Dodaj do ulubionych

Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany o...

    • Gość: ADOLF Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.udn.pl 30.09.04, 22:07
      osoby które wiem ze biora na PR
      - Nikt mi kur... nie wmowi ze Pietrasik nie brał w łape Studjuje na IV roku mialem z nim zajecia w I i wiem ze bierze bo maiłem juz mozliwosc dania mu ale postanowilem sie wyryc i jakos sie udało
      - co do reszty kadry to moge wymienic pana S. z chemi który kolejkami przyjmował w swoim bloku na gołebiowe studentów w celach ...
      - pan M. z ekonomi który bodajrze jak sie nie yle juz nie pracuje . Tez wiem moj znajomy jak i 99% jego grupy skladalo sie po 100zł na zaliczenie cwiczen
      - pan Ł z transporu
      -pan K. z olimpu ktory przecudownie użadzil sobie kawiarenke na 5 pietrze dzieki swoim kochanym studentom ( dobrze ze to było chciaz dla szkoly a nie w jego łapska :D)

      Jedyną osobe którą moge wymienic za najuciwszego nauczyciele jest dr. Pytel . Człowiek moze zwariowany ale ma swoje zasady nie wezmie nawet głupiej czekoladki do rąk od studenta. U niego trzeba sie poprostu nauczyc. To jest jedyna osoba która znam i moze sie pochwalic nieskazitelnoscia :)

      • Gość: Johnny Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.udn.pl 30.09.04, 22:44
        dr. Pytel tak ja tez uwazam ze najuczyciwszy wykladowca co tam czekolady nawet
        kwiatow nie bral :) no i prof. Wojtkun tez moim zdaniem jest dobrym wykladowca
      • Gość: nauczyciel Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 30.09.04, 23:07
        Nie wiem co studiowałeś, ale wcześniej musiałeś zdać maturę z polskiego. Robisz
        błędy ortograficzne, których nie powinno popełnić dziecko z czwartej klasy.
        Jeśli jesteś magistrem (czegokolwiek) to przynosisz wstyd polskiemu systemowi
        edukacji. U mnie, chociaż nie uczę polskiego, egzaminu byś nie zdał.
        Jeśli chodzi o zwartość merytoryczną Twojego posta - wiem o kim mówisz, bo o
        tych sytuacjach krążą legendy (i cóż z tego...). Nie kojarzę natomiast pana M z
        ekonomii.
        Pozdrawiam (poucz się języka ojczystego, bo na jego nieznajomości dużo tracisz).
      • Gość: Pracownik P. Rad Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.udn.pl 04.10.04, 16:27
        Mój przedmóca to kwintesencja tępoty. Z jego wypowiedzi wynika, że doszedł do
        IV roku. Dali mu maturę-trudno. Przyjęli na uczelnię bez egzaminu, jeszcze
        gorzej, przepuscili przez kilka semestrów- poważny błąd uczacych. Największy
        błąd popełnili jednak nauczyciele z podstawówki - dali świadectwo człowiekowi
        nie umiejącymu pisać. No, może biedaczek jest dysgrafem za 100zł, za
        Zaświadczenie lekarskie. Nie daj Boże, żeby studiował na "nauczycielskim", a
        później uczył w szkole. Uczył MOrcin Morcina...
      • Gość: ŁEP Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.udn.pl 17.10.04, 00:52
        • Gość: Tropiciel Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.04, 14:55
          my adress vivijon@interia.pl
    • Gość: greta Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.udn.pl 30.09.04, 23:37
      Czytam komentarze i włos mi się jeży na głowie. Piszą studenci,że wszyscy
      biorą.Jezu czy na uczelni studiują same matoły które dają azeby przejść
      dalej.Teraz powinno się wziąść ostro za studentów ażeby nie doszło do takich
      sytuacji.Ciekawa jestem ile osób zostanie na roku po roku studiowania. Bez
      taryfy ulgowej.
      • Gość: xyz Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.airm.net / *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 01.10.04, 07:57
        Też miwłosy staja dęba. Wszyscy dają, skoro dają tzn. mają !!! A skąd mają,
        skoro nie pracują ? Chyba chodzi o zasadę "łatwo przyszło, łatwo poszło". Mam
        za sobą długą edukację, włącznie z doktoratem NIGDY NIKOMU NIC NIE DAWAŁEM, ANI
        NIKT TEGO NIE OCZEKIWAŁ. Powiem więcej, tuz przed obroną doktoratu zaprosiłem
        swojego profesora na obiad do eleganckiej knajpy (w czasie obiadu profesor
        pomiędzy daniami wyszedł do toalety), na koniec gdy chciałem uregulowć rachunek
        okazało się, że rachunek jest już uregulowany - ale to było dawno i w Krakowie.
        Taki przykład jest bardzo budujący, ja to zapamiętałem na całe życie i stosuję
        w Zyciu (może nie dosłownie, tzn. nie stawiam studentom obiadów, chociaż
        zdarzało się !!!), ma to też swoje negatywne strony - mianowicie łapię się
        niekiedy na tym, ze robię za "frajera", nie chodzi tutaj o zdawanie egzaminu,
        czy zaliczanie przedmiotu, ale o konsultacje dla studentó, którzy juz nie s ą
        moimi studentami, a przychodzą po porady (szczególnie przy pisaniu prac
        licencjackich i magisterskich) - poświecam na to bardzo dużo prywatnego czasu,
        z przykrością jednak stwierdzam,że części studentów nie stać nawet na zwykłe
        dziękuję.
        Powinienem w tym miejscu wymienić nazwisko tego profesora, nie uczynię tego,
        gdyż forum jest na "paskudny" temat - i nie chcę aby nazwisko porządnego
        uczciwego człowieka (takim należy sie urodzić) było wymieniane obok jakichś
        szubrawców wymuszających łapówki.
    • Gość: Sosna Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 01.10.04, 07:44
      A ja tylko gwoli ścisłości: był on (chyba nadal jest) członkiem Radomian Razem.
      Oni skupiają ludzi tylko takiego pokroju.
    • Gość: stude Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 07:56
      Dlaczego w kajdankach , dlaczego w ten sposób?
      Nawet bandyci są inaczej prowadzeni.
      Komu na tym zależało? Komu się tak mocno naraził?
      Jesli brał forse to powinien ponieś karę.
      Ale sposób interwencji POLICJI był niewspółmierny !!!
      A z drugiej strony .......... Coś trzeba pokazać w Radomiu.
      • Gość: iks Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.udn.pl 01.10.04, 09:40
        Zatrzymanego prowadzi sie w kajdankach, dla jego bezpieczeństwa,żeby np. nie
        zjadł notatek z nazwiskami i pobranymi kwotami, bo to nie jest zdrowe.
    • Gość: bocian Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 01.10.04, 09:49
      A znacie słynne powiedzenia prof. Longina - "Jak się Pani nie chciała nauczyć
      rządu macierzy, to niech się Pani nauczy nierządu" :-)
    • Gość: Studentka I roku.. Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.udn.pl 01.10.04, 11:29
      Hm..w ubieglym tygodniu mialam egzamin poprawkowy z matematyki...dal takie
      zadania, ze o malo sie nie rozryczalam, jestem dobra z matematyki,ale on zawsze
      przegina,wydaje mi sie, ze robi to specjalnie, zeby ludzie sie zalamali i
      dawali. Tak jak bylo w zeszlym semestrze,mielismy problemy bo oblewal nas
      niemilosiernie a co sie okazalo byl zly bo musial wrocic na odwyk. Traktuje
      studentow jak smieci i zwraca sie jak do najgorszych debili. Nie wiem nic o
      jego lapowkarstwie, ale wyrabia takie rzeczy, ze ma juz sie wszytskiego dosyc.
      Jak sa ludzie ktorzy placa to sa i ci ktorzy biora i sie nie dziwie, bo kazdy
      chce miec wyzsze wyksztalcenie bo wiemy ze bez papierka ukonczenia studiow nic
      nie bedziemy "warci". Sa na polibudzie inni wykladowcy z jednym borykam sie juz
      od poczatku panem dr hab z geografii ekonommicznej zdaje juz u niego 8raz..i to
      nie tylko ja ale z 60osob i znowu trzeba placic szkole 100zl za egzamin za
      podejscie, a wiem ze juz dawno powinnam zdac..wiec gdyby byla mozliwosc
      wolalabym dac jemu juz ta 100czy iles a miec to juz w koncu z glowy..bo po co
      oni to robia przepuszczaja z 80osob np. dwie albo trzy..co im zalezy? A na
      pewno zalezy tylko i wylacznie na kasie. Jak kazdemu. Nasz kraj jest
      beznadziejny. A przez takich wykladowcow jak na polibudzie radomskiej traci sie
      wiare we wlasne mozliwosci.
      Pozdr
      • Gość: greta Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.udn.pl 01.10.04, 14:18
        Drugi raz zabieram głos na forum i w dalszym ciągu będę broniła wykładowców.
        Moja córka też studiuje w tej uczelni i miała zajęcia z tym wykładowcą. Nigdy
        nie miała problemów i świetnie zdała egzamin.Ale ona się naprawdę przykładała
        do zajęć.Wiem z jej opowiadań jak pomagała jednemu ze studentów , że on nie
        wiedział co to znaczy otworzyć macierz.I taki człowiek też studiuje i to on
        będzie miał najwięcej negatywnych opini o tym wykładowcy..
        • Gość: nowa Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 17:58
          Moja dobra kobieto! Albo jesteś ślepa i głucha, albo trafiła ci się prawdziwa
          perła w błocie. Nie mam jeszcze dziecka na politechnice, ale już i mnie
          zdarzyło się słyszec od znajomych studentów, że nasza Politechnika, to gniazdo
          łapówkarstwa, że wiedza i zdolności liczą sie tu znacznie mniej, niż zasobność
          kieszeni. Radom jest takim smutnym, biednym miastem , ado tego
          jeszcze ci " prfesorowie... Jestem pewna , że nie chodzi tylko o jednego.. Aż
          chce sie powtórzyć za Kazikiem Staszewskim - " Coście skurwysyny uczynili z tej
          krainy?" i zapytać - co robicie z naszymi dziećmi? Czego barany uczycie młode
          pokolenie?
          • Gość: greta Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.udn.pl 01.10.04, 20:05
            Nie jestem ani głucha ani ślepa.A perełka rzeczywiście mi się trafiła i to dwie-
            dla Pani wiadomości.Pani wie ze słyszenia na zasadzie jedna baba drugiej
            babie.Jeżeli jest takie podejście pani do sprawy i taką dewizę przyjmą pani
            dzieci to niech pani już oszczędza.Dzieciom trzeba wpoić ,że uczą się dla
            siebie to im zostanie a nie wmawiać ,że nauczyciel jest be a my cacy.Znam to z
            autopsji,że dzieciaom wszystko wolno a nauczyciel jest teraz nikim bo zawsze
            może przyjść taka pani z takim podejscie do sprawy i nawtykać nauczycielowi.Mój
            syn już skończył studia na tej uczelni a córka studiuje i ani złotówki nie
            wydałam na łapówki.Pani nie musi posyłać dziecka na tą uczelnię.Wybór jest
            wielki. Ale trzeba coś mieć w głowie -niekoniecznie siano.
            • Gość: Jola Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.udn.pl 01.10.04, 20:12
              Nie ma się czym chwalić. Skończenie renomowanej uczelni to jest wyczyn, a nie
              PR.
              • Gość: Stach Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.udn.pl 01.10.04, 22:13
                Skończyć renomowaną szkołę za łapówki to wyczyn? Podobno wszyscy biorą.Jeżeli
                jesteś ambitna i przyswoisz sobie wiedzę wykładaną na PR to dużo osiągniesz.A
                jeżeli tylko będziesz bywać na uczelni to UJ nawet nic Ci nie da.Trzeba się
                uczyć.
                • Gość: doktorek Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 01.10.04, 22:26
                  Rzecz w tym, że na UJ można bywać przez 1 semestr. Potem się żegnają.
                  • Gość: 665 sasiadDiabla Re: do IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.04, 15:13
                    Ty pieprzony matematyku po UJ wiem kim jestes i gdzie wykladasz wydawalo mi sie
                    ze jestes madry ale w rzeczywistosci okazales sie patologia naukowa jebaku
            • Gość: Basia Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.udn.pl 01.10.04, 20:16
              Zarzucasz innym "jedna pani, drugiej pani", a sama robisz to samo. Lepiej niech
              wypowiedzą się twoje świetne dzieci, a nie ich mamuśka. Powinni pisać ci co
              mają jakiś bezpośrednie doświadczenia, a nie opowieści zasłyszane lub
              opowiedziane przez innych.
              • Gość: greta Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.udn.pl 01.10.04, 21:58
                Widzę ,że mieć świetne dzieci to wstyd. To nie są opowieści usłyszane z
                trzeciej ręki tylko znam swoje dzieci i wiem jak się uczą.Począwszy od szkoły
                podstawowej aż po wyższą uczelnię.Widzę , że narzekanie i szukanie winnego-ale
                nie siebie weszło nam w krew i jest to domeną Polaków.Naprawiać świat zacznijmy
                od swego podwórka a potem możemy krytykować innych.Gdybym dołożyła Panu
                Profesorowi to by było wszystko w porządku.A tu jakaś baba się wyrwała i jak
                ona śmie go bronić.Prawda?
                • Gość: Basia Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.udn.pl 02.10.04, 18:13
                  Nie o to chodzi, tylko lepiej, gdyby wypowiadały się osoby i pisały o sobie, a
                  nie pisali co mówili inni. Najlepiej studenci i studentki, którzy mieli
                  zajęcia, egzaminy z tym panem.
                  Gratuluję udanych dzieci.
                • Gość: bolek Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.04, 09:28
                  Jasne .Twoje dzieci są idealne.Te które piszą o tych wszystkich łapówkach i
                  molestowaniach to po prostu głąby, którym nie chce się uczyć. Pan prfesor to
                  święty człowiek, a prokurator, który postanowił wreszcie zająć się ta stajnią
                  Augiasza, ma siano w głowie jak i cała reszta prześladująca Bogu ducha winnych
                  biednych profesorów.
                  Puk ... puk w czółko!
                  • Gość: l Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.udn.pl 04.11.04, 18:16
            • Gość: Geneck Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 16:02
              Jakby były to rzeczywiście perełki to postarałyby się, aby skończyć jakąś
              renomowaną uczelnie, a nie tę pożal się Boże uczelnie na której chałturzą
              dojeżdżający z Lublina czy też ze stolicy naukowcy. Ta "uczelnia" nie ma ani
              tradycji, ani kadry naukowej. W rankingach jest klasyfikowana bardzo nisko.
              Gratuluje dobrego samopoczucia i skromnośći. A swoją drogą to czy Pani dwie
              perełki po zakończeniu edukacji znalazły pracę na miarę ambicji, czy zasiliły
              szeregi bezrobotnych mgr inż. ?
        • Gość: gery Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.udn.pl 01.10.04, 22:29
          A po co wiedzieć jak otworzyć macierz?
      • Gość: Bocian Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: 80.249.0.* 01.10.04, 14:19
        Ja także poznałem Pana Prof. R (del Rakete) z geografii ekonomicznej. Zdałem za
        drugim podejściem. Co by o nim jednak nie powiedzić, nie jest łapówkarzem.
        Problemy mają z nim tylko studeni na I roku. Generalnie jest jednak super
        gościem, szczególnie dla swoich dyplomantów.

        pozdr
        • Gość: Dug Holiday Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.udn.pl 01.10.04, 18:46
          Także miałem do czynienia z p. prof. R vel Raketa i muszę przyznać, że takiej
          wiedzy jaką posiada ten człowiek odnośnie wykładanego przedmiotu nie ma na tej
          uczelni nikt a posądzanie go o cokolwiek związanego z "kręceniem lodów" jest
          bzdurą i idiotyzmem.Do wszystkich wykładów przygotowany był perfekcyjnie i o
          ile pamiętam wszelkie dane, wykresy itd. czerpał z głowy bez żadnych
          pomocy.Szacunek dla niego za odpowiednie podejście do przedmiotu, fachowość i
          uczciwość.A, że trudno było zdać u niego egzamin to fakt bowiem wraz z wysokim
          stopniem prowadzenia wykładów rósł odpowiednio stopień trudności egzaminu
          pisemnego.

          Dodam tylko, że przez 5 lat studiów ekonomicznych był to jeden z nielicznych
          wykładowców dla którego warto było przychodzić na wykłady.

          Pozdrawiam

          1994-1999 WE
          • Gość: doktorek Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 01.10.04, 19:36
            A teraz dowidujesz się, że on jest beee, bo za dużo studentów oblał i
            najpewniej chciał łapówkę. NIE WOLNO OBLEWAĆ!!!!!!!!!
      • Gość: doktorek Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 01.10.04, 14:23
        Z takimi studentami, którzy przekonani są, że umieją prowadzący mają do
        czynienia bez przerwy. Robi się kolejne terminy, a delikwenci przychodzą i nie
        umieją odpowiedzieć na pytania, za które zostali oblani poprzednio. Bo pomyłką
        jest przedłużanie sesji w nieskończoność, jakieś dziwne "warunki", powtarzania
        poszczególnych przedmiotów i cholera wie co jeszcze. W dawnych, normalnych
        czasach były dwa terminy: pierwszy i poprawkowy. Niezdanie egzaminu skutkowało
        wylaniem delikwenta (jeśli był na pierwszym roku) lub powtarzaniem roku (jeśli
        zaszedł dalej). Jeśli nie jesteś w stanie zdać jakiegoś egzaminu, potrzeba Ci 8
        terminów, to znaczy, że się nie nadajesz na takie studia. A jeśli dodatkowo
        masz podobne problemy z innych przedmiotów to już o czymś świadczy. Twoja
        samoocena nie ma tu nic do rzeczy. Dawniej już by Cię na tych studiach nie
        było. Możesz zostać np. fryzjerką.
        A wszystko przez to, że w ciągu ostatnich parunastu lat włądze doszły do
        wniosku, że każdy może mieć studia. Prawda natomiast jest taka, że 60%
        studiujących obecnie w małych uczelniach, takich jak PR i jakieś 95% studentów
        szkółek prywatnych nie powinno zdać matury (o studiowaniu szkoda nawet gadać).
        Jeśłi chodzi o chamskie traktowanie studentów - nic takiego zachowania nie
        usprawiedliwia.
        • Gość: v. Do malkontentów.... IP: *.udn.pl 01.10.04, 17:13
          Częściowo Cię popieram (z tm ,że przegięto z powszechnością studiów) ,ale z
          drugiej strony ,uwazam ,że to dr przed nazwiskiem uderzyło Ci do
          głowy...(pojeżdżasz większość studentów - a to co im zarzucasz to tylko
          częściowo ich wina - jest to wina systemu...). Swoją drogą ciekaw jestem gdzie
          się dorobiłeś tytułu...Wiesz, na studiach doktoranckich też nie lądują same
          wybitności świata nauki - kupa ludzi idzie tam tak samo z przypadku - jak na
          rzeczone przez Ciebie Pr i małe szkółki prywatne... , a badania robione przez
          nich i ich wyniki często są tak mierne ,że przepuszcza się ich tylko żeby
          uczelnia i dany instytut miały ilościowo dużą liczbę doktorantów i spokojne
          sumienie.
          • Gość: doktorek Re: Do malkontentów.... IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 01.10.04, 18:29
            Ależ ja krytykuję system właśnie, no i może trochę tę niezadowoloną studentkę,
            która po 8 razy zdaje egzaminy i zdać nie może, obwiniając za to LP.
            • Gość: studentka I roku Re: Do doktorka... IP: *.udn.pl 01.10.04, 19:59
              Niby masz przed nazwiskiem dr ,ale jestes rownie chamski jak co nie ktorzy
              wykladowcy, widac wladza uderza do glowy i stopien naukowy. Wcale nie twierdze,
              ze wspomniani wykladowcy ,jak i inni, ze nie sa inteligentni i maja ogromna
              wiedze. A to, ze uwazasz ze nie nadaje sie na studiowanie to lekka przesada,
              narzekam na geografie bo z reszty przedmiotow mam same 4 i 5. Wiec mam na co
              narzekac, bo znam swoja wartosc i inteligencje. I byle doktorek ani nikt inny
              nie bedzie sie madrowal o tym kto ma studiowac a kto nie. Bo byle debil moze
              dojsc do wladzy i do wysokiego stanowiska. Mam prawo obwiniac wykladowce, bo
              nawet z czlowiekiem nie chce rozmawiac, ani zrobic ustnego egzaminu, a wiem ze
              odpowiedzialam poprawnie na wszystkie zadane pytania na egzaminie pisemnym.
              • Gość: doktorek Re: Do doktorka... IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 01.10.04, 20:29
                No tak. Powiedzieć komuś, żeby zostać fryzjerką jest niezwykle (!!!!!)
                obraźliwe. Piszesz, że masz problemy z matematyką - to już wystarcza
                (przynajmniej wystarczało, w normalnych czasach) by zakończyć edukację na
                poziomie studiów. Bez żenady przyznajesz się, że nie byłaś w stanie zdać
                egzaminu z innego przedmiotu, choć próbowałaś 8 razy. Wnioski są proste -
                trzeba tylko mieć odwagę spojrzeć sobie w twarz i powiedzieć, np. "zostanę
                fryzjerką". Przecież to nie hańba. A stwierdzenie "odpowiedziałam na wszystkie
                pytania na egzaminie pisemnym" jest infantylne - trzeba jeszcze odpowiedzieć
                dobrze. "Ja napisałem tyle samo co Jaś" - tak mówią dzieci w trzeciej klasie
                podstawówki. I jeszcze jedno - jeśli zdawałaś egzamin 8 razy, nie zdałaś, to
                się nie dziw, że być może facetowi robi się słabo, jak Cię widzi. Po prostu mu
                się znudziło.
                Ani w tej wypowiedzi nie użyłem pod Twoim adresem jakichkolwiek obraźliwych
                określeń. Za to Ty wobec mnie - i owszem. Domyślam się, że to bardzo miło
                nawrzucać anonimowo komuś, kto być może Cię uczy (lub uczył), a może i
                negatywnie ocenił. Życzę dobrego samopoczucia podczas kolejnych podejść do
                niezdanych egzaminów.
              • Gość: Franek Re: Do doktorka... IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 01.10.04, 20:29
                Oj smutna jesteś i ponura a na dodatek bardzo głupia. Szkoda czasu na
                argumentacje bo i tak niczego nie zrozumiesz.
        • Gość: radomianin48 Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.udn.pl 01.10.04, 23:24
          Brawo doktorek!
          Dobrze napisane.
          Podpisuję się obiema rękami.

          pozdrawiam
          radomianin48
        • Gość: ola Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.udn.pl 02.10.04, 00:01
          I to jest podsumowanie całej dyskusji.Brawo.Klasę się ma a nie miewa.
        • Gość: Były pracownik Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.udn.pl 03.10.04, 18:50
          To jest prawda, ale wszystko zasłoniły pieniadze. Przecież ci studenci
          przynoszą kupę pieniędzy do uczelni prywatnych, a za studentami z uczelni
          państwowych płyna państwowe pieniądze. Kij ma dwa końce.
          Władze uczelni robią wszystko, aby nie rozwiązać grupy/roku, bo poprostu będzie
          mniej studentów, to i mniej pieniędzy, mniej godzin, mniej etatów i .... nie
          będzie pracy. Pracownicy uczelni te założenia realizują, chociaż wielu sie to
          nie podoba i psioczą. Pieniądze zasłonią wszystko. Poziom kształcenia spada i
          mamy, to co mamy.
          Nie są winni li tylko studenci, ale winni są także pracownicy uczelni.
          Walnijcie się mocno w piersi.
      • Gość: absolwent 1986r. Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 01.10.04, 14:35
        w czasach moich studiów takie "studentki" jak ty,który każdy egzamin poprawiają
        x razy dawały sobie spokój ze studiami i szły do Forum.Co ładniejsze dorobiły
        się niezłych pieniędzy.Bez urazy
        • Gość: Ewka Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.udn.pl 07.10.04, 07:05
          Potwierdza się to czego się obawiałam. Ludzie sami przyznajecie, że
          otworzyliśmy produkcję "tępych" inżynierów i magistrów. Coraz więcej ludzi w
          Polsce z tytułami, ale coraz mniej z wiedzą. Dlaczego? Wszystko można kupić.
          Dlatego ludzie wybierajcie szanujące się uczelnie. Będziecie harować dniami i
          nocami, ale każde 3 w indeksie będzie was napawało dumą, a po ukończeniu
          studiów będziecie dysponować ogromną wiedzą. Wybierając PR sami wybieracie to
          co tam się dzieje. Mieszkam w Radomiu od urodzenia, a w życiu nie wybrałabym
          tej uczelni. Trzeba mieć trochę szacunku dla siebie samego, na tej uczelni nikt
          normalny, ambitny i chcący coś sobą w życiu reprezentować nie podejmie studiów.
          • Gość: Znający temat Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.udn.pl 07.10.04, 21:17
            Najsmutniejsze w tym wszystkim nie jest to, że L.P. brał. Jeśli ktoś jest
            korumpowany, to ktoś inny go korumpuje. Muszą być dwie strony. Najwięcej teraz
            krzyczą i opluwają go Ci co dawali - czyli głąby i tumany, często z dyplomami,
            ale bez żadnej wiedzy akademickiej i to jest smutne. Gdyby nie łapówki nigdy by
            nie ukończyli żadnych studiów. Jeżeli ktoś pisze, że na studiach zaocznych
            podchodził do egzaminu 8 razy, to ja wiecej pytań nie mam. Dlaczego ta zdolna
            osoba nie studiowała stacjonarnie na ekonomii; bo nigdy nie zdałaby egzaminu
            wstępnego z matmy. A cóż tam za matma na ekonomii- elementarna matematyka
            wyższa.Poziom szkół wyższych od wielu lat dąży asymptotycznie do zera. W wielu
            przypadkach jest to poziom niższy niż wielu radomskich techników z lat 70-
            tych. Owszem, szkoły kokurują o kandydatów i przyjmuja nie nauczalnych z wysoką
            średnią 2 przecinek 00. To jest chore. Jak z tępaka zrobić mgra? Jeśli nie da
            sobie rady na P.Rad. to się przeniesie do szkół nauk zbędnych i szkodliwych w
            tym mieście, a tam skończy, bo nic nie wymagają, a on(ona) płaci to wymaga -
            dyplomu czyt. papiraka do podtarcia d. QUO VADIS ALMA MATER RADOMIENSIS?
          • Gość: BIG Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 08.10.04, 15:24
            Oj, głupiaś Ty Ewka strasznie głupiaś ! Gdzie Tobie na Politechnikę. Chyba w
            marzeniach sennych. Skoncentruj się na garach lub ścierce. Dobrze Ci radzę.
            Inaczej tylko wstyd przynosisz swojej rodzinie.
          • Gość: lusy Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.radom.pl 13.10.04, 21:49
            Nie zgadzam sie z tobą.Wypowiadajac takie słowa obrażasz wiele osób.Wyobraź
            sobie że wiele osób nie stać na studiowanie poza Radomiem niestety i wybór
            właśnie tej uczelni to konieczność.Więc może trochę się zastanów wypowiadając
            takie mocne słowa.
            • Gość: mig Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.udn.pl 02.11.04, 19:39
              Lusy - ciekawa ksywka.
        • Gość: Ewka Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.udn.pl 07.10.04, 07:13
          To jest wogóle chore, żeby tyle razy zdawać egzamin. Albo coś potrafisz albo
          nie. Wielokrotnie spotykałam się z osobami, które twierdziły, że napisały
          wszystko na egzaminie. Jakoś później okazywało sie, że do tego "wszystko"
          trzeba by dodać ze trzy razy tyle. Gdyby nasze uczelnie kształciły jak się
          należy, wypuszczały specjalistów to i pieniądze by się znalazły. Ale my mamy
          dwie plagi w Polsce chciwość i pójście na łatwiznę. Wstyd!
    • Gość: doktorek Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 01.10.04, 14:57
      Zdaje się, że dyskusja odbiegła nieco od włąściwego tematu, jakim jest
      korupcja. Niektórzy sfrustrowani studenci usiłują teraz zwalić na L swoje
      niepowodzenia (także z innych przedmiotów). Oby tylko w czasie śledztwa
      prowadzący umieli oddzielić ziarno (łąpówki) od plew (niechęć oblanych).
      • Gość: Gość Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.radom.pl 01.10.04, 18:44
        Przypominam, że dawanie łapówek jest również karalne, podobnie jak ich branie.
        Czytając wypowiedzi na forum mozna przypuszczać, że Prokuratura będzie miała
        również dużo pracy z tymi, którzy wręczali "korzyści majątkowe" pracownikom PR.
        • Gość: doktorek Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 01.10.04, 18:46
          I jeszcze jedna głupia wątpliwość. Co z egzaminami, które "zdali" wręczając
          łapówkę? Czy będą powtórzone? Bo na chłopski rozum - chyba powinny.
        • Gość: policja Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 01.10.04, 19:09
          POLICJA nie ma zamiaru ścigać STUDENTÓW.
          Policjanci sami studiowali, znają temat...
          Wiedzą kto i co...
          Ale wiadomości nigdy za dużo....
          • Gość: Zaciekawiony Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 08.10.04, 23:16
            A to dlaczego? Nierowne traktowanie przestepcow;)? Prawo jest na razie jakie
            jest. Policja ma je egzekwowac, a nie wybierac kogo sciagac, kogo nie ;)...
            BTW: studiujacy policjanci tez dawali lapowki zeby przejsc ;)?
      • Gość: ggg Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.radom.pilicka.pl 05.10.04, 10:52
        Automatyka to pryszcz. Można sie tego nauczyć.Pan Ł uczy również teorii
        informacji to dopiero zmora, ale nikt nie narzeka tylko się uczy i zdaje bez
        problemu. Z mojej grupy zdali wszyscy niekoniecznie w terminie.
        • Gość: xxx Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: 193.111.144.* 05.10.04, 11:41
          i tu sie zgadzam, gdyby był taki zły to nie robiłby tylu terminów i nie dawał
          szansy na zaliczenie przedmiotu a jak sie robi po 10 terminów zaliczenia dla
          studentów to chyba o czyms swiadczy - oczywiście o studentach jak sa
          przygotowani. studiowałem i wiem ze mozna sie tego nauczyc tylko trzeba chcieć.
    • Gość: ADOLF Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.udn.pl 01.10.04, 18:33
      Chciałbym sprecyzować, że nie mam nic do zarzucenia Dr L.Pietraskikowi do jego metod nauczania ( oprócz nazywania wszytkich na wykładzie debilami) Nauczał poprawnie dobrze tłumaczył i powinno tak byc ... lecz chec dorobienia i tak do sporej pensji była silniejsza niż cheć pozostania "czystym" cóż tak bedzie zawsze i wszedzie to zjawisko przecierz jest wszedzie spotykane w oświacie , w służbie zdrowia w policji . Nie ma sensu stawac sie "katem" L.Pietrasika bo nie jestesmy my od tego.
      P.S.
      Co do mojej ortografi .... nie każdy jest genialny ja niestety z tej dziediny nigdy nie bylem mocny a mature zdalem fartownie i sie ciesze bo od tamtego momentu nie mam do czynienai z moja pietą ahillesa
      • Gość: nauczyciel Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 01.10.04, 18:38
        I tu się grubo mylisz. Z językiem polskim masz do czynienia codziennie, nawet
        pisząc na niniejszym forum. A jak się czyta tekst z ortografami, to
        automatycznie ma się gorsze zdanie o jego autorze (nawet jeśli zgadza się z
        jego poglądami).
      • Gość: Ania Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.udn.pl 01.10.04, 20:09
        Człowiek powinien spełniac pewne minimum, a tym minimum jest znajomość m.in.
        pisania i mówienia w ojczystym języku. Można mieć problemy, ale nie z takimi
        wyrazami jakich użyłeś w swojej wypowiedzi.
        • Gość: kropla goryczy Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.udn.pl 17.11.04, 00:18
          deszcz pada
      • Gość: Bocian Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: 80.249.0.* 04.10.04, 12:51
        Może zejdźmy na chwilę z pana L.P. Niemal wszyscy zgadzamy się, iż jest on
        jednym z liderów (jeśli nie guru) w dziedzinie łapówkarstwa n PR. Jeśli chodzi
        o poziom chamstwa w stosunku do studentów, wysokie miejsce (jeśli nie
        najwyższe) zajmuje mgr Umińska z Wydziału Ekonomii PR. Bez względu na to, czy
        ktoś jest dobrym, czy złym studentem, każdy spotyka się z chamskimi odzywkami
        Pani magister. Szydercze mówienie po nazwisku, Iksiński jesteś głupkiem, brak
        Ci szarych komórek, itp. to stałe fragmenty epitetów kulturalnej pani. Czy
        władze Politechgniki bądź WE o tym nie wiedzą? Wątpie. I dlaczego jest to
        tolerowane.

        Oczekujący na innych sympatyków Pani U

        Bocian
    • Gość: ADOLF Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.udn.pl 02.10.04, 00:03
      Moze sie myle ale nie che juz szkolic swojego jezyka do perfekcji bo mi jest to nie potrzebne radze sobie bez tego bardzo dobrze!!!!!!!!
    • Gość: Student Panie Łukasik - A Pan kiedy ? IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 02.10.04, 16:04
      dołączy do pana Longina P. ?

      Zasługi masz Pan nie mniejsze....
      • Gość: Franek Re: Panie Łukasik - A Pan kiedy ? IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 03.10.04, 17:10
        Odczepcie się od porządnego człowieka. Gnojki...
        • Gość: Oj Franku Franku Kto jak kto, ale rzeczony Pan opinii dobrej IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 03.10.04, 18:40
          to na uczelni nie ma. Przynajmniej w kategorii niebiorących na PR ..

          Proponuje zrobić małą sondę wśród studentów i zapytać o 5 największych łapówkarzy.
          Gwarantuję, iż ten Pan ma duże szanse zająć bardzo bodre miejsce ;)

          Wiem, bo sam miałem z nim przejścia, a ze mną połowa roku.
          Ja co prawda zawzialem się, ze nie dam mu ani zł i jakos zaliczyłem, ale spora
          częśc osób skapitulowała. Jak chcesz, to ci moge powiedziec przez kogo znalezc
          do niego dojscie ;)

          • Gość: Janek Re: Kto jak kto, ale rzeczony Pan opinii dobrej IP: 193.111.144.* 04.10.04, 08:38
            nie dajac zdałeś, to czego sie go czepiasz. Jaka jest pewność że ten co zbierał
            nie wziął kasy dla siebie? znam takie przypadki. wchodzi rozmawia o byle czym a
            potem wychodzi a studenci podchodzą do egzaminu po 5 razy.Potem mówi że tak
            musi być. Gdyby brali to wszyscy zaliczaliby bez ponownych podejść do egzaminów
            • Gość: Oj janku Janku ;) zdałem zdałem, ale dawano mi do zrozumienia, ze IP: *.udn.pl 04.10.04, 11:28
              jak dam to szybciej zdam ;) O jak sie fajnie zrymowalo.

              A czy osoby ktore zbieraly wziely kase dla siebie ? Pan Ł. nigdy nie robił
              zrzutek, nalezalo zalatwic sprawe indywidualnie. Czego jak czego, ale
              inteligencji temu panu nie brakuje. Branie "grupowe" to najszybsza droga do
              prokuratury.
        • Gość: Absolwent Re: Panie Łukasik - A Pan kiedy ? IP: 193.111.144.* 03.10.04, 21:42
          Kolego porządni ludzie nie przepuszczają ludzi którzy oddają czystą
          kartke, "mocząc" takich co mieli wiedzę z przedmiotu Automatyka lub T.I.i S.
          Porządni ludzie po wytknieciu im błędu poprawiają go, a nie udają że nic się
          nie wydarzyło mowiąc "ale o co chodzi??". Kuriozum jest łapówka (kasa +
          gorzała) dana... przez dziekanat (ops zapomniałem o wydziale prawa U.G. ;-P) z
          listą "składkowiczy", to tyle apropos tego "porządnego człowieka" nad którym
          już litościwie zamilknę.
          Zresztą... całe zjawisko jest szersze.. alkohol w sesji(przed egzaminem żeby
          było "łatwiej") zrzutki na inne "prezenty"(bynajmniej nie symboliczne)które tak
          naprawde powinny być zakazane zupełnie. Inna sprawa ze ten "biznes" i tak długo
          wytrzymał zanim się mleko wylało.
          Mógłbym to rozwijać jeszcze o inne aspekty dotyczące kształcenia i zasad
          panujących na P.R tylko po co skoro studenci i absolwenci sami je dobrze znają.
          • Gość: henek Re: Panie Łukasik - A Pan kiedy ? IP: 193.111.144.* 04.10.04, 08:29
            A może to są tylko pomówienia na temat Pana Ł. Ja zdawałem też z kolegami
            jeszcze inne przedmioty i nie było mowy o załatwieniu egzaminów. Zresztą wielu
            studentom nawet materialnie pomagał. Nawet po obronie dyplomu nie chciał w
            ramach podziękowania nic przyjąć. To facet, który nie potrzebuje nic od nikogo,
            bo ma wszystko dzięki temu że dużo pracuje, bo można go zawsze nawet popołudniu
            zastać przy pracy.
            • Gość: Rozbawiony ;)) No co pan powiesz! Nawet po południu jest w pracy! IP: *.udn.pl 04.10.04, 11:25
              Toz to niespotykane aby pracowac po poludniu ! I dlatego ma wszystko ? Ja
              pracuje po 10 godzin dziennie i mi wielu rzeczy jeszcze brakuje także to chyba
              nie to..



              • Gość: henek Re: No co pan powiesz! Nawet po południu jest w p IP: 193.111.144.* 04.10.04, 11:40
                i będzie ci brakować. Może za mało pracujesz? Jaka praca taka płaca.
                • Gość: Rozbawiony ;)) Zarabiam 1700 netto wiec chyba placa jest ok IP: *.udn.pl 04.10.04, 12:49
                  a ze ktos tam zarabia wiecej pracujac po 4 godziny dziennie ?
                  A niech ma. Byleby pracowal uczciwie a nie ¤dorabial¤ do pensji wykorzystujac do
                  tego swoja pozycje zawodowa...
              • Gość: Busz Re: No co pan powiesz! Nawet po południu jest w p IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 04.10.04, 13:12
                widzisz, proponuje ci zrobic doktora, habilitacje, opublikowac kilka prac i
                stac sie autorytetem w swojej dziedzinie naukowej i zatrudnic sie na kilku
                uczelniach - latwiej bedzie osiagnac rzeczy, ktorych ci brakuje. powodzenia.
            • Gość: Busz Re: Panie Łukasik - A Pan kiedy ? IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 04.10.04, 12:54
              zgadzam sie. niewielu ludzi na naszej kochanej alma mater jest tak pozytywnie
              nastawionych do studentow. pamietam okres, kiedy Łukasik byl prorektorem do
              spraw studenckich - cholera, ten czlowiek uratowal dupe wielu, wielu osobom
              (miedzy innymi i mnie) - uratowal od skreslenia, dawal zezwolenia na
              przedluzenia sesji, ponowne podejscie do egzaminu i tak dalej. sam pisalem
              podania ludziom o dofinansowanie do akademika, obiadow i innych duperelach,
              ktore dla zainteresowanych byly "byc albo nie byc" na uczelni.
          • lkleon Re: Panie Łukasik - A Pan kiedy ? 06.10.04, 11:35
            Potwierdzam, sam musiałem to przeżyć. TIS - pamiętam jak dziś - wykułem na
            blachę te jego bzdury - na egzaminie koleś pisał ode mnie wszystko toczka w
            toczkę (mało nazwiska nie sciągnął - ale się zorientował :) ) i co???
            On - 4
            Ja - ... 2 !!!
            Krew mnie zalała. Wszyscy się dziwili jak to się mogło stać. Czysta loteria w
            ocenach - pewnie rzucał kostką. No i skończyło się .. na 0,7 smirnoffa w
            ostatnim terminie przed warunkiem.
            Życzę temu bydlęciu - umocz wreszcie - Kozia Góra czeka na ciebie.
      • Gość: BIG Re: Panie Łukasik - A Pan kiedy ? IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 05.10.04, 16:11
        ??????????
      • Gość: bystry Re: Panie Łukasik - A Pan kiedy ? IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 05.10.04, 18:32
        Co wy piszecie ten gość bierze i to nieżle!!! Nawet jeśli ktoś umie to ma
        problem, ale u niego nic nie można się nauczyć bo on sam nic nie umie. Taki jest
        że jeśli chce to prowadzić może wszystkie przedmioty tak jak i pan Andrzejem L.
        Życzę powodzenia tym co mają w tym roku z panem Z.Ł. egzaminy i wiele, wiele
        kasy oraz dobrego kanału dostępu.
        • Gość: jojo Re: Panie Łukasik - A Pan kiedy ? IP: *.so.pkpik.pl / 81.219.116.* 11.10.04, 16:10
          Pan były prorektor miał juz dochodzenie ze stronu urzedu skarbowego. Nie mógł
          udowodnić wszystkich dochodów.Inwestycja w duże centrum medyczne , mieszkania
          w Warszawie itp. Sprawie łeb pomógł ukręcić Wikiński bo miał dobre układy z W.
          Ciesielskim byłym baronem SLD z Rzeszowwa i byłym viceministrem finansów w
          jednej osobie.Ale Ciesielskiego juz nie ma i na pewno nie bedzie. (Borek drży
          bo stracił "plecy"). Może więc urząd skarbowy do sprawy wróci?
          • Gość: wojo Re: Panie Łukasik - A Pan kiedy ? IP: *.udn.pl 12.10.04, 01:12
            niestety taka jest nasza szara rzeczywistość.. wszędzie tylko liczą się układy
            i układziki. Większość osób, która ma choć trochę władzy w ręku wykorzystuje to
            w niegodziwy sposób, pan Ł za pieniądze studentów wybudował poliklinkę, pan W
            dzięki radomskiemu elektoratowi został posłem co dało mu szerokie
            możliwości "kombinowania"(afera o grach losowych ) etc.Przykłady można pomnażać
            ale czy o to chodzi? Ludzie opamiętajcie się!! CZy nie ma juz w was za grosz
            honoru i uczciwości?
          • Gość: pracownica Re: Panie Łukasik - A Pan kiedy ? IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 14.10.04, 22:12
            A może ktoś by się przyjrzał przetargowi na badania okresowe pracowników PR.
            Dziwnym trafem, od jakichś 2 lat, nie badamy się na Malczewskiego, a w
            rzeczonej poliklinice pana rektora/dziekana Ł. PR płaci tejże poliklinice
            wielkie pieniądze za badania takie właśnie:
            - jak się pani czuje?
            - dobrze.
            - proszę poczekać na zaświadczenie.
            • Gość: tez pracownica Re: Panie Łukasik - A Pan kiedy ? IP: 193.111.144.* 15.10.04, 10:46
              a co tu sie przyglądać. pamięta pani badania na 1905r.? za wertikalami kazano
              nam sie rozbierac przyjmujac w tym czasie innych pacjentow nie patrzac ze sa
              kobiety wchodzili i meźczyzni? czym one różniły sie od tych obecnych? tu
              przynajmniej jest sie samemu w gabinecie, a nie razem no i badania sa bardziej
              szczegółowe. badanie na 1905r.u okulisty rowniez przebiegalo w szybkim tempie,
              wszyscy razem w jednym pomieszczeniu i po kolei, wzrok mimo ze bylł zły mówiono
              tylko że potrzebne są okulary i żadnej wzmnianki na zaświadczeniu. zawsze na
              uczelni "boloalo" gdy ktos miał cos swojego, jest pani jedna z tych osob
              zawistnych, co nie moze ścierpiec gdy ktos do czegos dochodzi swoją ciężką
              pracą. Nigdy pani do niczego nie dojdzie, bo liczy pani cudze a nie swoje.
              A jezeli chodzi o przychodnie na malczewskiego to chcialabym przemilczec ten
              temat, bo tez mozna duzo zarzucic tej przychodni.
              • Gość: pracownik Re: Panie Łukasik - A Pan kiedy ? IP: 193.111.144.* 15.10.04, 13:26
                przyjmując się do pracy robione były badania u okulisty nosząc już okulary -1,5
                Pani okulistka na Malczewskiego stwierdziła, że ze wzrokiem jest wszystko
                dobrze. co tu więcej mówić!Natomiast w Medicomie Pani nie pytając robi badanie
                wzroku. Większość z tych usług jes zadowolona ponieważ w tej przychodni są
                najlepsi specjaliści.
                • Gość: maximus A MOŻE to jest po prostu DOBRA PRZYCHODNIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 17:24
                  Łatwo jest wrzucać komuś, jeżeli się czegoś dorobił ciężką pracą. No coż,
                  jeżeli był zorganizowany przetarg, nie ma chyba o czym gadać. Wygrywa
                  najlepszy, takie są prawa wolnego rynku, a większość sfrustrowanych bywalców
                  forum zatrzymało się chyba w epoce komuny... Może lepiej wziąć się do pracy i
                  stworzyć coś samemu niż ślęczeć na tymi postami? Polacy to jednak wciąż
                  zacofany naród :(
                  • Gość: doktorek Re: A MOŻE to jest po prostu DOBRA PRZYCHODNIA IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 15.10.04, 22:32
                    Nie jestem sfrustrowany. Mam natomiast wątpliwości, czy można nazwać
                    przetargiem sytuację, gdy wygrywa organizator. Proste pytanie: czy chcąc
                    zachować reguły powinien do tego prztargu stawać? Myślę, że każdy uczciwy zna
                    odpowiedź. A w głębokiej komunie tkwią ci, którzy nie rozumieją, że kapitalizm
                    polega na zdrowej konkurencji, a nie na załatwianiu nawet najprostszych spraw
                    poza procedurami, pod stołem. A tak, niestety, załatwia się większość spraw w
                    PR. Zdrowego kapitalizmu w Radomiu nie będzie jeszcze długo, długo, albo i
                    wcale. Wszyscy, któzy mają tu jakieś interesy potwierdzą - liczą się jedynie
                    znajomości!
                  • Gość: Na zamowienie? :) Re: A MOŻE to jest po prostu DOBRA PRZYCHODNIA IP: 5.2.* / *.chello.pl 16.10.04, 10:12
                    Gość portalu: maximus napisał(a):
                    > Łatwo jest wrzucać komuś, jeżeli się czegoś dorobił ciężką pracą. No coż,
                    > jeżeli był zorganizowany przetarg, nie ma chyba o czym gadać. Wygrywa
                    > najlepszy, takie są prawa wolnego rynku, a większość sfrustrowanych bywalców
                    > forum zatrzymało się chyba w epoce komuny... Może lepiej wziąć się do pracy i
                    > stworzyć coś samemu niż ślęczeć na tymi postami? Polacy to jednak wciąż
                    > zacofany naród :(

                    Lud Radomia nie da sie splawic okraglymi slowkami. Wygrywa najlepszy? Prosze
                    wbaczyc, ale takie glupoty mozna wciskac pracownikom, ale nie tutaj. Wystarczy
                    tak skonstruowac warunki przetargu, zeby zwyciezca byl jeden. Dobra przychodnia
                    dala najlepsza cene? A coz to za problem powiedziec, ze powinna bc taka, zeby
                    wygrac? Zmieni sie ekipa i dobiora sie wam do dupy, zobaczcie! Juz sie szukuja
                    na was!
                  • Gość: ja Re: A MOŻE to jest po prostu DOBRA PRZYCHODNIA IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 16.10.04, 20:16
                    Longin też tak ciężko pracował. Teraz odpoczywa. Czekamy aż inni "zapracowani"
                    też odpoczną. I, niech stracę, na mój koszt!!!
    • Gość: Cenzura ? Czemu jak pisze L.u.k.a.s.i.k , bez kropek IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 03.10.04, 18:05
      to post nie idzie ?

      Ten Pan rowniez ma olbrzymie zaslugi o osiagniecia w dziedzinie za ktora bedzie
      odpowiadal Pan Longin P. Rzeklbym nawet, ze moze i ciut wieksze..

    • Gość: Radomiak Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.met.pl 03.10.04, 19:42
      Stajnia Augiasza. W każdym środowisku mogą się znaleść ludzie nieuczciwi,
      biorący łapówki, molestujący erotmani itp. Mamy tego liczne przykłady wśród
      nauczycieli (także akademickich), urzędników, policjantów, księzy, posłów ...
      Należy z tym walczyć wszelkimi dostępnymi metodami. To że niektórzy pracownicy
      P.R. "biorą" było wiadomo społeczeństwu radomskiemu od lat, ale dopiero teraz
      złapano jednego prof. na gorącym uczynku. To jednak nie jedyny przykład
      korupcji w tym środowisku. Jeżeli prof. na stanowisku rektora musi dorabiać w
      prywatnych szkołach i mieć setki nadgodzin to jak to nazwać ? A czy rektor
      prywatnej szkoły musi być jednocześnie pracownikiem P.R. i "prowadzić"
      dziesiątki prac dyplomowych, których pewnie nie ma czasu przeczytać ? A jeżeli
      szerzy się nepotyzm i na etaty Uczelni są przyjmowani w pierwszej kolejności
      rodziny ludzi z kierownictwa Szkoły. Czy naprawdę rok w rok na inauguracji
      powinien nagrodę dostawać A.Lotko, syn J.M. Rektora ? Istnieje na Uczelni
      kadencyjność stanowisk, ale na P.R. zostaje się prorektorem po pełnieniu
      funkcji rektora i naodwrót. Ryba psuje się od głowy, przykład korupcji i brania
      łapówek idzie od samej góry do samego dołu, ( np. Łukasik był prorektorem,
      obecnie jest dziekanem ) nic dziwnego że Rektor, Dziekan i inni
      są "zaskoczeni". Ciekawe tylko czy policja i Ministerstwo potrafi naprawdę
      oczyścić tę atmosferę, czy skończy się na jednym koźle ofiarnym prof.
      L.P.
      • Gość: x Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 03.10.04, 20:06
        Brawo za odwagę i nazywanie rzeczy po imieniu. Twoja wiedza wskazuje, że chyba
        jesteś pracownikiem PR. Jeśli są jeszcze tacy ludzie, to nie jest najgorzej.
        Gorąco pozdrawiam!
      • Gość: Karol J. Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.udn.pl 04.10.04, 12:36
        W pełni się zgadzam. Nepotyzm na każdym kroku. W katedrze ubezpieczeń króluje
        miłościwie prorektor, pracują jego nieudolna mgr zona i jeszcze gorszy syn. A.
        Lotko został doktorem po roku od skończenia studiów, honorują go za książkę
        pisaną metodą "CTRL-C, CTRL-V" z poradnika Boscha (ze stron www). Asystenci to
        sami znajomi i krewni. Nie ma szans by kogoś naprawdę dobrego zatrudnili.
        Przykład? Kilka lat temu studiowała na PR dziewczyna. Skończyła trzy kierunki,
        dostała chyba wszystkie możliwe nagrody (w tym ogolnopolskie). Na PR nie
        została bo jej tam nie chcieli. Konkurencja? Chyba tak, a szkoda, bo pewnie
        odnosi sukcesy gdzieś daleko, daleko od tego grajdoła. Pozdrawiam, Karol J.
        (tegoroczy absolwent)
        • Gość: Bocian Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: 80.249.0.* 04.10.04, 12:51
          Może zejdźmy na chwilę z pana L.P. Niemal wszyscy zgadzamy się, iż jest on
          jednym z liderów (jeśli nie guru) w dziedzinie łapówkarstwa n PR. Jeśli chodzi
          o poziom chamstwa w stosunku do studentów, wysokie miejsce (jeśli nie
          najwyższe) zajmuje mgr Umińska z Wydziału Ekonomii PR. Bez względu na to, czy
          ktoś jest dobrym, czy złym studentem, każdy spotyka się z chamskimi odzywkami
          Pani magister. Szydercze mówienie po nazwisku, Iksiński jesteś głupkiem, brak
          Ci szarych komórek, itp. to stałe fragmenty epitetów kulturalnej pani. Czy
          władze Politechgniki bądź WE o tym nie wiedzą? Wątpie. I dlaczego jest to
          tolerowane.

          Oczekujący na innych sympatyków Pani U

          Bocian
          • Gość: yale Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.udn.pl 08.10.04, 09:47
            To wszystko dlatego,że pracują tu całe klany rodzinne i nie ma żadnej kontroli.
        • Gość: Asystent Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: 193.111.144.* 05.10.04, 08:03
          Hm ... a ja nie jestem niczyim znajomym ... nie wiem czy to dobrze :(
      • Gość: Busz Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 04.10.04, 13:20
        "Jeżeli prof. na stanowisku rektora musi dorabiać w prywatnych szkołach i mieć
        setki nadgodzin to jak to nazwać ? A czy rektor prywatnej szkoły musi być
        jednocześnie pracownikiem P.R.?" - to wynika akurat z tego, ze sa to po prostu
        autorytety w swoich dziedzinach, a takich na kazdej uczelni przyjmuja z
        otwartymi ramionami.

        "na P.R. zostaje się prorektorem po pełnieniu funkcji rektora i naodwrót" - nie
        do konca. byly prorektor Łukasik obecnie jest dziekanem, a obecny prorektor
        Rutkowski wczesniej byl dziekanem. to nie casting typu "ty jeszcze nie byles,
        to teraz bedziesz" - ludzie, ktorzy o swojej roli i funkcji pelnionej na
        uczelni wiedza najwiecej, pozostaja na swoich stanowiskach jak najdluzej. to
        akurat uwazam za normalne.
        • Gość: Karol J. Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.udn.pl 04.10.04, 13:24
          Aż mnie dreszcz przeszedł jak usłyszałem o tych autorytetach.. Którzy to? Ja
          takich autorytetów w Radomiu nie stwierdziłem.
          Po drugie to nie castingi tylko klasyczna klika. Rotacja tych samych osob po
          stanowiskach i zasługi nie mają nic do tego. No chyba, że zasługi w
          lizusostwie, nepotyźmie, wspólnych balangach itp.
        • Gość: Karol J. Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.udn.pl 04.10.04, 13:37
          A jeśli chodzi o Pana Ł. on łapówek nie brał "osobiście", mial od tego
          sekretarkę. Może przemówcy pomógł, ale on lubi ZSP.
          • Gość: xxx Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: 193.111.144.* 04.10.04, 14:50
            czyli studia skonczyłes tez dajac:)
            • Gość: Karol J. Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.udn.pl 04.10.04, 20:30
              Wyobraż sobie, że akurat nie musiałem bo byłem działaczem a takim się więcej
              wybacza.
              • Gość: xxx Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: 193.111.144.* 05.10.04, 11:59
                i piszesz o braniu i dawaniu? jezeli byles dzialaczem to pewnie nie jeden ci
                poszedł na rękę i zaliczył. wniosek jeden prześlizgnąłeś sie przez te studia
                Ktoś okazał się człowiekiem, a ty go teraz blotem obrzucasz. Może wymienisz ilu
                ci poszło na reke, a moze wszyscy?
                • Gość: Karol J. Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.udn.pl 06.10.04, 09:01
                  Ślizgiem przz studia... chyba nie o to chodzi. Przynajmniej nie mnie. A z
                  perspektywy czasu ma się większy szacunek dla tych, który wymagali i nie dali
                  się nabrać na "fenomen działacza". Za co mam dziękować takiemu profesorowi B z
                  bakowości? Może za to, że studentka na wykładach go zaginała i nie umiał wyjść
                  z twarzą. Na PR wszyscy idą ślizgiem, ale to może wina poziomu nauczania?
                  Studenci wykorzystają słabości prowadzących, ale Ci je niestety mają.
                  • Gość: Evald Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 08.10.04, 21:58
                    Znam Cie. Widze ze masz jakis problem. Czytajac Twoje wypowiedzi mozna dojsc do
                    wniosku, ze palasz checia dokopania wszystkim i calej uczelni. Moze chcesz sie
                    zemscic nauczelni ze jak to pisales wczesniej nie przyjeli Twojej zony, a moze
                    jednak nie wszyscy chcieli bez problemow przepuscic? A co do egzaminow to
                    mowisz, ze nie chodzilo o "przeslizgniecie sie" w czasie studiow? W takim razie
                    ciekawy jestem czemu z tego korzystales i zawsze byles tak "wspaniale"
                    przygotowany, ze z tego korzystales? Mowic mozna wszystko... Zastanow sie nad
                    soba. Tych co biora lapowki trzeba karac (i nie tylko chodzi o nauczycieli, ale
                    o cale polskie spoleczenstwo). Kombinatorow nie brakuje w Polsce - a Ty jestes
                    jednym z nich i to msciwym - roznica jest tylko taka, ze to Ty sie przemykales
                    bo innych mozliwosci nie miales... Wyobraz sobie, ze niektorym sumienie i honor
                    nie pozwolilyby korzystac z funkcji dzialacza.. A moze wlasnie dlatego nim
                    byles?

                    Poza tym nim inne osoby zaczniesz osadzac zaocznie powinienes sie zastanowic
                    nad soba i swoja "nieomylnoscia". Pomowic ludzi jest bardzo latwo, uwazaj zeby
                    ktos kiedys Ciebie nie pomowil... I wcale nie bronie tego oskarzonego pana...
                  • Gość: . Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.udn.pl 13.11.04, 01:39
                    Nie wierzę.
        • Gość: pracownik Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 04.10.04, 14:27
          To chyba jakieśś jaja...
        • Gość: Lolek Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 17:34
          Auterytety na radomskich uczelniach, kilku bym znalazł, ale niezbyt wielu.
          Chodzi o to, aby mieć odpowiednich pracowników z tytułami w danym kierunku (nie
          musi być to autorytet), aby otworzyć i mógł funkcjonować ten kierunek studiów.
      • Gość: Kolejarz Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 22:07
        CAŁA POLIBUDA RADOMSKA to wielka ściema. Jak tą uczelnią mogą rządzić tacy
        ludzie jak Luft czy Wasilewski, będący non stop na kierowniczych stanowiskach
        dobrych parę lat (np. Luft był już prorektorem i dziekanem, a teraz znowu
        prorektorem). Inna sprawa,że uczelnię ośmiesza fakt, że tacy ludzie jak
        Wasilewski to dawny nałogowy alkoholik, mający już za sobą leczenie
        antyalkoholowe. A pan prorektor Luft prawie zawsze jest na drinku i w dodatku
        ma na sumieniu wiele innych spraw podobnych do Longina. Hahaha, ale to i tak
        nic przy wyczynach dziekana Żuchowskiego- ile to razy widzieliśmy go
        zataczającego się po korytarzach wydz. ekonomicznego(chociaż podobno teraz też
        już po leczeniu ;). A wszystko pod czujnym okiem Pana Lotki. Parodia po prostu.
    • Gość: Bocian Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: 80.249.0.* 04.10.04, 12:53
      Może zejdźmy na chwilę z pana L.P. Niemal wszyscy zgadzamy się, iż jest on
      jednym z liderów (jeśli nie guru) w dziedzinie łapówkarstwa n PR. Jeśli chodzi
      o poziom chamstwa w stosunku do studentów, wysokie miejsce (jeśli nie
      najwyższe) zajmuje mgr Umińska z Wydziału Ekonomii PR. Bez względu na to, czy
      ktoś jest dobrym, czy złym studentem, każdy spotyka się z chamskimi odzywkami
      Pani magister. Szydercze mówienie po nazwisku, Iksiński jesteś głupkiem, brak
      Ci szarych komórek, itp. to stałe fragmenty epitetów kulturalnej pani. Czy
      władze Politechgniki bądź WE o tym nie wiedzą? Wątpie. I dlaczego jest to
      tolerowane.

      Oczekujący na innych miłośników Pani U

      Bocian
      • Gość: roro Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.udn.pl 04.10.04, 14:48
        A co sadzicie o wymyślaniu nowych przedmiotów i zajęć pod rodzinne
        zapotrzebowanie np. na matematyce politologia i język polski. Takich przykładów
        w tej uczelni jest wiele. A Zajęcie prowadzone po rosyjsku przez córkę Buliczów?
        • Gość: pracownik Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 04.10.04, 16:51
          Przecież dzieciątko dziekana też musi trochę zrobić.
    • Gość: byla studentka Politechnika - molestowanie IP: *.udn.pl 04.10.04, 18:47
      Poszukuje kontaktow ze studentkami lub bylymi studentkami, ktore podczas
      studiow na Politechnice Radomskiej byly molestowane seksualnie przez
      wykladowcow. Sama mam za soba takie doswiadczenia i wiem, ze nie jestem jedyna.
      Chcialabym porozmawiac na ten temat. Prosze pisac na adres:
      byla_studentka@tlen.pl

      pozdrawiam.
    • Gość: DeFoe Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.apmoller.net / 195.65.218.* 04.10.04, 21:09
      Proponuje tez popytac studentek z WSFiB, choc przynajmniej tam sie go szybko
      pozbyto. Lapowki oczywiscie bral, nie tylko pieniadze, ale i drogie perfumy itd.
      ale sedno sprawy jest takie - bardzo zle traktowal ludzi i za to powinien byc
      ukarany. Przykladow jego chamskiego zachowania mozna by przytaczyc duzo wiecej,
      ale po co ....
      Uczelnia jest nie po to, aby jakis alkoholik wytrzasal sie nad studentami, a
      to, ze go wyprowadzono w kajdankach - no coz moze choc raz to studenci mieli
      satysfakcje :-)

      A co do pani Uminskiej to fakt, jej zachowanie tez nie jest najlepsze, ale u
      niej przynajmniej jak sie wie, to sie zdaje.

      Dla mnie natomiast wzorem jako nauczyciel jest dr Wronka od matematyki - taki
      czlowiekiem powinien byc kazdy nauczyciel i wykladowca.
      • Gość: doktorek Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.udn.pl 04.10.04, 21:24
        Wronka jest magistrem. Ale wielu z wyższymi tytułami może się od niego uczyć.
      • Gość: psc750 Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 09:14
        Jakbyś czytał w moich myślach.
        Zgadzam się w 100 %
    • Gość: Adolf Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.udn.pl 05.10.04, 07:12
      Opowiem wam historie jaka krązy na PR o Lonigine( czywiscie nie wiem czy to prawda)
      Po wywieszeniu wyników na V pietrze w "olimpie" z matmy przychodzi studentka patrzy i nie zaliczyla. Mówi do koleżanki "alfons mi nie zaliczył". Nagle Longin wychodzi z pokoju i mówi do niej niech pani da indeks!!! Zalicze pani egzamin. Studentak z obawa ale dała indeks i Longin rzeczywiscie wpisał 3. Gdy studentka odchodzila.Longin sie spytał czy wie za co ma trójke. Ona mowi ze nie a on jej na to. "każdy alfons musi dbać o swoje dziwki" Nie powiem wam czy tak bylo naprawde , mowie tylko to co slychac na PR
      • Gość: bolek Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.04, 09:42
        Ja słyszałem o "pani prefesórce", która w przypływie dbałości o urodę swą
        niezniszczalną przed zaliczeniem wręczyła studentom karteczkę z nazwą kremu pod
        oczy, który życzy sobie niniejszym, aby jej sprezentowano. Jako wróżbę (bo o
        pewności być nie może)szczęśliwie zdanych egazaminów. Jakież było zdziwienie
        żaków w sklepie kosmetycznym, gdy okazało się że ów cudowny eliksir
        zapewniający gładkośc lica pod oczami rzeczonej "prefesórki" kosztuje ponad
        dwiście sześćdziesiąt złotych.
    • Gość: Bocian Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: 80.249.0.* 05.10.04, 11:17
      Człowieku, chyba nic nie słyszałeś o prof. R (geografia ekonomiczna). Ja byłem
      bardzo dobrym studentem, co roku pobierałem najwyższe stypendium naukowe, a
      jednak ów Pan najmocniej nadszarpnął moje nerwy w trakcie całych studiów.
      Zresztą bez względu na to twoja uwaga odnośnie hotelu "Forum" niewiele się
      różni od znanych, słownych epitetów prof. L.

      pozdrawiam studentkę

      Bocian
      • Gość: byly studentXXX Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 06.10.04, 22:17
        prof.R z geografii ekon. to czlowiek majacy braki w wychowaniu!ja tez bylem
        jednym z najlepszych studentow i jedyna poprawke jaka mialem byla z geografii-
        praca nie byla sprawdzana przez niego!nigdy bym nie powiedzial ze to czlowiek
        wyksztalcony-czasami zdarzylo mu sie powiedziec "weszlem",obrazal rodzicow
        mowiac ze wszyscy sa na pewno z wyksztalceniem podstawowym-obrazil mnie jak i
        wielu innych ludzi!
    • Gość: gość Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.04, 12:41
      racja niech skur... zgnije za kratkami. Sama w latach 1997-1998 miałam problemy
      z zaliczeniem egzaminu z matematyki. Ponad połowa roku studiów zaocznych także.
      Niech prokuratura sobie sprawdzi jaki przemiał i ile osób odpadało na studiach
      zaocznych na wydziale ekonomicznym z powodu matematyki.
      • Gość: gosc2444 wykladowca zatrzymany IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 08.10.04, 19:16
        dowodem na korupcje jest na pewno fakt, ze pelno tumanow przechodzi na 2
        rok.tak nie powinno byc!taki debil da w lape a pozniej wstyd przynosi uczelni.
        debile to niech ida na prywatne uczelnie-tam tylko tacy chodza.parodia.na
        prywatne uczelnie ida osoby ktore ledwo zdaly mature.
        • Gość: Lew Re: wykladowca zatrzymany IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 08.10.04, 19:53
          Prawdziwym debilem to jesteś ty!Nie stać cię na prywatną to w oko kole. A siedz
          w tym g...po uszy jak ci odpowiada i nie wyzywaj od debilów porządnych ludzi.
          • Gość: gosc2444 Re: wykladowca zatrzymany IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 11.10.04, 13:38
            ALE NA PRYWATNYCH UCZELNIACH W RADOMIU WIEKSZOSC STUDENTOW(JAK NIE WSZYSCY) TO
            DEBILE-ZNAM OSOBISCIE WIELE OSOB KTORE NA DZIENNYCH SOBIE NIE PORADZILI A W
            PRYWATNEJ MAJA DOBRE!!!CHODZA PO MIESCIE I SIE CHWALA JAK TO JEST NA UCZELNI
            PRYWATNEJ.A NA PRYWATNA MNIE STAC ALE NIGDY BYM TAM NIE POSZEDL.
            • Gość: uczyciel Re: wykladowca zatrzymany IP: *.jedlina.sdi.tpnet.pl 11.10.04, 20:57
              Chyba trochę przesadziłeś. Tak się składa,że prowadzę zajęcia zarówno na PR,
              jak i w jednej z prywatnych szkół. Owszem,jeżeli brać pod uwagę średnią, to w
              prywatnych szkołach jest dużo gorzej. Jednak porównanie tych dobrych wskazuje,
              że i w PR i w prywatnych szkołach można spotkać ludzi, którzy chcą się czegoś
              nauczyć (myślę, że proporcje są wyrównane). Wydaje mi się, że w prywatnych
              szkołach jest znacznie większa różnica między dobrymi i tymi, którzy chcą mieć
              papierek.
              • Gość: KTOS Re: wykladowca zatrzymany IP: *.udn.pl 12.10.04, 22:59
                Nie badz czlowieku hipokryta. Owszem, jezeli uczysz nauk zbednych (ekonomia i
                tp.), to sa slowa min. Lybackiej (na 20 lat do przodu jest w Polce ekonomistów
                z dyplomami, ale nie znaczy to ,ze z wiedza)to wystarczy Ci kreda i tablica,
                czasem komputer ( te srodki sa w szkolach prywatnych). Pokaz natomiast
                laboratoraia, ktore winny byc na kierunkach technicznych (tyz kreda i tablica).
                dostaje taki dyplom inzyniera, a nie powinien ukonczyc technikum, nie widzial
                tez przemyslu, bo go nie ma, praktyke odbyl u wujaka przy prostowaniu gwozdzi i
                dziekan to aprobuje. Te szkoly sa beznadziejne i komisja akredytacyjna powinna
                je zamknac. Kadrze chodzi tylko o szmal, nie o poziom. Kiedys uczen zawodowki
                wiecej wiedzial, bo byl 3 dni na warsztacie lub w fabryce (szkoly
                przyzakladowe)- to byly jego laboratoria. Oszukuje sie mlodziez i klamie,
                chociaz oni wiedza, gdzie ida po papierek - bo to tylko tyle.
                • Gość: doktorek Re: wykladowca zatrzymany IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 12.10.04, 23:05
                  Oczywiście masz rację, ale ta złota młodzież, której pełno w szkołach
                  prywatnych i całkiem sporo na PR nie ma najmniejszej ochoty na naukę. Oni chcą
                  dostać papierek, że są inż., po linii najmniejszego oporu, najlepiej - bez
                  pokazywania się na zajęciach. Mówię tu oczywiście nie o wszystkich studentach.
                  • Gość: wu tang forever Re: wykladowca zatrzymany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.04, 10:49
                    Tak sie składa że jestem na V roku WE PR i juz conieco mogę powiedzieć na temat
                    poziomu itp.. Pewna pani od rachunkowosc, która osobiscie lubię i cenię przed
                    rozpoczęciem kolokwium powiedziała ze kolokwium sie w tyum dniu nie odbedzie
                    poniewaz zapomniala testów dla nas przygotowanych, ma jedynie testy z jednej z
                    prywatnych uczlni ale ich nam nie da, bo sa zbyt trywialne. Uważam ze jesli
                    student ma cos w głowie to przejdzie te uczelnie bez placenia haraczy,
                    osobiscie nie mialem problemów z nikim, co do p. WU od ekonometrii to nalezy
                    zrozumiec jej sposob bycia, zachowywac sie tak samo a nie bedzie problemów, w
                    tym roku gdy wyjezdalem do usa w maju pomogla mi w zaliczeniu przed terminem...
                    for free!
                    pzdr
                    • Gość: Brather Re: wykladowca zatrzymany IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 13.10.04, 18:46
                      O czym Wy tu trujecie? O wyższości Swiąt Wielkanocnych nad Świętami Bożego
                      Narodzenia? Przecież to nie na temat tego forum! To świadczy o rozumieniu
                      tematu przez studentów i uczonych. Potem człowiek się dziwi, że co drugi Polak
                      rozumi Dziennik TVP. To forum o łapówkarstwie, o braniu kasy za zaliczenia i
                      egzaminy, o zatrudnianiu członków rodziny itd. Może np. ktoś wie jakie klany
                      rodzinne pracują na Politechnice? To też ciekawy temat.
                      • Gość: gość II Re: wykladowca zatrzymany IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 14.10.04, 09:49
                        P. Mikulska + 4 z jej rodziny
              • Gość: gosc2444 Re: wykladowca zatrzymany IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 12.10.04, 23:02
                ALE OCZYWISCIE-ZDARZAJA SIE WYJATKI-JEDNAK DALEJ MYSLE ZE NA PRYWATNE UCZELNIE
                CHODZA OSOBY KTORYM NIE CHCE SIE STUDIOWAC.WSZEDZIE MOZNA USLYSZEC JAK LATWO
                JEST NA TAKIEJ UCZELNI,JAK WYGLADAJA EGZAMINY CZY ZALICZENIA-A MYSLE ZE NIE SA
                TA ZMYSLONE HISTORIE BO OPOWIADAJA JE STUDENCI TYCH WLASNIE UCZELNI.NAWET
                WYKLADOWCY Z PR DORABIAJACY NA PRYWATNYCH UCZELNIACH NARZEKAJA NA STUDENTOW Z
                TYCH UCZELNI/NA ICH BRAK WIEDZY,NISKI POZIOM KULTURY,ETC./.COS W TYM MUSI
                BYC,PRAWDA?
        • Gość: Ktoś Re: wykladowca zatrzymany IP: *.udn.pl 09.10.04, 15:37
          Brawo. Słusznie prawisz. W szkołach nauk zbędnych i szkodliwych jest mnóstwo
          debili, którzy nawet nie powinni skończyć podstawówki, nie mówiąc o maturze i
          studiowaniu. Dopkąd zmierzasz nauko polska?
        • Gość: Zgadzam sie Re: wykladowca zatrzymany IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 09.10.04, 18:22
          Masz racje. Niestety tu trzeba przyznac, ze szczegolnie w ostatnim czasie za
          prosto konczy sie studia. Mysle, ze powinno si epodniesc poziom i nie
          przepuszczac tych wszystkich tumanow. pozniej to wlasnie oni najglosniej
          krzycza i psuja opinie o uczelni. Niezmienia to faktu, ze wladze uczelni tez
          powinny oczywiscic srodowisko z lapowkarzy... I mam nadzieje, ze teraz tak
          zrobia.
        • b4rtek Re: wykladowca zatrzymany 12.10.04, 09:52
          Skończyłem szkołę państwową i prywatną - wobec tego według Ciebie jestem w
          połowie debilem? :)

          Muszę Cię zasmucić. W obydwu szkołach spotkałem ludzi, którzy na studia poszli
          tylko po to aby sprostać presji otoczenia - oni i na studiach prywatnych i na
          państwowych radzili sobie jednakowo świetnie! I niestety nie tyle świadczy to o
          poziomie nauczania w obydwu rodzajach placówek (jeśli chodzi o Radom, to poziom
          nauczania w szkole państwowej jest niższy niż w szkołach prywatnych), co o
          moralności kadry w nich pracującej.

          PS: Jesteś dziewczyną, prawda?
          • Gość: gosc2444 Re: wykladowca zatrzymany IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 12.10.04, 23:07
            TAK JESTEM DZIEWCZYNA-CZY TO COS ZMIENIA? JESLI CIEBIE URAZILAM TO PRZEPRASZAM-
            ALE WSZYSTKICH ZNAJOMYCH STUDIUJACYCH NA PRYWATNYCH UCZELNIACH UWAZAM ZA
            NIEZBYT AMBITNYCH I MALO POJETNYCH LUDZI.PRZECHWALKI OSOB TAM STUDIUJACYCH O
            LATWOSCI ZDOBYCIA ZALICZENIA/NIE WSPOMNE O OCENACH DB I BDB/ SWIADCZY SAMO ZA
            SIEBIE.SAMA ZNAM LUDZI UCZACYCH W PRYWATNYCH UCZELNIACH I NIE MAJA DOBREJ
            OPINII O SWOICH PODOPIECZNYCH.
    • Gość: janek333@02.pl Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.04, 20:33
      on nie był ostatni a na jego miejsce nie wiadomo kto przyjdzie (można tu
      przytoczyć pana B. Który dostał „awans został przeniesiony z wydziału
      ekonomicznego za procedery takie same jak pan P.)parę dni po zatrzymaniu pana
      P. pewna grupa wydziału ekonomicznego została wezwana na przesłuchanie do
      prokuratury w związku z inna panią której przełożonym był pan P. i podobnie
      jak on załatwiała sprawy zaliczeń-pan P.sypie żeby ratować skórę ?
      • Gość: . Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 10.10.04, 21:50
        • Gość: max Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 21:53
          buahaha śmieszni jesteście
    • Gość: gość II Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.udn.pl 12.10.04, 11:48
      Zadam proste pytanie !!!!!!!!
      gdzie są prace habilitacyjne większości "profesorów" do poczytania ?
      • Gość: J29 Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.25.udn.pl 12.10.04, 14:34
        A znasz jezyk rosyjski?
      • Gość: obserwator Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.chello.pl 12.10.04, 17:58
        Gość portalu: gość II napisał(a):
        > Zadam proste pytanie !!!!!!!!
        > gdzie są prace habilitacyjne większości "profesorów" do poczytania ?

        Prosta odpowiedz - np w bibliotece uczelni, gdzie byla broniona. I nikt z ulicy
        jej nie przeczyta - tak jak pracy magisterskiej czy doktorskiej.
      • Gość: ekonomik Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 14.10.04, 22:26
        Mogę powiedzieć, gdzi jest praca hab. pewnej światowej sławy ekonomistki:
        nauka-polska.pl/raporty/opisy/osoby/22000/o22319.htm
    • Gość: Kosa Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 22:18
      Moze ktos wreszcie napisze, ze to Longin P byl kandydatem na radnego w
      ostatnich wyborach z listy radomianie Razem+ Złodzieje Razem(okreg 5 poz 2)
      Smierc zlodziejom
    • Gość: SEX5RDFVTGBYHNUJI Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.udn.pl 17.10.04, 00:52
      KAZDY BIERZE
      • Gość: gosc Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 20:05
        Biorą szczególnie matematycy od studentów zaocznych Wydziału Transportu na 1,2
        i 3 semestrze są to kwoty 1000 - 2000 zł. Mam podać nazwiska....? I tak pewnie
        nikt sie tym nie zainteresuje :) wiem bo studiuje i moi koledzy im płacili.
        Wystarczy sprawdzić jakie domy sobie pobudowali w jak krotkim tepie. i jakimi
        samochodami jezdzą. Moze przeczyta to ktoś ze skarbowego? :)
        • Gość: trewly Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.udn.pl 17.10.04, 23:13
          Czy z pensji nauczyciela akademickiego możnz wybudować dom?
          Czy prof. Nita urzedujący drugą kadencję wiceprezydent pracuje jednocześnie na
          politechnice? Czy to jest OK ?
          • Gość: obronca normalnosc Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.chello.pl 18.10.04, 12:08
            > Czy z pensji nauczyciela akademickiego możnz wybudować dom?

            A niby dlaczego nie mozna? Pewnie ze mozna i nic w tym nie ma zlego ani
            dziwnego. Oczywiscie dotyczy to osob z tytulem i dorobkiem, ktora pracuje na
            kilku uczelniach. Jesli umie to pogodzic wszystko - czemu nie? Zyczyc tylko jak
            najlepiej.

            > Czy prof. Nita urzedujący drugą kadencję wiceprezydent pracuje jednocześnie
            na
            >politechnice? Czy to jest OK ?

            Jak najbardziej - a w czym przeszkadza jedno z drugim? Jaki tutaj widzisz
            konflikt interesow? Nie popadajmy w paranoje.
            • Gość: doktorek Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 18.10.04, 17:41
              Czy normalnością wg Ciebie jest praca jednego doktora habilitowanego w 4
              uczelniach (w przypadku rekordzisty było to ponoć 17), konkurujących ze sobą i
              jednocześnie pełnienie wysokiej funkcji w innej? Jest to patologia, z którą
              nieudolnie usiłują walczyć autorzy nowej ustawy o szkolnictwie wyższym. Nikt
              przy zdrowych zmysłach nie nazwie tego normalnością. Jeśli zaś chodzi o pracę
              na uczelni i pełnienie wysokiej funkcji w samorządzie - również nie widzę tu
              nic zdrożnego.
              • Gość: trefniś Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.udn.pl 18.10.04, 22:24
                Doktorku to dlatego nic w Radomiu nie wychodzi bo w urzedzie myśli o tym aby
                jak najszybciej podpisać listę na uczelni, a na uczelni go nie ma bo ma naradę
                w urzędzie. Ale ważne że dwie a może trzy pensyjki wpływają na konto. Aby do
                końca kadencji.
              • Gość: obronca normalnosc Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: 5.2.* / *.chello.pl 24.10.04, 21:05
                Gość portalu: doktorek napisał(a):
                > Czy normalnością wg Ciebie jest praca jednego doktora habilitowanego w 4
                > uczelniach (w przypadku rekordzisty było to ponoć 17), konkurujących ze sobą
                i
                > jednocześnie pełnienie wysokiej funkcji w innej? Jest to patologia, z którą
                > nieudolnie usiłują walczyć autorzy nowej ustawy o szkolnictwie wyższym. Nikt
                > przy zdrowych zmysłach nie nazwie tego normalnością. Jeśli zaś chodzi o pracę
                > na uczelni i pełnienie wysokiej funkcji w samorządzie - również nie widzę tu
                > nic zdrożnego.

                O patologiach nie pisze, bo to oczywiste. W 2 uczelniach jednak - jak
                najbardziej na pierwszy etat, a dodatkowo (o ile mu to nie przeszkadza w
                samoksztalceniu) takze na umowe zlecenie.
                Przeciez pensum nie jest wcale tak trudno wyrobic na etat, a skoro jest dobrze
                oceniany - czemu komus zabranic wiecej pracowac? Ja rozumiem, gdyb jeszcze byl
                normalne pensje. Moze od tego wyjdziemy - dlaczego pomimo tylu lat inwestycji w
                siebie (podobnie zreszta lekarze maja) - panstwo pozniej udaje, ze placi?

                Ludzie w Radomiu sa wyjatkowo zawistni - no coz taki nasz grajdolek, ale nie
                kazdy, ktory wiecej zarabia, to odrazu zlodziej i oszust. Skoro jest
                zapotrzebowanie na wiedze czlowieka - niech zarabia, co mi do tego. Sam bym
                chcial tyle zarabiac, a nie zeb on mniej zarabial.
                Ale tak jak pisze - jesli to jest normalne, a nie zamienia sie w patologie -
                kilka uczelni, wysokie stanowiska na kazdej i tak dalej....

                Kto na uczelni pracuje, to wie, ze pogodzenie pracy o ktorj pisze jest mozliwe -
                a wakacje na tyle dlugie, zeby jeszcze moc sie dalej naukowo rozwijac. Jest
                mozliwe.

                Oczywiscie najlepiej byloby gdyby pracownik naukowy mogl pracowac na jednej
                uczelni - ale skoro panstwo nie daje takich srodkow, a popyt jest? Ja tam sie
                nie dziwie.
                Dla mnie wlasnie dziwne jest, ze majac mozliwosci - to ci ludzie jeszcze
                lapowki wymuszali. Moze leniwi, albo zbyt zachlanni? :D
                • Gość: doktorek Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 24.10.04, 21:13
                  O ile dobrze pamiętam (nie chce mi się odgrzebywać poprzednich wypowiedzi)
                  chodziło o to, czy można dorobić się 2 domów, 4 mieszkań, 3 samochodów i
                  własnej (dużej) firmy pracując na uczelni. Odpowiedź moja była prosta: nie.
                  Chyba, że pracuje się na 17 etatach (albo bierze łapówki). I trudno to nazwać
                  normalnością. Cieszę się, że doszliśmy do wspólnej konkluzji. Pozdrawiam.
            • Gość: normalność Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.udn.pl 24.10.04, 14:54
              Ja jednak myślę,że dlatego wszystko w Radomiu idzie jak krew z nosa bo
              członkowie zarządu miasta pracują w kilku miejscach i pilnują własnej kasy a
              nie spraw miejskich. Myślę,że ani w mieście ani na politechnice ten pan nie
              osiągnie sukcesu, tym niemniej dom wybudował.
        • Gość: policja Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: 80.249.4.* 15.11.04, 09:41
          bardzo proszę o nazwiska.... tych którzy dawali i tych biorących....
        • Gość: Tropiciel Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.04, 14:55
          Powiedz mi kto jeszcze bierze z tych matematykow? wiem ze biora ale chce
          wiedziec od innych ze tak jest interesuje mnie Mr TM wiadsomo o kogo chodzi
          szef ka
          • Gość: ja Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: 213.77.109.* 07.12.04, 13:48
            Dureń!
    • Gość: viki Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.10.04, 18:39
      on był na prochach jest niepoczytalny
    • Gość: zyx Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.udn.pl 19.10.04, 23:50
      komentarz do wypowiedzi Adolfa z 5.10.
      przypisujesz opowieść o studentce, alfonsie i profesorze - profesorowi
      Longinowi P. Otoz powiem ci, ze ja te opowiesc znam sprzed 30 lat a wtedy
      przypisywana ja (nie wiem czy jeszcze zyje)prof Wiktorowi Bonieckiemu z
      Akademii Ekonomicznej w Krakowie, radomianinowi - absolwentowi gimnazjum
      chalubińskiego w radomiu sprzed wojny - powinien miec ponad 80 lat dzisiaj)
      ktory to byl znany z takich pachnacych erotyka zartow na studentkach. ale....
      On nie bral lapówek. Mysle, ze pan Longin P. nie jest godzien przypisywania mu
      tego typu dowcipow.
      • Gość: Radomianeczka Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.vline.pl 20.10.04, 05:59
        A ja znam jeszcze kilka przypowieści o Panu P. Te najciekawsze opowiadane są od
        wielu lat i może w części tylko dotyczą jakiegoś profesorka z naszej PR.
        Podobno kiedyś jakaś biedna, niezbyt mądra studentka, nie bardzo mogła poradzić
        sobie z zaliczeniem matematyki, a tak fantastycznie się stało, że Pan P.
        zapraoponował jej "prywatne lekcje", ażeby miała sposobność zaliczenia tegoż
        przedmiotu. Studentka do Pana P. prywatnie poszła, Pan P. liznął z nią podstawy
        bardziej francuskiego niż matematyki i następnego dnia kazał zgłosić się po
        zaliczenie na ćwiczeniach. Następnego dnia, Pan P. zebrał wszystkie indeksy i
        kolejno wywoływał nazwiska. Wywołał również nazwisko studentki, której
        przypowieść ta dotyczy i gdy ona podeszła i słodko wyszeptała: "Czy zaliczyłam
        Panie Doktorze?", Pan P. podał jej indeks, z którego wypadło 100 zł i
        odpowiedział:"Nie, to ja zaliczyłem!". I tu przypowieść się kończy spornie, bo
        jedni mówią, że było to 50 zł, inni, że wtedy to jeszscze stare pieniądze
        funkcjonowały, a jeszcze inni, że zgadza się wszystko, tyle tylko, że było to
        UJ u zupełnie innego wykładowcy... Takie plotki zawsze były i na pewno będą,
        nie należy się nimi zbytnio podniecać, bo z prawdą mają prawdopodobnie niewiel
        wspólnego. Pewne jednak jest to, że Pan P. jest człowiekiem z niesamowitą
        wiedzą, której przekazywać nie chciał, a jego niektóre "wyczyny" znam z
        autopsii i na pewno nie pewinny one mieć miejsca w takim miejscu, jak uczelnia
        wyższa. Pozdrawiam.
    • Gość: . Re: Wykładowca Politechniki Radomskiej podejrzany IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 22.10.04, 22:32
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka