Gość: kaiko
IP: *.chello.pl
19.10.05, 21:32
Za jego stoicki spokój z jakim podchodzi do całego chamstwa jakie prezentuje w tej kampani Kaczyński wraz ze sztabem. Widać, że koleś umie sobie radzić w takich sytuacjach, przyda mu się to gdy będzie prezydentem.
Poza tym lubie go za liberalizm. Nie ma nic ważniejszego dla mnie niż wolność poglądów, a tego Kaczyński mi nie zagwarantuje. Fajnie że umie powiedzieć wprost co chce robić w czasie swojej prezydentury, w odróżnieniu od Kaczyńskiego i PiS'u którzy jak łatwo można sobie sprawdzić co innego mówili przed wyborami, a co innego planują teraz.
Podziwiam go za szczerość, bo z Kaczorami różnie bywa :] Mój starszy głosował na PiS między innymi dlatego że mieli mu podatki zmniejszyć o czym zresztą mówili w swojej kampanii, jak się później okazało (po wyborach) obniżki nie będzie. Ciesze się, że mój kandydat w odróżnieniu od Kaczora nie buduje popularności na kłamstwie i obłudzie.
Cieszy mnie jeszcze jedno, Tusk wie na czym się skoncetrować, wie o czym mówić - o programie, i nie bawi się badanie drzewa genealogicznego kontrkandydatów, które jest mało istotne.
NO ! Pieprzycie laurki na chwałe i cześć Kaczora. To ja mogę pochwalić Tuska :P