacy, ze wyjazd z
                rodzinnego miasta do Warszawy nie jest tragedia, ze mozna znalezc ciekawe
                miejsce i spotkac fajnych ludzi. Gratuluje, ze odnazlas sie w nowej
                rzeczywistosci, wyszlas do ludzi, wymyslilas nowe zajecia.

                Wpisy jak Twoj sa bardzo cenne i mam nadzieje moga byc swiatelkiem w tunelu dla
                tych, ktorzy maja trudnosci przystosowawcze w nowych warunkach zycia w stolicy.

                kowianeczka
    • vicacora Re: Samotność w Warszawie i nie tylko 30.05.06, 18:11
      mimo, że od urodzenia mieszkam w wawie, pracuję, i mam mężczyznę, którego
      kocham też często czuję się samotna.Moi znajomi pozakładali rodziny, a ja czuję
      się zupełnie wyalienowana. Tęsknię za babskimi pogaduchami od serca o rzeczach
      ważnych i prozaicznych. Chciałabym poznać dziewczyny ciekawe świata...
      wiek lat 26, forumowiczki może się umówimy gdzieś?
      • sweetassugar Re: Samotność w Warszawie i nie tylko 31.05.06, 13:43
        dobry pomysł, tylko czy ktos się odważy wyjść poza ekran
        • imme1981 Re: Samotność w Warszawie i nie tylko 11.06.06, 00:36
          ja się odważam :]
      • kkajutek Re: Samotność w Warszawie i nie tylko 31.05.06, 14:59
        może jednak ktoś się odważy spotkać :-)), ja jestem za.
        Lat 29
        • aga22_12 Re: Samotność w Warszawie i nie tylko 31.05.06, 16:18
          Właśnie szukałam w internecie czegoś lub kogoś, kto jest w podobnej sytuacji
          jak ja. Mieszkam w Warszawie od prawie roku i nic. To miasto jest dla mnie
          równie obce jak przed rokiem. Tęsknię za miastem, z którego pochodzę, za
          miejscami, które tak dobrze znałam, za tym, że kiedy chciałam wyskoczyć do
          koleżanki, to po prostu to robiła, że kiedy chciałam kupić sobie nowy ciuch, to
          wiedziałam dokąd pójść, bo miałam swoje ulubione sklepy, gdzie na pewniaka
          zawsze coś fajnego złowiłam. A tego miasta uczę się już rok i wciąż jest mi tak
          bardzo obce, oprócz męża nie mam tu nikogo. Pracuję też nie tu, więc możliwości
          poznania kogoś nowego spadają do zera. Na różne różniste kursy nie za zbytnio
          mogę sobie pozwolić, bo jako młode małżeństwo ciągle jeszcze jesteśmy na
          dorobku, więc tak naprawdę są inne wydadki. Ostatnio byłam na kawce z dawnymi
          koleżankami a one pytały mnie o Warszawę, czy tu też są takie fajne kawiarenki
          i knajpki, a ja mogłam im tylko powiedzieć, że nie mam bladego pojęcia!! Nie
          bywam. Z mężem to ja mogę tylko na obiad do Sphinxa wyjść a na pogaduchy i na
          kawkę to tylko z dziewczynami. Dziewczyny, spotkajmy się, wyjdźmy na kawę, na
          zakupy, na cokolwiek!!! Ja mieszkam na Ursynowie ale chętnie pojadę gdzieś
          dalej w miasto na spotkanie. Jeśli znacie jakieś fajne miejsce, podajcie adres,
          godzinę. Jeśli żadna się nie odważy, to ja podam ale ostrzegam, że miejsce
          będzie nie wypróbowane :-) Pozdrawiam!! Aga, 33 lata
          • justine4 Re: Samotność w Warszawie i nie tylko 08.06.06, 15:32
            Ago 22_12, wprawdzie dopiero dzis odkrylam ten temat na formum, ale moze
            jeszcze kiedys tu zajrzysz:-)
            Ja mieszkam w Wawie od urodzenia, ale zawsze czulam sie i czuje tu samotna.
            mam 31 lat i mieszkam na Ursynowie, wiec jesli chcesz, odezwij sie prosze.
            Bedzie mi b.milo!
        • vicacora Re: Samotność w Warszawie i nie tylko 31.05.06, 21:56
          no to juz mamy chętne, fajnie, zbierzmy odwagę i do dzieła
          • kkajutek Re: Samotność w Warszawie i nie tylko 01.06.06, 09:37
            widzę, że już kilka chętnych jest, pozostaje tylko ustalić miejsce. Najlepiej
            gdzieś w centrum, pewnie każdy będzie miał podobną odległość do pokonania (ja
            jestem z Bielan). Ja jestem w miarę dyspozycyjna, dostosuję się;-))
            • vicacora Re: Samotność w Warszawie i nie tylko 01.06.06, 20:25
              proponuje może następny weekend, żeby się zdążyć pooswajać z myślą:)A może
              więcej chętnych się znajdzie? centrum jak najbardziej
              • kkajutek Re: Samotność w Warszawie i nie tylko 02.06.06, 08:23
                Oj, ja akutar w przyszły weekend nie mogę."Odrabiamy" z mężem dzień dziecka
                (troje chrześniaków), część załatwiamy w sobotę a reszta w niedzielę. Ale za
                dwa tygodnie jestem do dyspozycji;-))
                • vicacora Re: Samotność w Warszawie i nie tylko 03.06.06, 14:10
                  ok za dwa tyg moze byc:)
                  • sweetassugar mówimy o weekendzie 05.06.06, 11:39
                    tak?
                    • kkajutek Re: mówimy o weekendzie 06.06.06, 08:02
                      Tak, 17-18 czerwiec. Co prawda to długi weekend, więc myślę, że niedziela
                      będzie najbezpieczniejsza. Co wy na to?
                      • irgna Re: mówimy o weekendzie 06.06.06, 23:58
                        Jestem za, ja też szukam nowych znajomości, dajcie znac gdzie sie spotykacie, z
                        przyjemnością do was dołącze
                        • vicacora Re: mówimy o weekendzie 07.06.06, 19:40
                          miejsce jeszcze nie ustalone, podobnie jak termin, nad którym debatujemy,
                          dołączaj śmiało:)
                      • vicacora Re: mówimy o weekendzie 07.06.06, 19:39
                        jesli o mnie chodzi to z ta nd to jest tak ze moge ale dosyc pozno wiec nie
                        wiem czy tak moze być. a ze to dlugi weekend to okazalo sie ze moge wziac urlop
                        w pracy wiec pewnie bede wyjezdzac.... propoponuje ostatecznie 25, ok?:)
                        • kkajutek Re: mówimy o weekendzie 08.06.06, 15:33
                          Mi pasuje:-))
              • alfee Re: Samotność w Warszawie i nie tylko 02.06.06, 11:41
                Ja jestem bardzo chętna:)Mieszkam co prawda w Pruszkowie, ale do centrum Wawy
                mam blisko:) Ostatnio doszłam do wniosku, że moje życie jest okropnie nudne,
                więc czas na zmiany i nowe znajomości. I mam 27 lat, więc wiekowo całkiem
                pasuję :)

    • nerri ...i nie tylko....Samotność w Łodzi...gdzie wyjść? 01.06.06, 14:07
      Mam podobny problem...tylko,że ja ze Śląska przeniosłam się do Łodzi...mieszkam
      tu już ciut ponad rok...praca - dom - ukochany facet...ale czegoś mi
      brakuje...chyba jakiejś bratniej duszy...W moim rodzinnym mieście nigdy nie
      chodziłam sama...zawsze byli jacyś znajomi...ale wszyscy zostali tam.A tu...tak
      naprawdę nie znam miasta...nie wiem gdzie wyjść,aby poznać ciekawych ludzi.Moje
      kochanie jest odemnie starsze...nie bardzo chce mu się wychodzić pobawić
      gdzieś...a mi tego bardzo brak.Nie chcę zamknąć się w zaklętym kole praca -
      dom...chyba jestem na to za młoda;)Ehh...szukam jakiegoś rozwiązania,wierzę,że
      w końcu znajdę...
      • aga22_12 Re: ...i nie tylko....Samotność w Łodzi...gdzie w 01.06.06, 14:26
        Ja właśnie z Łodzi przeprowadziłam się do Warszawy. Kobieto, w Łodzi jest
        mnóstwo miejsc, gdzie możesz sobie fajnie spędzić czas!! Sama czy z
        koleżankami! Piotrkowska to już pewniak. Praktycznie co chwila znajdziesz jakiś
        miły kąt, nie wiem, co cię interesuje ale zapweniam, że znajdziesz coś dla
        siebie. Poza tym dopiero co otworzyli Manufakturę. Jeszcze
        trochę "niedorobiona" ale bardzo mi się podoba i też polecam. A teraz absolutny
        hit. Z moimi koleżankami zawsze spotykamy się w "Ciągotach i Tęsknotach", to
        super miejsce na babskie pogaduchy przy świetnym jedzeniu, przepysznych
        deserach w niesamowicie miłej kameralnej atmosferze. Ceny na każdą kieszeń, za
        30 zł możesz tam zjeść danie główne, deser i wypić kawę! A wszystko pięknie
        podane, smakowite. Jeśli lubisz aromatyczne makarony, zapiekane warzywka i
        grzechu warte słodkie desery, to jest to miejsce dla ciebie. Jeśli wybierasz
        się wieczorkiem, to lepiej wcześniej zarezerwuj miejsce. Numer i adres na pewno
        sama znajdziesz. Jeśli zaś chodzi o towarzystwo, to problem pozostaje taki jak
        w Warszawie. Musimy sobie jakoś poradzić. Powodzenia! Łódź jest super i tęsknię
        za nią bardzo!!
        • madeofstars Re: ...i nie tylko....Samotność w Łodzi...gdzie w 07.06.06, 09:49
          ja mieszkam w Wawie od ok.3 lat, co do samotnosci nie narzekam, mam swoja
          ukochana polowke,ale denerwuje mnie w ludziach pewna sprawa - mianowicie
          wygonictwo, mam kolezanke z czasow studiow ktora poczatkowo po ich zakonczeniu
          przebywala w swoim rodzinnym miescie, nieraz rozmawialysmy przez internet - bo
          na odleglosc 300km z Wawy sie inaczej nie dalo i mowila,ze chcialaby sie
          przeniesc do Wawy,co mi sie bardzo spodobalo,bo ze bedziemy sie spotykac
          etc.etc,ona sie ucieszyla,ze bedziemy blisko,a nie 300km i co wyszlo? odkad sie
          tu przeniosla,a bylo to dwa m-ce temu,widzialam sie z nia jedyny raz,na samym
          poczatku po wprowadzce i co rozmawia do mnie przez GG,ale ja jej powiedzialam
          wprost,ze tu na miejscu to sorry ale ja do ekranu gadac nie bede,zapraszam i tu
          wlasnie wygodnictwo w dzisiejszych czasach,a smieszy mnie tez strasznie jak inna
          kolezanka z sasiedniej klatki nawija do mnie przez GG,a ja sorry wolalabym jakby
          wpadla do mnie,to sie pogada ja cos porobie,a nie tak galy w ekran wlepione,na
          co ona: dopiero wstalam,dopiero to tamto,owo,taaa a napierniczac godzine w
          klawiature ze mna to ma czas? Przykre co sie dzis dzieje :-/, owszem internet
          jest dla ludzi,ale zeby do tego stopnia ze zamiast umowic sie na przyslowiowa
          herbatke to lepiej pisac i pisac na klawiaturze, beznadziejne wyalienowanie.
    • stookkrootkaa Re: Samotność w Warszawie i nie tylko 10.06.06, 18:59
      nie mieszkam w Warszawie, ale innym tez duzym miescie, a pochodze z malego
      miasteczka, gdzie zostala rodzina. mialam o tyle latwiej, jak tu przyjechalam,
      to mieszkala tu przez jakis czas moja sis cioteczna. poznalam jej kolegow i
      kolezanki i kilkoro znich mi zostalo. a sama poznaje ludzi przez internet.
      ostatnio poznalam ludzi z pewnego forum. poza tym dla mnie jest wazne, zeby moc
      rozmawiac z ludzmi i mam przyjaciol z innych misat, z ktorymi rozmawiam na gg.
    • imme1981 więc kiedy spotkanie?? 11.06.06, 00:43
      dziewczyny, nawet nie wiecie jak się cieszę, że na mój post ostatnimi dniami
      posypało się tyle odpowiedzi i propozycji, jestem za spotkaniem i mam nadzieję,
      że termin zostanie w końcu ustalony, jestem za wieczorkiem 25 czerwca.
      pozdrawiam i do zobaczenia
      • kkajutek Re: więc kiedy spotkanie?? 13.06.06, 09:33
        witaj Imme:-)) Już myślałam, że tu nie zaglądasz.
        Ciekawa jestem ile z nas się zdecyduje na to spotkanie. Mi pasuje 25 czerwca
        (równie dobrze może być 24), dostosuję się. Macie jakies sugestie co do
        miejsca? Ja mogę zaproponować Antrakt, na tyłach Teatru Narodowego.
        • noovka Re: więc kiedy spotkanie?? 14.06.06, 21:28
          witam:) zaczęłam czytać wasze posty i tak sobie myślę, że też chcialabym poznać
          fajne dziewczyny z którymi można pogadać na kawce, iść na zakupy albo na
          siłownię. Ja też mogę 25 czerwca, ale nie bardzo wiem gdzie...może w t.g.i
          Friday's przy atrium na przeciwko hali mirowskiej. można posiedzieć na
          zewnątrz, albo w klubobarze na chłodnej- atmosfera jak w domu( kanapy, stare
          meble i ...pyszna kawa) a jeszcze godzinkę musimy ustalić:)...18:00?
          • vicacora Re: więc kiedy spotkanie?? 16.06.06, 09:40
            25 jest ok, znajdzie jakies miejsce bo wyobraźna nie grzeszę
            • imme1981 u mnie 25 odpada 16.06.06, 19:30
              mam obronę pracy i nie wiem ile mi to wszystko zajmie, nie chce się umawiać i
              potem nie przyjść :[, to może przy następnym spotkaniu będę Wam towarzyszyć??
              choć nie ukrywam wolałabym być na pierwszym już...pozdrowionka
            • kkajutek Re: więc kiedy spotkanie?? 19.06.06, 08:31
              Coś słabiutki mamy odzew:-((
              Ja w każdym razie jestem nadal chętna na spotkanie.
              25-ty mi pasuje, godzina może być 18, okolice Atrium też ok.

              • sweetassugar Re: więc kiedy spotkanie?? 19.06.06, 09:09
                ja się melduję jako chętna
                • kkajutek Re: więc kiedy spotkanie?? 20.06.06, 08:30
                  no to jest nas dwie;-) Ktoś się jeszcze dołączy?
              • vicacora Re: więc kiedy spotkanie?? 21.06.06, 22:18
                ok finalizujemy sprawę, kto jest za antraktem na placu teatralnym, oprócz
                autorki posta i mnie?
                • sweetassugar Re: więc kiedy spotkanie?? 22.06.06, 08:47
                  autorka posta w niedzielę nie może przecież
                • kkajutek Re: więc kiedy spotkanie?? 22.06.06, 18:29
                  Antrakt niestety ma jeden minus-brak ogródka, przy tej pogodzie może być ciężko
                  wytrzymac w środku. Może masz jakąś inną propozycję? Mi jest w zasadzie
                  obojętne, byle gdzieś w centrum
                  • sweetassugar Re: więc kiedy spotkanie?? 24.06.06, 17:52
                    może spotkamy się w centrum o 17.30 i gdzies pójdziemy po prostu
                    z tego co widzę będzie nas mało więc miejsca się powinny znaleźć
                    proponuję ścisłe centrum, miejsce spotkania:koło bankomatu na rotundzie
                    • kkajutek Re: więc kiedy spotkanie?? 24.06.06, 19:01
                      No już myślałam, ze nikt się nie odezwie, na szczęście się myliłam:-))
                      Tylko jak się rozpoznamy? Ja mogę mieć np. pomarańczowe spodnie (może bedę jedną
                      z niewielu tak ubraną), chyba, że masz jakiś lepszy pomysł?
                      • sweetassugar Re: więc kiedy spotkanie?? 24.06.06, 22:40
                        hej na razie jest nas 2 (lub 3 licząc vicacorię) jak ktoś jest jeszcze chętny
                        niech da znać do jutra do 16 żebyśmy wiedziały czy czekać

                        jak się rozpoznamy
                        hmm myśle że nie będzie problemu
                        przy rotundzie (koło bankomatu od strony jerozolimskich) zazwyczaj mało ludzi
                        sie kręci a i tej porze w niedziele tym bardziej

                        sprawdź maila tam czeka mała podpowiedź

                        • kkajutek Re: więc kiedy spotkanie?? 25.06.06, 10:41
                          wysłałam Ci odpowiedź na maila
    • sweetassugar spotkanie 25 czerwca- Niedziela 13.06.06, 13:55
      prosze o wpisy komu data pasuje
      • kkajutek Re: spotkanie 25 czerwca- Niedziela 13.06.06, 14:29
        Pasuje
        • basiakis Re: spotkanie 25 czerwca- Niedziela 21.06.06, 13:34
          Wlasnie sobie to wszystko poczytalam :) Ja mieszkam w Warszawie prawie pol
          roku, szukam nowego grona znajomych, wiec na mysl o spotkaniu z dziewczynami w
          podobnej sytuacji az mi serducho szybciej zapikalo i chetnie sie przylacze,
          mozna?
          • kkajutek Re: spotkanie 25 czerwca- Niedziela 21.06.06, 14:30
            Oczywiście, że można
    • imme1981 KIEDY następne spotkanie? 25.06.06, 18:29
      ja dziś miałam obronę pracy, nie dałam rady, dlatego chciałabym się dowiedzieć
      czy są chętne na następne spotkanie? pozdrowionka
      • sweetassugar ech dziewczyny 26.06.06, 09:35
        tyle chętnych było na spotkanie, nawet data pasowała ale w rezultacie nic z
        tego nie wyszło w większym gronie
        a szkoda
        • sweetassugar Re: ech dziewczyny 26.06.06, 09:46
          bo ja i kkajutek mamy za soba niedzielne popołudnie spędzone na wspólnych
          plotach więc jednak można :-)
          • kkajutek Re: ech dziewczyny 26.06.06, 11:03
            No właśnie, jak widać można, o ile ktoś tak naprawdę chce.
            Szkoda, że nie pojawiło się wiecej osób, ale popołudnie i tak spędziłam bardzo
            miło. Może jeśli dojdzie do następnego spotkania, to będzie nas więcej niż
            dwie;-)
        • vicacora Re: ech dziewczyny 26.06.06, 19:07
          bije się w piers!!! nastawialam sie na to spotkanie od 2 tyg, ale w ten weekend
          mialam zalamanie nerwowe spowodowane nowa praca...na nastepne stawie sie 1,
          pokornie wykazuje skruche:)
    • imme1981 proszę o drugą szansę 27.06.06, 10:08
      ja od początku pisałam, że 25 mi nie pasuje, miałam zakonczenie szkoły i pracę
      zaliczeniową do wykonania, dlatego proszę o drugą szansę, zoorganizujmy to tak
      by wszystkie chętne miały możliwość stawić się na spotkanie
      • kkajutek Re: proszę o drugą szansę 27.06.06, 13:06
        Ja mogę najwcześniej 8-9 lipca (weekend)
        • sweetassugar Re: proszę o drugą szansę 27.06.06, 13:57
          ja akurat wtedy nie mogę :(
          • kkajutek Re: proszę o drugą szansę 27.06.06, 14:11
            Jeśli o mnie chodzi to pasuje mi jeszcze 2 lipca (niedziela), raczej późnym
            popołudniem. No chyba, że w ogóle odkładamy to na "za kilka tygodni"?
            • mariposa18 Re: proszę o drugą szansę 29.06.06, 15:31
              pierwszy raz jestem na forum pogaduszki:)normalnie udzielam sie na innych:))
              jednak ten watek mnie zainteresowal, bo za 3 tyg przeprowadzam sie do wawy, tam
              mieszka moj chlopak i juz od kilku lat ta przeprowadzke przekladam, dlaczego??
              bo nie znam w wawie nikogo, nie mam zadnej kolezanki, nie mam z kim isc na kawe
              na zakupy na glupie ploty. Zostawiam miasto ktore uwielbiam, ukochanych
              znajomych, przyjaciolki z ktorymi robie najbardziej szalone rzeczy, ludzi na
              ktorych moge liczyc i .... powoli sie oswajam z mysla ze w wawie nie znajde
              nikogo takiego i juz ie bedzie tak super jak jest teraz. widze ze nei jestem
              sama:)to jedyne pocieszenie chociaz niezbyt satysfakcjonujace:)
            • didi263 Re: proszę o drugą szansę 03.07.06, 22:19
              O rety jak to dobrze wiedzieć, ze są inni, którzy maja podobne problemy.
              Ja również za tydzień zacznę nowe życie w stolicy i bede zupełnie sama:(
              No oprócz męża, ale z nim nie wyskocze na pogaduchy itp. Moge sie dołaczyć do
              szukających wsparcia w W-wie?
              Konkretniej to bedę mieszkac na Nowolipkach. Chętnie poznam jakąś fajną
              kobitkę, z którą od czasu do czasu zachacze o teatr, knajpkę jak i pogadam o
              wszytskim a i czasem o bele czym:)
    • kleo_k Re: Samotność w Warszawie i nie tylko 04.07.06, 08:53
      No wlasnie dziewczyny, wychodzi na to, ze tylko potraficie sie zalic -zreszta
      typowe dla Polakow zachowanie. Marudzicie, ze nie macie z kims pojsc na zakupy,
      kawe, do kina, a jesli ktos probowal zorganizowac spotkanie to odzew byl marny,
      wiec jak to jest z Wami ? :-)
      • zuza120 ja też chętnie dołączę :-) 06.07.06, 09:20
        dopiero tu zajrzałam i chętnie dołączę. mam 28 lat. w ten weekend wyjeżdżam ale
        następne weekendy spędzam raczej w Wawie.
        • imme1981 nowy termin 09.07.06, 23:13
          biorę sprawy w swoje ręce :], proponuję piątek 14 lipca bądź 21 lipca, komu
          pasuje nich się wpisuje i ustalamy miejsce
          • kkajutek Re: nowy termin 10.07.06, 07:55
            Mi pasuje 21
            • sweetassugar Re: nowy termin 10.07.06, 09:02
              na razie piszę się na oba terminy mam nadzieję, że nic się w między czasie nie
              zmieni
              • zuza120 Re: nowy termin 11.07.06, 09:12
                ja się piszę na 21. (Choć ew. 14 też może być ale dopiero po 20. )
          • vicacora Re: nowy termin 11.07.06, 18:56
            zdecydowanie 21
            • imme1981 21 lipca wstępnie 11.07.06, 23:06
              ok, więc wstępnie 21 lipca, kto jest jeszcze chętny niech się dopisuje na ten termin
              • sweeet_coffe Re: 21 lipca wstępnie 12.07.06, 23:23
                Hej,
                jeżeli można to też chetnie dołącze do spotkania 21.07 :) Będę tutaj zaglądała,
                żeby sprawdzać ewentualne zmiany :)
                • zuza120 Re: 21 lipca wstępnie 13.07.06, 08:46
                  to ja już rezerwuję wieczór 21 :-)
                  • sweetassugar Re: 21 lipca wstępnie 17.07.06, 11:08
                    Pani organizator a miejsce już ustalone? czy idziemy na żywioł?
                  • sweetassugar Re: 21 lipca wstępnie 17.07.06, 11:08
                    aha i godzinka??
                    • zuza120 Re: 21 lipca wstępnie 17.07.06, 14:42
                      no własnie ?
                      Gdzie się spotykamy i o której ?
    • imme1981 Godzina i miejsce spotkania 17.07.06, 15:02
      proponuję godzinę 19 w Cafe Foksal
      • zuza120 Re: Godzina i miejsce spotkania 18.07.06, 08:27
        dla mnie idealna byłaby 19.30 ale 19 też może być, w najgorszym wypadku spóźnię
        się trochę.
        • sweetassugar Re: Godzina i miejsce spotkania 18.07.06, 12:11
          jak nas bedzie więcej to chyba trzeba stolik zarezerwować??
          • pelotka Re: Godzina i miejsce spotkania 18.07.06, 14:25
            Jej:) Czyli jest nas więcej:))) Czemu ja dopiero teraz ten wątek zauważyłam?!
            Słuchajcie, spotkanie - super, tylko niestety nie wiem czy ten piątek bedzie mi
            pasował. Jak coś to będę śledzić i się podłączę najwyżej (jeśli można), a jeśli
            mi się nie uda, to na następne się już piszę:)
            Pozdrawiam dziewczyny:))))
            • imme1981 kto się piszę na 21 lipca? (lista ostateczna) 18.07.06, 21:58
              na razie dużo nas nie ma, jeśli będzie więcej niż 5 ja biorę na siebie
              rezerwację stolika, godzina między 19 a 19:30, by wszystkie dały radę. więc kto
              na 100% będzie? otwieramy listę i 20 lipca rano ją zamykamy. pozdrowionka
              • pelotka Re: kto się piszę na 21 lipca? (lista ostateczna) 18.07.06, 22:10
                Słuchajcie, bardzo bym chciała, ale niestety w piątek nie mogę. Nie będę prosić
                o zmianę terminu, bo i nie mam takiego prawa, ale mam pytanie: czy możnaby
                ustalić dodatkową datę w przyszłym tygodniu (wolałabym nie piatek)?
                • imme1981 do pelotka 18.07.06, 22:30
                  szkoda, że nie możesz, wszystko zależy do tego spotkania, jeśli będzie mieć ono
                  miejsce i wszystkie wyrazimy chęć na następne na pewno do takiego dojdzie i
                  będziemy mieć na względzie Twoją prośbę. Pozdarwiam
              • kkajutek Re: kto się piszę na 21 lipca? (lista ostateczna) 19.07.06, 10:25
                Ja potwierdzam swoje przybycie :-))
                • nieszka.81 Re: kto się piszę na 21 lipca? (lista ostateczna) 19.07.06, 11:21
                  czesc dziewczyny, troszke pozno was znalazlam,ale problem ten sam, od 6 lat.
                  chetnie wpadne do cafe foksal podzielic sie wrazeniami, jezeli nie macie nic
                  przeciwko.
                  • imme1981 do nieszka 19.07.06, 11:31
                    nieszka, serdecznie zapraszamy, a na razie jest nas 3 :], kto da więcej?
                    • nieszka.81 Re: do nieszka 19.07.06, 11:36
                      hehe, takich 2 jak nas 3 to nie ma ani 1:) dzieki i do zobaczenia:)
                      • zuza120 spotkanie 19.07.06, 13:29
                        je też potwierdzam swoje przybycie :-)
                        • sweetassugar Re: spotkanie 19.07.06, 15:23
                          ja bedę
                          • bzzzk Re: spotkanie 19.07.06, 18:06
                            ja już w końcu nie wiem czy wyjeżdżam...;) jeśli nie, to oczywiście chętnie
                            przyjdę:)

                            pzdr
      • vicacora Re: Godzina i miejsce spotkania 19.07.06, 20:04
        ja też się pewnie spóźnię bede okolo 19.30, dziewczyny jak was rozpoznam, moze
        jakis umowiony znak?
        • imme1981 znak rozpoznawczy 19.07.06, 22:32
          ja :] z kuflem piwa, ale na poważnie, jutro zrobię rezerwację i dam Wam jeszcze
          znać gdzie dokładnie, ale na pewno na ul. Foksal, a jeśli chodzi o rozpoznanie
          to...hmm...eee...jutro napiszę, zarezerwuję konkretny stolik, napiszę który i
          może...jejka, nie mam pomysłu, może któraś z Was ma pomysł na znak rozpoznawczy?
          • nieszka.81 Re: znak rozpoznawczy 20.07.06, 11:20
            hm... załóżmy różowe kalosze!!!!!:)
            proponuje ustalić jakas konkretna gazete i niech kazda ma w lapce?
            np. Tydzien na dzialce:)
            • imme1981 Re: znak rozpoznawczy 20.07.06, 12:39
              z sentymentu do naszego forum niech będzie to gazeta wyborcza :]
              • kkajutek Re: znak rozpoznawczy 20.07.06, 12:44
                Zgadzam się, niech będzie wyborcza.
                I może nie ta z nas, która będzie pierwsza położy ją na stoliku, tak, aby
                pozostałe mogły ją z łatwością dostrzec. Nie trzeba będzie się z obłędem w oku
                rozglądać ;-))
                • imme1981 Re: znak rozpoznawczy 20.07.06, 13:20
                  ja będę na Was czekac :]
                  • bzzzk Re: znak rozpoznawczy 20.07.06, 15:19
                    jak już będzie wiadomo gdzie, to proszę dokładnie wytłumaczyć, bo ja mam
                    tendencje do gubienia się w pozornie najbardziej oczywistych nawet miejscach;)

                    pzdr
          • vicacora Re: znak rozpoznawczy 20.07.06, 20:35
            dobra niech bedzie wyborcza, tylko jej nie odkladajcie pozniej, zeby
            spoznialscy nie wpadli w panike (mowie o sobie:) no to w ktorym miescu
            dokladnie sie spotykamy bo na foksal jest kilka knajp? cafe foksal to ktore to?
            • imme1981 miejsce 20.07.06, 21:48
              kurcze, nie zdążyłam dziś zrobić rezerwacji w cafe foksal, jutro przed
              południem napiszę gdzie zrobiłam rezerwacje, koło 10 jadę do centrum i przy
              okazji wpadnę tam poszukać miejsca, więc dziewczyny koło 13-14 napiszę gdzie
              dokładnie mamy się spotkać
              • sweetassugar Re: miejsce 21.07.06, 10:58
                zaraz zaraz każda ma mieć gazete wyborczą ze sobą?
                aha która godzina ostatecznie 19 czy 19.30?
                • imme1981 Cafe TAM TAM 21.07.06, 11:33
                  rezerwacja jest do kafejki TAM TAM na ul. Foksal 18, traficie na pewno, sala
                  dla palących, gdyż nie można było zrobić rezerwacji w ogródku, ale możemy się
                  przenieść gdy będą wolne miejsca, mamy pierwszeństwo. tak, wyborcza znak
                  rozpoznawczy. godzina 19, ale która nie może przychodzi na godzine, która jej
                  pasuje. do zobaczenia
                  • sweetassugar Re: Cafe TAM TAM 21.07.06, 13:17
                    no to fajnie, wprawdzie nie wiem która to dla palącyh bo tam pomieszczeń jest
                    kilka no ale mam nadzieję że się znajdziemy
                    jakby co będziemy gazetą wymachiwać :-)
                    • bzzzk Re: Cafe TAM TAM 21.07.06, 15:07
                      stresują mnie tak sytuacje, boję się, że nikogo nie znajdę;) jak ktoś zobaczy
                      ciemnowłosą, długowłosą sierotę w kremowej tunice, to proszę krzyczeć:))

                      do zobaczenia!
                      • lilyan Re: Cafe TAM TAM 21.07.06, 15:23
                        Dopiero dziś Was znalazłam i już Wam zazdroszczę... ja po prostu bywam czasami
                        chyba zdziczała przez tą samotność... dom... praca... dom... praca... i tak w
                        kółko (oczywiście w domu mąż)... a jak spotykam takie osóbki jak Wy to się
                        zastanawiam jaką głupią minę bym miała jakbym wchodziła do knajpki, żeby poznać
                        kogoś podobnego do mnie... Dzicz normalnie... a jak patrzę w lustro to wydaje
                        mi się że całkiem normalna jestem i ucywilizowana...
                        Może kiedyś mnie napadnie i się wprosze nieśmiało jak pozwolicie... szkoda że
                        dopiero dziś Was znalazłam... Jakbym miała więcej czasu to bym się może
                        oswoiła... a tak to niestety dzicz ze mnie wyłazi... eh...
                        • ona-25 Spotkałyście sie wczoraj ? 22.07.06, 15:41
                          Dopiero weszlam na to forum i zaluje,ze nie znalazlam tego watku wczesniej.
                          Tez chetnie umowilabym sie.

                          Moze ktoras z Was ma czas np. jutro ?

                          Pozdrawiam,
                          Sylwia
    • imme1981 to do następnego... 23.07.06, 23:01
      dzięki i trzymam wszystkie za słowo :]
      • pelotka Re: to do następnego... 24.07.06, 08:50
        Hej dziewczyny,
        dajcie znać jak było:))
        • imme1981 super... 24.07.06, 16:08
          oczywiście moim zdaniem skromnym :]
      • nieszka.81 Re: to do następnego... 24.07.06, 12:13
        dokladnie to samo chcialam powiedziec:)))))
      • kkajutek Re: to do następnego... 24.07.06, 13:55
        ja będę :-))
        • zuza120 Re: to do następnego... 24.07.06, 14:31
          je też już wstępnie rezerwuję czas :-)
          • sweetassugar Re: to do następnego... 25.07.06, 08:46
            oj było było
      • vicacora Re: to do następnego... 25.07.06, 18:32
        ja tez sie stawię. bylo naprawde bardzo fajnie.
        • pelotka Re: to do następnego... 25.07.06, 20:27
          To ustalajcie datę:) Bo coraz więcej chętnych:))
          • zuza120 Wstępna data już jest 26.07.06, 12:18
            umówiłyśmy się wstępnie na następny piątek.
            • imme1981 więc 4 sierpnia 26.07.06, 16:06
              teraz tylko miejsce, co polecacie?
              • kkajutek Re: więc 4 sierpnia 27.07.06, 11:42
                Mi niestety brak pomysłu :-(
                • nieszka.81 Re: więc 4 sierpnia 31.07.06, 14:35
                  a chcemy w centrum koniecznie? proponuje forty na racławickiej (balsam,
                  pruderia)- troche trudno trafic, ale jest calkiem fajnie.
                  • kkajutek Re: więc 4 sierpnia 01.08.06, 09:16
                    Ja bym jednak wolała gdzieś w centrum. Jest mi zdecydowanie wygodniej dojechać.
                    • nieszka.81 Re: więc 4 sierpnia 01.08.06, 10:12
                      to moze gdzies przy chmielnej? jakis ogrodek? albo moze miedzy nami na brackiej?
                      • imme1981 lista obecności 4 sierpnia :] 01.08.06, 19:11
                        Aga, więc na Tobie spoczywa obowiązek dokonania rezerwacji :p
                        a może swoją drogą zróbmy listę by było wiadomo czy grono się powiększyło :] ja
                        będę na 100%
                        • kkajutek Re: lista obecności 4 sierpnia :] 01.08.06, 21:50
                          Ja też będę
                          • sweetassugar Re: lista obecności 4 sierpnia :] 02.08.06, 08:27
                            ja też jestem za
                            czy godzinka ta sama co ostatnim razem?
                            • nieszka.81 Re: lista obecności 4 sierpnia :] 02.08.06, 09:13
                              ja tez oczywiscie. postaram sie rozeznac sprawe rezerwacji, przyznam sie, ze
                              tam jeszcze tego nie cwiczylam:)
                              • zuza120 Re: lista obecności 4 sierpnia :] 02.08.06, 10:08
                                ja też będę. tym razem też uda mi się dotrzeć na 19 bez spóźnienia :-)
                        • vicacora Re: lista obecności 4 sierpnia :] 02.08.06, 20:03
                          ja tez, tylko optymalnie byloby o 19.30, gdzies w centrum
                          • nieszka.81 Re: lista obecności 4 sierpnia :] 03.08.06, 10:32
                            czesc dziewczyny, prosze o potwierdzenie, czy miedzy nami (bracka 20) pasuje.
                            alternatywnie proponuje ktoras z kafejek na foksal (tylko za nic nie wiem, jak
                            sie ktora nazywa:), ew. muza an chmielnej (sympatyczny ogrodek) albo moze
                            kaiser, tez na chmielnej? jakies inne propozycje?
                            • imme1981 Re: lista obecności 4 sierpnia :] 03.08.06, 12:37
                              jak można palić to pasuje Bracka :], więc co? "między nami"????
                            • kkajutek Re: lista obecności 4 sierpnia :] 03.08.06, 12:53
                              Może być Bracka, tylko podpowiedzcie mi, w którym miejscu jest ta knajpa,
                              żebym nie musiała biegać po całej ulicy. Jak znam życie, to z pewnościa
                              zaczęłabym od drugiego końca :-))
                              • nieszka.81 miejsce 4 lipca 03.08.06, 15:56
                                miedzy nami troche lipa, bo cos maja z telefonem i nie moge sie dodzwonic, zeby
                                zarezerwowac:((((((a nie dam rady sie przejsc dzisiaj.
                                a ile nas w koncu bedzie? moze po prostu spotkamy sie powiedzmy na rogu
                                chmielnej i foksal i pokrecimy po kanjpkach, gdzie bedzie jakies miejsce?
                                • nieszka.81 miejsce 4 sierpnia oczywiscie... 03.08.06, 17:36
                                • nieszka.81 miejsce 4 sierpnia oczywiscie... 03.08.06, 17:38
                                  ups...za duzo pracy, za malo snu...:)
                                  • zuza120 Re: miejsce 4 sierpnia oczywiscie... 04.08.06, 09:53
                                    to może spotkajmy się na rogu Chmielnej i Brackiej, przy Traffic Club. A na
                                    Chmielnej proponuję pub Kaiser. o 19 czy 19.30 ?
                                    • imme1981 Re: miejsce 4 sierpnia oczywiscie... 04.08.06, 10:30
                                      dobrze, niech bedzie Keiser, mozemy tam sie juz spotkac, która robi rezerwacje?
                                      na 19. na resztę bedziemy czekac.
                                      • zuza120 Re: miejsce 4 sierpnia oczywiscie... 04.08.06, 10:54
                                        ja się postaram :-)
                                        • imme1981 Re: miejsce 4 sierpnia oczywiscie... 04.08.06, 16:50
                                          i jak zuza? zaraz muszę się zbierać i nadal nie wiem gdzie jest rezerwacja,
                                          jeśli do mojego wyjścia nie dasz odpowiedzi kieruje sie do keisera. do
                                          zobaczonka
                                          • vicacora Re: miejsce 4 sierpnia oczywiscie... 04.08.06, 18:23
                                            rany, ja chyba jednak nie dotre... babskie sprawy i samopoczucie fizyczne -100,
                                            a tak sie nastawialam, eh
                                            • kleopatra1970 Re: miejsce 4 sierpnia oczywiscie... 15.08.06, 20:05
                                              Witam
                                              zaciekawił mnie ten wątek. Czy spotkanie się udało?
                                              • walutka Re: miejsce 4 sierpnia oczywiscie... 16.08.06, 13:59
                                                No właśnie, mnie również. Też bym dołączyła do was. Macie coś jeszcze w
                                                planach?:)
                                                • kkajutek Re: miejsce 4 sierpnia oczywiscie... 16.08.06, 15:08
                                                  Spotkanie oczywiście się udało ;-))
                                                  Mamy w planach następne, więc zapraszam wszystkie chętne.
                                                  Termin i miejsce jak zwykle podamy na forum, prawdopodobnie będzie to koniec
                                                  sierpnia/początek września
                                                  • sweetassugar Re: miejsce 4 sierpnia oczywiscie... 17.08.06, 20:48
                                                    nio w końcu dorwałam sie do kompa
                                                    żałuję że nie udało mi się dotrzeć ostatnim razem ale nadrobię to mam nadzieję
                                                    juz niedługo
                                                    dziewczyny pojawiła się ostatnim razem jakaś nowa twarz? powiększyło się
                                                    forumowe grono?
                                                  • zuza120 Re: miejsce 4 sierpnia oczywiscie... 21.08.06, 10:02
                                                    ostatnio byłyśmy we cztery ale i tak było bardzo miło :-).
    • rudy_rudolf na poprawę humoru 04.08.06, 14:07
      a ja wszystkim samotnym życzę, żeby świat się stał wreszcie dla nich kolorowy
      tak jak kartki na www.asiaq.pl
    • imme1981 hej, hej 2 września 26.08.06, 09:20
      ledwo znalazłam ten wątek. kkajutek nie jestem pewna czy reszta zagląda do
      poczty. ja się piszę oczywiście, właśnie wróciłam, więc może 2 września? bo 8
      jestem na Madonnie. poza tym założyłam forum na nasze potrzeby, ono leży i
      wegetuje, ale jest po ty by się umawiać. pozdrowionka
      • kkajutek Re: hej, hej 2 września 28.08.06, 08:31
        Witaj Imme. Czyli tym razem umawiamy się w sobotę?
        Mi oczywiście pasuje ale dopiero po 18-tej.
        A jak reszta? Może dołączy ktoś nowy?
        Pozdrawiam
        • zuza120 Re: hej, hej 2 września 28.08.06, 09:49
          ciao :-)
          Ja też postaram się dotrzeć choć zdecydowanie bardziej pasowałby mi piątek :-)
          • imme1981 sprostowanie 1 września!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 28.08.06, 09:52
            ło matko, coś mi się pochrzaniło, myślałam o piątku oczywiście więc 1 września,
            przepraszam, zuza i kkajutek wiec piatek pasuje prawda? a reszta?
            • kkajutek Re: sprostowanie 1 września!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 28.08.06, 10:41
              Mi pasuje, godzina 19?
              • imme1981 Re: sprostowanie 1 września!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 28.08.06, 11:17
                tak, 19, ja też będę na pewno i już się cieszę :]
        • pelotka Re: hej, hej 2 września 28.08.06, 11:28
          Hej, jak najbardziej chciałby dołączyć ktoś nowy:) Oczywiście, jeśli
          zaproszenie cały czas aktualne. Tylko, niestety nie jestem w stanie powiedzieć,
          czy na pewno będę-w piątek przyjeżdżają moi rodzice, więc mogę mieć duży
          problem. Niemniej postaram się bo bardzo chciałabym do was dołączyć:)
          Pozdrawiam
          • imme1981 Re: hej, hej 2 września 28.08.06, 11:47
            zapraszamy, zaglądaj tuaj by dowiedzieć się w jakim miejscu, mam nadzieję, że
            znajdziesz czas. pozdrawiam
            • pelotka Re: hej, hej 2 września 28.08.06, 12:00
              Zaglądam, zaglądam. Też mam nadzieję, bo jak do tej pory to zawsze mi w
              terminach spotkań cos wypadało:(
              • roosalka Re: hej, hej 2 września 28.08.06, 23:27
                ja też może przyjdę :)
    • imme1981 Spotkanie 1 września godzina 19 29.08.06, 08:59
      miejsce jak zwykle do ustalenia. dziewczyny, na poprzednim spotaniu miałyście
      już jakieś pomysły ? :]
      • kkajutek Re: Spotkanie 1 września godzina 19 29.08.06, 15:53
        Ja chyba nie miałam, ale proponuję znowu coś na Chmielnej (niestety nie znam
        nazw znajdujących się tam knajpek), ewentualnie Foksal, a może Bracka ?
        • zuza120 Re: Spotkanie 1 września godzina 19 31.08.06, 10:52
          ja proponowałam Patriksa ale podobno jest tam za głośno na pogaduszki. Niestety
          nie jestem pewna czy dotrę bo jestem chora, na razie lekarz nie wie na co, wiec
          leków nie dostałam :(
          Ale pomyślę nad miejscem. Niestety gdzieś mi zaginął przewodnik po knajpach w
          Warszawie.
          • kkajutek Re: Spotkanie 1 września godzina 19 31.08.06, 14:06
            Mam nadzieję, że się wykurujesz do jutra :-))
            Szkoda by było gdybyś nie przyszła
          • imme1981 Re: Spotkanie 1 września godzina 19 31.08.06, 18:30
            życzę szybkiego powrotu do zdrowia, mam nadzieję, że to nie jest nic poważnego
            i...czekamy na Ciebie jutro, pozdrowionka
            • zuza120 Re: Spotkanie 1 września godzina 19 01.09.06, 11:59
              mam zamiar się pojawić :-) choć najprawdopodobniej dotrę z 20 min. opóźnieniem.
              No i nie wiem, gdzie się spotykamy?
            • kkajutek Re: Spotkanie 1 września godzina 19 01.09.06, 11:59
              Proponuję na miejsce spotkania Szpilka Cafe Bar na Pl. Trzech Krzyży (uwaga
              jest obok tej knajpy jest Szpulka, nie pomylcie). Co wy na to?
              • kkajutek Re: Spotkanie 1 września godzina 19 01.09.06, 12:10
                Ale się wstrzeliłyśmy w tej samej minucie :-))
                • zuza120 Re: Spotkanie 1 września godzina 19 01.09.06, 12:17
                  hmm.. ja raczej nie przepadam za tym miejscem ale o.k. nIe chce mi się
                  główkować nad innym lokalem ;-)
                  • kkajutek Re: Spotkanie 1 września godzina 19 01.09.06, 12:24
                    W razie czego zmienimy lokal, ja już nie byłam w Szpilce strasznie długo.
                    Ostatni raz chyba 3 lata temu, ale nic innego nie przyszło mi do głowy.
                    • carinaa1 Re: Spotkanie 1 września godzina 19 01.09.06, 13:31
                      Nowa twarz-to ja,my planujemy spotkanie na Nowym Świecie też dziś o 18.30-ale
                      być może dołączymy do was-o ile nas kobitki zaprosicie?
                      • kkajutek Re: Spotkanie 1 września godzina 19 01.09.06, 13:42
                        Zapraszamy:-)
                        • sourisgris Re: Spotkanie 1 września godzina 19 01.09.06, 13:55
                          Jakze chetnie bym wpadla!
                          Ledwo przed chwila odkrylam te forum i watek tak mi bliski o samotnosci w nowym
                          miejscu, szczerze mowiac rowniez uczucie samotnosci sprawilo, ze dzisiaj
                          pzreszukiwalam net w poszukiwaniu forum i ludzi, z ktorymi moglabym wymieniac
                          opinie. Obecnie przebywam poza granicami kraju i wierzcie mi nie posiadam ani
                          jednej w miare bliskiej osoby w swym otoczeniu, ze juz o jakims rodaku, albo
                          rodaczce nie wspomne :(
                          Pozdrawiam i zycze milego spotkania.
                          • zuza120 Re: Spotkanie 1 września godzina 19 01.09.06, 15:02
                            zapraszamy do dołączenia do nas :-)
                            • carinaa1 Re: Spotkanie 1 września godzina 19 01.09.06, 15:14
                              Z przyjemnością dotrzemy-w końcu też temat nie jest mi daleki-4 lata w wawie i
                              czuje sie strasznie smutnie(juz mam dość tej wawy-rodzinka daleko.Tak że
                              naprawde myśle że może być sympatycznie.Pozdrawiam(i co do tego spotkania)-
                              lokal Szpilka,on jest na pl.trzech krzyży?-nie znam za dobrze wawy,ale mysle że
                              dotrzemy.
                              • kkajutek Re: Spotkanie 1 września godzina 19 01.09.06, 15:19
                                Nie powinnaś mieć problemu ze zlokalizowaniem lokalu. Dla ułatwienia wezmę ze
                                sobą GW i położę ją na stoliku jako znak rozpoznawczy. Ostatnio tak zrobiłyśmy
                                i świetnie się sprawdziło. Mam tylko nadzieję, że zdążę tam przed wami. Do
                                zobaczenia. Pozdrawiam
                                • carinaa1 Re: Spotkanie 1 września godzina 19 01.09.06, 15:23
                                  Dobrze GW-będziemy sie bacznie rozglądać a tym znakiem rozpoznawczym-gorzej jak
                                  wszyscy będą mieć-hihihi
                                  • imme1981 kasia!!! 01.09.06, 16:16
                                    ja teraz wchodzę już z domu, proszę namipisz mi smsa koło 17:30 gdzie sie w
                                    koncu spotykamy, musze to jeszcze przekazac Karolinie, której padł net. my wiec
                                    stawimy sie na pewno tylko daj znac gdzie. do zobaczenia
                                    • zuza120 cześć:-) 12.09.06, 08:23
                                      Cześć, dziewczyny. Czy nasza grupa ciągle maleje? co z kolejnym spotkaniem?
                                      Jest już nowy termin? Ja czuję się dużo lepiej i w końcu mogę pomysleć o
                                      imprezowaniu;-).
                                      • imme1981 :] 12.09.06, 20:56
                                        a co w ogóle Ci dolegało??? terminu jeszcze nie ma, ale ja mam chęć na ten
                                        piątek,a wy jak? ja moge znaleźć miejsce, byle tylko grupa się uzbierała.
                                        wpisywać się, albo do mnie na maila, pozdrawiam was a Tobie zuza życzę dużo
                                        zdrówka
                                        • zuza120 Re: :] 13.09.06, 08:35
                                          co mi dolegało tego nie wie nikt ;-)
                                          Ja też mam ochotę na spotkanie w ten piątek.
                                          • kkajutek Cześć dziewczyny 13.09.06, 12:52
                                            Witam Was serdecznie.
                                            Ja niestety wyjeżdżam na weekend, więc najszybciej mogę się z wami zobaczyć za
                                            tydzień. Co wy na to?
                                            • zuza120 Re: Cześć dziewczyny 14.09.06, 09:50
                                              mi pasuje :-) może być następny piątek.
                                              • imme1981 spotkanie 22 września 14.09.06, 12:20
                                                więc ustalamy 22 września, piątek, godzina 19, ja zajmuję się miejscem,
                                                oczywiście dam wam znać wcześniej gdzie się spotykamy, 21 września zajmę się
                                                rezerwacją, więc proszę zajrzeć tu na forum w celu doinformowania się :]
                                                pozdrawiam i do zobaczenia.
    • imme1981 22 września, Republica Latina 20.09.06, 10:43
      to jest moja propozycja, restauracja jestna Nowym Świecie, jeśli nie ten lokal
      to cos na Brackiej może lub Foksal? ale zanim dokonam rezerwacji chcę wiedzieć
      kto się pisze na spotkanie.
      • kkajutek Re: 22 września, Republica Latina 20.09.06, 11:12
        To na Nowym Świecie w kierunku Pl. Trzech Krzyży? Nie wiem, czy o tym samym
        miejscu myślimy?
        Ja w każdym razie na spotkaniu będę, choć mogę się trochę spóźnić (niestety o
        17 mam spotkanie z dentystą :-(((( .
        • imme1981 Re: 22 września, Republica Latina 21.09.06, 07:58
          więc tylko ja z Kasią? co się z wami dzieje? jola? agnieszka? edyta? karolina?
          Kasia, jakby co to idziemy na zakupy a potem na piwo, trudno, jak nikt nie chce
          nam towarzyszyć...
          • sweetassugar Re: 22 września, Republica Latina 21.09.06, 08:37
            jestem jestem i w piąteczek o 19 rezerwuję czas
            republica latina ciekawy pomysł, jestem za :)
            • zuza120 Re: 22 września, Republica Latina 22.09.06, 13:37
              hej :-) ja też będę. Ostatnio nie miałam czasu i okazji by tu zajrzeć. Nie znam
              tego miejsca ale jakoś trafię. Będę punktualnie o 19. do zobaczenia, pa
              • imme1981 Re: 22 września, Republica Latina 22.09.06, 15:11
                słuchajcie, zrobiłam rezerwaję na 4 do 6 osób, na moje imie, godzina 19 tutaj
                wysyłam wam link ich strony i tam jest mapka (kliknijcie na DOJAZD), na pewno
                więc nie będzie problemu z trafieniem, do zobaczenia
                www.republicalatina.pl/
    • imme1981 dzięki 24.09.06, 08:33
      dzięki za wieczór i przepraszam panie za ewentualne problemy z bólem głowy
      spowodowanym moim paleniem, przepraszam, ale ciężko jest przestać palić,
      szczególnie, że jedyną okazją na papierosa jest wyjście z domu, jest mi głupio
      i przykro, może po prostu nie nadaję się do grupy z powodu nałogu. pozdrawiam
      wszystkie ciepło
      względem m. jestem także krytyczna
      • kkajutek Re: dzięki 25.09.06, 08:55
        Czy któraś z nas skarżyła się na ból głowy?
        Poza tym nawet gdybyś ty nie paliła to równie dobrze mógłby siedzieć ktoś przy
        stoliku obok i palić, więc efekt byłby ten sam.
        Wydaje mi się, że chyba nie papierosy są przyczyną tego postu?
        W gruncie rzeczy każda z nas mogłaby powiedzieć o sobie, że z jakiegoś powodu
        nie pasuje do grupy. Dla przykładu ja, choćby dlatego, że jako jedyna jestem
        już mężatką.
        Mam wrażenie, że Twoja wypowiedź zbrzmiała jak pożegnanie z naszą grupą.
        Szkoda by było, ale każda z nas ma prawo do takiej decyzji.......
        Ja w każdym razie życzę Ci wszystkiego dobrego i pozdrawiam
        • zuza120 do imme1981 25.09.06, 10:13
          hej :-)widzę,że naprawdę wywołałam u ciebie wyrzuty sumienia. Nie miałam
          takiego zamiaru i niepotrzebnie się tym tak zmartwiłaś. Rzeczywiście chyba dym
          papierosowy trochę mi szkodzi ale to nie jest wielki problem, po prostu
          następnym razem usiądziemy naprzeciwko siebie :-)
      • sweetassugar Re: dzięki 25.09.06, 11:41
        oj tam przesadzasz moja droga z tymi przeprosinami, bo nie ma za co
        NAPRAWDĘ
        mam nadzieję, że ten styl wypowiedzi nie ma nic wspólnego z tym co mówiłaś
        wieczorkiem
        nio buźka dla ciebie duzia i miejmy nadzieję do następnego spotkania tym razem
        po drugiej stronie wisły
        • zuza120 wstepny termin 27.09.06, 11:59
          Czy ustalamy wstępny termin na następny piatek ?
          • imme1981 Re: wstepny termin 29.09.06, 15:42
            no cóż, ja niestety nie piszę się ani na 6 ani na 13 października ponieważ mnie
            nie będzie w Warszawie
          • kkajutek Re: wstepny termin 02.10.06, 08:44
            Mi niestety też nie pasuje :-(
            • zona_fryzjera Re: wstepny termin 15.10.06, 14:27
              Drogie, dopiero teraz natknelam sie na ten watek - a wielka, wielka szkoda..
              Mam 26 lat, w Warszawie od poltora roku i wciaz pracuje nad odbudowaniem tego,
              co zostawilam w rodzinnym Poznaniu.
              Choc sie tu juz zadomowilam, bardzo bardzo chetnie dolacze do klubu.
              Co powiecie na najblizszy piatek wieczor?

              P.S. zona fryzjera to tylko nick :), jestem singlem
              • justa_m1 Re: wstepny termin 15.10.06, 17:12
                Ja też chętnie dołącze :) Jeśli można oczywiście:) Jestem z W-wy.
                • zuza120 ten piatek ? 19.10.06, 08:49
                  nie wiem, czy wszystkim pasuje ten piątek, dla mnie jest ok :-)
                  • zuza120 oczywiście zapraszamy nowe dziewczyny :-) 19.10.06, 08:50
                    zapraszamy :-)
                    • sweetassugar Re: oczywiście zapraszamy nowe dziewczyny :-) 19.10.06, 09:14
                      może być jak dla mnie a reszta towarzystwa??
                      • zona_fryzjera Re: oczywiście zapraszamy nowe dziewczyny :-) 19.10.06, 19:26
                        poniewaz czas ucieka biore sprawy w swoje rece :)
                        proponuje piatek g. 20 Regeneracja przy Pulawskiej. Co Wy na to?
                        • zuza120 Re: oczywiście zapraszamy nowe dziewczyny :-) 20.10.06, 10:26
                          wygląda na to, że jednak nasza mała paczka się rozpadła. ale może uda się
                          stworzyć nową :-). Niestety ja dziś jestem przeziębiona dlatego proponuję
                          spotkanie za kilka dni lub w następny piątek. A może pierwsze spotkanie
                          zorganizujemy w centrum, żeby nie było problemów w z dojazdem?
    • sweetassugar Re: Samotność w Warszawie i nie tylko 20.10.06, 11:35
      znowu mamy taki odzew jak na początku tego postu gdy padła pierwsza propozycja
      spotkania :(
      z kilku chętnych raptem nie ma prawie nikogo
      eh
      • justa_m1 Re: Samotność w Warszawie i nie tylko 20.10.06, 20:02
        Jak juz wspomnialam w swoim poscie musze tu zagladac codziennie bo wiele mnie
        omija. Jak najbardziej chtenie sie spotkam gdzies w centrum w-wy. Ustalcie tylko
        termin ( poki co nic nie mam w planach na nastepny tydz.)Pozdrawiam
        • zuza120 Re: Samotność w Warszawie i nie tylko 23.10.06, 10:24
          Proponuję ten piątek o godz. 19.30 na Chmielnej. Czy wam pasuje ?
          • ewa10121 Re: Samotność w Warszawie i nie tylko 02.11.06, 20:48
            witajcie, mam do Was prośbę, napiszcie mi jak wyglądają Wasze spotkania i czy
            można się przyłączyć ot tak. Lubię babskie spotkania, tańce i pogaduchy, chętnie
            was poznam.ewa
    • sweetassugar Re: Samotność w Warszawie i nie tylko 23.10.06, 10:46
      ja w piątek nie mogę
      • zuza120 Re: Samotność w Warszawie i nie tylko 23.10.06, 11:34
        ja mam też czas w czwartek i sobotę. Jeszcze nic nie zaplanowałam na te dni a
        na pewno nie wyjeżdżam z Wawy.
        • justa_m1 Re: Samotność w Warszawie i nie tylko 23.10.06, 19:38
          dla mnie moze byc i czwartek,a sobota to nie wiem dokladnie bo moze wyskocze z
          W-wy na weekend pilnie. pozdrawiam
          • zuza120 do zony Fryzjera i sweetassugar :-) 24.10.06, 11:16
            Czy wam też pasuje czwartek ? Mogłybyśmy spotkać się np.o 19.30 w Pubie Kaiser
            na Chmielnej. A my, justa_m1 możemy się umówić niezależnie od tego czy
            dziewczynom będzie pasowało :-).
            • sweetassugar Re: do zony Fryzjera i sweetassugar :-) 24.10.06, 13:16
              ok czwartek może być
              a ten pub to bliżej nowego światu czy marszałkowskiej?
              • justa_m1 Re: do zony Fryzjera i sweetassugar :-) 24.10.06, 20:18
                no wlasnie a przyblizcie dokladnie gdzie jest ten pub?????
                • zuza120 na to jesteśmy umówione 25.10.06, 11:16
                  A pub Kaiser leży w połowie drogi między Marszałkowską i Bracką, idąc od
                  Galerii Centrum po lewej stronie. Dokładny adres: ul. Chmielna 24. Do jutra, pa.
                  • sweetassugar Re: na to jesteśmy umówione 25.10.06, 11:24
                    hmm no tak my wiemy jak wyglądamy a justa niekoniecznie chyba że się już z nią
                    umawiałaś co do znaku rozpoznawczego albo jakiś numer telefon został wymieniony?
                    • zuza120 Re: na to jesteśmy umówione 25.10.06, 11:56
                      hmm.. właśnie się zastanawiałam jak ona nas rozpozna? może tak jak ostatnio
                      ustalmy rozpoznawczy znak. mogę zabrać ze sobą Cosmo, wyborczej raczej nie
                      kupuję.
                    • justa_m1 Re: na to jesteśmy umówione 25.10.06, 20:26
                      to jak bedzecie wygladaly? ja bede w jeansach i borodwym płaszczu i chusta
                      czarna. A wy? Żebym poznala.
                      • zona_fryzjera Re: na to jesteśmy umówione 25.10.06, 20:59
                        widzę, że drgnęło :)
                        mam nadzieję, że mogę się jeszcze przyłączyć?
                        • elless Re: na to jesteśmy umówione 25.10.06, 23:55
                          witajcie! mam nadzieję, że jeszcze jedno miejsce się znajdzie :) to niesamowite, parę dni temu trafiłam na Wasz wątek, dzisiaj wróciłam i jaka niespodzianka ze spotkaniem :) mam nadzieję, że uda mi się dotrzeć, kończę pracę po 20-tej. Opowiem o sobie na miejscu. Będę w ciemnym płaszczu, jeansach i z podręczną torbą w kształcie aktówki :)
                        • sweetassugar Re: na to jesteśmy umówione 26.10.06, 08:23
                          no nareszcie
                          bo już myslałysmy że cię fryzjer nie puszcza :-)
                      • sweetassugar Re: na to jesteśmy umówione 26.10.06, 08:22
                        my dwie hmmm brunetka i blondynka
                        najlepiej tak jak zuza mówi rozglądaj sie za gazetą na stole
                        • zuza120 Re: na to jesteśmy umówione 26.10.06, 08:57
                          Nie mam jeszcze pojęcia jak będę ubrana ale wezmę ze sobą Cosmopolitan, to
                          będzie nasz znak rozpoznawczy. Będę punktualnie o 19.30 żeby nowe dziewczyny
                          się nie stresowały że nikogo nie mogą znaleść ;-)
                          • zuza120 ale tu cisza... 02.11.06, 11:57
                            Hej :-). Mój budżet został właśnie zasilony więc w tym tygodniu mogę zacząć
                            szaleć, dziś wyruszam na zakupy :-). a wy byłyście na dancingu w sobotę ?
                            Umawiamy się na kolejne spotkanie ?
                            • boni_76 Ojej może tym razem zdążę 02.11.06, 13:41
                              Nie zdążyłam na czas, dowiedzieć się o Waszym pierwszym spotkaniu. Może tym
                              razem się uda. Dajcie znać gdyby coś się działo.
                              • justa_m1 Re: Ojej może tym razem zdążę 02.11.06, 18:30
                                Kobitki ja w ten weekend odpadam :( jestem poza Warszawą, ale chetnie wyskocze
                                na spotkanie lub wygibasy w nastepnym tyg. Jak juz bedziecie pewne to dajcie
                                znać?
                                Pozdrawiam cieplutko :))
                                • majek0001 Re: Ojej może tym razem zdążę 03.11.06, 10:53
                                  witam
                                  to moze i ja sie dolacze,jestem w wawie od niecalych 5 miesiecy,jak to sie
                                  mowi ,zaczynam zycie od nowa,zdala od wszystkiego.Mam kilku znjamoch w wawaie
                                  ale trudno nam sie spotkac ,brak czasu albo zawsze cos wypadnie w oststnim
                                  momencie,Tez jak wiekszosc z was czuje sie samotna i szukam bratnich dusz :)
                                  jesli mozna chcialabym sie z wami jakos spotkac,tylko trudno mi bedzie bo nie
                                  mam narazie dostepu do kompa jedynie w weekendy jak wracam do siebie w rodzinne
                                  strony.Jak cos piszcie na meila to podam telefon i jakos sie skontaktuejmy.
                                  pozdrawiam
                            • sweetassugar Re: ale tu cisza... 05.11.06, 13:07
                              dancingu nie było ale mam nadzieję, że spotkanie wypali
                              chętne są?
                              • zona_fryzjera Re: ale tu cisza... 05.11.06, 21:25
                                pewnie :)
                                piątek? sobota?
                                • zuza120 może być piątek :-) 06.11.06, 08:13
                                  Ja wyjeżdżam na weekend więc mam czas do piątku włącznie. Jeśli wam też pasuje
                                  to super :-).
                                  • sweetassugar Re: może być piątek :-) 06.11.06, 08:43
                                    hmm u mnie piątek odpada póki co :( ale sobota bardzo chętnie
                                    • justa_m1 Re: może być piątek :-) 06.11.06, 17:19
                                      Mnie odpowiada piątek, soboty nie jestem pewna. Jeśli ustalicie knajpke
                                      i charakter spotaknia ( siedząco - pogaduszkowy ), czy siedząco- taneczno -
                                      pogaduszkowy ) dajcie znać. Pozdrawiam.
    • sallssa Re: Samotność w Warszawie i nie tylko 07.11.06, 10:26
      fajny pomysł z tym spotkaniem, można się do was jeszcze przyłączyć:))?
      miło będzie spędzić czas wśród nowych znajomych, trochę pogadać i wypić browara
      weekend mam wolny tak samo jak piątkowy wieczór
      pozdrawiam serdecznie


      • atina10 Re: Samotność w Warszawie i nie tylko 07.11.06, 22:40
        Witajcie
        Chętnie poznałabym Was. Tylko odpada mi ten tydzień. Najchętniej w nastęnym
        tygodniu jeżeli organizowałybyście takie spotkanko?
        Pozdrowionka
        • zuza120 Re: Samotność w Warszawie i nie tylko 08.11.06, 08:28
          To może umówmy się na przyszły piątek żeby wszystkim pasowało ? Może być też
          sobota.
          • atina10 Re: Samotność w Warszawie i nie tylko 08.11.06, 09:43
            A co myślicie o przyszłym czwartku, wieczorkiem?
            Nie wiem ile osób jest przyjezdnych? Ale jeżeli ktoś wraca do domu na weekend
            to pewnie wolałby w piątek? Nie wiem, co o tym sądzicie?
          • justa_m1 Re: Samotność w Warszawie i nie tylko 08.11.06, 19:25
            Jak dla mnie jest ok nawet przyszły tydzień. Pozdrawiam
            • zuza120 Re: Samotność w Warszawie i nie tylko 09.11.06, 09:48
              Ja czwartek mam już zajęty. Proponuję spotkanie w sobotę. Będzie można w
              niedzielę rano długo poleniuchować w łóżeczku jeśli ew. kogoś dopadnie kac ;-).
    • sallssa Re: Samotność w Warszawie i nie tylko 09.11.06, 11:49
      buuu....., a mnie za cholere nie pasuje następny tydzień w czwartek
      wyjeżdżam....
      ....ale już we wtorek znowu jestem:))
      ale ale spotykajcie się kobietki a ja dotrę na następne spotkanie
      pozdrawiam was serdecznie i do zobaczenia wkrótce
      • justa_m1 Re: Samotność w Warszawie i nie tylko 09.11.06, 19:44
        Zuza masz na mysli nastepny tydzień ( sobote )?
        • zuza120 Re: Samotność w Warszawie i nie tylko 13.11.06, 11:20
          Dokładnie to sobotni wieczór bo chyba będę miała gości w ciągu dnia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka