Dodaj do ulubionych

wyznać mu

23.06.07, 17:18
Zdradziłam swojego mężą tydzień temu na szkoleniu.
Jesteśmy ze sobą 10 lat - 3 po ślubie i nie wiem co mnie opętało. Po prostu
tamten facet mnie zauroczył. Nie znałam go wcześniej jest z innej firmy która
też miała szkolenie w tym hotelu. Podszedł do mnie na imprezce integracyjnej,
wypiliśmy kilka drinków i stało się. Chociaż było super żałuje że zdradziłam
męża, który był moim jedynym kochankiem.
Nie wiem co robić. Przyznać się? - mąż mnie znienawidzi i zostawi. A zdrugiej
strony żyć z tą świadomością, że okłamuje człowieka którego kocham.
Nie mogę na siebie patrzeć!!!
Pomóżcie co byście zrobiły
Obserwuj wątek
    • mia17 Re: wyznać mu 23.06.07, 18:55
      beznadzieja... totalna beznadzieja ;-///
    • ceberka Re: wyznać mu 23.06.07, 19:03
      co ja bym zrobiła? nie zdradziałbym. Ale skoro juz to zrobiłas , to nie mów.
      Nie musisz byc nagle taka szczera, skoro juz zachowałas się jak kretynka. Idź i
      nie grzesz więcej.
    • arsenaa Re: wyznać mu 24.06.07, 00:52
      zastanów sie co ci da powiedzenie prawdy mężowi.Faceci przyjmuja takie
      wiadomości delikatnie mówiąc nie najlepiej.Jeżeli ta twoja zdrada to
      jednorazowy epizod to na twoim miejscu nigdy bym sie do czegoś takiego nie
      przyznała.Zniszczysz wtedy życie dwojgu ludziom ,a tak to męcz sie sama.Takie
      męczenie się przez długie lata będzie i tak dla ciebie bardzo dotkliwą
      karą.Oczywiście decyzja jest twoją sprawą,ale zastanów sie czy twój mąż
      zasługuje na to aby usłyszeć od ciebie coś takiego?
    • frezja07 Re: wyznać mu 24.06.07, 10:20
      Ot piwa nawarzyłaś i musisz je wypić. A może poczekaj z tym wyznaniem aż mąż
      też cię zdradzi
      • moka2 wyznać mu - nie warto 24.06.07, 11:49
        nigdy bym sie nie przyznala. nie licz na to ze maz zrozumie i podziekuje za
        szczerosc. pomysl sobie o tym. oddal od siebie i zapomnij. czy Ty chcialabys
        wiedziec? pewnie tak ale kobiety sa troche inne. na pewno nie skonczy sie to
        dobrze. moim pomyslem jest mala, stala amnezja.
        • lady_camelie Re: wyznać mu - nie warto 24.06.07, 13:26
          Panie powyżej dobrze Ci radzą - nie mów i postaraj sie potraktowac to jako np
          sprawdzian,dzieki temu wiesz ze bardziej Ci zalezy,cokolwiek.
    • karolina443 Re: wyznać mu 24.06.07, 16:39
      > Nie wiem co robić. Przyznać się? - mąż mnie znienawidzi i zostawi. A z drugiej
      > strony żyć z tą świadomością, że okłamuje człowieka którego kocham.
      > Nie mogę na siebie patrzeć!!!

      no trudna sprawa, powiedzieć źle, nie powiedzieć też źle (skoro autorka boi się
      żyć z tą świadomością swojego wybryku)
      Ja jednak w tej sytuacji, zamknęłabym buzię na kłódkę. Wolałaby już brzydzić się
      siebie patrząc w lustro aniżeli stracić ukochanego. To, że jesteś świadoma
      swojego błędu wiele znaczy.
    • figgin1 Re: wyznać mu 25.06.07, 16:12
      Zależy, czy są jakieś szanse, że się dowie. Jeśli tak nie ryzykuj i powiedz mu
      sama. Nie ma nic gorszego niż o takich rzeczach dowiadywać się od osób trzecich.
      Jeśli nie lepiej zachowaj to dla siebie. I pamiętaj o tym, co się stało, niech
      będzie dla ciebie przestrogą na przyszłość.
      • joanko1 Re: wyznać mu 26.06.07, 18:40
        Moim zdaniem NIE MÓW !!! Jemu tym nie pomożesz, a sobie wielce zaszkodzisz. Dla
        faceta sex=zdrada w wydaniu damskim i o dziwo ;) niekoniecznie w wydaniu męskim.
        Niech sumienie będzie Twoja karą, za jakis czas ten epizod stanie sie tylko
        miłym wspomnieniem, pozdrawiam :)
    • michalina_kowalczyk Re: wyznać mu 28.06.07, 17:30
      Jeśli jesteś wierząca to idź do spowiedzi i nic nie mów mężowi tylko noś to na
      sumieniu do końca życia. Ty zrobiłaś niedobrze to niech ciebie to uwiera i boli
      i bój się ty. On jest niewinny to niech będzie szczęśliwie żył.
      • butterflymk Re: wyznać mu 05.07.07, 12:45
        skoro jest wierząca i pójdzie dospowiedzi to powinna prawde męzowi tez
        powiedzieć...
        jakby byla wierząca to by nie zrobiła takiej głupoty...
        ona wierzy owszem ale w siebie ;D
    • mercy2 Re: wyznać mu 29.06.07, 15:37
      A co mąż Ci takiego zrobił, że chcesz przelać całą winę na niego. To ty
      naważyłaś piwa... Z drugiej strony jednak, czy Ty byś chciała wiedzieć gdyby to
      mąż Cię zdradził... Pomyśl o tym. I powodzenia
    • pomidorrek4 Re: wyznać mu 05.07.07, 12:41
      zZdrada to powazny blad i nie bedzie Ci latwo z tym zyc, ale powiedzenie o tym
      mezowi jest zlym pomyslem, to byla chwilowa slabosc jak sama pisalas, a meza
      kochasz i jestes z nim 10 lat, szkoda byloby to wszytsko zaprzepascic...chciaz
      moze nalezaloby sie zastanowic czy jest moze cos czego Ci w mezu brakuje ze taka
      slabosc Cie w ogole dopadla...mysle ze jednak nalezaloby sprobowac normalnie zyc
      dalej i po prostu nie popelniac juz takich bledow...zycze wytrwalosci i pozdrawiam
    • butterflymk Re: wyznać mu 05.07.07, 12:44
      szkoda że dałas się wkręcic w takie dno jak zdrada na szkoleniu....
      po co tyle chlać kobieto?
      no i po co chcesz męzowi o tym mówić?
      cicho siedx i zapomnij o tej katastrofie...
    • maoami Re: wyznać mu 05.07.07, 20:38
      Najlepiej jak zostawisz to dla siebie jezeli chcesz dalej być ze swoim mężem.
      Wydaje mi się ze on tego nie zrozumie, zrobisz mu ogromną przykrość i stracisz
      wiele w jego oczach.
    • milosniczka_wina Re: wyznać mu 08.07.07, 18:06
      Doskonale Cię rozumiem - byłam o krok od tego kilka dni temu. Też wyjazd
      integracyjny - tylko ze ON nie był z innej firmy, my razem pracujemy i nawet
      siedzimy w jednym pokoju. Zawsze czułam że mnie lubi, fajnie nam się gadało w
      pracy (przez długi czas siedzieliśmy w pokoju tylko we dwójkę, czasem łapałam
      go na tym że się patrzy na mnie trochę za długo znad laptopa).
      Na imprezie zdecydowanie za dużo wypiliśmy, ale jednak się opamiętałam (choć
      późno, muszę przyznać). Ja ze swoim meżem jestem już 15 lat, 7 lat po slubie.
      Nie układa nam się idealnie, a tu nagle pojawia się ktoś "miły" i to jeszcze 7
      lat młodszy. Adoruje, prawi komplementy. I nagle czuje się to czego już nie ma
      z mężem - owe już przysłowiowe "motylki w brzuchu", znowu czujesz się kobietą,
      pożądaną. I jest cudnie - choć wiesz, że to tylko na jedną noc, tu i teraz i że
      całkiem na trzeźwo tego by nie było.
      Nie krytykujcie, jeśli nigdy nie byłyście w takiej sytuacji.
      Littledoll, nie mów mężowi, ja nigdy bym się nie przyznała. Po co - szanse że
      się dowie są prawie zerowe. U mnie też sprawy zaszły daleko, choć nie tak jak u
      Ciebie - do głowy mi nawet nie przyszło żeby się przyznać.
      Trzymaj się, to minie. Ty nie masz w perspektywie widywania się z tym facetem
      codziennie w pracy.




    • aga22211 Re: wyznać mu 10.07.07, 20:57
      Niestety szkolenia i targi to świetne okazje do zdrad.Nie mów mężowi i nigdy
      więcej nie popełnij już tego błędu!!!
    • clamerka Re: wyznać mu 13.07.07, 11:37
      Nie mów. Ja podobnie jak milosniczka_wina tez miałam taka przygodę, którą na
      szczęście w pewnym momencie przerwałam. Pozostały wyrzuty sumienia i nauczka na
      przyszłość. Po co jeszcze dokładać bólu osobie, którą kochasz...a błędy każdy z
      nas popełnia.
      Trzymaj się!
      • ciekawa-zycia nic mu nie mow! 18.07.07, 10:49
        Takie jest moje zdanie. Po co mu masz to wyznac? co to zmieni... Tylko jego
        stosunek do Ciebie. Chcesz tego?? Wiec po co psuc zwiazek. Jak mu wyznasz
        bedziesz miala problemy. Czas spwooduje, ze zapomniesz o tej przygodzie. Wiec po
        co Twoja histeria. Zrobiasz jak uwazasz. Ja bym zachowala to dla siebie. Trudno
        stalo sie, nie Ty pierwsza nie ostatnia. Jesli Twoj zwiazek jest wazny dla
        Ciebie po co go psuc!!! Maz moze sie uprzedzic do Ciebie i bedzie niepotrzebna
        afera z Twojej winy i nie wiadomo jak sie skonczy. Przestan o tym myslec i skup
        sie na swoim zwiazku. Chyba, ze ten facet tak Ci w glowie zawrocil, ze sama nie
        wiesz co z tym zrobic.:)
        Powodzenia!
    • amidalalala Re: wyznać mu 19.07.07, 10:21
      Nie powiedziałabym, nauczkę miałabym do końca życia.
    • helawopalach Re: wyznać mu 19.07.07, 14:25
      Weszłam na forum tylko po to, żeby poruszyć podobny temat....a w zasadzie z
      takim samym wątkiem, choć już wiem, że na pewno nie przyznam się mężowi do
      zdrady,jesteśmy razem ponad 10 lat, za kilka dni będziemy obchodzić naszą 4
      rocznicę ślubu, powiem szczerze, że te 4 lata wspólnego pożycia małżeńskiego
      nie były do końca okresem sielanki, bywało różnie ale na pewno do końca nie
      było kolorowo, mamy 3 letnią córeczkę i z pozoru wydawało by się, ze jesteśmy
      przykładem prawdziwej kochającej się polskiej rodziny, a jednak było inaczej
      skoro szczęścia zaczęłam szukać gdzie indziej, no i znalazłam, wszystko zaczęło
      się pod koniec 2006 roku, on jest ode mnie rok starszy i pracuje w firmie, z
      którą współpracujemy od lat, mało tego okazało się, że mieszkamy w tej samej
      dzielnicy i to 2 bloki dalje od mojego, on jest po kilku nieudanych związkach w
      tej chwili samotny, więc okazja idealna...na początku były tylko rozmowy, potem
      wspólne zwierzanie się z trapiących nas problemów, wydawało mi się, że jestśmy
      bratnimi duszami, ze nadajemgy na tych samych falach....zauroczył mnie
      maksymalnie, byłam gotowa postawić wszystko na jedną kartę, po prostu zamknąć
      oczy i pójsc z nim na koniec świata, jednak w pewnym momencie coś mnie tknęło,
      z jego strony nie było żadnych wyznań, obietnic....mimo,że wspólnie
      zdecydowaismy się na sex....okazało się (właśnie dziś), że z jego strony to
      tylko czysta przyjaźń i poza sympatią nie czuje do mnie nic więcej:(((( cóż za
      porażka, chyba największa, jaką w ogóle poniosłam w swoim życiu. Czuje się
      podle, mam mieszane uczucia, nie wiem co robić bo w głowie mam jeden wielki
      mętlik, nawet nie ma się komu wypłakać bo nikt o tym nie wie, to jest moja
      największa tajemnica!!!! Mam ogromne wyrzuty sumienia, z resztą towarzyszą mi
      od samego początku ale emocjonale zaangażowanie do tamtego było śilniejsze,
      teraz to jest pewnie kara za to co zrobiłam, będę z tym żyć do końca życia.
      Mimo, że mój mąż jest jaki jest, nie zasługuje na to, żeby się o tym
      dowiedzieć, nie zasługuje też na to aby go oszukiwać ale z dwojga złego nie
      mówienie mu prawdy będzie chyba lepsze, mamy córkę, rodzinę, więc chyba nie
      warto burzyć tego wszystkiego??? czeka mnie porządny rachunek sumienia i
      odkupienie win, ale u kogo???? zrozumiałam na pewno, ze ten "miód" z każdym
      smakuje tak samo...kiedyś na forum pytałam o rade, co mam dalej robić???
      wszyscy radzili i wybijali głupoty z głowy, na nic sie to zdało, fascynacja i
      zauroczenie zrobiło swoje, teraz ogromnie żałuję, że nie posłuchałam głosów
      rozsądku, ale nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem, niech to będzie przestroga
      dla wszystkich chętnych do zdrady!!!! i proszę o jedno, nie potępiajcie za to
      nas, nas, które zdradziły, bo skoro to robicie, to znaczy, że nigdy nie
      znalazłyście się w takiej sytuacji i wcale nie jest powiedziane, że za rok, dwa
      lub 5 lat nie znajdziecie się w takiej samej sytacji.....życzę wszystkiego
      dobrego WAM wszystkim, pozdrawiam "helawopalach" :)))
    • 77misia1 Re: wyznać mu 20.07.07, 08:29
      nie mow...to jest chyba mniejsze zlo. tak cierpisz tylko ty zaslozenie po co on
      ma cierpiec

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka